Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Curvy Kate Portia — swojski urok wstążeczki

Curvy Kate (czytaj: kərvi keɪt) to stosunkowo młoda, dostępna w dobrze znanym Brastopie brytyjska marka bielizny dedykowana krągłościom w rozmiarach od D do J. W rankingu producentów Kusidełek Roku 2008 zdobyła trzecie miejsce, toteż warto zainteresować się jej ofertą. Mnie samą pozytywnie zaskoczył model Portia — myślę, że może być ciekawą alternatywą dla tych, którym nie leżą fiszbiny Panache, czy szerokaśne ramiączka Freyi.

Do określenia dizajnu Portii najlepiej pasuje mi przymiotnik „swojski”. Klasyczny krój balkonetki z jednokolorowej tkaniny o fakturze koronki w kratkę ozdabia wstążka, którą przepleciono krawędzie miseczek. Tkanina jest zasadniczo przejrzysta, choć w dolnej części miseczek jest podszyta drugą warstwą. Nie odbiera to jednak modelowi atrakcyjności: przez podwójną warstwę wciąż przebija kolor skóry. Kokardki ozdabiają mostek stanika oraz złączenia miseczek z ramiączkami.

Tak proste wzornictwo sprawia, że Portia to stanik absolutnie bezpretensjonalny. Głęboko wykrojone miseczki pozwalają nosić go do głębszych dekoltów, ani przez chwilę nie mamy do czynienia z tzw. stanikiem z golfem. Sądzę, że to godny polecenia stanik codzienny, a ponieważ jest dostępny w co najmniej 9 wersjach kolorystycznych z powodzeniem można go dopasować do niezobowiązującej kreacji w prawie każdym kolorze.

Zalety stanika to, z mojego punktu widzenia, przede wszystkim:

  • nisko zabudowane miseczki, co widać zwłaszcza w porównaniu z fiszbinami w modelu Panache Eliza. Jakkolwiek wysokie fiszbiny Panache leżą na moim biuście całkiem przyzwoicie, od czasu do czasu mam ochotę na stanik o niżej zakończonych drutach. W Curvy Kate fiszbiny są krótsze o jakieś 3cm z każdej strony;
  • ścisły obwód. Rozmiar 30H, czyli odpowiadający europejskiemu obwodowi 65, rozciąga się od 61 do 79cm;
  • półprzejrzyste miseczki. Wiem, że nie wszystkie kobiety sa amatorkami przezroczystych staników, jednak dla mnie to zdecydowany plus:)
  • wąskie ramiączka. Nic nie przeszkadza mi w biustonoszu bardziej, niż brzydkie i szerokie ramiączka, które z powodzeniem mogłyby służyć za szelki w tornistrze pierwszoklasisty. Ramiączka Portii są stosunkowo wąskie i przy miseczce H — regulowane na całej dlługości;
  • głęboko wycięty dekolt. Mimo że Portia nie jest stanikiem typu plunge, bez problemu można ją założyć pod wydekoltowaną bluzkę, bez obaw, że miseczki bedą brzydko wystawać z dekoltu.

Oczywiście, Portia nie jest pozbawiona wad. Do najważniejszych zaliczyłabym:

  • miseczki ciut mniejsze niż standardowo. Doradzam wzięcie tego modelu z miseczkami o oczko większymi. Dlatego de facto rozmiarówka Portii kończy się na standardowym HH;
  • elastyczne fiszbiny. Druty w Curvy Kate bynajmniej nie są stalowe i dziarsko pracują wraz z naciagającym się obwodem stanika. Miseczki wprawdze nie defasonują się od tego w jakimś drastycznym stopniu, ale mimo to — wolałabym fiszbiny z nieco mocniejszego plastiku (jak w Panache...);
  • nieelastyczna wstążka. Wykończenie miseczek wstążką jest urocze, kjutaśne i słitaśne, ale niestety, wstążka nie pracuje razem z tkaniną i może wpijać się w górną część biustu. Dla mnie to wada, ale dla osób o piersiach mniej jędrnych ten defekt kroju może być zupełnie nieodczuwalny.

We mnie Curvy Kate wskrzesiła nadzieję na to, że w segmencie probiuściastych biustonoszy będzie coraz obficiej, taniej i bardziej kolorowo. Projekatanci tej marki najwyraźniej znają potrzeby biustów D+, choć niektóre detale niewątpliwie wymagają dopracowania. Co najważniejsze — Portia na zdjęciu katalogowym nie różni się ani trochę od Portii wyciągniętej z paczki. Pod tym względem Krągła Kasia nie pozostawia miejsca na rozczarowania, w przeciwieństwie do pewnej polskiej firmy z Łodzi:> Curvy Kate może z powodzeniem konkurować z rodzimymi producentami ceną — za staniki tej marki zapłacimy ok. 80zł.

