Laur Balkonetki 2009 - wyniki plebiscytu!
Przez 2 tygodnie oddawałyście swoje głosy na sklepy z bielizną, które Waszym zdaniem zasługują na Laur Balkonetki 2009.
Oddałyście w sumie (biorę pod uwagę stan z 3 w nocy wczoraj) 3415 głosów w trzech kategoriach: polski sklep internetowy, polski sklep tradycyjny oraz zagraniczny sklep internetowy. Konkurencja była zaciekła, a wyniki pokazują nam, jak wiele w ostatnim czasie zmieniło się w stanikowej branży.
Polski sklep internetowy
W tej kategorii najwięcej głosów (29% z 1309) zdobyła Dopasowana.pl i to do niej wędruje Laur Balkonetki:) Gratuluję Dziewczynom z Dopasowanej i przyznaję, że sama oddałam swój głos właśnie na ten sklep. Sądzę, że w Dopasowanej lubimy przede wszystkim bardzo szeroki wybór, nie tylko spośród marek brytyjskich (Panache, Curvy Kate, Miss Mandalay), ale także polskich (Comexim, Milena, Ewa Michalak). Mnie osobiście bardzo przypada do gustu polityka cenowa tego sklepu:)
Na drugim miejscu znalazła się zeszłoroczna świeżynka w Biuściastym Internecie: onlyher.pl, która zdobyła aż 22% głosów. Tu także należą się gratulacje dla jej właścicielki Agnieszki (występującej na Balkonetce jako agugabi), ponieważ w niezwykle krótkim czasie udało jej sie pozyskać rzesze zadowolonych klientek i nowe marki bielizny, o których wcześniej w Polsce praktycznie nie słyszałyśmy.
W peletonie sklepów, które uzyskały co najmniej 3% głosów znalazło się 8 firm: adore.pl, bellami.pl, body.sklep.pl, bradea.pl, ebras.pl, ewa-michalak.pl, intimo4you.com, peachfield.pl.
Ciekawe, że pionierzy na rynku, czyli krakowskie intimo4you.com oraz warszawskie peachfield.pl nie znalazły się w czołówce.
Polski sklep tradycyjny
W tej kategorii walka była najbardziej zaciekła, a zwycięzca to dla mnie samej duża niespodzianka: warszawskie LiParie, którego, przyznaję, nigdy w życiu nie odwiedziłam i o którym wcześniej niewiele słyszałam:) Sklep mieści się na ul. Chmielnej i prowadzi także sprzedaż internetową pod adresem www.bieliznaliparie.pl. LiParie z 22% z 1394 głosów otrzymuje Laur Balkonetki 2009 - gratuluję!
Zwycięzca zdeklasował pozostałych uczestników tej kategorii, następny sklep zdobył 10% głosów - i jest to wrocławska Milla, z której właścicielką, Magdą, miałam kiedyś przyjemnoość opowiadać o naszej pasji w Dzień Dobry TVN. Milla także prowadzi sklep internetowy, o czym nie miałam bladego pojęcia! (Czego to się człowiek dowie, dzięki zwykłemu małemu plebiscytowi...)
Tuż za Millą uplasowała się stacjonarna wersja Dopasowanej.pl (9%) głosów, którą możecie odwiedzić w Warszawie po prawej stronie Wisły, przy al. Waszyngtona 122.
Kolejne miejsca należą kolejno do warszawskiej Abrakadabry (8%), lubelskiego Body (7%), krakowskiego Intimo (6%), warszawskiego Peachfield i poznańskiego Yoshi (po 5% głosów), gdyńskiej Lingerii (4%) oraz katowickiego 6 zmysłu, łódzkiej Brassiere oraz szczecińskiego Ebras (po 3% głosów).
Ogromnie doceniam, że prawie każdy ze sklepów stacjonarnych prowadzi swoją stronę w sieci, a wiele z nich również sprzedaż przez Internet. Dzięki temu nam, klientkom, dużo łatwiej zorientować się, jakiego asortymentu możemy się spodziewać, jaki budżet przygotować na zakupy i o jakiej porze możemy wpaść by zdążyć przed zamknięciem.
Cieszę się także, że wbrew moim początkowym obawom, nie tylko warszawskie sklepy otrzymały sensowną liczbe głosów. W czółowce mamy także inne miasta, nie tylko te największe. Dlatego stanikowym businesswomen z innych miast należą się szczególne gratulacje - za to, że udało im się stworzyć i rozwijać świetne sklepy także w miejscach, które wcześniej mogłyśmy co najwyżej nazwać stanikowymi pustyniami. Tak trzymajcie!
Zagraniczny sklep internetowy
Jeśli chodzi o probiuściastą ofertę wśród sklepów zagranicznych, to mam wrażenie, że od kilku lat nic się nie zmienia. Liderem wciąż jest Bravissimo, które działa na rynku już kilkanaście lat. Niezmiennie kochamy Bravissimo za obfity wybór, modele Bravissimo exclusive, biuściaste ubrania, topy z wbudowanymi stanikami, probiuściaste piżamy, miłą dla portfela politykę wyprzedaży i 30-dniowy termin zwrotu zakupów. Dlatego to właśnie do Bravissimo, które otrzymało 27% z 712 głosów, wędruje Laur Balkonetki 2009.
Na drugim miejscu znalazł się Brastop (22%), który kusi nas przede wszystkim atrakcyjnymi cenami i profesjonalną komunikacją z klientkami, a także przyjaznymi zasadmi wymian i zwrotów. Brastop to także twórca marki Curvy Kate, którą obecnie możemy znaleźć w wielu polskich sklepach z probiuściastą bielizną.
Zwróciłam uwagę na interesujący fakt: w tej kategorii oddałyście o połowę mniej głosów niż w kategoriach polskich. Wynika to pewnie z tego, że dużo rzadziej kupujemy w zagranicznych sklepach internetowych niż w polskich. Ogromnie mnie to cieszy, bo to kolejny dowód na to, że Biuściasty Lobbing działa!
Na zakończenie: dziękuję Wam wszystkim za udział w plebiscycie i na deser - zapraszam do przeczytania komentarzy pod moją notką sprzed prawie 2 lat pt. "Czy doczekamy się polskiej Sarah Tremellen?" Doczekałyśmy się? Coś się zmieniło? Zmieniło, i to jak!







Komentarze: 138 / Dodaj komentarz »
Ciekawe czy doczekamy się pozytywnych relacji od tych osób, które głosowały na stacjonarny sklep Li Parie. Jak na razie ten sklep ma chyba najwięcej negatywnych opinii na forum Balkonetki i na forum Lobby Biuściastych. Pozytywnych ma niewiele. Te nieliczne są z okresu, w którym Maheda dobierała tam biustonosze.
nie siejmy defetyzmu :) gratulacje dla zwycięzców! a Li Parie warto dać kredyt zaufania. ja na nich głosowałam.
Li Parie - gratulacje !!!!
Autorka zapomniała dopisać, ze dopasowana rozsyłała mailing z prośba o głos. To na pewno zaburzyło wyniki glosowania..
Ja kiedys widziałam znaną modelkę w Li Parie , więc chyba nie jest to taki zły sklep skoro przychodzą tam Celebryci.
?
Dopasowanej serdecznie gratuluję. Laur w pełni zasłużony. Acz wybór pomiędzy Dopasowaną a OnlyHer był trudny :-)
Li Parie - nie gratuluję. Ponad tysiąc stałych czytelniczek Balkonetki, nagle tak zadowolonych z tego sklepu? Nigga, pliz.
Ja osobiście mogłam zagłosować z pięć razy, jak nie więcej, z różnych numerów IP. Nie do wykrycia. Nie zrobiłam tego.
