Kliknij, aby zamknąć.

Wonderbra odchudza biusty z G do D

18-10-08 | autor: mauzonka | kategoria: Teksty | tagi:  UK, ciekawostki | komentarze: 60»

Kilka miesięcy temu producent bielizny Wonderbra postanowił rozszerzyć swoją ofertę o staniki z miseczkami od D do G. O wielkiej kampanii zachęcającej Brytyjki do afirmacji swoich krągłości D+ pisała w lipcu Stanikomania: podczas kastingów organizowanych przez Wonderbra w Wielkiej Brytanii miała zostać wybrana nowa twarz (i biust) tej marki, a fotografie „zwykłych kobiet” w stanikach miały stworzyć wielki billboard-mozaikę dla kampanii reklamowej nowej linii staników.

Plakat rzeczywiście powstał, wisiał nawet latem w Londynie. Nową modelką Wonderbra została, zgodnie z zamierzeniami sprytnych marketingowców, „zwykła kobieta” — ekspedientka ze sklepu z ubraniami, 21-letnia Katie Green (na zdjęciu w środku). Katie waży 66 kg, mierzy 175 cm wzrostu i odziewa biust w staniki w rozmiarze 65F. Z takimi całkiem nierzadkimi wymiarami Katie zajęła miejsce Evy Herzigovej i Sophie Anderton, wcześniejszych gwiazd Wonderbra. Jakże wzruszająca historia o wielkiej karierze normalnej dziewczyny, która w materiałach promocyjnych Wonderbra mówi o sobie: „I'm just a curvy size 12 girl! (jestem tylko krągłą dziewczyną w rozmiarze 38!)”

Billboard Wonderbra - Katie Green w środku

Rozsądne czytelniczki uśmiechną się na myśl o okrągłym 38, wszak jest to rozmiar raczej szczupłych kobiet. Ale nie dla Wonderbra. Firma poleciła Katie podpisać kontrakt z obsługującą ją agencją modelek Premier Model Management, która... kazała jej schudnąć o 12 kilogramów, aby spełniać standardy w branży!

Krótko mówiąc, zdaniem agencji dostarczającej modelki Wonderbra, aby być modelką bielizny dla krągłych kobiet z biustem w rozmiarach D-G, trzeba zejść do BMI na poziomie 17.7 — poważnego niedoboru masy!

Kampania Katie Green dla Ultimo

Hipokryzję Wonderbra zauważyła nie tylko sama Katie, która zrezygnowała z kontraktu, ale i media w całej Wielkiej Brytanii. Po serii artykułów o Katie, modelce za grubej dla Wonderbra, do „zwykłej dziewczyny” zgłosiła się inna firma, która również, całkiem niedawno, rozszerzyła swoją ofertę o segment D-G.

Brytyjskie Ultimo, którego twarzą do tej pory była spice girl Mel B, postanowiło wykorzystać PR-ową wpadkę Wonderbra i wykreować się na markę, dla której akurat Katie wcale nie jest za gruba. Udało się znakomicie, zdjęcia Katie w stanikach z nowej kolekcji Ultimo można zobaczyć na stronach niemal każdego brytyjskiego tabloidu.

Co o tym wszystkim sądzić? Wonderbra — wiadomo, skompromitowało się w całej rozciągłości, zwłaszcza, że PR-owcy firmy brutalnie oświadczają, że nie zmuszali wcale Katie do podpisania kontraktu z agencją Premier. Natomiast Ultimo usiłuje stworzyć sobie wizerunek marki afirmującej kobiece krągłości tak naprawdę nic im nie oferując. Bogato gąbkowane staniki Ultimo niestety nie będą leżeć dobrze na żadnym większym niż u Katie biuście. A Katie wcale nie jest specjalnie krągła i ma szczuplejszą niż przeciętna figurę.

Komentarze: 60 / Dodaj komentarz »

  • victoria08
    victoria08, 19-10-08 09:16

    tak ostatnio szukalam jak Katie Green bez retuszu wyglada i znalazlam ta strone:
    http://www.brightcove.tv/title.jsp?ti...
    to normalna- w kierunku szczuplej dziewczyna, gdzie oni tu kraglosci zbedne widza?? jacys wariaci chyba.

    do góry^
  • ricemice
    ricemice, 19-10-08 11:16

    Gdy po raz pierwszy uslyszlam ze wonderbra zwieksza miseczki nie do konca uwierzylam - brzmialo to zbyt pieknie by bylo prawdziwe, ale mimo wszystko jestem zaskoczona takim obrotem sprawy. Strzelili sobie w noge nie ma co.
    Nie ma tez co ich zalowac, widac ze byla to tylko zaslona dymna - chwyt marketingowy w celu zwiekszenia sprzedazy. Firma nie zamierzala wcale sie zmieniac. Do takich firm przemawia wylacznie argument finansowy, mam wiec nadzieje ze odczuja to mocno w sprzedarzy i zmienia podejscie do kobiet. A modelce zycze owocnej kariery.

    do góry^
  • certain_whatsit
    certain_whatsit, 19-10-08 11:38

    Żeby zaraz "okrągła"? Mauzonko, może "krągła" :) "Curvy" to jednak sporo mniej niż np. "rotund", a ta dziewczyna jest przecież śliczna, szczupła i raczej średnio- niż dużobiuściasta :)

    Zgadzam się, Wonderbra strzeliło sobie PR-owego samoboja. Choć z moim 65D jak najbardziej mieszczę się w ich rozmiarówkę, po przeczytaniu tej notki przeszła mi jakakolwiek ochota na ichnie staniki. Nie ma to jak uprzedmiotowienie własnych modelek, a w efekcie - i klientek. A pannie Katie Green życzę jak najwięcej lukratywnych kontraktów z probiuściastymi producentami.

    do góry^
  • inez69
    inez69, 19-10-08 12:02

    Ręce mi opadają, jak słyszę o czymś takim. Przecież ta modelka to chudzinka, przy której ja, choć szczupła, wyglądam na grubaskę.
    Jestem bardzo ciekawa następnej akcji PR Wondebry, bo przecież taka firma nie zostawi swojej wpadki bez kolejnej akcji, która poprawi wizerunek.
    Szkoda szkoda, bo mają ładne staniki...

    do góry^
  • butters77
    butters77, 19-10-08 12:25

    Też się zastanawiałam nad tym "curvy"... Może za bardzo się tu sugerują nomenklaturą bravissimową, ale pomyślałabym raczej, że chodzi o "kształtna", "posiadająca kształty", "krągłości" itp:)

    Notka bardzo ciekawa!

    do góry^
  • mauzonka
    mauzonka, 19-10-08 12:43

    No pewnie, że krągła, a nie okrągła - dzięki za zwrócenie uwagi, już poprawiłam.

    do góry^
  • semele2
    semele2, 19-10-08 13:49

    Przypomnijcie sobie reklamę Dove. Ładne, normalne kobiety, przynajmniej na moje oko nieszopowane. Odbiór wcale nie był całkowicie pozytywny, niektórych oburzały tłuste (!!!!!!) baby na billboardach.

