Body - oaza biustonoszy
Na stanikowej mapie województwa lubelskiego pojawił się kolejny sklep z bielizną ulubionych przez biuściaste firm - Body. Jego właścicielka, Kasia Besztak, której niestety nie miałam okazji spotkać w "realu", prowadzi oprócz butiku internetowego także oddział stacjonarny w Lublinie przy ul. Kraśnickiej 34. Oprócz bogatego asortymentu, właścicielka zapewnia fachowe porady dotyczące dobierania biustonoszy (również wirtualnie!). Kasia była tak miła i odpowiedziała na kilka moich pytań.
Jak zaczęła się Twoja przygoda z Lobby Biuściastych?
Zaczęło się od przeczytanego artykułu na temat dobierania odpowiedniego stanika. Zawsze nosiłam 85B, więc lekko zaskoczona zaczęłam z rezerwą testować inne rozmiary. Spróbowałam węższego obwodu i większej miseczki tak jak radzono w artykule. Kupiłam dwa biustonosze w rozmiarze 75DD i byłam szczęśliwa, że w końcu mam dobry rozmiar stanika :) Jednak w poszukiwaniu dokładniejszych informacji trafiłam na Lobby - po wnikliwej lekturze okazało się, że powinnam nosić brytyjskie 65G.
Skąd się wziął pomysł otwarcia sklepu?
Już jako mała dziewczynka pomagałam mamie w prowadzeniu jej sklepu. Od tamtej pory zawsze marzyłam o własnym przedsięwzięciu. Choć wymaga to wiele zaangażowania i pokonywania różnych przeciwności, daje także mnóstwo satysfakcji. Ponadto chciałam zaoszczędzić innym kobietom długiego poszukiwania dobrego rozmiaru oraz wielu nietrafionych zakupów, by przychodząc do sklepu wiedziały, że mogą liczyć na fachową poradę i cieszyć się potem dobrze dobranym biustonoszem. Tak właśnie powstał sklep Body.
Czy zamierzasz poszerzać asortyment?
Tak, oczywiście. Ciągle przeglądam oferty firm bieliźniarskich w poszukiwaniu dobrych fasonów i szerokiej rozmiarówki. Niedawno w moim sklepie pojawiły się marki Fauve by Fantasie oraz Keia Pink , na wiosnę zagości Fantasie. Obecnie prowadzę rozmowy z kolejną firmą, której jeszcze nie ma na polskim rynku.
Jestem zachwycona artystyczną fasadą sklepu. Skąd wziął się pomysł na niebanalny wystrój?
Od samego początku wiedziałam, że mój sklep musi być wyjątkowy i zupełnie inny niż wszystkie. Zarówno fasada jak i wnętrze miały jak najlepiej odzwierciedlać jego charakter. Marzyłam, aby mój sklep miło się kojarzył oraz był taki, w jakim sama chciałabym robić zakupy - przytulny, przestronny, z dużą przymierzalnią i koniecznie z "poczekalnią" dla panów :) Kosztowało mnie to wiele weekendów z pędzlem i farbami, ale udało się stworzyć zamierzony efekt (szczególne podziękowania dla koleżanki artystki, która pomagała mi w wystroju sklepu).
Jaka jest Twoja ulubiona marka staników? Może masz jakiś "idealny" stanik?
Staram się testować wszystkie firmy dostępne w moim sklepie, aby móc jak najlepiej doradzić klientkom. Tak więc w mojej szufladzie znajdują się zarówno biustonosze firmy Panache, Freya, Curvy Kate i Fauve. Szczególnie lubię linię Masquerade.
Idealnych staników mam kilka - na pewno jest to model India Fauve - bo "robi" piękny dekolt, Masquerade Pandora - bo jest megawygodny i gładki oraz Panache Verona i Freya Mischa - na co dzień są idealne. Bardzo podobają mi się nowe jesienne Maskaradki, więc możliwe, że już nie długo do grona tych idealnych dołączą nowe modele :)
Dziękuję za wywiad!

Właścicielka Body ma dla czytelniczek Balkonetki niespodziankę. Na hasło "Balkonetka" pierwsze dziesięć klientek sklepu internetowego dostanie 10% zniżki na wszystkie produkty. Wszystkim pozostałym Kasia oferuje 5% rabatu przez tydzień od ukazania się tej notki.
Aktualizacja: Dobra wiadomość! Sklep Body daje 10% rabatu wszystkim klientkom na hasło "Balkonetka" do 28 października 2009!!
Zdjęcia są własnością właścicielki sklepu Body.


Komentarze: 23 / Dodaj komentarz »
Kasieńko, jak tam pięknie jest :) Jak w zaczarowanym ogrodzie, przecudnie :)
Rysunek z dziewczyną przy wejściu "pachnie" mangą :) Śliczny!