Nie widzę nic złego w tym, że dopasowana, czy onlyher rozsyłały maile do SWOICH klientek z prośbą o zagłosowanie na nie w plebiscycie. Nie jest to tożsame ze sztucznym nabijaniem sobie głosów i nie sądzę, żeby mogło być przyczyną zaburzenia wyników.
W końcu po wejściu na stronę balkonetki głosująca miała wybór na kogo głosować - czy na dopasowaną, czy każdy inny sklep wyszczególniony na liście. A część adresatek tych maili pewnie w ogóle je zignorowała.
"Ja kiedys widziałam znaną modelkę w Li Parie , więc chyba nie jest to taki zły sklep skoro przychodzą tam Celebryci.
?"
hahahaha świetne kryterium oceny brafittingu. Po prostu niezawodne!
Poza tym celebryci piszemy z małej litery, chyba że to czyjeś nazwisko :P
Aż strach pomyśleć jak dużą przewagę miałoby LiParie gdyby nagrodą w konkursie było coś więcej, a nie tylko balkonetkowe wyróżnienie.
Nie tylko Dopasowana rozsyłała takie maile - ja dostałam jeszcze kilka zachęt do głosowania z innych sklepów (w ramach newslettera).
Celebryci to se mogą chodzić, może ceny niewyprzedażowe są dla nich właśnie.;p
No nie wiem, czy dopasowana wysyłała mailingi - ja u nich kupuję co jakiś czas, więc mój email w bazie mają, a nic nie dostałam. Więc podejrzewam, że to tylko oczernianie sklepu tutaj na balkonetce.
a co Li Parie - nie wiem, nie moje miasto, nie byłam, ale z opinii tu i na Lobby widać, że coś tu nie gra.
Dopasowana wysłała takiego maila, w którym pod reklamą jakiejś wyprzedaży (czyli tym co zwykle) była informacja o plebiscycie, małymi literkami. Pobieżne przeszukanie skrzynki mailowej wykryło też mail od Bellami, z plebiscytem w temacie. Więcej zachęt do głosowania od sklepów sobie nie przypominam, ale nie dostaję newsletterów od wszystkich.
Dopasowana nie wysyłała maila z prośbą o głos.
Pod informacją o noworocznej wyprzedaży było takie zdanie:
"Serdecznie zapraszamy do głosowania w plebiscycie Laur Balkonetki 2009 na stronie balkonetka.pl. Wśród kandydatów znajduje się także sklep internetowy i stacjonarny Dopasowana."
Nie uważam, że było to namawianie mnie do czegokolwiek i prośba o głos. To zwykła informacja o plebiscycie. Przecież każdy ma swój rozumek i zagłosuje na sklep który uważa za najlepszy ;)
Aaa, to może dlatego nie zauważyłam, bo skoro to było małą czcionką w taki sposób, to nic dziwnego, że nie zwrociłam na to uwagi ;)
Yaga7 - ja też nie zauważyłam i już chciałam focha strzelać, ze mnie nie poproszono o głos :)))
Rany... A kto to oczernia Dopasowaną? Jakoś nie zauważyłam. Przynajmniej mam nadzieję, że to nie było do mnie.;p Zachęta do głosowania w plebiscycie to nie to samo co zachęta do głosowania na konkretny sklep.;/ Bez nadinterpretacji proszę.;p
Chyba że to do Koszalinki było.
Ja mimo zachęt nie głosowałam, bo nie znam tych sklepów na tyle, żeby wybrać, który najlepszy.;)
Gratuluję Dopasowanej i Bravissimo, to sklepy, na które oddałam swój głos! (chociaż chciałabym móc oddać dwa - jeszcze na onlyher :) ). Natomiast LiParie nie gratuluję - raz, że nie znam tego sklepu, więc trudno mi coś powiedzieć, a dwa - że jednak wyczuwam jakieś machlojki. Nie, żebym była zwolenniczką spiskowej teorii dziejów :) ale po prostu nie chce mi się wierzyć, że sklep, który i na Lobby, i tutaj ma dość byle jakie opinie, nagle okazuje się taki cudny i wspaniały w oczach głosujących. Poza tym to zachwalanie sklepu przez osoby kompletnie nieznane (chociaż to oczywiście dość słaby argument, bo ktoś może czytać, nie będąc zalogowanym i przez to nie być znanym na forum)... I to jeszcze w sposób słaby merytorycznie, w stylu: ach, ach, LiParie to najlepszy sklep, ach, ach! Bez podania powodu tych peanów, hmm. A przecież Lobbystki zawsze są konkretne - jak się podoba, to piszą, że się podoba i dlaczego; jak nie, to nie i też dlaczego. Stąd też nie do końca wierzę w autentyczność tych nagłych zachwytów nad LP. Niemniej jednak, w założeniu plebiscyt miał być zabawą, więc tak go traktujmy :) Pozostaje wierzyć, że laur dla LP jest mimo wszystko zasłużony i skoro ten sklep faktycznie jest najlepszy, to się obroni, "produkując" rzesze zadowolonych klientek. A jeśli nie, to te klientki szczęśliwie będą miały wybór w postaci innych biuściastych sklepów ;)
Jestem BARDZO ZAWIEDZIONA, że Mauzonka tak potraktowała sprawę Li Parie..
Myślę, że ta część plebiscytu powinna zostać anulowana.
Czytająca, przykro mi, że jesteś zawiedziona, nie to było moim celem. Stoję między Scyllą a Harybdą i nie mam żadnych ewidentnych dowodów niczyjej winy, co najwyżej poszlaki i domysły.
Gdybym tylko miała twarde dowody nadużyć, na pewno zachowałabym się inaczej, zapewniam Cię. Myślę jednak, że mogę zrobić o wiele więcej krzywdy niesłusznie kogoś oskarżając o oszustwa niż potraktować wyniki plebiscytu tak, jak je potraktowałam.
Zgadzam się z Tobą, Mauzonko. Sytuacja iście trudna. Ale lepiej zakładać dobre intencje głosujących niż ich (być może) niesłusznie podejrzewać. Ostatecznie Ty swoją robotę wykonałaś dobrze, niech ewentualnie Li Parie samo osądzi swoją uczciwość.
ja również zgadzam się z Mauzonką i łączę się w bólu, bo to musiała być bardzo trudna decyzja.
niemniej jednak każdy jest niewinny, dopóki nie udowodni mu się winy, nawet jeśli wszystkie poszlaki wskazują ewidentnie. a udowodnić nie można nic.
gratuluję Dopasowanej za zajęcie 1szego miejsca, a OnlyHer za to, że w ciągu pierwszego roku działalności sklep stał się tak popularny i tak wysoko oceniany :)
Myślę, że na sukces OnlyHer zapracowała agugabi swoją aktywnością zarówno tu na balkonetce, jak i na lobby, a przede wszystkim w sklepie :). Jestem pełna podziwu dla niej, że pomimo opieki nad dwójką (chyba) maluchów ma siły i czas, aby szybko odpisywać na maile czy zapytania na biuściastych forach, nie mówiąc o prowadzeniu sklepu, co w polskich realiach nie jest rzeczą łatwą .
Swój głos oczywiście oddałam na OnlyHer :).
OnlyHer w składzie Agu i Nathd (oraz smarkaty Krzycztof i nie mniej zasmarkana Gabi) bardzo dziękuje za uznanie, zaufanie i szansę :) Drugie miejsce to zaszczyt. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby nie zawieść i móc zaoferować coś każdemu biustowi, także ze strefy G+.
Intensywnie nad tym pracujemy.
Agu, byłoby wspaniale :) moje 65HH chętnie zapozna się z nowym fajnym sklepem, szczególnie, że jest on tak przez lobbystki zachwalany!
