Kliknij, aby zamknąć.

Pomarańcza w szklance - część I

20-05-08 | autor: mauzonka | kategoria: Leksykon bielizny | tagi:  zły efekt | komentarze: 29»

Pomarańcza w szklanceMarszczące się miseczki stanika - powszechny błąd polega na interpretowaniu ich jako oznaki tego, że biustonosz jest za duży. Szczególnie, kiedy przesiadamy się ze źle dobranego 75B na miseczkę z większą literką przy węższym obwodzie. "Nie możliwe, żebym miała D, skoro mi się marszczy!" - oburzają się często posiadaczki nowoostanikowanych biustów.

Doświadczenie stanikomaniaczek uczy jednak, że marszcząca się u dołu miseczek tkanina to nic innego, jak efekt pomarańczy w szklance. Próbowałyście kiedyś włożyć do szklanki dorodną pomarańczę? Owoc oczywiście nie mieści się cały, a u dołu szklanki pozostaje pusta przestrzeń. Bynajmniej nie dlatego, że szklanka jest za duża!
Rozumując przez analogię, wyobraźcie sobie, że miseczka biustonosza to szklanka, a pierś to pomarańcza. Kiedy pierś bułkuje górą, a u dołu miseczek pojawia się puste miejsce powodujące marszczenie się tkaniny, to znak, że miseczkę trzeba wymienić na większą.

Teoria pomarańczy w szklance bywa czasami obśmiewana - a to, że analogia jest trefna, bo szklanki są sztywne, podczas gdy staniki - nie, a to, że takie interpretowanie marszczących się misek to leczenie kompleksów małego biustu. Zarzuty takie są niczym nieuzasadnione. Miękkość stanika nie ma nic do rzeczy - podobny efekt można uzyskać w staniku gąbczastym (np. Panache Inferno). Z kolei objawem za dużej miski jest marszczenie się tkaniny nie u dołu i po bokach, ale przy górnej krawędzi miseczki.

Pomarańcza w szklance - efekt w działaniu

Czasami też efekt taki pojawia się, gdy zakładamy stanik o bardzo elastycznych fiszbinach (takie wszywa w staniki między innymi Panache). Wraz z rozciąganiem się obwodu, promień elastycznych fiszbinów zwiększa się, przez co miseczki są płytsze i szersze. Piersi okrągłe (a nie - elipsowate) u nasady, przypominające kształtem rzeczone pomarańcze, będą się źle układać w tak spłyconych miseczkach - nie będą bowiem wypełniać powstałej w wyniku naciągnięcia stanika dodatkowej przestrzeni w boczno-tylnych częściach miseczek. Ratunek w takiej sytuacji to zmiana modelu stanika na taki ze sztywniejszymi fiszbinami lub, w ostateczności, spróbowanie szerszego obwodu.

Dziękuję Turzycy za podsunięcie tematu do notki.






Creative Commons License
Rysunki są na licencji Creative Commons Attribution-No Derivative Works 2.5 Poland License.

Komentarze: 29 / Dodaj komentarz »

  • agata272
    agata272, 20-05-08 19:06

    Mauzonko, super-temat! I świetne rysunki :). Och, ile razy usłyszałam o za dużych stanikach kupowanych mojej mamie, które owszem, marszczyły się, ale właśnie z powodu zbyt małego rozmiaru miseczki - nie tylko mi sie przez zimę przytyło ;). To teraz pokażę i niech mama sama sobie poeksperymentuje z pomarańczką :).

    do góry^
  • mariska
    mariska, 20-05-08 19:16

    Mogłaś uprzedzić, że taką notkę majstrujesz - z chęcią dałabym się obfocić w Panache Harmony (tfu! niech go piekło pochłonie! ;)), w którym u mnie pojawia się podręcznikowy przykład luzu pod pachą i bułek u góry. Właśnie z powodu tych koszmarnych fiszbin, bo miska sama w sobie jest w porządku. Chociaż notka i bez tego bardzo konkretna, łopatologiczna i przemawiająca do wyobraźni :)

    do góry^
  • zania_uk
    zania_uk, 20-05-08 19:21

    a mi sie zawsze wydawalo ze ta analogia z pomarancza to sie odnosi do luzow na czubku miseczki... no bo czubek miseczki to tak jak dno szklanki - nic tam nie dojdzie, bo nie moze sie przecisnac do konca...

    no to jak to jest?

    do góry^
  • mauzonka
    mauzonka, 20-05-08 19:50

    Mariska, to obfoć się i upublicznij na Balkonetce "efekt pomarańczy na żywo". Chętnie dokleję jakiś autentyczniejszy materiał.