    Mam wrażenie, że agencje modelek, wybiegi i reklama tylko stworzyły ten idiotyzm, a teraz niezbyt mają już nad nim kontrolę i muszą się podporządkować temu, co podoba się odbiorcy. Gdyby reklama Dove okazała się oszołamiająco skuteczna i przyniosła fantastyczny wzrost sprzedaży, już byśmy byli zalani całą falą modelek w rozmiarze 38. Normalnie będzie nie wtedy, kiedy producenci i agencje modelek znormalnieją, tylko wtedy, kiedy tzw. "normalne kobiety" nauczą się patrzeć w lustro z myślą, że ludzkie ciało to nie jest jedna foremka odlewana w różnych kolorach, tylko mnogość typów i kształtów.

    A tak już zupełnie offtopowo - nie macie wrażenia, że wady w wyglądzie innych ludzi zauważamy głównie wtedy, kiedy nam się nie podoba ich zachowanie czy sposób bycia? Nie mówię o takich skrajnościach, jak blizna na całą twarz albo ważenie 120kg przy 150cm wzrostu, tylko o takich drobiazgach, na punkcie których miewamy kompleksy. Jeśli kogoś lubimy, widzimy mankamenty w jego wyglądzie dopiero wtedy, kiedy ktoś nam je pokaże palcem.

    do góry^
  • Kati
    Kati, 19-10-08 15:20

    Rozmiar brytyjski 12 to raczej na polskie będzie 40-tka.. a nie 38..

    do góry^
  • mefistofelia
    mefistofelia, 19-10-08 15:57

    tym bardziej ta dziewczyna na 12 nie wyglada. chuda jest. a to, ze ma przy tym prawidlowe bmi to dodatkowy plus. panie z reklamy dove mialy duzo wiecej tluszczyku i choc ich sylwetki wygladaly najzupelniej przecietnie jestem w stanie zrozumiec, ze dla jakiegos wielbiciela szczuplakow to jednak za duzo. tymczasem ona po schudnieciu 12kg wygladalaby brzydko i niezdrowo. cala sprawa potwierdza moje zdanie o wonderbra jako firmie, ktora nie dosc, ze szyje do dupy to jeszcze dla nikogo.

    do góry^
  • kasica
    kasica, 19-10-08 16:35

    Do dyktatury chudości na pokazach odzieżowych już się niejako przyzwyczaiłyśmy, natomiast zmuszanie dziewczyny mającej reklamować staniki dedykowane na większe biusty do pozbycia się tegoż biustu (nie oszukujmy się, minus 12 kg prawie na pewno by się na biuście odbiło, zwłaszcza że dziewczyna jest szczupła!) to absurd przewyższający wszystkie poprzednie. Swoją drogą, pamiętam narzekania naszych producentów i dystrybutorów na brak modelek do prezentowania biustonoszy o większych miseczkach. Czy w tym biznesie nie powinny obowiązywać nieco inne standardy jednak? Rozumiem, że dla agencji ideałem byłaby chudzina z wielkimi piersiami, które nic nie ważą. Najlepiej odczepianymi.

    do góry^
  • mauzonka
    mauzonka, 19-10-08 17:21

    @Kati: spotkałam w sieci przeliczenie brytyjskiej 12 i na europejskie 38 (http://www.onlineconversion.com/cloth...), i na 40 (http://goeurope.about.com/cs/shopping...), i nawet na 42 (http://www.fashion-411.com/Size_Conve...). To rzeczywiście, uśrednione wychodzi 40 - nie pomyślałam, mea culpa:)

    do góry^
  • Madeleine
    Madeleine, 19-10-08 20:48

    oj tak, strasznie różne są te teoretyczne rozmiary brytyjskie :)

    Jednak wydaje mi się, że 12 to będzie 40. Czemu? Noszę spodnie 42, a brytyjczykach 14 :). Tak samo góra: 44 i 16 :).

    A ona to mi wygląda na 8/10.

    Bo ja (niestety) szczupła nie jestem, a ona miałaby mieć tylko rozmiar mniej? niestety, nie sądzę.

    A co do modelek w normalnych rozmiarach. Ostatnio część firm bieliźniarskich zrezygnowało z modelek 32/34. Były świetne dziewczyny o rozmiarach 38 a czasem jak dla mnie 40. Ja, jak zobaczyłam fotki od razu pomyślałam: wow! super, wreszcie nie promujemy anoreksji, apetyczne, szczupłe ale nie wieszakowate dziewczyny. Moja wymarzona figura.
    A w komentarzach... aż się słoniem poczułam. Wszak dziewczyny 3 rozmiary mniejsze ode mnie. I komenty jakie to obleśne grubasy śmiały się pokazać w bieliźnie, kto takie wieloryby zatrudnia jako modelki, modelka powinna być szczupła, a nie rozlewająca się...

    No tragedia.

    do góry^
  • słonko
    słonko, 19-10-08 21:03

    Boże, modelki staników nie powinny być takie grube! 66 kg to po prostu jakieś monstrum jest! Dobrze, że najlepsza firma bieliźniarska Wonderbra zrezygnowała! W ogóle co to za modelka, którra nie chce się odchudzać

    do góry^
  • mariska
    mariska, 19-10-08 21:11

    Słonko, daruj sobie tą marną prowokację.

