Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Kto ma dłuższą "kreseczkę"?

Nie mogłam się dziś powstrzymać. Zobaczyłam na stronie Dziennika artykuł o nowej konkurentce sławnej ze swego dekoltu Angeli Merkel. Konkurencja ta nie dotyczy jednak polityki bezpośrednio, ale wielkości "kreseczki" u obu pań. Vera Lengsfeld bardzo pomysłowo postanowiła wykorzystać skandal wokół pani Kanclerz i w swoim plakacie wyobrczym obok zdjęcia Angeli Merkel, zamieściła własne. Pani Lengsfeld pozuje na nim w sukience o jeszcze bardziej roznegliżowanym kroju niż sławna kreacja Angeli Merkel. Hasło Lengsfeld brzmi natomiast "Mamy więcej do zaoferowania".

Na pierwszy rzut oka, kampania wydała mi się szowinistyczna i wręcz niesmaczna. Poza tym wzbudza uwagę za pomocą, nie oszukujmy się, dość prostackiego chwytu. Czy świadczy to dobrze o samej pani polityk?

Z drugiej strony, ciekawe jest, że Niemki nie wstydzą się żartować ze swoich biustów publicznie. Naprawdę, podziwiam i Angelę i Verę za to, że śmiało podkreślają atuty swojego ciała i wprowadzają pierwiastek kobiecości do polityki. A Wy? Co sądzicie o reklamówce Very Langsfeld?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze: 35 / Dodaj komentarz »

  • Ja_joanna
    Ja_joanna · 15-08-09 19:52 · do góry^

    Dokładnie dziś rano dowiedziałam się o tym plakacie od mojego przyszłego teścia. Mówił, że podobno sama Merkel zaproponowała Langsfeld to zestawienie zdjęć. I o ile, gdybym tego nie wiedziała, wydawałby mi się plakat raczej mało smaczny, w tym kontekście nabiera zupełnie innego wymiar, no i pokazuje, że i kanclerz Merkel ma poczucie humoru.

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 15-08-09 20:20 · do góry^

    Mi się nie podoba. Wg mnie (także u Merkel) taki dekolt nie jest elegancki. Jakoś te ich kreseczki takie...no nie podobają się mi i o ile mogą podobać się ich mężom to wg mnie nie przystoją osobie na stanowisku. Uprzedzając komentarze: nie chodzi mi o samo eksponowanie ciała (a tym bardziej kobiecości: wcale nie jest potrzebny taki dekolt by wyglądać kobieco, a wg mnie nawet taki dekolt nie może pomóc w budowaniu wizerunku "kobiecej Merkel" bo ona ma taki niekobiecy chód), ale jego sposób. Chyba lepiej by wyglądał jej dekolt gdyby jakiś mostek tam istniał a taka kreska...no nie podoba mi się.
    A polityczne i reklamowe aspekty mnie nie obchodzą.

    Aha, nie piszcie tylko "a jeśli ktoś ma naturalną skłonność do kresek...", bo ja też ją mam.

    Nie wiem czy muszę dodawać tak banalne słowa jak "pisałam tylko w swoim imieniu i o swoim guście".

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 15-08-09 22:56 · do góry^

    Kampania wcale nie jest szowinistyczna i kobiety na zdjęciach wcale nie żartują sobie z własnego biustu. Jeżeli już, to chyba w inny sposób, niż sugeruje tekst. Biust nie jest w tym przypadku seksualnym wabikiem, tylko częścią kobiecego ciała, która jest normalną, przynależną do kobiety rzeczą i nie ma więc potrzeby ukrywać jej pod męskim, oficjalno-biznesowym ubraniem wymaganym często dla kobiet, robiących karierę na męskich stanowiskach. Znaczy, to, że nastał czas, w którym nie trzeba ukrywać kobiecości i dopasowywać do męskiego stylu, by się liczyć i by traktowano nas poważnie. A wyrażenie "mamy więcej do zaoferowania", to taki trochę żart z reklam typu "sex sales" ale głównie znaczy to, że partia ta ma do zaoferownia silne kobiety, a pani Merkel, jako pierwsza pani kanclerz jest powodem do dumy wielu kobiet w Niemczech i dowodem na postępującą myśl równouprawienia, i emancypację. "Mamy więcej" niż tylko tyle, co na załączonym obrazku i nie musimy się już degradować do samiczek, których głównym atrybutem jest seksualna atrakcyjność. To moim zdaniem bardzo optymistyczne, a pani Merkel znana jest ze sporego, ale i z inteligentnego poczucia humoru.