Trochę a'propos i trochę nie: właśnie przeczytałam na LB, że LiParie stosuje sprytną zagrywkę: zwęża staniki, i w ten sposób otrzymane wąskie obwodowo sprzedaje jako pożądane 60tki czy 65tki. Tudzież otrzymuje "wieeelkie" miski w rozmiarach, jakich producent nie oferuje. I nie sprzedają tego jako staniki przerabiane, klientki zdaje się nie są o tym informowane.
Czy któraś z Was spotkała się z tym procederem? Uważacie, że to fair? Faktem jest, że w ten sposób można się pozbyć zalegających w magazynach staników o szerokich obwodach 8/ Ale czy konstrukcja takiej przeróbki jest odpowiednia?
Serdecznie dziękuję wszystkim klientkom i czytelniczkom za oddanie głosów na Li PARIE lingerie. Gratuluję i pozdrawiam wszystkie bieliźniane sąsiadki. Jeszcze naprawdę dużo przed nami pracy, każda z nas wykonuje ją całym sercem. Jest kilka sklepów, które nie zostały wogóle wymienione w tym plebiscycie, a napewno zasługują na wyróżnienie.
Dziękuję za liczne uwagi pod adresem naszego salonu. Każdą sugestię starannie omawiamy, abyśmy mogły oferować usługi na najwyższym poziomie.
Rozumiem, że pojawienie się Li PARIE na balkonetce wywołało wiele emocji. Nasz salon ma zupełnie inny charakter, niż dotychczas pojawiające się na rynku. Założeniem Li PARIE jest zapewnienie dostępu do brafittingu szerokiej grupie klientek. Za chwilę otwieramy kolejny salon w ZŁOTYCH TARASACH.
Pozwólmy klientkom sobie powybierać – niech odwiedzają sklepy które, mentalnie przystają do ich osobowości i potrzeb.
Ale fajny komentarz: "Pozwólmy klientkom sobie powybierać – niech odwiedzają sklepy które, mentalnie przystają do ich osobowości i potrzeb."
Troszkę tylko nie rozumiem, jak coś ma "mentalnie przystawać do mojej osobowości"...? Podpowiecie?
Ja to odebrałam jako: może kiedyś będziecie dość bogate i będziecie miały zryte kasą mózgi że będziecie chciały chodzić tylko do tego sklepu :] ale może się mylę, a moje skojarzenie z panią z ekskluzywnego bieliźniaka która mnie mało nie wyrzuciła za drzwi bo wyglądałam nieodpowiednio jest całkowicie nieuprawnione
Ale wytłumaczcie mi - co to za powód do domu przepłacać za coś, co można kupić taniej? Przecież staniki wszędzie są warte tyle samo. Wyższa cena za jaką ktoś kupuje stanik mając do wyboru tańszy każe mi się naprawdę zastanowić nad tym "mentalnym poziomem" :D
Nie wiem skąd wzięło mi się to "do domu" :D Chyba przepracowanie bierze górę :D O matko :D
Black_lemon: Hmm, zastanawia mnie, skąd wtedy LP brałoby oryginalne metki (wszywane) do tak zwężanych staników.;) Chyba nie odpruwa od innych 60 i 65;] Tak czy siak, zostałby nadmiar metek z nadrukowanym dużym obwodem i niedomiar z mniejszym. Mało prawdopodobne, że którykolwiek sklep coś takiego robi (chyba że ma więcej metek niż staników, bo bez metek wszystko by się szybko wydało).
w ogóle chciałam to zostawić, ale jednak skomentuję - chyba osoba reprezentująca sklep nie rozumie znaczenia słowa "mentalny". Otóż: mentalny znaczy "umysłowy" albo "związany z umysłem" (np. rozwój mentalny to rozwój umysłowy bądź rozwój umysłu). Hmmm, również mnie zastanawia jak można do czegoś lub kogoś "umysłowo przystawać"..? o_0
To tyle co do formy przekazu, co do treści - podpisuję się pod ZamirąDrakashą.
PS. A, z uwag formalnych jeszcze "ZŁOTE TARASY" - bo bez capslocka mogłaby ta informacja zostać o zgrozo przeoczona i nie zrobić odpowiedniego wrażenia :>>
Cieszy mnie bardzo laur dla Dopasowanej, na którą sama głosowałam :)
Mimo wszystkich tych nie do końca przyjemnych dyskusji, jakie się odbyły w związku z plebiscytem uważam, że zorganizowanie go było dobrym pomysłem i mam nadzieję, że Mauzonka się nie zniechęci i będą się odbywały kolejne edycje.
Ghm... ale zonk;/ Black_lemon, tak mnie zaciekawiła ta informacja o potajemnych przeróbkach, że aż sprawdziłam swojego Robyna z LiParie. I co? NIE MA WSZYTEJ METKI (proszę się nie czepiać caps locka, to specjalnie, żeby wyrazić oburzenie!). Nie wiem, jak mogłam tego nie zauważyć wcześniej, wstyd. Szok;/ Głupotę sklepową da się jeszcze wyjaśnić, ale to?
Wrr... w dodatku nie dostałam do niego paragonu, więc pewnie nie mam możliwości reklamacji.
Na metce papierowej jest 34dd przekreślone, obok napisane flamastrem 30F. Już wcześniej mnie to zastanowiło, ale pomyślałam, że może im się papierki pogubiły...;/ Boshe, tak to jest przy braku doświadczenia w zakupach. Nic dziwnego, że fiszbina odciska mi się centymetr za biustem, skoro to 34, a nie 30!
Czuję się wydymana.
I to ma być sklep, który wygrał plebiscyt.;/
Jeśli to nie temat na dyskusję pod notką o plebiscycie, to przepraszam. Możemy to przenieść na forum - bo uważam, że warto ostrzec inne biuściaste.
Też uważam, że plebiscyt to dobry pomysł.;) W sumie nawet te nieprzyjemne rzeczy wychodzą na dobre...
@alladyna: w wątku na LB została opisana sytuacja, gdzie klientce proponowano stanik w rozmiarze 30f, podczas gdy na metce papierowej widniało przekreślone 36d, a metki wszytej nie było w ogóle. Ja rozumiem zwężanie na życzenie klientki, ale sprzedaż stanika przerobionego jako fabrycznie nowego to chyba lekki przekręcik?. Czy Ty wiedziałaś, że kupujesz stanik po przeróbce?
W wątku właśnie wypowiedziała się przedstawicielka LiParie, tłumacząc zaistniałą sytuację pomyłkami i brakiem oznaczenia staników przerobionych. Wg jej wypowiedzi, staniki te nie są zwężane specjalnie do sprzedaży jako węższe obwodowo - mają to być staniki przerobione na życzenie klientek, które następnie zrezygnowały z zakupu.
Zastrzegam, że nie jestem klientką LP ani żadnego innego polskiego sklepu, jako że mieszkam w UK i staniki kupuję tutaj. Po prostu intryguje mnie cały wątek o LiParie i ciekawa jestem, co w tym wszystkim jest prawdą 8/
Właśnie przeczytałam wątek na LB... Nie miałam bladego pojęcia, że to nie jest 30F. Wiedziałam, że jest promocja, ale ekspedientka nie podała przyczyny, więc myślałam, że zwyczajna - sezonowa.;/ A nie jakieś kombinowanie z obwodami...
Dokładniejszy opis jest tu: http://balkonetka.pl/katalog/bra/pana...
Ech, pojutrze egzamin, a teraz przez te machlojki spać nie mogę.;/
@alladyna: ja muszę wstać o 5:30 i iść do pracy, ale zwykle pracuję w nocy i i tak nie mogę zasnąć przed 5 rano 8] Więc planuję w ogóle nie spać i pracować jutro jak zombie - mogą mnie wysłać do domu, jak im się nie będzie podobało... B]
A sprawa zwycięzcy balkonetkowego plebiscytu interesująca jest bardzo, czekam na rozwój wydarzeń 8)
Gdzie jest ten wątek na Lobby? Tylko nie skracajcie linków, bo mi się wtedy nie wyświetlają :)
Znalazłam. Piękna, pełna sztampowych tekstów wypowiedź właścicielki sklepu.
