Peachfield otwiera swoje podwoje!
Marysia jeszcze półtora roku temu pisała na forum: „Dzięki Wam przestałam myśleć o operacji zmniejszenia biustu. Już myślałam że jestem skazana na ubrania ukrywające moje okropne piersi, gdy znalazłam Lobby Biuściastych:)”
Teraz ta sama osoba (która bynajmniej nie ma powodów do ukrywania swojego biustu!) jest właścicielką Peachfield, sklepu z probiuściastą bielizną. Do tej pory mogłyśmy kupować w nim przez Internet lub umawiać się na indywidualne mierzenie w mieszkaniu Marysi. Ale od dziś możemy wybrać się do najprawdziwszego, stacjonarnego Peachfield w Warszawie!
Sklepik nie jest jeszcze wykończony na tip-top, brakuje lady, kanapy, szyldu, wystawy... Mimo to panuje w nim wyjątkowo sympatyczna atmosfera. Pośród kolorowych staników marek Freya, Panache, Masquerade, Fantasie i Fauve uwija się młoda ekipa brafitterek Peachfield. Dziewczyny doradzają w kwestii rozmiaru, podpowiadają fasony — można liczyć na ich pomoc. Już pierwszego dnia wypuściły z Peachfield klientkę, która za ich namową zmieniła dotychczasowe 75A na 60DD.

Sklep mieści się na Bielanach, przy ulicy Żeromskiego 55/67. W tygodniu jest czynny od 11 do 19, a w soboty — od 10 do 14. Najłatwiej dojechać do Peachfield ze stacji metra Słodowiec, przy której na przystanku Żeromskiego 04 należy wsiąść w autobus nr 103, 110, 116, 701, 708, lub 726. Należy wysiąść przy trzecim przystanku w kierunku północnym — Przybyszewskiego. Sklep poznacie — na razie — po plakatach Freyi w witrynie:)

Aktualny asortyment Peachfield można obejrzeć na stronie internetowej sklepu. Skuszone ofertą klientki, które wybiorą się na Bielany, zapraszam do zamieszczania komentarzy.







