Xtreme Bra czy esktermalne chomąto?
Odkąd w Telezakupach Mango pojawił się w sprzedaży dziwaczny produkt pod nazwą Xtreme Bra, co rusz dostaję prośby o opisanie tego wynalazku na Balkonetce. Długo wzbraniałam się przed tym, bo Xtreme Bra wydawał mi się jakimś zupełnie marginalnym zjawiskiem. Ale gdy zobaczyłam, ile osób licytuje to cudo na aukcji Allegro, stwierdziłam, że jednak ktoś gdzieś musi napisać to wyraźnie: Xtreme Bra nie jest wart swojej ceny (bagatela 149 zł)!

Wyjaśnijmy jedną rzecz: Xtreme Bra, wbrew temu, co sugeruje nazwa, nie jest wcale stanikiem. Jest podtrzymywaczem stanika, na który skuszą się tylko te kobiety, które nigdy nie miały na sobie dobrze dobranego biustonosza. Xtreme Bra ściska stanik pod biustem, dzięki czemu ma zapobiegać zbyt luźnemu obwodowi stanika. W dobrze dobranym staniku efekt podtrzymania piersi przez obwód jest naturalny i nie potrzeba niczego ściskać.
Pech chce, że gros kobiet woli wydać 149 zł na takie chomąto zamiast pomyśleć o profesjonalnym bra-fittingu. A porządny stanik w dobrym rozmiarze można kupić już za jedną trzecią tej kwoty. Niestety, wiele kobiet nawet nie wyobraża sobie tego, jak powinien leżeć dobrze dobrany biustonosz, stąd popularność Xtreme Bra na całym świecie. Poniżej możecie obejrzeć amerykańską wersję reklamy tego produktu:
Mnie przeraża nieco fakt, że dla złudzenia większego biustu, kobiety zgadzają się nałożyć na siebie tak paskudne (i drogie!) chomąto. Jestem ciekawa, może wśród Czytelniczek jest jakaś posiadaczka Xtreme Bra? A może znacie kogoś, kto to kupił?
Zdjęcia pochodzą ze strony Telezakupów Mango


Komentarze: 106 / Dodaj komentarz »
ja np. totalnie tego nie czaje. nie rozumiem jak taki efekt może się komukolwiek podobać??
i nie o to chodzi że poprzez poznanie zasad dobrze dobranego biustonosza mam wstręt do buł. lubie małe bułeczki nad krawędzią miski, które tworzą słodki mały rowek czyniąc dekolt pięknym. ale to co zobaczyłam w telewizji gdy reklamowali to coś było dla mnie tragicznie potworne! ja naprawdę nie rozumiem jak taki efekt może się komuś podobać. dla mnie to szok. biust jest tak ściśnięty i uniesiony że wylewa się tuż pod brodą. a kształtu? zero. bo z boku wygląda to tak jakby piersi nie było, nie było, długo nic nic a potem nagle coś się rozszerza..i wtedy jest potężny kawał ciała który za chiny cycka nie przypomina a zaraz potem jest głowa bo przez te piersi szyi nie widać. no dobra może troche przesadziłam ale w życiu przenigdy nawet jakby mi zapłacili nie wyszłabym w czymś takim na ulice. czułabym się okropnie z niewiadomo czym na klatce piersiowej. dla mnie ten produkt to porażka stulecia. już bardziej namówiono by mnie na zestaw "fascynujących" noży za 300zł.
i ja pytam: jak może się podobać komukolwiek odciśnięty biust na klatce? ten biust jest tak ściśnięty ze wygląda jak nie swój, jakby ktoś przykleił do nas kawał jakiegoś ciała imitującego biust bo prawie cała pierś się na klatce odcina.
xtreme bra - jak zrobić z obwisłego biustu efekt silikonówO.o!!!
w mordę jeża, ta hamerykańska reklamówka jest koszmarna, aż cyc boli od patrzenia.
pytam: po co komu biust pod samiuśką brodą? ciekawe jakie to ma efekty długofalowe - co by było, gdyby ponosić coś takiego dzień w dzień przez kilka lat? jak myślicie?
Biust by bardzo bolał :( Ała :( A jak ścisły obwód ma to chomąto, można sobie zobaczyć na fotce od tyłu. Może i jest ściślejsze od stanika modelki, ale i tak podjeżdża. Nic dziwnego, skoro jest sprzedawane w jednym rozmiarze :/ A co mi się wyświetla w reklamach Google? Xtreme Bra oczywiście :/
dzizzzz...mnie boli od samego patrzenia :/koszmar :/
@femininity
Skrzynecka występuje w tej stylizacji w każdym pojawieniu się przed kamerą ostatnio. Tylko raz buły ma mniejsze, raz większe. Może notka, Mauzonko?
oooo!a propo skrzyneckiej to cos nowego dla mnie.no tak juz od dawiem nie ogladalam tv ale zwykle jak pamietam wystepowala w stylizacji "uszy jamnika"(na co nie moglam patrzec i zawsze mnie szlag trafial-nawet nieuswiadomiona wiedzialam ze z tym dekoldem to mocno cos nie tak :/ ), teraz jest bulkowa???z skrajnosci w skrajnosc...ehhh
ja tego nie rozumiem,co jest do cholery ze stylistami tych wszystkich gwiazd i gwiazdeczek????
