Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Jak nosić duży biust?

Joan Holloway w Mad Men - sukienka khakiChristina Hendricks przywraca wiarę w to, że prawdziwie biuściasta nie musi wyglądać wcale ani jak wulgarna seks-bomba, ani jak herszt-baba. W końcu to właśnie te dwa stereotypy sprawiają, że albo garbimy się, aby ukryć obfite piersi, albo nosimy ubrania skutecznie maskujące całe nasze sylwetki. Aktorka, która dosłownie zabłysnęła zniewalającą kreacją szefowej sekretarek, Joan Holloway, w serialu „Mad Men” lansuje zapomnianą modę na kobiece krągłości w dopasowanych strojach.

Serial opowiada o pracy nowojorskiej agencji reklamowej na początku lat 60. Na marginesie — gorąco go polecam, nie tylko z uwagi na olśniewającą Hendricks, ale też na wysmakowane stylizacje z epoki. Fanki stylu vintage będą go oglądać z błyskiem w oku;) Bohaterki noszą raczej mało wydekoltowane stroje, co wcale nie ujmuje im seksapilu.

Joan Holloway w Mad Men - czerwona bluzka z żabotemJoan Holloway w Mad Men - czerwona sukienka z dekoltem w łódkęChristina Hendricks na gali American CinemathequePostać Joan Holloway dosłownie uczy, jak nosić duży biust. Przede wszystkim — ściągnięte łopatki, wyprostowany kregosłup i uniesiona wysoko broda. Sukienki i bluzki muszą podkreślać talię. Dekolt wcale nie musi być głęboki, żabotowate wykończenia, jak się okazuje, wcale optycznie nie powiększają biustu, jeżeli cała kreacja jest dobrze dopasowana do sylwetki. Do tego koniecznie dobrze dobrany stanik! Myślicie, że dzięki czemu duże piersi Hendricks wręcz sterczą, zamiast zwisać nadając sylwetce ciężkości?

Trudno znaleźc informację na temat rozmiaru stanika Christiny. „Na oko” wyglądają na okolice europejskiego 65K/65L. Prawda, że nie tak trudno wyglądać świetnie z biustem tego rozmiaru? Choć na pewno nie jest łatwo odziać taką sylwetkę w dobrze leżące ubrania. Aktorka opowiada w wywiadzie dla New York Post, że żaden projketant nie przysyła jej swoich sukienek. W środowisku uchodzi za dziwadło, bo nie mieści się w dedykowane aktorkom rozmiary 34 i 36.

Widać wyraźnie, że Hendricks dopiero uczy się własnego stylu. Sama przyznaje, że pomogła jej w tym praca na planie Mad Men, gdzie dopiero odkryła, jak dobrze leżą na niej ubrania dopasowane do sylwetki. Na zdjęciu z gali American Cinematheque Christina pokazuje nieco niefortunne buły w bardzo wyciętym dekolcie... Zauważcie jednak, że zupełnie nie przeszkadza jej widoczna gołym okiem asymetria piersi — prawa jest wyraźnie większa od lewej, mimo że na zdjęciu jest bardziej oddalona od obiektywu. Uczmy się więc od aktorki, że nawet widoczna asymetria nie jest powodem do wstydu!

Z myślą o Christinie z chęcią założyłabym nową kategorię wpisów „Stanikowe Cnoty Gwiazd”. Podejrzewam tylko, że Hendricks byłaby jedną z nielicznych bohaterek cyklu.

Christina Hendricks na rozdaniu nagród Emmy 2008Jeśli macie problemy z dobraniem ubioru do biuściastej sylwetki, zapraszam na blog Kobiece Kształty, z którego dowiecie się też, kto w Polsce szyje specjalnie skrojone, biustoprzyjazne bluzki i sukienki.

Zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony serialu Mad Men i blogu Astrumaz.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze: 73 / Dodaj komentarz »

  • stylance
    stylance · 13-01-09 12:09 · do góry^

    Bardzo dobry tekst. Ja mam wrażenie, że wciąż pokutuje w naszym społeczeństwie umiłowanie dużych (rozmiarowo) bluzek, dużo za dużych, bluzy i swetry bo są wygodne, niezależnie od rozmiaru a także to, że kobietom "w pewnym wieku nie wypada" ubierać się nastolatka, czyli w dobrze dopasowane stroje. Poza tym, jak kobieta jest ładnie ubrana w dopasowane (nie obcisłe!) stroje to mężczyźni nie mogą oderwać oczu od jej figury a niektóre dziewczyny spoglądają z zazdrością, określając obserwowaną osobę najgorszymi epitetami.
    To przykre, ale nasze społeczeństwo w dużej mierze to jedno wielkie przyzwyczajenie do stereotypów. A przecież w prosty sposób możemy wyglądać znacznie szczuplej, a nasza figura nabiera proporcjonalności :)
    pozdrawiam
    s.