    Jak to jest, że społeczeństwa zachodnie (zwłaszcza w Stanach i UK) statystycznie tyją, a ich 'ideał' piękna ciągle chudnie i chudnie? Widziałam gdzieś ciekawą ankietę, jej wyniki wskazywały, że kobiety średnio chciałyby nosić rozmiar 36-38, mężczyznom średnio podobają się te około 40-42, a średnia Brytyjka nosi 44-46. To chyba najlepiej podsumowuje, jaką sieczkę robią nam media z mózgu. Jako kobieta posiadająca piersi, talię i tyłek naprawdę chciałabym zobaczyć jak ubrania prezentują się na kimś o figurze podobnej do mojej, na chwilę obecną to kompletnie niemożliwe.

    Zaczynam dbać o linię: linia musi być [b]gruba i wyrazista[/b] :)

    do góry^
  • słonko
    słonko, 19-10-08 21:33

    To nie jest prowokacja. Uważam, że idealny rozmiar to 36 i modelki nie powinny propagować "krągłych" kształtów, bo to propaganda otyłości. A otyłość jak wiadomo jest powszechnie już nazywana chorobą cywilizacyjną. Należy dążyć właśnie do reklamowania zdrowego trybu życia i bycia fit, a nie redukować sobie dysonans poznawczy, "akceptując" własną okrągłą figurę

    do góry^
  • pierwszalitera
    pierwszalitera, 19-10-08 21:52

    @slonko: Nie wiem jaki ty masz dysonans poznawczy, ale otylosc definiowania jest przez BMI powyzej 25. Przy wzroscie 175cm kobieta wazac 66kg ma BMI miedzy 21 a 22. Do otylosci jeszcze jej daleko. Wrecz przeciwnie, ma idealna wage. A anoreksja to ciezka, zagrażajaca bezposrednio życiu choroba i jej promowanie to nie jest reklama zdrowego trybu zycia. Radze ci skorzystac z rady psychoterapeuty.

    do góry^
  • evolet
    evolet, 19-10-08 22:18

    nie karmić trolla...

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 19-10-08 22:35

    macie rację - 12 to nasze 40! ja noszę na ogół 10-tki i to raczej jest 38, zbliżone rozmiarowo do M, czyli 38/40.
    poza tym właśnie sprawdziłam metkę na angielskiej bluzce, co prawda z lat 70/80 i tam jest rozmiar UK 16, eur 44, czyli łatwo obliczyć, że 10 to będzie 38, a 12 - 40. (btw ta bluzka to na pewno nie jest 44 xD)

    a ogólnie to SZOOOK, dziewczyna ma BMI takie samo jak ja (22), a wygląda na szczuplejszą. ogólnie ją każdy by określił jako "wysoka i szczupła", a ja istnieję w ludzkiej opinii jako "niska i pulchna" :( gdyby schudła te 12 kg to miałaby BMI 18.
    tutaj jedna uwaga - osoba o takim BMI pod warunkiem, że się nie odchudza, tylko ma naturalnie taką wagę, to jest osoba zdrowa i wszystko w porządku, ale wymaganie od kogoś aby się tak odchudził to jakieś kpiny - można sobie zrujnować organizm, już nie mówię o wrażeniach estetycznych :/
    dziewczyna miała rację, że rzuciła Wonderbra, po pierwsze za samo potraktowanie ze wzgl. na wygląd, po drugie za bezmyślne sterowanie jej zdrowiem :/

    do góry^
  • pana.cotta
    pana.cotta, 19-10-08 23:17

    ale jezeli 38= UK 10 to wtedy majtki UK 10 nie rownaja sie S-ce (tylko M-ce), czyli zasadniczo tej S-ki nie ma w wielu wypadkach np u elle macpherson(nie mwoiac juz o XS-ce).
    zazwyczaj nosze nosze eur 34 (czyli wypadaloby jakies UK 6, ktore dostac trudniej niz w polsce staniki z obwodem 60).
    (moje BMI=18, jem normalnie, po prostu mam taka figure- wiec prosze nie wszystkich chudzielcow na rowni z anoreksja :( )

    ok wracajac do tego co chcialam pwoiedziec. bylabym raczej za tym za tym, ze brytyjska rozmiarowka jest zanizona, poniewaz majtki w rozmiarze 8 nie wisza na mnie (a HaendMowskie 36 owszem)

    do góry^
  • pana.cotta
    pana.cotta, 19-10-08 23:18

    "miałaby BMI 18.
    tutaj jedna uwaga - osoba o takim BMI pod warunkiem, że się nie odchudza, tylko ma naturalnie taką wagę, to jest osoba zdrowa i wszystko w porządku"
    doczytalam i dziekuje bardzo :D

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 19-10-08 23:25

    tutaj jest nawet niezła tabelka
    http://www.lumpeksy.pl/tabela-rozmiary
    chociaż... ja zawsze myślałam, że M to jest 40/42, no bo sorry ale wg tej tabeli L to jest 44/46, a mnie się zdarza czasem kupić/mierzyć coś w rozm. L, a na pewno nie noszę rozm 44 xD

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 19-10-08 23:40

    jeeej wszystko mi się miesza
    miało być "zawsze myślałam, że M to jest 38/40"

    do góry^
  • mariska
    mariska, 20-10-08 00:34

    Kuraiko - mam w mojej szafie rozmiary od XS do XXL, od 34 do 42, po prostu nie przejmuję się rozmiarówkami producentów i kupuję to co leży na mnie najlepiej. Wg tabelek mój szacowny tyłek nie powinien się zmieścić w nic mniejszego niż 40, tymczasem mam parę spódnic w rozmiarze 36 które leżą bosko, więc w czym problem? Jak to któraś forumka powiedziała, mój rozmiar stanika mógłby się nazywać nawet i 100KUPA, o ile tylko będzie idealnie pasował :)

    Słonko - otyłość jest zdefiniowana jako BMI powyżej 30. W ten sposób nasza Katie musiałaby ważyć jakieś 90 kilogramów, żeby naprawdę być otyła. Ewentualnie powyżej 76 kilo, żeby można było sklasyfikować u niej nadwagę, która też bywa szkodliwa. Ale ona waży całe 10 kilo mniej, więc wszystko jest jak najbardziej w porządku. Naprawdę powinnaś się zgłosić do psychologa ;)

    No, chyba że za otyłość uznajesz moją figurę: http://stanikomania.blox.pl/resource/... . Wtedy tym bardziej odsyłam nie tylko do psychologa a nawet do psychiatry (w nawiasie dodam, że mam BMI w okolicach 24... ).