Trzeba też zauważyć, że raczej unikają pokazywania modelki w tym "cudzie" z każdej strony, gdyż po prostu z pewnych perspektyw wygląda beznadziejnie. Z profilu jakieś dziobki, albo coś bliżej nie określonego spłaszczonego z dołu i góry... Okropieństwo. No i przede wszystkim biust "zadarty", umieszczony prawie na obojczykach. To "cudo" musi być strasznie niewygodne - fiszbiny za luźnego stanika pewnie boleśnie wbijają się w piersi, "cudeńko" ciągle ciągnie biust do góry... Ciekawa jeszcze jestem, czy na dłuższą metę często noszone nie deformuje w jakiś sposób piersi.
Katastrofa. Na dodatek ktoś mocno majstrował przy zdjęciach - na tym drugim (od tyłu) z rozpędu wycięli ramiączka czarnego stanika (pod tym beżowym potworem widać je - lekko prześwitują, a na granicy się kończą i na łopatkach ich już nie ma).
Wrrona, ale jesteś spostrzegawcza! Dzięki, ja tego nie zauważyłam:) Ale żenada...
dziękuje za tą notke:) wiecie ile czekałam na pojawienie się takiego cuda???? zawsze marzyłam o takiej właśnie zbroi, która sprawi, że bede się czuła przewiewnie i swobodnie w letnie dni czegoś co zdeformuje mój biust we wszystkich możliwych kierunkach, czegoś w czym bede się czuła zupełnie asexownie i nareszcie znalazłam....buahahahah
A ciekawe jak by taka nakładka zadziałała na podpachorozwalacze w G-plusach?
Co do ostatniego dekoltu pani Skrzyneckiej to myślałam, że tylko mnie boli patrzenie na niego ale ostatnio zauważyłam, że sie o nim plotkarskie portale też rozpisuja
http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,6...
dziękuje za opisanie tego 'cudu'. zastanawiałam się tylko jak ma się sprawa obwodu- przecież albo wisi na 60 i 65 albo 80+ mogą się w tym 'cudzie' nie dopiąć. reklamowanie tego jako uniwersalne- zgrozo.
efekt jest karykaturalny, ale teraz przecież jest taka moda. ja mam taki w źle dobranym staniku, mmm, te zlepione piersi pod szyją, pyszności.
a ile osób to nabyło... ach. mam zamiar napisać do paru z zapytaniem czy są zadowolone (: podzielę się info.
umarłam jak zajrzałam na stronę pani Skrzyneckiej - na powitanie piękne uszy spaniela zasłonięte siateczką - sam sex. a linknięte już tu zdjęcia z plotek.pl? jak ona nie przeszła operacji, to to musi być xtreme bra...
"zastanawiałam się tylko jak ma się sprawa obwodu- przecież albo wisi na 60 i 65 albo 80+ mogą się w tym 'cudzie' nie dopiąć."
Widac, ze zostalas poddana praniu mozgu przez stanikowa sekte. Zajrzyj na lobby, przeczytaj "profil szkolenia pan z normalnych sklepow" (ktory koncentruje sie na miseczkach, ale obwodow tez dotyczy) i zrozumiesz, ze nie ma czegos takiego jak obwod 60 i 65. 70 w zasadzie tez nie.
;P
1) No dobra, ja się przyznam, że na ok 2 lata "przed uświadomieniem" "poleciałabym" na takie cudo jak Xtreme Bra. Po prostu: niektóre push up robią taki sam/podobny efekt.
To, że teraz nie mogę na to patrzeć wynika tylko i wyłącznie z niedawno nabytej wiedzy o dobieraniu staników. A tego wieeeelu kobietom brakuje.
Dlatego ja nie piszę niczego w stylu "nie wiem jak to się może komuś podobać?".
2) Co do Skrzyneckiej: też zauważyłam w nd, że "coś z nią nie tak". Ale mi najbardziej "biją po oczach" jej buły podpachowe.
3) Już pisałam o tym gdzieś na LB: ten "produkt" ma ogromne przebicie w mediach. I był okazją do jednej rozmowy uświadamiającej (bez niego nie miałabym punktu zaczepienia).
4) Muszę się pochwalić moim bratem. Tak jak pisałam: sama niedawno bym na niego "poleciała" a słyszałam jak mój własny brat tłumaczył żonie, że Xtreme Bra to kit, bo "ale pomyśl jak to musi wyglądać z boku, zobacz, że profil pokazują w marynarce, bo pewnie bez niej wygląda dziwacznie".
I to wszystko bez uświadamiania!
Jest lepszy ode mnie pod tym względem.
5)Przy okazji rozmowy uświadamiającej zapoczątkowanej zachwytami nad tym "czymś" pokazałam zdjęcia z serii "Stanikowe grzechy gwiazd" z Balkonetki.
Dzięki mauzonko, świetnie służy przy "uświadamianiu".
Co do pani Skrzyneckiej - zdecydowanie głosuję za stylizacją z jej strony, która Wy nazwałyście "uszy jamnika" :)...
A jeśli chodzi o to cudo - jako eks wielbicielka push upów muszę powiedzieć, że efekt jak na tym zdjęciu nawet dla mnie jest karykaturalny, ale gdyby to nie masakrowało biustu kupiłabym dla obietnicy prostej postawy.
co do K. Skrzyneckiej i TZG. ostatnio rzeczywiście jej biust był uwydatniony, kreski, półkule itd. zastanawiałam się co za staniki ona nosi ;) ale w finale nie zauważyłam żadnego stanika... nie widziałam początku, mama mówiła, że miała bardzo wyeksponowane piersi, a w trakcie programu trochę opadły...
można by porównać ze starszymi fotkami z tZG, poszukać tam staników, ja czasem widziałam kawałek mostka ;)
Aggggg! Tyle madrego moge powiedziec na temat tego wynalazku -- przyprawia o dreszcze i szczekoscisk.