Jestem ciekawa, jakie są Wasze doświadczenia z Curvy Kate? Może dostrzegacie jakieś wady (lub zalety) tego modelu, które mi umknęły?

Zdjęcie katalogowe pochodzi ze strony curvykate.com. Pozostałe zdjęcia zamieszczone sa na licencji Creative Commons by-nc-nd: można je rozpowszechniać w celach niekomercyjnych, bez żadnych modyfikacji i podając źródło: http://balkonetka.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze: 56 / Dodaj komentarz »

  • Mała
    Mała · 30-01-09 23:02 · do góry^

    Niestety, u mnie Portia = efekt "kaczych dziobów"... A szkoda, bo biustonosz sam w sobie bardzo ładny i niedrogi.

    Dodaj komentarz»
  • Brooklyn_girl
    Brooklyn_girl · 31-01-09 00:00 · do góry^

    Ja mam odwrotny problem z miseczkami tej firmy... Zamiast swojego zwykłego 60E, muszę wziąć 60DD, a więc mniejszą...

    Rzeczywiście dużym plusem jest wygląd tych staniczków w realu, są naprawdę ładne :)

    Dodaj komentarz»
  • the.munsters
    the.munsters · 31-01-09 00:59 · do góry^

    Ja niby mam Portię, ale jej nie noszę... moim zdaniem marne podtrzymanie. I ramiączka w moim także 60H wcale nie są takie cienkie - przynajmniej według mnie. I jest strasznie zabudowany pod pachami. Ja już wolę Freyę Rio. :P

    Dodaj komentarz»
  • mmm_mm
    mmm_mm · 31-01-09 06:56 · do góry^

    A ja wymyslilam zamiast kjutasny, to kjutny, ale oba slowka mnie draznia, moze ta moda na nie przejdzie:) Fajnie ze pojawia sie wiecej modeli niezakrywajacych nas po szyje, tylko tak jak dla mnie troche za bardzo zabudowany pod pachami.

    Dodaj komentarz»
  • biedrona_a
    biedrona_a · 31-01-09 08:13 · do góry^

    Portii nie mam, kupiłam ostatnio Emily - nie wiem jak wypadają ramiączka, czy są dużo od Portii szersze ale pierwsze co sobie pomyślałam po wyjęciu jej z pudełka: "jeszcze takich grubych szelek nie widziałam" ;)
    Może to uraz do wszystkiego co szersze od Effuniakowych ramiączek a może po prostu są takie szerokie, nie wiem ;)
    Jakkolwiek urokliwe by nie były, też mi przeszkadzają wstążeczki na krawędzi miski - nie lubię tego wbijania.

    Dodaj komentarz»
  • odziak
    odziak · 31-01-09 10:41 · do góry^

    Mnie się wydaje, że nie można porównywać 65 portii z 75 mileny i na tej podstawie stwierdzić, że milena rozciągliwsza. Jak 65 rozciaga się do 79 to całkiem wiele - nazwałabym to rozciągliwcem. I to większym niż 75 idące do 86 czy coś koło tego (bo to raczej norma).

    Mam nadzieję jednak, że ta Portia która własnie do mnie idzie nie będzie mocno rozciagliwa.

    Dodaj komentarz»
  • klymenystra
    klymenystra · 31-01-09 11:41 · do góry^

    Przeciez Mauzonka nie porownuje rozciagliwosci Mileny i CK, tylko wyglad na zdjeciach a wyglad realny.
    Ja nie mam Portii, mam za to Emilke. I to 60 - bo jest rozciagliwa. Srednio ze mna kompatybilna, ale nosze po domu. No i nic sie nie wrzyna u gory :)

    Dodaj komentarz»
  • margo13ak
    margo13ak · 31-01-09 11:52 · do góry^

    Miałam Portię - bardzo mi się podobała, niestety, materiał, z którego była uszyta, wzmagał u mnie objawy alergii skórnej - chyba za mało "oddychający"... Pożegnałam się z nią z prawdziwym żalem - mimo, że i tak już z niej wyrosłam.

    Dodaj komentarz»
  • wera9954
    wera9954 · 31-01-09 12:48 · do góry^

    Nie wiem jak z Portią, ale ja miałam Emily i moim zdaniem Emilkę można nazwać stanikiem z golfem. Mi zasłania cały biust. Ramiączka wcale nie są wąskie - 1,8 cm. No i szerokie fiszbiny, podejrzewam, że nie węższe niż w Panache. Zresztą mam maskaradkowego Aragona, a Masquerade jest podmarką Panache, a mój Aragon ma węższe fiszbiny niż Emilka. Dodam, że Aragona mam w rozmiarze 30G, a Emily w rozmiarze 28H. Może Portia jest lepsza. Mi by tam ta wstążeczka nie przeszkadzała, bo mam obwisły biust.