    Dodaj komentarz»
  • kasica
    kasica · 13-01-09 14:04 · do góry^

    Śliczna jest ta pani Hendricks! Oczu oderwać nie mogę. Inna na jej miejscu po prostu wcisnęłaby się w niepasującą sukienkę. Cnoty gwiazd - popieram :)

    Co do "za dużych" ubrań - w ostatnim czasie winna temu jest też niefortunna moda, która nawet bardzo młodym kobietom każe wkładać workowate tuniki, doskonale maskujące kobiecą figurę. W pewnym momencie coś takiego, jak zwyczajna bluzka czy sukienka z dekoltem w szpic było w naszych sieciówkach czymś kompletnie niedostępnym, niemal zniknęły tak popularne kilka sezonów temu kopertówki. Mam nadzieję, że będą wracać systematycznie :)

    Dodaj komentarz»
  • sssecret
    sssecret · 13-01-09 14:15 · do góry^

    Świetna notka!!
    A może następnym razem coś o małobiuściastych aktorkach, np. jak mieć mały biust i nie czuć się mniej kobieco itp.?

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 13-01-09 14:33 · do góry^

    Rewelacja! Ja wprawdzie nie jestem aż taką fanką lat 60-tych, ale klasyczne kobiece bluzki, z pięknych, lejących się tkanin, z przeróżnymi ozdabiaczami i drapowaniami w okolicach biustu i talii są moją miłością. Nadają się moim zdaniem też dla każdego biustu, nie tylko dużego. To takie uniwersalne upiększacze dla każdej kobiety. :-)

    Dodaj komentarz»
  • ycik
    ycik · 13-01-09 16:42 · do góry^

    Najbardziej podoba mi się pierwsze zdjęcie aktorki- prosta elegancja, mniam :)
    Natomiast mam watpliwości co do ostatniej kreacji-takie rękawy poszerzaja ramiona i przez to cała sylwetka jest trochę jakby toporna.
    Ale już przestaję się czepiać ;)
    Ogólnie jeśli chodzi o podkreślanie talii jestem jak najbardziej za! Swietna notka :)

    Dodaj komentarz»
  • stylance
    stylance · 13-01-09 16:45 · do góry^

    @sssecret :) ktoś mi kiedyś powiedział, że kobiecość to kwestia psychiki tak naprawdę, to na ile my wewnętrznie czujemy się kobieco. Uważam, że niepotrzebnie skupiamy się na wielkości biustu, raczej całą energię powinnyśmy skoncentrować na pozbyciu się złych nawyków ubraniowych i podkreślać swoje atuty, przecież składamy się nie tylko z biustu! mamy też super pupcie, fajne uda, śliczne łydki, piękne ramiona, łabędzie szyje, O! :) i to wszystko o czym jeszcze zapomniałam :)

    Dodaj komentarz»
  • PinUpGirl
    PinUpGirl · 13-01-09 19:00 · do góry^

    Też nie mogę oderwać od niej oczu! Zwłaszcza na zdjęciach nr 1 i 3 (jeśli chodzi o strój, bo piękna jest na każdym :) ).

    Dodaj komentarz»
  • ucayali
    ucayali · 13-01-09 21:50 · do góry^

    2 i 3 bossskie. Pierwsza sukienka ładna, ale ten kolor mało twarzowy, może przez tło. Za to dopasowanie i figura aktorki - super. W porównaniu z zieloną sukienką to nie ta sama dziewczyna.

    Dodaj komentarz»
  • butters77
    butters77 · 13-01-09 22:12 · do góry^

    Świetna notka, Mauzonko! Nigdy dość powtarzania, jak ważne przy większym biuście jest eksponowanie talii:) I dzięki za polecenie serialu, ale to już mówiłam;))

    Dodaj komentarz»
  • luincir
    luincir · 13-01-09 23:22 · do góry^

    Pierwsza fotka, Christina w beżowej sukience - no rewelacja po prostu! :-)

    Dodaj komentarz»
  • Kuraiko
    Kuraiko · 14-01-09 01:30 · do góry^

    wydaje mi się, że na 4 zdjęciu ma mega push-upa (piersi podniesione aż do obojczyka, na pierwszym zdjęciu wcale się nie wydają tak wysoko osadzone), na drugim ma "kreseczkę", więc chyba jednak niedobrany rozmiar :/
    mnie się najbardziej podobają wersje 1 i 3 :)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 14-01-09 01:56 · do góry^

    Kuraiko, na zdjęciu w czarnej kiecce na 100% ma źle dobranego push-upa, co zresztą starałam się w tekście subtelnie zasugerować:) Chciałam jednakpokazać, że nie przeszkadzają jej asymetryczne piersi, czym tak często nawet w mało skrajnych przypadkach przejmują się kobiety.

    Na zdjęciu w czerwonej bluzce aktorka ma, na moje oko, taki stanik-pocisk. Przynajmniej w odcinku (oglądałam) na coś takiego wskazywał jej profil. Na zdjęciu niestety tego nei widać.

