Victoria Beckham: duży biust pod nóż!
Dwukrotnie powiększony skalpelem biust Victorii Beckham najwyraźniej nie konweniował z jej nowym imidżem kobiety biznesu i świata mody, bo gwiazda zdecydowała się na operację redukcji piersi. Co w jej przypadku polegało, rzecz jasna, na zabiegu usunięcia implantów.
Bulwarówki, rozpisując się na temat powodów decyzji Posh, twierdzą, że duży biust w rozmiarze — uwaga! — 75DD był zdecydowanie za duży i nie przystawał do wizerunku matki i poważnej projektantki mody (za Plotkiem) i za bardzo kojarzył się z dziuniowatym typem wysmażonej na solarium WAG.
Czyżby na tym rzeczywiście polegał problem Victorii Beckham? Na moje oko była Spice Girl miała problem przede wszystkim z prawidłowym określeniem swojego rozmiaru biustu i odpowiednim jego ubraniem. Dobrze znamy zdjęcia, na których dwa super-krągłe pączki spice-biustu wylewają się spod wydekoltowanych sukienek Victorii. Nic dziwnego, skoro gwiazda uparcie twierdziła, że jej rozmiar stanika to 75DD.
Przy drobnej budowie ciała Posh obwód 75 (brytyjskie 34) jest zdecydowanie za luźny! A juz na pewno 75A nie było jej wyjściowym, przedoperacyjnym rozmiarem. Przykro czytać, że gwiazda decyduje się na sztuczne zmniejszenie biustu tylko dlatego, że nie potrafi dopasować go do swojego wizerunku. Czy mamy wszystkie masowo rezerwować terminy u chirurgów plastycznych, aby móc wreszcie się poczuć jak prawdziwe, poważne damy?! Pociesza jedynie to, że większy biust Victorii też był sztuczny... i po prostu, znudził się swojej posiadaczce.
Zdjęcia pochodzą ze stron DailyMail oraz The Sun. Dziękuję tuonetar za podesłanie wieści o celebrytce:)







Komentarze: 48 / Dodaj komentarz »
Cóż, ona jest tak chuda, że powiększony biust wygląda na niej po prostu karykaturalnie... Choć tak naprawdę wystarczyłby odpowiedni strój, i od razu dziewczyna by wyglądała elegancko. A tak - pewnie usunie i dalej będzie nosiła półprzezroczyste bluzki bez stanika... co chyba także nie przystaje do wizerunku matki i projektantki.
I w ogóle protestuję, bo to chyba ja pierwsza wspomniałam o Victorii, a nie tuonetar... :-(
Karykaturalnie to wygląda dlatego, że jest sztuczny. W dodatku jest 'robiony' na sztuczny, a nie naturalny, jeśli wiecie o co mi chodzi. Mam wrażenie, że te piłki zaraz jej się oderwą i podążą własną drogą.
Ja juz zdazylam informacje o tym zalinkowac na smietniku na LB...:)
Moim zdaniem nie chodzi tylko o zmniejszenie biustu, ponieważ jest za duży i niewygodny. Usuwanie sztucznych, silikonowych implantów to ponoć ostatnio coraz bardziej populrany zabieg - okazuje się, że gwiazdy, które w latach 80/90, mając jakieś 20parę lat, dorosły i zaczął przeszkadzać im wizerunek sex bomby. Modny robi się powrót do naturalności, tak samo jak w przypadku odżywiania (zdrowe diety to obowiązek każdej celebrytki!), uprawiania sportu i w ogóle bycia fit!
Olgivanna, chyba nie będziemy się o to kłócić? :)
Tutaj jest jeszcze inne ujęcie Victorii w "wypychaczu piłek": http://www.plotek.pl/plotek/51,79592,...
Jakaż koszmarna pacha.
Rzeczywiście na pierwszym zdjęciu wygląd najlepiej. A wizerunek poważnej projektantki wg. mnie także kłóci się z biustem eksponowanym w ten sposób, co na drugim zdjęciu. Wystarczy obejrzeć byle jaki pokaz mody żeby zauważyć, że to nie jest modne, wręcz przeciwnie.
