Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Bez kompleksów, bez obsesji

Jak to jest - czy naprawdę można być zadowolonym ze swojego wyglądu nawet jeśli w potężnym stopniu odbiega się od standardów wyznaczonych przez okładkę Hustlera? Tyle się trąbi o samoakceptacji, o potrzebie radości z własnego ciała niezależnie od tego, jak ono wygląda. Spójrz na Chloe Marshall - piękno w rozmiarze 44!

Chloe Marshall

No tak, Chloe nawet jest ładna, ale - nie ukrywajmy - jest puszysta. Odbiega od tak zwanego "oficjalnego kanonu piękna". Na zdjęciach w bikini z pokazu kandydatek do tytułu Miss England występuje z chustą przepasaną na biodrach, która zasłania jej tłuszczyk na udach. Może źródłem jej radości wcale nie jest krągłe ciałko, a po prostu sam fakt, że ktoś wreszcie to ciałko akceptuje? A może zwyczajnie, powodem uśmiechu na twarzy Chloe jest jej sława?

Nie byłoby miejsca na takie dywagacje, gdyby większość z nas była zadowolona ze swojego wyglądu. W sytuacji, gdy ulegamy - wzajemnie nakręcanej - presji traktowania swojego ciała jako czegoś dziwnego i odbiegającego od kanonu, sława Chloe przynosi nam nadzieję na to, że wreszcie, być może, figury takie, jak nasza zyskają społeczną akceptację.

W dużym stopniu dotyczy to naszej postawy wobec własnych piersi. Mam za duże, mam za małe, mam zbyt obwisłe, mam zbyt miękkie, niesymetryczne, za szeroko rozstawione, za wąsko rozstawione, za wysoko osadzone, za nisko... czy można wymyślić coś jeszcze? Przecież każde piersi odbiegające wyglądem od wytworu bujnej fantazji specjalisty od Photoshopa są jakieś... nie takie. I należy oddać je w silne męskie dłonie chirurga plastycznego...

Tymczasem piersi kobiece występują w przyrodzie w najróżniejszych kształtach, rozmiarach i kolorach. Jeśli ktoś wciąż nie wierzy, że biust inny niż ten z rozkładówki Playboya również może być powodem do dumy, najprawdopodobniej nie widział nigdy prawdziwych, nietkniętych pędzlem grafika, normalnych i naturalnych piersi.

Uncovered - fotografia Jordana Mattera

Jordan Matter, nowojorski fotograf, zrealizował projekt pt. "Uncovered: Busting Out in the Big Apple". Kolekcja kilkudziesięciu zdjęć zawiera fotografie zwykłych mieszkanek Nowego Jorku pozujących topless w codziennych sytuacjach. Matka i córka kupujące owoce. Kobieta karmiąca niemowlę w parku. Kobieta z laptopem. Kobieta na huśtawce. Kobieta jedząca loda. Mąż i żona na rolkach. Wiele zdjęć jest opatrzonych komentarzami modelek - warto poświęcić im trochę uwagi, przeglądając galerię Uncovered.

Z każdego zdjęcia przemawia jeden wniosek - to, czy jesteś zadowolona z własnych piersi zależy tylko od tego, jak sama je postrzegasz - a nie, jak uważasz, że postrzegają je ludzie wokół Ciebie.

Jeśli wciąż nie wierzysz, że biust kobiety, która wcale nie wygląda ja Tyra Banks, może wzbudzać pozytywne emocje, obejrzyj krótki film, w którym Jordan Matter pokazuje, jak realizował sesję zdjęciową (pierwszy od góry).

Fotografia Chloe Marshall pochodzi ze strony celebslam.buzznet.com.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze: 17 / Dodaj komentarz »

  • agafka88
    agafka88 · 14-03-08 17:33 · do góry^

    mogę posłużyć jako królik doswiadczalny, bo dobiero od paru dni mam dobry stanik i obfocić wałeczek teraz i np za miesiąc. Zobaczymy różnicę :)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 15-03-08 20:02 · do góry^

    agafka88, koniecznie się obfoć! Przydałby się materiał "przed i po", zeby udowodnić wreszcie, że wałeczek to nie jest kwestia otyłości.

