Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Biuściaste! Społeczność wcale nie marginalna!

Ilekroć opowiadam komuś spoza stanikowego światka o społeczności biuściastych, spotykam się ze sceptycznym niedowierzaniem. Co to w ogóle jest? Getto znudzonych życiem kur domowych spędzających dwie trzecie doby na forum internetowym? Banda nawiedzonych fanatyczek epatujących monstrualnymi biustami? Jakieś marginalne zjawisko społeczne z pogranicza sekciarstwa i Web 2.0? A najpewniej — po prostu grupa wściekłych bab, które chcą udowonić wszystkim, że są lepsze, bo mają duże piersi. Nie żartuję, naprawdę spotykam się z takimi skojarzeniami, w rozmowach — i na żywo, i w Internecie.

Społeczności kobiet skupione wokół bra-fittingu są oglądane z zewnątrz przez lupę i z ironicznym dystansem. W najlepszym wypadku — z zakłopotaniem co do tego, jak w ogóle sklasyfikować probiuściasty ruch. Autorka blogu Socjologia Internetu pytała niedawno na forum o to, jakie właściwie przyświecają nam wartości. Nikt nie ma problemów ze zidentyfikowaniem wartości w gronie Szafiarek, czy matek prowadzących blogi w imieniu swoich niemowlaków. Ale Lobby Biuściastych zawsze wzbudza mniejszą lub większą sensację, a w męskim gronie nierzadko powoduje śmiech na sali (sama widziałam!).

Tymczasem biuściastych społeczności jest na świecie całkiem sporo. Wszystkie łączy jedno: pomoc w znalezieniu odpowiednio dopasowanego biustonosza. Żeby to zrozumieć, trzeba zaprzyjaźnić się z podstawowym faktem: większość sklepów z bielizną nie dysponuje odpowiednią ofertą staników. Dobrego biustonosza nie da się kupić tak po prostu, przypadkiem, wracając do domu i wpadając do pierwszego lepszego sklepu po drodze.

Jednak w probiuściastych społecznościach chodzi nie tylko o wzajemne pomaganie sobie w doborze dopasowanych i ładnych staników, choć to właśnie jest główną ich funkcją. Misja, która temu przyświeca dotyczy jednak przede wszystkim zmiany sposobu myślenia o sobie: z „jestem dziwadłem, nic na mnie nie pasuje, jestem ofiarą losu” na „jestem fajną kobietą, która wymaga od reszty świata, aby pozwolił mi czuć się świetnie ze swoim biustem!”.

O tym, że takie społeczności są potrzebne i nie biorą się znikąd świadczy ich mnogość:
Busts 4 Justice

Busts 4 Justice

Przeszło 8 tysięcy członków tej grupy walczy na portalu Facebook z firmą Marks&Spencer o wyrównanie cen staników we wszystkich rozmiarach. Okazuje się, że średnia cena stanika z miseczką powyżej G jest M&S o 2 funty wyższa od ceny stanika poniżej G. Producent tłumaczy to kosztem dodatkowego materiału, chociaż nie stosuje takiej samej polityki cenowej w przypadku ubrań dla mniej i bardziej puszystych. W tym segmencie oferty wszystkie rozmiary są w tej samej cenie. Wśród staników — nie. O grupie Busts 4 Justice pisał DailyMail, mówiło BBC.

Thirty Two D

Busting Out, Thirty-Two-D, Boobius Maximus

Amerykańskie biuściaste społeczności działają na serwisie blogowym LiveJournal. Grupy liczą sobie ok. 400 członkiń, czyli niewiele, jak na liczbę wszystkich Amerykanek. Są jednak dość aktywne i, podobnie jak polskie biuściaste, polecają sobie sklepy z bielizną, doradzają w kwestii doboru rozmiaru, odradzają operacje redukcji piersi.