    Dodaj komentarz»
  • labellamafia
    labellamafia · 15-08-09 23:34 · do góry^

    mi również się podoba.
    te kobiety mają dystans do siebie.

    Dodaj komentarz»
  • Kazuś
    Kazuś · 15-08-09 23:51 · do góry^

    A mnie zdziwiło, że pani z plakatu nie miała ani pół tej kreseczki na materiale filmowym wyemitowanym podczas któregoś serwisu informacyjnego. Na plakacie jest, na filmie ani widu ani słychu mimo bardzo podobnego (o ile nie identycznego) dekoltu. Czyżby kreseczka dorysowana?;)

    Dodaj komentarz»
  • pieczyste
    pieczyste · 16-08-09 09:00 · do góry^

    Trzeba mieć dystans d siebie;) Obie panie najwyraźniej mają dużo poczucia humoru a to w polityce rzadkość.

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 16-08-09 13:13 · do góry^

    Skoro jest tak jak piszesz pierwszalitero, to tylko pozazdrościć Niemcom (i Niemkom!) ciekawej kampanii. Bez obrzucania się błotem (choć nie śledzę zupełnie ich kampanii, więc być może obrzucanie się błotem na miejsce).

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 16-08-09 14:30 · do góry^

    asiabudyn11: Niemcy są we wszystkim co robią trochę mniej namiętni, albo dramatyczni, jak to woli. ;-) Plakatywne obrzucanie się mięsem wzbudza trochę nawet niesmak publiczności. Konkurencyjne do partii pani Merkel ugrupowanie, coś podobnego (ale i tak w wersji humorystyczno-light) spróbowało, wielu się nie podoba, robi się na ten temat w mediach żarty i chyba strzelili sobie przez to samobója. U Niemców zdobywasz sobie uznanie, jeżeli pokażesz w czym jesteś lepszy, a nie w czym gorszy jest przeciwnik. Polacy biorą coś takiego za arogancję i chęć wywyższenia się, natomiast Niemcy nie mogą zrozumieć, dlaczego Polacy są zawsze tacy negatywni i psioczą na cały świat. ;-)

    Dodaj komentarz»
  • Alija
    Alija · 16-08-09 15:02 · do góry^

    Mnie się plakat podoba. Mam wrażenie, że przełamuje trochę stereotypy. Kobieta musi w polityce wykazywać głównie męskie cechy, a tutaj takie podkreślenie kobiecości:) Podejrzewam, że u nas nikt by się na coś takiego nie zdecydował, obawiając się reakcji opinii publicznej (polityczkom to nie przystoi, kobiety w tym wieku nie powinny się tak ubierać, to nieprofesjonalne itd.). Panie są kobietami, więc biust jest ich integralną częścią.

    Dodaj komentarz»
  • black_lemon
    black_lemon · 16-08-09 15:15 · do góry^

    Ale te ich kreseczki to wielkie długaśne krechy, monolit się robi i jednopierś, to nie jest wg mnie ładne 8/
    A sam pomysł na hasło niczego sobie 8)

    Dodaj komentarz»
  • Restyle
    Restyle · 16-08-09 15:41 · do góry^

    Mi się te krechy zupełnie nie podobają - mało to estetyczne i kojarzy mi się z moimi ciotkami które zawsze mają takie krechy na wierzchu, a przy wieku ponad 40 i wadze o 100 większej to nie jest zbyt estetyczne.

