Bacznie obserwuję moje skarby - wywiad z Kasią Cichopek
Ostatnia notka o Kasi Cichopek w gorsecie Panache wzbudziła w Was wiele emocji, zostawiłyście pod nią prawie 200 komentarzy! Wszystkie byłyśmy ciekawe, w jakim rozmiarze był gorset, który miała na sobie, więc... postanowiłam po prostu ją o to zapytać:)
I tak mam dla Was krótki wywiad z Kasię Cichopek, która zresztą znów pokazała się w gorsecie Panache — tym razem Masquerade Hestia. Niestety, nie miałam okazji spotkać się z gwiazdą osobiście, wywiad przeprowadziłyśmy mejlowo. Jeśli chcecie więc wreszcie wiedzieć, jaki rozmiar nosi Kasia Cichopek, czytajcie dalej:)

Pani Kasiu, w jakim w końcu rozmiarze był ten gorset Masquerade Antoinette? Czytelniczki Balkonetki typowały 70G, 65G, 70FF - czy któraś strzeliła w dziesiątkę?:)
Kasia Cichopek: Jesteście Panie bardzo blisko. Gorset Masquerade był w rozmiarze 65 FF :)
Jaki na ogół nosi Pani rozmiar biustonosza?
Kasia Cichopek: Mój biust bardzo często się zmienia w zależności od tego, czy przybrałam na wadze, czy schudłam. Niedawno byłam w ciąży a obecnie wciąż karmię. Dlatego nie przywiązuję się do jednego rozmiaru, tylko bacznie obserwuję moje skarby:)
Jak zaczęła się Pani przygoda z dobrze dopasowaną bielizną? Pośród Czytelniczek Balkonetki wiele dopiero niedawno odkryło swój "prawidłowy rozmiar", a wcześniej kupowały niewygodne 80D, które wciąż uchodzi w wielu sklepach za największy możliwy rozmiar. A może Pani zawsze wiedziała, na czym polega prawidłowy bra-fitting?
Kasia Cichopek: Wiedzę o bra-fittingu mam od niedawna, ale zawsze czułam, że moja bielizna jest źle dopasowana. Problem polega na tym, że w sklepach mają najczęściej spotykane rozmiary. Nigdy nie spotkałam się z biustonoszem, który w obwodzie miał 65 cm, a miseczki zazwyczaj kończyły się na C lub D.
Duży biust i macierzyństwo - w trakcie ciąży i karmienia biusty zmieniają rozmiar i często mamy problem z odpowiednim doborem bielizny w tym czasie. Jako młoda mama jakie rady może dać Pani innym "biuściastym", które spodziewają się maleństwa?
Kasia Cichopek: Polecam biustonosze dobrze dopasowane w obwodzie, na szerszych ramiączkach i z elastyczną miseczką.
Jest Pani chyba jedyną polską gwiazdą, która potrafi zadbać o dobrze dobraną bieliznę. Większośc gwiazd to niestety encyklopedyczne przykłady stanikowych grzechów. Dlaczego w showbiznesie panuje moda na "buły" i za małe staniki? To wina stylistów, czy może celebrytek, które rywalizują o to, która pokaże "dłuższą kreseczkę"?:)
Kasia Cichopek: Ciężko mi mówić o innych. Moje doświadczania są takie, że styliści też mają problemy ze znalezieniem nietypowych rozmiarów bielizny. W moim rozmiarze najczęściej można spotkać „namioty” z pancernymi ramiączkami, których nawet nie da się upchnąć pod delikatną kreację. Dlatego często nosiłam za małe biustonosze, jakkolwiek podtrzymujące biust ale w kolorze sukni. Pod kamerę, bielizna powinna być bez żadnych ozdobników : koronek, falbanek, kokardek, grubych szwów, bo wszystko przebija przez ubranie i wygląda nieestetycznie. Najlepiej powinna być gładka i cielista z odpinanymi ramiączkami…powodzenia w szukaniu :)
I na koniec - Pani ukochany model stanika, bez którego nie wyobraża sobie Pani swoje garderoby. Prosimy o nazwę modelu, kolor i rozmiar:)
Kasia Cichopek: Noszę bieliznę producenta Panache : Panache Superbra, Masquerade i Panache Maternity:) Wszystkie modele są piękne, a co najważniejsze w moim rozmiarze!


Komentarze: 172 / Dodaj komentarz »
"W moim rozmiarze najczęściej można spotkać „namioty” z pancernymi ramiączkami". Namioty 65FF?
Zakończenie zabójcze ;)
Miejmy nadzieję, że teraz miliony Polek pójdą za przykładem pani Kasi i zaczną zwracać uwagę na prawidłowy dobór biustonosza tudzież domagać się w sklepach odpowiednich dla siebie rozmiarów. Brawo za wywiad :-)
Aż niesamowite, że Kasia nosi TYLKO 65ff. Ja obstawiałam więcej :]
Czyli dobrze obstawiałam (65g lub ff) :D Oczywiście zakladając, że mówiła prawdę..Przecież kobiety lubią się odchudzić i zadko podają swą wagę nie pomniejszoną o pare kilo, czy tez zaniżają swój wiek ;) to mozna se tez odjąć tu i tam..
Mam wrażenie, ze jednak nie o bra-fitting tu chodzi a o markę ;)
To chyba nie przypadek, ze pani Kasia pojawia sie na pokazie tylko tej firmy, w programie nosi tylkoich gorsety.. i nawet w wywiadzie poleca tylko Panache..
A jest jeszcze kilka równie dobrych firm jak nie lepszych ;)
ha! ja też celowałam w 65ff :p czyli jednak coś się tu nauczyłam :p
a ole jako aktorkę i postać medialną może średnio ją lubię, to zaplusowała u mnie "swiadomością" swojego rozmiaru ;)
mauzonko - gratuluję wywiadu !
Sympatycznie z jej strony, ze wziela udzial w wywiadzie dla Balkonetki. Szkoda tylko, ze koniec zabrzmial jak kryptoreklama Panache. Zgadzam sie z Igifigiel, ze to raczej nie przypadek.
Też zwróciłam uwage na końcówkę... ciekawe czy jej za to płacą :>
65FF, nic dziwnego. Ona jest niska, więc wygląda na więcej.
Chyba, że nosi 65FF, ale MA więcej, np. 65H, wtedy faktycznie w jej rozmiarze są głównie "namioty w brudnym beżu". Ale załóżmy, że ma dobry rozmiar... no to wtedy może wybierać i przebierać, G-plusem przecież nie jest.
Myślę, że jej płacą.
Yupi, trafiłam! Dostanę kubek z jej podobizną? ;)
A tak serio, mnie zastanowiło coś innego. Pani Kasia poleca biustonosze z ELASTYCZNYMI miseczkami jako odpowiednie na czas ciąży i karmienia. Lobby chyba w tej kwestii ma inne zdanie, prawda?
No najprawdopodobniej jest Kasia taką trochę twarzą Panache w Polsce i jeśli nie dostaje kasy to na pewno dostaje bieliznę. I szczerze mówiąc to bardzo dobrze i szkoda, że ta reklama nie jest jeszcze na szerszą skalę, bo Kasia Cichopek jest postacią bardzo medialną, dosyć sporo Polek się z nią wręcz utożsamia, więc jeśli kwestia doboru prawidłowego rozmiary byłaby przez jej osobę bardziej nagłośniona to kto wie, czy efekt nie byłby wręcz piorunujący. Najpierw byłaby to oczywiście reklama Panache, ale przy ostatnim wysypie sklepów internetowych i stacjonarnych z ofertą większej ilości producentów to kobiety szukające Panache dotrą i do pozostałych marek. Najważniejsze to przekonać je, że trzeba się mierzyć i że miska FF nie jest hełmem na głowę tylko normalnym rozmiarem. W końcu nosi go Kasia Cichopek :))
nie byłam nigdy w ciązy i nie karmiłam, ale pobolewają mnie piersi przy pmsie. I jak sobie myslę, że miałabym wtedy nosić staniki z elastyczną miską, to mnie mrozi.
:)
No to Kasia ma taki rozmiar jak ja:D tylko, że jest szczuplejsza:)
maggie_s mi się wydaje, że chodzi o miękkie staniczki po prostu:) nie sądzę, żeby kobiety karmiące wolały usztywniane, chociaż to kwestia danej osoby.
gocha, problem polega na tym że ludzie nie patrzą na biust Cichopek obiektywnie - postrzegają go właśnie jako ogromny, bo wielkościowo jak silikonowy, a naturalny. I ciężko jest zmienić punkt widzenia. To jak z fobią literkową. Ja przed uświadomieniem uważałam że mam spory biuścik, tylko dlatego, że nosiłam miskę C, a większośc koleżanek nosiła B. I wcale a wcale nie patrzyłam, czy piersi są faktycznie większe.
No więc w umyśle przeciętnego zjadacza chleba o mało otwartym umyśle, skoro taka Cichopek ujawnia że nosi F, to F jest miską dla silikonów.
Dla ścisłości - nie mam oficjalnych wiadomości na temat szczegółow relacji Panache z Kasią Cichopek, ale nie ukrywam, że So Chic, dystrybutor Panache w Polsce, pomógł mi w zorganizowaniu wywiadu z gwiazdą (za co zresztą dziękuję). Pmijając jednak kwestię tego, czy KC jest oficjalną ambasadorką marki, czy nie - fajnie, że szerzy wśród kobitek w ogóle ideę porządnego brafiitingu, uświadamia, że istnieje obwód 65 i miska FF. Panache, czy nie Panache - dla nas to dobrze, że więcej kobiet zainteresuje się dobieraniem dobrego rozmiaru bielizny. A KC jest doskonałą osobą do promowania tej tematyki.
Mauzonko ale czy Kasia mowi publicznie o swoim rozmiarze i ze jest on w miare powszechnie dostepny?
Gratuluję wywiadu :-)
Rzeczywiście pani Cichopek byłaby dobrą ambasarordką Panache.