Bulwersuje mnie jedno - stanik przeceniony z 239zł (sic!) do 148zł, który był przerabiany. Za taką cenę można było kupić ten stanik gdziekolwiek indziej, bez przeróbek i chyba nawet kilka złotych taniej kiedy jeszcze nie było na niego przecen. Oznacza to, że sklep nawet na przerabianym staniku zarobił bardzo dużo. To jest dopiero geniusz marketingu.
Reguło, za stanik wychodzi 99, bo majtki (mam nadzieję, że nie są przerabiane z 16;p) kosztowały 49. Ale to i tak dużo - aż mnie trzęsie, jak pomyślę, że parę dni temu prawdziwe nowe 30F poszło na Allegro za 71 zł.;/
http://forum.gazeta.pl/forum/w,32203,...
No ale to i tak dużo uważam. :/ Ciekawe, czy sklep odpowie na pytania na Lobby jak mają zadośćuczynić swoim klientkom.
Dziewczyny, jestem w szoku czytając to wszystko =/ To się na serio dzieje? Osobiście rozniosłabym sklep, w którym sprzedano by mi przerobiony stanik jako nówkę-sztukę. Co innego, gdybym takie przeróbki sobie zażyczyła, ale tak normalnie? Echhh =/
Chciałam zacząć od gratulacji, ale to było silniejsze ode mnie. Gratuluję Dopasowanej online za zdobycie pierwszego miejsca, ale przede wszystkim gratulacje dla Agu i ekipy Onlyher! Dla tak młodego sklepu, w dodatku debiutującego to chyba ogromne wyróżnienie. Pozostaje tylko trzymać kciuki i życzyć powodzenia =)
Gratuluję Dopasowanej i Onlyher! :) Sama wahałam się pomiędzy tymi dwoma sklepami, ostatecznie swój głos oddałam na Onlyher, bo tam udało mi się dobrać biustonosz, ale Dopasowaną również polecam, m. in. ze względu na bezproblemowy proces wymian i zwrotów ;)
Co do całej sprawy z LP, to chciałabym się powstrzymać od komentarza, ale nie mogę. Nie wiem, jak te przerobione staniki mogą być egzemplarzami, których nabywcznie "się rozmyśliły", skoro płaci się przed przeróbką, a (przynajmniej mnie przy zakupie tak wyjaśniono) jeśli skorzystam z tej przeróbki, to biorę za nią odpowiedzialność i jeśli stanik mi się po przeróbce nie podoba, to mój problem. Być może celebrytki i elity Warszawy, które tak licznie zagłosowały w plebiscycie, mają z racji swego stanu pewne przywileje i mogą się rozmyślać, ale zwykłe klientki zostają ze stanikiem za 200zł zwężonym do obwodu 60, który ma w spoczynku 46 a w naciągu 54cm :-)
Witam:)
Dziękuję za uznanie Milli i naszego wkładu pracy w założenie i rozwój sklepu (mimo wielu, nieraz bardzo tragicznych wydarzeń. były chwile, kiedy chciałam "odpuścić", oj były...). Jest to dla mnie o tyle miłe, że nie nominowałam sklepu, nie rozsyłałam newslettera i nie prosiłam Klientek o głosy. Byłam bardzo ciekawa popularności Milli wśród czytelniczek Balkonetki (bo przecież o to chodziło, prawda? w końcu to Laur Balkonetki:)) i nie zawiodłam się.
A notka o Sarze Tremellen... aż się łezka w oku zakręciła:) Od tego się wszystko zaczęło.
Raz jeszcze dziękuję i obiecuję solennie, że zrobimy wszystko, aby nasze Klientki wychodziły od nas zadowolone.
Pozdrawiam serdecznie:)
Magda
Gratuluję serdecznie zwycięskim sklepom:) I również głosowałam na Dopasowaną:P
Gratuluję dopasowanej:) sama głosowałam:) i bravissimo - też głosowałam:) no stacjonarnie to na lingerie, jedyny w gdańsku;) mam nadzieję że będzie więcej:)
a ja glosowalam na LiParie i uwazam, ze jednak 99% z Was nawet nigdy nie bylo w tym salonie a jednak nie powstrzymuje Was to przed negatywnymi komentarzami.
Zaiste pokretna logika.
Li Parie niech sie nie przejmuje i robi swoje - jest tysiace wiernych klientek tej marki, ktorzy to doceniaja.
Teraz to już nic nie rozumiem, to jest jakaś marka Li Parie? To nie tylko sklep?
"uwazam, ze jednak 99% z Was nawet nigdy nie bylo w tym salonie" "jest tysiace wiernych klientek tej marki"
zaiste godna podziwu znajomość danych xD
A co to za marka przepraszam bardzo? :D Czy LiParie wypuściło jakąś swoją linię biustonoszy? :D No bo chyba nie uważa, że te które po cichu przerabia to ich własny wyrób :D
hm, ale chyba można mówić o tym, że "sklep buduje sobie markę", zwłaszcza jeśli ma kilka salonów :> może o to chodziło ;)
tylko dlaczego się chwalą , ze mają na sklep na Chmielnej czy w Złotych Tarasach skoro wiedzą ,że przeciętną Polkę po prostu NIE STAĆ na kupowanie w takich miejscach !
Powinno się promować tanie sklepy, nie że odrazu allegro ale bardziej dla ludzi .
hihi gdyby mieli wcześniej w Złotych Tarasach, to kiedy miałam okazję tam być, to pewnie bym wpadła pooglądać :PPP (bo szukałam tam "uświadomionego" sklepu, ale nie znalazłam, a wydawało mi się, że jakiś stacjonarny tam jest :/)
Ja naprawdę nie widzę sensu kupowania stanika drożej jeśli mogę go kupić taniej (nawet na allegro).
To jakaś ujma, że zaoszczędzę? Myślałam, że oszczędność i rozsądne wydawanie pieniędzy to cnota a nie wstyd.
och wiesz, dla niektórych liczy się obnoszenie się ze swoim bogactwem. "kupiłam produkt X w <tu wstaw dowolny drogi sklep>" brzmi bardziej szpanersko niż "kupiłam produkt X na allegro", bo jeszcze ktoś pomyśli, że jej nie stać ;)))
to podobny typ, co nie kupi serka Piątnicy w opakowaniu Tip w Realu, tylko woli ten sam serek w opakowaniu "normalnym" kupić w delikatesach za 2 x tyle. i jogurt Bakomy z Biedronki to wstyd, ale w zwykłym spożywczaku już ok ;) a w ogóle do Biedronki nie wejdzie, bo ktoś pomyśli, że nie stać jej na zakupy w Almie xD itd
no tylko, ze na allegro to w większosci kupuje sie podroby. Wogole nie wiem jak mozna kupowac na allegro odziez czy kosmetyki. Trzeba miec naprawde nierówno pod sufitem , albo byc jakąś tandeciarą . Znam taka jedna ktora kupuje kosmetyki na allegro - tylko, ze to turecka woda perfumowana hahaha..
No ale ona sie cieszy , ze "zaoszczedziła " .
Żenada
Sunako to tylko kwestia przekazu informacji:) np:
1. wiesz kupiłam produkt x w sklepie y
2. Sluchaj jaka okazja - upolowalam na allegro - produkt x o polowe taniej niz w sklepie y.
Od razu na korzyść allegro, co nie?:D
Sty -a wiesz, że wiele sklepów internetowych sprzedaje też na allegro? Często taniej niż w sklepie.