Kto mi wytłumaczy, co nie tam z biustem tej pani? bo jakoś nie mogę się dopatrzyć jakiś usterek... :/
http://www.plotek.pl/plotek/51,79592,...
ale te polskie gwiazdki w tym zestawieniu to akurat wg plotka przykłady tych kobiet, które po operacjach plastycznych wyglądają dobrze ;) ten podpis jest pod zdjęciem Dodo-Mandaryny i dotyczy tych późniejszych raczej też ;)
a'propos operacji plastycznych i wiedzy na temat rozmiarów :
cytat z artykułu o powiększaniu biustu z "Rzeczpospolitej"
"...Najczęściej używam implantów o pojemności 220-270 ml. Rzadko zdarza mi się korzystać z 300 ml, które po założeniu odpowiadają mniej więcej rozmiarowi stanika o miseczce C..." jest to wypowiedz lekarza z tytułem profesora.
I jak dziewczyny, chciałybyście sobie powiiększyć biust do C??? :>
Koniecznie! :D Z takim C zmieściłabym się może w Effuniaki, które przyszły za duże o jakieś 2-3 rozmiary i żal odsyłać bo śliczne i milutkie dla skóry :D
Ja chciałam kupić kieckę na allegro, więc poprosiłam o podanie jej wymiarów w biodrach, talii i biuście i się dowiedziałam, że w biodrach kiecka ma Xcm, w talii Ycm, a w biuście jest to B/C :)
Najwyraźniej rozmiar A, B i C istnieje - na zasadzie, że bzdura powtórzona dostateczną ilość razy staje się prawdą. Albo po prostu te wszystkie A, B, C zawsze pochodzą z jedynie słusznego obwodu 75?
Tylko dlaczego G pochodzi wyłącznie z obwodów kalibru 85? <myśli>
@Tuonetar: och, nie zamierzam się kłócić. To, że rzadko używam emotikonek nie oznacza, że 100% moich wypowiedzi jest całkowicie na serio... Właściwie to - przestaje być na serio, jeśli emotikonka się pojawia.
@amelcia: zgadzam się z Tobą. Ciekawe, czy Posh w ramach powrotu do natury przytyje i zblednie...
Cd. pewnie nie, bo to już mało medialne. Cycki w nagłówku sprzedadzą wszystko.
Oprócz źle dobranego stanika mnie denerwuje jeszcze jedno - permanentne pokazywanie się gwiazd BEZ STANIKA w megawydekoltowanych kreacjach. A efekt taki, że biust się rozłazi i wcale nie wygląda kusząco. Wystarczy popatrzeć choćby na Agnieszkę Szulim. Czy nie można założyć bezramiączkowca do takich strojów? Wiadomo, że niektóre suknie mają również odsłonięte plecy, ale i tu należałoby się zastanowić nad lepszym podtrzymaniem (zwłaszcza dużego) biustu.
jak sie ma ładny biust w dobrej kondycji wielkosci malej lub sredniej, to niby czemu chodzenie bez stanika jest takie oburzajace??
Często nie zgadzam się z ortodoksyjnymi opiniami wyrażanymi tu nt sztucznych biustów ale to co zobaczyłam na tych zalinkowanych zdjeciach - wstrząsnęło nawet moim, dość tolerancyjnym w tym temacie poczuciem estetyki
Na tle bezsprzecznie bogatych gwiazdek zachodnich nasze celebrytki wypadają pięknie i powiem Wam , że takie biusty jak właśnie pokazane przez nasze gwiazdy ja niejednokrotnie miałam okazję oglądać na licznych zlotach u Lobbystek
Z tym, że to były NATURALNE piersi
I jakby niektóre z nich ubrać w taką kieckę jaką ma Victoria to efekt wizualny byłby podobny (z wyjątkiem pach!!) bo to też często bardzo szczuplutkie dziewczyny z okrągłymi duuuużymi biustami - NATURALNYMI
Reasumując
chwała Ci Panie za słowiańskie geny
chwała ci Lobby za uświadomienie
i...
tak tak, to nie żart
chwała polskim lekarzom plastycznym za umiejętności , bo na tle zachodnich "ich dzieła" wypadają znacznie lepiej
ps... Donatella wyglada KOSZMARNIE !!!!
@ Adela: No nie można bezramiączkowca nałożyć, bo przecież spadnie ;p
Z resztą, jak miałby nie spaść jak dużo za luźny...?