Śliczne wnętrze 8D
Dziękuję bardzo :)
Jeśli macie ochotę obejrzeć kilka dodatkowych zdjęć z wewnątrz to zapraszam tutaj: http://tnij.org/bodysklep
A może jakiś rabacik na żywo, cio? A zresztą.. I tak gópia Madison na pewno nie będzie mi pasować. :P
a co to wisi obok Pandory? ;)
@Sunako - Confetti czarno-złote, wyjątkowo udany stanik, pasuje mi najbardziej ze wszystkich Panache :)
"Na stanikowej mapie województwa lubelskiego pojawił się kolejny sklep z bielizną ulubionych przez biuściaste firm - Body."
Eee... nie pojawił się, tylko już ładnych kilka miesięcy jest i nie kolejny a pierwszy i wciąż jedyny.
Kasieńkowej przymierzalni nie zapomnę do końca życia - ludzie!!! widziałam w lustrze swoją głowę!!! (założę się, że daslicht wie, o czym mówię;)). A miejsca jest tyle, że matula i ja mierzyłyśmy staniki w jednej przymierzalni :) Full wypas ;)))
Zdjęcia niestety nie oddają klimatu tego uroczego miejsca.
zmijunia - stacjonarnie jak najbardziej rabat dziala :) Tylko zapamietaj haslo :D
A Madison mi np. duzo bardziej pasuje niz Antoska, wiec moze i na Tobie bedzie dobrze lezal ;)
Sunako - tak jak Mariska pisze, obok Pandory jest Confetti :) Bardzo fajny model.
Byłam już ładny czas temu, ale wspominam bardzo miło :D. Kupiłam stanik, który bardzo lubię, a sama za Chiny bym nie wpadła na jego kupno, bo i skąd mogłam wiedzieć, że jest aż takim dużomiseczkowcem i zmieszczę się w 34H zamiast w 32K ;).
Spróbuję się wybrać w listopadzie, muszę zobaczyć to nowe Confetti.
Kasieńko, śliczny sklep - gratuluję. widzę że z nudnego prostokąta udało Ci się wyczarować coś innego, interesującego. i podoba mi się że wizualnie masz zgrany sklep i stronę internetową :)
Semele2, a co to byl za podel? W dodatku scisliwy, patrzac na rozmiar.
Fajny pomysl z "mezowskim kacikiem" :)
Aż taki ściśliwy nie jest ;). Niebieskie Showgirl Tease Me (mam nadzieję, że nie pomyliłam z drugim Showgirl, którego na biuście nie miałam). Typowe kusidełko do dekoltów, więc poszłam na pewien kompromis i podszyłam sobie. Jestem bezwzględna obwodowo tylko wobec codziennych staników ;).
no brawo !!!! gratuluję udanego wywiadu :)i mam nadzieję że zaowocuje kolejnymi zadowolonymi klientkami :)
Oj chyba się trzeba wybrać do Lublina :D
slicznie:)
mariska, kasienka_b ----> miałam dzisiaj okazję trzymać w łapkach to Confetti, co oczywiście pogłębiło jeszcze mojego doła ;)
1. stanik kosztuje 139zł (oczywiście w moim mieście, w jedynym sklepie w którym jest kilka modeli Panache), co jak na Panache nie jest zawrót głowy, ale jak na bieliznę na prowincji to sporo ;) (btw to tyle kosztują nowe Samanty, coś tu jest nie teges, nie sądzicie? ;) ) w każdym razie teraz nie mogę sobie na niego pozwolić, a jest śliczny, pani zapewniała że dobrze leży (np lepiej niż Verona)
2. jeśliby mi się udało odsprzedać wszystkie staniki, które chcę sprzedać, odłożyć trochę kasy i może rodzice coś by dołożyli, to mogłabym go kupić, ale to taki optymistyczny scenariusz... w każdym razie w "moich" rozmiarach było tylko po 1 sztuce i jak będę miała kasę może go nie być
3. a jak uwiedzie mnie jakiś effuniakowy half-cup?
zauamka :<
ale wszystkim polecam, bo wizualnie to cacko ;)))
Oczywiście zapomniałam dodać że sklep jest naprawdę ślicznie urządzony (zdjęcia nie oddają jego uroku ;)) a Kasia jest przemiła a do tego świetnym fachowcem. Dodając do tego bliską odległość od mojego domu rodzinnego (w którym co prawda rzadko bywam, ale liczy się fakt) to już w ogóle żyć nie umierać :)
Świetny wystrój sklepu! Powodzenia w prowadzeniu biznesu. :)
Kasiu jaki wywiad:)) potwierdzam -w sklepie jest ślicznie:)
Dzięki śliczne :)
Dostałam wiadomość, że po wpisaniu kodu rabatowego cena się nie zmienia - jeśli coś takiego wystąpi to proszę o maila na adres sklepu kontakt@body.sklep.pl lub napisanie kodu w komentarzach do zamówienia.
kody już działają poprawnie, a zniżka promocyjna przedłużona jest do końca października :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.