    Zania_uk: do czubków to też się odnosi. Tylko niektóre staniki w ogóle nie marszczą się na czubkach miseczek, bo mają inaczej poprowadzone szwy (albo w ogóle nie mają szwów, jak np. Porcelain). Natomiast marszczenie przy fiszbinach jest strasznie powszechne i zdarza się niezależnie od kroju. Takie mam wrażenie po obejrzeniu galerii na LB czy LMB (tam to już w ogóle, i do tego nagminnie błędnie interpretowane).

    do góry^
  • Martva
    Martva, 20-05-08 20:46

    To może o tym marszczeniu na czubkach dopisaż w tekście? Wydaje mi się ze to powszechniejsze zjawisko (a może sie myle?)

    do góry^
  • thorrey
    thorrey, 20-05-08 20:53

    Bardzo potrzebny wpis! Ostatnio usiłowałam przekonać jakąś forumkę, że marszczenie się miseczki+fiszbiny pierające się na piersiach a nie na mostku to zbyt mała miseczka. Oczywiście nie wiedząc, w czym tkwi całość problemu mogłam się mylić, dlatego też dobrze jest mieć taki właśnie materiał edukacyjny.

    do góry^
  • kasica
    kasica, 21-05-08 01:00

    Ja podobnie, jak zania_uk - jestem zdania, że w tej analogii owocowej chodziło o marszczenia na czubku za małej miseczki. Jasne, że nie w każdym staniku taki efekt się pojawi - istnieją też inne symptomy malizny :-)

    Luzy przyfiszbinowe przypisałabym raczej niekompatybilności kroju miski i kształtu piersi, albo za dużej miseczce czy zbyt wąskiemu obwodowi, który ciągnie fiszbiny w tył, o czym piszesz wyczerpująco w drugiej części notki.

    do góry^
  • didulina
    didulina, 21-05-08 09:27

    A ja mam luzy pod piersią - fiszbiny sięgają mi daleko pod pachę (celują ciut za jej środek), zgarniając wszystko co trzeba, a od spodu pusto:( Przy szeroko rozstawionych piersiech potrzebuję chyba modelu z autostradą na środku?! Przypuszczam,że z takim modelem byłabym kompatybilna :-P

    do góry^
  • Kakabubu
    Kakabubu, 21-05-08 18:12

    Dobrze, że o tym piszesz, bo jako początkująca biuściasta nie wiedziałam, dlaczego mi się tak robi, tylko że na górze. Po kilku dniach to marszczenie zniknęło, a spod pachy zniknęły "małe grubaski", czyli te bułeczki od za małego stanika. Ale faktycznie nie wypadłabym na to, że jak na dole się marszczy, to do zamałości :-000
    Sama metafora ma swoje wady i zalety, ale mi przyszła na myśl spódnica. Jeśli ktoś nosi spódnicę niebiodrówkę i troszkę przytyje (tak jak ja przez zimę), a potem się wystroi, to może zauważyć, że na spódnicach z tyłu, tam gdzie są zaszewki, dzieję się bardzo podobnie - tzn. materiał się przymarszcza w brzydkie fale. Jak nie ma lycry, to trzeba schudnąć - albo poluzować zaszewki.
    Mnie zaś ciekawi, dlaczego stanik może uwierać w mostek między piersiami i co wtedy począć...

    do góry^
  • kometka
    kometka, 21-05-08 19:23

    dziękuję, właśnie uświadomiłam sobie, że stanik na który marudzę dodatkowo ma jeszcze zbyt małą miskę bo efekt pomarańczy jak nic :(

    do góry^
  • Bathilda
    Bathilda, 21-05-08 19:30

    Świetna notka :)

    do góry^
  • Quleczka
    Quleczka, 21-05-08 21:11

    Ja podobnie jak poprzedniczki dodam, ze mi sie to kojarzy bardziej z marszczeniem sie na czubku miseczki