Pokazuje tez jak wielki jest problem z postrzeganiem biustu w spoleczenstwie ;P
Idealem sa piersi plastikowe, a najlepiej jezeli je sie przyplaszczy i speta w taki sposob, by nierozplaszczona czesc piersi byla bliska eksplozji. Symptomatyczna jest podlinkowana wyzej notka o nieszczesnej Skrzyneckiej. Wynika z niej, ze jedrne piersi to sa takie, ktore zaraz maja wybuchac, a jezeli leza spokojnie, to juz sa oklaple.
=(
ja szczerze mówiąc nie widze tego efektu u Skrzyneckiej, taką ma dla mnie trochę bardziej zepchniętą dolinkę.
Extreme Bra jest koszmarny - szkoda Mauzonko, że nie wrzuciłaś reklamówki chińskiej, była jeszcze lepsza :).
Co do pani Skrzyneckiej - podejrzewam albo zwykłe plastry do ciała albo specjalne plastry do biustu działające jak stanik - z tych, co jak Extreme Bra można kupić na Allegro ;). Mauzonka pisała o nich w czerwcu zeszłego roku. Choć operacji nie wykluczam - nie oglądam TzG, więc nie jestem na bieżąco, czy to zmiana od jakiegoś pojedynczy przypadek :).
O, pajaczek. To chyba dokladnie ten sam produkt, nie?
Gdyby byly ciasniejsze, to bym sie zakula w to na kilka tygodni zeby sie przestac garbic. Niedawno zaczelam i nie chce zeby mi sie to utrwalilo, a sila woli jakos mi nie wychodzi.
polko w brukseli - rozejrzyj się po necie albo sklepach medycznych za czymś, co się nazywa korektor postawy - kosztuje od jakichś 40zł więc i tak wyjdzie taniej :). Sama też sobie chyba kupię.
Przypomniała mi się chińska wersja przesłana przez koleżankę w ramach żarciku parę miesięcy temu. Tam efekt nie był aż tak drastyczny, bo panie miały malutkie biuściki - piersi po wypchnięciu nie lądowały pod obojczykami... Pośmiałam się i zapomniałam. Nie przyszło mi do głowy, że to 'cudo' może się przyjąć, i to na taką skalę! Koszmar...
Właśnie! Jak oglądam spot w TVNStyle, to mówię pod nosem: "ta...w dobrym staniku..." No i kwestia przewiewności, 2 warstw- w końcu musisz mieć swój stanik pod spodem...Masakra, a jaki jest mega seksowny!
PinUpGirl, dziekuje za podpowiedz, na pewno przetestuje!
Mnie się najbardziej w tym czymś podoba bokserski tył sięgający aż do karku. Plus ta tkanina, wygląda jak elastyczny worek na ziemniaki.
Dżizas.. Ja to widziałam pierwszy raz w telemarkecie w columbii. Zreszta nasza polska wersja jest dokładnie tą samą latynoamerykańską, co widać po urodzie Pań tam. Spowodowało to wybuch pustego smiechu. Ale tam to jest bardziej zrozumiałe - kobiety tam naprawde groteskowo wypychają sobie biusty. Jednak Pani w wielkim biustem miała go tak wysoko, że twarz gdzieś ginełą, ale nie przejmowala sie tym,że nikt z jej rozmóców nie nawiązuje kontaktu wzrokowego. Dekolt oczywiście wielki z telefonem komorkowym wsadzonym pomiedzy piersi w roli wisienki. No i na tym tle to cacko było całkiem zrozumiałe. Zwłaszcza, że w sklepach roiło się od tshirtów, gorsetów i innych chomąt do wydźwigania biustu do góry. Tylko to chyba niezdrowe - biust rozciąga się tak samo w górę i w dół, i tak samo niszczy tkankę grawitacja, jak i x-treme bra. Wg mnie to trafi do zwolenniczek przeginania z solarium, tipsami i utleniaczem.Tych samych co to twierdzą że ich najdroższy stanik kosztował 20 pln i droższe to wyrzucanie pieniędzy w błoto (jeden stanik jeden tips!)
Nic dziwnego ze że obwód podjeżdża pod kark, skoro Pani Modelka założyła na siebie to cudo bez rozpinania przez głowe i potem przez biust, jak najzwyklejszy T-shirt. Czyli rozciągliwość i podtrzymanie ma pewnie też jak T-shirt ;)A te podwójne pancerne ramiączka pewnie jeszcze dodatkowo podciągają obwód do góry.
Ten wynalazek jest bardziej durny niż dżinsy podnoszące pośladki które Telezakupy reklamowały wcześniej.
PS. Dodają drugi gratis, buahahaha!
A nie, sorry, tylko przez biust bez rozpinania przełożyła. Ale wniosek ten sam ;)
po prostu zastanawiałam się nad tym jak taki efekt się może podobać bo taki efekt nie podobałby mi się również bez uświadomienia ;) pisałam już nie chodzi o bułki tylko o to że z boku piersi w ogóle przestają przypominać piersi.
PinUpGirl, dzięki za namiary, jak zadziała, to Cię ozłocę :) i ogłoszę świętą od kręgosłupa :P
A właściwie co jest nie tak z biustem Skrzyneckiej? Co do zdjęć bez stanika, to chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że nie ma ustawowego obowiązku chodzenia w staniku, zresztą w wypadku Skrzyneckiej efekt jest całkiem ok:) A na zdjęciach z TZG widzę efekt przyklejonych do klatki piersiowej silikonowych kulek, podobać się nie musi (mnie się na przykład nie podoba), ale nie widzę tam żadnego stulania na siłę ani wylewania się z za małych misek.
