Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Niebieskie migdały — Panache Ariza

Panache Ariza - zdjęcie katalogoweBłękity niewątpliwie królują w wiosennych kolekcjach bieliźnianych, o czym pisała zresztą Stanikomania. Mnie samej nigdy nie fascynowała wizja dekoltu w nieśmiałych odcieniach marcowego nieba, gustuję raczej w zdecydowanych, odważnych kolorach. Jednak czasem, choćby z okazji wiosny, warto odświeżyć swój image i pobawić się nowymi dla siebie barwami.

Biustonosz Ariza z aktualnej kolekcji Panache to jeden z wciąż nielicznych na rynku modeli staników szytych do miseczki K. Dzięki uprzejmości krakowskiego sklepu Intimo4You miałam okazję przetestować biustonosz w wersji kolorystycznej nazwanej w katalogu soft aqua. W kwestii koloru — poszukałabym raczej odniesień do niebieskich migdałów:) Na przejrzystej błękitnej siateczce, spod której przeziera naturalny kolor skóry, połyskują migdałowo-kawowe hafty, wykańczające brzegi miseczek. Skojarzenia z wodą jakoś zupełnie nie pasują mi do tego efektu...

Panache Ariza - zbliżenie koronkiZdjęcie katalogowe moim zdaniem nie oddaje wszystkich zalet stanika. Główny plus, który od razu rzucił mi się w oczy to cieniutkie, karbowane ramiączka. W moim rozmiarze 30 (europejskie 65) HH ramiączka mają półtora centymetra szerokości. Mimo to w ogóle nie wpijają się w ramiona.

W zakresie kroju Ariza godnie reprezentuje typowy dla Panache fason balkonetek z rodziny Tango II. Charakterystyczny półokrągły szew w poprzek miseczki ładnie zaokrągla i unosi biust, przy okazji go unieruchamiając. W tym fasonie, w dobrze dobranym rozmiarze, trudno o efekt „falującego budyniu”, zwłaszcza, że stanik jest dość wysoko zabudowany.

Panache Ariza - profilW porównaniu z innymi modelami Panache o tym fasonie miseczki Arizy wypadają dość standardowo. Obwód jest stosunkowo ścisły, choć ja z moim 77 cm pod biustem komfortowo zapinam się na najluźniejsza haftkę w rozmiarze obwodu 65.

Niestety, jak każdy stanik Panache, Ariza nie jest pozbawiona wad. Ma bowiem specyficznie szerokie fiszbiny, które sięgają końcówkami nawet za środek pachy. Skutkiem tego tkanina miseczek od strony pleców lekko się marszczy. Dla mnie nie jest to problem, ale sądzę, że u osób, których biust jest węższy u nasady taki fason może nie układać się najlepiej. Nie doradzam również tego kroju Biuściastym o bardzo wysoko i blisko osadzonych piersiach, ponieważ wysokie fiszbiny mogłyby nieprzyjemnie wpijać się w tkankę ciała.

Mogę natomiast z pełnym przekonaniem polecić Arizę posiadaczkom obfitych, pełnych piersi o szerokich podstawach. Sylwetka w tym biustonoszu wydaje mi się też mniej biuściasta — mam wrażenie, że Ariza w dobrym rozmiarze daje wręcz efekt „minimajzujący”:)

Arizę można kupić na żywo i przez Internet w krakowskim sklepie Intimo4You. Tylko przez najbliższy tydzień — po promocyjnej cenie 135zł!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze: 77 / Dodaj komentarz »

  • Why-fall
    Why-fall · 14-03-09 16:22 · do góry^

    Mierzyłam dziś na Korfantego w Katowicach w wersji czerwonej i przypadł mi do gustu, wydaje mi się jednak, że to małomiseczkowiec - przy 63/82 zamiast 28F mierzyłam 28FF i był mi na styk, gdybym się uparła, 28G też mogłabym kupić. Ma bardzo ładne hafty i design, najcudowniejszy jest jednak efekt jabłuszek.

    Dodaj komentarz»
  • winter76
    winter76 · 14-03-09 16:35 · do góry^

    Jest cudny,szkoda,że Panache bez wyjątku mają dla mnie zbyt szerokie fiszbiny :(

    Dodaj komentarz»
  • wera9954
    wera9954 · 14-03-09 17:44 · do góry^

    Ale fajny stanik :) Podoba mi się mimo pastelowego koloru. Jednak będzie niekompatybilny z moim wybitnie wąskofiszbinowym biustem :/ Buuuu :(
    Dodam jeszcze, że Ariza jest moim zdaniem w rzeczywistości ładniejsza niż na zdjęciu. I czy mi się wydaje, czy Ariza na fotce jest podszyta, a Twoja nie?

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 14-03-09 18:29 · do góry^

    Moja Ariza też jest podszyta, ale na szczęście tak delikatną dzianinką, że praktycznie tego nie widać. Gwoli jasności - moje zdjęcia to środkowe i ostatnie:)

    Dodaj komentarz»
  • vesper_lynd
    vesper_lynd · 14-03-09 19:24 · do góry^

    Przestawiam się na Panache, to jest bunt, bo ta Ariza jak widzę na zdjęciach jakie ma cieniutkie ramiączka...! Fiszbiny fiszbinami, jestem freyowcem zdecydowanie, ale mam dosć tych ramiączek szerokich do przesady, które wstyd żeby choć trochę wystawały.
    No i urodziwa ta Arizka.

    Dodaj komentarz»
  • wera9954
    wera9954 · 14-03-09 20:01 · do góry^

    Aha. Na zdjęciach to podszycie jest bardziej widoczne. Ja tam freyowcem nie jestem - wszystkie Freye mają za szerokie fiszbiny :( Chyba kupię tę Arizę, ale najpierw rozejrzę się za jakimś dawcą fiszbin.

    Dodaj komentarz»
  • odziak
    odziak · 14-03-09 20:26 · do góry^

    Potwierdzam, że odcina ręce wyżej osadzony biustom (choć nie jest jeszcze jakoś super tragicznie) i małomiseczkowość. Właśnie mierzyłam 34FF na 78/102 i leżał ładnie (standardowo noszę 34F/ewentualnie 32FF/G). Zastanawia mnie za to dośc mocno, jakim cudem mauzonka zapieła się w 65, bo moim zdaniem to całkiem scisły stanik. Rozumiem umiłowanie do ciasnoty większe niż moje, ale mnie się ledwie udała sztuka zapięcia sie w 32 (a w zasadzie udała z pomocą ekspedientki, która uparcie twierdziła, że za szczupła jestem na 34). W 30 bym się nie zapieła, a mam tylko centymetr więcej pod. Dziwne nieco.

