Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Jak powstaje stanik, co jest najtrudniejsze w konstrukcji bielizny i gdzie się tego uczyć - opowiada Clare, konstruktorka bielizny w Panache

Lubimy mieć w szufladach dużo staników, lubimy je nosić, ale tak naprawdę rzadko zstanawiamy się, ile pracy trzeba włożyć w przygotowanie modelu biustonosza, który może powędrować na wieszaki w sklepach. Dlaczego akurat tego modelu nie szyją w naszym rozmiarze, czemu nie potrafią uszyć na nas stanika do dekoltów? Women want more, a producenci nie słuchają!

Postanowiłam zapytać o te (i także inne kwestie) konstruktorkę bielizny odpowiedzialną za rozwój produktu w Panache. Wywiad udało się przeprowadzić dzięki uprzejmości polskiego dystrybutora tej marki, So Chic!, przy okazji akcji Zostań brafitterką Panache. Uwaga dla wszystkich, którzy śledzili tę akcję: organizator otrzymał podobno tak wiele zgłoszeń, że wyniki zostaną ogłoszone kilka dni później niż planowano - 28 czerwca, na fanpejdżu So Chic! na Facebooku.

Wracając jednak do wywiadu: poznajcie Clare Fallon, która w Panache oficjalnie pełni stanowisko Head of Technical, Design and Development. Clare pracuje dla marki już 17 lat, jest odpowiedzialna między inymi za stopniowanie rozmiarówki, a jej główne projekty to nowy stanik sportowy w miseczkach D+ oraz staniki termicznie formowane (tzw. moulded bras).

Clare Fallon, Head of Technical, Design and Development at Panache

Balkonetka: Jak wygląda proces konstrukcji stanika? Czy możesz krótko opisać kluczowe etapy? Ile osób pracuje przy takim procesie i czym się te osoby zajmują?

Clare Fallon: Aby pomysł na stanik zamienić w prawdziwy produkt, potrzebujemy zespołu składającego się z projektanta, technologa odzieży, technologa tkanin, specjalisty od stopniowania rozmiarówki (grader), wykonawcy prototypu (sample machinist) i testerek.

Proces produkcji zaczyna projektant, który zna i śledzi trendy we wzornictwie i tkaninach. Następnie konsultuje się z technologami odzieży i tkanin, aby mieć pewność, że wybrane materiały sprawdzą się w projektowanym modelu. Kiedy materiały są już wybrane, projektant tworzy wzór, na podstawie którego wykonuje się prototyp. Prototyp jest następnie mierzony, nanosi się niezbędne poprawki i gdy zostanie ustalony dokładny fason, przechodzi się do stopniowania kroju do pełnej rozmiarówki. Na każdym etapie wzór jest dopasowywany do potrzeb testerów. Dopiero kiedy wzór dla wszystkich rozmiarów zyska akceptację, zostaje wysłany do fabryki, do produkcji.

Panache studio projektowe

Balkonetka: Ile więc czasu zajmuje proces od pomysłu "Zróbmy stanik w rozmiarach od 32D do 32K" do prawdziwego produktu, który możemy kupić w sklepie?

Clare Fallon: W zależności od skomplikowania projektu, może to zająć od 12 do 18 miesięcy.

Balkonetka: Jak testujecie staniki zanim trafią do sklepów? Czy macie testerki w każdym rozmiarze?

Clare Fallon: Mamy ponad 60 testerek, którym oddajemy bieliznę do dokładnych testów wash and wear i od których otrzymujemy potem szczegółowe kwestionariusze wraz z komentarzami.

Panache szwalnia

Balkonetka: Co jest najtrudniejsze w konstrukcji i produkcji bielizny?

Clare Fallon: Najtrudniejsze są dwie rzeczy: staniki o miseczkach termicznie formowanych [często reklamowanych jako staniki pod t-shirty - Balkonetka] oraz fasony powyżej miseczki G.

Balkonetka: Balkonetkowiczki często pytają: dlaczego staniki Masquerade nie są szyte powyżej miseczki G?

Clare Fallon: Już w kolekcji wiosna-lato 2011 trzy fasony Masquerade będą w miseczkach GG i H. Jeśli okaże się to sukcesem, będziemy poszerzać rozmiarówkę Masquerade.

Balkonetka: Jakie jest kolejne wielkie wyzwanie przed Panache? Jakiej rewelacji powinnyśmy spodziewać się w przyszłości w sklepach?

Clare Fallon: Pracujemy obecnie nad stanikiem sportowym oraz termicznie formowanym plandżem [stanikiem do dekoltów - Balkonetka].

Balkonetka: Jak nauczyałaś się konstrukcji bielizny? Czy są jakieś szkoły, które tego uczą, które mogłabyś polecić dziewczynom chcącym się tym zajmować?