    Dodaj komentarz»
  • roza_am
    roza_am · 31-01-09 13:25 · do góry^

    Podobnie jak odziak, nie uważam 65-tki rozciągającej się do 79 cm za ścisłą.

    Nie mam własnych doświadczeń z Portią. Z CK testowałam tylko Princessę - była bardzo rozciągliwa (fiszbiny!), "odcinała" ręce i nie podtrzymywała ciężkiego biustu. Może Showgirlki, jako usztywniane, będą bardziej przyjazne?

    Dodaj komentarz»
  • Rosemary
    Rosemary · 31-01-09 13:45 · do góry^

    Mam czarną Portię z fuksjowymi wstążkami, bardzo mi się podoba i dobrze nosi do głębokich dekoltów, mimo, że rzeczywiście troszkę kaczkodziobuje.

    Dodaj komentarz»
  • mefistofelia
    mefistofelia · 31-01-09 14:12 · do góry^

    to w końcu Kate czy Cate? i skąd wzięłaś tę transkrypcję? jak dla mnie Kate wymawia się [keɪt]

    Dodaj komentarz»
  • odziak
    odziak · 31-01-09 14:51 · do góry^

    Bezpośrednio nie porównuje, ale robi aluzje do recenzji mileny, gdzie narzekała na rozciągliwość 75-tki do ponad 80cm. Tutaj pisze mi o "ścisliwej" 65 (79). Sorry, ale dla mnie to zero logiki i obiektywizmu. Poważna strata dla wiarygodności balkonetki.

    A pytanie do kogoś, kto używa CK dłużej: rozciągają się mocno w trakcie użytkowania, czy zostają przy swoich (dość sporych) obwodach początkowych.

    Dodaj komentarz»
  • thorrey
    thorrey · 31-01-09 15:39 · do góry^

    Mam niebieską Princeskę od lata, i wg mnie to dosyć nieźle trzyma obwód, chociaż widać ślady rozciągnięcia - ale maksymalnie rozciągnięta ma dalej 79.

    mefistofelia - Cate to jest Blanchett (aktorka), a marka firmy to Kate i oczywiście wymawia się [keit] :)

    Ja tam strasznie lubię Kaśki za kolorki - moja Portia teal/black to coś ślicznego. Szkoda tylko że balkonetki nie bardzo kompatybilne z moim biustem i nie będę ich więcej kupować - a taką mam ochotę na tę nową Princeskę w karminowym kolorze.

    I jeszcze wg mnie główna wada Kasiek to "plastikowy" materiał - gryzie i jest mało miły dla skóry.

    Dodaj komentarz»
  • Ponura
    Ponura · 31-01-09 16:13 · do góry^

    Małe uwagi: jak napisała Mefistofelka - wymawia się zdecydowanie /keit/ przecież to Kasia, a nie kociak :>

    I jeszcze jedno: miałam do czynienia z dwoma Kaśkami: w rozmiarze 32G była przeraźliwie ścisła, że ledwo się zapięłam (choć zazwyczaj nie mam problemu), w rozmiarze 34FF luźna i rozciągliwa. Czyli Kasie raczej nie dla mnie, a szkoda bo ich dizajn bardzo mi odpowiada. Są o wiele ładniejsze niż na zdjęciach.

    Dodaj komentarz»
  • bajolka
    bajolka · 31-01-09 16:24 · do góry^

    minus to zabudowane pachy i szerokie ramiączka /nawet jak dla mnie/ i materiał trochę "szeleszczący";
    plus - mało rozciągliwy, dobrze "trzyma fason", noszę ją: ja, moja córka i moja mama /70+ wiek/ i właśnie wygląd biustu mojej mamy w "kaście" bardzo!! przemawia na jej korzyść - "kaśki" oczywiście/a i Mama bardzo zyskała;)/

    Dodaj komentarz»
  • esmaya
    esmaya · 31-01-09 17:22 · do góry^

    mama się już wypowiedziała, to nie wiem co mogę jeszcze dodać? ja mam dwie: portię 65 i emily 70, portia faktycznie ciasna pod pachami, obwody chyba niezbyt ścisłe, bo emily od początku noszę na najciaśniejszej haftce, portia jest ścisła chyba przede wszystkim dzięki zaniżonemu obwodomi. dla mnie są super wygodne w każdym razie:)
    aha! mama kazała jeszcze dopisać, że wstążeczki i kokardki są przeurocze;)

    Dodaj komentarz»
  • lu
    lu · 31-01-09 17:51 · do góry^

    Kurczę, a moja Portia 60F (noszę normalnie 60FF/G, więc dla mnie to wielkomiskowiec) rozciągała się do 85cm... Strasznie mnie to do niej zraziło i już nigdy więcej nie kupiłam nic z CC. Miałam model czerwony - czyżby nowe modele, w innych kolorach, zaczęły być ścisłe?