Breasttalk.co.uk

Breasttalk.co.uk

Brytyjski portal Breasttalk liczy sobie 4400 członków. Niestety, duży procent aktywnych użytkowników tamtejszego forum to podekscytowani wizją internetowej dyskusji z kobietą o większych piersiach panowie. Sama, w ciągu zaledwie doby od rejestracji na Breasttalku, otrzymałam kilka propozycji matrymonialnych (!). Mimo to Breasttalk jest również probiuściastą społecznością, a tematy poruszane na forum dotyczą wszelkich kwestii związanych z biustem, nie tylko bra-fittingu.

Busenfreundinnen

Busenfreundinnen

Niemieckie forum w ciągu pół roku istnienia zgromadziło 300 użytkowniczek. Największą popularnością cieszy się temat dobierania odpowiedniego rozmiaru stanika. Pomysłodawczyniami i zalożycielkami forum są polskie Biuściaste, które dzięki znajomości języka edukują Niemki w kwestii bra-fittingu. Koniec końców bieliźniany potentat, Triumph, pochodzi właśnie z Niemiec i nie rozszerzy swojej oferty dopóty, dopóki jego główne klientki nie zmienią swoich wymagań.

Všechno o podprsenkách

Forum Všechno o podprsenkách i blog Busthalter

Duchem poruszycielem czeskiego forum i blogu jest również polska Biuściasta. Podobno Czechy to stanikowa pustynia, a o staniki w rozmiarach miseczek powyżej G trudniej jest niż w Polsce.

Zachęcam wszystkie Czytelniczki, które władają językami, do uczestniczenia w życiu probiuściastych społeczności w innych krajach. W końcu im nas więcej, tym lepiej! A może znacie jeszcze jakieś stanikowe community, o którym nie wspomniałam?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze: 21 / Dodaj komentarz »

  • Kuraiko
    Kuraiko · 10-01-09 01:01 · do góry^

    "Nikt nie ma problemów ze zidentyfikowaniem wartości w gronie Szafiarek, czy matek prowadzących blogi w imieniu swoich niemowlaków" - to zdanie się odnosi do spraw poruszonych na "Socjologii Internetu"? muszę poszukać co do tych matek. moim zdaniem to nie jest takie oczywiste. osobiście uważam takie blogi za niebezpieczne, a oczywiście osoby które je prowadzą nie widzą żadnego problemu. nie raz czytałam na ten temat dyskusję i zdania były podzielone ("idiotki zamieszczające zdjęcia gołych pup", "nie wasz interes, nie mogę się pochwalić swoim skarbem?").
    jeśli możesz to podaj mi linka do artykułu o dziecięcych blogach, bo jestem ciekawa ;)

    Dodaj komentarz»
  • kasica
    kasica · 10-01-09 05:15 · do góry^

    Na początek słowa uznania dla twórczyń Busenfreundinnen oraz bratnie, przepraszam, siostrzane pozdrowienia dla Busthaltera :)

    Też kiedyś buszowałam po Breasttalk, ale stwierdziłam, że my jesteśmy lepsze merytorycznie :) Było to jednak ok. dwa lata temu.

    Bardzo ciekawa notka, z amerykańskich grup nie trafiłam na żadną oprócz BustingOutu. Przypuszczam, że na świecie jest tego dużo więcej.

    A co do tego śmiechu na sali i różnych reakcji w sieci, to doprawdy ręce opadają - mogłabym sporo na ten temat napisać. Na szczęście osoby używające mózgu jednak dość szybko łapią, o co chodzi.

    Dodaj komentarz»
  • ja_joanna
    ja_joanna · 10-01-09 09:31 · do góry^

    Dzięki, kasico :-)

    Dodaj komentarz»
  • aadrianka
    aadrianka · 10-01-09 10:40 · do góry^

    Jeden z brytyjskich sklepów dziwił się ostatnio, dlaczego nagle tyle paczek wysyłają do Niemiec. Rewolucja ruszyła;)

    Dodaj komentarz»
  • socin
    socin · 10-01-09 11:07 · do góry^

    Z tym, że nikt nie ma problemów z nazwaniu wartości, jakie przyświecają takim szafiarkom, to jednak nie byłabym taka pewna. Jeśli chodzi o społeczności, to - myślę - każda z nich może przysparzać takiego samego problemu przy próbie naukowej analizy.