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 20-10-08 01:04

    mariska ----> ja po prostu wpadam w kompleksy, że niby dziewczyna nosi 40 czy nawet 42, a jest "wysoka i szczupła". dokładnie taki sam motyw mam z moją mamą, która jest ode mnie tylko 6cm wyższa i tylko dlatego, że ma szczupłą górę, długą szyję i długi korpus wszyscy postrzegają ją właśnie jako wysoką i szczupłą, chociaż w rzeczywistości jest średniego wzrostu z dość obfitą dolną częścią ciała. ja nawet z niższą stosunkowo wagą jestem postrzegana jako "przy kości", a moja mama waży obecnie prawie 80kg przy 165 (po rzuceniu palenia) i nadal jest "wysoka i szczupła".
    to niestety polega na proporcjach sylwetki, ja musiałabym chyba schudnąć z 10kg jeszcze, aby sprawiać takie wrażenie :/ (tylko wówczas miałabym BMI 17, to raczej nierealne)
    no i ja miałam przez całe lata BMI 24 i nie wyglądałam nawet w połowie tak dobrze jak Ty :( tylko jak kloc :/

    co do Słonka, to nawet nie warto się wypowiadać :P

    do góry^
  • lori_anna
    lori_anna, 20-10-08 08:35

    z tym BMI to różnie bywa, ja podając swój moge wydawać się byc jakims chuderlakiem (bmi=19, ale: waga 65, wzrost 1,85)), nosze spodnie w rozmiarze 40 (czasem 38 z h&m ;), bluzki podobnie 38/40 (zalezy w co zmieści się mój biust 30GG ;-)- dużo zalezy od budowy ciała, a nie tylko jakiegoś wskaznika uśrednijącego wartości

    do góry^
  • pierwszalitera
    pierwszalitera, 20-10-08 10:29

    @kuraiko: Kochana, twoje kompleksy nie wynikaja ze zlej figury, tylko z bardzo negatywnego podejscia do siebie i ogolnie postrzegania w ten sposob calego swiata. Prawie w kazdym wpisie, gdziekolwiek, dolujesz sama siebie. W ten sposob nigdy nie poczujesz sie pieknie i seksownie. Czesto spotykam twoje posty na forum i musze przyznac, ze troche mnie to wieczne biadolenie drazni. Nie pisalabym o tym, ale nie dosyc, ze zadreczasz sama siebie, to jeszcze dajesz zly przyklad innym. Bardzo przepraszam za agresywny post, ale daj sobie nastepnym razem po paluchach zanim napiszesz o sobie kloc, albo podobnie. W ten sposob tylko poglebiasz swoje kompleksy. Zacznij szukac u siebie pozytywy, bo nawet najpiekniejsze kobiety z takim nastawieniem beda nieszczesliwe. Poza tym pamietaj - ludzie czuja sie przyciagani do optymistow.

    do góry^
  • ocisza
    ocisza, 20-10-08 13:07

    Wonderbra niezłego kopniaka sobie wymierzyła. Wybrali dziewczynę jaką wybrali - ani chudą, ani grubą. Na pierwszy rzut oka raczej szczupła i o średnim/średnio-małym biuście. Mogli nie kłaść nacisku na to, że wybierają "curvy girl", ale dobra, niech im będzie. Ale po wpadce z tą agencją modelek to najlepiej by było dla ich marki, jakby szybciutko odcięli się od agencji podkreślając, że to tam pracują osoby przywiązane do zaskorupiałego umiłowania chudości, ale oni w Wonderbra to przecież już chcą odejść od tego przestarzałego stylu. I uratowaliby twarz. A tak, kicha...

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 20-10-08 19:25

    pierwszalitera ----> kloc to był kilka kg temu ;)
    poza tym ja mam za mało pozytywów, a świat wcale nie jest piękny i kolorowy, bo jestem "przeziębiona" i trochę wskazuje na to, że to nawrót niebezpiecznej choroby :(((
    więc wolę się przejmować figurą niż chorobą :P
    kiedyś jak szukałam u siebie pozytywów, to zawsze były dwa: włosy i oczy. teraz mi tylko oczy zostały, co prawda za okularami, ale zawsze.
    co do przyciągania - o dziwo, ja przyciągam ludzi do siebie, zupełnie nie wiem czym ;) oczywiście pewien rodzaj ludzi, niektórzy mnie w ogóle nie trawią, ale to zazwyczaj osoby patrzące na wygląd i oceniające po pozorach.

    aha, pokazałam Katie mojemu facetowi i stwierdził, że wygląda "cholernie kobieco" ;)))
    pamiętam, że kiedyś coś było wspominane, że reklamy bielizny są tak naprawdę dla facetów, więc ktoś mógłby wpaść na pomysł, że może faceci chcieliby sobie pooglądać apetyczną babeczkę, a nie kolejną wychudzoną modelkę...

    ocisza ----> w kilku artykułach na ten temat wyczytałam, że Wonderbra się odżegnuje od tego, że kazali modelce schudnąć

    do góry^
  • mauzonka
    mauzonka, 20-10-08 19:40

    @Kuraiko: włosy, oczy... a biust???:) Biust to też na pewno pozytyw!

    Co do Wonderbra odżegnywania się od wpadki z Katie: moim zdaniem to starszne buractwo. Jeśli rzeczywiście wyłowili tę dziewczynę "z ludu", to oczywiste, że ona nie miała pojęcia z jaką agencją podpisać kontrakt, a Wonderbra po prostu zaufała. Tak, wiem, biznesów się nie robi na ładne oczy, ale mimo wszystko - zaufanie jest podstawą udanych interesów. I jeśli Wonderbra polecił jej akurat tę agencję, jako na stałe współpracującą z firmą, to jednak powinien wziąć za to jakąś odpowiedzialność.

    do góry^
  • pierwszalitera
    pierwszalitera, 20-10-08 19:41

    @kuraiko: Alleluja, kuraiko ma piekne oczy! ;-) Nie masz pojecia, jak mnie to cieszy. :-) Jestem pewna, ze inne rzeczy, tez nie sa na tobie takie straszne jak myslisz. Pozdrowionka. :-)