    Dodaj komentarz»
  • justinehh
    justinehh · 31-01-09 17:58 · do góry^

    mierzyłam CK Emily i chyba Portię, ale jakoś mnie nie przekonały, 65 było luźnawe i podtrzymanie nie było najlepsze ...

    Dodaj komentarz»
  • heurippe
    heurippe · 31-01-09 18:29 · do góry^

    kupilam i emily i portie-leza w szufladzie.material koszmarnie mnie gryzie drapie i uczula :( i fakt-ta wstazka bezlitosnie sie wbija w biust i tworzy malo apetyczne buly :(
    naprawde szkoda...

    Dodaj komentarz»
  • Bathilda
    Bathilda · 31-01-09 19:36 · do góry^

    Ja miałam Portię black. Mój pierwszy stanik do dekoltów. Kochałam ją miłością szczerą i gorącą. Aż w końcu, jak w każdej miłości przyszła pora na szarą rzeczywistość. Jak na mnie miała dużo za szerokie fiszbiny, kończyły mi się prawie na plecach. I faktycznie, materiał sprawia wrażenie "sztucznego".

    Ale na rozciągliwość akurat nie narzekałam - przy 69 pod biustem w obwód 60 się nie zapięłam. Chodziłam w 65 i było ok.

    Strasznie liczę na ich nową linię Showgirls :)

    Dodaj komentarz»
  • Masza.s
    Masza.s · 31-01-09 20:23 · do góry^

    Materiał to koszmar. Istny. Ale liczę na showgirl.

    Dodaj komentarz»
  • roksana_bianka
    roksana_bianka · 31-01-09 22:01 · do góry^

    portia u mnie miseczki- standardowo, ale robiła smutnie patrzący biust w dół, i w realu nie była taka ładna jak na fotach, za to emilka- większa niż zwykle o miskę -lezy pięknie, ale te fiszbiny- istny koszmar, ja po tę markę już nie sięgnę.

    Dodaj komentarz»
  • ankakaszanka
    ankakaszanka · 31-01-09 22:17 · do góry^

    ja mam portię ivory od kilku tygodni, fiszbiny faktycznie dość szerokie, sięgają mi raczej za środek pachy... poza tym lekko się rozciągają, więc jak ściągam wieczorem, to nie mam odbitych na skórze takich półkoli tylko takie jakby rozciągnięte półkola :/ kupiłam rozmiar 30E ale myślę, że teraz lepsza byłoby dla mnie 28F albo 28FF muszę pomierzyć, jak dla mnie materiał bardzo przyjemny, a jestem alergikiem na wiele rzeczy, ale akurat Portia mnie nie uczula zupełnie.

    Dodaj komentarz»
  • Madeleine
    Madeleine · 31-01-09 23:03 · do góry^

    Portii nie użytkowałam, miałam Emilkę 32H.
    Miseczki dla mnie standardowe, potworny rozciągliwiec, jednak jeden z urokliwszych staniczków w sferze GG+.
    Ramiączka miała dość szerokie, ale ogólnie bardzo dobrze ją pamiętam.
    Zmigrowałam i sprzedałam, teraz idzie do mnie czarna Emilka.

    Dodaj komentarz»
  • turzyca
    turzyca · 31-01-09 23:28 · do góry^

    @wera 9954
    Nieco offtopiczna uwaga na temat Maskaradek a Panache.
    Nie nalezy sie sugerowac, ze Masquerade jest podmarka Panache, bo ogolnie jej konstrukcja i wlasciwosci nosne sa zupelnie odmienne. Maskaradki sa wrecz slynne z tego, ze nie maja wielu cech normalnych panaszy z brakiem szerokasnych fiszbin na czele.