    Dodaj komentarz»
  • Kuraiko
    Kuraiko · 14-01-09 04:41 · do góry^

    aa ja myślałam, że to o "bułach" było do zdjęcia w zielonej kiecce ;) (tam jest kreseczka XD)

    mogę też pocieszyć dziewczyny przejmujące się asymetrią - gdyby w tekscie nie było o tym mowy, to ja nie miałabym pojęcia o tym, że aktorka ma asymetrię ;)
    oczywiście, jeśli już o tym wiem, to można się tego dopatrzeć, ale moim zdaniem to nieznaczna różnica i wygląda całkiem intersująco (taki mały smaczek, to tak jak Geralta kręciła asymetria brwi u Yennefer o ile dobrze pamiętam ;) )

    Dodaj komentarz»
  • Maith
    Maith · 14-01-09 05:17 · do góry^

    Bardzo ciekawy materiał. A swoją drogą to dobrze, że żaden projektant nie przysyła jej swoich niedopasowanych do niej kreacji. Dzięki temu aktorka może wyglądać dobrze. A czym się kończy brak szacunku projektantów dla gwiazd i przysyłanie im sukienek zupełnie nie dopasowanych do ich wymiarów i typu figury, to możemy sobie pooglądać w Twoim dziale o stanikowych grzechach gwiazd.

    Przy okazji jedna uwaga - gwiazdy często wyglądają źle na galach, gdzie wkładają niedopasowane sukienki zarozumiałych projektantów. Za to na filmach stroje znacznie częściej świetnie na nich leżą (bo tam pracują nad nimi profesjonaliści).

    Dodaj komentarz»
  • victoria08
    victoria08 · 14-01-09 11:38 · do góry^

    na 1szym foto wyglada tak mega kusząco ze jakbym byla facetem zjadlabym ja na sniadanie;)
    w wersji 2 i 3 podoba mi sie rowniez. tylko w wersji 3 wolalabym dekolt w szpic, piersi wygladalyby subtelniej. albo chociaz polokrag. bo taka wielka powierzchnia wypukla jak lotnisko sie zrobila. odrobina dekoltu w dol i by wdzieczniej lzej to wygladalo:)
    super notka:) i laska ma moje ukochane roode wlosy:)

    Dodaj komentarz»
  • helenka333
    helenka333 · 14-01-09 14:36 · do góry^

    piekna aktorka, bardzo kobieca, apetyczna ;) a w tych serialowych ciuszkach wyglada rewelacyjnie :D

    Dodaj komentarz»
  • natalaiolga
    natalaiolga · 14-01-09 17:18 · do góry^

    Ale, swoją drogą, skąd Christina ma mieć dobrze dopasowany stanik skoro jest Amerykanką i żyje na stanikowej pustyni? Czyta balkonetkę?

    Dodaj komentarz»
  • mariska
    mariska · 14-01-09 20:05 · do góry^

    Przepiękna kobieta z przepięknym biustem i kolorem włosów (wiecie może jaką farbę użyć, żeby uzyskać dokładnie taki odcień? :)). Jedyne, czego bym się uczepiła, to zielonej sukienki, te marszczenia w okolicy ramion i talii dodają sylwetce masywności i upodabniają ją do syreny. Na całej reszcie zdjęć wygląda oszałamiająco, nawet buły w dekolcie na 4. zdjęciu można jej wybaczyć :)

    Dodaj komentarz»
  • Kuraiko
    Kuraiko · 15-01-09 01:13 · do góry^

    mariska ---> ja miałam kiedyś podobny kolor zrobiony koniakiem z palette (chyba na 6-8 myć). ale wiele zależy od wyjściowego odcienia włosów i od tego jak włosy są podatne na "łapanie" koloru

    Dodaj komentarz»
  • PinUpGirl
    PinUpGirl · 15-01-09 12:48 · do góry^

    Ja nosiłam kiedyś podobny kolor po chnie (właściwie to po bursztynowej farbie firmy ELD), ale to na jasnych włosach. Jeszcze raz wyrażam zachwyt, wchodzę tu kilka razy dziennie i podziwiam :D... zaczynam się o siebie martwić....

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 15-01-09 13:09 · do góry^

    mariska: Podobny kolor ma L'ORÉAL . Na przykład złota miedź L'Oreal Preference 8.346 Florence Light Golden Copper Blonde albo L'Oreal Excellence Creme 8.34 Golden Copper Brown. To są farby permamentne.

    Dodaj komentarz»
  • klezmatics
    klezmatics · 15-01-09 14:50 · do góry^

    do wszystkich już tu wyrażonych ochów i achów chciałabym tylko dodać, że na zdjęciu nr 3 aktorka ma bosko podkreśloną, piękną szyję - nie zgodzę się z victoria08, ze lepszy byłby inny dekolt. ten jest mniamniuśny!

    Dodaj komentarz»
  • mariska
    mariska · 15-01-09 15:16 · do góry^

    @pierwszalitera - co za zbieg okoliczności, nie czytając twojego posta kupiłam dzisiaj drugi z wymienionych przez ciebie odcieni :) Pierwszym już się kiedyś farbowałam, ale na jasnych włosach wyszła taka żarówa, że mogłabym pracować przy przeprowadzaniu dzieci przez ulicę ;) Mam nadzieję, że ten drugi to będzie właśnie TO o co mi chodzi.