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 20-10-08 19:56

    mauzonka ----> nie taki cudny, aby się nim zachwycać ;))) wszystkie kobiety mają biust xD i niejedna ma ładniejszy, pełniejszy, blablabla

    no dobra, macie foto oczu ;) (teraz wpadam w narcyzm, jak zwykle) oczywiście kolor jest wynikiem oświetlenia, w rzeczywistości są szaro-niebieskie, no i nie maluję zazwyczaj rzęs (na tym foto są pomalowane), bo mi brudzą okulary tak są długie :PP no ale trochę doła też w tym jest, bo okulary pomniejszają aargh
    http://i13.photobucket.com/albums/a28...

    muszę więcej poczytać o wymówkach Wonderbra, przeczytałam że byli zachwyceni wyglądem Katie w ich bieliźnie ;)

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 20-10-08 20:11

    btw, Mauzonka - dostałaś foty do galerii? bo wysyłałam z o2, a nie z gazetowego i nie wiem czy dobrze

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 20-10-08 20:23

    "A spokeswoman for Wonderbra said: 'Wonderbra UK did not ask Katie to lose weight – in fact we chose her because of her fabulous curves. Since discovering Katie, we have been delighted with how she looked in our new D-G range.
    'The model agency that Katie then chose to sign with advised her to lose weight – advice that Wonderbra would never give to girls. We... support Katie in her quest to challenge the size zero debate.' "
    to z tej stronki hmmm
    http://tnij.org/bzti

    do góry^
  • ametyst89
    ametyst89, 20-10-08 20:48

    Po waszych komentarzach czuję się jak bezbiuściasta anorektyczka :| :P

    Co do tej wypowiedzi z Wonderbra, przytoczonej przez Kuraiko; wysłali kobitę do agencji, czyli jakoś w tym pośredniczyli. Hipokryzja? Cóż, dobrze im tak, przy okazji niezłe zagranie Ultimo :)

    do góry^
  • ametyst89
    ametyst89, 20-10-08 20:51

    Btw:
    @Kuraiko bardzo ładne oczy ;) Skoro Ci okulary przeszkadzają/pomniejszają to może rozpatrzysz możliwość soczewek? Chyba, że masz przy okazji doskwierający syndrom suchego oka i nie chce Ci się zakraplać kilkanaście razy dziennie ;)

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 20-10-08 21:08

    ametyst89 ----> od dawna rozważam soczewki, ale po pierwsze to moja okulistka zawsze na to kręciła nosem "że mam astygmatyzm i będę w soczewkach widziała gorzej niż w okularach", z kolei mama: "tysiące osób noszą okulary". a to ciekawe, czemu nie widzę prawie gimnazjalistek i licealistek w okularach ;) niestety dopóki będę uzależniona finansowo od rodziców na soczewki nie ma szans. mama rozważała też laserową operację, ale teraz sprytnie się z tego wycofuje, że przy mojej wadzie nie robią bo za mała (jaaasne), a poza tym wada musi być "zastana" czyli nie pogłębiać się kilka lat i tu jest problem, bo mnie się cały czas pogłębia.
    a okularów nie cierpię, zawsze mi się zsuwają z nosa, znajomy optyk u którego kupowałam, zawsze mi za friko poprawiał, niestety zmarł nagle niedawno :(
    a syndrom suchego oka, to nawet nie wiem, ale podobno jak się siedzi dużo przy kompie to się powinno zakraplać, aha i jak się bierze tabletki anty, to podobno występuje
    sorry za off top ;)

    do góry^
  • pierwszalitera
    pierwszalitera, 20-10-08 21:21

    @kuraiko: No teraz to cie zamorduje dziewczyno! Nawet na tej mikroskopijnej fotce widac, ze ladna dziewczyna jestes. :-) Zacznij sie lubic. I nie narzekaj tyle. ;-)

    do góry^
  • turzyca
    turzyca, 20-10-08 21:45

    Ja tam sie zgadzam z pierwszalitera. Masz przesliczne oczy, o cudnym ksztalcie, bardzo fajnie osadzone. Masz ladny nos. Albo przynajmniej ten poczatek, ktory widac. ;)
    Jak do tej pory nie pokazalas ani jednego brzydkiego kawalka kobiety. Niestety nie mam zadnych znajomych w Rzeszowie, ktorzy by Cie wzieli i zaciagneli na psychoterapie albo przynajmniej siedzieli i gadali z Toba tak dlugo, zeby zatarli dotychczasowe glupie komentarze dotychczasowego otoczenia. Strasznie mi z tego powodu przykro, bo mnie wkurza marnotrastwo. Marnotrawienie urody pierwszej klasy na marudzenie tez.
    I jeszcze rzesy ktorymi da sie zamiesc szkla okularow! I TY narzekasz!

    PS Na zjezdzajace okulary jest prosta rada, trzeba zagiac bardziej zauszniki, mi okulary testowe zawsze zjezdzaja z nosa i siedza na twarzy krzywo, ale pare dogiec i jest ok. W sumie wiec dobrze ze i tak musisz zmienic optyka.
    PS2 Sa soczewki na astygmatyzm. A przy duzej wadzie soczewki sa zdrowsze od okularow, bo koryguja wade w lepszy sposob. Sporo moich znajomych z bardzo ciezkimi wadami wzroku nosi wlasnie soczewki, bo lekarze byli zdania, ze to zdrowsze od okularow.
    PS3 Z ta antykoncepcja to nie tak do konca automatycznie, kwestia osobnicza.

    do góry^
  • dwukropeczka
    dwukropeczka, 20-10-08 21:50

    Kuraiko, KONIECZNIE spraw sobie soczewki. Jeśli trzeba to wymuś jakoś na rodzicach. Ja sobie x lat temu dałam radę z moimi, to i Tobie się uda. Z miejsca poczujesz się piękniejsza i bardziej polubisz siebie - gwarantuję!

    do góry^
  • mariska
    mariska, 20-10-08 22:13

    Kuraiko - fajne masz te oczy :) Jeżeli nie chcesz rezygnować z okularów, dobierz sobie taką oprawkę, która je w ciekawy sposób podkreśli. U mnie to potrafi zająć nawet dwa tygodnie przebierania we wszystkich istniejących na świecie oprawkach i przeklinania całego świata aż uda się znaleźć tą idealną.