    Jeszcze jedno - jako jedyny Panache nieco uwierał mnie w mostek (we Freyach to u mnie norma)

    Dodaj komentarz»
  • Jantarrka
    Jantarrka · 14-03-09 22:15 · do góry^

    Mierzyłam dziś Arizę 28G w Milli we Wrocławiu i jest idealna (66/92-3), co ciekawe fiszbiny mi pasowały, a jestem raczej Freyowa.
    na żywo jest powalająca, mimo iż wolę staniki w bardziej zdecydowanych kolorach, najchętniej czerń z czerwienią, zieleń, fiolet i brąz :) Jednak na skórze wygląda tak uroczo, że nie można się jej oprzeć!
    Prześlicznie kształtuje biust i jest niesamowicie wygodna. Trochę bardziej rozciągliwa niż Tango II, które zupełnie mi nie leżało :( (a nie tylko tu przeczytałam, że fason podobny)
    TO będzie chyba mój następny stanik :) (niech już będzie koniec miesiąca, chcę wiedzieć jakim funduszem dysponuję :P )

    Dodaj komentarz»
  • besame.mucho
    besame.mucho · 15-03-09 09:06 · do góry^

    Odziak, wymiar pod biustem to jedno, a indywidualna ściśliwość to zupełnie co innego. To, że macie z Mauzonką podobny wymiar pod biustem nie znaczy automatycznie, że jesteście tak samo zbudowane, macie takiej samej szerokości żebra, tyle samo tkanki tłuszczowej na żebrach, itd- dlatego zupełnie zrozumiałe, że możecie nosić różne obwody, i że jednej z Was wygodnie w tym, w czym druga by się nie dopięła :).

    Dodaj komentarz»
  • Ponura
    Ponura · 15-03-09 11:24 · do góry^

    Zazdroszczę! W Arize wyglądasz super. Mi niestety po przymierzeniu jej pozostało wybuchnąć pustym śmiechem...

    Dodaj komentarz»
  • marcelowypotwor
    marcelowypotwor · 15-03-09 11:39 · do góry^

    mam na nia straszna ochote ale boje sie ze niezbyt zbiera piersi z bokow, a to u mnie koniecznosc, z powodu szerokich ramion wygladam ciezko gdy piersi wystaja poza obrys ciala
    a moze ktos tez tak ma i mierzyl?
    ale te cieniuskie ramiaczka! cud!

    Dodaj komentarz»
  • milstar
    milstar · 15-03-09 13:05 · do góry^

    Zgadzam się, że to super stanik. Ja oprócz niebieskiej mam już kremową i czekam na przypływ gotówki, bo czerwoną też chcę :)
    Poza tym ja w swojej (rozmiar 32 HH niebieskiej, kremowej - 32J) wycięłam to podszycie na górze - teraz jest jeszcze ładniejsza

    Dodaj komentarz»
  • odziak
    odziak · 15-03-09 13:17 · do góry^

    Nie dziwi mnie, że może jej być wygodnie w ciaśniejszym. Ja na przykład nie lubię super ciasno i noszę 75 choć zapinam się w się w prawie każdą 70-tkę. 65 juz mnie dziwi, bo ja z reguły nie jestem w stanie jej w ogóle zapiąć (poza wyjątkami typu kalyani natural charms, ale to sie nie liczy:P) Chodzi mi o to jak fizycznie jest się w stanie naciągnąc stanik na tyle, by jakoś tego dokonać. Tym bardziej, że Mauzonka na fotkach wyglada na niezbyt "otłuszczoną". Może silnijsze łapki ode mnie macie:P

    PS. Slicznie Mauzonce w tej Arizie - tez taki chce.

    Dodaj komentarz»
  • besame.mucho
    besame.mucho · 15-03-09 13:58 · do góry^

    Mauzonka jak na mój gust to w ogóle otłuszczona nie jest :). Ale kwestia dobrania obwodu stanika to obwodu żeber okazuje się kosmicznie skomplikowana, każdemu w czym innym wygodnie :)

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 15-03-09 14:26 · do góry^

    A może ta większa, czy mniejsza ściśliwość, to też sprawa pomiaru? Bo jak spojrzę na mauzonkę, to też się pytam, gdzie ona ma te 76cm? ;-) To ja z moimi 74 wyglądam na więcej. No i mnie wystarczą też 70-tki. Może miarka mauzonki jest mało rozciągliwa? ;-))) Ale w staniku mauzonka wygląda lepiej od tej modelki na górze. Ja mam wrażenie, że na tych katalogowych zdjęciach wypłaszczają jakoś te biusty, mnie podobają się te trochę sterczące. Na modelce stanik w ogóle do mnie nie przemawia, widząc go na mauzonce zaczynam się zastanawiać, chociaż to zupełnie nie mój kolor. :-)

    Dodaj komentarz»
  • odziak
    odziak · 15-03-09 15:13 · do góry^

    No właśnie tez się zaczęłam zastanawiać nad sposobem mierzenia:) Ja mierzę tak, że mniej niż 77 nie wycisnę z siebie na pewno, a miarka grozi przerwaniem. 77 osiągane jest też bardzo dużym wydechem:)

    Jakoś na tych fotkach nie umiem ocenić, czy Mauzonka wygląda na szczuplejsza ode mnie czy nie. Wydaje mi się podobna lub nieco drobniejsza i całkiem "koścista" - tak przynajmniej z przodu.
    Tym bardziej mnie zadziwia jej fenomenalna wręcz ściśliwość.

    Piszę o tym, bo tak jak pewnie wiele z was przed nowym zakupem wyszukuje info na lobby, balkonetce, stanikomani, w tabeli obwodów i gdziekolwiek sie da. Ciężko sie czasami zastanawiam jak te dane intepretować:) Bo jakbym sobie sprawiła Arizę w 30 (sugerując się podobnymi wymiarami), to bym sie pewnie nieźle na tym wyjechała.

    Jak pisała Besame chyba to jest za skomplikowane na średni analityczny umysł taki jak mój, a bym może ogolnie za skomplikowane na jakąkolwiek sensowną analizę.

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 15-03-09 15:35 · do góry^

    Wiedziałam, że tak będzie:), że pojawią się dyskusje na temat tego, jak to możliwe, że mieszczę się w 65 przy takich wymiarach. No więc - lubię ciasno, ale w tej Arizie mieszczą mi się pod obwód jeszcze dwa palce. Stanik zapinam normalnie z tyłu - ale fakt, mam dość silne łapy i potrafię je daleko wygiąć. Świadkiem mojego 77 pod biustem jest Mariska i Sylwiastka, które kiedyś z niedowierzaniem same mnie zmierzyły. Serio, nie kłamię co do tego;)

    Myślę, że ściśliwość i zdolność do zapięcia się w ciasnym obwodzie to tak naprawdę bardzo indywidualna kwestia...