Polko w Brukseli, no teraz mówi publicznie, bo w wywiadzie powiedziała. O tym, że jest w miarę powszechnie dostępny nie mówi może dokładnie tymi słowami, ale skoro pokazuje się w nim w TV, to wnioski można wyciągnąć, że da się gdzieś go kupić, right?:)
O, tzn., że nosimy podobny z panią KC rozmiar :)? Byłam przekonana, że jednak jest większa różnica :)
Co do jej sponsoringu lub nie przez Panache, jeśli ma on miejsce, to powinno być to jawne i jasne. Takie 'wydaje się', 'pewnie tak jest' sprawia nie do końca dobre wrażenie. A to, że większość dziewczyn założyła, że sponsoring ma miejsce: nie musi tak być. Moja koleżanka została "uświadomiona" za pomocą staników Panache i jak na razie, kupowała tylko tej marki. Z boku jej wypowiedzi też mogłyby wyglądać podejrzanie, gdyby była Znaną Osobistością. Nie jest, więc nikomu do głowy nie przyjdzie podejrzewać jej o kryptoreklamę. Ponieważ jednak Kasia C. jest osobą publiczną, tym bardziej powinno być to jasne, czy tą kryptoreklamę uprawia, czy nie.
Mauzonko, jesteś na pudelku:
http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,7...
to teraz więcej ludzi dowie się, jaki rozmiar nosi KC :D
czy tam.. plotku ;)
Bardzo fajny wywiad :) I to świadome obserwowanie biustu bez przywiązywania się do rozmiaru :)
Jedyny zgrzyt, to te elastyczne miseczki dla kobiet w ciąży, bo elastyczne miseczki, często reklamowane jako "rosnące z biustem" to najskuteczniejsza metoda na zmuszenie biustu do podskakiwania. Nic dziwnego, że wystąpiły w towarzystwie szerszych ramiączek. Podskakiwanie przecież boli...
Nie zawsze bycie twarza jakiejś marki to bilboardy, reklama w spotach tv itp..
Taki rodzaj reklamy jaką uprawia KC to po prostu inna jej odmiana..
Nie oszukujmy się żadna osoba nazwijmy to popularna nie wymienia "za darmo" w wywiadzie konkretnych marek..a tym bardziej konkretnych lini danego towaru..
Nie przeszkadza mi absolutnie, ze ktoś coś rekalmuje i mu za to płacą..
ale niech mówi wprost polecam Panache! a nie "pragnę pomóć innym kobietom w dobraniu odpowiedniego rozmiaru","inne biustonosze to namioty"
jakby chodziło tylko o brafitting mówiła by o rozmiarch, jak go dobrac i o tym ze istnieje sporo firm proponujących piękną bieliznę w rozmiarze większym niż D itp
no to teraz już jak wywiad na plotka poszedł, to teraz możemy zanotować prawdziwy nalot na Balkonetce :p
to bycie twarzą jakiejś marki wyklucza chęć pomocy innym kobietom w dobraniu odpowiedniego rozmiaru?
co za różnica, czy ona dostaje za to pieniądze czy nie... ubywają one z czyjejś kieszeni przez to czy co?
gratuluję wywiadu i super pomysłu :))
"Najlepiej powinna być gładka i cielista z odpinanymi ramiączkami…powodzenia w szukaniu :)"
hihi to chyba była ironia, bo wszystkie wiemy jak jest :D
A ja się cieszę, że reklamuje. Dużo łatwiej wygooglać Panache czy Masquerade niż szukać stron o tym jak sobie dobrać stanik. Poza tym KC może zwyczajnie lubić tę markę. Na Balko baaardzo wiele dziewczyn uważa dopasowanie z maskaradkami za wejście do krainy wiecznej szczęśliwości. Dlaczego nie miałoby tak być z KC? Freya i CK może jej designowo nie odpowiadać, inne marki są znacznie trudniej dostępne i nie tak powszechne. W dodatku jeśli dostaje bieliznę bez konieczności chodzenia i szukania jej to ja też bym polecała jakąś markę. Zwłaszcza, gdyby trafiała w mój gust i była w moim rozmiarze.
Komentarze na Plotku takie, że ręce opadają.
Komentarze na plotku są równie beznadziejne, jak artykuł i reszta serwisu.
Wywiad ciekawy, nawet elastycznych miseczek się nie czepiam, bo każdy nosi to, w czym mu najlepiej. Zdanie o nieprzywiązywaniu wagi do rozmiaru - podpisuję się obiema rękami :).
Szkoda, że wywiad nie odbył się na żywo, bo mogłybyście sobie wyjaśnić kwestię tych elastycznych miseczek. A tak akurat ten niefortunny cytat trafił na Plotka.
Co do związków Kasi z SoChic, to wystarczy spojrzeć na oficjalną stronę dystrybutora i sprawa powinna być jasna. Ale przecież dla nas i dla szerzenia idei bra-fittingu są z tego same korzyści. Osoba popularna promuje markę o szerokiej rozmiarówce, dostępną głównie w dobrych sklepach z bra-fittingiem.
Firma Panache jest na naszym rynku pionierem i liderem pod względem intensywności promocji (spośród firm "uświadomionych"). Powoli jednak widać, że inne firmy także zaczynają walczyć o klientki (w tym roku np. "obudził się" Eveden). Możliwe więc, że i inni producenci nawiążą współpracę z celebrytkami. A to nie tylko im przyniesie wymierne korzyści, ale jeszcze bardziej spopularyzuje nasze cele związane z bra-fittingiem.
Plotek...Chyba muszę nadrobić zaległości, bo niedawno przyswoiłam o Pudelka i Kozaczka ;) Widocznie było jeszcze dużo miejsca na Plotka.
Kasi Cichopek chwała za szerzenie Jasnej Strony Mocy!
Rzeczywiście na stronie SoChic już jest notka o wywiadzie dla balkonetki. Żeby tylko promocja celebrytek nie przyniosła wprost odwrotnych efektów :) i tak jak ludzie mają dość 'Kaś' i innych 'gwiazd', będą mieli dość słuchania o dobieraniu bielizny.
PS. wiem wiem dla niektórych to ważne osoby w życiu :)Podkreślam tylko że są tacy co ich lubią i naśladują tacy co nie bardzo.
No i co z tego? Do tych, co lubią przekaz ma szansę trafić. Te, co nie lubią, zapewne na plotki nie zaglądają, więc dlaczego miałyby się znudzić? Idea doboru bielizny jest ważna dla wszystkich kobiet, więc wszelkie sposoby przekazu są tutaj wskazane - i te poważne, dla pań statecznych, i te plotkarskie, dla miłośniczek lżejszego tonu.
Czyli trafiłam z rozmiarem:D
ale to ze ktoś za poleceniem KC kupi stanik czy gorset Panache.. nie jest jednoznaczne z tym ze bedzie dobrze dobrany.. bo nadal może nabyć 80D tylko że z metką Panache..
Moim zdaniem to bardzo dobrze, że jakaś firma probiuściasta wreszcie zabrała się za porządny PR na polskim rynku. Jeśli klientki same tworzą społeczności (fora, blogi reklamujące ich markę) i żywo się interesują tym tematem - to po prostu raj dla producenta. Warto więc trochę nam pomóc :) Przykładowo: jak moja mama przeczyta w takiej Gali i obejrzy na Polsacie uświadomione staniki, to dużo łatwiej będzie mi ją przekonać do spróbowania innego rozmiaru.
magdus: "no to teraz już jak wywiad na plotka poszedł, to teraz możemy zanotować prawdziwy nalot na Balkonetce :p"
To ja się poważnie zastanowię czy nie usunąć moich zdjęć z katalogu. Może to nie jest właściwe miejsce na taką dyskusję, ale zablokowanie galerii dla osób niezalogowanych naprawdę by się przydało.
"Może to nie jest właściwe miejsce na taką dyskusję, ale zablokowanie galerii dla osób niezalogowanych naprawdę by się przydało."
Dokładnie!
Naprawdę istnieją ludzie tak głupi, jak czytelnicy tego plotka? :(
Oni w ogóle nie zrozumieli, że to jest tekst DLA KOBIET.
Z mądrego wywiadu zrobili wersję skróconą dla idiotów. A ich czytelnicy okazali się godni wersji.
Swoją drogą to też pokazuje, jak nieszanowane są w naszym kraju kobiety. Skoro kobiece piersi są uważane za temat niepoważny sam w sobie. A przecież wszystkie mamy piersi i właśnie tak jak tutaj, spokojnie i sensownie, należy o nich rozmawiać.
Zgadzam się z Maith. Po komentarzach na takich serwisach można wnioskować o podejściu (przynajmniej części) Polaków do bielizny - zupełnie niepoważny temat, jakieś fiu-bździu, nie warto się tym interesować, bo i tak jest pod ubraniem. Smutne. :(
Tak jak Valentinee, zastanawiam sie nad przyszloscia moich zdjec w katalogu. Nie chce zeby moj biust ogladalo pol Polski.
"Może to nie jest właściwe miejsce na taką dyskusję, ale zablokowanie galerii dla osób niezalogowanych naprawdę by się przydało."
Popieram. Niby teoretycznie z punktu widzenia prawa przywłaszczenie sobie cudzej własności intelektualnej, ale wiadomo jak to jest z kulturą i znajomością prawa w Internecie.
Niby teoretycznie z punktu widzenia prawa przywłaszczenie sobie cudzej własności intelektualnej jest nielegalne ;] Edycja postów też by się przydała.
Uważam, że to bardzo dobrze, że KC wypowiada się na temat bielizny i jej właściwego doboru. Wiem, że są ludzie (i to nawet sporo) dla których "celebryci" są autorytetami. Przykład jeden z wielu: moja koleżanka, którą próbowałam namówić do zapisania się na jogę, stwierdziła, że to takie fiubździu, ale gdy przeczytała, że jakaś tam gwiazda ją uprawia i zachwala, to pędem pobiegła się zapisać na zajęcia ;) Idea właściwego doboru bielizny i większej świadomości rozmiarowej ma więc to szansę trafić do szerszej grupy odbiorców.
Co do galerii to baaardzo popieram pomysł z zamknięciem jej dla osób "z zewnątrz"
Dziewczyny, ale zarejestrować może się każdy, więc zablokowanie dla niezalogowanych da niedużo. Zresztą od zawsze każdy mógł te zdjęcia oglądać i je kopiować (w sensie, że nie ma żadnej blokady).
ale nie każdemu się będzie chciało rejestrować :)
@kindafunny: jasne:)
chodziło mi o to raczej, że jako ktoś ma na celu takie zdjęcia skopiować i rozpowszechniać to zrobi to niezależnie, czy jest, czy nie ma rejestracji.
no tak i dlatego nie ma sensu niczego ograniczać? nie kumam tych argumentów, że i tak to i tamto ;/ my niczego nie możemy zrobić, bo nie administrujemy stroną, proste, ale na niektórych np. jest zwykłe blokowanie kopiowania. Albo samo utrudnienie wejścia.
