Bielizna od Goka Wana
Gok Wan to główny stylista w programie „Jak dobrze wyglądać nago?”, który emituje też po polsku TVN Style. W każdym odcinku pokazuje swoim bohaterkom, że dobry wygląd to nie tylko kwestia ciała i sylwetki, ale przede wszystkim — dobrego samopoczucia i akceptacji siebie. Przy okazji pokazuje, jak osiągnąć owo dobre samopoczucie przy pomocy prostych środków. Między innymi: bielizny.
Jako specjalista od bielizny, Gok Wan postanowił zaprojektować własną kolekcję. Efektem jego współpracy z brytyjskim sklepem SimplyYours (jedynym niestety, w którym można kupić bieliznę od Goka) jest jeden model stanika oraz kilka gorsetów i body. Rozmiarówka to miseczki od A do G oraz obwody od 30 do 46 (w europejskich oznaczeniach: od 65 do 105).
W moim odczuciu proponowanie bielizny korygującej jako antidotum na niezadowolenie z własnego ciała to lekkie nieporozumienie. Nie wierzę, że jakakolwiek kobieta poczuje się lepiej, gdy znany i ceniony stylista każe jej założyć pas wyszczuplający, stanik push-up i minimizer na uda, aby wreszcie dobrze wyglądała „nago”.
Zapewne bielizna korygująca przydaje się do zadań specjalnych i jeśli już mieć ją w szafie to lepiej, aby nie wyglądała jak zbroja pancerna. Różowe tasiemki użyte do wykończeń, dzwoneczki na styku fiszbinów i różowe wkładki w miseczkach na pewno dodają kolekcji Goka uroku. Niemniej jednak — sama kolekcja jako sposób na seksowną prezentację kobiecych krągłości nie przekonuje mnie zupełnie. Tym bardziej, że nawet nie przekracza magicznej bariery miseczki G.
Fotografie pochodzą ze strony Simply Gok Wan.




Komentarze: 23 / Dodaj komentarz »
Faktycznie zbroje zamiast właściwego rozmiaru to nie jest dobry pomysł.
Niestety po Twojej ostatniej notce, pokazującej, jak Alles ostro walczy o tytuł najgorszego stanika dla biuściastych, te projekty wydają mi się ładniejsze niż są.
W zasadzie to w kategorii bielizny korekcyjnej to nie jest takie złe. A ten fioletowy gorset, jeszcze z różową wstążeczką z tyłu, wygląda... całkiem ciekawie.
Bielizna a la Bridget Jones - to jest to czego po prostu pragnie każda kobieta:)
chociaz troche ladniejsze te rzeczy od magicznych gatek trinny&susannah.
trzeba przyznac, ze wyszczuplajace body w kolorze fioletowym a nie brudno-scierkowym to cos nowego. i te nazwy...sex kitten heh :)
co nie zmienia faktu, ze wlasciwy biustonosz jest bardziej potrzebny niz uciskajace majtasy (jakichkolwiek super wlasciwosci by nie mialy). dlatego nie jestem w stanie zrozumiec dlaczego miseczki koncza sie na G. moze jeszcze poszerzy rozmiarowke?
Mam nadzieję, że może bielizna od Goka jest trochę ciaśniejsza niż standardowo... Chętnie sama bym się zaopatrzyła we wrzosowe body - wzorniczo jest całkiem, całkiem:) Myślę, że do zadań specjalnych warto coś takiego mieć.
> Nie wierzę, że jakakolwiek kobieta poczuje się lepiej,
> gdy znany i ceniony stylista każe jej założyć pas
> wyszczuplający, stanik push-up i minimizer na uda,
> aby wreszcie dobrze wyglądała „nago”.
Otóż to:) Ta oferta wygląda dość absurdalnie w zestawieniu z ideą programu - skoro masz "dobrze wyglądać nago", to raczej dobierz sobie śliczną bieliznę we właściwym rozmiarze (dlaczego nie właśnie fioletową czy chabrową?), a nie owijaj się bandażem elastycznym:)
Ale sama bielizna - w ramach swojej funkcji korygującej (czyli "do założenia dwa razy w roku pod wściekle obcisłą kieckę) wydaje mi się OK.
Abstrahując od bielizny, to bardzo podobają mi się zdjęcia i modelka (modelki?) :)
Otóż to! Zgodzę się z poprzedniczką miło popatrzeć na śliczną i seksowną modelkę, której nikt nie wyphotoshopował rozstępów na piersiach i marszczących się ud. Po raz pierwszy oglądając fotki bielizny nie czułam się jak tłusta kiełbacha - może to jest klucz do tego jak dobrze wyglądać nago.
Ja też o modelce chciałam - jest śliczna i ma świetną figurę.