    Dzięki wielkie i przepraszam Mauzonkę za fryzjerski offtop :)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 15-01-09 17:59 · do góry^

    Ależ offtopujcie sobie dziewczęta do woli:)

    Dodaj komentarz»
  • Spóła
    Spóła · 15-01-09 19:00 · do góry^

    Męskim okiem odpowiem, że mimo magii wyzywających kreacji głęboko podkreślających duże piersi, miło jest czasem popatrzeć na 'hojnie przez naturę obdarzoną' kobietę, która nie afiszuje się swoimi krągłościami. Poza tym przyznaję - Christina wychodzi w tych kreacjach niezwykle zgrabnie.
    Pozdrawiam;]

    Dodaj komentarz»
  • mowika
    mowika · 16-01-09 02:20 · do góry^

    Jeśli chodzi o kreacje Christiny Hendricks w Mad Men to materiału wystarczyłoby na conajmniej kilkanaście notek :-) W każdym z odcinków ma na sobie coś fenomenalnie podkreślającego jej kobiecą figurę i biust - oglądając serial nie mogłam się po prostu na nią napatrzeć :-) I te jej kobiece fryzurki... Tworzy to po prostu fantastyczną całość.

    Dodaj komentarz»
  • mariska
    mariska · 16-01-09 02:29 · do góry^

    Skoro mam przyzwolenie, to wracam do fryzjerskiego offtopu. Spodziewałam się, że kolor na pudełku może znacząco odbiegać od rzeczywistości, ale że aż tak? Tym sposobem, zamiast pięknego miedzianego kasztana mam na głowie burzę CZERWONYCH włosów, na końcówkach nawet wpadających lekko w bordo. Przejmować się nie przejmuję, farba się spłucze a włosy odrosną, ale poczułam się prawie jakbym dostała pancerną wersję Verony zamiast tej haftowo-przezroczystej ;] Oszukaństwo z tymi kolorami i tyle :)

    Dodaj komentarz»
  • Kuraiko
    Kuraiko · 16-01-09 03:51 · do góry^

    mariska ---> no właśnie to chyba zależy od "podatności" włosów, jak i oczywiście tego jaka to farba.
    mam kumpelę, która może trzymać farbę dłużej niż zalecają i jej prawie nic nie łapie. mnie zazwyczaj wychodzi intensywny, ale ja nie mam blond włosów. gdybym miała blond, to pewnie efekt byłby jeszcze mocniejszy (a miałam odcienie od granatowej czerni po intensywną czerwień poprzez miedzie, brązy, rubiny itd)

    inne wytłumaczenie, to to, że przypadkowo pomylono tubkę przy pakowaniu i dostałaś jakiś rubin.

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 16-01-09 14:03 · do góry^

    @kuraiko - Przy autentycznej farbie kryjącej z oksydantami nie powinno być żadnych problemów z "podatnością". Chyba, że mamy włosy bardzo zniszczone i wiele razy kolorowane. Przy normalnym i prawidłowym użyciu powinien wyjść obiecany odcień i tyle. Tubek raczej nie pomylono, to już naprawdę bardzo naciągana ewentualność. ;-)
    @mariska - Największym problemem przy farbach jest rozbieżność między zawartością, a graficznym przedstawieniem efektu na opakowaniu. No i nazwy. Jako laicy nie mamy pojęcia, co te piękne określenia oznaczają. Ja kiedyś chciałam złoty blond i coś z taką nazwą kupiłam, a wyszła mi moim zdaniem platyna. Brrrr! Natomiast mój fryzjer, do którego poszłam psioczyć na sklepową farbę, też był zdania, że to złoty blond. :-/ Spróbuj tą czerwień (jeżeli przeszkadza) złamać płukanką w miedzianym kolorze. Albo przyciemnić. Są takie zmywające się po dwóch-trzech myciach bez naruszania struktury włosa, ale że łuski są teraz po farbie i tak już "nadgryzione", to część pigmentów z płukanki może zostać na dłużej.

    Dodaj komentarz»
  • mariska
    mariska · 16-01-09 17:21 · do góry^

    @pierwszalitera - dzięki, na pewno spróbuję. Na całe szczęście w dziennym świetle nie wygląda to aż tak czerwono, ale mam nauczkę, żeby farbować się u fryzjera. Wyjdzie co prawda ze 2 razy drożej, ale fryzjerka u której ostatnio byłam tak doskonale wymieszała różne odcienie farb, że idealnie trafiła w mój wymarzony odcień.

    Usłyszałam za to dzisiaj od pewnego elektronika bardzo nietypowy komplement: "Ale masz teraz ładny, miedziany kolor włosów... Taki jak zwojnica transformatora!" :)))

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 16-01-09 17:39 · do góry^

    @mariska- Zwojnica transformatora? No widzisz, czyli wyszedł miedziany jak trzeba. ;-)

    Dodaj komentarz»
  • Agata
    Agata · 16-01-09 21:34 · do góry^

    Myślę, że gdyby poszukać, to znalazłyb się trochę gwiazd, które dobrze noszą duże biusty i warto by taki dział założyć. Wydaje mi się, że jedną z nich jest Amanda Seyfried. Pewnie większość osób kojarzy ją z Mamma Mia!, ale to nie jest najlepszy przykład, bo tam akurat nie bardzo miała ku temu okazję. Ale ja pamiętam ją z innych produkcji, przede wszystkim serialu Veronica Mars i zwróciło moją uwagę, że tak młoda dziewczyna, na tle innych aktorek mogąca uchodzić nawet za pulchną (było jej nieco więcej niż w Mamma Mia!) z taką swobodą i dumą prezentuje swoje kształty. Zapadła mi w pamięć zwłaszcza wyprostowana sylwetka.
    A co do stanikowych grzechów gwiazd, to wydaje mi się, że głównym jest nienoszenie stanika. Na wielkich galach, np. tegorocznych Złotych Globach, dominują suknie bez ramiączek albo ściskające piersi w pseudoseksowne buły, albo zsuwające się i sprawiające wrażenie, że nie spadają tylko dlatego, że zatrzymały się na sutkach.
    A propos Złotych Globów, czy zwróciłyście może uwagę na biust Angeliny Jolie? Nie wiem, czy karmi piersią, ale wygląda jak matka karmiąca. Moim zdaniem bardzo ładnie.
    Polecam tym, którzy jeszcze nie widzieli: http://www.goldenglobes.org/gallery/c...