Niektóre fora, na których żadnych zdjęć nie ma, są blokowane z jakiegoś tam powodu dla niezalogowanych i nikomu to nie przeszkadza
Sunako, jest sens ograniczać. Chodziło mi o to, że sama konieczność rejestracji dla oglądania zdjęć w katalogu to rozwiązanie połowiczne.
Też pomyślałam o blokowaniu kopiowania. Ale według mnie najpełniejsze bezpieczeństwo daje takie rozwiązanie jak galeria na LMB i LB (dostęp na podstawie ilości merytorycznych wpisów na forum), ale nigdy nie wyklucza całkowicie ryzyka rozpowszechnienia zdjęć.
aksanti, dostępność katalogu jest zaletą balkonetki.
Jeśli chcesz, by Twoje zdjęcia oceniały tylko pewne osoby, wysyłaj je tylko do katalogu Lobby.
Zablokowanie kopiowania moim zdaniem jest najlepszym pomysłem. Trochę pomoże, a dalej będę mogła uświadamiać koleżanki wysyłając im linki do zdjęć z katalogu. 5 dziewczyn już tak uświadomiłam, nie uniemożliwiajcie mi robienia tego dalej. To jest jeden z najskuteczniejszych sposobów. Prawdziwe staniki na normalnych dziewczynach są dużo bardziej przekonujące niż teoetyczne teksty czy reklamy retuszowane PS. I jak się takich zdjęć człowiek naogląda to potem zaczyna czytać i teorię.
Co do uświadamiania za pomocą zdjęć, nawet niezalogowanej osobie można je pokazać, klikając na "kopiuj adres obrazka" więc nie wiem w czym problem. Na niektórych forach jest to rozwiązane tak, że od iluś tam postów na forum można wstawiać swoje zdjęcia, ale ta opcja w przypadku balkonetki odpada, ponieważ nie ma tu naliczania postów.
I tak zapewne zostanie tak jak jest ;]
aksanti ---> no tak, do galerii LB nie każdy dostanie wstęp ;)
w każdym razie moim zdaniem przydałyby się chociaż minimalne zabezpieczenia, wiadomo, że jak ktoś chce to znajdzie sposób, ale leniwym czasem by się po prostu nie chciało ;)
Sunako, w zasadzie to jest tak, że jest wybór: jak się ktoś nie boi ryzyka rozpowszechniania zdjęć to publikuje tutaj (katalog otwarty, ale np. z blokadą kopiowania), a jak nie chce tego ryzyka, to albo nie publikuje, albo produkuje się na forum Lobby, żeby dostać wstęp.
Staram się widzieć plusy i minusy po każdej str, ale nie będę kruszyć kopii w tej sprawie, bo i tak decydujący głos według mnie należy się osobom, które tutaj te zdjęcia umieszczają:)
aksanti ---> ale widzisz, dla mnie to jest jedyna szansa, żeby pooglądać sobie staniki jak wyglądają naprawdę. Oczywiście, że nie ma przymusu zamieszczania swoich zdjęć, ale coś za coś, prawda? :/
no ok, ja wszystko rozumiem, ale mnie nosi jak mam zamieścić komentarz na lobby, bo strona graficzna forum gazetowego mnie przeraża ;) z resztą mam takie wrażenie, że balkonetka jest bardziej stonowana jeśli chodzi o stanikową wszechwiedzę. A właśnie ta blokada oglądanie zdjęć tylko dla zalogowanych z jednej strony nie twory 7 kręgów piekieł, a z drugiej utrudnia wygooglanie fotek czy przejście do oglądania zdjęć z jakiegoś plotka, bo jak ktoś chce pokomentować nasze biusty tak jak skomentował panią Kasię to po prostu nie będzie mu się chciało logować :)
Prawda Sunako:)
Już teraz aby skomentować zdjęcia w katalogu, trzeba być zarejestrowanym uczestnikiem Balkonetki.
Moim zdaniem powinno zostać tak jak jest. Przed dodaniem swojego zdjęcia jest ostrzeżenie, że będzie ono widoczne dla wszystkich. Ktoś kto je tu umieszcza, jest przecież tego świadomy, że może je zobaczyć każdy.
A te blokady przed kopiowaniem zdjęć nie uwzględniają chyba kopiowania poprzez zrobienie zrzutu ekranu? Chyba, że się mylę...
a wiesz ile razy mi się nie chciało robić zrzutu ekranu jak chciałam jakieś foto? ;) wtedy szukałam innego ;) no i to wyskakiwanie zdjęć z Balkonetki w googlach ><
Nie rozumiem co ma do rzeczy, że komuś się chce lub nie chce robić zrzutu ekranu. Jeśli jest taka możliwość skopiowania sobie zdjęcia i komuś to przeszkadza, to niech nie zamieszcza swoich zdjęć.
A tak właściwie, to już chyba bardzo zboczyłyśmy z tematu i wszelkie dywagacje o funkcjonowaniu katalogu lepiej prowadzić na forum Balkonetki:
http://balkonetka.pl/forum/uwagi-o-ba...
a nie pod tą notką.
no dobra, ale jako użytkowniczki mamy chyba prawo sugerować jakieś ograniczenia. Co prawda do tej pory nic z tego sugerowania nie wyszło, ale chyba można próbować, prawda?
Nie podoba mi się taka argumentacja, że jak się nie podoba, to nie trzeba zamieszczać zdjęć. W końcu ktoś tworzy tą stronę, nie ma chyba zasad, których nie da się zmienić. I otwarte fora przekształcają się w zamknięte, a tu nagle głupie ograniczenie kopiowania ma być problemem? ;/
Dziewczyny - nie ma czegoś takiego, jak ograniczenie kopiowania zdjęć. I piszę to jako webdeveloper, a nie po to, żeby usprawiedliwić swój brak czasu na dalsze rozwijanie Balkonetki:) Po prostu chciałabym Wam uświadomić, jak złudne są wszelkie tego rodzaju "blokady".
Cokolwiek, co widziałyście do tej pory, typu alerty "kopiowanie zdjęć zabronione" i blokowanie prawego przycisku myszki to tylko ułudy bezpieczeństwa. Każdy plik dostępny na stronie, którą widzicie w przeglądarce internetowej można skopiować. Nie tylko obrazek, ale też kawałek kodu źródłowego, CSS, javascript, plik pdf, mp3 - cokolwiek. I nie trzeba do tego mieć specjalnego linka "zapisz na dysku".
Najprymitywniejszym sposobem w przypadku zdjęć, jak już pisała ania_kar, jest zrobienie zrzutu ektanu (przycisk PrintScreen na Waszych klawiaturach).
Wychodzę z założenia, że Balkonetka jest otwarta i wolę postawić jasno na wejściu, że Wasze zdjęcia nie są zabezpieczane przed kopiowaniem czy wykorzystaniem przez osoby trzecie, niż dawać Wam złudne poczucie bezpieczeństwa. Wszystkie mamy swój rozum i wiemy, z czym wiąże się aktywność w sieci, czy to zostawianie zdjęć, czy to zostawianie komentarzy. Możecie zawsze usunąć swoje zdjęcia lub podmienić na niewyraźne - jak wejdziecie w swój stanik w szufladzie, to pod spodem macie przyciski "edytuj" i "usuń".
Mam nadzieję, że nie odbierzecie tego jako afront czy brak szacunku do Was jako Balkonetkowiczek - moją intencją jest po prostu grać z Wami w otwarte karty i nie udawać jakichś mega zabezpieczeń, które i tak pierwszy lepszy średnio rozgarnięty gimnazjalista może złamać.
Nawiasem mówiąc, wejść z plotka było dziś tylko 980, więc nie tak strasznie dużo:)
Mauzonko, zasady znam, aczkolwiek chciałabym zwrócić Twoją uwagę, że owszem wszystko da się skopiować, tylko człowiek jest z natur leniwy i jak mu się utrudni, chociażby przez głupie zalogowanie to może weźmie do aukcji zdjęcie katalogowe a nie nasze. Jest dla mnie oczywiste, że jak komuś będzie zależeć to zrobi mi zdjęcie z dachu sąsiedniego bloku jak latam goła po mieszkaniu :)
Natomiast co do zasady zbytnie zamykanie katalogu jest dla mnie wadą, bo 7 kręgów piekieł z lobby mnie odstraszyło.
Zamira, masz rację, że utrudnianie też działa:) Być może wkrótce spróbuję jakoś utrudnić wyświetlanie zdjęć w katalogu osobom spoza naszej społeczności - muszę znaleźć tylko na to czas i pomyśleć, jak mogłoby to wyglądać, żeby z kolei nie sprawiało zbytniej ułudy bezpieczeństwa i ochrony przed całym złem Internetu:)
no ale właśnie ja o takim lenistwie pisałam ;) wiele razy jak chciałam zobaczyć jakiś obrazek "wyguglany", a zamiast obrazka otwierał mi się jakiś baner to często porzucałam stronę, albo kiedy chciałam kopiować i się nie dało to nie zawsze chciało mi się robić zrzutów. Coś takiego eliminuje przynajmniej część osób, które kopiowałyby zdjęcia. No i jeszcze wysokie pozycje naszych biustów w grafice google po wklepaniu nazwy modelu stanika...
No chyba, że faktycznie najlepiej usunąć wszystkie foty i padnie idea.
Katalog Balkonetki powstał jako otwarty i taki powinien moim zdaniem pozostać. Zamknięta galeria już jest gdzie indziej. Jest utrudnione pisanie komentarzy (konieczność logowania) i dobrze.
Jedno co by się może przydało, to parę moderatorek do wycinania spamu i śmiecia.
Na Waszym miejscu nie dyskutowałabym na ten temat akurat pod tą notką.
ja otwartość katalogu widzę w taki sposób, że nie trzeba pisać podań i czegokolwiek udowadniać, żeby zobaczyć zdjęcia, może tyle, że jest się osobą zaangażowaną ;) (osoby "mądrzące" się, które nie zamieszczają swoich zdjęć są moim zdaniem troszkę nie fair ;) ). Zamknięta galeria LB działa w ten sposób, że możesz wysłać swoje foty, ale nie masz wstępu, mimo że dajesz coś od siebie. Tu dajesz coś od siebie, ale i otrzymujesz. Nie chodzi mi o porady, ale możliwość obejrzenia modeli staników
Maith ---> a czemu? ;) i tak osoby wchodzące na notkę o Cichopek bez problemu znajdą katalog. No chyba że nie o to chodzi :P
No jak jeszcze parę razy o nim wspomnicie, to na pewno. Tak to nie wiedzieliby czego szukać. Inteligencją plotkowicze nie grzeszą.
