Sarah Jessica Parker przedstawia: Stanikowe Grzechy Gwiazd
Sarah Jessica Parker gościła już na Balkonetce przy okazji swojej weselnej kreacji z filmu Seks w Wielkim Mieście. Suknia od Vivienne Westwood była żywo krytykowana jako nieudolnie (i zresztą — niepotrzebnie) maskująca dekolt aktorki.
Sarah Jessica Parker najwyraźniej postanowiła nie popełnić drugi raz tego samego błędu i na gali rozdania Oskarów wystąpiła w kreacji nawiązującej stylem do sukni z filmu, za to wyraźnie podkreślającej biust oraz talię. Ubrana przez Diora aktorka przekonuje wszystkich wokół, że wcale nie ma takiego małego biustu, jak złośliwi zwykli twierdzić.
Bo rzeczywiście, gdy upchnąć piersi w za małym gorsecie, wyskakujące górą buły imitują biust nieco większych rozmiarów. Pytanie, czy warto osiągać ten efekt za pomocą środków takich, na jakie zdecydowała się serialowa Carrie Bradshaw. Zbyt wysoko uniesiony gorsetem biust „załamuje się” tworząc dziwaczną fałdę skóry pomiędzy pachą a piersią. Krawędź gorsetu wrzyna się aktorce w ciało. Pod pachą tworzy się nieciekawy wałeczek.
Rozumiem potrzebę glamouru w tę wyjątkową noc, ale nie rozumiem potrzeby dowodzenia posiadania wydatnego biustu przez ściskanie tułowia źle wymodelowaną suknią. Najwyraźniej projektanci od Diora, choć świetni we wzornictwie, nie są zbyt mocni w gorseciarstwie.
Przy okazji — przypominam, że do północy 25 lutego z kodem Balkonetka otrzymujecie darmową przesyłkę przy zakupach w brytyjskim Brastopie (powyżej 40 GBP).
Zdjęcia pochodzą z serwisu Film Gazeta.pl. Dziękuję roza_am za podesłanie materiału:)







Komentarze: 49 / Dodaj komentarz »
nooooooo, znowu :D mnie ta kobieta rozbraja. co to za ikona mody? ślyczne buuuuuuuuuuuuły :D
A zastanawiałam się, czy ktoś gdzieś o niej coś napisze :) Jak co rok obejrzałam kreacje Oscarowe (bardzo poprawia mi to samopoczucie :) i te buły SJP od razu rzuciły mi się w oczy.
W temacie, co Kate W ma pod tą sukienką?
http://film.gazeta.pl/filmnews/51,945...
Gładkich nie było? I czy on ma mostek na górze?
No, i jeszcze: może pamiętacie, Anne Hathaway była kiedyś całkiem biuściastą dziewczyną (patrz np. sceny miłosne w samochodzie w Brokeback Mountain). Teraz jej coraz mniej i mniej, niestety :/
http://film.gazeta.pl/filmnews/51,945...
Też oglądałam Oscary i zastanaiwałam się, czy Mauzonka coś napisze o "kreacji" SJP, ale jak widac zawsze na posterunku ;) Mnie osobiście spodobała się Anne Hatheway - klasa jak zawsze :) I choć ma więcej do pokazania niż SJP, nie odczuwa potrzeby aż takiego obnażania się ;)
Linki nie działają.
Anne:
http://tinyurl.com/d4a4aj
Kate:
http://tinyurl.com/czvmzn
Ależ ja lubię Anne, b. ładna dziewczyna, tylko niech się już nie odchudza! I bardziej mi się podobała jej czerwona kreacja z zeszłego (?) roku - z tą mleczną cerą piękne połączenie.
Anne to jedna z nielicznych naprawdę inteligentnych kobiet w Hollywood i nawet jeśli jest za chuda, to i tak wygląda pięknie, nawet ubrana w tak bladą sukienkę jak w tym roku ;) Zresztą w jej przypadku ta chudość nie rzuca się tak w oczy jak choćby w przypadku Angeliny J., której na twarzy widać już tylko usta ;)
Mam niestety kolejną kandydatkę:
http://tinyurl.com/cxanon
ojoj...
Generalnie Masakra jak tylko zobaczyłam zastanawiałam się czy tu bedzie.