Komentarze: 32 / Dodaj komentarz »
Łał! 10 minut ode mnie na piechotę :DDD
Pani Marysi serdecznie gratuluję! :)
Moje gratulacje :) super nowina, oby takich jak najwięcej. You make my day :D
jak zwykle zazdroszcze Warszawiankom. A panie brafitterki sa sliczne :)
Na pewno się pojawię jak tylko będę następny raz w Wawie, tzn w grudniu :) Gratulacje!
no nie, a ja jutro jadę do Warszawy :))) Jak to zrobić, żeby zdążyć tam wpaść??? Ma ktoś patent na rozciąganie czasu?
Super ! na pewno się tam przejdę. Czy ceny w sklepie są takie jak na stronie www ?
Ceny, zdaje się, są takie same, są też jakieś promocje na starsze modele.
JEJU! Ale ekstra!!! Wreszcie porządny stacjonarny sklep w stolicy!!! Strasznie się cieszę, zaprowadzę tam moją oporną mamę, a sobie sprawię bezramiączkowca. :D:D:D:D
@kakot - skorzystac z metra, z centrum szybko dojedziesz. :)
Wreszcie jakiś sklep, do którego nie muszę jechać na drugi koniec miasta - i to jeden przystanek od mojej szkoły. :)
Super. Pół miasta ode mnie, ale na pewno niedługo się wybiorę zobaczyć jak się sklep udał :-). Gratulacje dla Marysi!
Co do dojazdu, to można dojechać metrem do stacji Stare Bielany i przejść spacerkiem do Żeromskiego.
A tak poza wszystkim, to super, że jest teraz stacjonarnie, bo zaciągnę moją rodzicielkę za główkę i już nie będzie miała wymówki.
Powiem krótko - super informacja :) Az milo czytac takie newsy :)
Byłam, widziałam, w sobotę:)
Świeciłyśmy, ze szwagierką, biustami wszystkim chętnym z bloku naprzeciwko:P.
Bo przymierzalnie otwierają się w kierunku wystawy, ale spoko:)
Niestety wyszłam z niczym, ale przynajmniej wiem, że Maskaradki nie dla mnie:(
Będę zaglądać, bo wolę zakupy stacjonarne.
Polecam i powodzenia!
O właśnie, ma-go zwróciła uwagę na te drzwi do przymierzalni. Myślę, że warto zasugerować Marysi, żeby powiesiły coś w rodzaju kotarek wewnątrz przymierzalni tak, żeby otwarcie drzwi niekoniecznie wiązało się z pokazywaniem biustu klientki przechodniom... Swoją drogą, dobrze, że to przy Żeromskiego, a nie np. Marszałkowskiej:)
Przecie jak przechodząca pani zobaczy przez okno ładny stanik na dużym/małym żywym biuście, to się może zainteresuje i wejdzie ;D
Witam :)
Prosto po pracy popędziłam do sklepu żeby na własne oczy zobaczyć i na własnym biuście pomierzyć, choć była to wyprawa na drugi koniec miasta dla mnie :) Panie ekspedientki są naprawdę super, bardzo miłe i gruntownie przeszkolone w temacie, z wielkim zaangażowaniem pomagają dobrać wlaściwy rozmiar i krój. Trochę to trwa, więc jak przyszłam to była kolejka, ale moze własnie w tym tkwi potencjał - żeby w kolejce plotkować i wymieniać doświadczenia nie tylko stanikowe ;)
Przymierzalniami z widokiem na ulicę nie ma co się martwić, Żeromskiego zbytnio zatłoczona nie jest. Póki co, hehehe!
Pozdrawiam i sklep polecam! :)))
No dziewczyny, życzę Wam wielu sukcesów :) Teraz będzie też łatwiej Peachfield polecać, jako sklep z bra-fittingiem.
Poważnie Marysia chciała zmniejszać biust? A ja jej nie poznałam, bo zapamiętałam ją z mniejszym biustem i jaśniejszymi włosami. Swoją drogą jak ta dziewczyna ślicznie wygląda w ciąży :)
Pam pam, pam pam, pomysł na spędzenie Mikołajek mam :) Świetna wiadomość - postaram się w sobotę wrócić z wieeeelgachną recenzją.
A tam na niższym zdjęciu, oprócz Bra-fitterek rzecz jasna, to są ludzie czy manekiny?
@Maith: oczywiście, że manekiny:)
Poprzednia skórka Balkonetki bardziej mi się podobała... :(
Wspaniale, ze p. Marysia (w ciazy wyglada fantastycznie) w koncu otworzyla sklep stacjonarny. Przy najblizszej okazji zabiore mame :)
Dołączam się do gratulacji :) Bardzo zachęcająco wyglądają zdjęcia ze sklepu. Do Peachfieldu odsyłałam w ciemno wszystkie warszawianki dopytujące się o dobry adres, kłopot jednak polegał na konieczności umawiania się ("napisz, zadzwoń, umów się..."). I niniejszym kłopot zniknął. Nareszcie stacjonarny sklep, na którym naprawdę można polegać, nie żadne tam "trzy modele na krzyż w czterech rozmiarach, proszę się dowiadywać", i do którego można wejść zwyczajnie, prosto z ulicy, przymierzyć i kupić.
Wspaniała wiadomość :) Unikam za wszelką cenę sklepów internetowych (a już zwłaszcza stanikowych - skąd mogę mieć pewność że 60D danej marki będzie dla mnie odpowiednie jeśli nigdy nie przymierzałam?), teraz będę miała okazję pójść i być może nawet kupić WRESZCIE swój pierwszy stanik w odpowiednim rozmiarze... O ile takowy się znajdzie. Tak, wiem, małobiuściasta maruda ze mnie, po prostu Peachfield ma w swoim internetowym logu "bielizna dla hojnie obdarzonych przez naturę", co mnie automatycznie dyskwalifikuje z kretesem, stąd moje obawy. Niemniej sprawdzę.
Gratuluje Marysiu :) Juz dawno bylam u Ciebie - kupilam czarne rio :) Lezy bosssko :) Juz wtedy wspominalas, ze otwierasz sklep stacjonarny. Juz wiem, gdzie bede wysylala oporne kolezanki. Poza tym - gratuluje ciazy :)
byłam, widziałam, kupiłam - moja pierwsza Freya, jakoś wcześniej mi nie podchodziła, ale wystarczył skoczyć do miseczki FF ;) sklep jest bardzo fajny, lokalizację da się przeboleć ;) brafitterki miłe, dyskretne ale zaangażowane. aha, no i wyszłam z wiedzą, że Tango w wersji plunge nie dla mnie :(
Byłam!!! Ten sklep jest wspaniały; z przymierzalniami już coś zrobione, bo nie ma nawet mozliwoście świecić biustem na ulicę, choćby się chciało :-)
Brafitterką była Pani Marysia, której jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję.
Wspaniale; będę bywać, choć nie jestem z Warszawy. Polecam wszystkim.
Ogromne gratulacje!! Moja mała (2,5) nadal, po więcej niż pół roku wspomina wizytę w mieszkaniu u p. Marysi ("Lady had toys, and gave mama a bra")
Mam nadzieję niedługo zajrzeć.
Byłam i sprawdziłam :) Obsługiwała mnie pani Amelia, której serdecznie dziękuję za cierpliowść :) Niestety, wyszłam z niczym, ale miałam okazję przekonać się na żywo, jaka czerwona Sienna jest piękna, a skoro nie było na mnie rozmiaru w sklepie, zamówiłam ją na Ebay'u :) Sahary też nie kupiłam, bo okazało się, że rozmiarówka się skończyła :) Eleanorka też nie leżała idealnie. Żałuję okropnie... Ale sklep sprawdzony i choć mam zdecydowanie bliżej do p. Moniki z Dopasowanej, to z pewnością do Peachfield przyprowadzę koleżanki :)
@mirka.zdzirka: Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc:)
Byłam dziś w sklepie. Ekipa brafitterek chyba się zmieniła (lub rozszerzyła), bo żadnej z pań ze zdjęć nie spotkałam. Ale jakość obsługi - super :). Mimo, że byłam około południa, ruch już całkiem duży. Szkoda, że mój rozmiar jest chodliwy, bo chciałam coś kolorowego, a dobre były tylko czarne lub cieliste (rio, arabella). Jednak na pewno tam wrócę i polecam szczerze wszystkim bardziej i mniej biuściastym :). A panie bra-fitterki pozdrawiam!