Zdaje się, że podlinkowałam to wcześniej w komentarzu. Mój wypatrzył to w tv i znalazł specjalnie dla mnie w necie. Specjalnie dla mnie po to, żebym się pośmiała, na pewno nie po to, żebym nosiła:)
W moim mniemaniu wszystkie produkty tz Mango są kojarzone z kiczem, tandetą, czymś zupełnie nieprzydatnym, typu kieliszki do wina z podświetlanym denkiem,podgrzewacz do lodu czy lampa do tipsów z możliwością suszenia w niej skarpet (produkty wymyśliłam na poczekaniu).
Obracam się w gronie młodych ludzi i żarty żartami, z tzM można się pośmiać, a po cichu i tak zerkamy i kupujemy. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie.
A tak na marginesie- właśnie pod polem komentarza Reklamy Google akurat promują Xtreme Bra na Balkonetce :D
To ja się wypowiem troszkę osobiście, ale w kontekście reklamy:)
W pracy jestem odbierana jako osoba, która ma hopla na punkcie staników, siedzi w necie i czyta głupoty (forum lobby mianowicie:) ). Część dziewczyn z pracy udało mi się ostanikować (zaznaczam, że tych, które mieszczą się w polskiej rozmiarówce dostępnej w sklepach np. z artykułami Gai, Samanthy - tak się ostanikowuje dużo łatwiej).
Na efekt mojego hopla nie musiałam długo czekać, po pojawieniu się w/w reklamy w mediach usłyszałam na jednej z naszych babskich nasiadówek głos koleżanki mówiącej do syna:"takie cudo to sobie muszą kupić Twoje ciocie (tu imiona), bo one lubią mieć biusty pod brodą".
Te ciocie to oczywiście ja+ostanikowane koleżanki z pracy.
No i co powiecie? W życiu nie chciałabym być utożsamiona z tym paskudztwem, a zostałam dzięki stanikowej wiedzy:D
od sprzedającego:
"Witam
Gorset Xtreme Bra jeśt uniwersalny z tym że pod biustem minimalnie można mieć 70cm a maksymalnie 90cm
Pozdrawiam"
od zadowolonej klientki:
"Witam.Dostałam własnie te staniki i jestem MEGA ZADOWOLONA.Efekty takie jak w reklamie MANGO, także POLECAM!"
ach, chyba chcę to cudo!
ale mogę sobie chcieć z moim 68 pod biustem. psia mać! a zawsze chciałam taki silikon, żeby wyrwać boja ):
Najbardziej mi się podobają wyretuszowane ramiączka od stanika na drugim zdjęciu. :D
a - trzymam za słowo ;). Widać jedną pozytywną rzecz związaną z xtreme bra - jego reklamy działają na mnie mobilizująco, jeśli chodzi o walkę z garbem :)
palacsinta - zgadzam się, na tych zdjęciach z TzG wygląda to moim zdaniem nieco sztucznie, ale już "uszy jamnika" na jej stronie - ładna, zgrabna kobieta z biustem niczego sobie :). Ja bym się nie czepiała. Wydaje mi się, że prawdziwa stylizacja "na uszy jamnika" to raczej biust przypłaszony za małą miską i wyciekający dołem - również praktykowana przezemnie onego czasu ;).
kurcze, gdybym miala wolne 150 zl to bym kupila zeby moc obejrzec ten wynalazek na zywo ;)
jakbym miała wolne 150zł to bym sobie kupiła 1,5 effuniaka :P na to wolę nie patrzec bo mi sie przyśni jestzcze brrr...
A czy taki: http://www.founds hit.com/wedding-dress-cleavage/ "stanik" ma jakąś w ogóle nazwę? :):)
proszę wyciąć spację w wyrażeniu "founds hit", bo się balkonetka obraża :):)
Aga, właśnie oplułam sobie monitor:D
Jak znajdę takich więcej, zrobię materiał o ślubnych wpadkach...
Swoją drogą, nazwa serwisu odpowiednia;)
Taaak, widziałam to cudo, w wielu serwisach zresztą. I nadal brak mi słów ;)
A tak a propos różnych cudów znalazłam przypadkiem takie: http://www.bustfree.com.au/health.html Najbardziej podobają mi się opinie na temat rzekomo dowiedzionej szkodliwości i rakotwórczości 'tradycyjnych' biustonoszy, a także reklamowanie tego wynalazku jako doskonałego stanika sportowego -.-'
A ja kupilam... i pewnie spadna gromy na moja opinie, ale jestem zadowolona, moj maly bius, efekt wcale nie jest sztuczny jak na prezentacji, piersi sa uniesione do gory i zaokraglone... Witajcie bluzki z dekoltem po tylu latach :)
Dobry stanik unosi piersi do góry i zaokrągla sam z siebie. Pewnie twoje nie są zbyt dobrze dobrane skoro pokusiłaś się na ten pancerz.
Jeśli chcesz to zmienić wejdź na biusciaste.prv.pl albo malobiusciaste.prv.pl i wpisz się do wątku rozmiarowego.
"Nie garb się! Jest pajączek."
Śmiechu warte po prostu.
Kolejny durny produkt Telezakupów Mango.