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 15-03-09 15:47 · do góry^

    Mauzonka, ja wiem, Ty jesteś pewnie taki człowiek guma, jak taki niesamowite akrobatki w cyrku, co to cuda z ciałem robić potrafią, w malutkie pudełka się mieszczą, no i pewnie żebra inaczej funkcjonujące, bardziej sprężynowe mają. ;-) Fajne. :-D

    Dodaj komentarz»
  • wariamiktoria
    wariamiktoria · 15-03-09 16:01 · do góry^

    Ja tak jak Mauzonka mam 77 pod biustem i w 65 zapnę się zawsze i wtedy czuję się wygodnie, a w 70 jakoś tak nie czuję podtrzymania. Chyba że wielki ściśliwiec np Effuniak to wtedy 70 (choć w 65 też się zapinam) albo Comexim (tu zapnę się w 70 ale dopiero 75 jest ok). I zazdroszczę Wam dziewczyny szerokofiszbinowości bo Panache, Masquerade bardzo mi się podobają :D

    Dodaj komentarz»
  • odziak
    odziak · 15-03-09 16:56 · do góry^

    No ja Ci Mauzonka wierzę, ale nie zmienia to faktu, ze mnie to niezmiernie wręcz fascynuje. Swoja droga bardzo NIEfajnie, bo dzieki tej twojej super-ścisliwości wpadasz do strefy G+. Ja sie tam cieszę, że mnie 75 lub 70 starcza, bo lepszy wybór mam:P

    Dodaj komentarz»
  • sylwiastka
    sylwiastka · 15-03-09 17:22 · do góry^

    Świadek (świadkowa) potwierdza: Mauzaonka ma 77 cm pod biustem i spokojnie mieści się w staniki o obwodzie 65, nie wygląda przy tym jak ludzik Michellin (co zresztą widać na zdjęciu). Po prostu taki typ budowy :)
    W tej arizie wyglądasz zjawiskowo, moim zdaniem kolor ładnie komponuje się z odcieniem skóry. sam stanik wydaje się być dość zwiewny i wiosenny. Super!

    Dodaj komentarz»
  • agafka
    agafka · 15-03-09 17:58 · do góry^

    Mauzonko, mam nadzieję, że weźmiesz ze sobą Arizę na zlot, ostrzę zęby na ten stanik :)

    A co do ściśliwości - mnie mauzonka nie dziwi, bo moja własna współlokatorka przy 78pod spokojnie zapina się w 65tki i to takie ściśliwe.

    Dodaj komentarz»
  • Majka
    Majka · 15-03-09 22:53 · do góry^

    No to bardzo indywidualna kwestia. Ja z 83 pod biustem (mierzone maksymalnie ciasno) najbardziej lubię obwody 70. A znam dziewczynę mającą 71, i płaczącą, że w 65 za ciasno... Różnie bywa :)
    I... przepraszam, że się czepnę (a właściwie spytam) - czy na zdjęciu na Mauzonce fiszbiny dobrze leżą? Może to wina zdjęcia, ale wydaje mi się, że są całkiem sporo poniżej tego "zagięcia" ;), załamania, dolnego krańca piersi (jak to nazwać? jakaś pustka w głowie ;)).

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 15-03-09 23:05 · do góry^

    @Majka: Ale mauzonka przecież pisała, że fiszbiny są specyficznie szerokie, to i sięgają z boku (bo to raczej z boku, a nie poniżej) poza biust.

    Dodaj komentarz»
  • mamami
    mamami · 16-03-09 15:40 · do góry^

    Ja do tej Arizy wzdycham odkąd ją zobaczyłam. mało tego, dzis już kolejny raz ja przymierzałam, w nadziei, że przez dni od ostatniego mierzenia stanie się cud...niestety nie stał się.
    Układa się fatalnie, o dziwo nawet fiszbiny nie siegają pleców ale góra wychodzi za wysoko, robią się "kacze dzioby" i w ogóle buuuu :(
    Nie wiem dlaczego się katuję oglądaniem, jak na innych pięknie leży.

    Dodaj komentarz»
  • kasica
    kasica · 16-03-09 15:42 · do góry^

    Na pewno sprawię sobie Arizę turkusową z jesiennej kolekcji. Krój "tangowaty" jest znany dobrego podtrzymania, i ja na to idę :) A mój biust przeważnie lubi się z Panaszkami.

    Dodaj komentarz»
  • Malagracja
    Malagracja · 16-03-09 17:05 · do góry^

    Czemu nikt nie szyje jednego modelu w 2 wersjach: szeroko i wąskofiszbinowej? :)

    Dodaj komentarz»
  • yoanka
    yoanka · 17-03-09 00:11 · do góry^

    potwierdzam to całkiem udany model.
    A i ja też noszę 65 przy 78cm pod biustem na ścisk i poza wbijaniem fiszbina zbiera trochę lepiej od T2

    Dodaj komentarz»
  • Daslicht
    Daslicht · 17-03-09 10:36 · do góry^

    Małagracjo: oni niestety wąskich fiszbin nie mają, a żeby dać wąskie z innych rozmiarów, musieliby przebudowac całą konstrukcję a to o wiele trudniejsze niż skrócenie pasków od obwodu. Smutne :(

    Dodaj komentarz»
  • szarsz
    szarsz · 17-03-09 10:41 · do góry^

    Ha, a my kiedyś nawet podejrzewałyśmy Mauzonkę, że mierzy podbiuście w puchowej kurtce :)

    Takie odstawianie fiszbiny z boku spotyka się prawie we wszystkich stanikach w kombinacji mały obwód - duża miska. Często materiał tam też się marszczy i jest to niezależne od wielkości miseczki.

    Dodaj komentarz»
  • Anka
    Anka · 17-03-09 12:30 · do góry^

    Przepiękny ten stanik!W sam raz na lato,delikatny...accccchhhhhhh.. też już go zamówiłam, czekam aż dojdzie:))

    Dodaj komentarz»
  • apricot
    apricot · 17-03-09 16:27 · do góry^

    Jest prześliczny! Szkoda, że tylko w dużych rozmiarach... Ogólnie zauważyłam, że (nadal niestety) łatwiej poradzić sobie z dużym "niewymiarowym" biustem, niż z małym - ostatnio łatwiej gdziekolwiek uchwycić takie 70J, niż 65B (z którego to powodu zwykle noszę 70B, lepsze to niż moje dawne 75A, ale to jeszcze chyba nie to ;) ). Polska marka "Donna" ma śliczne biustonosze, niestety, zobaczyłam na stronie, że od 70cm pod biustem - wie ktoś może jak się przedstawia rozmiarówka Donny w sklepach?