Jakoś nie widziałam jeszcze podrabianych staników :D
DO Sty:
Allegro, Biedronka czy Provident to miejsca dla sierot po PRL-u, które nie radzą sobie w nowoczesnych czasach.
Ale nie należy szydzić, oj nieładnie moja droga !
A co wy tak z tym obnoszeniem się?
Same kupujecie drogie staniki, bo tak naprawdę przeciętna kobieta kupuje stanik za 50zł.
mila: Przeciętna kobieta kupuje też stanik niedopasowany. Mamy jeszcze może zacząć się wstydzić, że kupujemy dobre rozmiary? ^^ Chętnie kupię swój rozmiar za 50 zł (w sklepie). Na prawdę! Miałabym wtedy duuużo staników *_*
za 50 zł to mozesz sobie kupić sloik przecieru a nie stanik :)
zobaczcie w jakiej cenie ma stanik Dolce Gabbana czy EA - od 350 zl +
Janinka, co do Biedronki czy Providenta mogłabym się może z Tobą zgodzić, ale Allegro już niekoniecznie. Sama sporo kupuję na Allegro począwszy od drobnej biżuterii, przez książki, biustonosze, na wyposażeniu domu kończąc. Jest to po prostu wygodna forma zakupu dla kogoś kto nie ma możliwości wyjazdów do większych ośrodków na zakupy. I wcale nie musi to być sierota po PRL. A że przy okazji można zaoszczędzić, to cóż w tym nagannego?
Trzeba być wyjątkowym snobem żeby gardzić taką formą zakupu (to do Sty).
Tylko po co mam skupować śmieci od innych na allegro ? Jak coś potrzebuje to idę do normalego sklepu a nie pałętam się po jakimś bazarze i z wypiekami na twarzy podniecam się, że coś kupię 10 zł taniej (bez metek, bez gwarancji,że nie noszone, za to z dużą szansą na podróbę albo w najlepszym razie ,że to towar kradziony)?
Nie dziękuje ...
Ja nie uważam, by zakupy w tańszych sklepach były czymś uwłaczającym...chyba, że ktoś jakiś niedowartościowany jest i musi sobie rekompensować jakieś braki. Nie rozumiem po co mam kupować drogo, skoro mogę tanio- i to nie jest żadne skąpstwo a jedynie szacunek do pieniądza i ciężkiej pracy (jak komuś zbywa, to niech lepiej zasili konto Caritasu- na pewno się ucieszą)
Pamiętaj,że jak jesteś sprytna to możesz kupić taniej na allegro a potem próbowąć wymienić ten produkt w jakimś normalnym sklepie (niby,że rozmiar nie ten etc.) Niby każą okazać paragon, ale jak zrobisz raban przy kasie to wezmą od Ciebie bez paragonu , bo będą się wstydzić.
Nie każdego stać na jakieś drogie zakupy. Allegro powinno istnieć.
Sty, nie ma obowiązku kupowania na Allegro. Nie podoba Ci się, to omijaj z daleka, ale trochę szacunku okaż innym ludziom i nie wynoś się tak, bo ci jeszcze żyłka pęknie.
Idź kupować gdzie Ci się podoba, a swoje uwagi na temat kupujących przez internet zachowaj dla siebie, bo ten ton nie jest tu mile widziany.
Sty, masz zaburzony obraz świata;D Widocznie spoglądasz na ten świat przez dziurę w banknocie;p
Akurat bez metek i bez gwarancji, że oryginalne i nienoszone [to się razem pisze, tak!], to kupiłam coś ostatnio w sklepie - wyżej była mowa.
Kiedyś rzuciłam się na "porządny" sweter za duża sumę [z modnego sklepu na R], i co? Po pierwszym praniu wyglądał jak szmata. A chińczyki z bazaru są nie do zdarcia.
Jaki z tego wniosek? Nie ma sensu uogólniać, że drogi towar = dobry towar.
Marchewkowe pole, może i sprytne, ale nieuczciwe:(.
taniej , bo sprzedawane pokątnie, przez osoby , które nie płącą podatków, ZUSów i innych należności. Jak ktoś chce uczestniczyć w paserstwie i jawnych oszustwach to jego sprawa. Dobry produkt ma swoją cenę, czy nam się to podoba czy nie. Cena niżśza najczęściej wiąże się z jakimś oszustwem - trzeba być wyjątkowo naiwnym żeby tego nie rozumieć. Pewnie też kupujesz kosmetyki na allegro po 80 zł i uważasz ,że wszystko jest "miło i fajnie " ?
Żałosne to..
Wystarczy, że kupisz ten kosmetyk za granicą gdzie był tańszy... Czy to takie duże oszustwo?
Żałosne to tu jest co innego
:DDD niektóre ostatnie wypowiedzi są piękne :DDD
ja tam nie widzę różnicy pomiędzy Bakomą czy Smakiją w opakowaniu made for Biedronka, a tym samym produktem w producenckim opakowaniu w sklepie, serio. z tym, że ja oczywiście liczę wydawane pieniądze. ale znam osoby, którym zwisa, gdzie robią zakupy, jeśli płacą za to samo, tylko ma inne opakowanie. nawet jeśli stać ich, żeby robić zakupy w najdroższych delikatesach w mieście ;)
ciekawe jest, że od rozpoczęcia plebiscytu i "akcji" z Li Parie pojawiają się tu co chwilę jakieś snobki, które w mniej lub bardziej zawoalowany sposób obrażają osoby, które robią zakupy w tańszych miejscach, czy też kupują odzież używaną.
oczywiście w takich móżdżkach nie może zagościć myśl, że np kupowanie odzieży używanej czy używanych książek może łączyć się z jakąś ideą, a niekoniecznie być spowodowane tym, że kogoś "nie stać".
ceny markowych kosmetyków są ustalene przez koncerny i są jednolite.
Pewno tą bajkę o tańszych kosmetykach za granicą sprzedał Ci Twój "sprawdzony sprzedawca" z Allegro (?)
:)))
Och, zamilkinij wreszcie Sty! Pokazałaś,że jesteś lepsza niż to towarzystwo tutaj, więc czego jeszcze tu szukasz?
Nie - sprzedałam ją sobie sama jak robiłam zakupy w Niemczech
:DDD hihi ^^ a pewnie w paryskiej Sephorze to podróby sprzedają, bo tańsze niż w Polsce :D
i staniki w angielskich sklepach są też podróbami, bo wychodzą taniej niż te same w Polsce xD żenada ;)
Ule napisała:
'zobaczcie w jakiej cenie ma stanik Dolce Gabbana czy EA - od 350 zl +'
A mają 65FF?
Strasznie mnie bawi ten najazd snobek, jakieś dziewczę wybrzydzało na sklepy do wyboru plebiscytowego, bo żadnych ąę marek nie było - i jakoś jej chyba nie przyszło do głowy że ąę marki szyją 70-85ABC ;)
A ja z dumą napiszę, że nie kupuję kosmetyków na Allegro, ale w Biedronce;p I nie za 80 zł, ale za 18.;p Sty, możesz mi nagwizdać;p
omg, naprawdę najazd, wręcz potop ;)
masakra... większość powyższych komentarzy niestety poniżej jakiegokolwiek poziomu... Najazd trolli :/
A wracając do tematu to ja również dziękuję za głosy oddane na Body :)
Jest mi bardzo miło, iż sklep zajął trzecie miejsce w kategorii sklepów internetowych.
a mnie to bawi jak czytam komentarze osób typu Sty, Janinka, Marchewkowe Pole, Ule i innych podobnych (wide: plebiscyt balkonetki). Myślę, że jak Mauzonka wróci do bardziej stanikowych tematów blogów to wypowiedzi tego typu znikną z balkonetki
strawbery_field - a mnie właśnie przerażają ;) Bo dla mnie to jest pewnego rodzaju ograniczenie - patrzenie na świat przez pryzmat tego, ile kto ma kasy.