    Jako przyszła pani informatyk spędzam przed komputerem zdecydowaną większość mojego dnia, i stwierdzam że w soczewkach oczy mi się męczą dużo mniej niż w okularach. Pod warunkiem, że są dobrze dobrane (zbyt duży promień krzywizny może naprawdę męczyć oczy jeszcze bardziej niż zbyt luźny stanik męczy piersi ;)).

    Zresztą, sama przyłapuję się na tym, że wkładam okulary na 'wielkie wyjścia', kiedy zależy mi na tym, żeby wyglądać inteligentnie - egzaminy, formalne spotkania, itp. Od razu zaczynam się nawet czuć inteligentniejsza ;)

    Jeszcze jedno: wykryto u mnie początki astygmatyzmu w jednym oku. Okulistka stwierdziła, że to na razie tak mała wada, że przepisze mi zwykłe szkła i po półtora roku noszenia zwykłych soczewek sferycznych ten astygmatyzm mi się cofnął. Szkła to nie staniki, nie można brać na wyrost...

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 20-10-08 22:21

    hehe dziękuję wam :) rzeczywiście optyk zawsze zauszniki doginał, często do niego zaglądałam, bo jak nie spadające okulary, to zausznik uciskający boleśnie za uchem.
    o soczewki zawsze walczyłam, no nie wiem, może jak kiedyś obronię licencjat, to pogadam z rodzicami. bo z pracą krucho, już nawet z rodzicami dzisiaj szydziliśmy, że można dla szydery napisać w LM "moim marzeniem jest praca w Państwa sklepie za 1126zł brutto od poniedziałku do niedzieli przez 10 godzin dziennie" XD
    co o tym sądzicie? moja mama powiedziała, że być może to zainteresowałoby pracodawcę ;)

    aaaa jeszcze sobie przypomniałam jeden komentarz mojego faceta po spojrzeniu na pierwsze foto w notce :D "fajne laski" :)))

    do góry^
  • pana.cotta
    pana.cotta, 21-10-08 09:00

    kuraiko, co do soczewek to ja mam na jednym oku ogromną krotkowzrocznosc, na drugim wzglednie mala. mam takze astygmatyzm, nosze soczewki twarde, jest to duuuuzo wiekszy koszt i niewiele zakladow sie w zajmuje czyms takim, ale te soczewki sa twarlsze i lepiej dostosowane dla osob z astygmatyzmem. mi nie mial szans sie cofnac, wiec nie mialam wyboru.
    ale sadze, ze jesli masz niewielki astygmatyzm to w zwyklych soczewkach amsz szanse porownywalnie dobrze widziec.
    i to prawda co dziewczyny pisaly, przy duzych wadach soczewki pomagaja, mi wada nei postepuje odkad je nosze :)
    nie wspominajac juz o komforcie zima itd;)
    jesli chodzi o operacje to wade mam ustabilizowana, ale nie skonczylam 21 lat, wiec musze czekac.
    jesli chodzi o antykoncepcje to zespol suchego oka wystepuje dosc rzadko. ja np nie odczuwam zadnego dyskomfortu odkad zaczelam brac tabletki a zakraplac dodatkowo musze tylko w zadymionych pomieszczeniach :)

    poza tym masz przesliczne oczy! naprawde :) troche wiary w siebie:)

    do góry^
  • ptysiowa
    ptysiowa, 21-10-08 12:32

    Kuraiko, masz naprawdę piękne oczy, aż żal zasłaniać je okularami... Ja noszę soczewki od 12 lat i jest to dla mnie naprawdę wybawienie - mam bardzo dużą wadę i okulary są bardzo ciężkie. Zawsze marzyłam o operacji, ale ostatnio okazało się, że nie mogę jej mieć - z powodu przewlekłej choroby i dodatkowo zbyt płaskiej soczewki. W każdym razie chciałam napisać, że soczewki wbrew pozorom mogą wyjść taniej niż okulary, zwłaszcza, jeśli komuś się wada pogłębia i i tak musi ciągle kupować nowe szkła. Ja noszę soczewki trzymiesięczne, które kupuję w sklepie internetowym - dwie pary za 70 zł (tyle samo u optyka kosztuje jedna para). Tym samym roczny koszt soczewek to 140 zł + płyn za 29 zł co 2-3 miesiące (w salonie optycznym 50-60 zł). Niestety taką opcję kupowania soczewek odkryłam późno - wcześniej przepłacałam u optyka, do czasu, aż przestali mieć na stanie soczewki z moją wadą i kilka razy usłyszałam "takich dużych wad nie mamy", "tylko na zamówienie, trzeba czekać 2 tygodnie"...
    Aha, jeśli chodzi o pigułki, to jeśli przesuszają oko, to trzeba po prostu zmienić na inne (brałam kilka rodzajów pigułek i tylko jedne przesuszały oczy).

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 21-10-08 15:26

    dzięki za rady :) ja mam astygmatyzm -1 chyba. wadę na lewe oko ok. -4, na prawe -2. postanowiłam już kiedyś, że jak dojdę do -6 w lewym to przerzucam się na kontakty, bo nie będę nosić na jednym oku denka od butelki, już teraz widać, że to szkło jest o wiele grubsze :/
    ale zaraz, jak ja mam różnie w obu oczach, to chyba tylko soczewki na zamówienie? :/ bo chyba hurtowo takich nie robią?

    aa znalazłam zdjęcia w okularach, to rzadkość, bo od lat do zdjęć ściągam okulary. no tu widać, jak się zsuwają
    http://i13.photobucket.com/albums/a28...
    http://i13.photobucket.com/albums/a28...

    ptysiowa ----> "kilka razy usłyszałam “takich dużych wad nie mamy” " to zupełnie jak ze stanikami xD

    do góry^
  • aadrianka
    aadrianka, 21-10-08 16:58

    Kuraiko, od 16 la noszę soczewki - teraz akurat obie -7,5 (tak, minus siedemipół), ale zdarzało się, że jedna była słabsza. Nie ma żadnego problemu z kupieniem dwóch różnych mocy soczewek. A teraz dość często noszę okulary (pracuję przy komputerze) i zaręczam Ci, nie są to denka od butelek :)

    do góry^
  • turzyca
    turzyca, 21-10-08 17:16

    Kuraiko, Ty tego astygmatyzmu masz tyle co nic. Do 0,5 cylindra uwaza sie za norme, nawet osoby o sokolim wzroku maja prawo do takiego odchylenia. Ja te sama wade co Ty przez lata mialam korygowana po prostu nieco mocniejszymi normalnymi szklami, dopiero ostatnio okulistka stwierdzila, ze lepiej dac mi ten cylinder zamiast kolejnej dioptrii.