Ale lepiej prezentowałaby się chyba w zwykłej seksownej bieliźnie, a nie tych wszystkich wyszczuplaczach. Na pierwszym zdjęciu widzę ją w jakimś fajnym kompleciku, a za nią ten zachwycony facet - o wiele bardziej by mi to pasowało niż wyszczuplające majty :)
czy mnie się wydaje, czy modelka ma bułki w tych miseczkach...
a ja nie założyłabym nic z tego mimo, że pupa, brzuch, uda... kiedyś miałam "korekcyjne" majtki i robiło to jeden efekt - dwa wałki, majtki przecinały pięknie mój tłuszcz na pół i wyglądało to gorzej niż normalnie...
w ogóle fajnie popatrzeć na normalną laskę zamiast tych wieszakowatych modelek przerobionych w photoshopie, nie wiem też po co w ogóle osobom o podobnych kształtach bielizna korygująca - dużo można zdziałać odpowiednim fasonem, a ostatecznie poćwiczyć brzuszki ;)
a jeszcze a propos wałeczków to na pierwszym zdjęciu majtki robią modelce wałeczek na boczku. coś jak ja miałam w majtach wyszczuplających, ale kilka razy mniej widoczne ;) (tzn ja miałam gorsze)
Z wyjątkiem tej okropnej koszuliny ("divine outline"... na Jowisza, nie czułabym się w tym bosko nawet przez sekundę) i majtasów (zwłaszcza tych z nogawkami - dla mnie wszelkie reformopodobne gacie to wstrząs estetyczny) mogłabym nosić właściwie wszystko. Ładne, gładkie plandże (a ja bardzo lubię gładkie plandże), fajne gorseciki, body też niczego sobie (oczywiście pod warunkiem wyłączenia opcji "beż"). Jasne, że bielizna korygująca _zamiast_ stanika w dobrym rozmiarze to nieporozumienie, ale to oczywiste. Pozostaje życzyć sobie poszerzenia rozmiarówki staników marki pana Goka, i żeby nasz pan stylista zaczął zauważać panie także nieco mocniej biuściaste, bo G to wśród dojrzałych kobiet przeciętna, moim zdaniem.
Po bliższym przyjrzeniu się stwierdzam, że te plandże jakoś dziwnie się marszczą w niektórych miejscach. Ciekawe, czy są dobrze skonstruowane i wykonane. Za ponad 30 funtów jednak wymagam jakości.
Ale przecież taka bielizna ułatwia fajne ubranie na wierzchu a o ile mnie pamięć nie myli , to te kobietki u Goka przede wszystkim mają dobrze wyglądać w ubraniu
a taka bielizna znacznie ułatwia zadanie
Widziałam kilka programów z innym prowadzącym - blondynem (chyba amerykańską wersję) i tam kobiety ubrane były w rzeczywiscie fajną, seksowną bieliznę. Pamiętam jak ówże prowadzący tańczył w sklepie z taką dość obfitą ciemnoskórą kobietką odzianą w koronkowe szortostringi i bardzo dobrze dobrany stanik !
I w takiej bieliźnie uczestniczka programu ma szansę rzeczywiście poczuć się dobrze nago.
http://images2.drct2u.com/content/ima...
te majtasy są masakryczne.. wg mnie 10razy lepiej by wygladala w pelnych biodrowkach.. no porazka i wez zdejmij kiecke przy facecie.. to gorzej niz na filmie z bridget jones..
Tak, chyba zgadzamy się co do jednego - kolekcja jako kolekcja bielizny korygującej jest całkiem niezła i nieźle zaprezentowana. Natomiast patrząc na nią z perspektywy myśli przewodniej programu prowadzonego przez autora kolekcji to jedna wielka koncepcyjna porażka.
No dziewczyny, musze przyznac, ze musicie miec oczy jak sokoly, albo bardzo duza chec znalezienia wad w kobiecym ciele, bo ja musialam mocno sie przyjrzec, by znales na zdjeciach chociaz slady waleczkow, rozstepow i pomarszczonych ud. Wiecej dystansu do cudzego i wlasnego ciala! ;-) Modelka jest moim zdaniem rewelacyjna, a taka gladka, prosta bielizna bardzo mi sie podoba. Zabudowane szorty uwazam za bardzo kobiece i seksi. Chcialabym tylko wiedziec, jak czlowiek sie w czyms takim mocno sciagajacym czuje?
Nie mówię, że nie jest. W końcu napisałam, że jest śliczna i miło sie na nią patrzy. Figurę ma super i proporcje. Co do wałeczków i rozstępów, ja w tym siedzę bo jestem grafikiem i mimochodem takie rzeczy rzucają mi się w oczy. Mój post nie miał ani jednego słowa krytyki, wręcz przeciwnie cieszę się, że właśnie taka modelka pozuje, bo tak wyglądają kobiety i ja między innymi. Lubie swoje ciało i jej też mi się podoba, i cieszę się, że jej gonie przerobili, bo zdecydowanie wolę oglądać bieliznę na kobiecie z krwi i kości, niż na "woskowych" modelkach z Samanthy, gdzie powycinano im podpachowe bułki, zaokrąglono obrys biustu, wymodelowano uda i wydłużono nogi.