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 16-01-09 23:15 · do góry^

    @Agata - W chodzeniu bez stanika, zwłaszcza przy zgrabnym, jędrnym biuście nie ma nic zdrożnego. Naturalny biust nie jest grzechem i do wyjściowej, wyciętej kreacji nie musi bez stanika wyglądać źle. Moim zdaniem chodzi o to, by nie robić z piersi przeróżnych dziwności, typu buły, spłaszczenia i podobne wypychania, ale czy ma się na sobie stanik, czy nie, to już sprawa indywidualnego wyboru. :-)

    Dodaj komentarz»
  • Kuraiko
    Kuraiko · 17-01-09 03:16 · do góry^

    pierwszalitera ----> no ja miałam raczej na myśli szampony koloryzujące ;)

    Dodaj komentarz»
  • Agata
    Agata · 17-01-09 11:32 · do góry^

    Jasne, że chodzeniu bez stanika nie ma nic zdrożnego, ale jak słusznie napisałaś, przy zgrabnym i jędrnym biuście. Pisząc, że jest to główny grzech gwiazd myślałam o tych, które nie nosząc stanika, nie dodają sobie uroku, a wręcz psują efekt całej kreacji.

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 17-01-09 14:11 · do góry^

    @Agata - Zgadzam się z tobą, tylko nie naszym zadaniem jest zgrabny i jędrny biust definiować. ;-) Jeżeli jakaś dorosła kobieta swój za taki uważa, to na pewno nie będę wyprowadzać ją z błędu, bo nie zgadza się to z moim światopoglądem. ;-) Zakompleksionych i niepewnych siebie kobiet jest już wystarczająco wiele. Co innego, gdy włoży źle leżący stanik, wtedy można interweniować, bo o zmianę stanika chodzi, a nie o zmianę oceny biustu.

    Dodaj komentarz»
  • enith
    enith · 29-01-09 07:06 · do góry^

    Po obejrzeniu dwóch ostatnich zdjęć jestem prawie na 100% pewna, że panna Hendricks ma implanty. Biust z implantami zebrany do kupy i uniesiony do góry puszapem lub gorsetem wygląda wyraźnie inaczej, niż naturalny. Widać dokładnie krawędź implantu, stąd też wrażenie, że biust sięga obojczyków. Niemniej jednak - z implantami czy bez - Hendricks jest niewątpliwie piękną kobietą, a jej kreacje w "Mad men" są powalające :)

    Dodaj komentarz»
  • Lulu
    Lulu · 06-07-09 23:11 · do góry^

    Przecież ta kobieta wygląda strasznie!

    Dodaj komentarz»
  • ida14
    ida14 · 06-07-09 23:42 · do góry^

    dlaczego strasznie?

    Dodaj komentarz»
  • amoa
    amoa · 08-07-09 22:31 · do góry^

    hej, mam mały biust - 28f i jak ubieram effuniaka i na maxa podciagne ramiaczka to tez mi sie robia takie kule az do obojczykow i widac wyraznie granice piersi od reszty ciala, wiec nie wydaje mi sie to przekonujacym argumentem :D
    pozdrawiam

    ps - ta kobieta wyglada pieknie

    Dodaj komentarz»
  • stary_dywanik
    stary_dywanik · 17-11-09 15:10 · do góry^

    Stylistka serialu Mad Men to Janie Bryant.
    Na pytanie "co każda kobieta powinna mieć w swojej szafie", Janie odpowiada może nieco zaskakująco - "doskonale dopasowany stanik".

    http://lula.pl/lula/1,94040,6831497,J...

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 17-11-09 16:04 · do góry^

    @stary_dywanik Ha! Czułam, że coś jest na rzeczy:)

    Dodaj komentarz»
  • rooten
    rooten · 26-06-10 20:51 · do góry^

    chyba tam trochę plastiku jest (silicon 458)

    Dodaj komentarz»
  • Sunachan
    Sunachan · 11-07-10 01:40 · do góry^
    Dodaj komentarz»
  • czekolada
    czekolada · 12-07-10 23:37 · do góry^

    czy ja wiem czy implanty? jak dobrze zlapie to tez umiem sobie takie cos wyprodukowac pod broda

    Dodaj komentarz»
  • ladyfreakish
    ladyfreakish · 14-07-10 10:37 · do góry^

    Zdjęcia poszły do autoryzacji, poprawili w photoshopie. Wystające sutki zamazali, bułki też. na powyższym zdjęciu jedna pierś wyszła okrągła, druga płaska. tak mi się zdaje...