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 17-03-09 17:41 · do góry^

    Apricot, akurat ten stanik jest dostępny dopiero od 60D, ale daleka byłabym od stwierdzenia, że to duży rozmiar... Choć oczywiście, dla biustu 65B rozmiar 60D może być za duży. Z tego, co pamiętam małe miseczki przy wąskich obwodach bywają w brytyjskiej LaSenzy: http://lasenzauk.at/balkonetka?CTY=37... no i oczywiście w Figleaves: http://www.figleaves.com/uk/nsf/qwise...

    O marce Donna nic nie wiem, więc się nie wypowiadam. Kiedyś pisałam notkę o markach dla małych biustów i dziewczyny podały wiele wartościowych adresów i marek w komentarzach. Zerknij: http://balkonetka.pl/2008/10/15/ale-j...

    Dodaj komentarz»
  • apricot
    apricot · 17-03-09 20:42 · do góry^

    Dziękuję za pomoc :) Faktycznie, o LaSenzy słyszałam, ale Figleaves to dla mnie (póki co) nowość. Dzięki za linki :)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 17-03-09 22:10 · do góry^

    Apricot, a jesteś pewna, że masz dobrze dobrany rozmiar? Mierzyłaś kiedyś w ogóle na własnej skórze 60D? Ma miski tylko o 1 rozmiar większe niż 65B, więc może byłoby dobre? Pytam całkowicie rutynowo, bo wiele kobiet nie zdaje sobie z tego w ogóle sprawy;)

    Dodaj komentarz»
  • joankb
    joankb · 18-03-09 09:49 · do góry^

    Apricot - wymierz Ty się porządnie..
    Jak: masz tu:
    http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.htm...
    I - na litość. Nie właźcie wszędzie z tą Donną, to już jest nudne.
    Wszystkie wiemy, że to akcja szeptanego marketingu, ale jak już jesteśmy przy marketingu, z naszych statystyk wynika, że Donna nie ma NICZEGO dla ponad 90% kobiet. I to Donnie i jej pusiapkom część z nas zawdzięcza zmasakrowanie biustu. Precz!

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 18-03-09 14:34 · do góry^

    Joankb, o co chodzi z tą Donną i szeptanym marketingiem? Na blogu mediafuna http://www.blog.mediafun.pl/index.php... Autor tropi nieuczciwy marketing tego rodzaju - może warto go zainteresować?

    Dodaj komentarz»
  • joankb
    joankb · 18-03-09 14:55 · do góry^

    To koordynowane jest tutaj:
    http://usta-usta.pl/
    i niby nie jest tym na co wygląda...
    Gdzieś o Donnie pisała aadrianka - ktoś robi im kampanię i to pewnie ten ktoś zlecił "akcję".
    W każdym razie od paru dni na wszelkich forach bieliźnianych nic tylko Donna i Donna. Na LMB byli, na LB chyba?? nie - tam to by już całkiem idiotyczne było. :))

    Dodaj komentarz»
  • roza_am
    roza_am · 18-03-09 14:56 · do góry^
    Dodaj komentarz»
  • apricot
    apricot · 18-03-09 15:53 · do góry^

    Tak, biorę udział w akcji z usta-usta, ale... co w tym złego? Chyba o to chodzi - by porozmawiać i nakręcić akcję, żeby producenci tej marki mogli dowiedzieć się co w trawie piszczy, jak są odbierani przez konsumentów. I faktycznie - rozmiarówka jest w porównaniu do brytyjskich firm niezbyt szeroka, ale w Polsce większość kobiet zrobi oczy jak pięć złotych, kiedy się im powie, że istnieje coś takiego jak 70D (nie mówiąc już o czymkolwiek co ma 65cm w obwodzie), więc w obliczu polskiej rzeczywistości nie jest tak źle. Zresztą słyszałam, że zamierzają wprowadzić na rynek więcej rozmiarów.
    Co do moich wymiarów - tak, zdaję sobie sprawę z tego jak wygląda 60D, a jak 65B ;) I nie miałam nigdy na sobie 60D z prostej przyczyny - musiałabym takie cudo kupić przez internet za duże pieniądze, bez pewności czy będzie dobrze leżało, a na to mnie nie stać ;)

    Dodaj komentarz»
  • Malagracja
    Malagracja · 18-03-09 16:42 · do góry^

    apricot, to przynajmniej dziewczynom nie truj na forach.

    Dodaj komentarz»
  • roza_am
    roza_am · 18-03-09 17:03 · do góry^

    Apricot, złe czy nie-złe, na pewno jest to niepoważne i nielogiczne.

    Niepoważne i nielogiczne ze strony firmy D. jest to, że nie zwraca się do klientów wprost. Nie oferuje swoich towarów w sposób jawny, nie pyta o opinie na ich temat w profesjonalny sposób (sondaż, producencki wątek na konsumenckim forum itp.). Nie traktuje klientów poważnie, a to prowadzi do wyrobienia sobie i rozpowszechniania przez tych klientów negatywnej opinii na temat marki.

    Nielogiczne także z twojej perspektywy. Powinnaś nosić rozmiar 65B. Twoim celem powinno zatem być doprowadzenie lubianych przez ciebie firm do szycia takiego rozmiaru, a sklepów w twojej okolicy do sprzedawania go. A to co robisz (czyli promowanie firmy, która nie szyje ani dla ciebie, ani dla zdecydowanej większości kobiet) całkowicie temu celowi przeczy.

    Dodaj komentarz»
  • apricot
    apricot · 18-03-09 17:13 · do góry^

    Nie promuję tej firmy, tylko o nią pytam. I właśnie uważam, że akurat ta firma wychodzi do ludzi, a tę akcję uważam za przejaw tego. Traktuję to wszystko jako chęć wzbudzenia zainteresowania klientek i zainteresowania ze strony firmy - chcą sprawdzić co się klientkom w ich marce podoba, a co nie. Poza tym, zdecydowana większość kobiet upycha swe piersi w 75B i 80C - a firma D., jak ją nazwałaś, już ma nieco więcej rozmiarów, a zamierza wprowadzić więcej. To chyba dobrze, prawda?
    Zaznaczę, że pochodzę z małego miasta, tutaj kobiety nie mają pojęcia, że istnieje kilkadziesiąt rozmiarów biustonoszy, ograniczają się do czterech. Ja sama o mnogości rozmiarów dowiedziałam się mniej-więcej rok temu, ale nadal, mimo wszystko uważam, że jak firma ma 70-80A-D, to nie jest najgorzej (dla mnie to przeciętnie).

    Dodaj komentarz»
  • agafka
    agafka · 18-03-09 19:00 · do góry^

    Nie, firma, która ma 70-80A-D to już nie jest najgorzej, nawet na rynku polskim. Da się gorzej w ogóle? Nie jest najgorzej to jest firma, która oferuje miseczki do polskiego G

    Dodaj komentarz»
  • apricot
    apricot · 18-03-09 19:18 · do góry^

    To proponuję przejść się po polskich ulicach i zorientować się - noszonych jest tylko kilka rozmiarów, a Wy chyba uważacie się za tak wspaniale oświecone, że gardzicie większością społeczeństwa.

