A Twoje? Jak mają na imię?
Miło zaobserwować, że coraz więcej producentów bielizny kieruje swoje kampanie reklamowe do kobiet, których życie nie kręci się wcale wokół kuszenia samca ponętną kreseczką. Kolejną taką kampanią, po Bravissimo, jest akcja marketingowa marki Playtex. W kilku spotach reklamowych, dostępnych na YouTube'owym kanale Playtex Girltalk, pewne siebie kobiety o mniejszych i większych biustach opowiadają o "życiu codziennym piersi" - o tym, jak je nazywają, jak trudno znaleźć dobry stanik, jakie ciekawe zastosowania może mieć biustonosz. Pokazują, że można mówić o własnym biuście z radością i dystansem, bezpretensjonalnie, bez poczucia, że piersi to uciążliwy powód wstydu i kompleksów.
Sympatyczne bohaterki wykonują też wesoły taniec stanikowy - żeby udowodnić, jak mocne podtrzymanie oferują biustonosze marki Playtex. I tu niestety kończy się kampania reklamowa (moim zdaniem - świetna), a zaczynają niedociągnięcia ze strony producenta. Staniki Playtex nie oferują bowiem przyzwoitego podtrzymania większym biustom. W spotach, w których bohaterki wykonują dynamiczne dość ruchy, piersi podskakują w rytm ścieżki dźwiękowej. Oferta dla szczuplejszych również nie zadowala - na każdej szczupłej bohaterce spotów widać wyraźnie podjeżdżający na plecach obwód stanika. Rozmiarówka Playtexa pozostawia wiele do życzenia - mamy obwody od 32 do 54 (konkurencja dla marki Goddess?), a miseczki od A do DDD, choć nie we wszystkich obwodach. Do tego - staniki Playtex są po prostu brzydkie. Zwróćcie uwagę na szerokie ramiączka, zabudowane wysoko miseczki. Być może takie wzornictwo odpowiada stanikowym gustom Amerykanek - ale w zestawieniu z koronkami i siateczkami z Wysp, Playtexy nie mają szans.







Komentarze: 12 / Dodaj komentarz »
No brzydkie. I robią bardzo brzydki kształt piersi - o jabłuszkach można pomarzyć. Ale dziewczyny rzeczywiście, i kampania reklamowa też. Szkoda, że dla tak kiepskiego produktu :(
pomysł rewelacyjny, szkoda tylko że rozmiarówka i oferta Playtexa jest przerażająca. Wydaje mi się, że Ameryka jest daleko, daleko w tyle do UK, jeżeli chodzi o stanikową świadomość...
Sam pomysł na kampanię jest świetny. Ale chcę już zapomnieć o horrorze namiotów, a te staniki niestety do ładnych nie należą. Modelki występujące w kampanii są za to super!
Paskudne te staniki. Ale przesłanie reklamy fajne. Wyobraźcie sobie, jak zadowolone byłyby te kobiety w jakiejś zwiewnej, kolorowej koronce:)
A ja miałam 2 przepiękne staniki playtex, 34FF, niesety z nich wyrosłam :]
te staniki Playtexa (Playtexu?) ktore mialam okazje ogladac w sklepach i katalogach na naszym (=starym ;-) ) kontynencie byly urokliwe, koronkowe, wysmakowane i leciutkie.
No bo przeciez w reklamie tego rodzaju nie pokaza przeswitujacych kraglosci - w takim wypadku mialaby zabarwienie erotyczne.
Weszłam sobie na strone Playtexa i poznałam swój nowy rozmiar :/ Dla wymiarów 32 i 108 cz (43 cale) dostałam rozmiar zwrotny 38 DD - to przekracza wszelkie dopuszczalne normy, a wzornictwo no cóż takie jak i ten kalkulator czyli do d...
Moje piersi nie mają imienia, chyba muszę się nad nim zastanowić. :)
Uu, smętne staniczory :( Miałam kiedyś Playteksa i o dziwo wcale nie wyglądał jak gorset ortopedyczny, tylko jak stanik - z kawałkiem przejrzystości, z hafcikiem. Szkoda marnować taką fajną koncepcję na te bohomazy...
Moje się nazywają Prawa i Lewa. Bardzo je lubię :)
Najlepsza była pani mówiąca "Melons!" :). Reklama urocza, radosna, a staniki.. cóż, te mniejsze rozmiary nawet jakoś wyglądały, ale duże - brrrrr.