To jest sukienka z Dior "wsokiekrawiectwo" więc dopasowywana na miarę!
o matko :/ mocna przesada z tym upchnieciem... za to przed chwila trafilam na podobnego typu sukienke na natalie portman na wczorajszych oskarach...tylko nieco nie pasujaca w druga strone :)
http://bi.gazeta.pl/im/3/6308/z630847...
Wg mnie Meryl wyglądala gorzej...
Malagracjo, masz na myśli wygląd biustu czy całokształt?
no cudna to ta jej kreacja nie jest
http://foreveramber.typepad.com/.a/6a...
ale jednak bez porownania lepiej :)
Widzę, że nie jestem jedyną, która po ujrzeniu kreacji SJP (rano na gazecie) pomyślała o balkonetce :D
Uuu, Goldie z linka ptasiej równie powala...
Wlasnie zanim zaladowala sie balkonetka, pomyslalam, ze SJP z wczorajszej gali Oscarow swietnie nadawalaby sie na temat do balkonetki. No i prosze, nie tylko ja mialam ten pomysl:))
Co do tematu, to po prostu nie rozumiem, jak mozna wydac krocie na sukienke z zlym rozmiarze?? No i chyba trzeba wytluc wszystkie lustr okolicy, by udawac, ze sie nie widzi dowodow swojej stanikowej zbrodni..
o fuuuj
@Różo, całokształt :-) Ale wydaje mi się, ze jedna zbyt mocno podkreslila biust a druga wogole :-)
Strasznie lubię olądać oskarowe sukienki :) Każda szanująca się gazata internetowa zamieszcze przegląd oskarowych sukienek z komentarzami. W "Independent" był Gok Wan komentujący fatalną angielszczyzną tegoroczne kreacje i SJP mu się podobała ("I am liking this one"...) (sic!).
No jak na takiego rzekomego guru ubraniowo-bieliźnianiego, to torchę dziwne. A już zupełnie stracił w moich oczach za to, że podobała mu się Tilda Swinton ...
Przykład Meryl Streep dobrze pokazuje ryzyko związane z sukienką piękną jednostronnie.
Tu wygląda świetnie:
http://film.gazeta.pl/filmnews/51,945...
Tu już nie:
http://film.gazeta.pl/filmnews/51,945...
[Utnę, to może teraz przejdzie]
I przy okazji - jak widać bladość można pięknie podkreślić, jak np. tu:
http://film.gazeta.pl/filmnews/51,945...
(świetna stylizacja, szkoda tylko, że suknia niekompatybilna z biustem i to aż tak, że widać to z przodu, ale koncepcja i projekt naprawdę fajne)
Albo jak tutaj
http://film.gazeta.pl/filmnews/51,945...
(swoją drogą ciekawa koncepcja na pokazanie talii i zamaskowanie brzuszka, muszę sobie taką uszyć ;)
A można bladość pokazać źle, jak Meryl Streep nieładnym odcieniem szarości sukienki.
Maith, zaden link sie nie otwiera...:(
Z tego linka ptasi, to Viola Davis ma fajna kiecke - z takim probiusciastym krojem:) To jest pierwsze zdjecie w piatym rzedzie.
To wrzucam jeszcze raz, ze skrótami:
Przykład Meryl Streep dobrze pokazuje ryzyko związane z sukienką piękną jednostronnie.
Tu wygląda świetnie:
http://tinyurl.com/b6p2uz
Tu już nie:
http://tinyurl.com/cx24jn
I przy okazji - jak widać bladość można pięknie podkreślić, jak np. tu:
http://tinyurl.com/bfblu4
(świetna stylizacja, szkoda tylko, że suknia niekompatybilna z biustem i to aż tak, że widać to z przodu, ale koncepcja i projekt naprawdę fajne)
Albo jak tutaj
http://tinyurl.com/csyqpx
(swoją drogą ciekawa koncepcja na pokazanie talii i zamaskowanie brzuszka, muszę sobie taką uszyć ;)
A można bladość pokazać źle, jak Meryl Streep nieładnym odcieniem szarości sukienki.