Moja wypowiedz będzie offtopowa i interesowana :D
Jak to jest z tym kopiowaniem prócz print screena?
Chodzi mi o oknkretny przykład. Spodobała mi się sukienka w Bravissimo. Chciałam skopiować zdjęcie i polecieć z nim do krawcowej (o istnieniu print screena nie wiedziałam, jak to ja) a tu zonk. Nie znalazłam sposbu by skopiować zdjęcie.
Świeży przykład prosto z życia, że takich jak ja (:D) takie coś odtrasza. I działa.
:D
Moja wypowiedz będzie offtopowa i interesowana :D
Jak to jest z tym kopiowaniem prócz print screena?
Chodzi mi o oknkretny przykład. Spodobała mi się sukienka w Bravissimo. Chciałam skopiować zdjęcie i polecieć z nim do krawcowej (o istnieniu print screena nie wiedziałam, jak to ja) a tu zonk. Nie znalazłam sposbu by skopiować zdjęcie.
Świeży przykład prosto z życia, że takich jak ja (:D) takie coś odtrasza. I działa.
:D
ja tak na szybko o tych elastycznych miseczkach - jako ex-karmiąca - chyba chodzi o to , żeby były bardziej jak Harmony który się lekko naciąga w miseczce, a mniej jak np Confetti (porównuje do tego, co sama mama), żeby przed/po karmieniu pasowało, żeby można było na luzie włożyć wkładkę laktacyjną itd.
Asiabudyn11, o tak: otwierasz okno z sukienką, wciskasz 'prt sc' na klawiaturze, otwierasz painta, prawy klawisz i 'wklej'. Tadaaaam;D
no i jak zwykle pod notką rozwija się dyskusja na całkiem inny temat ;) czy to naprawdę już taka cecha kobiet? :p
w każdym bądź razie ta tutaj ma mocno pozytywny wydźwięk.
Powiem tak - z jednej strony fakt, że strona jest "publiczna", co jest jej sporą zaletą. fajnie, że można sobie pooglądać, zanim się coś kupi, nie będąc faktycznym uczestnikiem strony.I osobiście uważam tak, jak mauzonka, że zamieszczając tutaj zdjęcia dopuszczam do siebie świadomość, że ktoś je nie tylko zobaczy, ale też może wykorzysta w niechciany przeze mnie sposób (mimo ciągłych podpisów pod zdjęciami, że sobie tego nie życzę ;). Mnie osobiście jakoś strasznie to nie przeszkadza, bo tak naprawdę, to kto mnie po piersiach skojarzy? :) Myślę też, że każda z nas powinna być świadoma tych konsekwencji zamieszczania swoich fotek.
Jednak z drugiej strony, skoro któraś ma się źle czuć ze świadomością, że np. jakiś napalony nastolatek codziennie ogląda sobie jej galerię (co przecież może się zdarzyć i mam nadzieję, że nie wywołam tym przykładem jakiegoś ataku paniki ;), to lepiej faktycznie utrudnić osobom "z zewnątrz" pewne czynności.
Tylko zastanawia mnie, czy po wprowadzeniu pewnych utrudnień niejako nie zatrze się ta idea ogólnej dostępności.
Ale to już kwestia do przemyślenia dla mauzonki ;) i tak jest baaardzo łaskawym adminem, bo za to całe śmiecenie, to gdzie indziej już by się nam bany należały ;p
Mnie tam rybka czy nastolatek będzie oglądał, na zdrowie. Natomiast uważam, że jeśli ktoś uzyskuje korzyść majątkową z mojego biustu to powinien mi zapłacić za wykorzystanie zdjęcia (i uprzednio podpisać umowę itp.). Już widzę tych wszystkich allegrowiczów, którzy pytają o zgodę... Więc należy moim zdaniem im życie utrudniać. Ja zamieszczam swoje fotki w celach niekomercyjnych: żeby dowiedzieć się jak leży i pokazać koleżankom co oferuje rynek, przy okazji szerząc uświadomienie wśród stożków. Jeśli ktoś niekomercyjnie będzie się podniecał źle dobranym stanikiem to mi nie przeszkadza. Przeszkadza wykorzystanie sprzeczne z prawem (komercyjne i poddane odp. karnej).
Ja się obawiam, że jeśli komuś to coś utrudni, to mi :). Bo przeglądam balkonetkę nałogowo, często z różnych komputerów i zwykle nie chce mi się logować :).
Sądzę, że dla tego nastolatka istnieje w necie dużo ciekawszych stron, gdzie można pooglądać zarówno profesjonalistki, jak i amatorki. Jeśli nawet ktoś zabłądzi do katalogu, to i tak dyskusje nt szerokości fiszbinów szybko go znudzą. Z resztą sądząc po komentarzach niewielu plotkowiczów chciało się zapoznać z całością wywiadu, więc nie obawiam się nalotu na katalog, chociaż mogę się mylić.
"Jeśli ktoś niekomercyjnie będzie się podniecał źle dobranym stanikiem" (ZamiraDrakasha)
ROTFL :))))
"sądząc po komentarzach niewielu plotkowiczów chciało się zapoznać z całością wywiadu, więc nie obawiam się nalotu na katalog" (PinUpGirl)
No fakt, tutaj głównym zabezpieczeniem jest ich półanalfabetyzm :)
Wydaje mi się,że mało który nastolatek będzie palił się do oglądania naszch ostanikowanych biustów. Mają w sieci tyle pięknych, "wyphotoshopowanych" ciał, że na prawdę nie pochlebiajmy sobie, że możemy się z nimi równać, z naszym rąbkiem bladego, pofałdowanego tu i ówdzie kawałka ciała.
Ja też wątpię, żeby jakikolwiek perwert palił się do przeglądania ostanikowanych biustów, kiedy jednym klikiem może mieć miliony nagich. Natomiast nie wiem, czy to tak dobrze, że zdjęcia z katalogu wyświetlają się w google - większość ludzi uważa, że jeśli znajdą coś w dziale "grafika" tej przeglądarki to znaczy, że jest to obrazek należący do ogólnointernetowej kolekcji zdjęć z którymi może zrobić co zechce, bez pytania i za darmo. Nie mam sugestii, jak to rozwiązać.
Kiedys wrzucilam w wyszukiwarke swojego nicka i wyskoczyly mi moje balkonetkowe zdjecia. Niektore dawaly sie tez znalezc pod nazwami modeli. Teraz jpgom ktore chce zamiescic na Balko nadaje nazwy skrotowe albo ciut zaszyfrowane, z dodatkowymi znakami miedzy literami. Jest spokoj.
a moje nie wyskakują :) widać mam zbyt popularnego nicka, co nie powiem, że nie było też zabiegiem celowym ;)
ot - polko, kiedy nowa notka na retuszach? :)
Magdus, dzieki za doping ;) Jak zauwazylas, u mnie tyle zmian, ze jeszcze nie mam czasu na takie dodatkowe zajecia. Moze po slubie sie poprawi (w lipcu).
PS Nosze Zare i strasznie sie jej naciagaja ramiaczka... Jak tak dalej pojdzie, to trzeba je bedzie skrocic - i juz material na nowa notke gotowy ;)
no tylko ja wciąż jestem ciekawa tych zmian lokalowo-personalno-rodzinnych ;) to ślub, tak? :)
Co do ogólnodostępności: Jako że sama zaczęłam przygodę z dobrymi stanikami od wizażu i balkonetki i to właśnie na podstawie balkonetkowych biustów dobierałam pierwsze biustonosze dla siebie, wklejałam foty, dobre dusze mi podpowiadały jak leży itp. to nie widzę powodu, dla którego teraz należałoby możliwości dostępu do galerii odbierać. Gdyby nie galeria ciągle chodziłabym nieuświadomiona i robiła wielkie oczy na staniki za 100zł. Myślę że nie ja jedna. Poza tym zarejestrowałam się dopiero, jak chciałam wkleić zdjęcie :P Więc traktuję balkonetkę jako okno na dobrze ubrane biusty, które należy szerzyć, a nie ograniczać. Jeśli ktoś sobie nie życzy, może swoje zdjęcia usunąć.
Co do p. Kasi: Zazdroszczę że dostaje te wszystkie maskaradki. Chodzi w gorsetach w TV, ale dzięki temu kobiety, którym nie przyszłoby to wcześniej do głowy, mogą zobaczyć, jak wygląda dobrze dobrany gorset i że marka Panache takie ma. I że nie jest się dziwolągiem, jak ma się miskę FF.
P.S. Chodziłam za biustonoszem dla mamy... Jakie były miny ekspedientek na 120 cm w biuście :/ Albo o 80K w Felinie... Przepraszam za duuuży OFF. I jako że piszę rzadko, pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe balkonetowiczki :)
http://nocoty.pl/title,Wielka-wpadka-...
Porcelanka?
Beniutka, też stawiam na Porcelankę!
http://bi.gazeta.pl/im/9/7926/z792646...
Tu większe zdjęcie, opatrzone komentarzem "Cichopek pożycza bieliznę od babci?!".
Szkoda gadać,jeszcze te komentarze, no żenada.
A jakby nie założyła stanika,to pewnie też by było coś w podobnym stylu. Rów Mariański z porównaniu z tymi ludźmi to wyżyny.
Skąd w nich tyle jadu, złośliwości? Ja fanką nie jestem, ale sorry....
Dziewczyny ale dopasowanie stanika to nie tylko dopasowanie rozmiaru!! Dobrze, że KC maświadomość odpowiedniego rozmiaru - to się chwali :)
Ale dobry rozmiar to nie wszystko! Przecież stanik jest bielizną a ta powinna być dopasowana do stroju..Zwłaszcza wieczorowego.. KC była świadoma, że to oficjalne wyjście i bedzie prasa..a co za tym idzie zdjęcia w internecie i komentarze..przeciez to nie wyjście ze znajomymi do klubu tylko oficjalna impreza w świetle fleszy..
Świadomie się tak ubrała, wystający stanik i nie dpasowane buty.. przecież ma lustro w domu!