    Dodaj komentarz»
  • roza_am
    roza_am · 18-03-09 19:23 · do góry^

    Po kolei:

    "Nie promuję tej firmy, tylko o nią pytam" "Traktuję to wszystko jako chęć wzbudzenia zainteresowania klientek" - to w końcu jak, bo przeczysz sama sobie?

    Co sadzę o takim (zawoalowanym) sposobie zbierania opinii przez firmę/komunikowania się z klientami napisałam wcześniej.

    "uważam, że jak firma ma 70-80A-D, to nie jest najgorzej (dla mnie to przeciętnie)"
    Tutaj zgadzam się z Agafką. Sklepów z ofertą A-D należy ze świecą szukać. Przeciętny sklep, to taki, który oferuje co najmniej G.

    A co do sytuacji w małych miastach. Z doświadczenia wiem, że szukanie i pytanie naprawdę przynosi efekty. Jeśli faktycznie chcesz poprawić ofertę w swoim rejonie - działaj. Uświadamiaj kobiety i sprzedawców, a zobaczysz efekty.

    Dodaj komentarz»
  • joankb
    joankb · 18-03-09 20:12 · do góry^

    Wiesz w czym bierzesz udział??
    Ile razy tu byłaś wcześniej? Ile razy na forum LB i LMB były Twoje koleżanki - agentki?? Przeważnie ani razu.... Wchodzicie jednorazowo, z okazji akurat tej akcji. Wpisujecie albo entuzjastyczne (już ograne)albo pytające posty. Po co? Żeby firmie zrobić reklamę i zwiększyć sprzedaż. NIEZALEŻNIE od jakości jej produktów.
    My akurat jesteśmy świadomą, zorganizowaną grupą konsumentek - dla nas to 70-80 A do D to tyle ile widujemy w prawie każdej sieciówce, fasony (pushapy!!!) i kolory podobne jak w sieciówkach - jednym słowem nic pozytywnego. Na dodatek ceny wysokie - jak nie w sieciówkach. Więc u nas ten szeptany marketing nie ma szans.
    Ale są produkty trudniejsze do oceny, mające bardziej rozproszone grupy odbiorców. Im możesz niechcący?? wepchnąć bubla. Na pewno o to Ci chodziło?

    Dodaj komentarz»
  • turzyca
    turzyca · 18-03-09 20:54 · do góry^

    Rozmiarowka 70-80A-D pasuje na 6% kobiet.

    Ruch lobbowy w tym balkonetka sluzy pozostalym 94%.

    Dodaj komentarz»
  • wera9954
    wera9954 · 18-03-09 21:47 · do góry^

    70D produkują niemal wszystkie firmy, nawet takie jak np. Atlantic. 70-80D to moim zdaniem bardzo okrojona rozmiarówka. Moja mama kiedyś się w nią mieściła (75D), ale migracja zrobiła swoje ;) Nie znam więc już żadnej osoby, która by się w taką rozmiarówkę zmieściła. To NIE jest przeciętna rozmiarówka. Przeciętną rozmiarówkę to ma Triumph czy Chantelle.

    Dodaj komentarz»
  • odziak
    odziak · 18-03-09 22:23 · do góry^

    Apricot - Przechadzam sie po ulicy i widzę, że mniej więcej połowa kobiet ma piersi wymiarów podobnych do moich - tak z odchyleniem co do jednego rozmiaru w obie strony na obwodzie i na misce. Noszę w przeliczeniu na polską rozmiarówkę 75G lub 70H/I. To tez wymiary podobne do mauzonki, którą widzisz na foto powyżej. Mauzonka tez wyglada przeciętnie (rozmiarowo oczywiście, nie mówie o urodzie), jakbyś mnie nie wierzyła na słowo to masz obrazek. I tak wygląda średnia przy dobrym ostanikowaniu.

    Jak widać bardzo daleko temu do 70-85 A-D. Nawet jakby bardzo mrużyć oczy.

    Dodaj komentarz»
  • kompot
    kompot · 19-03-09 13:50 · do góry^

    Cześć, dziewczyny. Normalnie w internecie siedzę cicho, czytam, kupuję staniki wg Waszych wytycznych (internetowo) i uświadamiam "w realu" najbliższe koleżanki (oj, cięęężko).
    Ale... dzisiaj zabiorę głos wzburzony w sprawie akcji z firmą D. - co to jest za idiotyzm : "Nie promuję tej firmy, tylko o nią pytam"? Wiem, co jest w ofercie, ale będę uporczywie "pytać" czy przypadkiem w sklepach nie ma czegoś innego i teraz wszystkie lobbystki i sprzy-mierzone (czyli dobrze wymierzone) mają rzucić się do okolicznych sklepów w poszukiwaniu czegoś, o czym wiadomo, że nie istnieje? Przypomina mi się "akcja" z LB, z panem producentem polskich biustonoszy, który najpierw ogłosił, że szuka modelki oraz spytał o uwagi do swoich biustonoszy, a później obraził się, gdy kilka uwag i życzeń się pojawiło.

    Wniosek? Jak zwykle - producent, Prosta Kobieto, wie lepiej od Ciebie, jaki stanik powinnaś nosić i marsz do sklepu dopasować swój biust do tego co w sklepie łaskawie na Cię czeka. Brrrr...

    Pozdrowienia od szczęśliwej nosicielki 70F (zamiast dawnych smętnie zwisających lub bułkujących 75C, 75D, 80C...)

    Dodaj komentarz»
  • apricot
    apricot · 19-03-09 13:58 · do góry^

    Właśnie - większość kobiet ma biusty nie pasujące do ich staników, piszesz odziak, że widzisz, że inne kobiety mają biusty mniej-więcej takie jak Ty, ale mi chodziło o to, że co z tego, skoro i tak noszą inne staniki, bo w przeciętnej pasmanterii w małym mieście pani ekspedientka robi z kobiet idiotki i wciska im nie to, co potrzebują. W moim mieście znaleźć 70D graniczy z cudem, kiedy ostatnio koleżanka o taki pytała, to pani jej powiedziała: nie, z 70 to tylko A i B jest! D 80 lub 85, który podać?

    roza_am:
    Nie, nie przeczę samej sobie, musiałaś czegoś nie zrozumieć, a teraz wyrwałaś dwa fragmenty z dłuższej wypowiedzi. Tłumaczę:
    "Traktuję to wszystko jako chęć wzbudzenia zainteresowania klientek" - ale tu chodziło mi nie o to, że ja chcę wzbudzić to zainteresowanie, ale że ta firma ma dobre chęci i chce wzbudzić zainteresowanie.

