Ewa Sonnet i Ines Cudny przedstawiają: Stanikowe Grzechy Gwiazd

Dzisiejsze gwiazdy, Ewa Sonnet (brunetka) i Ines Cudny (blondynka), w zasadzie powinny świecić biuściastym przykładem, jeśli chodzi o dobór bielizny. Wszak Ewa ma podobno, jak donoszą pismaki czołowych bulwarówek, Największy Naturalny Biust III RP! Ewa, mówi się, nosi podobno aż 80F - i jak koszmarnie to na niej wygląda, pokazuje fotka (pochodząca z portalu busty.pl).
Przyjrzyjmy się odbiciu Ewy w lustrze: biust wylewa się górą z przymaławej miski. Przyjrzyjmy się jej plecom: czy obwód stanika spoczywa poziomo, tak jak powinien? Szacuję kąt podjeżdżania na 25 stopni - u Ines Cudny, koleżanki Ewy z branży, podjeżdża jeszcze bardziej, to będzie jakaś połowa kąta prostego, 45 stopni! Do tego miseczka błękitnego biustonosza ewidentnie nie mieści całych krągłości modelki. Fiszbiny nie obejmują całej piersi, a powinny, patrząc na profil, celować w środek pachy. Dzięki za luźnemu obwodowi, który na tych szczuplakach powinien wynosić jakieś - strzelając - 65 cm, piersi zwisają smętnie na ramiączkach tych fatalnie dobranych staników.
Dziewczyny z przemysłu rozrywkowego albo nie mają pojęcia o doborze bielizny, która porządnie, ładnie i seksownie modeluje biust, albo też - ogólna zamałość jest tym, co w pewnych kręgach sprzedaje się jako symbol seksu... "Ach, ona ma takie wielkie cycki, że aż w nic się nie mieszczą!" Całe szczęście, Biuściastych, obdarzonych obficiej niż Sonnet i Cudny, jest całkiem sporo, a dzięki temu, że wiedzą one, jak porządnie dobrać bieliznę, ich biusty nie muszą dyndać na wysokości pępka...







Komentarze: 13 / Dodaj komentarz »
Doskonały przykład, zdjęcie pokazowe. Nie dziwię się, że obie panie mają smutne i cierpiące twarze :)
Nie wierzę, po prostu nie mogę uwierzyć, że u pani Cudnej (Cudny?) ten cudny efekt to nie jest jakiś zamysł satyryczny. Coś jak za duże buty i spadający melonik u Charliego Chaplina. Nie chcę wierzyć, że to ma prezentować seksowny biust...
Wygląda jak mała dziewczynka w szpilkach mamy. Tu: chuda wnuczka w staniku otyłej babci :) Chyba niemożliwe, żeby to nie było celowe?
To jest celowe. Niestety niektórzy uważają, że to jest seksowne. A później mamy stereotyp - duże cycki - seki buły - wiszące do pasa na starość. Nawet nie stereotyp a samosprawdzającą się przepowiednię.
OK, buły piętrzące się nad stanikiem u Ewy S. jeszcze mogę zrozumieć, bo to sprawia wrażenie Wielkiego Biustu. Ale to chomąto na pierwszym planie jest po prostu straszliwe, nie seksowne. Jest antyestetyczne. Biust pani Cudny wygląda w nim na znacznie bardziej obwisły, niż naprawdę jest, zwłaszcza że modelka się do tego potwornie garbi.
A z ta samospełniającą się przepowiednią to bardzo trafna uwaga :)
kasica, jak ma sie nie garbic jak cycki niczym nie podtrzymane jej ciaza...????
Koszmar, po prostu koszmar:(
o matko! ja pamiętam swoje 85C ;) białe ;) wyglądało jak na pani blond! :D
zawsze nosiłam prosto staniczek kiedyś i inne dziewczątka mi mówiły, że źle noszę, mi zawsze mamcia mówiła, że właśnie tak mam nosić i miała rację!!!!!!!!!!!!!
tylko potem jak mi s rozluźnił, to masakra, ale zszywałam se...potem wyrzucałam- miałam problem z doborem, zawsze coś mi nie pasiło
Jakbym na siebie patrzyła :) niecały rok temu i ja tak wygladałam .Za mala micha ,zapięcie na szyi... brrrr
o matko, jakie cudnie podjeżdżające obwody ;P podręcznikowe wręcz :D
o rany, jakie podręcznikowe podjeżdżające obwody, hehehe
hmmm, coś się chrzani :/
przepraszam za dubel