Reasumując firmowa bielizna w dobrym rozmiarze nie usprawiedliwia wszystkiego.. ani tarzania się w niej na scenie jako prowadząca ani tego ze na oficjalnym wyjściu wystaje spod bluzki bo to po prostu nie eleganckie..
http://nocoty.pl/gid,12278119,img,122...
Czy tylko ja przegapiłam czarwoną antośkę?
Ciekaw jak to ma się do naszych komentarzy pod jej zdjęciem w turkusowej. Boso, w kabaretkach i w majtkach. Nie mam komentarza:/
Ale taka była stylizacja z tymi kabaretkami itd, stylizacja na kurtyzanę ;) Bo piosenka do której KC tańczyła (i którą zresztą okrutnie tam zepsuli) pochodzi z Moulin Rouge :)
A może dobrym zabezpieczeniem przed kopiowaniem byłoby dodanie znaku wodnego z napisem "balkonetka" do każdego zdjęcia ładowanego do katalogu? :)
falka - to jest jakiś konkretny pomysł :)
zgadzam się z igifigiel - moim zdaniem to wpadka niezależnie od tego czy to "babciny" stanik, Panache czy ultra sexy push-up ;)
Miało być przede wszystkim elegancko, a jak może być elegancki wystający aż tak bok stanika? :/ Przyznam, że oglądając "Wiktory" zastanawiałam się jaki Kasia ma na sobie stanik, ale kiedy siedziała to nic a nic nie było widać ;)
"Reasumując firmowa bielizna w dobrym rozmiarze nie usprawiedliwia wszystkiego.. ani tarzania się w niej na scenie jako prowadząca ani tego ze na oficjalnym wyjściu wystaje spod bluzki bo to po prostu nie eleganckie.."
Taaaa... a czatowanie z aparatem, żeby zobaczyć, czy komuś nie wystaje bielizna, czy ma dogolone pachy (a może jak będzie siadać da się dojrzeć celluit?) i komentowanie tych zdjęć to jest szczyt elegancji ;).
omg, pewnie, że nie.
no ale sorry. Jak wie, że spod bluzki będzie jej wystawał kawał stanika, to niech ubierze inną bluzkę. "My" dokonujemy przecież takich kompromisów na co dzień... Dla mnie to zawsze było normalne, że jeśli chcę wyglądać elegancko, to nie mogę dopuścić do tego, żeby bielizna była mocno widoczna, jeśli w ogóle widoczna. Dlatego albo szukałam odpowiedniego stanika, albo rezygnowałam z danej kreacji. Powiedzmy, że po osobie, która ma fundusze i być może kontakt ze stylistą, spodziewałabym się więcej.
"Przyznam, że oglądając "Wiktory" zastanawiałam się jaki Kasia ma na sobie stanik, ale kiedy siedziała to nic a nic nie było widać ;)"
więc chyba jednak ten stanik nie rzucał się aż tak w oczy, żeby robić z tego aferę ;).
no jak siedziała przodem z łapkami przy bokach to nie, ale widocznie wystarczyło się poruszyć, podnieść łokieć, ruszyć ręką. Cały czas siedziała, ale kto wie, czy nie byłoby widać, gdyby musiała odebrać statuetkę itd.
A na after party pewnie już się nie dało ukryć ;)
"Taaaa... a czatowanie z aparatem, żeby zobaczyć, czy komuś nie wystaje bielizna, czy ma dogolone pachy (a może jak będzie siadać da się dojrzeć celluit?) i komentowanie tych zdjęć to jest szczyt elegancji ;)."
To jest osoba publiczna w miejscu publicznym..tu dodatkowo na oficjalnej telewizyjnej imprezie..
Przecież to oczywiste, ze bedzie oglądana i fotografowana z każdej strony..
A stanik nie wystawał minimalnie.. a calkiem spora część była na wierzchu..
tak jak pisze sunako..albo trzeba było dobrać inny stanik albo mniej wyciętą bluzkę.. i nie było by tematu..
To czatowanie z aparatem, to się nazywa praca reportera i nie robi się tego, bo ma się skłonności chorobliwego podglądacza, tylko dlatego, że za to płacą redakcje odpowiednich czasopism. Widocznie ktoś lubi te wychodzące staniki i nieogolone pachy oglądać, bo by się nie opłacało. ;-)
wiadomo, ze nie pracują za darmo jak i KC za darmo nie promuje Panache...
Jednak sama ustawiła sie profilem do fotografa i ten nawet jakby miał najlepsze chęci nie byłby w stanie sfotografować jej tak by wyłazącego stanika nie bylo widać...
"Widocznie ktoś lubi te wychodzące staniki i nieogolone pachy oglądać, bo by się nie opłacało. ;-)"
Ależ ja tam ludziom nie żałuje, ale jak ktoś lubi, to niech ogląda, tylko dlaczego się potem nie oburza ;).
zgadzam się, że brakuje specjalistów, którzy potrafią dobrać nam właściwy rozmiar, a my kobiety same na tym się nie znamy. jednak wywiad wg mnie na zamówienie.. dobrze przemyślany marketing marki Panache.. szkoda, bo może by zrobić taki cykl wywiadów z użytkowniczkami innych marek?
Szaraczek, jeśli masz namiary na celebrytki-użytkowniczki innych marek, które chciałyby udzielić wywiadu, to daj znać! Chętnie zrobię taki cykl wywiadów:)
Balkonetka była już nawet w TVN Style... jako klapa tygodnia magla towarzyskiego, czego zupełnie nie rozumiem : - )
Bo panią prowadzącą chyba uwierał źle dobrany stanik;) Też to widziałam i raczej wątpię by sama znalazła balkonetkę, po prostu przeglądała pudelka czy innego plotka i trafiła stamtąd na balkonetkę... tylko raczej nie zadała sobie trudu by przejrzeć o czym pisze się na tym portalu, a że o biustach i stanikach właśnie, to już drobny szczegół;)
Więc gdyby Pani Karolina Korwin-Piotrowska jeszcze z sentymentu tu zajrzała by przeczytać komentarze, to niech się przejdzie do dopasowanej czy innego sklepu z dobrym braffitingiem, to może wtedy będzie wiedziała za co daje klapę tygodnia, bo w tym odcinku magla nie było tak źle ale normalnie to jej się cyc w okolicach pępka majda (bez obrazy ale taka prawda);)
Właśnie obejrzałam ten odcinek i ja rozumiem, że mogą nie spodobać się wypowiedzi gwiazd na temat bielizny, ale pani Korwin-Piotrowska zdecydowanie nie rozumie przesłania portalu balkonetka. I jeszcze ten tekst Kina- wolisz jak masz ciasno, czy gdy ci wszystko lata- porażka. Zresztą pani Karolina od zawsze kreuje się na wszystkowiedzącą, dlatego taki brak obeznania jest tym bardziej żenujący.
Hmm a można gdzieś jeszcze ten odcinek obejrzeć? :D Bo ja telewizji w ogóle nie oglądam więc nie wiem nawet kim jest ta pani o której mówicie ani co to za program który prowadzi... ale chętnie bym obejrzała na jutubie czy cuś :)
Na razie są tylko poprzednie odcinki, ale myślę że w przyszłym tygodniu może się pojawić najnowszy http://vod.onet.pl/magiel-towarzyski,...
To miałby być 11 czy 10?
W 10 jest komentarz do Kasi Cichopek i jej "falującego" biustu tylko ;] i wzmianka o książce.
Rozumiem że klapa jest w 11 :)
No to wychodzi, ze w 11:D Bo 10 to stary odcinek, a klapa to nówka;)
ale brafitting robi się coraz popularniejszy, więc primo: coraz więcej jest kobiet które za klapę uznają panią prowadzącą, secundo, sądzę że skoro zaczęły się pojawiać gwiazdy w uświadomionych stanikach to powoli zacznie się zmieniać i nawet owa pani prowadząca dowie się na własnym biuście jaką klapą był jej program :D
Tak, to było słabe. Zwłaszcza, że już od tak dawna słyszy się o dobrze dopasowanych stanikach, że niewiedza tak inteligentnej osoby jak pani Karolina jest trochę żenująca. Tym bardziej, że nadaje w stacji skierowanej do kobiet, a jej "stacja matka" nadawała już parę programów z udziałem bra-fitterek. Naprawdę lubię Magiel, ale tu się nie popisali.
Poza tym, kiedy pani Karolina czytała wywiad, nie pomyślała sobie: "no, faktycznie, coś w tym jest, że jest mało rozmiarów i za szerokie obwody"? To jest dziwne.
Bez przesady, tutaj nie chodzi o jakąś specjalną wiedzę na temat brafittingu i to nie brafitting dostał klapę. klapę dostała cichopek za swoje wypowiedzi. i jakoś szczególnie mnie to nie dziwi- gdyby przeczytała to osoba, która nie przywiązuje dużej wagi do staników- a mimo wszystko to znaczna większość społeczeństwa- to wywiad może brzmieć śmiesznie...
Tylko jest taki drobny szczegół, że wywiad jest dla portalu piszącego o biustach i stanikach, więc K.C. mówi na ten temat... a pani K.K-P. jako dziennikarka powinna zgłębić temat (i tu nawet nie chodzi o to by się zainteresowała doborem staników, ale tym jaką tematyką zajmuje się portal, dla mnie równie śmieszne by było gdyby wyśmiewała przeprowadzony z kimś wywiad na temat psa do miesięcznika mój pies) zanim coś wyśmieje, bo to jedynie świadczy o jej niekompetencji...
Zgadzam się Z Rysią_Zdisią. Ta niewiedza K.K-P. świadczy tylko o jej niekompetencji. dziennikarz powinien sprawdzić źródło swoich danych, przeczytać artykuł i poznać go dogłębniej.
a ja zgadzam się z milabu.. wszystko zależy od otoczenia w jakimś się ktoś obraca.. np tu na balkonetce wiedza o brafittingu czy dobrze dobrany stanik zostanie doceniony..
a mozę w kręgach intelektualistek za jaką chce uchodzić K.K.P sprawa doboru bielizny jest dla niej zbyt przyziemna by sie to wglębiac i ma to po prostu gdzieś..