    Dodaj komentarz»
  • a_girl
    a_girl · 19-03-09 14:11 · do góry^

    Apricot, chodzimy po polskich ulicach i wiemy, że większość kobiet nosi 70-80 A-D. Wiemy to dlatego, że większości z tej większości objawia się to:

    1)podjeżdżaniem obwodu na kark, tak, że nie oferuje on ŻADNEGO podtrzymania
    2)obwisającym biustem
    3)biustem wypadającym z miseczek przy gwałtowniejszych ruchach
    4)fiszbinami wchodzącymi na pierś
    5)opadającymi ramiączkami
    6)wepchnięciem biustu pod pachy (tak, tak - chodzi o te fałdy pod pachami)
    7)stanikiem wbijającym się w pierś, tak, że wydaje się, że właścicielka ma 4 piersi, nie dwie
    8)biustonoszem wjeżdżającym na piersi przy podnoszeni rąk
    9)biustonoszem przesuwającym się przy najlżejszym ruchu

    My nie gardzimy nikim za to, że nosi zły biustonosz. My tylko pokazujemy, że złe biustonosze SĄ złe, bo szkodzą piersiom (np. przypłaszczają je w źle dobranych puszapach) i zdrowiu kobiet (powodując np. kłopoty z kręgosłupem przy większym biuście, który "nosi się" na samych ramiączkach, bo obwód stanika jest dużo za luźny).

    Produkując biustonosze w tak ograniczonej rozmiarówce, Donna gwiżdże sobie na nasze opinie i robi coś, co, naszym zdaniem, jest szkodliwe. Gdyby naprawdę chciała wyjść naprzeciw klientkom (np. nam), to założyłaby własny wątek na forum, zwerbowała testerki biustonoszy i wyciągnełaby wnioski z konstruktywnej krytyki. Zamiast tego werbuje marketingowców szeptanych i robi nas w balona.

    Kolejnym dowodem, że firma ma klientów gdzieś, jest ich strona internetowa, która pod Operą i Firefoxem działa fatalnie (nie wyświetlają się ikonki zdjęć) i gdzie brak chociażby informacji o cenach czy rozmiarówce (jak mierzyć ich biustnosze itd). Choć może to i lepiej, że nie wciskają kobietom kitu, bo przecież na 90% z nas ta bielizna nie ma szans dobrze leżeć.

    Co jest dla mnie już totalną abstrakcją to, fakt, że każą sobie płacić ok 120 zł za puszapy w tak okrojonej rozmiarówce. Ja moje 3 NOWE, "dziwne rozmiarowo" i ponoć tak horrendalnie drogie staniki, które ostatnio kupiłam, zapłaciłam odpowiednio: 70 zł (giełda lobby), 115 zł (sklep internetowy - cena z przesyłką) i 115 zł (sklep stacjonarny). Gdyby zrobili lepsze rozpoznanie rynku, wiedzieliby, że ich bielizna nie jest warta takich sum, bo satynowego puszapa 75B, to ja sobie mogę kupić i za 40 zł w H&M.

    Btw, czy 65B wyszło Ci z przymierzania czy z wymierzenia się centymetrem? Bo przy założeniu, że 75A miało dobrą miseczkę, a tylko za luźny obwód, wychodziłoby jakieś 65D/DD. Ile masz cm w biuście i pod biustem?

    Dodaj komentarz»
  • a_girl
    a_girl · 19-03-09 14:17 · do góry^

    A, i jeszcze jedno: to, że wciskają nam kit w bieliźniakach nie oznacza, że należy pielęgnować ten proceder. Uświadamianie klientek i promowanie firm o znacznie szerszej rozmiarówce, która FAKTYCZNIE jakośtam wychodzi naprzeciw klientom (Comexim, Melissa, Milena czy nawet Ewa Bień) jest znacznie lepszym wyjściem niż promowanie firmy podtrzymującej wierzenie, że duży biust to D (bo przeca większych nie ma), mały to A, a obwody poniżej 70 nie istnieją. Po co nam kolejny producent bieliźnianych bubli?

    Dodaj komentarz»
  • roza_am
    roza_am · 19-03-09 14:47 · do góry^

    Apricot, sama twierdzisz, ze firma chce wzbudzić zainteresowanie klientek. W tym właśnie celu zleciła przeprowadzenie akcji marketingowej. Wzbudzanie świadomości marki (czyli zainteresowania klientów dana firmą) to jest właśnie promowanie firmy. A skoro ty bierzesz udział w tej akcji marketingowej (co sama przyznałaś), to tym samym realizujesz cel zleceniodawcy, czyli promujesz ową firmę.

    I jeszcze coś. Napisałaś, że: "większość kobiet ma biusty nie pasujące do ich staników". Jest dokładnie ODWROTNIE. A mianowicie, większość staników oferowanych na rynku nie pasuje na biusty prawdziwych kobiet. To nie nasze biusty są do czegoś tam niepasujące. To oferta większości sklepów i producentów nie pasuje do naszych biustów.

    Dodaj komentarz»
  • agafka88
    agafka88 · 19-03-09 17:25 · do góry^

    Apricort, a z jakiego miasta to jesteś, że zdobycie 70D graniczy z cudem? Pomogę znaleźć sklep przynajmniej do polskiego G, ewentualnie w okolicy twojego miasta :)

    Dodaj komentarz»
  • apricot
    apricot · 19-03-09 19:32 · do góry^

    Wiem, czym objawiają się źle dobrane staniki, sama taki noszę. A ściągam go chwilę po powrocie do domu, tak mam go dość. Kilka biustonoszy własnoręcznie zwężałam w obwodzie, żeby się trzymały na miejscu, ale w gruncie rzeczy nie jest to ani wygodne, ani ładne. No i wcześniej pomyliłam się - powinnam (chyba) nosić 65C (biust 81cm, pod biustem 72), nosiłam kiedyś 75A, ale ostatnio schudłam, wtedy 75A wydawało mi się pi razy drzwi dobre, teraz noszę 70B, nie pasuje, ale cóż, kosztuje 30złotych (a na wyprzedaży jeszcze taniej) a nie 100. No niestety, zadbane biusty w ładnych i dopasowanych stanikach mogą mieć nieliczne kobiety - te, które na to stać. Moje koleżanki, które noszą biustonosze z takiego choćby i H&M są uważane za burżujki - "ile za niego dałaś? 39? to drogo, ja za mój 15...". Nie chcę podawać nazwy miejscowości, żeby pozostać anonimowa, ale jest na Dolnym Śląsku, ma ok. 35tys mieszkańców, nie ma tu nawet żadnej sieciówki z bielizną, nie mówiąc już o porządnym sklepie.

    Dodaj komentarz»
  • apricot
    apricot · 19-03-09 19:35 · do góry^

    Ach, i pewnie powiecie, że z moimi wymiarami lepiej już by było nosić 70A niż 70B, ale co mierzę 70A, to ma zbyt wąskie miski, wszystko mi się rozlewa, więc wolę już odrobinę luzu w 70B niż ścisk w 70A.