To okropne jak oni zarabiają na nieświadomości biednych kobiet.
Ja nie wiem jak można by coś takiego kupić. Nawet w czasach, kiedy uważałam, że te piękne buły w zamałym pusiapku są sexy, biust pod brodą by nie przeszedł, absolutnie!
Poza tym takie zgniatanie biustu.. Chcę zobaczyć jak by taki wyglądał, po regulrnym noszeniu owego chomąta!
I kolejne kreowanie stereotypu, że każda z nas musi mieć TaaaaaaaKi biust. Mój biust jest średni i za żadne skarby świata nie chcę udowadniać sobie i innym, że mam nie wiadomo jaki biust, przez zakładanie czegoś... Bliżej nie okreslonego. Ani to ładne, ani tanie, ani seksowne.
OMG, naprawdę troll.
Zdjęcia dziewczyn- jeśli ktoś lubi silikonowe balony (umówmy się- pseudopiersi) pod obojczykiem, to owszem:|
Chyba nie rozumiem sformułowania "jeśli chodzi o kobiecy biust" - bo w sumie jeżeli transwestyci sobie jakieś wkładki wsadzają do stanika, to może im to pomoże odnieść lepszy efekt - w stylistyce drag queen. Jak na faceta do rzeczywiście może być lepiej. I wtedy "kobiecy biust" ma sens, bo tylko używając go w stosunku do faceta musimy podkreślać, że biust jest kobiecy.
zauważyłyście jak wyfotoszopowali ramiączka od czarnego stanika na zdjęciu z tyłu? :D
mnie ciekawi jedno. W tym "staniku" są podwójne, szerokie, okropne ramiącha.
XtremeBra o noszenia tylko w zimie? ;P
Ponoć to upychanie cycków pod samą szyją wynika z kompleksu kobiet, które też chciałyby mieć jabłko Adama.
facetom sie podoba...
I to jest właśnie przykre :) No ale uświadomieni faceci na coś takiego nie polecą :)
Inna sprawa, że byłoby mi wstyd pokazywać w dekolcie takie piłki, a po rozebraniu się to obrzydliwe chomąto i potem prawdziwy kształt. Spore rozczarowanie, co?
@reguła - no raczej ...:P
No nie demonizujce znowu tych biednych facetów, co to tracą rozum jak tylko zobaczą wypchnięte do przodu cycki. Pewnie niektórym się to podoba, tak jak niektórym dziewczynom podoba się szeroki kark i złoty łańcuch na szyi. Reszta woli coś bardziej wysublimowanego ;)
Ava - wiadomo, ale niestety wyjątki tylko potwierdzają regułę (reguło - wybacz :P)
Przeceż te kobiety nie kupują tego dziwadła dla siebie, a właśnie po to, by na samcach wrażenie zrobić, czyż nie ;)) ?
No nie wiem, ja mam wręcz odwrotne obserwacje: tych gości, którzy lubią, żeby było jak najwięcej i jak najbardziej sztucznie jest jakaś zupełnie zaniedbywalna mniejszość :)
... bo część to się nawet nie przyzna ze wstydu ;))
Jasne, a ci wszyscy faceci, którzy są z małobiuściastymi to co do jednego zboczeńcy i masochiści :P
Niestety, mój TŻ stwierdził że Pani w reklamie wygląda lepiej w tym czymś niż bez niego :/ Oczywiście, zaraz mu uświadomiłam, że ja takiego czegoś sobie z biustu nie zrobię żeby być bardziej sexy :D Tym mnie w sumie powalił.
Julianna: Tego nie powinno przekładać się na rzeczywistość, bo od dawna wiadomo, że to, co chętnie oglądamy, to niekoniecznie to samo, czego chętnie dotykamy. A nawet jak chętnie dotykamy, to niekoniecznie chcemy robić to codziennie. U mężczyzn ta zasada sprawdza się lepiej, bo oni łatwiej oddzielają pewne rzeczy. ;-)
heheh, to nie jest tak ;))
bo jak już z kimś się jest dłużej, to przestają grać rolę takie rzeczy - w ogóle patrzy się na partnera inaczej, niż na samym początku i pewne rzeczy nie grają już wtedy roli ;) a smutna prawda jest taka, że biologicznie taki facet ma wbite, że im większy cyc, tym lepiej; podświadomość to dużą rolę gra ;)) :P
oczywiście - jak już wspomniałam - nie część się nawet nie przyzna, ale i tak 70% będzie wlepiać gały i się ślinić ..
TC, powielasz stereotyp, że dziewięciu facetów na dziesięciu woli duże biusty, a ten dziesiąty woli tych dziewięciu :P Ja uważam jednak, że całkiem spora grupa facetów przytuliła się już do kultury na tyle, że uwarunkowania biologiczne to nie wszystko, co do nich przemawia ;)
TC, Malagracja - dokładnie :)
Doskonale wiem, że mój TŻ woli mój biust od tamtych biustów w Extreme Bra :) On to powiedział w kontekście tamtych kobiet, że one wyglądają ładniej - nie miał na myśli że mogłabym takie coś założyć, sam wygląd chomąta skomentował dosadnie - bleee.
Mój poprzedni post zabrzmiał tak smutno, więc prostuję - w życiu nie będę mieć kompleksów na temat biustu przy czymś w stylu Extreme Bra - przecież nasz, własny, dobrze ostanikowany w odpowiednie kusidełko jest najfajniejszy :) Przede wszystkim "prawdziwy", nie nagąbkowany i sztucznie wypchnięty.