    Dodaj komentarz»
  • amelija
    amelija · 20-07-10 12:56 · do góry^

    zapraszam dziewczyny o polecam bevip.pl, pokażcie swoje stylizacje, ciekawe, czy bedzie tak łatwo Wam sie odnaleźć w prezentacji siebie

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 02-09-10 23:01 · do góry^

    Jako, że dopiero niedawno wciągnęłam się w oglądanie tego serialu skomentuje teraz, spoooro po czasie. Rzeczywiście pani Hendricks błyszczy w serialu. Ma pięknie dopasowene stroje. Właściwie dają jej wyraźnie najładniejsze stroje w całym biurze. Poza biurem może z nią konkurować tylko January Jones. Niestety pani Hendricks popełnia stanikowe grzechy na galach bardzo często. Chyba jednak ciągle (od chyba 2 lat kręcenia serialu) nie przeniosła dobrych zwyczajów z serialu (jeśli chodzi o ubiór biustu) do samodzielnego dobro strojów. Efekt "pupy na klacie" w jej wykonaniu jest powtarzany bardzo często. Tym bardziej szkoda, że przecież mogłaby go uniknąć, skoro na planie potrafią ją perfekcyjnie ubrać.

    I na koniec uwaga już niezbyt stanikowa, raczej serialowa: w serialu pani Hendricks jednak prawie tylko wygląda. Choć może taka jej przypadła rola. Już choćby z tego, że jest najlepiej w biurze ubierana można wyczytać zamysł wykreowania "chodzącego posągu"

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 02-09-10 23:04 · do góry^

    Poza tym, na wielu ujęciach (nie zamieszczonych tu)widać, że jej kobiece kształty to także calkiem spory brzuszek. To jest chyba warte podkreślenia, że potrafi go (przynajmniej gdy ją odpowiednio ubiorą na planie) nosić cudownie kobieco i kusząco! Okazuje się, że i brzuszek może być kobiecy :-)

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 02-09-10 23:22 · do góry^

    I jeszcze jedno: to nie jest tak, że ubrania modne wówczas służą każdej sylwetce bez konieczności dopasowywania ich do niej. Najlepszym przykładem jest ta ich nowa sekretarka, króra-na pewno ze względu na graną prze siebie postać-ale jednak, nie wygląda za dobrze. Małe dekolty i góry poszerzające ramiona nie zawsze służą też January Jones, choc ją, dól stroju, biżuteria i wiele innych rzeczy ratuje tak bardzo w takich strojach, że niemal zawsze wygląda olśniewająco.

    Dodaj komentarz»
  • PepperFox
    PepperFox · 03-09-10 22:07 · do góry^

    asiabudyn
    nie zgodze sie z Toba o jej 'tylko wygladanie' na planie :) nie wiem, ktory sezon ogladasz i czy jest tlumaczony, ogladnelam 3 sezony w wersji angielskiej, ona jest niesamowita, jak ona mowi, porusza sie, jak postepuje z innymi kobietami i z mezczyznami, jej wladza, jej seksapil, jej glos! jest menadzerem sekretarek, ale bez niej, biuro lezy. :) i trzyma facetow na krotko, wszyscy ja szanuja... ale nie bede dalej w to wnikac, bo nie wiem jak daleko zaszlas :) dla mnie tylko dobrze wygladajaca byla january jones, jest sliczna, ale jej aktorstwo w ogole mnie nie przekonuje, ale w sezonie 3 sie przekonalam :)
    ale co do jej ubioru to sie z Toba zgodze. Moim zdaniem na wielu imprezach wyglada gorzej niz na planie, pod wzgledem wszystkiego, nie tylko stanika i ubioru, ale tez makijazu, wlosow, kolorow... I na pewno 65tka to ona nie jest ;) jej rozmiar to mniej wiecej 42 (gdzies sama o tym mowila) i w ogole jest wysoka, taka konkretna kobitka. jak stoi obok np. peggy to dopiero widac, ze nie jest ani troche tak drobna. No i jest naturalna blondynka :)

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 04-09-10 00:31 · do góry^

    Nie no, napewno porusza się z wielkim wdziękiem :-) I gra. Może źle się wyraziłam, chodzi mi o to, że nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ktoś miał przy tworzeniu tego serialu plan by z jej figury zrobić...nie wiem, znak rozpoznawczy serialu. Chodzi mi o to, że gra rolę drugoplanową, więc jej grania siłą rzeczy nie jest dużo. Na pewno gra osobę z charakterem. Nawet nie tylko stroje, ale i fryzury i makijaż ma idelanie dobrane.
    Mam nadzieję, że teraz napisałam jaśniej o co mi chodziło. Bo ktoś po przeczytaniu tej notki móglby mysleć, że jej głowną bohateką. Serial oglądam po angielsku, ale z napisami.

    No i nie ma co ukrywac, że jedna moja znajoma blondynka od roku jest ruda pod jej wpływem. Tyle, że jest klepsydrą a nie wiolonczelą :-)

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 04-09-10 00:40 · do góry^

    Spośród jej kreacji najbardzije mi się podobała czarna z dekoltem (w odcinku, w którym lokatorka się przed nią obnaża) i właśnie ta czerowna prosta, której zdjęcie jest tutaj. Chciałabym ją zobaczyć na jakiejś gali właśnie w czymś takim. Pokazałaby poza serialem jak ładnie mogą wyglądać jej kształty bez pokazywania dekoltu.