A w ogóle ktoś tu wrzucił ciekawy instruktaż, jak wyglądają buły i jak najprościej się ich nabawić (za małymi usztywnionymi miseczkami, co widać na zdjęciu) by Goldie Hawn:
http://tinyurl.com/cxanon
@maith: Jak zwykle sprawa gustu. ;-) Mnie ta szarość sukienki Meryl Streep bardzo się podoba. Taka trochę miękka i mglista. Uważam, że kontrastuje wspaniale z jej złotym kolorem włosów i dobrana jest idealnie. Rozbielona szarość to przez długi czas zupełnie niedoceniany kolor i blondynki wyglądają w niej moim zdaniem zarąbisto. :-) A Meryl Streep ma z natury przepiękną porcelanową cerę i myślę, że nie przejmuje się zupełnie bladością. ;-)
@Malagracjo: Ja bym powiedziała, że jedna nie podkreśla, a druga maltretuje :)
A tak w ogóle to trudno porównywać te dwie osoby, bo startują w różnych kategoriach wizerunkowych. Meryl "wielką aktorką jest" i zgodnie z tym prezentuje się dostojnie i elegancko. Moim zdaniem ta szarość bardzo podkreśla jej dostojność (zwłaszcza z lepszego profilu sukni :)).
i jeszcze penelope
http://www.zeberka.pl/art.php?id=3569
pierwszalitera ----> hehe, w sumie sama nie wiem czy teraz bladość jest trendy, czy też jednak cera muśnięta słońcem ;)
ale to z "przejmowaniem się bladością" to tak jak z "przejmowaniem się, że ma się duży biust" ;)
"Zbyt wysoko uniesiony gorsetem biust „załamuje się” tworząc dziwaczną fałdę skóry pomiędzy pachą a piersią. Krawędź gorsetu wrzyna się aktorce w ciało. Pod pachą tworzy się nieciekawy wałeczek."
Dziewczyny, ale przy dużym biuście, który nie sterczy sam z siebie do góry, to normalne, że przy podniesieniu piersi, jakimkolwiek, tak się robi, takie specyficzne załamanie, bo skóry na górze jest więcej normalnie, niż po podniesieniu. Ja mam dokładnie to samo, tylko jeszcze bardziej widoczne, bo każdy 34K mi odciąga piersi na boki dodatkowo. Boochmenka w Intimo stwierdziła, że bardzo wiele kobiet z większym biustem tak ma i że nic się z tym nie zrobi. U mnie zaradziła temu tylko Tośka w 38G jak do tej pory, bo mocno zbiera z boku (że wszystko wypływa górą miski, to inna inszość).
Głupio mi się trochę czyta takie komentarze, że to tak strasznie fuj i w ogóle, bo mój biust w każdym staniku 34K czy 36JJ wygląda o wieeeele gorzej, a za to, co zaprezentowane przez SJP na fotce mogłabym się dać pokroić :-) No ale widać, ja z moim biustem jestem podwójnie fuj...
@kuraiko: Wydaje mi się, że opalenizna jest już trochę passé. Uważam też, że podkreślać należy u siebie, co jest wyjątkowe i godne wyróżnienia. Piękna, jasna cera, to jest właśnie coś takiego. Ponadto wiem, że wiele aktorek pielęgnuje swoją bladość od lat, niezależnie od trendów. Obok Meryl Streep na przykład jeszcze Nicole Kidmann i Julianne Moore. To tylko te, które akurat mi się przypomniały. Nie wiem też po co komu muskać się słońcem. Od tego robią się tylko przedwczesne zmarszczki, podobnie jak od solarium. Samoopalcze śmierdzą, a ciemne podkłady wyglądają nienaturalnie. Więc może w następnym życiu, jako nowe wcielenie J.Lo. ;-)
@Mari, nie chodzi o to, że to "załamujący się" biust jest fuj - absolutnie nie! Chodzi o to, że jest pewna granica podnoszenia piersi do góry - po prostu, jak się chce mieć je niemal pod szyją, to dostaje się taki komiczny nieco efekt. Dla SJP biust uneisiony o 2 cm niżej nie stanowiłby jakiejś strasznej skazy na imidżu, za to uniknęłaby takiej fałdki. Ale mam wrażenie, że tą kreacją strasznie chciała odszczekać komentarze o "obwisłych piersiach" po sukni ślubnej z filmu.