    Dodaj komentarz»
  • odziak
    odziak · 19-03-09 22:53 · do góry^

    Całe życie wydawało mi się, że z moją inteligencja nie jest jakoś szczególnie tragicznie, ale ta dyskusja z apricot i jej tok rozumowania mnie przerasta. Najpierw mi piszę, że z firmą produkującą 70-85 A-D nie jest najgorzej. Na moją ripostę popartą przykładem wycofuje się z tego, jednocześnie z bliżej nie określonych powodów nadal broniąc tej całej donny. Potem, przyznając jednocześnie własne złe ostanikowanie i potrzebe istnienia szerszej rozmiarówki, zaczyna mówić o pieniądzach, co w kontekście promowania polskiej firmy tez nijak da się pojąc, bo firma mająca produkcje w Polsce nie jest w stanie sprzedawać taniej niż brytyjczyk na wyprzedaży/ebayu/allegro, a wyprzedaże w Polsce się jeszcze nie upopularniły. Kiedyś będą, ale nie czarujmy się stanie się to dopiero jak wzrosną marże - przy obecnych wyprzedaże w stylu brytyjskim są w stanie tylko wykończyć biznes.

    Dotarło by do mnie argumentowanie - biedna jestem jak mysz kościelna i stać mnie tylko na chińczyka z targu, dlatego niestety noszę co noszę (choć zawsze można w second-hand) - ale dlaczego chcesz przy tym promować firmę na którą, idąc tym tropem, cię niby i tak nie stać. Nie pojmuję. Mnie guzik obchodzi, że dizajnerskie ciuchy nie są produkowane w moim rozmiarze - i tak mnie na nie nie stać.

    A jeśli chodzi o ścisłość stanik w dobrym rozmiarze nie musi być drogi - jeśli nie zależy ci na najnowszym modelu i nie wiem jakich fajerwerkach - wyprzedaże, a jeśli już musi być bardzo tanio to aukcje. Da się nawet za 30-40zł, tylko trzeba się jednak bardziej postarać.

    Dziewczyny pomóżcie mi sie pokapować o co w tym chodzi.

    Dodaj komentarz»
  • Kuraiko
    Kuraiko · 19-03-09 23:03 · do góry^

    co do akcji Donny... to tutaj chyba też ;)
    http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=...

    Dodaj komentarz»
  • irena.earl
    irena.earl · 20-03-09 01:06 · do góry^

    Na offtopach czy odzieżowym pojawił się podobny kryptoreklamowy wątek, na szczęście szybko został usunięty. Akcja firmy Donna jest żenująca, zwłaszcza to zachwalanie szerokiej rozmiarówki - na bogów i boginie, baby na bazarze mają szerszą.

    Wydaje mi się, że ta firma rozkręca akcję marketingu szeptanego przez http://usta-usta.pl/ , jedna z użytkowniczek Kafeterii przyznaje się wprost do bycia testerką Donny. Wzruszają mnie te komentarze, które próbują udawać niereklamy dzięki dodaniu szczypty krytyki.

    Na obronę użytkowniczek-testerek, które uczestniczą w tej akcji dodam, że prawdopodobnie w większości nie są one uświadomione i nie mają pojęcia o dobieraniu stanika. Jak większość kobiet przed uświadomieniem prawdopodobnie same noszą niewłaściwie dobrany rozmiar. Im rzeczywiście rozmiarówka tej firemki może się wydawać w porządku, dlatego zachwalają ją w sposób niemal szczery, z lekka tylko sponsorowany;)

    Na koniec: marketing szeptany jakoś mnie brzydzi, bo zostawia niejasne poczucie oszustwa. Pewnie dlatego, że podszywa się pod niesponsorowaną opinie konsumencką. Rozumiem, że w tym tkwi siła marketingu szeptanego - w tym, że zachęcani mają nie wiedzieć, że zachęcający są sponsorowani przez producenta i że opinia konsumenta w zasadzie jest reklamą. Jednak gdy odkrywam, ze jakaś firma zyskała w moich oczach dzięki takiemu chwytowi, firma ta traci w moich oczach nie tylko wszystkie zarobione dzięki pochlebnej opinii punkty, ale dużo więcej, w zasadzie całe zaufanie. Nie mam ochoty korzystać z jakichkolwiek usług takiej firmy. Dlatego nie kupię nic w firmie Donna właśnie dzięki tej głupiej akcji marketingowej (gratulacje, firmo) - nooo, chyba ze Donna wprowadzi pełną rozmiarówkę, różne modele staników i obniży ceny o połowę.

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 20-03-09 01:31 · do góry^

    @odziak: To proste. ;-) Apricot zauważyła, że nie ma kompletnie żadnych argumentów, wyszła jej amunicja, dlatego przenosi bitwę na pola zastępcze. Może jej się wydaje, że nikt nie zauważy absurdalności jej logiki? ;-) To tak jak na egzaminie. Jak nie znasz odpowiedzi na zadane pytanie, to gadasz co popadnie, zawsze lepiej niż tylko głupia mina, a zmęczony egzaminator może nawet nie zauważy, że to nie na temat. ;-)

    Dodaj komentarz»
  • Kuraiko
    Kuraiko · 20-03-09 03:56 · do góry^

    omg, tu też....
    http://tnij.org/c3gt
    http://polki.pl/forum/showthread.php?...
    http://www.stylistka.pl/forum/temat/b...
    http://wizaz.pl/forum/showthread.php?...

    :/
    ale trzeba przyznać, że część dziewczyn wprost pisze, że są agentami tego usta-usta

    dziwi mnie, że piszecie o tak wysokich cenach. z tego co ja widziałam, to ceny były średnie, no chyba że akurat przecena była ;)
    ogólnie sklep Donny, w którym byłam, badziewny. zarówno pod względem asortymentu, jak i obsługi :PP

    Dodaj komentarz»
  • flip
    flip · 20-03-09 08:48 · do góry^

    Ale czad!! Od rana siedzę i czytam, ni cholery, nic w pracy sobie z pracy nie robiąc. Tu serial szpiegowski idzie, a ja miałbym się pracą parać-paprać?! W życiu, a nawet w życiu po życiu!! Agentki nadają, kontrwywiad przechwytuje wiadomość i ją deszyfruje, następuje zdemaskowanie. Serio jestem pod wrażeniem, choć trzeba przyznać, że te wypowiedzi na różniastych forach, to chyba z kartek są przepisywane z ewentualną, niewielką tylko modyfikacją. „Owszem, zgadzam się, że to jest minusem i owo, lecz jednak, należy przyznać, że kolory są supcio, a w dotyku to normalnie szczał w dziesiątkę”. Myślałem, że pod notką dotyczącą „niebieskich migdałów” nie będę miał się powodu wypowiadać (bo co ja wiem? kim ja jestem? i w ogóle), ale zrobiła się taka historyja, że normalnie nie mogłem się powstrzymać. Gratuluję rewolucyjnej czujności! Darz bór!!