    Nie wiem, gdzie sie pytalas, ale do -6 soczewki da sie kupic w kazdym sklepie bez zamawiania. Powyzej tez, ale nie zawsze maja na stanie, czasem trzeba zamowic. Czyli do -6 wada wzroku jest popularna. :)

    I szczerze mowiac, nie wiem, o co Ci chodzi z tym zjezdzaniem, normalnie siedza. Zrobilam sobie kontrolne zdjecie ze zjechanymi okularami i moje luzniejsze zjezdzaja duzo dalej, ciasniejsza siedza tam, gdzie Twoje. Moim zdaniem obie oprawki sa wygodne.

    do góry^
  • mariska
    mariska, 21-10-08 17:24

    Przy 'standardowych' wadach (+6 do -9 D) soczewki są jeszcze tańsze niż ptysiowa pisała. Polecam sklep szkla.com, mają bardzo atrakcyjne promocje i za sześciopak soczewek trzymiesięcznych można wydać ok. 60zł. Kupujesz dwa sześciopaki, jeden na jedno oko, drugi na drugie. Wtedy wychodzi jakieś 90zł/rok + płyn. Można też kupować na allegro na sztuki, wtedy cena wychodzi podobna.

    Ważne, żeby wcześniej dobrać sobie soczewki u okulistki (w przypadku zbyt wysokiego ciśnienia śródgałkowego mogą być przeciwwskazania), okulistka przeprowadzi też szkolenie jak je prawidłowo zakładać. (Sama byłam wyjątkowo oporna w tej kwestii i szkolenie, które miało trwać 15 minut zajęło mi 1,5 godziny :)).

    Co do okularów - zawsze można dokupić do nich plastikowe szkła. Są nieco droższe niż te szklane, ale za to są cieńsze i dużo lżejsze, przez co się mniej zsuwają.

    Mauzonko - sorry za ten niekończący się OT :)

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 21-10-08 18:12

    mariska ----> :DD ja przy każdym badaniu wzroku dostaję opieprz :P jak mi świeci tym przyrządem w oko, jak zapuszcza atropinę, no masakra, a pani okulistka należy do nerwowych ;) (musiałam się często u niej badać ze wzgl. na chorobę, tzn boreliozę i sprawdzali mi dno oka..)

    dziewczyny, to znaczy, że jak ja mam cylinder o mocy 1 na astygmatyzm to mogę nosić normalne soczewki??
    znalazłam ostatnią receptę na okulary z tego roku i mam lewe - 4, prawe - 1,75, oba cylindry po -1, w praktyce to oznacza, że mam wadę -4,25 i -2, bo zawsze daje mi okulary o 0,25 słabsze

    ok już kończymy OT, a ja jeszcze ponawiam pytanko o maila ze zdjęciami ;))

    tu jest artykuł z wypowiedziami Katie, chyba jeszcze zanim dołączyła do Ultimo, pomińmy wstawki z "lesbian porn" :P ciekawe są też komentarze pod spodem np "the clothing industry is ran by males who actually hate females."

    http://www.newsoftheworld.co.uk/news/...

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 21-10-08 18:20

    ale obejrzenie filmiku mogłam sobie darować ;)))

    do góry^
  • mauzonka
    mauzonka, 21-10-08 19:05

    Ech, oftopujcie sobie, ile się Wam żywnie podoba:) To znak, że przydałoby się tutaj zwykłe forum:)

    @Kuraiko: najwyraźniej mejle tlen-gazeta nie dochodzą, bo wczoraj odpisałam Ci, na Twojego tlenowego mejla, że żadnych zdjęć nie dostałam.

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 22-10-08 00:30

    ok, wyślę z gazetowego w takim razie ;) a tego maila dostałam. miałam Twojego maila w adresach, widocznie już coś na niego wysyłałam. i być może to był mail, który właśnie nie doszedł, bo już raz tak było jak wysyłałam jakieś foty.

    do góry^
  • hedgehog
    hedgehog, 22-10-08 04:32

    @kuraiko: ja mam podobną wadę: -4,5 i -1,75,i też lekki astygmatyzm, noszę soczewki od ponad 10 lat i nie wyobrażam sobie życia w okularach! biorę tabletki i też się bałam, że oczy będą wysychać, ale nie zauważyłam żadnej różnicy. A miękkie soczewki miesięczne można już kupić za około 20 zł za parę (jeśli się kupi np. 3 pary hurtem, co przy różnej wadzie na każdym oku nie zawsze jest łatwe, jeśli kupuję pojedynczo to płacę około 42 zł/para + 35 za płyn, który starcza na długo - więc nie jest to jakiś wydatek z kosmosu, zwłaszcza, że okulary tak cię dołują.... I możesz sobie malować rzęsy bez obawy, że wypaćkają okulary:-)

    do góry^
  • ocisza
    ocisza, 22-10-08 08:46

    Wpis balkonetkowy skomentowałam wyżej, a teraz pozwólcie, że wtrącę dwa grosze o tych okularach. Sama nosiłam od podstawówki i nie znosiłam ich serdecznie. Pod koniec liceum przesiadłam się na soczewki kontaktowe i było trochę lepiej, ale drażniło mnie, że nie mogę iść na basen, bo szkła mogę zgubić albo je zdjąć i nie będę nic widzieć. Miałam dużą wadę minusową. Jak się wada ustabilizowała, dziadek zafundował mi laserową korekcję i już od lat mam kłopot z głowy. Ale jak poczytałam dyskusję powyżej to zastanowiłam się nad okularami w moim otoczeniu i doszłam do wniosku, że wśród bliższych i dalszych znajomych okulary noszone są przez osoby, które: 1) okularami podkreślają swoją kolorową indywidualność i wyjątkowość, noszą zatem okulary mocno rzucające się w oczy albo 2)okularami podkreślają swój profesjonalizm i inteligencję nosząc oprawki minimalistyczne i dyskretne. Obie grupy mniej lub bardziej dyskretnie wykorzystują okulary do kształtowania wizerunku. Jakoś nikt nie nosi ich tylko dlatego, że musi. Wniosek? Okulary mogą być sprzymierzeńcem! Trzeba umieć je wykorzystać.