Clare Fallon: W Panache mamy pracowników z wieloletnim doświadczeniem w konstrukcji bielizny, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i za granicą. Rekrutujemy także młodych projektantów. Przy tej kombinacji doświadczenia i naturalnego talentu mamy świetnie zmieszany zespół produktowy.

Co do szkół - w Wielkiej Brytanii jest De Montfort University, który prowadzi kierunek Contour Fashion dla przyszłych projektantów i konstruktorów bielizny. To jedyna szkoła wyższa na świecie, która prowadzi taki kierunek.

Balkonetka: Jaki jest najstarszy model stanika Panache?

Clare Fallon: 3251 (Tango) to najstarszy fason. Pomimo swojego wieku, jego sprzedaż rośnie z roku na rok, a nowy kolor fuksja w tym roku przyniósł najwiekszą sprzedaż tego modelu w całej historii Tango.

Balkonetka: Jak ewoluowały fasony Panache z czasem, gdy otrzymywaliście coraz więcej sugestii od klientek?

Clare Fallon: Słuchamy opinii naszych klientek na temat fasonów i rozmiarów i jeśli potrzeba rynkowa jest wystarczająca, staramy się brać je pod uwagę tworząc nowe kolekcje.

Balkonetka:Dlaczego fiszbiny w miseczkach powyżej G są tak szerokie? Osobiście noszę 30HH/32H i fiszbiny w stanikach Panache często wpijają się wpachy lub sięgają aż na plecy. Czy planujecie rozwiązać ten problem w dużych miseczkach przy wąskich obwodach?

Clare Fallon: Obecnie rozpoczęliśmy przegląd fiszbinów w stanikach G+, jednak wiele pań uważa, śe te staniki doskonale do nich pasują i nie chcą zmian. Z drugiej strony otrzymaliśmy trochę komentarzy, że fiszbiny są zbyt długie. Pracujemy więc nad rozwiązaniem, które zadowoli obie grupy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze: 91 / Dodaj komentarz »

  • arema
    arema · 25-06-10 19:43 · do góry^

    Świetny wywiad, chociaż pani odpowiadała czasem dość wymijająco ;) np na pytanie czemu nie ma maskaradek powyżej G odpowiedziała że pojawi się kilka modeli w przyszłości... ale całokształt bardzo ciekawy, szkoda że tak krótki :)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 25-06-10 19:55 · do góry^

    Arema, dziękuję:) Co do Maskaradek - ta przyszłość już całkiem niebawem, bo wiosna-lato 2011, więc biorąc pod uwagę długość procesu produkcyjnego, pewnie już są na zaawansowanym etapie. Chyba zresztą możemy same sobie odpowiedzieć na to pytanie: nie szyli do tej pory, bo jest to dla nich trudne, a nie wiedzą, czy im się to opłaci ekonomicznie. Stąd test drive w trzech fasonach na początek.

    Mnie samą osobiscie bardzo osobiście cieszy, że pracują nad nowym sportowcem:)

    Dodaj komentarz»
  • bonamartinka
    bonamartinka · 25-06-10 20:34 · do góry^

    "To jedyna szkoła wyższa na świecie, która prowadzi taki kierunek".
    Ja słyszałam jeszcze o tej: http://www.joemonster.org/art/13593/B... - punkt 12 :)

    Bardzo fajnie, że na balkonetce można poczytać wywiady. Zawsze można dowiedzieć się coś-niecoś nowego o stanikach. :)

    Dodaj komentarz»
  • joana93
    joana93 · 25-06-10 20:53 · do góry^

    Bardzo interesujący wywiad (: Jestem niezmiernie zaciekawiona zapowiedzią termicznie formowanego plandża.

    Dodaj komentarz»
  • Maith
    Maith · 25-06-10 21:47 · do góry^

    Akurat odpowiedź na pytanie, czemu nie ma G+ maskaradek mi się najbardziej spodobała.
    Że będą to zmieniać :)
    I to jest właściwa odpowiedź, a nie wmawianie ludziom bzdur, że się nie da, bo (i tutaj jakieś fikcyjne problemy). My wiemy, że się da, fajnie że oni już też się dowiedzieli.

    Zabrakło mi pytania, do jakiego rozmiaru ma być produkowany ten biustonosz sportowy i ten termicznie formowany.
    Szczególnie termicznie formowany byłby interesujący, jakby miał przekroczyć magiczne GG. Bo do tego poziomu to już są.
    Chciałabym po prostu wiedzieć, czy jest na co czekać, czy raczej zignorować sobie od razu tę część informacji.

    Co do kwestii fiszbin, to fajnie by było im pokazać ten bardzo mądry materiał poglądowy.
    http://stanikomania.blox.pl/2010/04/T...