    Podkreslac kobiecosc jest bardzo dobrze - ale chyba nie w taki sposob.

    Co do aspektu politycznego, jesli Angela Merkel sama sie zgodzila na to zestawienie (a chyba musiala skoro jej wizerunek jest na plakacie) to mysle ze dobrze wiedziala co robi, i tak jak wspomniala pierwszalitera - przylozyla reke do samobojstwa drugiej partii.

    Dodaj komentarz»
  • fin
    fin · 16-08-09 15:49 · do góry^

    CDU miewała odważniejsze kampanie: http://www.youtube.com/watch?v=LHxpgc... a plakat jest świetny, kontrowersyjny nie z powodu pojawienia się kawałka biustu na plakacie, ale postrzegania kobiecości w polityce jako ujmy dla profesjonalizmu.

    Zdaje się, że pani Lengsfeld trochę oszukuje. Wyborcy będą zawiedzeni ;)

    Dodaj komentarz»
  • cissnei
    cissnei · 16-08-09 15:50 · do góry^

    Auć, nie podoba mi się twierdzenie, że kobieta w pewnym wieku powinna się zakrywać, bo jest nieestetyczna :/

    A tak w ogóle, to moim zdaniem kreseczka Angeli jest chyba większa... albo niedowidzę ;)

    Dodaj komentarz»
  • kaniuniu
    kaniuniu · 16-08-09 20:08 · do góry^

    Restyle: radziłabym nie używać konkretnych liczb przy określaniu wieku ;)
    Widziałam naprawdę wiele rewelacyjnych i godnych pokazywania biustów po czterdziestce;)

    Kampania moim zdaniem rewelacyjna :)

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 17-08-09 01:19 · do góry^

    Fin: A co w pokazanej przez ciebie scenie jest odważnego? To tylko dwójka młodych ludzi przy najnormalniejszej rzeczy świata. I ta reklama ma nawet moralny wydźwięk, bo mówi, że seks można uprawiać tylko z kimś, do kogo ma się pełne zaufanie, a do kogoś o innych przekonaniach politycznych tego zaufania mieć nie można. Partia pani Merkel to partia chrześcijańsko- konserwatywna, tylko że niemiecki konserwatyzm, to trochę co innego co polski i nagość nie jest na zachód od Odry niczym odważnym. ;-)
    W pewnym sensie plakat z kreseczką jest o wiele odważniejszy, bo tu chodzi o nowe pojęcie kobiecości, która nie jest już definiowana tylko przez fizyczną atrakcyjność, mogącą stać się przeszkodą w przedsięwzięciach uważane za poważne. Seksownie wyglądającym kobietom nie przypisuje się bowiem większych kompentencji, ale ciekawe jest też, że kobiety na wysokich stanowiskach rozlicza się z wyglądu, komentując właśnie ich kobiecość, albo jej brak. Pani Merkel i jej koleżanka partyjna pokazują właśnie, że są jakie są, jednoznacznie kobiety, ale mają więcej do zaproponowania niż wymaga się od medialnego ozdobnika.

    Dodaj komentarz»
  • thorrey
    thorrey · 17-08-09 08:04 · do góry^

    Restyle -
    "Podkreslac kobiecosc jest bardzo dobrze - ale chyba nie w taki sposob"

    A w jaki sposób? Czy jest jakiś z góry narzucony sposób pokazywania kobiecości? TO, że Ci się nie podoba, ok, masz prawo. Ale pisanie "kobiecość - ok - ale nie w ten sposób", to od razu mam dwa skojarzenia:
    Po pierwsze. Kiedyś przyjechała do naszego ministerstwa edukacji delegacja UW i mówiła o uczeniu dzieci myślenia krytycznego. Na co wstała jedna pani i powiedziała "To chyba jakieś nieporozumienie, myślenia mamy uczyć, ale chyba nie krytycznego".