A tak w ogóle to ten wynalazek wygląda trochę jak kamizelki które czasem widuję na kobietach - ledwo, ledwo zapięte w talii (również takie krótkie jak w/w chomąto), a biust wygląda jakby się wylewał. Nie wygląda to estetycznie, dla mnie wręcz wulgarnie.
hmm, ja nie powielam, powielają faceci :P
rozumiem, o co Ci chodzi, ale jednocześnie uważam, że nawet ci przytuleniu kulturowo - w części przynajmniej - niestety podświadomie ulegają takim obrazkom ;) na tym moje wywody kończę, bo widzę, że się i tak nie przekonamy wzajemnie :P
TC, ja po prostu wierzę bardziej w matematykę niż biologię: gdyby małe cycki były dla facetów takie be, to już dawno gen za nie odpowiedzialny znikłaby z populacja. A skoro nie znika, to będę twierdzić, że na dziesięciu facetów trzech lubi duże piersi, trzech małe, trzech średnie, a dziesiąty - tych dziewięciu ;)))
Dziewczyny, cała ta dyskusja o preferencjach facetów to pomyłka. ;-) U facetów podniecające, to nie jest to samo co ładne. Oni zdają sobie jednak z tego sprawę i potrafią odróżnić też ładne od brzydkiego. Co nie znaczy, że to brzydkie w jakiś sposób też nie może ich kręcić. ;-) A co do wielkości i wyglądu biustu, to jeden taki mi wyjaśnił, że obojętne, czy biust jest wielki czy mały, jędrny czy obwisły, biust jest biust i zawsze ma się ochotę go dotknąć. I byśmy przestały w końcu pytać, czy wystarczająco ładny. ;-)
@pierwszalitera - rzeczywiście coś w tym jest, co piszesz ;))) :D
Na allegro to cudo jest do kupienia za 29zł ;) Czasem mam ochotę coś takiego kupić dla sprawdzenia czy rzeczywiscie coś spektakularnego robi :D
"Na allegro to cudo jest do kupienia za 29zł ;) Czasem mam ochotę coś takiego kupić dla sprawdzenia czy rzeczywiscie coś spektakularnego robi :D" - ot, tak z przekory ;)
Nie zapomnij dodać potem w katalogu, reguło! :D
oooo, koniecznie ! ;D
Ja myślę, że ta notka i tak nie przekona nieuświadomionych kobiet. Bo co to znaczy dobrze dobrany stanik? Większość nieuświadomionych uważa, że ma idealnie dobrany stanik, a jeśli nie osiąga w nim takiego efektu, to wg nich nie wina stanika tylko ich piersi i stąd się rodzi potrzeba posiadania takiego chomąta. Najbardziej przekonujące byłoby porównanie: źle dobranego stanika, dobrze dobranego stanika i tego chomąta. Może ktoś się pokusi o takie porównanie? ;)
Kupiłam, przymierzyłam i mogę napisać skromną recenzję.
Po pierwsze - nie ma takiego efektu jak w reklamie mango. Dekolt jest zdecydowanie subtelniejszy (może dlatego, że pod spodem mam dobrze dobrany stanik i nie ma "sexy buł").
Po drugie - jest rzeczywiście genialnym prostotrzymaczem. Wzdłuż kręgosłupa pionowe usztywnienie.
Jest ścisły (na 70 pod biustem rozmiar S, pierwsze haftki).
Niestety na tym koniec plusów. Co tu dużo mówić - masakruje biust. Wjeżdża na piersi z boków i od spodu . Być może jest to kwestia tego, że mój biust ma szeroką podstawę,a ramiączka są bardzo krótkie. Myślę, że robi tę samą krzywdę, co staniki o za wąskich fiszbinach. Efekt bez stanika jest tragikomiczny, być może był projektowany dla mniejszych biustów, ale wyglądam w nim jak gwiazda filmów erotycznych klasy B, przy czym efekt dekoltowy jest zerowy.
Nie jest wygodny, ale to praktycznie sprzęt ortopedyczny (pomijam wjeżdzanie na piersi - powód niewygody nr 1).
Zastanowię się, co z nim zrobić, prawdopodobnie wytnę tę szmatę, która nachodzi na biust i będę używać jako prostotrzymacz .
Twierdzisz, że on może się przydać do prostowania? W tym celu chętnie bym go kupiła, tylko się zastanawiam czy to pomoże mi wyrobić nawyk prostego trzymania się czy wręcz przeciwnie, mięśnie grzbietu z takim wspomagaczem staną się leniwe...
Wiesz, dobrze by porozmawiać z ortopedą. Na razie mam go na sobie godzinę i to nie jest tak, że wiszę na nim a on utrzymuje postawę, raczej jak się zgarbię robi się niewygodnie i podświadomie trzymam pion. Nie mam porównania z innymi prostotrzymaczami, w sumie gdyby mogła wybrać EB i normalny prostotrzymacz ze sklepu medycznego wybrałabym to drugie, ale trafiła się okazja i nie mogłam się powstrzymać :).
Tego, czy on się nada jako prostotrzymacz nie mogę obiecać, bo jak pisałam, wytnę mu tą część wchodzącą na biust i nie wiadomo, czy wtedy nie straci własności. Ale z tym wpijaniem się w piesi nie mogę się pogodzić.
Dzięki, na Allegro są już od 13zł, ponieważ to nie jakiś majątek, to chyba zainwestuję w czarny (mam nadzieję, że ma takie same właściwości jak beżowy :D
Jeśli mam być szczera, to nie polecam, chyba, że bardzo chcesz spróbować, rozumiem to ciśnienie ;).