Obym nigdy nie spotkała takich osób na żywo.
Dziewczyny, ale po co Wy w ogóle dyskutujecie? Snobizm nie jest przez snobów postrzegany jako coś złego, więc nikt nikogo nie przekona. Ja bym najchętniej pomilczała z wyższością ;) i to właśnie zamierzam uczynić.
bo to takie zabawne ^^
Sty, loguj się na jeden mail, bo Ci różne robale wychodzą - znaczy coś kręcisz, bananie jeden.
Ja tam będę kupować na allegro ;) zwłaszcza książki. (ostatnio upolowałam jedną w twardej oprawie ("Kwiat śniegu i sekretny wachlarz" - polecam) za 8 zł, bez śladów użytkowania - chociaż nie wiem, bo może to podróba? w każdym razie tekst ten sam co w oryginale z biblioteki jagiellońskiej, okładka również ;)
Dziewczyny, Sty to troll i jedna z wielu twarzy tej samej osoby. Udajemy, że jej nie ma. Po szczegóły sledztwa zapraszam tu: http://balkonetka.pl/forum/uwagi-o-ba...
"taniej , bo sprzedawane pokątnie, przez osoby , które nie płącą podatków, ZUSów i innych należności. Jak ktoś chce uczestniczyć w paserstwie i jawnych oszustwach to jego sprawa. Dobry produkt ma swoją cenę, czy nam się to podoba czy nie. Cena niżśza najczęściej wiąże się z jakimś oszustwem - trzeba być wyjątkowo naiwnym żeby tego nie rozumieć. Pewnie też kupujesz kosmetyki na allegro po 80 zł i uważasz ,że wszystko jest "miło i fajnie " ?
Żałosne to.."
Na allegro duża część sprzedających to zarejestrowani przedsiębiorcy. Z tego co mi się kojarzy, to od pewnej wysokości przychodów ze sprzedaży tam, po prostu trzeba się zarejestrować, a co za tym idzie - normalnie rozliczać. Dostaje się raz w miesiącu faktury za koszty aukcji.
100krotna i alladyna - rozbawiłyście mnie do łez =)
Wypowiedzi trolli przemilczę. Ludzi należy traktować tak jak na to zasługują, a nie tak jakby chcieli, żeby ich traktowano.
pod poprzednią notką do łez rozbawiła mnie reguła reakcją:
"Mamooooo, mogę pokarmić trolaaa? :D"
:DDD
ale ok, zgadzam się... NIE KARMIMY TROLI
właśnie przeczytałam wypowiedź Mauzonki, do której podała linka. Zastanawiam się co mają takie trolle ze spamowania np na balkonetce? Dobrą zabawę, że burzą spokój i rzucają na kogoś podejrzenia? Faktycznie nie ma sensu wdawać się z nimi w dyskusje, bo piszą coraz bardziej dzikie posty. Wątpię też by takie trolle wierzyły w to, co piszą. Co do mojego wcześniejszego postu, cóż trochę nieprecyzyjnie się wyraziłam, a właściwie pomyliłam znaczenia dwóch słów: ktoś nas bawi - jest zabawny, ktoś nas śmieszy - ośmiesza się. Wybaczcie mój mózg jest przeciążony od nauki do sesji.
Mnie za to rozbawiły trollowe "podroby" na allegro;D:D:D Watróbki, nereczki, żołądki prosto do garnka, 4 zł/kg plus przesyłka, taniej niż w mięsnym, bo pewnie kradzione i z niemarkowej kury.;D A może z trolla?;p
Kupowanie takich podrobów byłoby rzeczywiście snobistyczne.:D
alladyna <rotfl> Uwielbiam Was dziewczyny :D
Kiedy czytam takie trollowe ataki pod jakimś wątkiem, zawsze się zastanawiam, czy taka osoba to tak na serio czy tylko ludzi chce powkurzać. Jeśli to drugie, to ok, irytujące, ale każdy ma inną ulubioną rozrywkę :) natomiast, jeśli to pierwsze, to... <ściana>. Nie karmijmy trolli :P
@alladyna, Twój tekst o niemarkowej kurze prawie zwalił mnie z krzesła :D:D
Zastanawiające jest to, że rzeczony sklep, który wygrał plebiscyt odcina się od oskarżeń, ignoruje wszelkie pytania i jedyna ich oficjalną odpowiedzią jest podziękowanie...
Ja kupuje na ebayu i dobrze mi z tym:)
Cóż, ja zagłosowałam na Dopasowaną w kategorii sklepów internetowych, ale wyniki plebiscytu mnie zachęciły i chyba wybiorę się kiedyś do Warszawy na stacjonarne zakupy! Cieszę się też, że łódzkie Brasierre ma tak wysoką ocenę - ja byłam tylko w Mercado, więc nie miałam porównania.
PS: A ja jestem podwójnie zarejestrowana na balkonetce :( Czy to problem, Mauzonko, żeby usunąć stare konto? Musiałam zmienić nick.
Ja myślę, ze 2 nicki to nie problem... problemem jest gdy ktoś sie pojawia w 50 odsłonach tylko po to by zrobić zamieszanie...
Vanilde, tak jak Rysia_Zdzisia, uwazam, że 2 konta to żaden problem. Problemem jest zamęt, robienie z ludzi idiotów i dyskutowanie samemu ze sobą:)
Jeśli Ci bardzo zależy, mogę to stare konto usunąć ale najpierw prosiłabym Cię o wysłanie mi mejla z taką prośbą z adresu, do którego to stare konto jest przypisane.
LiParie: no cóż, gratuluję. Takie mam przemyślenia odnośnie do tego sklepu... Pani Jola wydaje się być sympatyczną osobą i życzę jej jak najlepiej, ale jakoś coś mi w tym sklepie nie pasuje. Może jestem przyzwyczajona do sklepów "z misją", które zaczynały od zera, od 5 staników na krzyż w sklepie internetowym, którym kibicowałyśmy i z którymi korespondowałyśmy jak ze starymi znajomyni?
LiParie to nie jest nowy sklep założony przez stanikomaniaczkę, która na własnej skórze odczuła lukę w rynku. Pani Jola istnieje w handlu już od dłuższego czasu i po prostu wyczuła swoim niezawodnym biznesowym nosem niezłą okazję do rozkręcenia interesu, co jak najbardziej jej się chwali. Tylko że jest trochę takim Nikodemem Dyzmą, który próbuje się wkręcić w grupę towarzyską i mu się nie udaje, bo każdy widzi, że wkręca się w nią z chęci zysku. LiParie wie, że niektóre ich klientki przeszły przez lekturę Lobby, Stanikomanii i Balkonetki, ale IMHO to nie jest wystarczający powód, żeby podpinać się pod tę markę. Szkolenia z Mahedą, dały niezbyt spektakularne rezultaty, poza tym IMO nikt z obsługi nie dokształca się na własną rękę w internecie, a przecież myśl stanikowa cały czas ewoluuje! A nie dokształca się, bo to nie są żadne lobbystki, tylko zwykłe pracownice, które nie biorą pracy do domu. Stare lobbystki i balkonetkowiczki od razu węszą szwindel i są na "nie". Ja wiem, że Lobby to dobra marka i teraz nakręca sklepowi zyski, ale wg mnie to nie jest dobra strategia długoterminowa, bo jednocześnie sklep tworzy sobie grupę zagorzałych przeciwniczek, które, jak sądzę, będą póki starczy sił zniechęcać potencjalne klientki.
Chodziło mi to po głowie już od dobrych kilku miesiecy i po prostu musiałam to napisać. Jednocześnie zaznaczam, że nie jest moim zamiarem nikogo urazić.