    Tak czy inaczej - dziękuję za wpis. Jeszcze w styczniu na jednym z portali pojawi się mój tekst (na razie: krótki) o Lobby, chętnie wtedy wysłucham wszelkich krytycznych uwag.

    Dodaj komentarz»
  • pitupitu10
    pitupitu10 · 10-01-09 11:57 · do góry^

    A co ze społecznościami małobiuściastych?

    Dodaj komentarz»
  • aadrianka
    aadrianka · 10-01-09 14:00 · do góry^

    Busenfreundinnen gromadzą również małobiuściaste.

    Dodaj komentarz»
  • butters77
    butters77 · 10-01-09 19:55 · do góry^

    Bardzo ciekawa notka! Dzięki, Mauzo, za wyszperanie tych wszystkich miejsc. Chętnie będę je przeglądać i porównywać z naszym poletkiem:)

    Dodaj komentarz»
  • confused
    confused · 10-01-09 23:18 · do góry^

    Czy to się godzi, by pod taką notką zamieszczać takie reklamy:

    Biustonosze Triumph
    Bogata oferta biustonoszy. U nas ponad 140 modeli. Wyprzedaże

    bonprix - biustonosze
    Koronkowe, sportowe i nie tylko. Duży wybór modeli i rozmiary do F.

    Dodaj komentarz»
  • Maith
    Maith · 10-01-09 23:57 · do góry^

    Confused - to są tylko wrzucane z automatu reklamy googla, o czym przecież gógiel uczciwie informuje. Autorka Balkonetki nie ma wpływu na ich treść.

    Dodaj komentarz»
  • kasica
    kasica · 11-01-09 00:37 · do góry^

    A może nasze biuściaste agentki :) w Niemczech i Czechach podzieliłyby się doświadczeniami ze swoich forów? Czy trudniej, a może łatwiej jest wyjaśniać prawidła stanikologii Niemkom albo Czeszkom? Jesteście zadowolone z efektów?

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 11-01-09 00:51 · do góry^

    @confused: reklamy są z Google Adsense i zbierają na serwer:) Niestety, nie mam wpływu na ich treść, choć ustawiłam filtr, żeby nie wyświetlały się Triumphy, najwyraźniej niestety nie działa:/ Jeśli Cię to drażni, możesz sobie wyświetlanie adsensów wyłączyć Adblockiem w Firefoksie.

    @Butters: uprzedzam, żebyś się nie przestraszyła, na wszelki wypadek:) Swego czasu pisałam do BoobiusMaximus o naszym LB, żeby wiedziała, że takie społeczności istnieją też gdzie indziej. Boobius puściła notke u siebie na ten temat, tylko zrobiła ze mnie "founder of online community for women" . Prostowałam, że nie jestem żaden founder, tylko blogger, ale najwyraźniej jej się nie chciało zmienić treści. W każdym razie nie przestrasz się, nie uzurpuję sobie tytułu founderki LB:)

    No i podpisuję się pod apelem Kasicy: dziewczyny z zagramanicy: jak się u Was lobbuje?

    Dodaj komentarz»
  • staro
    staro · 11-01-09 11:37 · do góry^

    Poczułam się wywołana do odpowiedzi ;)
    Jeszcze niedawno narzekałam na oporność na wiedzę i "jawiemlepiejostwo" wśród Czeszek. Dziś mogę stwierdzić, że choć zarejestrowanych na forum mamy tylko ok. 80 członkiń, to odwiedzających forum i bloga jest coraz więcej, coraz więcej dziewczyn też zaczyna aktywnie - i z głową - doradzać, również na innych forach...Największe dzięki należą się tutaj Prażance, która jest naprawdę niezmordowana!!! :D

    Dodaj komentarz»
  • ja_joanna
    ja_joanna · 11-01-09 18:40 · do góry^

    Jakoś się nad tym nie zastanawiałam wcześniej, więc odpowiedź będzie spontaniczna, może aadrianka i turzyca jeszcze coś dorzucą od siebie.