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 01-02-09 02:17 · do góry^

    Dziękuje za zwrócenie uwagi! Przecież oczywiście, że Kate, a nie "Cate" - zresztą, jak w tytule. Po prostu pomyliłam się pisząc tekst, co już zmieniłam;)

    Co do transkrypcji fonetycznej: rzeczywiście, kopnęłam się, ufając za bardzo stronie http://upodn.com/ Słowniki, w tym Dictionary.com, podają transkrypcję taką, jak podała Mefistofelia i Thorrey. Już poprawiłam, dziękuję Wam za zauważenie omyłki:)

    A co do uwag Odziak i rozciągliwości: w moim odczuciu ten obwód jest ścisły, bo porównuję go z większością Freyi, w których 65 są na moje 78cm pod zwyczajnie za luźne. Lubię móc ledwo dopiąć się na najciaśniejszą haftkę - we Freyach niemożliwe poza modelem Antoinette, którego ramiączka z kolei mają ze 4 cm szerokości (stąd też uważam, że CK ma ramiączka wąskie jak na te rejony rozmiarowe - 30H).

    We fragmencie: "Portia na zdjęciu katalogowym nie różni się ani trochę od Portii wyciągniętej z paczki. Pod tym względem Krągła Kasia nie pozostawia miejsca na rozczarowania, [w przeciwieństwie do Mileny]" czynię aluzję jedynie do tego, jak Milena pokazuje staniki na zdjęciach katalogowych, a nie do rozciągliwości, fasonu czy czegokolwiek innego. Mam nadzieję, że teraz to jest jasne dla Odziak, czy innych skonfudowanych moimi niescisłościami Czytelniczek:)

    I mam też nadzieję, że przez tę aluzję Balkonetka nie straci aż tak bardzo na wiarygodności:) Pamiętajcie też, że Balkonetka to jedynie mój subiektywny blog - nie do końca warto oczekiwać od niego obiektywnych prawd absolutnych:))

    Dodaj komentarz»
  • esperanto
    esperanto · 01-02-09 11:03 · do góry^

    ja mam problemyz tymi wstążeczkami które się wbijają w pierś czasami, lubie ten biustonosz i nawet gdy założe bokserke nie widać go zbyt, a ramiączka nie są może cieńkie ale są w miare ładne

    Dodaj komentarz»
  • Adamantia
    Adamantia · 01-02-09 11:33 · do góry^

    "# Dlatego de facto rozmiarówka Portii kończy się na standardowym HH"

    Oj, a ja się właśnie do niej przymierzałam, że może 34J wejdzie na moje 84/117. Rozumiem, że raczej nie?

    Dodaj komentarz»
  • odziak
    odziak · 01-02-09 13:33 · do góry^

    Moze ta "wsypa" z obwodem spowodowana tym, ze nosisz normalnie 65 i nie masz porównania (wtedy naturalnie ,ze KAZDE 75 musi sie wydawac luźne). Ja noszę 70/75 i 86 cm to dość dobry wynik dla 75-tki. Za bardzo dobry uważam 83-4, natomiast rozciagliwiec idzie sporo ponad 90.

    Moja Milena sie strasznie rozciagała - najgorszy stanik w moim życiu. To było dawano temu. Moze im sie poprawiło. Tym niemniej jednak nie mam zbytniej ochoty na testowanie kolejnych ich staników.

    Ciekawa jestem tej Portii - opinie skrajne.

    Dodaj komentarz»
  • koza (stara ;-)
    koza (stara ;-) · 01-02-09 17:29 · do góry^

    Nie mam żadnego stanika CK, w ręku miałam bodajże raz lub dwa Portię na zlotach LB. Ogólnie staniki ładne, w żadnym się nie zakochałam, tak jak w kilku modelach Frei (Tigerlily, Sassy, Cassie), ale gdybym np. dostała, lub "na gwałt" musiała kupic stanik, byłabym zadowolona, aczkolwiek nie sądzę, by którykolwiek z nih stał się obiektem jakichś moich szczególnych łowów.
    No i przede wszystkim podkreślona przez mauzonkę bezpretensjonalność- nie wiem, jak to jest, że polskie firmy muszą od razu iść albo w tani seks rodem dyskoteka w remizie, albo taka drobnomieszczańska elegancja. A stanik CK jest po prostu miły dla oka :-)

    Dodaj komentarz»
  • falcon_eye
    falcon_eye · 01-02-09 18:22 · do góry^

    Po wielu zachęcających komentarzach na LB z dużą nadzieją odwiedziłam sklep stacjonarny Brastopu w Londynie. Poprzymierzałam Princess, Portie i Emily we wszystkich rozmiarach, które teoretycznie powinny na mnie pasować. I wyszłam z niczym. Przede wszystkim obwodu nie mogę określić mianem ścisłego. Przy 77cm pod biustem i zazwyczaj noszonym rozmiarze 32, w CK musiałam zacząć od 30. I tą 30 zapinałam swobodnie na środkową haftkę. Według mnie nie jest to obiecujący wynik. Dobór rozmiaru miseczki też okazał się fiaskiem. Krawędzie miseczek wszystkich trzech modeli w rozmiarze 32GG wbijały mi się w pierś, a w 32H materiał luźno powiewał (przy 101cm w biuście). Sam kształt piersi też pozostawiał wiele do życzenia (z tendencją do dziobowania). Fiszbiny oceniam na raczej szerokie, aczkolwiek w podanym rejonie rozmiarów nie wyłaziły na plecy.