    Oczywiście to że część kobiet potrzebuje szerszych fiszbin to jedno, ale kobiety nie są jednak trójkątne, a w GG-plusach to "szersze" zaczyna się robić przesadzone.
    No i faktycznie fiszbiny nie powinny dziobać kobiety w pachę od spodu, próbując wywiercić tam dziurę. To jest zwyczajnie niedopuszczalne, a piersi, nawet jak nam opadną, to podstawę mają zwykle i tak w tym samym miejscu. Reasumując - spora część kobiet (wyjątek to te o od razu nisko położonym biuście) narzeka na wysokie fiszbiny, wiercące dziury w pachach. I to bezdyskusyjnie trzeba zmienić. Sama kilku modeli Panache nie kupiłam właśnie z tego powodu.
    Zresztą to chyba w pachach są węzły chłonne, więc dziobanie w tym miejscu jest nie tylko niewygodne, ale grozi też obrzękami i nie wiadomo, jak źle w praktyce może się skończyć.

    Dodaj komentarz»
  • Maith
    Maith · 25-06-10 21:58 · do góry^

    I też zabrakło mi pytania, które to fasony Masquerade będą wprowadzone z wyższymi literkami.
    Mam nadzieję, że mowa o tych najbardziej lubianych :)

    Na marginesie, warto by było, gdyby konstruktorzy Panache zapoznali się też z wynikami naszej sondy, czym nas dręczą biustonosze.
    http://stanikomania.blox.pl/2009/06/T...

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 25-06-10 22:16 · do góry^

    Ja tez czekam na ten stanik. Co prawda freya deco tez sie swietnie sprawdza (mam w nim biust najwiekszy ze wszystkich stanikow), ale jako freya ma kilka wad, m.in. zbyt luzny obwod, stanowczo za szerokie paskudnie poprzeszywane ramiaczka i krawedz troche odstaje przy ruszaniu sie, wg mnie moglaby byc po prostu obnizona. Mam nadzieje ze panache wyprodukuje cos fajniejszego:)

    Dodaj komentarz»
  • rysia_zdzisia
    rysia_zdzisia · 25-06-10 22:56 · do góry^

    łooo... w końcu może i ja maskaradek spróbuję:D

    Dodaj komentarz»
  • white_star
    white_star · 25-06-10 23:14 · do góry^

    A mnie zawsze zastanawia czemu tak jest, że skoro już znam swój rozmiar, to i tak okazuje się, że często stanik okazuje się niekompatybilny, mało/dużomiseczkowy itd. Rozumiem, że wynika to po części z materiałów i rodzaju biustonosza, ale żeby to było niekiedy aż tak skomplikowane, że nie można nic dopasować...?

    Gratuluję wywiadu :) Szkoda, że w Polsce nie ma takiej szkoły, od razu bym się zapisała :D

    Dodaj komentarz»
  • justinehh
    justinehh · 25-06-10 23:26 · do góry^

    To jeszcze trochę i Tangu stuknie trzydziestka ...

    Dodaj komentarz»
  • simeri
    simeri · 26-06-10 00:31 · do góry^

    Wiele pań uważa, że pasują im te fiszbiny, bo pewnie noszą zły rozmiar ;/ Jak mają za luźny obwód i za małą miseczkę to fiszbiny nie sięgają im na plecy tylko gdzieś tam sobie wiszą pod pachą..
    A czemu rośnie sprzedaż Tango, to wszystkie wiemy..

    Dodaj komentarz»
  • kasica
    kasica · 26-06-10 04:17 · do góry^

    No, nareszcie jest wywiad, super :)

    Zainteresowanym maskaradkami w G+ (czyli na przykład sobie ;) polecam śledzić profil So Chica na Facebooku, bo obiecywali fotki tych przyszłych modeli :)

    Dla mnie ważną informacją jest to, że w procesie biorą udział testerki. Jak rozumiem, każda z tych 60 kobiet testuje inny rozmiar. Rozmiarów Tango jest coś koło 77, czyli nie tak znowu dużo więcej... Dobrze by było, żeby polscy producenci postępowali tak samo, a wydaje mi się, że większość z nich testuje swoje konstrukcje w bardzo ograniczonym zakresie. Inna sprawa, że w GG+ jak dotąd testowanie nie doprowadziło do osiągnięcia idealnej konstrukcji, delikatnie mówiąc, no ale potrafię sobie wyobrazić, że bez tego mogłoby być znacznie gorzej.

    A może firma Panache chciałaby skorzystać także z usług polskich testerek? W końcu deklarowali, że zależy im na polskim rynku. Jestem pewna, że znaleźliby chętne.