Jeśli jesteś z okolic Katowic mogę Ci podrzucić mój do przymierzenia . Chociaż nie wiem, czy w ogóle się go nie pozbędę, bo po drugiej godzinie musiałam ściągnąć :).Generalnie może pomysł był nie najgorszy (prosta sylwetka + ciasny obwód), ale coś z nim jest nie tak. Aha, zapomniałam dodać, że wyciska mi bułki nad obwodem, nie wiem, dlaczego.
Wiesz, majątek to nie jest a plecy mnie bolą, bo dużo pracuję przy komputerze- wiec spróbować można- ryzykuje 20zł licząc z przesyłką;)
No ok, ale wolę uprzedzić :). Jeśli Ci to pomoże, mogę wrzucić w wolnej chwili zdjęcia. Z każdą chwilą mój entuzjazm słabnie, chociaż EB ma kilka plusów. Miłe drobiazgi - metalowe zaczepy ramiączek (część odpinana), ładne ramiączka, na nich są wyhaftowane kwiatki. Chętnie widziałabym częściej takie ramiączka w stanikach, zamiast zwykłej gumy, chociaż ramiączka EB (w liczbie czterech) absolutnie nie nadają się do kokieteryjnego wystawiania spod topu, to świadomość tego, że są ładnie wykończone podnosi przyjemność noszenia. Gdyby nie to, że krzywdzi piersi...
Rysia, ja też spędzam pół życia przed komputerem. Polecam raczej ćwiczenia wzmacniająco rozciągające: abs, pilates, joga... cokolwiek będzie lepsze od noszenia chomąta ;)
Jesteś za młoda na takie metody radzenia sobie z bólami pleców.
U niektórych wiek nie ma nic go rzeczy, garbię się jak stara od urodzenia...cóż, rodzice mnie nie przypilnowali. Ostatnio zakupiłam sobie prostotrzymacz, ale taki fachowy. Powiem tak, działa, ale nie w 100%. Myślę, że działa podobnie do tego sprzętu o którym tutaj mowa. Ściąga łopatki i tyle z tego :)
właśnie wiek jest kluczowy w doborze metody radzenia sobie z bólem pleców: jak ktoś jest młody lub bardzo młody, to przede wszystkim ćwiczenia (oczywiście po konsultacji z lekarzem itp.) farmakologia i jakieś ortopedyczne prostowniki to raczej później. Trzeba sobie wypracować gorset mięśniowy :)
A do kiedy ktoś jest młody?:)
pytanie z gatunku egzystencjalnych ;)
ja np. jeszcze jestem młoda, bo ćwiczę i protestuję przeciwko braniu tabletek na ból pleców :))
Co do tabletek to ja również się nie zgadzam. Trzeba zapobiegać bólowi pleców, a nie go osłabiać.
kahlan ---> niektóre masaże, ćwiczenia itp wykonuje się u nastolatków, u osób powyżej 20 r.ż. mogą już nie przynosić takich efektów. Chodzi o zakończenie procesów wzrostu kośćca/kręgosłupa, powiedzmy maks. 22 lata.
Nie mam pojęcia do kiedy wystarczą masaże, ćwiczenia i basen, ale zakładam, że może do ok. 40 r.ż.? Zależy też na pewno od stopnia skrzywienia, zwyrodnienia.
z tym basenem to jakaś ściema, im częściej chodzę tym bardziej mi się wydaje, że kręgosłup się krzywi.
u to nie fajnie :/ ja znam osoby, które chodzą na basen, żeby ich plecy nie bolały. Teoretycznie sama też powinnam ;)
Są oczywiście różne techniki, np. żabka z głową nad powierzchnią powoduje u mnie ból w odcinku lędźwiowym, wolę swobodną pozycję na plecach, tzn. z brodą NIE przyciągniętą do szyi
No u mnie jest dodatkowy problem, że mam tak zbudowany oczodół że okularki się nie przykleją (a przynajmniej z miliarda modeli które mierzyłam, nie znalazłam żadnego), więc żabka z głową u góry - kręgosłup boli nawet pływanie na plecach kończy się czerwonymi piekącymi oczami. heh. Ja już nie narzekam, chyba, że ktoś ma pomysł jak sobie z tym poradzić
ja nigdy nie miałam okularków... (czasem pływałam w pożyczonych, ale jestem wrażliwa na uciskanie głowy i nie lubię :/). Jak pływam na plecach to zazwyczaj do oczu mi nie leci, nie wiem w sumie co mogłabym poradzić.
Niestety smutna prawda jest taka, że dzisiaj dzieci są głównie pacjentami jeśli chodzi o gimnastykę korekcyjną u dorosłych chodzi o zmniejszenie bólu i to, żeby się nie powiększało. Dzieci trzeba uczyć prawidłowej postawy bez tego ani rusz. Kiedys chodziło się z książkami lub woreczkiem na głowie, ja pamietam, że bardzo to lubiłam, moj 4letni syn tez tak łazi od czasu do czasu i traktuje to jak zabawę, mozna tez zawiązać dziecku nitkę na wysokości pępka, kiedy trochę wciągnie brzuch, wtedy gdy zacznie się garbic po prostu mu się wpiłuje i się wyprostuje:D Ważny jest tez chód, jesli ma się niewielkie różnice w długości nóg albo skrzywienie miednicy to to wszystko idzie też na kręgosłup:/
Sama gimnastyka+basen nie da super efektu, z grupy 20 dzieci 1 cofa się wada, nie dziwię się, bo jest tak że po skzole dzieci graja albo oglądaja tv oczywiście nie wszystkie ale duzo. A ćwiczyć trzeba w domu i dbać o postawę dziecka. U mojego męża, ma 3 rodzeństwa(23,21 i 10lat), wszyscy mają skrzywienie kręgosłupa, jego 10letnia siostra tez, w mojej rodzinie nie ma nikt. Tak naprawdę basen powinien być profilaktyka przed, aczkolwiek małe wady, niewielkie skrzywienia da radę naprostować, ale trzeba tez wiedzieć co robić.