    Po drugie, jakby było to plakat wyborczy dotyczący facetów, który w mógłby dawać do rozumienia, że jeden polityk ma dłuższe przyrodzenie od drugiego i przez to jest lepszy, to czy wg Ciebie byłoby to "za bardzo męskie". ZAłożę się, że nie. Patrz szowinistyczna wypowiedź Millera sprzed paru lat o dżentelmenie, któego poznaje się po tym jak zaczyna, a po tym jak kończy. Nie podniósł się ani jeden głos oburzenia "że to nie taki sposób wyrażania męskości" Publice raczej się to podobało, a mnie się robiło niedobrze. To że Miller "skończył" z sojuszu wyborczym z Lepperem, to do dziś mam dziką satysfakcję, dobrze mu tak.

    Ja jestem ogromnie zadowolona, ż kobiety w polityce w Niemczech wyrosły z funkcji "kwiatka do kożucha" tj. przykrywki mastującej straszliwy patriarchalizm i antyfeminizm ocierający się o mizoginię naszych polityków. One - kobiety po czterdziestce, zasługują na szacunek nie ze względu na wygląd, a ze względu na to, co sobą reprezentują. Przełamują sterotyp, że kobieta, nawet polityk, musi być laską na czerwonych szpilkach, koniecznie młodą, bo jak się trochę zestarzeje i jeszcze go tego będzie miała zmawrszczki i nie będzie chodzić w kwefie, to jest śmieszna "ciotka".

    Dodaj komentarz»
  • victoria08
    victoria08 · 17-08-09 09:30 · do góry^

    fantastyczna sprawa wg mnie:) mnie też już mdliło od tych grzecznych biznesowych reguł że kobieta najlepiej to jakby schowała swoje atuty w biznesie czy polityce. a tu proszę. zmienia się. i bardzo dobrze że przez dojrzałe panie:)

    Dodaj komentarz»
  • vihma
    vihma · 17-08-09 10:04 · do góry^

    Mnie się nie podoba - może dlatego, że nie lubię taaaakich krech i kobiet powyżej jakiegoś tam wieku. Zresztą...i u mlodych nie zawsze to ładnie wygląda.
    Sam pomysł może dobry - jakieś inny, ale...czy to pasuje to polityki? Ja wolę fakty, a nie baby z dekoltami na wierzchu, politycznie nijak to do mnie nie przemawia.

    Dodaj komentarz»
  • vihma
    vihma · 17-08-09 10:08 · do góry^

    I nie chodzi mi o to, że powinny się okutać workami na kartofle. Jak najbardziej niech się pokazują, niech będą kobiece. Ale akurat ten plakat po prostu mi się nie podoba.
    Fajnie, że Merkel wyskoczyła z dekoltem kiedyś, ale sam dekolt jest moim zdaniem okropny. Zbyt oczywisty, ordynarny, za mało w tym subtelności. Taki trochę wrzask się zrobił "jestem KOBIETĄ!", a przecież wystarczyłoby to normalnie powiedziec :]

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 17-08-09 11:08 · do góry^

    Widzisz vihma, Angela Merkel może sobie pozwolić na brak subtelności. Ona może sobie w ogóle na wiele pozwolić, może łamać reguły i nawet nie przejmować się zdaniem aroganckich młódek, których zauważalność przez otoczenie skończy się zapewne z uzyskaniem tego wieku, którego tak nie lubisz, a który z wielkim prawdopodobieństwem cię dopadnie. Naturalnie możesz przy 40- tych urodzinach uznać swoje życie za skończone i zrezygnować z prawa do fizycznych cech własnej płci, które pewno wymyślili i tak faceci ku własnej uciesze, i należą się one dlatego tylko młodym i atrakcyjnym posiadaczkom chromosomu XX. ;-)