    Czy pani Clare nas czyta? Clare, are you reading this? :-) In case you needed more testers, I am sure there is plenty of us here willing to help :-) We have several large D+ girls' communities and a consumer association which aims at improving availability and quality of D+ bras in Poland. For many of us Tango was the first bra in a correct size but G+, H+ girls do complain a lot about Panache bras. However, we feel that Cleo (e.g. George) is going into the right direction :-)

    Maith wyżej wspominała o "dręczycielach", a na Stanikomanii od dziś mowa o "wygodniczkach". Zobaczymy, jaki będzie procent marek Panache wśród kandydatów oraz laureatów.

    Fajnie zdjęcia z fabryki :) Chętnie bym zwiedziła taki zakład. Reportaż "Jak powstaje stanik" to byłoby coś, nieprawdaż?

    Dodaj komentarz»
  • Maith
    Maith · 26-06-10 08:29 · do góry^

    Hmm, bardzo bym się zdziwiła, jakby te modele testowało 60 kobiet, z których każda miałaby inny rozmiar. Obawiam się jednak, że tak nie jest.
    Obawiam się też, że GG-plusy są wśród testerek niedoreprezentowane.
    Bo że brytyjskie klientki nie są tak zorientowane, jak polskie, to inna kwestia.
    Nasza społeczność potrafiła już wysyłać do producenta materiał poglądowy ze zdjęciami jego staników po przeróbkach konstrukcyjnych, prezentując staniki na żywych biustach. To nieco inny typ klientek niż takie, które nie mają pojęcia, co może być źle, ale że nigdy nie spotkały lepszego stanika, to cieszą się, że nie jest gorzej...

    Już jest konkurs na wygodniczka? O super :) I jaka fajna fotka, od razu kojarzy się z komfortem :)

    Dodaj komentarz»
  • renulecl
    renulecl · 26-06-10 08:35 · do góry^

    60 testerek! Cyfra robi wrażenie.
    Ciekawy wywiad i szkoda, że tylko jedno zdjęcie z produkcji, ale to i tak sukces. Nie każda gospodyni życzy sobie, żeby jej zaglądać od kuchni w garnki;) Niezmiernie cieszy mnie ten stanik sportowy, zapowiadany przez So Chic już od jakiegoś czasu. Oby spełnił nasze nadzieje.

    Dodaj komentarz»
  • freyah
    freyah · 26-06-10 10:56 · do góry^

    Wywiad mi się podoba, ciekawy.
    Jakby szukali testerek w małych rozmiarach np.28dd to ja się piszę ;) 60 testerek... myślę, że jak wszędzie skrajne rozmiary są niedoreprezentowane ;) Nie tylko G+ ale również miseczki d i dd w obwodzie 28. W końcu sporo z nas narzekało, że george śliczny ale się marszczył (co poprawili już w najnowszym kolorze żółtym), że z porcelanką mało która małobiuściasta jest kompatybilna itd. Ja osobiście zauważyłam, że mało dziewczyn właśnie z małym biustem nie pasuje sławetne tango.
    Cieszą mnie zmiany jakie czasem naniosą, mam nadzieję, że kilka jeszcze poprawią rzeczy, no i że zrobią obwody 28 w maszkaradkach ;) Czekam z zniecierpliwieniem na ich moulded bra i mam nadzieję, że nie będzie leżał jak porcelanka.

    Dodaj komentarz»
  • AleksandraLM
    AleksandraLM · 26-06-10 11:46 · do góry^

    jesli mowisz o porcelance strapless to na sredniobiusciastej - czyli na przyklad mnie tez ona zle lezy:( Tam te miski sie zalamuja na dole - wyzej sie podciagnac nie da, mimo ze obwod wcale super ciasny niej jest... Z Evie tez najlepiej nie jest:( w sumie z Panachow to dobrze leza na mnie George, jedna - jedyna Maskaradka Sahara, jako tako czarno-zlote Confetti - ale ono juz niestety ma ciut przyszeroki i przydlugie fiszbiny...
    Czekam na te maskaradki w G+

    Dodaj komentarz»
  • zireael00
    zireael00 · 26-06-10 15:39 · do góry^

    Fajnie, że taki wywiad się pojawił. Zajrzenie do środka przemysłu bieliźnianego jest niewątpliwie interesujące. Niemniej, kobieta udzielająca wywiadu się IMHO nie popisała. Przychylam się do opinii, że niektóre odpowiedzi są wymijająco-ogólnikowe. Nie wierzę, najzwyczajniej w świecie nie wierzę, że istnieją kobiety, którym pasuje konstrukcja biustonoszy Panache (zresztą u Freyi też nie jest zbyt różowo) w G+, ponieważ jest to anatomicznie niemożliwe. Amen.

    Dodaj komentarz»
  • kasica
    kasica · 26-06-10 16:50 · do góry^

    Drogie Panie, dostałam od firmy So Chic prośbę o zamieszczenie poniższego komentarza (był z nim jakiś problem techniczny, stąd moje pośrednictwo):

    "Witam Maith,

    Termicznie formowany plunge będzie dostępny do miseczki H już od wiosny 2011. Zdjęcia tego modelu już niedługo przedstawimy na naszym facebooku jako zapowiedź nowości wiosenno/letniej kolekcji.