Po co tym laskom na zdjęciu bielizna korygująca? o.O
patrząc na górną prawą fotę zazdroszczę lasce ciała, ma cudowną linię klepsydry - biust, wcięcie w talii, pupę..
co za czasy - wyobrażacie sobie dziś Marylin Monroe noszącą obciskające gacie? :P
A mi się ta bielizna podoba. Nikt nie mówił, że ma ona ZASTĄPIĆ dobry stanik, tylko że ma POMÓC i jest na SPECJALNE OKAZJE. Beże i ecru już dawno przestały być moimi kolorami staników, ale jeśli chodzi o bieliznę korygującą-czemu ona nie zasługuje na ładne kolory i seksowny look? A te gorseciki są, jak dla mnie, całkiem sexy. A modelka-przecudna.
Program Goka nosi nazwę "Jak dobrze wyglądać nago", ale "nago" to dopiero ostatni etap programu-sesja, bądź pokaz mody w bieliźnie (wcale nie korygującej! często to stanik i majtki lub strój kąpielowy). Na początku Gok chce, aby kobiety zaczęły akceptować siebie, pokazuje im różne triki (między innymi dot bielizny), dobiera ubrania. Wtedy taka bielizna jest niegłupia-przy obcisłej sukience zatuszuje np fałdki.
Effuniak, pytam się Ciebie jako eksperta-naprawdę uważasz, że blondyn (tak, to wersja amerykańska) dobrze dobiera staniki? Jak dla mnie-rzadko kiedy trafia, raz dziewczynę szczupłą i z mniejszym biustem ubrał w typowy push-up 75B, który odchodził od mostka!!!
"obciskające majtasy" z linka zamieszczonego przez Victorię08 - no właśnie ja widzę tam to co powinno się chyba ukryć (wg idei bielizny korygującej), czyli nadal widać nierówną linię połączenia bioder z udami, brzuszek.
nie wiem zatem jakie cuda czyni ta bielizna, ale jak widać nie ukrywa wszystkiego, a i przecież modelka nie jest otyła, nawet chyba nadwagi nie ma, a ciało normalne, z lekkimi mankamentami, które ma pewnie ponad połowa kobiet (więc to chyba już nie są mankamenty ;) ).
Wan powinien wziąć modelkę (a raczej zwykłą laskę) 95kg wagi przy 170-175cm wzrostu, taką ze zwiotczałą pupą, sporymi wałeczkami, wręcz nawisami ciała i wtedy by się okazało co ta bielizna jest warta.
bo ja na tej dziewczynie tego nie widzę, moim zdaniem wyglądałaby tak samo w normalnej, skąpej bieliźnie...
oj mnie też nie przekonuje... ani ta bielizna, ani ten Pan :/
Obejrzałam na stronie wiedziona czystą ciekawością...
Nie przekonuje mnie ta wutrwórczość Pana Goka (choć zapewne nie jego własnoręczna), ale przede wszytskim poraziło mnie to, że po pierwsze modelki na zdjęciach w biustonoszach i gorsetach wyglądają fatalnie moim zdaniem.
Biustonosz bułkuje, pod biustem tworzy jakieś przedziwne fałdy w stylu infero, gorsety biustu w ogóle nie podtrzymują i nie unoszą a rozpłaszczają i rozmarowywują po klatce piersiowej.
Moim zdaniem dramat:(((
Ale Gok Wan jest przede wszystkim stylistą, a nie tylko prowadzącym "Jak dobrze wyglądac nago", więc nie wiem, czy można twierdzić, że kolekcja ma oddawać mysl przewodnią programu.
Idea Wana jest prosta - większość sklepów, a w każdym razie większość sieciówek szyje ubrania na manekiny (obojętnie w jakim rozmiarze). Więc aby ubrać kobietę w coś innego niż wór pokutny, potrzebna jest odpowiednia bielizna, by upodobnić sylwetkę do manekina.
Oczywiście, dużo lepszym rozwiązaniem byłoby pójście drogą Bravissimo, czyli szycie ubrań na kobiety, a nie na manekiny, ale to już zależy od managerów sieciówek, a nie od Wana.
Ach, zeby jeszcze Bravissimo zaczelo miec takie ciuchy jak tu: www.bostonproper.com
Mam na ich punkcie kompletnego swira - tylko musze zawsze wyczekac na przeceny...;) W duzo rzeczy bez problemu sie mieszcze, roznie tylko bywa z tymi wszelkimi bluzkami odcinanymi pod biustem. Kupilam dwie, i jedno musialam ciut przerobic, a druga po prostu oddalam - za malo miejsca na biust:( Szkoda, bo sliczna byla:(
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.