    Dodaj komentarz»
  • cissnei
    cissnei · 17-08-09 11:42 · do góry^

    Jakoś też mnie zawsze trochę drażnią takie wypowiedzi, mimo iż do czterdziestki jeszcze mi daleko ;) Jeśli odmawiamy innym kobietom prawa do akcentowania swojej kobiecości, dlatego że są według nas za stare, zbyt puszyste, za mało atrakcyjne, to czym się różnimy od tych facetów, którzy prezentują poglądy typu "naturyzm jest fajny, ale tylko z młodymi szczupłymi laskami, stare i grube baby są fuj"? Nie nam to oceniać, co komu pasuje i przystoi. Nie podoba mi się podejście, że kobiety w pewnym wieku powinny się bardziej zakrywać i mniej pokazywać niż młodsze panie. Po pierwsze dlatego, że magiczna bariera 40-tki wcale nie oznacza, że kobieta traci swój urok i seksapil, a po drugie ja też kiedyś będę mieć 40 lat i nie chciałabym, by ktoś mający tyle lat, ile ja teraz, przykleił mi nalepkę z napisem "przeterminowana".

    Obydwie panie mają duże, z klasą odziane biusty, i dużo dystansu do siebie, którego brakuje mi strasznie w polskiej polityce ;)

    Dodaj komentarz»
  • thorrey
    thorrey · 17-08-09 13:09 · do góry^

    No cóż
    "... nie lubię taaaakich krech i kobiet powyżej jakiegoś tam wieku"

    No rany boskie, znaczy się, wszytkie kobiety powyżej "jakiegoś tam" (a konkretnie jakiego?) wieku powystrzelać, bo ośmielają się chodzić po świecie i straszyć dekoltami?

    Jesli vihma ma szczęście być facetem, to oczywiście jemu nie grożą komentarze tego typu jak się zestarzeje. Nikt jakoś nie mówi "nie lubię facetów powyżej jakiegoś wieku, niech nie chodzą i nie straszą brzuchami, zmarszczkami i łysiną". A jeśli jest kobietą, to wcześniej czy później dorobi się tego "pewnego wieku" i zobaczy jak to fajnie być starszą kobietą w szowinistycznym społeczeństwie...

    Dodaj komentarz»
  • julka
    julka · 17-08-09 18:30 · do góry^

    Ja się zawsze budzę z ręką w nocniku, ale chciałam zapytać pierwsząliterę, dlaczego podoba jej się ten plakat, skoro taką krechę uważa za wulgarną?
    To nie ma być pytanie prowokujące, jestem po prostu ciekawa :)

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 17-08-09 20:49 · do góry^

    Nie uwazam plakatu za jakis za bardzo wyuzdany, ale dlaczego kobiety, zeby uzyskac rozglos najszybciej i najlatwiej moga to zrobic poprzez dekolty, rozbieranie sie itd? Gdyby obie panie na plakacie mialy zakryte "kreski" to by sie wiele nie mowilo o pani Lengsfeld. Jakos nigdy nie widzialam panow z polityki po 40-tce z wyeksponowanym przyrodzeniem na plakacie. To swiadczy o typowym mysleniu jesli chodzi o kobiety i mezczyzny. Zwlaszcza ze to bylo zrobione specjalnie, a nie ze tamta pani byla nieswiadoma:"Bo ja nosze ciagle takie dekolty i wiele kobiet tez, wiec nie mialam pojecia o tym jaki to wywola rozglos." Ludzie beda ja pamietac jaka "ta z kreska na plakacie" chocby zdobyla nagrode Nobla:)
    Nie mam nic przeciwko eksponowaniu kobiecosci, ladnym ubiorze, makijazu itd., ale takie "granie piersiami" to smieszne jest.

    Dodaj komentarz»
  • cissnei
    cissnei · 17-08-09 22:05 · do góry^

    >>maskaradka: "Jakos nigdy nie widzialam panow z polityki po 40-tce z wyeksponowanym przyrodzeniem na plakacie."