    Moim zdaniem wiele Niemek jest b. sceptycznych, jeśli chodzi o zaniżanie obwodu i migrację biustu. Ale wiele jest takich, które nie wierzą, a po cichu zmieniają rozmiar, próbują, a potem wracają i piszą, że nie wierzyły, a jednak pasuje, a jednak "nawet za luźny", a jednak migracja nastąpiła itp.
    Myślę, że mamy w tej chwili jakieś kilkanaście-kilkadziesiąt (trudno oszacować) stałych forumowiczek, które nas regularnie odwiedzają. Wyszkoliłyśmy grupę bra-fitterek, które w dużym stopniu są już w stanie dobierać staniki samodzielnie (poza bardzo nietypowymi przypadkami) i robią to bardzo uważnie. Właśnie poszerzyłyśmy grupę moderatorek forum, bo się we trzy przestałyśmy już wyrabiać (!!!).
    W tej chwili toczy się już samo. Dziewczyny robią nam reklamę na innych forach i ściągają do nas dziesiątki swoich koleżanek. Dzięki jednej z forumek mamy też już ulotkowizytówki, więc i ta forma promocji forum zaczęła istnieć.
    Może się mylę, ale mam wrażenie, że ogólnie wśród dziewczyn odwiedzających nasze forum bardzo dużo jest szczupłych małobiuściastych i z nimi jest w sumie największy problem jeśli chodzi o dobranie stanika. Szczególnie jak jeszcze mają wysoko położony biust, tak, że się stanik wbija pod pachami.
    Co do samego lobbowania u producentów i sklepikarzy to raczej dopiero rozkręca się powoli to drugie. Dziewczyny, którym podajemy nowe rozmiary zauważają, że mimo poszukiwań nie znajdują swoich rozmiarów w sklepach i pytają o nie ekspedientki. Ale b. wiele przekonało się do zakupów w Internecie i one "nie muszą" lobbować, więc ta część jeszcze dość raczkuje.
    Uff, rozpisałam się, ale też dużo się dzieje. Jakby były jeszcze jakiś pytania to mówcie :-)

    Dodaj komentarz»
  • aadrianka
    aadrianka · 12-01-09 13:03 · do góry^

    Moich spostrzezen (opartych wylacznie na forum, jako ze mieszkam w Polsce)garsc:
    Przede wszystkim - wsrod kupowanych przez Niemki marek wcale nie przoduje Triumph. Przewaza Passionata, Espirit, stanikopodobne wyroby H&M czy C&A.
    Ponadto utrudnia nam zadanie fakt, ze w wielu niemieckich sklepach uswiadczenie np 70E to sztuka. "F" to juz kosmos.
    Po trzecie, Niemki maja galopujaca fobie literowa z przerzutami na fobie ciasnych obwodow.
    Mimo to Busenfreundinnen rozrastaja sie w imponujacym tempie. Posty i maile dziekczynne naprawde potrafia podbudowac:) Trafilo do nas kilka fajnych dziewczyn, ktore z poczatku uczyly sie doradztwa rozmiarowego, a teraz pomagaja w moderacji.
    No i mamy fantastyczna adminke:)

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 12-01-09 21:40 · do góry^

    Na podstawie niemieckiego forum trudno ocenić, która firma dominuje w Niemczech, bo kobiety tam trafiające, należą do młodszego pokolenia, a tradycjonalna Niemka w średnim i starszym wieku przywiązana jest jednak do marki Triumph. W trochę lepszym domu towarowym Karstadt niedaleko mnie, dla Triumpha zarezerwowne jest tyle miejsca, ile dla innych marek razem wziętych.