    Na plus przemawia miły dla oka design oraz mnogość kolorów. Oczarowała mnie wersja Portii w zestawie Navy/Orange. Niestety, nawet niewygórowana cena nie przekonała do zakupu.

    Dodaj komentarz»
  • ola
    ola · 01-02-09 21:32 · do góry^

    a ja mam portie czerwona z zielona wstazka i kocham ja miloscia wielka. idealny, wygodny, codzienny stanik ktory nie jest nudny. obwod rozciaga sie lekko, pod pacha dosc zabudowany, ale pieknie mi pozbieral buly ;)
    kupilam sobie emily i od razu sprzedalam. nie podobal mi sie wcale.

    Dodaj komentarz»
  • lizzie
    lizzie · 01-02-09 22:46 · do góry^

    cóż.... należało od razu napisać przy okazji "ścisliwości" o tym ile ma się cm pod biustem... 78cm... i stanik o obwodzie 65... właśnie dlatego pasuje 65-tka, bo jest rozciągliwa ;) przy takim obwodzie można nosić ścisłe/normalne 70-tki, rozciągliwe 65-tki i bardzo ścisłe 75-tki (Effuniak, podobno niektóre modele Mileny).
    dla osób które mają ok 70cm pod biustem określenie tego stanika jako ścisłego, to może być niezła zmyłka, bo dla wielu dziewczyn to 79cm to jednak byłoby za luźno.

    Dodaj komentarz»
  • odziak
    odziak · 01-02-09 23:05 · do góry^

    No trzeba było:) Ja się nadal upieram ze chyba rozciagliwy, co mi sie nie podoba bo zamowiłam sobie 34 na moje 79 pod.
    Zobaczymy, czy jak dostane to bede sie nadal upierać. Mam szczera nadzieję, ze jednak nie.
    Ze scisliwców na 79 (czyli niby tylko jeden cm wiecej) nosze własnie 34, rozciagliwiec 32. Poniżej 70 nie zeszłam nigdy - nawet jak sie zapne, to oddychac juz nie da rady.

    Dodaj komentarz»
  • akj
    akj · 01-02-09 23:25 · do góry^

    Ja mogę dodać, że:
    - mam Portię i Emily w takim samym rozmiarze 75H (na wymiary 87/111),
    - Emily sie rozciąga, Portia nie,
    - Emily ma troche większe miseczki,
    - ramiączka są identyczne i jak na modele w tym rozmiarze wcale nie szerokie,
    - oba mają niestety drapiące wykończenia, szczególnie pod biustem,
    - tak samo, troche za szeroko, rozstawione ramiączka i fiszbiny.
    - no i oba bardzo ładne.

    Dodaj komentarz»
  • Annathea
    Annathea · 02-02-09 00:48 · do góry^

    Portii nie próbowałam, mam Emily. W 65 nie mogłam się dopiąć, 70 od razu mogę na środkową. Stanik wygląda ładniej niż na zdjęciach, choć słodko.
    Denerwuje mnie tylko wysoki mostek, nie wystaje z dekoltu, ale wystarczy się lekko pochylić.

    Dodaj komentarz»
  • plica
    plica · 02-02-09 07:20 · do góry^

    probowalam portie, probowalam emily, niestety w tej marce jestem dokladnie pomiedzy rozmiarami i nic sobie nie kupilam, ale ogolnie podobaja mi sie te staniki :)

    Dodaj komentarz»
  • DL
    DL · 02-02-09 10:00 · do góry^

    Zamówiłam Portię (brązową) w rozmiarze 65J i odesłałam, gdyż:
    - była zbyt rozciągliwa
    - miseczki były za małe
    - fiszbiny były za szerokie (nawet na zdjęciu widać, że takie same jak Eliza, która wcale nie jest wąska), ale faktycznie dość niskie
    - ramiącha były szerokie

    Ale trzeba przyznać, że:
    - całość sprawiała delikatniejsze wrażenie niż podobna Arabelka
    - stanik wyglądał na zdjęciu (wspomniana Elizka wcale tak nie wygląda!)