    No i dlaczego, no dlaczego? :P

    A tak poważnie, to chyba jednak jest, hmm, drobna różnica ;) Kobiece piersi widać, czy tego chcemy, czy nie, panowie mają (zwykle) mniej wydatne atrybuty :P

    W całej tej historii chyba najbardziej rzuca się w oczy to bezpruderyjne, rubaszne niemieckie poczucie humoru. Może i jest nieco ordynarne i proste, ale przynajmniej choć trochę odziera świat polityki z tej typowej bufonady i napompowania. I tego właśnie u nas mi brakuje. Jestem pewna, że, gdyby plakat dotyczył polskich kobiet-polityków, z jednej strony podniosłyby się głosy oburzonych kobiet, twierdzących, że są uprzedmiotowione, a z drugiej - wielce poważnych panów, orzekających, że "baby to tylko cyce pokazywać potrafią".

    Dodaj komentarz»
  • Sunako
    Sunako · 17-08-09 22:45 · do góry^

    a jak się komuś nie podobają panie powyżej wieku X eksponujące swoje wdzięki, to co - nie ma prawa o tym napisać? chyba jest coś takiego jak wolność słowa?
    i to oburzenie na to pisanie o kobietach powyżej 40 ;)))) brzmi prawie jak kompleksy xD (których oczywiście nikt nie ma)
    a w ogóle moim zdaniem pisanie o 40-stkach bierze się z dawnego stereotypowego wyobrażania sobie kobiety 40-letniej, bo obecnie polskie 40-latki wyglądają młodziej niż 20-30 lat temu. (oczywiście duże znaczenie ma pozycja społeczna, zamożność. widziałam kiedyś w gazecie kobietę ze wsi, wyglądającą na oko jak "typowa" 40-latka z "wiochy zabitej dechami", a okazało się, że to 28-latka :/ strach pomyśleć, jak będzie wyglądała w wieku lat 40 :( )
    w każdym razie mam wrażenie, że część dziewczyn pisząc o kobietach 40-letnich ma na myśli look, który obecnie prezentują panie 10-20 lat starsze i to do tego niezbyt zadbane ;) (no nie czarujmy się, w wieku 60 lat skóra nie jest już tak jędrna, zmarszczki są nie tylko na twarzy, paradoksalnie lepiej mieć nadwagę, bo wtedy ciało jest gładsze, w ogóle bez porównania z kobietą 40-letnią z miasta dodajmy, o co chodzi z tymi 40-latkami xD)

    Dodaj komentarz»
  • cissnei
    cissnei · 17-08-09 23:14 · do góry^

    No dobra, no i co w związku z tym? Komuś się nie podobają panie powyżej X wieku. Mnie się mogą nie podobać panie choćby i w moim wieku, ze skórą sztucznie opaloną na kolor kurczaka z rożna, albo prezentujące na ulicy górną część ud, i co, mam im zabronić tak chodzić? Zakładać im worki? Można mieć własne poczucie estetyki, czemu nie. Ale dyskryminacja kogoś z powodu jego wieku/ogólnie pojętej atrakcyjności wykracza już chyba poza normy wolności i na to nie powinno się godzić.

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 17-08-09 23:24 · do góry^

    Julka, już ci odpowiadam. ;-) Osobiście nie lubię eksponowanej kreski, używanej w celach uwodzicielsko-ponętnych. Jestem bowiem zwolenniczką wysublimowanej erotyki mającej swoją siłę napędową w zmysłowym sposobie bycia i niekoniecznie w łopatologicznej seksualności. A nawet podoba mi się pewna sprzeczność między optyczną prezentacją a zachowaniem. ;-) Natomiast w tym plakacie nie chodzi w ogóle o erotykę i uwodzenie. Maskaradka nie ma racji, Merkel i Lengsfeld nie chcą nikogo dekoltem czarować i nawet sobie z podobnej prezentacji kobiecego ciała w mediach drwią. Odwracają kota ogonem. Stoją ponadto. I to mi się podoba.