    Fakt, jest to bardzo czesto spotykanie na LMB, szczegolnie jak dziewczyny kupuja pierwszy stanik jeszcze nie dowierzajac...ja mam miec DD/E? ;)

    Ale z tego co patrze to zazwyczaj ktos im zwraca uwage, ze to jednak wina za malej nie za duzej miseczki...

    do góry^
  • Maith
    Maith, 21-05-08 23:09

    Właśnie zrozumiałam, że nie powinnyśmy mówić "pomarańcza w szklance" tylko "pomarańcza próbująca wcisnąć się do szklanki". Rysownik kierował się tą pierwszą nazwą i w efekcie wcisnął pomarańczę do szklanki, cała jest w szklance, rozciągniętej po bokach. A to nie o to chodzi. Cały efekt w tym, że szklanka owszem ma pustki, ale jednocześnie pomarańcza jest za duża, żeby do niej wcisnąć. Gdyby na rysunku szklanka była niższa, a pomarańcza większa, to byłoby wiadomo, w czym rzecz.

    do góry^
  • Maith
    Maith, 22-05-08 02:16

    No i jeszcze gdyby szkło się nie rozciągało ;)

    do góry^
  • amelcia
    amelcia, 22-05-08 02:33

    e niee, szkło się wszak nie rozciąga. Mi się wydaje, że to taki specyficzny kształt naczynia, żeby pomarańcza się nie spłaszczyła:) btw to rczej mandarynka jest nie pomarańcza

    do góry^
  • mariska
    mariska, 22-05-08 13:09

    Maith - ale w sumie efekt na rysunku jest całkiem poprawny, głupia pomarańcza (czy tam mandarynka) próbuje się wepchnąć na samo dno szklanki i bidulka nijak się nie zmieści. Jakby zamiast szklanki postawić jej półlitrowy, blaszany kubek, to raczej miałaby większe szanse.

    Inna sprawa, że rysownik najwyraźniej nałożył obrazek pomarańczy na obrazek szklanki - no i wygląda to jak wygląda.

    Zania, Kasica & co : dla dobra nauki oprócz miseczki marszczącej się u dołu (zdjęcia już poleciały do mauzonki) próbowałam uchwycić na fotce miseczkę marszczącą się na czubku. Założyłam więc z wielkim poświęceniem stanik mojej matki, za mały o 2,5 miseczki:) Miseczka się co prawda trochę marszczyła, ale na zdjęciach ten efekt został zniwelowany przez gigantyczne buły wyłażące z każdej możliwej strony.

    do góry^
  • klymenystra
    klymenystra, 22-05-08 15:40

    Ech, mi sie na dole marszczy w inferno, retro plunge, m&s plunge, lepel athena i kilku miekkich. nie sa za male. po prostu fiszbiny maja inny promien, niz moja piers.

    do góry^
  • malagracja
    malagracja, 22-05-08 15:53

    Super notka :) Moze Małobiuściaste w końcu uwierza, ze potrzebuja wiekszego staniczka i pokonają fobie lietrkowa :)

    do góry^
  • mika_p
    mika_p, 23-05-08 11:23

    Druga analogia to za mały kapelusz. Najlepiej to widać na małych dzieciach, które potrafią od wiosny do jesieni wyrosnąć - i coś, co na początku wchodziło na głowę aż po dno, potem zatrzymuje się wysoko nad uszami, a od denka do czubka głowy jest pusta przestrzeń.
    Tylko że "dziecięcy kapelutek z poprzedniego sezonu" nie brzmi tak poetycko jak "pomarańcza w szklance" :)

    do góry^
  • Alejsha:*
    Alejsha:*, 23-05-08 17:48

    Eh....Moje staniki mają za duże miseczki, ale mam nie chce sie przekonać do kupienia mi 55DD lub chociaż 60D na melissie... Ale ona sama jest nieuświadomiona:(

    do góry^
  • Alejsha:*
    Alejsha:*, 23-05-08 17:49

    * ale mojej mamie nie chce...