    Dodaj komentarz»
  • czesterka
    czesterka · 02-02-09 14:32 · do góry^

    Portia Curvy Kate jest dla mnie bardzo wygodna, jako "pierwszy dobrze dobrany" bistonosz sprawuje się rewelacyjnie!
    Szkoda tylko, że nie ma koloru czysto białego, bo bym od razu zamówiła! :)

    Dodaj komentarz»
  • kaniuniu
    kaniuniu · 02-02-09 15:40 · do góry^

    Portia wylądowała w mojej szafie, bo:
    - była bardzo ładna
    - nie była droga :)

    Nie jestem zadowolona z wstążeczek, bo faktycznie- miska leżałaby zdecydowanie lepiej bez tych wcinających się ozdobników. A większej miski nie wezmę, bo po pierwsze- wcina się odrobinę i tylko w jedną pierś (większą), miska H wymagałaby ode mnie silikonowych wypełniaczy ;)

    Dlatego teraz szukam czegoś podobnego,tylko może z innej firmy. Bo tak jak "co kraj, to obyczaj", tak "co firma, to miska" ;)

    Dodaj komentarz»
  • mam_to_w_nosie
    mam_to_w_nosie · 02-02-09 16:58 · do góry^

    Mam dwa staniki Curvy Kate, w tym Portię. generalnie zgadzam się z tym co napisano, z dwoma wyjątkami:
    - na mój biust Portia jest jak najbardziej wymiarowa, to mój jedyny stanik, w którym spokojnie mieszczę się w rozmiarze tabelkowym,
    - imho ramiączka są szerokie, daleko im do subtelnej delikatności mogącej kusząco wystawać spod bluzki.

    Dla mnie Portia (podobnie jak posiadana przeze mnie również Princess) ma podstawową wadę - za szeroko wszyte ramiączka, które mi zjeżdżają ... ale ja tak mam z większością staników niezależnie od firmy.

    Dodaj komentarz»
  • butters77
    butters77 · 02-02-09 17:57 · do góry^

    Mauzonko, chyba się jakoś telepatycznie dostroiłyśmy, bo też się ostatnio skusiłam na Portię:) Tyle, że w wersji Teal&Lime (swoją drogą ten duży wybór kolorów jest naprawdę wart podkreślenia).

    Dzięki za tę notkę - z większymi nadziejami czekam na swoją przesyłkę:)

    P.S. "Kjutaśne i słitaśne"?? Co ta stolyca robi z ludzi..;)))

    Dodaj komentarz»
  • agata
    agata · 02-02-09 21:26 · do góry^

    Ja też lubię Kaśki - mam portię i emilkę. Mi pasują, o wiele bardziej niż np. panache. Podobaja mi sie, są wygodne, poki co trzymają obwód, lepiej niż chociażby moja feya madison. Największą wadą jest sztywny materiał. Sama wstążeczka mi nie przeszkadza, należę do tych bardziej obwisłych, ale cała miseczka moim zdaniem jest odrobinę za sztywna. Przez to chyba czasem gorzej się układa, np. krawędzie w emilce nieco odstają i nie jest to kwestia złego dopasowania, tylko materiału właśnie. Ale ogólnie sa ok i czekam z niecierpliwością na kolejne kolory i modele.

    Dodaj komentarz»
  • ada27
    ada27 · 03-02-09 16:12 · do góry^

    Ja Kaski uwielbiam!!!
    Sa duzo nizsze pod pachami (w odroznieniu od Panache) a wzornictwo, choc kolorowe, jakos tak stonowane (w odroznieniu od Freya).
    Nosze 70H wiec potrzebuje duzo podtrzymania. Kaski nie byly zle pod tym wzgledem, ale dowiedzialam sie u zrodla ze od tego sezonu Kaska bedzie miala sztywniejsze fiszbinki. Co za tym idzie - podtrzymanie dla wiekszych rozmiarow!!!
    A na szerokie ramiaczka tez nie ma co narzekac - przeciez niskie wpijaja sie w ramiona!

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 03-02-09 20:34 · do góry^

    Też dostałam mejla od Brastopu, w którym piszą, że od przyszłej kolekcji fiszbiny będą dużo sztywniejsze, podobne pod tym względem do Panache'owych. Podziękowali też za uwagę dotyczącą wstążeczki - żeby była bardziej elastyczna:) Więc, Kobitki, idzie ku lepszemu:)

    Dodaj komentarz»
  • daslicht
    daslicht · 03-02-09 23:41 · do góry^

    Podobne do panaszkowych? Mam nadzieję, że nie takie szerokie! I tak są szerokie bez modyfikacji.
    A coś o rozmiarówce lub rozciągliwości wiadomo?