    Dodaj komentarz»
  • Sunako
    Sunako · 18-08-09 00:05 · do góry^

    no cóż, moim zdaniem to, że ktoś napisze, że nie podobają mu się kobiety w wieku X lub też "laski po solarze" nie jest formą dyskryminacji, bo samo "nielubienie" czegoś nie zakazuje niczego nikomu ;) co innego powiedzieć komuś w twarz "nie podobasz mi się, nie chcę żebyś koło mnie siedziała/przechodziła przez moją ulicę" itp to wtedy byłaby dyskryminacji.
    sorry, ale ja tu nie widzę ograniczania wolności - ktoś nie trawi takiego looku jaki ja prezentuję (dziewczyna z "nadwagą", w okularach, blada, ubrana "niemodnie"), nawet skomentuje do kogoś "ale pasztet", czy też zjedzie mój wygląd z góry na dół ("nie trawię takich spasionych córek piekarza"), to jeśli ja tego nie słyszę, to jakie w tym ograniczenie mojej wolności? a jeśli ktoś napisze na forum "nie podobają mi się na plakatach blade dziewczyny w okularach z nadwagą, są fuj", to czy moja wolność będzie w taki sposób ograniczona?

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 18-08-09 04:23 · do góry^

    Nadal sadze ze pani Lengsfeld nie mialaby takiego rozglosu bez "kreski" na plakacie Pierwszalitero. Nie wiem co dokladnie obie panie mialy na mysli i szczerze to mi to lata:D

    Zastanawia mnie natomiast skad sie wzial stereotyp nudnych i sztywnych Niemcow?

    Dodaj komentarz»
  • thorrey
    thorrey · 18-08-09 10:38 · do góry^

    Sunako - ależ ja Ci nie zakazuję pisać, co Ci się żywnie podoba. Ale zgodnie z zasadą wolności słowa którą tak głosisz, to chyba ja też mam prawo powiedzieć, co mnie się z kolei nie podoba?

    Dodaj komentarz»
  • vihma
    vihma · 18-08-09 10:52 · do góry^

    AAAAAAAAAAAAAAA ratunku :]
    to nie miało być "i kobiet" tylko "u kobiet"!!! Kurczę, jestem babą i nie mam nic ani do kobiet 20ltnich, ani 70letnich, na Boga no :P
    Chodziło mi o to, że takie krechy mi sie nie podobają, ani u takich, ani u mlodszych. Sa mało subtelne i kojarzą mi się z wymionami mlecznej krowy :]

    Dodaj komentarz»
  • vihma
    vihma · 18-08-09 10:54 · do góry^

    Swoją drogą, rozbawiło mnie to, ile jedna literówka, zamiana jednej literki, może wywołać hałasu :D

    Dodaj komentarz»
  • thorrey
    thorrey · 18-08-09 11:31 · do góry^

    No to się wszystko wyjaśniło :)

    Dodaj komentarz»
  • pierwszalitera
    pierwszalitera · 18-08-09 13:49 · do góry^

    Maskardka: Nie wiem skąd się wziął stereotyp nudnych i szytwnych Niemców, bo dla mnie oni nie są szytwni, a już na pewno nie nudni. Uwielbiam niemiecki humor i satyrę, bo są inteligentne, bazują często na językowych zabawach i nie muszą obawiać się moralnej cenzury. Zwykle takie opinie o Niemcach powstają na podstawie porównań, a Polacy mają czasem skłonność do traktowania melodramatu i powierzchownego wygłupu jako wyrażenia spontaniczności i radości życia. Od czasu do czasu i Niemcy odczuwają przyjemność w podobnej zabawie, ale w codziennych kontaktach są bardziej formalni, co moim zdaniem w tak wielkim społeczeństwie jest konieczne, bo ułatwia sensowną komunikację. ;-)

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.