Kasiagrubasia - nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. Jasne, że to Lobby wylansowało w Polsce modę na brytyjskie staniki, ale czy przez to powinno lansować jedynie sklepy prowadzone przez forumowiczki? Albo nawet mieć monopol na sprzedaż Freyi i Panache? ;) Jest mnóstwo sklepów działających niejako 'obok' Lobby (jak choćby wspominana tu nieraz MamBra) i jakoś nikt do tej pory nie miał problemu z tym, że właścicielki nie udzielają się aktywnie na forum. Nie rozumiem też twojego zarzutu o chęć zysku - a czym twoim zdaniem kieruje się jakikolwiek przedsiębiorca otwierający własną działalność? :) Uważasz, że pierwsze polskie sklepy z pełną rozmiarówką powstały jako instytucje charytatywne? ;) Po prostu wyczuły lukę na rynku, którą warto zapełnić z pożytkiem dla obu stron.
Z punktu widzenia mnie, jako konsumentki - im więcej sklepów, gdzie można się zaopatrzyć w interesujący ją towar, tym lepiej. I nie ma tutaj dla mnie znaczenia skąd wziął się u właścicielki pomysł sprzedawania szerokiej rozmiarówki czy bra-fittingu, jeżeli tylko przeprowadzone jest to fachowo i rzetelnie. Na marginesie dodam jeszcze, że lobbystki stanowią raczej niewielki procent klientek sklepów stacjonarnych, podejrzewam że w przypadku Li Parie ten odsetek może być jeszcze mniejszy - ze względu na lokalizację.
Nie wiem, czy 'stare lobbystki i balkonetkowiczki' będą miały zamiar zniechęcać kogokolwiek do jakiegokolwiek sklepu, w którym można dobrać sobie prawidłowy rozmiar stanika. Ja w każdym razie nie zamierzam, chociaż pracuję u konkurencji ;)
Marisko, nie wiem czy doczytałaś, że chęć zysku jest w moim odczuciu godna pochwały. Nie mam też nic przeciwko temu sklepowi, sama wiele razy tam kupowałam. Nie chciałam formułować żadnych zarzutów i przykro mi, ze to tak zabrzmiało. Moja wypowiedź miała oznaczać tyle: LiParie powinno zmienić strategię, bo działa w tej chwili na swoją niekorzyść. Nie wiem skąd to się bierze, że dużo dziewczyn Balkonetki nie znosi LiParie, ale tak jest, wiec coś musi być na rzeczy. Ja też nie piszę na Lobby prawie wcale, ale czytanie Lobby słychać w pierwszym zdaniu ekspedientki, stąd moje przypuszczenia o braku tegoż.
niemarkowa kura rulez! (płaczę ze śmiechu xD)
nie chodzi tutaj o aktywne udzielanie się na forum, ale o zainteresowanie tematem. osobom związanym z lobby zależy przede wszystkim na dobrym doborze biustonosza, dla pań z LiParie (przynajmniej tych z którymi miałam do czynienia), ważniejszy jest zysk. pani Ania z Abrakadabry nie wypuści klientki ze źle dobranym stanikiem, panie z LiParie (again, nie znam wszystkich, byłam tam 2 razy w życiu i póki co więcej nie zamierzam) zrobią wszystko żeby jej jakiś biustonosz wcisnąć. co w sumie jest jak najbardziej normalne w branży odzieżowej, ale jeśli sklep chce się szczycić brafittingiem, to już nie jest w porządku.
@Kasiu - faktycznie, chyba przeczytałam coś zupełnie innego niż miałaś na myśli. To wszystko przez to przedsesyjne urwanie głowy ;)
@nivalis - no cóż, ja na temat jakości bra-fittingu w Li Parie się nie wypowiem, bo nigdy tam nie byłam, zdziwił mnie po prostu argument, że sklep jest nie związany z Lobby i chce czerpać z niego zyski. Który jak się okazało sama sobie wymyśliłam ;) Może najwyższy czas się przejść i się przekonać? :)
Właścicielka LiParie ma przede wszystkim agencję reklamową i przede wszystkim pilnuje zysku...
mariska- pójdziesz tam, potrenujesz asertywność i jeszcze usłyszysz, że masz trudny rozmiar i musisz dużo mierzyć :p
Jeżeli obsługa sklepu Li Parie czyta Balkonetkę, to mogę zostać rozpoznana - już dzisiaj w Secret Hills (pozdrawiam! :)) usłyszałam pytanie czy ja to ja ;)
Ja idę w czwartek z reklamacją... na pewno zostanę rozpoznana po Robynie z szuflady.;p Ciekawe, co z tego wyniknie. Na razie chęci ze strony sklepu są dobre.;)
Mariska - a jak masz nie być rozpoznawana skoro masz własne zdjęcie w avatarze ?
;DD
effuniak - a Ty nie masz..?
:PPPPPPPPP
Ano...
Mam :DDDD
"Właścicielka LiParie ma przede wszystkim agencję reklamową i przede wszystkim pilnuje zysku..."
A kto nie pilnuje? Przecież nikt nie prowadzi sklepu charytatywnie, każdy liczy na zysk. Mnie już odrzuca opowiadanie o misji...
Co nie znaczy, że sprawa z obwodami mi się podoba... powinno być to zaznaczone przed zakupem. Mnie osobiście by to nie odwiodło od zakupu stanika, który bym uznała za dobrze pasujący, ale każdy powinien móc wybrać, za co chce lub nie chce zapłacić
A ja lubię Li Parie, drogo tam co prawda, ale nie powiedziałabym, że ktokolwiek zmusza do zakupu. Każda z nas ma przecież własny rozum i własną wiedzę stanikową. A na pewno dużym plusem jest, że jak obwód okazuje się za luźny, to nie zapisują mnie na listę oczekujących na 28-kę tylko przeszywają gratis
No ale oczywiście, gdyby ktos mi przerobił obwód skrytożerczo, to bym rozniosła sklep cały. Będę więc patrolować sytuację.
BTW proponuję jeszcze plebiscyt dużych sprzedawców z ebaya. W niektórych outletach bielizny kupuję od dawna i jestem bardzo zadowolona
Marchewkowe Pole, jestem zszokowana Twoim postem - dosłownie, szczęka mi opadła. Nie wiem, jak to skomentować i czy w ogóle trzeba to komentować:
"Pamiętaj,że jak jesteś sprytna to możesz kupić taniej na allegro a potem próbowąć wymienić ten produkt w jakimś normalnym sklepie (niby,że rozmiar nie ten etc.) Niby każą okazać paragon, ale jak zrobisz raban przy kasie to wezmą od Ciebie bez paragonu , bo będą się wstydzić."
To Ty powinnaś się wstydzić.
dorianne -> mauzonka wyśledziła, że marchewkowe pole to troll :)
nie karmimy trolli :) nie komentujemy ich herezji
Takie rzeczy trzeba komentować, żeby ktoś nie odczytał tego na serio i nie wziął sobie czasem do serca. Przecież to zwykłe oszustwo.
fakt, że dopóki mauzonka nie wytnie tego postu, to ktoś może się zasugerować tym, że pochwalamy tekie pratyki... NIE POCHWALAMY, A MARCHEWKOWE POLE TO TROLL
Dorianne, lepiej nie komentować, jeśli nie chcemy tu zalewu trolli głoszących coraz bardziej fantastyczne teorie. Jeśli ten ktoś inny ma rozum, to nie weźmie tego na poważnie.;)
nataliaolga - właśnie chodzi o to, że nie każda ma tę stanikową wiedzę.