    Dodaj komentarz»
  • agafka88
    agafka88 · 15-03-08 22:41 · do góry^

    nie ma sprawy, jak już mi przeemigruje wałeczek, to przyślę fotki :)

    i będę chodzić z tym zdjęciem i zachęcać koleżanki, żeby też się porządnie ostnikowały :)

    Dodaj komentarz»
  • morrighan
    morrighan · 18-03-08 23:42 · do góry^

    Dziewczyny, jako nawrócona (z 80A na 75E, jak na razie wciąż się nie otrząsnęłam z szoku:)) z pełnym zapałem będę masować wałeczek i dam znać:) A jutro ruszam na zakupy:))

    Dodaj komentarz»
  • elka
    elka · 22-03-08 01:34 · do góry^

    hej.ja mam asymetryczne piersi, stanik dopasowuje do tej wiekszej,nie nosze za malych miseczek , a mimo to mam 'waleczki pod pachami'. masaz nie pomaga, hmm co robic?

    Dodaj komentarz»
  • Magdalaena
    Magdalaena · 31-03-08 21:18 · do góry^

    IMHO przy odpowiedniej ilości tłuszczyku wałek podpachowy nie zanika. Żadna ilosc głaskania i masowania nie namówi tłuszczu z całego ciała do migracji na środek klatki piersiowej.

    Dodaj komentarz»
  • roza_am
    roza_am · 06-04-08 17:02 · do góry^

    Ja OT:
    * w nowym linku jt blok zamiast blog (ładna stronka, zaraz będę studiować)
    * chciałam Ci to napisać na maila, ale nie przeszło: : Recipient address rejected: User unknown in virtual alias table (in reply to RCPT TO command)
    * i mała sugestia, może wpis o ramiączkach (wąskich, szerokich, haftowanych, itp.)

    Dodaj komentarz»
  • malagracja
    malagracja · 06-04-08 19:21 · do góry^

    A ja bym chciala wpis o mostkach :) PS. Super ta notka o kompleksach!

    Dodaj komentarz»
  • thorrey
    thorrey · 06-04-08 19:46 · do góry^

    Wydaje mi się, że w ogóle Brytyjki mają o wiele mniej kompleksów niż Polki. Może dlatego, że społeczeństwo jest tam bardziej tolerancyjne dla inności? Wyobraźcie sobie jakąś dziewczynę w Polsce któa chciałaby siebie w ten sposób wylansować - myślę, że media "zadziobałyby" taką ze szczętem. A najsmutniejsze jest to, że najwęcej złośliwych komentarzy pochodziłoby prawdopodobnie od samych kobiet.
    Parę lat temu kilka gwiazd Hollywood chciało przełamać stereotyp iż atrakkcyjne są tylko szczupłe kobiety rozmiar 0 (Kate Winslet, Liv Tyler) I co? I nic. Obie panie po kilku latach buntu i wysłuchiwania złośliwych komentarzy w mediach posłusznie schudły. Może tym razem coś się zmini, miejmy nadzieję...

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 06-04-08 23:00 · do góry^

    Drogie Czytelniczki, dziękuję za miłe słowa:)

    roza_am: dzięki, że zauwazyłas błąd - już zmieniłam. Nie wiem, czemu mejl nie działa - zaraz to spróbuję naprawić.

    thorrey: Tak samo było z grającą Bridget Jones aktorką Rene Zellweger. Na początku wszyscy się zachwycali jej normalną figurą, ale oczywiście musiała się dostosować do reguł czerwonego dywanu i od kilku lat jest przykładną chudzinką.

    Dodaj komentarz»
  • aadrianka
    aadrianka · 07-04-08 11:34 · do góry^

    Chloe może się podobać lub nie (mnie się nie podoba, nie lubię takiej "angielskiej" urody), ale fakt, że startuje w wyborach Miss i ma już jakiś etap za sobą jest znaczący. Kształty ma bujne, nie ma co ukrywać, mimo to nie odmówiono jej prawa sięgnięcia po koronę najpiękniejszej.

    Dodaj komentarz»
  • Kakabubu
    Kakabubu · 07-04-08 20:00 · do góry^

    Jezu - to literowanie na dole nie na moje oczy, ale mam nadzieję, że przejdzie ;-) Litości dla ślepców!