...a może mi się wydaje tylko...;)
pierwszalitera ---> bo ja się zastanawiałam, jak to jest w "obecnym sezonie" :) ostatnio rzeczywiście na topie była jasna cera, tzn utrzymywanie tej jasnej cery u osób naturalnie bladych (czyli tak jak u aktorek, które wymieniłaś).
pamiętam, że kiedyś był o tym jakiś offtop na LB ;) ja jestem naturalnie blada i nawet jakbym chciała to nie mogę się opalać, no i w sumie nie chcę ;) Niestety pewnym osobom łatwiej jest zrozumieć argument "nie mogę się opalać, bo mam uczulenie na słońce/dużo pieprzyków = ryzyko czerniaka" itp niż przyznanie "lubię być blada bo uważam, że to jest fajne"... :/
moim zdaniem SJP ma za małe/za płytkie miski tego gorsetu... że gdyby były większe, to piersi ładnie by się ułożyły i wcale nie musiałyby wyglądać na "małe".
@Kuraiko - no to mogę być jedną z nielicznych które przełamią stereotypy. Naprawdę bardzo lubię moją jasną cerę, nigdy nie lubiłam się opalać (zwłaszcza, że opalanie u mnie = tydzień cery spieczonej na czerwono, dopiero potem jakiś kolor), i uważam, że blada cera perfekcyjnie pasuje do moich rudych (z wyboru) włosów. A jeżeli ktokolwiek uważa, że taki a nie inny typ urody jest passe, to radzę mu się co najwyżej popukać w czoło, bo każda kobieta, niezależnie od koloru skóry/włosów/oczu/wagi/wzrostu jest w stanie wyglądać pięknie. I tego się będę trzymać :)
Naoglądałam się mnóstwo zdjęć kobiet w gorsetach i niestety muszę powiedzieć, że w mało którym przypadku biust się tak nie załamuje.
Nie załamuje się u szczupłych dziewczyn z małym biustem, w przypadku których biust nie ulega podniesieniu do góry przez gorset, tylko jest jakby okrywany przez gorset.
Natomiast w przypadku podnoszonych - nawet trochę - biustów takie załamanie się robi.
Jeżeli gorset tylko okrywa, nie podnosi, załamanie się nie robi. Dziewczyna, która bo ma mniejszy biust albo wysoko osadzony, może sobie pozwolić na taki brak podnoszenia.
Ale osoby z nisko osadzonym biustem czy większym biustem będą mieć takie załamanie w tego typu gorsetach.
I teraz dochodzi kwestia - czy tak ma być czy nie, czy komuś to przeszkadza czy nie.
No i jednym przeszkadza, innym nie, jak widać ;)
Yago, fajnie, że napisałaś, bo właśnie chciałam spytać o to "załamywanie się" piersi. Też mam wrażenie, że biust musiałby być bardzo jędrny i wysoko osadzony, żeby załamanie nie powstało.
@quleczka: moim zdaniem Natalie Portman na tym zdjeciu http://bi.gazeta.pl/im/3/6308/z630847... nie wyglada najgorzej. Zdjecie od gory i poza taka wygieta, raczej normalne ze w takim sztywnym gorsecie cos bedzie odstawac (a jak nie odstaje w zadnej pozie to zapewne w ktorejs bulkuje).
Co do jasnej karnacji, to jest super i dlatego z ogromną przyjemnością oglądam ją "ładnie podaną", jak w przykładach, które wymieniłam, ale akurat ten odcień szarości, który wybrała Meryl Streep nie jest moim zdaniem zbyt fortunny i mówię to lubiąc zarówno szarości, jak i bladości.
Zgadzam sie z Maith. Meryl Streep ma zachwycajaca jasna cere, ale sa kolory, ktorymi moglaby ja lepiej podkreslic i miala juz bardziej udane kreacje. Ten szary ja gasil. Moze gdyby to byla falszywa szarosc, zlamana jakims innym kolorem wygladalaby lepiej?
Co do Sarah: nie wygląda dobrze (wg mnie). Szczególnie, że jest uważana za ikonę stylu.
Co do załamania :sama też posiadam (ale nie tak duże, bo jak tak sztucznie wysoko sobie biustu nie podnoszę), ale liczę, że nie na długo, a jeśli nawet tak to czym innym jest dla mnie takie załamanie w staniku (tj. nie widoczne dla dużej liczby osób) a w takiej sukni.
Taki strój na rozdaniu Oscarów to faux pas wg mnie.