Odziak: Po pierwsze, nie chodziło mi o to, że nieostanikowana kobieta "sieje zgorszenie", ale o to, że po prostu nieraz źle wygląda. Poza tym istnieje ryzyko, że biust "wyjdzie" z za luźnej kreacji, jak tutaj:
http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=...
lub tutaj:
http://www.koktajl24.pl/album/Kto-uni...
Ryzyko to mogłoby też dotyczyć Pauliny Tomborowskiej, gdyby nie fakt, że jej srebrna suknia raczej ściśle przylega do ciała. Być może gwiazdka jest też "ostanikowana":
http://www.koktajl24.pl/Byl_lans_poka...
Uważam poza tym, że każdy biust w staniku prezentuje się lepiej. Sama należę raczej do tych małobiuściastych, ale bez stanika raczej sie nie pokażę. Z jedynym wyjątkiem - kreacja jest "bez pleców", ale za to ściśle przylega do dekoltu. Suzan Sarandon ma piękny biust moim zdaniem. Jednak była na Balkonetce krytykowana za to, że chodzi w kreacjach bez stanika. Komu jak komu, ale doświadczonym "stanikolożkom" nie trzeba przypominać, że odpowiednio dobrany plunge (?) do głębokich dekoltów uczyni kobietę jeszcze piękniejszą i powabną. Poza tym, nie czarujmy się, biusty nieostanikowane są po prostu obwisłe w wielu wypadkach, a nie o to chyba chodzi.
the_cellist ----> rzeczywiście na zdjęciu wygląda ok. ale ona ma podobno silikony, w innych kreacjach wyglądały dziwnie niepozornie.
Ja bym chciala wiedziec, jak do nowej roli zyciowej pasuje nowy nos. Bo tez wydaje mi sie taki mocno WAGsowy.
@ Adela
O ile na tym pierwszym zdjęciu rzeczywiście widać kobiecie kawałek sutka i może to kogoś gorszyć, o tyle w przypadku zdjęcia Szulin i Kate Moss naprawdę nie wiem, o co Ci chodzi. Nie chce wzniecać kolejnej kłótni stanik kontra bez stanika, bo nie mają one najmniejszego sensu, ale naprawdę zakrawa to dla mnie na paranoję, kiedy o kobiecie z ładnym, jędrnym biustem mówi się, że jej piersi bez stanika nie wyglądają kusząco. Jeżeli biust wygląda tak strasznie bez stanika, to dlaczego mężczyźni tego świata robią wszystko aby biusty w takim właśnie stanie oglądać??
Victoria na obu zdjęciach wygląda super. I jej biust także. "Pączki" górą ;-) Jeżeli jednak ma ochotę zmienić je na inne... niech to zrobi. Szkoda, bo wielokrotnie widziałam jak takie "pączki" można pięknie ubrać (co wcale nie jest takie proste, jak się wydaje). Jej piersi się wylewają się spod sukienki! Tak wygląda bardzo okrągły i jędrny biust w takim kroju sukienki!
A półprzezroczyste bluzki jak najbardziej przystają każdej kobiecie. Jeżeli Victoria będąc matką tak się ubiera, to znaczy, że uważa to za stosowne. I w tym ją w całości popieram :-)
popieram Adelę, że troszku widzę popadanie w paranoję z tym koniecznym ostanikowaniem, dla mnie istotne jest czy jak już jest biust ostanikowany to czy prawidłowo.. a myślę, że dzięki prawidłowemu ostanikowaniu i powrócie biustu na swoje miejsce;) można go czasem i bez stanika pokazać, ale rozumiem kwestia gustu;) sama wole w staniku;)
a_girl: Jeżeli jakaś kobieta tańczy, a zwłaszcza tańce latynoskie, to powinna się liczyć z tym, że biust jej może wyskoczyć. Toteż stawiając na wariant bez stanika, musi założyć bardzo ściśle przylegającą sukienkę. Wbrew pozorom nie jestem ortodoksyjną stanikomaniaczką i wiem, że do niektórych kreacji stanika założyc się po prostu nie da. Jeden wszakże warunek: odpowiedni krój i mocne przyleganie.