    Z resztą Pepperfox spójdz na jej zdjęcia w zielonej sukience z gali i tej czerwoneju góry (z dekoltem w łodkę): moim zdaniem ona ma tak długą, łabędzią/posągową szyję, że tak duży dekolt w serek jak w zielonej sukience jej nie służy. Taki prawie w łódkę wg mnie bardziej jej pasuje.
    Gdybym nie miała krótkiej szyi to sama bym chciał sukienkę jak ta czerwona :-)

    A w serialu zauważyłam, że to co daje trochę kancistości ich kobiecym sukienkom to krój góry bez rękawów (nie na ramiączkach a tylko bez rękawów). No i też zaczynam marzyć o takiej mocno rozklosozwanej sukience z halką :-)

    Dodaj komentarz»
  • PepperFox
    PepperFox · 04-09-10 15:15 · do góry^

    ok juz rozumiem Twoj punkt widzenia :) rzeczywiscie, ma role drugoplanowa, i zawsze nad tym ubolewam, bo moglabym ogladac joan godzinami :D
    i co do zielonej sukienki - zgadzam sie tez. Zdecydowanie wyglada na 'wieksza' mimo, ze dekolt w ksztalcie V... Takie sukienki, ktore nosi na planie, sa zazwczaj z mocnych materialow, typu mieszanina poliestru z welna, albo nylonu z bawelna i wiskoza, i to w grubszych wersjach, i takie na serio ukrywaja wszystkie faldki, zwlaszcza jesli sa tez dopasowane. a jeszcze dodac do tego dobra bielizne i wyglada sie super.
    Moja ulubiona jej kreacja bylo to (fioletowe z fioletowym!)http://images.nymag.com/daily/intel/200810224_madmen_560x375.jpg i wszystkie malinowe i czerwone sukienki http://lagusta.files.wordpress.com/20...

    ochte tez mam na takie sukienki :) mam w szafie takie 3.
    taka http://www.lkbennett.com/clothing/dre...
    i taka http://cgi.ebay.co.uk/L-K-Bennett-Nav...
    i mam okazje kupic ta sukienke za 40% ceny, ale poczekam z tym do listopada. tez jestem ruda i klepsydra i po prostu slinie sie na ta sukienke http://www.lkbennett.com/clothes/dres... totalnie w stylu mad men! musze ja miec na swieta!!

    a takie mocno rozkloszowane z halka to chyba bardziej nosi zona P Cambell'a, albo wlasnie january jones. trzeba chyba miec drobniejsza gore do takich :)

    Dodaj komentarz»
  • Katia
    Katia · 05-09-10 09:22 · do góry^

    Piękna ta czerwona suknia.

    Ale dla Paniom z mniej zasobnym portfelem polecam wizytę w Top Secret - od kilku sezonów, to jedyny sklep, gdzie zawsze można znaleźć nieźle odszyte, ołówkowe (mam jedną Top Secret zwężaną w kierunku kolan)sukienki - niestety najczęściej czarne, bądź szare.

    Dodaj komentarz»
  • Katia
    Katia · 05-09-10 15:52 · do góry^

    Ło matko, nie "dla Paniom", tylko "paniom". Skutki kilkukrotnego przeredagowywania wypowiedzi:).

    Dodaj komentarz»
  • PepperFox
    PepperFox · 06-09-10 01:23 · do góry^

    a mi link nie zadzialal :)

    http://images.nymag.com/daily/intel/2...
    ona wyglada NIESAMOWICIE. 2 odcienie fioletu, rude wlosy, czerwona szminka. Doslownie prze-pie-knie.

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 06-09-10 18:26 · do góry^

    Skoro mowa o Christinie ciągle to może ktoś jeszcze nie widział tego porównania:
    http://www.skinnyvscurvy.com/photosho...
    Tak jak mówi większość komentarzy: to smutne...

    Dodaj komentarz»
  • bzium
    bzium · 06-09-10 18:43 · do góry^

    http://www.dailymail.co.uk/femail/art... Na wszelkiego rodzaju galach jednak zupełnie mi się nie podoba.

    Dodaj komentarz»
  • Sonka
    Sonka · 06-09-10 20:28 · do góry^

    W internecie piszą, że jej rozmiar stanika to 80G. Moim zdaniem może mieć 75 w obwodzie, chyba jednak nie 65 ani 70.

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 07-09-10 11:35 · do góry^

    moim zdaniem też nie 70 a tym bardziej 65. Byłaby to niezwykła przesada (chyba Brytyjki nie ściskają się tak jak niektóre Polki ;-).

    Dodaj komentarz»
  • mglista_zapauka_chaosu
    mglista_zapauka_chaosu · 26-09-10 22:52 · do góry^

    Dziewczyny, a ile ona może mieć w biuście? Poguglałam za wymiarami równoczesnie ze znajomym i wyniki są tak totalnie abstrakcyjne, że nie chce mi się wierzyć (91/81/91, argh! albo 39D-30-39 i bardzo mnie zastanawia to D, 99-76-99 to jakoś tak chyba też mało?). Mnie sie wydaje że ona jednak ma ponad stówę w biuście, a w biodrach chyba więcej. Jak myślicie?