    do góry^
  • anyankaaa
    anyankaaa, 22-10-08 11:08

    Kuraiko ja mam wadę - 7 dioptrii i astygmatyzm 1 cylinder. Noszę soczewki zwykłe już od 12 lat, przy tak małym astygmatyzmie nie ma potrzeby noszenia soczewek torycznych. Od podstawówki musiałam nosić okulary, przenigdy się do nich nie przyzwyczaiłam i od 12 lat noszę soczewki na co dzień, okulary wkładam wieczorem. Zawsze przymus noszenia okularów bardzo mi przeszkadzał, jak tylko pojawiła się możliwość noszenia soczewek to się na nie przerzuciłam. Mam wrażenie, że jak ktoś nie akceptuje siebie w okularach to bardzo ciężko to zmienić. Poza tym w moim przypadku okulary były chyba droższe w użytkowaniu, bo je notorycznie zdejmowałam, kiedy tylko mogłam i chowałam do kieszeni :) Musiałam mieć nowe co kilka miesięcy bo albo je gubiłam albo tłukłam przypadkiem...
    Biorę tabletki anty, nie wpływa mi to nijak na komfort noszenia soczewek. Na basen chodzę, pływam w soczewkach, nigdy żadnej nie zgubiłam, choć jak mam zamiar szaleć to zakładam okulary do pływania. Jeżdżę intensywnie konno i sobie nie wyobrażam np. upadku z konia w okularach...
    Też kupowałam soczewki u optyka i parę razy musiałam czekać dłużej na dostawę. Dopiero niedawno się zorientowałam, że w sklepach internetowych identyczne soczewki kosztują połowę tego co u optyka...

    Pozdrawiam :)

    do góry^
  • dwukropeczka
    dwukropeczka, 22-10-08 11:37

    Zastanawiam się zawsze czemu w PL ciągle jeszcze tak wiele osób nosi dość okropne druciane oprawki o kształtach kompletnie nieprzystających do owalu twarzy, w bliżej nieokreślonych kolorach, i wygląda przez to starzej i mniej atrakcyjnie? Co to za badziew oferują nam nasi optycy? Jak oni mogą klienta wypuścić z zakładu w czymś takim? Ostatnio trochę podróżowałam i np. tacy Francuzi dobierają sobie odważne, piękne oprawki, w różnych kolorach, z wzorami, i wyglądają szałowo!
    Inna sprawa jest taka, że np. ja jestem "nieokularowa". Brzydko mi w każdych, a soczewki są wybawieniem. Mój facet ma natomiast zupełnie odwrotnie - lepiej mu "w" niż "bez".

    do góry^
  • Elrosa
    Elrosa, 22-10-08 19:39

    Hmm, ja też o tych okularach, a nie o biustonoszach ;)
    mam dość sporą wadę wzroku (-5,5 i -5,75), astygmatyzmu brak, i od jakiegoś czasu rozważam możliwość przejścia na soczewki (choćby jednodniowe - ot, do wkładania na imprezę czy na basen). Ostatnio wprawdzie zmieniłam oprawki na bardziej twarzowe i kolorowe, ale wiadomo, jak to baba - ponosiłam kilka miesięcy i już mi się znudziły, więc powróciła myśl o soczewkach, powstrzymuje mnie tylko myśl o wydatkach (kupić biustonosz, czy soczewki, a może zapłacić czynsz za wynajmowany pokój? ;)). Stąd moje pytanie do dziewczyn noszących już soczewki - ile kosztuje rozpoczęcie ich noszenia (tzn. wizyta w celu dobrania odpowiednich, instruktaż, być może jakieś akcesoria typu odpowiednie krople, itp.)?

    do góry^
  • mariska
    mariska, 22-10-08 22:24

    Wizyta 'zapoznawcza' (badanie wzroku, pomiar ciśnienia gałki, soczewki dwutygodniowe, płyn i szkolenie jak je zakładać) kosztowała mnie w samym centrum Warszawy ok. 60-70zł. (Nie pamiętam dokładnie ile). Podejrzewam, że w mniej obleganych lokalizacjach może być taniej... A teraz i tak kupuję w internecie :)

    do góry^
  • anyankaaa
    anyankaaa, 23-10-08 08:08

    Mój mąż niedawno zapoznawał się z soczewkami, w Toruniu za wizytę z badaniami i instruktażem jw. + soczewki na miesiąc, krople do oczu i płyn do szkieł zapłacił 60 zł. Gratisowo dostał jeszcze 20 soczewek jednodniowych, ale on ma dobra gadkę i zawsze dostaje jakieś bonusy ;)

    do góry^
  • Maith
    Maith, 25-10-08 01:13

    Kuraiko, chcesz sobie poprawić humor? Zamów jakąś przylegającą bluzeczkę w BonPrixie w rozmiarze, który uważasz za swój. A potem odeślij ją zaznaczając zgodnie z prawdą "za duża". Ja tą metodą znowu się nabrałam, że może 40/42 nie będzie na mnie za duże (normalnie w życiu by nie było). Po przymierzeniu zastanawiam się, czy w tym modelu rzeczywiście powinnam celować w 36/38, czy może raczej w 32/34 ;) Dodam, że nikt kto mnie widział nie użyłby określenia "szczuplutka" ;)

    do góry^
  • Kuraiko
    Kuraiko, 27-10-08 02:08

    :DDD dobry motyw :P chociaż ja raz sobie "nieumyślnie" poprawiłam humor w Orsayu mierząc sukienkę w rozm. S. ok, w biuście oczywiście za ciasna, za to dobra w biodrach ;)

    do góry^

Dodaj swój komentarz!

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.

Polecane sklepy:

  • Dopasowana.pl
Bardzo mi przykro, ale używasz starej i niebezpiecznej przeglądarki: Internet Explorer 6.0, która błędnie wyświetla strony Balkonetki.

Jeśli chcesz oglądać Balkonetkę, najlepiej pobierz darmową przeglądarkę Firefox.
Albo zamknij ten komunikat i kontynuuj na własne ryzyko.