Czekam kiedy na Balkonetce zostaną opisane wpadki Justyny Steczkowskiej.
One są przeciwne do wpadek SJP, bo u niej piersi zwisają sobie nie podniesione i nie podtrzymane.
To też myślę wdzięczny temat na notkę na tym blogu.
@asiabudyn11: Masz na myśli nie podniesione i nie podtrzymane, czyli bez stanika? To ma być temat na notkę w blogu o stanikach? O czym marudzić? ;-) Że ma brzydkie, obwisłe piersi? ;-)
Zgadzam się z Kuraiko. Gdyby ten gorset był większy w miskach (wyłącznie w miskach, nie w podbiuściu, nie w talii i nie w plecach) efekt byłby o wiele lepszy.
1) Biust mieściłby się w miskach, bez tych koszmarnych buł i załamań, zwłaszcza jakby jeszcze wygarnąć piersi spod pach do przodu,
2) Gorset jest na tyle sztywny i ścisły poniżej biustu, że zapewniłby podtrzymanie i podniesienie piersi (może nie pod samą brodę...),
3) Większe miseczki gorsetu stworzyłyby spektakularny kontrast między wąską talią a biustem, zwłaszcza z profilu, i chyba to byłby lepszy pomysł na "udowodnienie", że ma się duży biust niż coś, co zostało tu zaprezentowane.
pierwszalitero:
nie wiem czy ona w ten sposób prezentuje się w staniku czy bez (aż tak nie przyglądałam się jej zdjęciom), ale na pewno w czasie jakichś gal i wydarzeń.
Nie chciałam gadać o jej piersiach nieubranych, bo sądziłam, że jednak jakiś tam stanik na sobie ma, a jeśli nie ma i tak (na jakichś eventach) się nosi to w mojej ocenie to jest taka sama wtopa jak za małe miski, czy za szeroki obwód.
Asiabudyn11: A co masz przeciwko kobiecie bez stanika? Ja nie widzę obowiązku takowego nosić. Chyba zaczynamy z tam obsmarowywaniem wyglądu biustu inych kobiet przesadzać.
wydaje mi się, że to kwestia estetyki (u "odbiorcy")
a po drugie puszczony "luzem" biust może powodować np zatuszowanie talii (kiedy zwisa do pasa) i głównie takie przypadki są wątpliwe, jeśli chodzi o współgranie biustu z ubiorem. nie mam tu na myśli Steczkowskiej, bo jej akurat nie "zwisa" ;) ale osoby o obfitym mało jędrnym "długim" biuście.
z tego co zauważyłam, to na lobby był piętnowany biust w okolicach pępka umiejscowiony tak wskutek noszenia złego stanika. czemu teraz miałoby być to w porządku tylko dlatego, że tego stanika nie ma? tak czy tak figura będzie wyglądała źle.
a samo nienoszenie stanika, jeśli tylko nie przynosi piersiom szkody, jest w porządku, jakkolwiek nie podobają mi się przezroczyste bluzki gwiazdek, pod którymi widać gołe piersi :/ jakbym sobie chciała pooglądać, to zdjęć ero na necie nie brakuje ;)))
@Pierwszalitera, ja się z Tobą całkowicie zgadzam, nie ma obowiązku noszenia stanika i nie ma obowiązku wyglądania pięknie, sexy czy elegancko.
Ale ;)
Nie wierzę, aby zły (moim zdaniem) wygląd gwiazd prezentowany przez Mauzonkę, był celowym zabiegiem. I o to głównie w naszych dyskusjach chodzi - jeśli czujesz się (piszę ogólnie, nie do Ciebie :D) komfortowo bez stanika, czy z wiszącym biustem, to mnie (ani nikomu innemu) nic do tego. Ale gwiazdy, ich styliści jako i zwykłe kobiety, o których tabloidy nie pisza zwykle nie taki efekt chcą osiągnąć.
Dziewczyny, zobaczcie ten koszmarek ...
http://www.lansik.pl/12660/czyje-zwis...
Co jak co, ale po tych paniach (Górniak i Pavlovic) raczej byśmy się tego nie spodziewały...
Co sie z nia dzieje, zobaczcie tylko czym to jest spowodowane pewnie sie nie dowiemy prawdy
sprawdzcie
http://www.topstars.pl/33305/niepokoj...