W maglu dają klapę głownie za tzw brednie gwiazd.. chodzi im o to ze aktorka, czy piosenkarka powinny w wywiadach opowiadać o swoim dorobku artystcznym(filmy, płyty) czy planach zawodowych a nie o swoim zyciu prywatnym bezwględu na to czy opowiada o dzieciach i kupkach, seksie czy doborze bielizny..
ja lubię mieć dobrze dobrany stanik.. jeśli ktoś zapyta mnie o radę chętnie podpowiem.. ale nikogo na siłe wiedzą o braffittingu nie raczę na siłę i szczerze mam to gdzięś jaki stanik ma pani K.K.P
Też nie przesadzałabym z krytyką tej "klapy". Ona jest właśnie za opowiadanie bredni. Nie twierdzę, że tutaj KC mówi wyjątkowe głupoty, ale taka wypowiedź stopiła się z jej totalnie śmiesznymi wypowiedziami na tematy totalnie niezwiązane z jej działalnością/pracą/karierą, jak choćby narzekania kiedyś tam w gazecie [też to w maglu wyśmiali] jak to nie może dopiąć się w biuście kiedy jej kiecka pasuje w biodrach. No też poważna sprawa i wielki dramat [na balko dyskusja kiedyś rozgorzała taka, że mało co nie doszło do rękoczynów :P], ale pewnych osobistych tematów się nie powinno może poruszać. Nie ma co się tutaj rzucać, mauzonka zrobiła wywiad [miała święte prawo, a pani Kasia nie od dziś działa w tym biznesie, więc wiedziała na co się pisze], a kto inny może temat wyśmiać ;>.
Ja też wiedzą o brafittingu nie raczę wszystkich dookoła, bo zapewne wzbudziłoby niezdrową sensacją jakbym szczerze opowiadała o moich bieliźnianych dylematach na forum znajomych. Pani Kasia wypowiada się na ten temat w mediach, dla tysięcy ludzi ;)
@megane, ale sęk w tym, że ona nie zwracała się do szerszej publiczności tylko wypowiadała się dla balkonetki - jak Ty. Tyle że pod nazwiskiem.
ZamiraDrakasha ale ona w tym wywiadzie nie udziela żadnych konkretnych wskazówek brafittingowych, typu "jak dobrać rozmiar?" , "na co zwrócić uwagę?", "jak dobty stanik powinien lezec" tylko podaje swój rozmiar i pare modeli które nosi.. i kilka cech jakie powinien posiadac jej stanik do pracy..
dla osoby nie mającej pojecia o bra fittingu taka rozmowa moze być odebrana jako bredzenie gwiazdki o swej bieliźnie..
a zupełnie inaczej dla uzytkowniczek balkonetki... chociaz np ja tu od początku tylko kampanię panache widzę a nie chęć szerzenia idei brafittingu..
zgadzam się z Rysią i Zamirą - Kasia nie wypowiada się w tym wywiadzie do szerokiej publiki, tylko na portalu poświęconym STANIKOM osobom, które interesują się STANIKAMI, więc nic dziwnego, że mówi o STANIKACH. o czym ma mówić na takim portalu? zwłaszcza, że poproszono ją właśnie o taki wywiad i fajnie, że się zgodziła :)
Nie cierpie jak klipy sa "dostepne tylko dla osob przebywajacych na terenie Polski". Ma ktos moze link dla ludzi poza granicami Najjasniejszej?
@ dla osoby nie mającej pojecia o bra fittingu taka rozmowa moze być odebrana jako bredzenie gwiazdki o swej bieliźnie..
Jasne. Tylko czy to świadczy źle o owej gwiazdce, czy o osobie, która się z niej wyśmiewa? Bo albo nie zadała sobie trudu, aby temat poznać, albo siła jej uprzedzeń jest tak duża, że widzi w temacie tylko śmieszność, a nie jego faktyczne sedno.
nie kazdy temat poruszany w wywiadach jest wgłębiany przez czytelników..
jakby K.C powiedziała, że ma nowe auto to odrazu żuciłybyście sie do internetu sprawdzać jaki owy model ma opcje silników, osiągi i ilu biegową skrzynię i 10000 innych możliwości.. watpie..
tak samo jakby udzieliła wywiadu do gazetki typu "Moj Pies" podniecając się diamentową obróżką swego pupila.. mało kto by się wgłębiał co to za rasa i jakie ma usposobienie i z jakiej hodowli pochodzi..
tu sytuacja jest analogiczna.. nie kazdy musi być pasjonatem brafittingu i ma ochotę zgłebiać temat ;)
myślę, że czytelnicy "Mojego Psa" są na tyle zafascynowani psami i tematami z nimi związanymi, że wielu z nich, jak nie wszyscy zgłębiliby jednak to zagadnienie.
zresztą mówienie o stanikach na blogu o stanikach, a mówienie o obroży psa na łamach pisma o psach nie jest dokładną analogią. co innego mówienie o psie na łamach tegoż pisma ;))
motyla i o to właśnie chodzi psiarze zgłebią temat ale reszta świata nie koniecznie..
to samo stanikomaniaczki wiedzą o czym o na mówi a reszta swiata nie..
Korwin Piotrowska ma prawo uznać za klapę gadanie o stanikach i nie ma obowiązku się na tym znać (tak jak na psach, samochodach itd)...
Nie dla kazdego dobry stanik jest istotny.. moze Panią Piotrowską bardziej interesuje właśnie dorobek zawodowy Cichopek a nie jej staniki??
ok, ale powiedz mi w takim razie, dlaczego pani Karolina nie kupi takiego "Mojego Psa" i nie zacznie wyśmiewać ludzi, którzy z ogromną pasją opowiadają o kolejnej rozczulającej historyjce swoich czworonożnych pupili?
ano dlatego, bo ostatnio cała Polska nie śmieje się z właścicieli psów, a z Kasi C., bo temat psów nikogo nie rusza i nie ma tajników dobrze dobranych psów, które dla wielu są kosmosem, a w świecie staników takie tajniki są na porządku dziennym.
poza tym spójrzmy prawdzie w oczy - za ostateczny wygląd wywiadu w ogromnej mierze odpowiada osoba zadająca pytania. to nie było tak, że Kasię C. spytano o to co sądzi na temat dziury ozonowej, a ona zaczęła nawijać o swoim biuście.
jak tylko magiel pojawił się w tv, zaczęłam go oglądać, bo i te ich żarty były na poziomie moim zdaniem i wyśmiewali autentyczne wpadki gwiazd. potem z każdą kolejną serią zmieniały się i epitety używane przez parę prowadzących (oczywiście na gorsze), i historie, z których się śmiali, nie były tak naprawdę śmieszne czy obciachowe. no ale ostatnia odsłona magla przechodzi już wszelkie pojęcie. dobrze, że nie mam w wawie tv. prowadzący są nieraz niemalże wulgarni. niby śmieją się z tego jak gwiazdy robią wszystko pod publiczkę, a sami wybierają tematy gwiazd, które są aktualnie "na topie". jak dla mnie magiel poziomem goni pudelka i niewiele już mu brakuje.
ee tam z "mojego Psa" tez nie raz się nabijali .. ale np z takiego Zakościelnego pochwalili za sprzątanie po piesku na ulicy :D
A propos temat "doboru rasy" w odróżnieniu do staników powinien być prawnie rozwiązany MOIM ZDANIEM.. bo nieodpowiedzialni ludzie hodują groźne rasy które zagrażają innym.. albo trzymanie psów w blokach.. ja to widzę jako znęcanie sie i nad takim psem i nad sąsiadami..albo takie sprzątanie po psach??
źle dobrany stanik czy jego marka to sprawa właścicielki bo tylko jej moze zrobić ew krzywdę..
a psy.. temat rzeka :D
zeby nie bylo kocham psy ;)
"Korwin Piotrowska ma prawo uznać za klapę gadanie o stanikach"
Oczywiście, że ma. A my mamy prawo wg własnego uznania ocenić taką, a nie inną jej decyzję.
"Nie dla kazdego dobry stanik jest istotny.. moze Panią Piotrowską bardziej interesuje właśnie dorobek zawodowy Cichopek a nie jej staniki??"
To dlaczego czyta jej wywiady o stanikach na stanikowym portalu? Chce się z nich dowiedzieć o jej planach zawodowych? Jeśli jakiś temat jest dla nas nieważny, to na ogół go ignorujemy, a nie zastanawiamy się dlaczego jest ważny dla kogoś innego.
ja myślę ze ona nie czytała tego wywiadu tu na balkonetce..
raczej jakiś plotek, pudelek itp
"źle dobrany stanik czy jego marka to sprawa właścicielki bo tylko jej moze zrobić ew krzywdę.."
Można by polemizować :)
- jaki odsetek populacji stanowią psiarze, a jaki nosicielki staników?
- bez psa da się przeżyć, bez stanika już gorzej :)
- wiele kobiet nie wie, ze źle dobranymi stanikami robią sobie krzywdę - warto im to uświadomić w ramach kobiecej solidarności,
- inne wiedzą, że się krzywdzą, ale nie znają dobrych rozwiązań - warto im o nich powiedzieć - i z owej solidarności, i ze wspólnego konsumenckiego interesu,
- no właśnie, wywalczenie zmian na rynku wymaga wspólnego, masowego działania. Czyli jednak problem jest społeczny, a nie jednostkowy, cbdu. :)
@igifigiel - Kasia nie udzielała tego wywiadu plotkowi, tylko Balkonetce, serwisowi poświęconemu STANIKOM. w wywiadzie dla serwisu poświęconemu danej tematyce mówi się o tej tematyce właśnie, a nie o planach zawodowych etc. jeśli pani Korwin-Piotrkowska oparła się na plotku (nie wiem, nie oglądam jej programu), a nie zainteresowała się źródłem wywiadu ani tematyką portalu, na którym wywiad się znalazł, to popisała się kompletnym brakiem profesjonalizmu. ot, pod publiczkę, po co się wgłębiać.
no jeśli taka źle poinformowana kobieta szerzy swoją niewiedzę i przekazuje złe zasady doboru staników (chociażby np. swojej córce), to już nie robi krzywdy tylko sobie :P
a co do piesków, to się zgadzam :)
Karolina chyba nie ma dzieci :D
ona nie skrytykowała balkonetki, idei stanikowej etc tylko Cichopkową która co by o niej nie mówić ma tendecje do bredzenia.. Ostanio widzialam ze wspiera np akcję pisania wiecznym piórem..
Magiel nie jest Pegazem a raczej przegladem brukowców.. więc nie ma sie co dziwić, Piotrkowska dość pobieżnie ocenia co jej się w oko rzuci ;) bez zgłębiania tematu..