    Co do biustonosza sportowego, na chwilę obecną wiem tyle, że
    prawdopodobnie wejdzie na rynek w sezonie jesień/zima 2011 i na pewno przekroczy miseczkę GG. Jak tylko dowiem się więcej, dam znać.

    Jeśli chodzi o te 3 modele Masquerade w rozmiarówce do H to mogę zapewnić, że wyglądem powalają na kolana. Będzie jeden bandeau w kolorze szampanowo-różowym, jeden turkusowy plunge i jeden koralowy balkonik. Zapowiada się naprawdę nieźle. Ponadto, od wiosny 2011 wszystkie modele Masquerade dostępne będą od obwodów 60cm pod biustem.

    Odnośnie szerokości fiszbin, tak jak napisała Clare, Panache obecnie pracuje nad dogodnym rozwiązaniem, które zadowoli zwolenniczki i przeciwniczki fiszbin obecnie istniejących.

    Mam nadzieję, że czytelniczki Balkonetki zauważają, że polski "feedback" jest przez nas przekazywany producentowi i jest dla Panache cennym źródłem informacji. Uwidocznione jest to poprzez wprowadzanie między innymi powyżej opisanych nowości, o które większość z Was postulowała. Jednakże wszelkie zmiany potrzebują czasu, odpowiednich testów, aby upewnić się, że ich wprowadzenie ma sens.

    Z interesujących zapowiedzi mogę jeszcze szepnąć, że w Superbra pojawi się nowy, kolorowo-kwiecisty (purple multi) model Fern o kroju balkonowym, dostępny do miseczki K, który zapowiada się na bestseller.

    Z drugiej strony Atlantis w sezonie wiosna/lato 2011 zaskoczy niejedną z nas nowymi, barwnymi wzorami jak również kolekcją strojów kąpielowych dostępną od 65cm w miseczkach A-D.

    Zapraszam do śledzenia nowości w markach Panache, gdyż sezon wiosnę/lato 2011 zapowiada się ekscytująco.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Izabela Sakutova
    So Chic!"

    Dodaj komentarz»
  • Maith
    Maith · 26-06-10 18:12 · do góry^

    Zabrzmiało naprawdę interesująco :)
    I o poszerzeniu rozmiarówki i o powalaniu na kolana i o nowej kwiecistej balkonetce do K.
    No to czekamy, niecierpliwie czekamy :)

    Dodaj komentarz»
  • squirrell
    squirrell · 26-06-10 19:16 · do góry^

    Nowe Atlantisy! :D

    Dodaj komentarz»
  • anulka
    anulka · 26-06-10 19:53 · do góry^

    Ciekawa jestem jakie będą te fiszbiny, że jednocześnie będą takie same jak były i zupełnie nowe:D Fajnie, że poszerzają rozmiarówkę

    Dodaj komentarz»
  • anulka
    anulka · 26-06-10 20:20 · do góry^

    I czy was też zastanawia co za stanik ma ta pani na sobie? Jakiegos straplessa panache?

    Dodaj komentarz»
  • eteria
    eteria · 26-06-10 20:36 · do góry^

    Kostiumy kąpielowe 65A-D... Moje modły zostały wysłuchane :D

    Dodaj komentarz»
  • Maith
    Maith · 26-06-10 21:49 · do góry^

    Ja myślę, że pani ma na sobie po prostu tankini :)
    Bluzeczkę z wbudowanym stanikiem, na cieniutkich ramiączkach.
    Do tego nie trzeba żadnego drugiego stanika. Niesamowicie wygodna rzecz na lato :)

    Dodaj komentarz»
  • kasienka_b
    kasienka_b · 26-06-10 22:21 · do góry^

    mi to materiałowo bardziej przypomina top z wbudowanym stanikiem, tankini sa zazwyczaj z innego materiału. Panache szyło takie topy, chociażby dla Bravissimo, być może to jeden z nich :)

    Dodaj komentarz»
  • simeri
    simeri · 26-06-10 22:53 · do góry^

    jeśli nowe Atlantisy będą wygladać jak małe Maskaradki, to ja czekam z niecierpliwoscią! :)

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 26-06-10 22:59 · do góry^

    @Maith: właśnie też myślałam o codziennym wyjorzystaniu tankini tylko bałam się, że będzie widać, że to jednak "kąpielowa" tkanina. Nie widać tego w praktyce?

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 26-06-10 23:02 · do góry^

    No i wywiad fajny.