    do góry^
  • Alejsha:*
    Alejsha:*, 23-05-08 17:57

    Hej, didulina! Potrzebna ci Wondebra. Widzałam taką śliczną, czarną, w triumphie ale chyba tam nie znajdziesz tam swojego rozmiaru... Jeszcze noszę zerówki i kiedy byłam tam z mamą to patrzyłam na modele z miseczką A i pod biustem 70 (bo nie było mniejszego) i babka mi powiedziała że jak mi cycki urosną to sobie kupię, a jak jej powiedziałam że pod biustem mam 62, to mi powiedziała: ,,No to sobie zwężysz do 65-tki"

    No żaaaaal!

    do góry^
  • Alejsha:*
    Alejsha:*, 23-05-08 18:23

    Chciałam poruszyć ważny moim zdaniem temat: Czy w klatce piersiowej(pod biustem) z wiekiem się rośnie?

    do góry^
  • turzyca
    turzyca, 23-05-08 18:46

    alejsha, roznie, zalezy o jakim wieku mowimy. Po 18 roku zycia bez gwaltownego tycia nie mialabym nadziei. Za to mozna poszukac cwiczen na wzmocnienie miesni plecow, jesli sie rozbuduje miesnie, wzrosnie obwod.

    do góry^
  • mi1971
    mi1971, 23-05-08 21:41

    Wpis genialny! Przez ten problem, moje "nawrócenie" opóźniło się o jakieś 2 lata. Przytyłam wtedy trochę i problem ze złym rozmiarem wylazł na wierzch wraz w wyłażącymi z biustonosza piersiami. Inteligencja podpowiedziała mi, że skoro nadal zapinam się na trzecią haftkę, to powinnam mieć większe miseczki. Zmieniłam więc 75B na 75C. W przymierzalni wyglądało dobrze, ale się nie sprawdziło... Pod biustem było luźno i się marszczyło, a fiszbiny uwierały po bokach. Doszłam do wniosku, że coś jest nie tak i kolejny stanik kupiłam w rozmiarze 80B (no tu już inteligencji zabrakło). Dodam, że teraz mam na sobie 32E. Moim zdaniem "ta pomarańcza" nie mieści się nie w miseczkę, a w fiszbiny. Gdy rozmiar jest już "prawie" dobry, i fiszbiny przestają dyndać na piersiach i zaczynają leżeć na "żebrach" to piersi spychają je w dół bo są szersze niż fiszbiny.
    Ech, gdybym ja tę notkę przeczytała przy tym 75C...

    do góry^
  • azareth LMB
    azareth LMB, 26-05-08 22:59

    ja nadal czegos nie rozumiem...
    moje staniki, marszcza sie najczesciej po skosie szwu (np rio)-robi sie taka zakładka przez cała miske i słysze ze to symptom zamałosci, ale kiedy biore wieksza miske to zmara jest nadal.. tyle ze wieksza, podobnie jak luzy w misce, ktora jest wtedy za duza..
    co w takim przypadku, bo ja juz nie mam pomysłu..

    do góry^
  • szarsz
    szarsz, 27-05-08 09:24

    to może być też niekompatybilność z krojem, nie koniecznie zamałość. Wtedy trzeba szukać innego fasonu, nie ma rady :(

    do góry^
  • Zazulla
    Zazulla, 27-05-08 18:24

    Ten problem jest mi dziwnie znajomy :) Niestety taki efekt robi balkonik Panache Harmony - ciekawe, czy siostrzany Harmony full cup rozwiazal sprawe?

    do góry^
  • mariska
    mariska, 30-05-08 20:07

    Zazulla - po bliższym zapoznaniu się z balkonetką Harmony (której zdjęcia powinny wisieć tutaj już dawno ;)) jakoś nie ciągnie mnie zbytnio do full-cupa tego samego modelu. Szkoda by mi było pieniędzy na odsyłanie ;)

    do góry^

Dodaj swój komentarz!

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.

Polecane sklepy:

  • Dopasowana.pl
Bardzo mi przykro, ale używasz starej i niebezpiecznej przeglądarki: Internet Explorer 6.0, która błędnie wyświetla strony Balkonetki.

Jeśli chcesz oglądać Balkonetkę, najlepiej pobierz darmową przeglądarkę Firefox.
Albo zamknij ten komunikat i kontynuuj na własne ryzyko.