    Dodaj komentarz»
  • kate2501
    kate2501 · 04-02-09 11:27 · do góry^

    Zawsze o CK myślałam ze nie nadaje sie na duzy biust ,ze nie da rady z dobrym podtrzymaniem .Muszę chyba wiecej kupowac , a nie tylko myśleć :P

    Dodaj komentarz»
  • kaniuniu
    kaniuniu · 05-02-09 15:00 · do góry^

    Przyszło mi do głowy coś takiego: czy któraś z Was usiłowała wypruć wstążkę? Może byłoby lepiej?

    wera9954: mi wstążeczka przeszkadza, mimo właśnie nieco obwisłego biustu. (Obwisły po "terapii szokowej" mimo woli- odchudzony w dwa tygodnie z 75G do 60G)
    Nie mam pojęcia ile masz lat, ja jestem młodą osobą i muszę powiedzieć, że z obwisłego dobrym stanikiem można zrobić mniej obwisły ;) Pozdrawiam :)

    Dodaj komentarz»
  • Iskandar
    Iskandar · 06-02-09 13:35 · do góry^

    Ja niedawno kupiłam Portię 30GG, pod biustem mam równe 75cm i jak na razie nie narzekam na obwód. Natomiast ta wstążka... Wyprułam ją i wszyłam inną, teraz jest dobrze i mam nadzieję, że tak pozostanie :) Mimo tego drobnego defektu nie narzekam, bo cena i jakość rozsądna :)

    Dodaj komentarz»
  • nientepaura
    nientepaura · 09-02-09 19:37 · do góry^

    Mam Portię i leży super;) byłoby wręcz rewelacyjnie pod każdym względem, gdyby nie ramiączka;/ gruuuube;/
    portia to zaprzeczenie wąskich, mogących "zalotnie" wystawać spod bluzki...a przecież mogłyby być węższe...jak w Tangu 2 np...

    Dodaj komentarz»
  • Anka
    Anka · 11-02-09 16:16 · do góry^

    A mi się staniki Curvy Kate nie podobają..są po prostu brzydkie,źle bym się czuła mając coś takiego na sobie- tak nie kobieco, zaniedbana, zdecydowanie wolę Panache

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 11-02-09 16:19 · do góry^

    Anka, rzecz gustu:) Ja też lubię Panache i zdecydowanie pasuje mi ich wzornictwo, ale w kolekcji Panache'a brakuje takich "swojskich" modeli. Dlatego czasami warto sobie zdywersyfikować szufladę:)

    Dodaj komentarz»
  • paf
    paf · 15-02-09 23:28 · do góry^

    mam Portie i mam mieszane uczucia. jako neofita w kwestii dopasowanych staników ciężko mi jest określić co jest nie tak. kupiłam sobie freya 70G w Mill we Wro.
    teraz kupilam Kaśkę, panie w sklepie dopasowały mi 30H...
    generalnie lezy jak nalezy. jak zbroja nie rusza sie nic. mocno trzyma. z jednej strony jakby fiszbiny siegaja mi prawie na plecy. musze poukladac sobie wszytsko zeby nie miec pomaranczy w szklance, tudziez zagiec przy fszbinach. ale z drugiej strony te wstazeczki mi sie wbijaja na gorze lekko.w sensie same te wstazki

    Dodaj komentarz»
  • mala_mi_1985
    mala_mi_1985 · 23-02-09 19:56 · do góry^

    Ze wstążeczką można zrobić mnóstwo rzeczy, wspomniała o tym Iskandar.
    Można:
    - wypruć całkiem,
    - wymienić na inny kolor - i już mamy zupełnie inny stanik:) (stanik ivory+biel=klasycznie, +blady róż=romantycznie, +złoto=stylowo itp...),
    - wymienić na nieco dłuższą - jeśli wbija się w pierś,
    - wymienić na nieco krótszą - jeśli od góry miseczka powiewa...
    Wstążek zaś w pasmanteriach jest mnóstwo - gładkie, wzorzyste, satynowe, organdynowe... - to daje olbrzymi potencjał:)
    I staniki CK nie są drogie.
    I mają sporo wersji kolorystycznych.
    I chętnie bym sobie kupiła kilka, gdyby nie ten luźny obwód - a ja noszę 60tki...:/

    Dodaj komentarz»
  • rysia_zdzisia
    rysia_zdzisia · 09-03-09 20:11 · do góry^

    Hymmmmmmmm, no z tymi miseczkami to się nie zgodzę, z Panache noszę 28H a Portię (błękitną z czarną wstążeczką) w rozmiarze 28J!!!. Ramiączka baaaaaaardzo grube, ale ogólnie gorąco polecam jako stanik codzienny:)

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.