Witam,
bardzo dziękujemy za głosy oddane na nas zarówno internetowo jak i stacjonarnie :)
Dziękujemy też za obronę w sprawie newslettera ;) Raz jeszcze powtórzę nikogo nie namawialiśmy do głosowania na nas...wysłałyśmy tylko informację, że jest Plebiscyt.
Gratulujemy również wszystkim sklepom! Nawet tym, które starają się złośliwie zepsuć nam opinię :)
A ja tam namawiałam i co ????
i jak widać nic :)
Niemniej jednak baaaardzo jestem wdzięczna "swoim" 6%%
Dzięki Kobietki :)))
Effuniak: Proszę ;)
(dostanę zniżkę, dostanę zniżkę?)
oszszsz....durna ja durna....
Trza mi było o tej znizce pisać to może bym co wiecej ugrała ....
ehhh....
A Ty 100krotna czemus prędej mi tego nie napisała, cooooo??????????
bo teraz to już pozamiatane !
Ale co tam...
Masz u mnie 10%zniżki na jednorazowy zakup :)
effuniak, nie szastaj zniżkami, bo się zaraz zlecą i pożałujesz, że o tym wspomniałaś ;)
Hihi.. teraz chwilowo to nawet ze zniżką mnie nie stać ;)
Żartowałam oczywiście, zwłaszcza, że ostatnio u Ciebie zakupowałam ---> katalog :) Hmmm... Jak długo będzie mnie rabat obowiązywać? Bo jak się na strapless albo miękki załapię, się wtedy nawet zapożyczę ;) (kurde, i tak kupię, bo jakoś nie mam szczęścia do innych staników)
100krotna - dokąd nie zakupisz :)
Coquelicot - kto pierwszy ten lepszy :)
...też chcę :D
wuzecia, ja też bym chciała... ale nie należę do wybrańców :( ;)
właśnie mi się przypomniało, że muszę przelew zrobić ;)
Ło matko ....ja też .... zwroty :))))
effuniak, i Tobie muszę przelew zrobić :> jakoś mi to z głowy wypadło i jeszcze nie poszedł :> dobrze, że jest balkonetka ;P
A ja Wam powiem, że Li Parie, to ściema. Prosiły osoby które nigdy nie miały nic wspólnego z zakupami w ich sklepie o głosowanie na nich. Co do przerabiania staników, to prawda. Firmy zmieniają im obwody, bo jak nie, to właścicielka i ekspedientki straszą wycofaniem się ze współpracy, a kupuja dużo.
Światopogląd Li Parie zmienił się w momencie gdy przeniosły się z KDT na Chmielną. Będąc w KDT, to wszystko im sie sprzedawało, a braffiting był niepotrzebny - bo to mydlenie kobietom oczu. Teraz gdy sprzedaż spadła, to nagle zrobił się super sklep. Żenada.
No to chyba dobrze, że chcą mieć szerszą rozmiarówkę u producentów (a nie każdy sklep może sobie na to pozwolić), a pójście w stronę brafittingu jest jeszcze lepsze.
"Prosiły osoby które nigdy nie miały nic wspólnego z zakupami w ich sklepie o głosowanie na nich." Czyli kogo? Gdzie?
Ja sama nie mam rewelacyjnych doświadczeń z li parie (tzn. mam sympatyczne z mahedą, ale dziewczyna "tamtejsza" miała poglądy mocno nieuświadomione. Fakt, że to były początki), natomiast komentarz powyżej wygląda jak czarny PR :(
Ja zgłaszałam LiParie do plebiscytu. Chciałyście pozytywnych recenzji. To proszę. Od około listopada jestem ich stałą bywalczynią i zostawiłam tam ciężką kasę. Wiem, że nie mają tam najtaniej. W porównaniu z Satine czy LadysPlace, które także odwiedziłam; ok. 30zł więcej za stanik. Często mnie kusi, żeby kupić "na odległość", ale wiadomo nawet dobry rozmiar nie gwarantuje, że krój stanika będzie ładnie leżał. Kiedy kupuję stanik zajmuje mi to od 1h do 3h, za obsługę i doradztwo też trzeba zapłacić. Są podobno sklepy, gdzie się płaci extra za taką usługę, ale tego nie znoszę. Stanikomania była mi poniekąd znana już kiedyś, ale po zakupowym szale jakieś 2 lata temu zainteresowanie osłabło. Do LiParie weszłam niedawno przypadkiem. Byłam w szoku, że jednak noszę zły rozmiar, że pani sprzedawczyni powiedziała mi tyle ciekawych rzeczy z dziedziny stanikologii stosowanej. Lubię ich atmosferę i ofertę. Oczywiście nie pochwalam sprzedania stanika przerobionego, mi się nigdy nic takiego nie zdarzyło. Z wyjątkiem ostatniego stanika to żaden z kupionych tam staników nie uszedł bez przeróbek, to zwężenie obwodu po tygodniu noszenia, to skracanie ramiączek, to wycięcie pachy. Wiem, że z każdym specjalnym zadaniem przy moich G+ postarają się sobie poradzić. Ostatnio potrzebowałam stanika do sukni ślubnej. W moim rozmiarze nie ma mulitway'ów, z plunge'ami też ciężko. Ale przerobienie na odpinane ramiączka, zwężenie obwodu o 5 cm i wycięcie pachy - to żaden problem. Wiem, że są podzielone zdania na temat przeróbek, ale wiemy, że każda z nas jest inna. Żeby stanik był idealny, powinien być szyty na miarę, ale i wtedy nie wiemy jaki będzie efekt końcowy. Przy gotowcach wiemy już jak mniej więcej to będzie wyglądać i nie zapłacimy jak za zboże. Jakość moich przeróbek jest na prawdę imponująca. Nawet właścicielka innego sklepu była pod wrażeniem jakości pogłębienia paszki i powiedziała, że ich gorseciarka tak nie potrafi. Ten sklep ma coś w sobie takiego, że wolę tam pójść niż np. do LadysPlace, gdzie jest taniej i mieszkam równie blisko.
Wiadomo, że trochę namawiają do zakupu, ale kiedy widać, że nie ma nic co zadowalałoby klientkę, to z uśmiechem na twarzy dowiemy się kiedy będzie nowa dostawa i zostaniemy serdecznie pożegnane. A może właśnie to lubię, że nie rozkładają rąk, tylko proponują inne rozwiązania. To się rozpisałam.
Mnie nikt o nic nie prosił.
Ten początek o przeróbkach jest nielogiczny. Chodzi mi o to, że moje przeróbki są na moje wyraźne życzenie. Jeszcze jedno a propos wielu negatywnych opinii. Człowieki tak mają, że jak jest dobrze, to nie ma nad czym dalej się rozwodzić. Jak jest coś nie tak, to się zaczyna o tym myśleć, rozmawiać itp. Ja dużo kas wydałam, więc też dużo myślę:P
tylko tak w ramach sprostowania - chyba żaden sklep nie wprowadził jeszcze opłat za bra-fitting, przetaczały się różne dyskusje, ale bez żadnych wiążących skutków. natomiast Ty kupując w Li Parie płacisz za bra-fitting, chociażby akceptując znacznie zawyżone ceny w stosunku do innych sklepów ;)
żeby było jasne - nie mam żadnej opinii o Li Parie, bo to nie mój region :P
Pewnym sensie tak, masz rację. Tak na prawdę o to mi chodzi. Tylko ja sobie zdaję z tego sprawę. Oczywiście można powiedzieć, że płacę też lokalizację, wystrój wnętrza itp. Nadal wolę mieć kompletną usługę w jednym miejscu. Kupowanie prze internet, odsyłanie, bieganie do krawcowej, albo rozkładanie maszyny do szycia, to wszystko mi odpada. Ważne jest też to, że jestem początkująca i z powodu małego doświadczenia stanikowego jest duże prawdopodobieństwo nietrafionego zakupu w necie.