    Jako osobę ze środka tabeli (czyli prawdopodobnie mającą najlepszy wybór dobrze leżących staników) formowany termicznie stanik mnie nie kusi absolutnie odkąd mam miękkie Fantasie Smoothing. Po co nosić choćby minimalną gąbkę jesli taki sam kształt daje miękkus?

    Dodaj komentarz»
  • justinehh
    justinehh · 26-06-10 23:25 · do góry^

    Skoro polski feedback jest przekazywany do producenta, to kiedy Panache będą mieć ramiączka regulowane na całej długości?

    Dodaj komentarz»
  • kasienka_b
    kasienka_b · 26-06-10 23:56 · do góry^

    justinehh niektóre Panache mają ramiączka regulowane w całości. Inne nie mają, ale są za to bardziej ozdobne. Gdyby były proste i regulowane to część pewnie narzekałaby, że są brzydkie i mało ozdobne ;)

    Dodaj komentarz»
  • justinehh
    justinehh · 27-06-10 00:12 · do góry^

    No to ja wolę brzydkie, mało ozdobne, ale niespadające ( bo regulacja jest za krótka) i pozwalające ocenić prawidłowy dobór miski( bo potem te za długie ramiączka muszę skrócić i okazuje się, że miska jest sporo za mała). I jakoś nigdzie w sklepowych opisach nie widzę informacji, który Panasz ma ramiączka regulowane w całości.

    Dodaj komentarz»
  • Maith
    Maith · 27-06-10 02:30 · do góry^

    Oj bo chodzi o tankini ale niekąpielowe :)
    Top z wbudowanym stanikiem brzmi dłużej.
    Asiubudyń, nie musisz wykorzystywać tankini od stroju kąpielowego. Są już takie niekąpielowe odpowiedniki tankini też:
    http://www.bravissimo.com/products/cl...

    Dodaj komentarz»
  • Greta
    Greta · 27-06-10 07:45 · do góry^

    Jeśli ta kobietka pracuje dla Panache od 17 lat, to w jakim wieku zaczęła pracę? Przedszkolnym? Wygląda bardzo młodo.

    Niezłe abrakadabra z tymi fiszbinami na koniec: będą szerokie i wąskie równocześnie? ;)

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 27-06-10 14:00 · do góry^

    @Maith: Aaa. Na top z wbudowanym stanikiem mam za mały biust by tyle płacić za takie coś ;-)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 27-06-10 14:22 · do góry^

    @Greta, może wygląda bardzo młodo i ma np. 40 lat? Wówczas mogła zacząć pracować w Panache w wieku 23 lat, tuż po studiach. Jak sądzisz - czy jest to możliwe?

    Abrakadabry z fiszbinami mogą polegać na podobnie magicznej sztuczce jak w Avocado (2 notki temu o tym pisałam) - dany model szyty jest w dwóch wersjach: z fiszbinami szerokimi i fiszbinami wąskimi. Czarymary, nie? ;-)

    Dodaj komentarz»
  • ZamiraDrakasha
    ZamiraDrakasha · 27-06-10 15:27 · do góry^

    No albo mieć 35-6 i zacząć pracować w Panache po średniej o kierunku szycia/projektowania ubrań a w trakcie pracy studiować w tym kierunku.

    Dodaj komentarz»
  • polka_w_brukseli
    polka_w_brukseli · 28-06-10 15:28 · do góry^

    A ja mam wrazenie ze Panachowe fiszbiny sa bardziej elastyczne, przez co sie bardziej rozciagaja po zalozeniu. Moze czarymary to sztywniejsze fiszbiny tej samej wielkosci co teraz?

    Mam wrazenie ze rozmowczyni nie studiowala konstrukcji bielizny - na pytanie Balkonetki "Jak nauczyłaś się konstrukcji bielizny? Czy są jakieś szkoły, które tego uczą, które mogłabyś polecić dziewczynom chcącym się tym zajmować?", zgrabnie pominela pierwsza czesc.

    Dodaj komentarz»
  • gosha
    gosha · 28-06-10 16:31 · do góry^

    to wyjaśniałoby młody wiek i wieloletnie doświadczenie :)
    Co do fiszbin, to zgadzam się w zupełności z polką - mit szerokaśnych fiszbin powstał na fali max. zaniżania obwodów (pomijam oczywistą oczywistość czyli trójkątne staniki - to jest po prostu babol konstrukcyjny i kropka)

    Dodaj komentarz»
  • Greta
    Greta · 28-06-10 16:47 · do góry^

    Oj, chyba trafiłam na zły dzień Mauzonki ;)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 28-06-10 17:10 · do góry^

    @Greta - może:) Przepraszam, jeśli tak się poczułaś:) To trochę mój czuły punkt w sumie też, jak słyszę teksty w rodzaju "co może wiedzieć taka dziewczynka" pod swoim adresem - i pewnie osobiście sobie zintepretowałam Twoją wypowiedź.