Malagracja ----> a masz foty jakiś osób z takim naturalnym biustem w sukni o takim kroju? ;)
dla mnie ten efekt jest mocno nienaturalny, to wygląda jak połówki piłki przyklejone do klatki piersiowej, nie widziałam takiego efektu na żywo u żadnej dziewczyny z naturalnym biustem, za to u celebrytek z silikonami widok dziwnie powszechny.
a co do samej Victorii, to za czasów SG wydawała się sympatyczną dziewczyną, była śliczna. teraz jest karykaturą samej siebie
Victoria oprocz nieudanych, jesli chodzie o efekty wizualne, operacji piersi ma za soba nieudana operacje nosa. Na zdjeciu z podpisem 34A podoba mi sie o wiele bardziej niz na zdjeciu z 34DD z silikonami, przetleniona fryzura i nosem zadartym jakby go rozplaszczyla o szybe. Zreszta nie ona jedna tak wyglada w swiecie gwiazdek.
PS Nie krytykuje ludzi, ktorzy sie z zadartym w ten sposob nosem urodzili.
Sunako - ja widziałam , ba... nawet sama takie miałam w swoim gorsecie na jednym z Sylwestrów kilka lat temu - inna sprawa , że wtedy o jedzeniu to mogłam zapomnieć, ale to nie w związku z biustem tylko za sprawą gorsetu :)
Natomiast prawie każdą kobietę ze średniej wielkości biustem i niekoniecznie pierwszej młodości mozna ubrawszy w odpowiedni strój uzyskać właśnie taki efekt piłeczek nad dekoltem
I jest to sztuczka wymyślona na długo przed jakimikolwiek implantami
no fakt, że w XVIII wieku często dekolty podobnie wyglądały ;)
jednak dla mnie jeśli jest wiadome, że to sztuczny biust, efekt jest groteskowy :/ a prawdziwy chyba by cierpiał katusze przez przyciśnięcie/sprasowanie poniżej ;)
chociaż mi się wydaje, że w przypadku naturalnych piersi efekt byłby jednak ciut inny
Hmm.. Ale to nie jest efekt piłeczek tylko wołanie implantów o pomoc. Victoria B. przywodzi mi na myśl raczej opowieści z krypty - taka przesuszona na solarium i od utleniaczy.. Grr.. Ale mi ostatnio gust w stosunku do kobiet się zmienił.
Mam pytanie: chce sie zarejestrowac na forum balkonetki i system na moj login (taki sam pod jakim pisze teraz) reaguje dziwnie: "wpisz poprawna wartosc". O co chodzi? Komputerowi nie podoba sie moj login czy co?
a tu są foty Victorii bez kiecki z "gorsetem push-up". jak widać wyglądają prawie identycznie, czyli to efekt silikonu, a nie konkretnej sukienki...
http://tnij.org/dm6d
http://tnij.org/dm6f
http://tnij.org/dm6g
http://english.pravda.ru/img/idb/phot...
koszmarna pacha
http://tnij.org/dm6h
okropne są te piłko-podobne cycki, na niej to wygląda tak.. płasko- płasko i nagle piłeczki, nijak tego za biust uznać nie mogę;/
@mmm-mm,
zdaje się że balkonetka nie akceptuje myślników - wypróbuj podkreślnik albo login bez znaków "nieliterkowych"
a rzeczywiście - ja chciałam mieć login Sunako-chan i się nie dało założyć
Ja miałam problem jak była duża litera..
Kolejny "artykuł" o operacji Victorii http://www.plotek.pl/plotek/1,78648,6...
Kate Moss
Uprzedzam, patrzenie na to naprawdę boli :(
http://www.plotek.pl/plotek/1,79592,6...
http://www.pudelek.pl/artykul/18216/v...
O proszę, tajemnica wyjasniona. Teraz Victoria ma 75B. Naprawdę intryguje mnie jak ona się w to mieści. Ja się nie mieszczę, a jestem bardziej płaska
Greto, świetny link :)
"...Z rozmiaru 34DD zeszła do bardziej normalnego 34B..."
Czyżby pierwszy troll?
Agato - chyba tak :-)
Lady Gaga http://bi.gazeta.pl/im/4/6917/z691706...
Dobrze, że druga pierś jest zasłonięta. Widok tej jednak i tak już boli.
Ups, miało być: tej jednej.
Aaaaaaaaaaa!
o żesz kurna!
ała...
aaauuuuuuaaa!!! brrr...
oj.
a ta druga odbita pewnie w krateczkę? ; >