Camila ich nie ma
Buszując po YouTube'ie znalazłam intrygujący okołostanikowy filmik pt. „Camila no tiene tetas” (dosłownie: Kamila nie ma cycków). Filmik reklamuje stronę elojo.com.br będąca wizytówką południowoamerykańskiego festiwalu El Ojo de Iberoamerica. Władające hiszpańskim mogą obejrzeć inne klipy na tej stronie — ja wprawdzie niewiele z nich zrozumiałam, ale małżonek zaśmiewał się do łez;)
Jak Wam się podoba wykorzystanie motywu pierwszego stanika w tej krótkiej wirusowej animacji? Moim zdaniem, choć z klipu absolutnie nic nie wynika i z każdym kadrem coraz mniej wiadomo, o co chodzi, pomysł na wykorzystanie laleczki jest wyśmienity. Chętnie obejrzałabym reklamy bielizny kręcone w takim właśnie stylu...


Komentarze: 26 / Dodaj komentarz »
bosssskie :D
O matko, jakie to... hiszpanskie. Brr :p
... "melones"? ;)
"faceci" byli nieźli ;)
Boskie! I też pomyślałam, że to takie hiszpańskie. I "melones". I ta laleczka męska z erekcją :D!! Jak dla mnie przekaz jest bardzo jasny :)
Chociaż, przepraszam: brazylijskie. Doczytałam się na koniec :)
Super :)
:D
Świetne! Maużonko, każdy dzień zaczynam od obczajenia, co nowego na Balkonetce, bo właśnie takie wpisy czynią go lepszym ;).
JA I TAK NIC NIE ZROZUMIEM BO NIE ZNAM HISZPAŃSKIEGO PRZEPRASZAM ZA WIELKIE LITERY COŚ DZIWNEGO MI SIĘ POROBIŁO I NIE MOGĘ PISAĆ MAŁYMI (CAPS LOCK MAM WYŁĄCZONY)
Wero, ale masz napisy.
o jaaaa..... hehehe boskie, cudowne... ja tez chce taką reklame bielizny i bajke jeszcze:) hehe
Nie wiem, czy tylko mnie, ale filmik kojarzy mi się mocno z operacją powiększania biustu. Te silikonowe wkładki na stole, narzędzia operacyjne i przepływająca krew. Brrrr... A jeżeli film jest z południowej Ameryki to nawet by pasowało, tam istnieje bardzo dramatyczny kult piękności i nastolatki w Brazylii na przykład z okazji szesnastych urodzin kładą się pod nóż i dostają w prezencie silikony. Sama widziałam taki reportaż o Copacabanie. Jeżeli w ten sposób dochodzi się tam do pierwszego stanika, atrakcyjności dla płci przeciwnej i akceptacji społecznej, to ja dziękuję. ;-)
No właśnie ja mam wrażenie, że dziewuszka narzekała i już chciała kłaść się pod nóż (co zostało pokazane raczej strasznie), kiedy na tackę rzucono wybawienie- biustonosz.
Ja to odebrałam właśnie jako kontrpropozycję. I tam chyba nawet mówią coś w stylu "nie zapomnij o pierwszym biustonoszu" czy coś...
ja zrozumiałam komentarz na końcu jako "nikt nie zapomina swojego pierwszego biustonosza" ;)
To sie dziwie Brazylijczykom, ze filmik po hiszpansku zrobili. Widac nie maja podejscia Portugalczykow do Najezdzcy ;)
no se olvida znaczy "nie zapomina sie"; Kuraiko ma racje.
Już mi się naprawiło :) Nicka miałam napisanego małymi literami, bo mi przeglądarka podpowiedziała ;)
Ja odebrałam ten filmik jako zawierający przesłanie: stanik alternatywą dla operacji. I to pierwszy stanik. Czyli: kup stanik to operacja nie będzie Ci potrzebna.
Trochę ten filmik przesadzony jak dla mnie (w tym sensie, że posiadanie biustu jest w nim tak ważne).
Mi się coś o Argentynie wyświetla, nie o Brazylii.
Słyszałam kiedyś, że w Brazylii modne są operację, ale w kontekście małego biustu i szerokich bioder, ale to czytałam parę lat temu w jakimś babskim czasopiśmie, więc nie jest to bardzo pewna informacja.
W telewizorze szedł jakiś czas temu - raczej dawno - film, o operacjach plastycznych w Brazylii. Chodzi mniej więcej o to, o czym napisała "pierwszalitera". Rodzice fundują córkom operacje plastyczne - właśnie powiększenia biustu i inne takie zabiegi "upiększające" - z okazji którejś tam rocznicy urodzin, żeby "ładniunie" były. A czy posiadanie biustu jest ważne?.. Z atropologiczno-samczo-szowinistycznego punktu widzenia - JEST. Może nie do końca "im większy - tym lepszy", ale jednak w pewnych zakresach "większy = lepszy". Z innych obserwacji i zupełnie innego podwórka przychodzą mi do głowy relacje kobiet po mastektomii. Oczywiście to już "zupełnie inna bajka", ale poczucie utraty części swojej kobiecości w raz z odjęciem piersi pojawia się często.
Może to tylko mój wrodzony brak dystansu do świata, ale filmik ten nie wywołał u mnie ani śmiechu, ani nawet uśmiechu. Nie jest oczywiście smutne, tylko raczej trochę to żałosne.
a ten filmik to jest dokładnie:
"This is an Argentina-like remake of the most famous TV spot "First Bra" in Brazil created by Washington Olivetto back in the 80's"
;)))
chyba chodzi dokładnie o tą reklamę ;)
http://www.youtube.com/watch?v=JlIAtO...
Kuraiko, filmik, który znalazłaś jest tak niesamowicie przyjemny- naprawdę! Jest na nim pięknie pokazane, jaka radość płynie z takich, w sumie drobiazgów, pierwszy stanik, a dziewczynka już czuje się małą kobietką! Po prostu świetna rzecz :)
pewnie gdybyśmy byli Argentyńczykami/Brazylijczykami, to byśmy zakumali tą parodię ;)
że w Brazylii tak poetycko, a w Argentynie dosadnie? ;)
aha może niejasno wyszło - cytat jest z początku reklamy z Camilą i odnosi się właśnie do tego linka, który podałam
Kuraiko, super, że znalazłaś oryginalną reklamę Valisere - teraz to wszystko jasne:)
strasznie sympatyczna ta reklamówka wrzucona przez Kuraiko:)
Urocze te filmiki, ale znów wepchnęły mnie w otchłań depresji, z powodu tego, że ja zdecydowanie MAM cycki i nigdy nie przeżywałam rozterek Kamili, a raczej modliłam się żeby już przestały rosnąć... A ostatnio nawet znalazłam swoje zdjęcie w wieku 12 lat, w stroju kąpielowym, kiedy byłam tak uroczo płaska i wąska w biodrach i się rozpłakałam, że tak nie mogło zostać... Ech, wiem, wiem, ciężko zadowolić kobietę....
Ja w wieku 12 lat nosiła popularne-niedopasowane 75C... czy tam w wieku 11 lat nawet. Więc to już wogóle maszakre!
A reklamówka super!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.