    Jeszcze a propos wywiadu, to tłumaczyłam go z angielskiego, więc może na tym etapie pojawiły się jakieś niejasności. Na forum wkleiłam oryginalną wersję po angielsku, gdyby ktoś chiał zobaczyć: http://balkonetka.pl/forum/uwagi-o-ba...

    Dodaj komentarz»
  • polka_w_brukseli
    polka_w_brukseli · 28-06-10 17:57 · do góry^

    Hm, zauwazcie ze Clare nigdzie nie mowi, ze fiszbiny beda wyzsze - najwyzej krotsze.

    Mauzonko - dobrze mi sie czytalo wywiad i pomyslalam, ze jest fajnie przetlumaczony.

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 30-06-10 20:23 · do góry^

    Jeszcze co do tankini, ale takich prawdziwych, kąpielowych, to wg mnie najładniejsze jest Fiji Pour moi:
    http://www.onlyher.pl/products/223/p/453
    niesamowicie elegancko i szykownie wygląda :-)

    Dodaj komentarz»
  • ZamiraDrakasha
    ZamiraDrakasha · 30-06-10 23:17 · do góry^

    Szczerze mówiąc dość mam tego stylu na co dzień, łażenie garniturku na plażę średnio do mnie przemawia :D Jak widać o biust to gust :)

    Dodaj komentarz»
  • AleksandraLM
    AleksandraLM · 01-07-10 11:27 · do góry^

    Ale to Fiji jest w rozmiarach konfekcyjnych...:(
    Nie to ze zamierzalam kupic, bo kostium mam a na plaze sie raczej rozbieram niz ubieram....

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 01-07-10 12:58 · do góry^

    Ale i tak jest ładne :-)

    Dodaj komentarz»
  • megane
    megane · 01-07-10 18:05 · do góry^

    imho takie mało plażowe :P może na jakieś wieczorne party nad basen w hotelu to spoko, ale tak żeby na plażę...

    Dodaj komentarz»
  • papillon
    papillon · 01-07-10 18:24 · do góry^

    To Fiji wygląda fajnie, ale i na takie, które raczej nic nie robi z biustem (w tym miejscu ma tylko dwa dość spore, miękkie wory, nawet nie miseczki?). A biust zwiśnięty do pępka imo nie wygląda już zbyt szykownie :(

    Dodaj komentarz»
  • Lapinee
    Lapinee · 01-07-10 19:09 · do góry^

    A propos tankini, to natrafiłam na zdjęcia Katarzyny Figury w Monroe noszonym jako top: http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=...

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 01-07-10 23:00 · do góry^

    Czy okreslenie "party" juz sie na dobre przyjelo w Polsce? O nie, ja myslalam ze przynajmniej we wlasnym kraju nie spotkam sie z "pardy" czy innymi "pardami", a tu klops:)

    Dodaj komentarz»
  • megane
    megane · 02-07-10 00:34 · do góry^

    maskaradka, miodkujesz mi tu :P a 'tankini' to po polsku? ;)
    poza tym może Ty jesteś 'we własnym kraju', ja tylko chwilowo :P

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 02-07-10 01:50 · do góry^

    No ja tez nie jestem w swoim kraju teraz, ale zamierzam sie wybrac kiedys na wakacje, kiedy nie bedzie mi szkoda tyle kasy wywalic na bilet i pobyt w Polsce i jak uslysze tam "pardy" to zamorduje w bialy dzien golymi rekami o ile tego nie zrobie przed wyjazdem:) A "bikini" i "tankini" tez nie jest po polsku, tylko to jest tak jak ze slowem "weekend", znajdz tu polski odpowiednik, ktory sklada sie z jednego wyrazu. Mam po prostu uczulenie na pewne slowa takie jak pardy oraz: "kesz" (bo pieniadze czy chocby kasa to sa be), "ciardz", mowienie 30 dolary albo 55 dolary (uch, az mna trzesie w srodku jak to slysze), "baksa" (bo na slowie pudelko czy inne pudlo jezyk mozna polamac przeciez), "tubajfor" (nigdy nie wyjde za budowlanca, bo bede to slowo slyszec czesto do smierci lub do rozwodu), "badruje" albo "baderuje" (Litosci!), "bojfrendy" (He?), "sejol"-wersja wg osob w srednim wieku i starszych, "sejl"-wersja wg mlodziezy, a kiedys sie zacielam i zastanawialam co to znaczy "flejma" czy "flejm", przeczytane tu i tam kilka razy na polskich stronach az w koncu mnie olsnilo i napisalam w slowniku polsko-angielskim "flame". Taka juz dziwna jestem:)

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 02-07-10 10:00 · do góry^

    @maskaradko: "stuknij w stół...", ale przynajmniej to z siebie wylałaś ;-)

    Dodaj komentarz»
  • polka_w_brukseli
    polka_w_brukseli · 02-07-10 12:59 · do góry^

    Dżizas, co za zestawienie! Czy "ciardz" to w sensie liczyc sobie za usluge? A "baderowac" to smarowac maslem?