    Dodaj komentarz»
  • rysia_zdzisia
    rysia_zdzisia · 27-09-10 09:31 · do góry^

    Żeby coś obstawiać, to trzeba znać wzrost, bo na zdjęciu to ona może mieć równie dobrze 1.50 jak i 1.80 i w zależności od tego ile ma wzrostu można gdybać, bo wiadomo im jest wyższa tym tych centymetrów będzie więcej żeby utrzymać proporcje. Ja np. nie mam stówy w biuście, tylko, że ja mam 155cm wzrostu.

    Dodaj komentarz»
  • mglista_zapauka_chaosu
    mglista_zapauka_chaosu · 27-09-10 09:42 · do góry^

    Wydaje mi się że ma 170cm wzrostu.
    Też mam 155cm i zdecydowanie nie wyglądam tak... imponująco.

    Dodaj komentarz»
  • itari
    itari · 27-09-10 12:01 · do góry^

    Jako jej wzrost z reguły podają 5 stóp i 7-8 cali, czyli 170-173 centymetry. Podejrzewam, że Christina ma ponad 100 cm w biuście i w biodrach, w talii pewnie coś około 70 cm, może mniej. Mam trochę podobne gabaryty, chociaż jestem zdecydowanie mniej biuściasta - noszę obwód 70, 75 w ściśliwcach i ją też bym w tej okolicy sytuowała, oczywiście z odpowiednio dużą michą (czyt. na pewno nie G) :)

    Dodaj komentarz»
  • squirrell
    squirrell · 27-09-10 17:40 · do góry^

    No, 170 to nie jest imponujący wzrost ;P

    Dodaj komentarz»
  • Sunachan
    Sunachan · 27-09-10 22:32 · do góry^

    może nie imponujący, ale w stosunku do 155-160 to jednak jest wysoka osoba. Dużą różnicę jeszcze robi to, czy kobieta ma długi korpus, długą szyję - wtedy jest postrzegana jako wyższa i szczuplejsza.

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 27-09-10 23:10 · do góry^

    Nie pojmuje po co Wam te strzały nt. tego jakie ma wymiary i rozmiar. Akurat pani Hendricks pokazuje jak ważna jest SYLWETKA a nie centymetry.
    Może tylko Mauzonka przegieła obstawijąc 65K/L u kobiety, która podobno nosi rozmiar 42...

    Dodaj komentarz»
  • nowhere_woman
    nowhere_woman · 28-09-10 01:47 · do góry^

    Może chodziło o europejskie 65K/L?

    Dodaj komentarz»
  • PepperFox
    PepperFox · 28-09-10 11:16 · do góry^

    wiem tyle, ze jesli sobie poogladacie Mad Men, to wlasnie zobaczycie jak Christina wyglada obok innych kobitek, ktore, w wiekszosci to ok 165cm max i ok rozmiar 34-36 ;) jest zdecydowanie wyzsza (oczywiscie tez ma obcasy) ale tez jest wieksza :) na pewno drobinka nie jest. Ale co z tego, skoro chodzi korytarzami biura niczym bogini :)
    zgadzam sie z asiabudyn, liczy sie sylwetka ;) ale tez jestem ciekawa rozmiaru jej stanika, nie wiem czemu, juz tak mam! (na pewno, na pewno 65-70 to nie jest)

    no i wreszcie znalazlam ta scene ktorej szukalam, joan tanczy cza-cze. nawet tego nie potrafi zrobic niewinnie, ktos nawet napisal 'joan's cha cha is hotter than a strip club'. No i tu widac, ze drobna to ona nie jest:)
    http://www.youtube.com/watch?v=dbVVeI...

    Dodaj komentarz»
  • mglista_zapauka_chaosu
    mglista_zapauka_chaosu · 28-09-10 13:41 · do góry^

    squirrell, dla mnie jest ;) Poza tym ona cała jest imponująca, w pozytywnym, posągowym znaczeniu :)

    asiabudyn, z czystej ciekawości w sumie. Oczywiście że uważam że ważna jest sylwetka i proporcje, dlatego mnie zastanawia ile centymetrów może mieć ta sylwetka (poza tym centymetrowego argumentu lubię używać w dyskusjach, jak ktoś się ślini że 'XX ma taki wielki biust, pewnie z 90cm!' to sprowadzam go na ziemię moimi wymiarami ;)
    W 65 byłoby jej ciasno, myslę.

    Dodaj komentarz»
  • asia
    asia · 11-12-10 11:41 · do góry^

    sama zwracałam uwagę, że pani Hedricks poza serialem nosi już nie tak dobrze dobrane ubrania, więc gdy się rehabilituje śpieszę o tym donieść. Całkiem ładnie jej w tej sukience:
    http://www.skinnyvscurvy.com/wp-conte...

    Dodaj komentarz»
  • Stokrotka100
    Stokrotka100 · 01-05-17 04:01 · do góry^

    Ach, no i właśnie, to jest to co też wyczytałam tutaj: http://mag.net.pl/sukienki-w-rozmiarz... Nie trzeba ubierać się w czarne "worki", tylko można poszaleć z kreacjami i wręcz podkreślić swoje krągłe kształty, zamiast je ukrywać. Ta aktorka wygląda świetnie! Oby więcej takich dziewczyn.

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.