    Dodaj komentarz»
  • joankb
    joankb · 20-03-09 11:04 · do góry^

    Filipku kochany - jak kto cierpi na rozdwojenie jaźni i sam sobie usiłuje dokopać to bez Sherlocka Holmsa da się zauważyć :))
    Siła rozumowania apricot jest powalająca
    Powinnam nosić buty 36 --> tanie mają być te buty.. ---> na razie noszę 38, wolę te niż 37, mają chociaż luz ---> no, ale przynajmniej były tanie ---> właśnie odkryłam firmę produkującą tylko 38 i niestety drogo ---> ale extra, będę promować tę firmę!!!!

    Dodaj komentarz»
  • kompot
    kompot · 20-03-09 11:15 · do góry^

    Brawo, joankb - kwintesencja :)

    Dodaj komentarz»
  • turzyca
    turzyca · 20-03-09 11:23 · do góry^

    A ja jeszcze dodam, ze mozna kupic stanik w rozmiarze 65C za mniej niz 100 zl, dokladnie za 53.68 zł. Owszem wciaz wiecej niz za najtansza bazarowke, ale juz jednak duzo bardziej w zasiegu skromnego portfela. A piersi ma sie tylko jedne.

    Dodaj komentarz»
  • apricot
    apricot · 20-03-09 14:04 · do góry^

    Moje zamieszanie wynikło z tego, że z czasem zaczęłam przekonywać się do Waszych argumentów. Nie rozumiem tylko dlaczego sobie ze mnie kpicie.

    Dodaj komentarz»
  • irena.earl
    irena.earl · 20-03-09 14:14 · do góry^

    Nie kpimy z ciebie, tylko obalamy twoją argumentację:)

    Dodaj komentarz»
  • Malagracja
    Malagracja · 20-03-09 16:51 · do góry^

    Turzyco, new look ma w swojej ofercie takie rozmiary a to mozna dostać w fatałaszku/wzorcowni/innym outlecie od 10zł. :-)

    Dodaj komentarz»
  • odziak
    odziak · 20-03-09 20:18 · do góry^

    @ pierwszalitera. No nie wpadłam na to, ze ktoś może nie wpaść na to, że ludzie nawet "po godzinach" myślą i procesują dane. Ale zdaje się, że masz rację:)

    Apricot - jak widać nie doceniasz nas!

    Mam nadzieje na jakiś nowy fajny wątek ze strony Balkonetki, bo to już się niesmaczne robi - teraz jeszcze biedna apricot będzie płakać, że się ją źle traktuje.

    Dodaj komentarz»
  • Malagracja
    Malagracja · 22-03-09 19:24 · do góry^

    http://www.puellanova.pl/972,0,Bieliz...

    Donna inwestuje takze w artykuły sponsorowane.

    Dodaj komentarz»
  • Mell
    Mell · 29-03-09 13:32 · do góry^

    Dziewczynki,
    przymierzałam Arizę - rozmiar dobrany przez bra-fitterkę, 75 g, chociaż wg mnie lepszy byłby 75 ff - ale moj biust wyglądał koszmarnie. Rozlewał się pod pachy, a piersi miałam na brzuchu - jak u stareszej pani odzianej w "kultowy" stanik. Dlaczego? Dodam, że w Pandorze o tym samym rozmiarze wszystko było ok, piersi zebrane do środka, uniesione, jędrne.

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 29-03-09 15:02 · do góry^

    @Mell - zwracaj uwagę nie tylko na rozmiar, ale także na KRÓJ stanika. W końcu Ariza i Pandora to dwa zupełnie różne fasony. Pandora ma pionowy szew i z tego, co pamiętam jest lekko usztywniana, odsłania duży górny kawałek piersi. Ariza ma szew poziomo-ukośny, jest w całości miękka i dość wysoko zabudowana. Najwyraźniej lepiej Ci pasuje fason typu half-cup jak Pandora, a balkonetka w rodzaju Arizy - nie bardzo. Kwestia indywidulanych preferencji biustu - na każdej z nas najlepiej leży co innego:)

    Dodaj komentarz»
  • Mell
    Mell · 29-03-09 16:17 · do góry^

    Mauzonko, bardzo dziękuję. Tak podejrzewałam, że jednak powinnam zaprzyjaźnić się z pionowymi szwami :)

    Dodaj komentarz»
  • jutine
    jutine · 04-04-09 10:00 · do góry^

    Hurra! Jestem dumną posiadaczką Panache Ariza Wild Berry! :) Jest cudny!
    Ale od początku... Potrzebowałam dobrego biustonosza do sukienki na wesele w kolorze malinowym. Na początku upatrzyłam sobie Inferno ale nigdzie nie mogłam dostać swojego rozmiaru (75G - w biuście 107-108, pod biustem 82-83). W końcu mąż namówił mnie na Arizę. Hafcik co prawda będzie wystawał spod sukienki ale to całkiem sexownie wygląda :)
    Przyznaję bez bicia, na początku nie mogłam się przyzwyczaić. Nigdy takiego stanika nie miałam. Więcej: nigdy nie miałam tak dopasowanego stanika bo dotychczas nosiłam 80C...i wydawało mi się, że to jest właśnie mój rozmiar. Zawsze zazdrościłam modelkom, że im biustonosze ładnie przylegają do mostka - święcie wierzyłam, że mam po prostu taki duży i nieeforemny biust, że moje staniczki muszą odstawać (zresztą w całym mieście w sklepach z bielizną obstawano, że mam 80C). Na szczęście zostałam "nawrócona" dzięk kilku biuściatym stronom internetowym ;) Ariza jest w ozmiarze 75GG (bo też akurat nie było rozmiaru a kupiłam ją za 101zł. w skiepie Schedar.pl). Układa się dokładnie jak na zdjęciach zrobionych przez mauzonkę. Jeszcze do niej nie przywykłam ale mój biust jest w niej pięknie zaokrąglony i jędrny. W pierwsej chwili myślalam też, że się nie dopnę na tą pierwszą haftkę ale udało się - teraz to ju tylko kwestia wprawy i aż tak baaardzo ciasno nie jest (przynajmniej mogę swobodnie oddychać). Jeszcze tylko wszyję sobie haftki w ramiączkach i będzie mi łatwiej karmić półroczną córcię :)

    Dodaj komentarz»
  • misia
    misia · 22-04-09 13:34 · do góry^

    u mnie jedynym minusem jest to, że obwód się zawija. składa się skubany na pół i strasznie gryzie :D

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.