Doszukiwanie się dugiego dna i wiedzy tajemnej w bredzeniu gwiazd i gwiazdek raczej mija się z celem.. a ze czasem idąc za ciosem skrytykuje szlachetną ideę (jak w przypadku wywiadu mauzonki - warto zauwazyc ze nie skrytykowala przeprowadzającej wywiad a odpowiadającą na pytania..więc moze jednak cos wie o stanikach tylko nie chce się przyznać ;)) to mozna podciągnąć pod wypadek przy pracy ;)
w takim razie... przeczytałam ten wywiad jeszcze raz i naprawdę nie wiem, w którym momencie Kasia C. palnęła jakąś gafę czy zaczęła bredzić :( nadal nie wiem, za co ta klapa...
a no za to ze gada o bieliźnie a nie o swoich osiągnięciach..
tak samo jak lubi opowiadac o macierzyństwie, fittnesie, mężu, wiecznych piórach, swoim dzieciństwie..wszedzie gdzie sie da i gdzie chca ja słuchac.. czyli o wszystkim tylko nie o swoim dorbku zawodowym/planach...
dorobku widac specjalnego nie ma bo jakby miala to by opowiadala..a ile mozna o m jak milosć czy marnym show w polsacie..
a poniewaz ma parcie na papier/szkło/monitor.. to chętnie wypowiada się wszędzie gdzie ją tylko chcą i mówi to co tam chca usłyszeć..
i za to klapa :D
czyli jak ją Mauzonka grzecznie poprosiła o wywiad na temat staników, Kasia C. powinna była grzecznie kazać jej spadać?
moze powinna wybrac jakąs jedną akcje i wspierać ją oficjalnie - stać się np twarza/biustem brafittingu.. a reszte sobie odpuścić..
wyglądalo by to na pewno poważniej.. i nikt by sie nie czepiał..
a tak łapie sie za 1000 rzeczy na raz i trudno rozróżnić co jest dla niej wazne a oczym gada by tylko nazwisko sie pojawiło..
no tak, bo to jest przecież fizyczną niemożliwością, żeby mieć jakieś zdanie na kilka tematów, a już czystą abstrakcją jest posiadanie wielu zainteresowań :D
jak dla mnie takie ograniczanie ludzkiej ekspresji jest lekką przesadą.
e to zależy, jeśli lubi o tym gadać i nie przejmuje się tym, że X osób będzie wiedziało, co nosi pod bluzką (zresztą skoro występuje w samym gorsecie to pewnie się nie przejmuje) to jej sprawa ;) Jeśli faktycznie by była ambasadorką marki to rozumiem, ale jeśli się wypowiada teoretycznie jako osoba prywatna to może to być różnie odbierane.
"jakby K.C powiedziała, że ma nowe auto to odrazu żuciłybyście sie do internetu sprawdzać jaki owy model ma opcje silników, osiągi i ilu biegową skrzynię i 10000 innych możliwości.. watpie.."
Ja nie, ale od dziennikarza, który chce się wypowiadać na jakiś temat wymagam, żeby chociaż trochę się z nim zapoznał, taka praca ;). Dziennikarz nie musi być fachowcem w każdej dziedzinie, ale wyszukiwanie informacji i docieranie do źródeł wydają mi się być dość istotne w tym fachu.
Ludzie, Korwin- Piotrowska ani razu nie skrytykowała brafittingu czy dobrze dobranych staników! Nie wypowiadała się na ten temat i nie mam pojęcia, czemu według Was powinna zgłębiać temat, skoro się nań nie wypowiadała. Jasne, gdyby to ona robiła wywiad na temat staników, powinna wiedzieć co i jak, ale w takiej sytuacji, kiedy krytykuje nie tyle treść przekazywaną a sposób jej przekazywania, wydaje mi się, że nie ma najmniejszej potrzeby. Przypomnę też, że śmiała się szczególnie z dwóch tekstów:"Polecam biustonosze dobrze dopasowane w obwodzie, na szerszych ramiączkach i z elastyczną miseczką." oraz "Niedawno byłam w ciąży a obecnie wciąż karmię. Dlatego nie przywiązuję się do jednego rozmiaru, tylko bacznie obserwuję moje skarby:)"... Tutaj ewidentnie widać, jak pani Kasia obnaża się podczas wywiadu. Jest osobą publiczną. A czy osobie publicznej wypada chwalić się, że karmi, że obserwuje swoje "skarby"?? No wg mnie to troszkę żenujące. Mam wrażenie, że duża część z Was odebrała tę klapę jako wjazd na brafitting i Balkonetkę. Ja to odebrałam jako klapę dla Kasi Cichopek za publiczne obnażanie swoich staników, piersi oraz jej skłonności do bredzenia...
milabu ale ja juz kilkakrotnie o tym pisałam i nie tylko ja.. tylko większość dziewczyn tu odebrało klapę K.C bardzo osobiście bo wywiad był dla balkonetki i o waznym dla nich temacie..
niektórym trudno się pogodzić z faktem, ze kogos moze to nie interesować..i ze ktoś moze taki wywiad odebrac inaczej niż one..
wczoraj widziałam kolejny odcinek magla i Cichopek znów zaliczyła klapę tym razem za sprzedanie do "show" swoich zdjęc z przedszkola i ogólnie z dzieciństwa i kolejny wywiad o niczym..
"A czy osobie publicznej wypada chwalić się, że karmi"
A czy to jest coś nagannego, że się jest matką karmiącą i nie należy o tym mówić publicznie?
Chyba milabu mocno przesadzasz. Czy sama karmisz lub karmiłaś, że tak się o tej czynności wypowiadasz?
ja karmiłam 10 miesiecy.. nigdy w miejscu publicznym.. i nie opowiadalam o tym jakoś specjalnie..to sprawa moja i mojej córki :)
a to co robi cichopek czyli nawet nie pytana opowiada o tym publicznie to dla mnie zachowanie typu wpadam do "cioci na imieniny" i zaraz po życzeniach dla solenizantki zebranym przy stole oświadczam, "słuchajcie karmię piersią, czasem mala uleje... stanik mam dziś różowy alles mama..ale jest na maksa kiepski chyba kupie coś z panache z ciaśniejszym obwodem..."
takie gadanie na forum rodzinnym jest zenujące a co dopiero publicznie ...
milabu> oj trochę śmiała się potem z tym drugim prowadzącym ze zbyt ciasnych staników (choć wiem, że kluczowym słowem jest tu "zbyt"), że od ich noszenia pani Karolina robi się zgryźliwa i że w ogóle tak one działają na kobiety, a na koniec spytał ją jeszcze czy woli nosić zbyt ciasny stanik, czy jak jej wszystko lata (tak jakby to były jedyne dwie możliwości). ale kij, to facet, on ma prawo nie wiedzieć, co mówi.
igifigiel> nie chodzi tu o to, żeby pani Karolina weszła na Balko, na Lobby, wpisała się do wątku rozmiarowego itp itd. wyśmiewanie rzeczy, które kogoś nie interesują i nie mają dla niego sensu, bo nie zgłębił nijak tematu (choć przypomnieć trzeba, że pani Karolina jest kobietą, staniki nosi, zapewne złe... powinna się doedukować dla własnego dobra) jest nieprofesjonalne w zawodzie dziennikarza. może ja powinnam zacząć pisać na forach poświęconych motorom i wyśmiewać tamtejszych ludzi, bo nijak nie jestem w stanie pojąć, jak można się jarać jazdą na motorze? wyszłabym trochę na ignorantkę.
w przypadku wywiadu do Balkonetki widzę pojazd po Kasi Cichopek tak jakby "z zasady". bo ciągle się jakoś ośmiesza i nieważne, że od czasu do czasu zrobi coś normalnego - i tak będzie z niej polewka. i naprawdę nie widzę nic żenującego w tym, że osoba publiczna mówi, że karmi. gdyby opowiadała o swojej defekacji i konsystencji stolca, no rozumiem, że to byłby dla niej obciach i wtedy ludzie mogliby się obruszyć, ale karmienie piersią? zresztą podała ten przykład tylko po to, żeby usprawiedliwić wahania swojego rozmiaru. nie chwaliła się, jak to jej maluch no nie wiem... sutki jej rani.
poza tym czy ona tym wywiadem naprawdę zasłużyła na pierwsze miejsce wśród tych klap? wyprzedziła Gosię Andrzejewicz i bodajże Grupę Operacyjną...
swoją drogą polski show biznes musi mieć się wspaniale, jeśli największą klapą tygodnia był wywiad Kasi o jej biuście.
igifigiel> ja nie czuję się specjalnie do Balkonetki przywiązana, więc pod tym względem nie czuję się osobiście dotknięta. ale z idei bra-fittingu trochę polewki było. no i ogólnie przykro mi jest, jak innym tak łatwo przychodzi śmianie się z innych.
no i gdyby czytelniczki Balkonetki tak bardzo bardzo nie chciały poznać rozmiaru Kasi, to ten wywiad nigdy by nie powstał.
"słuchajcie karmię piersią, czasem mala uleje... stanik mam dziś różowy alles mama..ale jest na maksa kiepski chyba kupie coś z panache z ciaśniejszym obwodem..."
takie gadanie na forum rodzinnym jest zenujące a co dopiero publicznie ...
igifigiel> gdybyś wypowiadała się w gronie matek karmiących, sytuacja nie byłaby już chyba tak obciachowa, nie sądzisz?
uwazasz ze jak kobieta karmi piersią to nie ma zadnych zachamowań?? o stnikach bra fittingu itp nawet matki karmiąc potrafią rozmawiać z kalsą..
a jak sie mowi coś publicznie to tym bardziej nalezy sie 10x zastanowić ;)
moim zdaniem ona te klape dostala za to, ze sprzedaje swoją prywatność i za kase opowie o najbardziej intymnych szczególach sewgo zycia..
uprzedze odrazu najazd..nie musiala płacić mauzonka..wystarczylo ze placi panache a ona juz występuje w samej bieliźnie w show tazając sie po scenie i opowiada o "swoich skarbach".. naprawde nie widzicie w tym nic co zasluguje na klapę..
o dopasowaniu, doborze stanika mozna mowic z klasą.. swego czasu np Pani Marzena Rogalska promowala w tv dobrze dobrane staniki..