    Bardzo mi się podoba akcja, o której piszesz. Niektóre zdjęcia są naprawdę super. Zwłaszcza te w czerniach i bielach, jedna taka pani z torebkami sklepowymi mnie zachwyciła.

    Miałam dwa razy w życiu taką reakcję jak "efekt obcości w odniesieniu do piersi: jak kiedyś pośród mrozu i śniegu jechałam tramwajem i jakaś romska kobieta bezpretensjonalnie wyciągnęła pierś, aby nakarmić maluteńkie dziecko. Nic w tym dziwnego, ale w mieście naszpikowanym reklamami Triumpha i obrazkami bannerowymi, gdzie pierś wydaje się służyć do wszystkiego innego, tylko nie do karmienia - nagle mnie to uderzyło! No i kiedyś na plaży w Kadyksie (a około 60% kobiet opala się tam topless) widziałam przepiękną dziewczynę w turbanie ... i w ciąży... i topless: to było naprawdę przepiękne coś do obejrzenia. Takie naturalne - a był całkiem poranny nastrój i plaża była prawie jeszcze wyludniona. Nie wiem, czy Polacy nadal mają wielkie halo na punkcie opalania się topless, ale kobieta w ciąży mogłaby ich jak sobie o tym pomyślę zupełnie zaszokować.

    Czy jest jakaś reguła w stanikarstwie odnośnie do tego małego połączenia między poszczególnymi miseczkami - czy jest jakieś przeliczenie ile to właściwie powinno mieć centymetrów, czy to tylko przy każdym modelu jest inaczej?

    Dodaj komentarz»
  • Magda
    Magda · 14-04-08 21:36 · do góry^

    Mimo dobrze dobranego stanika wałeczki mam nawet bez ubrania. To chyba raczej nadmiar skóry, który mi został po zrzuceniu paru kg i nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Nadmiar skóry mam też na ramionach i udach :(

    Dodaj komentarz»
  • amistad
    amistad · 24-08-08 21:39 · do góry^

    witam przepiękną stronę!

    i po raz SETNY przypominam, że ubrać można choinkę, ubrania zaś się WKłADA

    poza tym stroną jestem zachwycona!

    Dodaj komentarz»
  • newdk
    newdk · 15-10-08 15:21 · do góry^

    Hej, Ja również mam podpachowe wałeczki.
    Jestem szczupła i regularnie ćwiczę (codziennie) więc tym bardziej wkurzają mnie owe wałeczki.
    2 miesiące temu dobrałam sobie stanik... 75 D został zamieniony na 70 E w porywach do 70 F (zależy od producenta).
    Biust jest teraz bardziej kształtny, ale wałeczki pozostały.
    Spróbuję jeszcze z tym masażem. Może pomoże?!

    Dodaj komentarz»
  • Magdalaena
    Magdalaena · 17-10-08 21:41 · do góry^

    Dodam jeszcze, że czasami wałeczek jednak jest po prostu efektem nadwagi (tak jak wałeczki na biodrach) , a czasami pseudo-wałeczek powstaje, kiedy stanik jest zbyt zabudowany pod pachami i ramiączko wpija się w skórę wraz z tkanką tłuszczową.

    Dodaj komentarz»
  • tfu.tfu
    tfu.tfu · 09-12-08 13:15 · do góry^

    szczerze: w Polsce zawsze byłam "gruba", odkąd mieszkam w UK już nie jestem :) i nie chodzi o to, że tu więcej "większych" ode mnie, tylko o nastawienie ludzi: tu każdy ma prawo wyglądać jak chce, nie ma przymusu wbijania się w za ciasne biodrówki i epatowania wałkiem (nawet najchudsze dziewczę bedzie mieć taki, jak się wciśnie w dżinsy o 2 rozmiary za małe ;)).
    ot, inna mentalność. co do gwiazd i gwiazdeczek: dla większości Marylin Monroe byłaby wręcz TŁUSTA ;) więc o czym my tu dywagujemy? ;) problem jest moim zdaniem jeden, za to zasadniczy: odmawia się kobietom (facetom chyba nie, bo Marlon Brando nawet ważąc bardzo duzo był postrzegany przez pryzmat osiągnięć i kunsztu aktorskiego, a nie sylwetki!) prawa do różnorodności.

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.