    Dodaj komentarz»
  • turzyca
    turzyca · 13-01-09 00:21 · do góry^

    Nie przesadzajmy, forum nie zbiera tylko mlodych kobiet, osoby w Twoim wieku czy starsze tez sie trafiaja.
    Spostrzezenie Adrianki jest ogolnie sluszne - dominacja Triumpha nie jest az tak silna, jak sie nam w Polsce wydaje. Wiele kobiet kupuje staniki albo w sieciowkach albo wlasnie w Karstadzie (czyli w sumie tez sieciowce tylko oferujacej rozne marki) i czasem troche przezywaja, ze musza isc do sklepu z bielizna. O tym ze nie maja zadnego wyprobowanego nie mowiac.
    No i jednak fakt, ze sa trudnosci z kupieniem 70F, ktore przez Triumpha czy Feline jest produkowane, tez o czyms mowi.

    Ja mam ogolnie pozytywne wrazenia z niemieckiego niesienia kaganka. Z jednej strony dlatego ze na wiele pytan znamy dzieki polskiemu forum odpowiedz (i wiemy, ze jak komus w 75C bylo za ciasno to nie znaczy, ze 75 jest za ciasne ;]) i mamy fajny zespol (a adminke to juz w ogole znakomita). Z drugiej wiele naszych forumek bardzo sie angazuje w dzialalnosc forum, oprocz wyszkolonych brafitterek mamy tez osoby, ktore doszlifowuja pod katem jezykowym wazniejsze teksty. Te zgloszenia byly dla nas pierwszym znakiem, ze cala idea przekonuje kogos na tyle, ze chce sie w to glebiej zaangazowac. Bardzo fajne uczucie. :)

    Uzytkownikow irytujacych jak do tej pory byly minimalne ilosci, miejmy nadzieje, ze to sie utrzyma. :)

    A jak dalej sie bedziemy w tym tempie rozwijac to niedlugo przegonimy obydwa lobby! ;)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 13-01-09 01:50 · do góry^

    Nowe blogi znalazłam:
    http://thebigboobblog.wordpress.com/
    Panie twierdzą, że noszą 38DDD... już wpisałam się w komentarzach, że może niekoniecznie:) Blog wydaje się być popularny - polobbujcie też, co?:)

    I jeszcze hiszpański:
    http://sostenologia.blogspot.com/
    Zdaje się, że to któraś Lobbystka polska prowadzi? Autorko Sostenologii - jak sie lobbuje na hiszpańskojęzycznym gruncie?

    Dodaj komentarz»
  • roza_am
    roza_am · 13-01-09 14:32 · do góry^

    Myślę, że przy okazji tej notki warto też wspomnieć o naszym polskim forum duży-biust.pl

    Dodaj komentarz»
  • anial_ek
    anial_ek · 13-01-09 20:27 · do góry^

    a ja od niedawna mieszkam w Bukareszcie i tragedia... C i D już są uznawane za dziwactwo... w Polsce też co prawda trudno było mi znaleźć coś dla siebie (60H wąskofiszbinowy), ale to co jest tutaj, to jakieś stanikowe średniowiecze! znalazłam ostatnio jeden sklep, białoruski producent Milavitsa (http://milavitsa.by/), mają szerszą rozmiarówkę, ale niestety poniżej 70, to tylko do B... masakra. Jak trochę bardziej się sfrustruję, to może otworzę sklep;)

    Dodaj komentarz»
  • alladyna
    alladyna · 24-01-10 17:57 · do góry^

    A ja dziś przypadkiem trafiłam na Busenfreundinnen w poszukiwaniu Robyna 30F...
    Robyna nie znalazłam, ale za to forum ma fajny katalog przemian:
    http://busenfreundinnen.net/viewforum...
    ;))))

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.