ZamiraDrakasha: Są takie większe okulary do pływania, które opierają się już na czole, nie w oczodole. Taka półmaska.
Właśnie, spróbuj może czegoś typu http://www.sportowo.pl/main/i,i,813,o...
Na garbienie dobry jest gorset z metalowymi fiszbinami - działa podobnie jak nitka na brzuchu -> kasiulkasp ;) nie da rady się w tym garbić. Za to jak ładnie wygląda... ^^
Z tym basenem to ja sama nie wiem, od jakiegoś czasu chodzę raz w tygodniu regularnie, i bolą mnie plecy (właśnie na odcinku lędźwiowym) i czuję kość ogonową (też trochę boli). Wcześniej bywało czasem, że przy dłuższym schylanie mnie coś bolało, ale coś jest zdrowo nie tak. Pływam krytą żabką...
@Avis owszem gorsety w ogóle nosi się specjalne ortopedyczne przy skrzywieniach, nitka jest zapobiegawczo, uczy prawidłowych odruchów:D
@Megane ja się na basenie akurat nie znam bo sama pływać nie potrafię, ale jeśli boli Cię lędźwiowy, jest bardzo dużo ćwiczeń, zwykły streching przed snem daje bardzo dużo, mnie bolały plecy jak syna kiedy miał 1,5roku nosiłam, a był ciężki, ćwiczyłam wieczorem 5 minut i nic mnie nie bolało w ciągu dnia:)
Najlepsze ćwiczenia, te, które nie wymagają wcale wysiłku są w klęku podpartym(na czworakach) i na plecach.
Ćwiczenie 1
Klęcząc opieramy się na prostych rękach. Następnie wyginamy plecy w tzw. "koci grzbiet" opuszczając równocześnie głowę. Wytrzymujemy przez 5 sekund, po czym wyginamy plecy w przeciwną stronę (w kształt litery U), unosząc równocześnie głowę. Kilkakrotnie powtarzamy wygięcia w obie strony.
Dobre ćwiczenie w klęku to też wyciąganie na zmianę prawej nogi w przód i lewej nogi w tył/potem zmiana.
Ćwiczenie 2
Leżąc płasko na plecach zginamy jedną nogę i chwytamy ją poniżej kolana. Następnie zginamy głowę starając się dotknąć czołem do kolana. Wytrzymujemy przez 5 sekund. Powtarzamy ćwiczenie drugą nogą w ten sam sposób.
Ćwiczenie 3
Leżąc na plecach unosimy prostą w kolanie nogę jak najwyżej. Następnie powtarzamy ćwiczenie drugą nogą. Kończynę staramy się unosić do granicy bólu.
Ćwiczenie 4
Leżąc na plecach rozkładamy ręce na boki. Następnie unosimy prostą nogę jak najwyżej, przenosimy ją nad drugą nogą i kładziemy stroną wewnętrzną na podłodze. Wytrzymujemy 5 sekund. Powtarzamy 5 razy, po czym wykonujemy ćwiczenie drugą nogą.
Ćwiczenie 5
Leżąc na plecach rozkładamy ręce na boki. Następnie unosimy obie nogi zgięte w kolanach i przekładamy je z jednej strony na drugą dotykając kolanami podłogi. Wytrzymujemy przez 5 sekund po każdej stronie. Powtarzamy ćwiczenie 5 razy.
Ważne jest też np. schylanie się, nie robi się tego z pionu, tylko przysiad, bierzesz to, po co się schyliłaś i wtedy się prostujesz.
Megane, akurat żabka najbardziej ze wszytskich stylów obciąża kręgosłup, najbardziej wskazany byłby w twoim przypadku styl grzbietowy.
Spróbuję się przestawiać w takim razie... no i poćwiczyć więcej. dzięki za rady :)
No ale z grzbietowym na basenie jeden problem - im więcej ludzi na torze tym trudniej nim pływać bez wpadania na ludzi :) ale jak jest mniej można zasuwać :)
masz rację :/ trzeba się oglądać (płynąc na plecach!!) żeby się z kimś nie zderzyć :/
Właśnie to sprawia, że jakiś czas temu przestałam pływać na plecach ;D
Ale z drugiej strony wolniej zdecydowanie pływa mi się na grzbiecie, więc nie powinnam nikogo staranować, co najwyżej mnie będzie trzeba wymijać ;)
kasiulkasp - bardzo fajnie, że wrzuciłaś te ćwiczenia :).
Widzę, że powstaje tu mała grupa wsparcia dla garbiących się :). Ja też polecam basen. Dodatkowym plusem pływania była poprawa stanu biustu :D . Niestety pływania na plecach nie lubię, chlapię sobie wodą do oczu i taranuję ludzi. Zawsze warto poprosić kogoś o pokazanie poprawnej techniki, albo wybrać się na jakieś zajęcia. Poza tym moje plecy lubią rower i chyba każdą umiarkowaną aktywność fizyczną.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.