Ale zapraszana do studia nie bredzila o tym jaki jej przeswituje przez bluzki a jaki nie..ani o swoim rozmiarze..tylko rzeczowo opowiadala po co przyszla, jakie szkody przynosi źle dobrany stanik.. na manekinie lub modelce pokazywala jak ma układać fiszbina i obwód.. po prostu fkaty bez osobistych akcentów.. i firmowania konkretnych marek..
mozna z klasa? mozna.
Przypomniało mi się Magda z Wrocławskiej Mili tez byla w tvn i nie opowiadała o swojej bieliźnie którą ma na sobie a o ogólnie o bra fittingu, rozmiarch itp Bardzo rzeczowo i fachowo.
Ps. Pozdrawiam Magdę..z którą pamiętam z dzieciństwa.. a nasze mamy przyjaźnią sie do dziś ;)
"uwazasz ze jak kobieta karmi piersią to nie ma zadnych zachamowań?? o stnikach bra fittingu itp nawet matki karmiąc potrafią rozmawiać z kalsą.."
oj a co ja takiego napisałam, że odniosłaś takie wrażenie...?
nie dojdziemy do porozumienia, ale miło było poznać odmienny punkt widzenia ;p
igifigiel, ja wykarmiłam trójkę dzieci i przydarzyło mi się karmić syna w pociągu. Nie widziałam w tym nic zdrożnego, bo po pierwsze, to nie to samo co chodzenie topless po ulicy, a po drugie nic innego nie było w stanie uspokoić płaczacego w niebogłosy niemowlaka.
I chociaż karmienie piersią jest w jakimś sensie czynnością intymną, to nie wstydliwą jak np. załatwianie potrzeb fizjologicznych.
To co wydaje mi się niefortunne w wypowiedzi KC, to określenie "moje skarby". Jest dość infantylne i być może miało być kokieteryjne? Mogła wyrazić się np.: bacznie obserwuję zmianę rozmiaru w ciągu dnia/tygodnia/ miesiąca i nie byłoby z czego się naśmiewać.
igifigiel - a zauważyłaś, że KC nie została poproszona o wyjawienie nam prawd o dobrze dobranych stanikach? Jakby tak było to pewnie by z klasą i profesjonalizmem wyjaśniła, a w tym wywiadzie była mowa o czymś kompletnie innym i nikt nie oczekiwał od niej wiadomości o dobieraniu staników.
na kazde pytanie można odpowiedzieć na kilka sposobów..
np. chciala uzyc nazwy poruducenta? użyła :D
jesli nie umie się inteligentnie chroniąć intymnosci czy prywatności odpowiedzieć na pytanie mozna tez kultralnie odmówić odpowiedzi :D
Moim zdaniem KC dostała klapę za to, że udzieliła wywiadu o który ja poproszono i to jeszcze mówiła na temat, który interesuje czytelniczki... przecież to nie była żadna viva albo gala i KC nie wyjechała przypadkowo z tekstem o bieliźnie, tylko to portal, na którym gada się o biustach i stanikach... to o czym miała mówić? O aktorstwie? Chociaż jak wszyscy wiedzą aktorka z niej raczej marna;)
Więc Igifigiel, to nie o to chodzi z nieprofesjonalnym podejściem pani K. K-P. że ośmieliła się nie zgłębić tajników dobrego dobierania biustonoszy, ja rozumiem że może jej to latać i lubi jak jej lata;) Tylko o to, że dała klapę za wywiad udzielony (wyjątkowo) na temat...
Może miała na myśli, że w ogóle powinna odmówić odpowiedzi na pytania o swój rozmiar bielizny. Tak jak napisałam wcześniej - jeśli jej nie przeszkadza świadomość, że wszyscy wiedzą co nosi, jej sprawa. Ale dla niektórych to może być niesmaczne, w ogóle mówienie o rozmiarze swojego stanika czy tego jakiej firmy się nosi bieliznę (jeśli nie jest się oficjalnym przedstawicielem marki i nie jest się zobligowanym do opowiadania o tym).
Czy każda z was zgodziłaby się odpowiadać na takie pytania? Jako celebrytka, aktorka, osoba publiczna itp.?
Balkonetka ma to do siebie, że tutaj granice intymności i prywatności się nieco przesuwają. dziewczyny nieraz w różnych topikach rozmawiają na rzeczy dużo bardziej intymne. a Kasia co, ma grać cnotkę i oblewać się rumieńcem, gdy ją pytają o biustonosze, bo jest osobą publiczną i w towarzystwie słodkiego chichotu zmienić subtelnie temat?
w takim razie jestem zmuszona wykreślić bycie gwiazdą z mojej listy potencjalnych zawodów do wykonywania w przyszłości, bo widzę, że gwiazdom nie wolno robić tego, co zwykłym ludziom i mają okrojoną wolność słowa.
moim zdaniem Kasia odpowiadała na pytania rzeczowo, nie odbiegała od tematu, a nazwanie swoich piersi skarbami uważam za przesłodkie (na Balkonetce non stop padają określenia tego typu i nikt się nie burzy). a że podała nazwę producenta swojej bielizny? doprawdy zgroza. taki sponsoring nie jest karalny, nie jest też hańbiący. i trudno się spodziewać, że przy każdej wzmiance o Panache Kasia będzie dodawać "Panache to mój sponsor i płaci mi za reklamę" i nie powinno się tego od niej wymagać. no a co jeśli ta bielizna naprawdę jej pasuje najbardziej ze wszystkich?
chyba od teraz zacznę przeglądać szuflady dziewczyn i sprawdzać, czy któraś ma bieliznę od jednego i tego samego producenta. i będę wyskakiwać z pytaniem, czy przypadkiem nie jest jej sponsorem. no nie popadajmy w paranoję...
No właśnie, dobre pytanie Sunako :).
Nikt nie twierdzi, że karmienie piersią to coś wstydliwego. Ani, że karmienie publiczne to coś złego.
Ja nie mówię, że wywiad jest zły, bo jest na temat, anonimowo dzielimy się na forum bardzo szczegółowymi informacjami. Ale po pierwsze, anonimowo, po drugie to czy mnie fiszbiny gniotą na mostku nikogo nie interesuje. Życie prywatne Pani Kasi jest obiektem zainteresowania, dlatego tego typu wywiad jest potraktowano jako właśnie obnażanie prywatności. Jakby wzięła np. udział w kampanii reklamowej Activii i mówiła jakie ma wzdęcia i problemy trawienne (no kaman, sprawa też poważna ;]) to również by ją obśmiali.
Kwestia "mojego psa" to nie jest sprawa intymna, jaką niewątpliwie jest noszenie bielizny.
no to idąc tym tropem jeśli Cichopek może sobie opowiadać oczym chce, gdzie chce i jak chce..nie zastanawiając się nad tym zbytnio.. to równie dobrze Korwin-Piotrowska może sobie przyznawać klapę komu chce i za co chce nie zgłębiając tematu..to jej subiektywna opinia wyrażona w jej programie...
Więc o co chodzi??
motyleq85 >>>"bo widzę, że gwiazdom nie wolno robić tego, co zwykłym ludziom i mają okrojoną wolność słowa."
No tutaj ameryki nie odkryłaś :D
aj tam, tak naprawdę to mogą robić wszystko, co chcą, zupełnie jak cała reszta świata. tylko że ich poczynania są śledzone i komentowane.
co nie zmienia faktu, że już gwiazdą na pewno nie zostanę (damn >:[) :D
i bardzo się cieszę, swoją drogą, że Kasia podała swój rozmiar biustonosza, bo teraz łatwiej jest mi uświadomić jakiegoś niedowiarka, który usłyszawszy o obwodach 60 i 65 robi oczy jak pięciozłotówki ;))
@Megane "...po drugie to czy mnie fiszbiny gniotą na mostku nikogo nie interesuje..."
Jak nie jak tak, nie raz się pytamy w katalogu czy fiszbina przylega, czy mostek nie gniecie i takie tam...
Rysia :D no Was interesuje, ale nikt raczej nie napisze sensacyjnego artykułu do faktu o tym że mam buły pod pachami, o to mi raczej chodziło ;).
"Ale dla niektórych to może być niesmaczne, w ogóle mówienie o rozmiarze swojego stanika czy tego jakiej firmy się nosi bieliznę"
Dla niektóry ekshibicjonizm, który uprawiamy w katalogu i w galeriach też może być niesmaczny :). Dla mnie niesmaczne są programy w stylu magla. Dziwi mnie to, że wstydliwe jest karmienie piersią czy mówienie o bieliźnie, a ignorancja i niewybredne komentarze już nie.
Megane: ja tu widzę analogiczną sytuację ;p artykuł o biuście Kasi powstał wydaje mi się z myślą o Balkonetkowiczkach, bo nas interesowało akurat, jaki rozmiar miała Kasia. ten wywiad nie ukazał się przecież w żadnej gazecie kierowanej do "zwykłej" publiczności.
Kasia, jak to nazwałaś, obnażyła swoją prywatność tym wywiadem opowiadając o swoim biuście na forum biustomaniaczek, tak samo jak i dziewczyny w katalogu obnażają swoją prywatność opowiadając o swoich biustach. jedyna różnica polega jak już zauważyłaś na tym, że Balkonetkowiczki robią to anonimowo.
no anonimowo. Jako osoba rozpoznawana, znana, nie wypowiadałabym się na temat swojego biustu. Jak Kasia się nie krępuje to jej sprawa ;) I pewnie się nie dziwi, że potem Pudelki i Plotki mają pożywkę.
Ja zgadzam się z komentarzem gdzieś powyżej, że winny przyznania klapy jest nie tyle temat wywiadu, co język, jakim Kasia go udzieliła, tudzież być może głównie zdanie, które imo nie do końca fortunnie stało się tytułem wywiadu.
abw_online> nie karmię, nie karmiłam i absolutnie nic do karmienia nie mam! Ba, uważam, że bardzo dobrze zrobiłaś karmiąc swoje dziecko w pociągu! Uważam to tylko za czynność tak intymną, że raczej nie opowiadałabym kilku tysiącom Polek "sluchajcie, karmię, zmienia mi się rozmiar stanika!".To żenujące. Poza tym po raz kolejny to powiem- ta klapa nie jest za to o czym mówiła,ale JAK. dobór słów, sposób wypowiedzi... zreszta nie oszukujmy się- KC jakoś nigdy nie miała problemów z publicznym uzewnętrznianiem swojej osoby.
Powoli dochodzimy do porozumienia ;). Klapa Kasi C. należy się za niefortunne określenia :).
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.