    Dodaj komentarz»
  • nivalis
    nivalis · 02-07-10 13:59 · do góry^

    kiepska jestem, nie mogę dojść do tego co to jest "sejol", "tubajfor" i "baderowanie" :D

    Dodaj komentarz»
  • regula_przekory
    regula_przekory · 02-07-10 14:19 · do góry^

    sejol to sale :D
    tubajfor to two by four jak mniemam :D
    Ale baderowanie i ciardz mnie pokonało :D

    Dodaj komentarz»
  • nivalis
    nivalis · 02-07-10 14:35 · do góry^

    też pomyślałam, ze to two by four, ale co to ma wspólnego z budowlańcem? sejol dobry, nie wpadłabym:)

    Dodaj komentarz»
  • papillon
    papillon · 02-07-10 15:30 · do góry^

    A ja myslalam, ze tubajfor to "to buy for" ;) Ale baderowanie i ciardz - nie mam pomyslu.

    Dodaj komentarz»
  • msselfdestruct
    msselfdestruct · 02-07-10 15:32 · do góry^

    Baderowanie – może od bother? Nic innego mi nie przychodzi do głowy :P

    Dodaj komentarz»
  • polka_w_brukseli
    polka_w_brukseli · 02-07-10 15:48 · do góry^

    Maslo! smarowanie maslem.

    Dodaj komentarz»
  • polka_w_brukseli
    polka_w_brukseli · 02-07-10 15:50 · do góry^

    A nie, wyguglalam i to jest od "bother" faktycznie, jak w tym zdaniu: "Jedno mnie tylko zastanawia od momentu, kiedy to uslyszalem i nie przestaje mnie to baderowac" ;)

    Dodaj komentarz»
  • nivalis
    nivalis · 02-07-10 16:01 · do góry^

    ciardz - charge :)

    Dodaj komentarz»
  • Liiv
    Liiv · 02-07-10 18:09 · do góry^

    znalaząm na stronie http://www.laif.co.uk/art,brejk_tubaj... , że:
    "tubajfor" pochodzi od popularnego takiej belki rozmiaru, który wynosi 2 x 4 cala, czyli własnie "two by for"

    Dodaj komentarz»
  • Liiv
    Liiv · 02-07-10 18:18 · do góry^

    teraz widzę, ze z błędem to napisano, bo powinno być "two by four"

    a "baderować" to zawracać głowę, ewentualnie niepokoić, kłopotać itp. ;)

    to ja już wolę "party" od takich przeróbek

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 02-07-10 19:51 · do góry^

    Nivalis: Ta slynna belka jest uzywana caly czas w budownictwie, wiec sila rzeczy opowiesci o niej tez ciagle kraza:)
    Mnie juz bola uszy i zeby od tych slow, moja kolezanka ledwie dwa lata tutaj mieszka i w kazde zdanie wplatuje slowko, wyrazenie angielskie, a co dopiero reszta, ktora tu spedzila od 5 lat w gore. Ile nie uciekam od takich osob, to mnie zawsze dopadna.
    Ale najbardziej mnie ostatnio rozwalila taka sytuacja: Moja siostra pracuje w polskim sklepie po szkole i przez wakacje w niektore dni w tygodniu. A tyle jej mowilam nigdy przenigdy nie pakuj sie do polskiego sklepu (brak organizacji i nie przestrzeganie zasad czy wybiorcze przestrzeganie przepisow), ale nic. Przeciez prace moze zmienic. Ostatnio wchodzi sobie kobieta lat 50+ ze swoja przyjaciolka. Jedna z nich jest Polka, druga Amerykanka. Amerykanka chodzi po sklepie i wybiera produkty do koszyka. Polka w tym czasie zamawia sobie tam rozne sery, szynki, mieso, nic specjalnego. Az nagle sie pyta mojej siostry: "Jak sie nazywa to mieso?"-tu wskazala na poledwice wolowa. To nowy sklep, wiec pewnie im umknelo uwadze, ze brakuje karteczki. Siostra mowi: "Poledwica wolowa". Klientka bardzo, bardzo urazonym tonem: "SLUCHAJ, mowisz do AMERYKANSKIEJ kobiety". Aha. Dobrze ze mnie tam nie bylo, bo bym ja zabila smiechem albo palnela cos prosto w twarz.

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 02-07-10 22:53 · do góry^

    To ja zaspamuje. Powinnamto umieścić na forum, ale pewnie wtedy mało kto to przeczyta. Artykuł niby nie zawiera nic nowego, ale zawsze to jednak "o nas piszą" ;-)
    http://www.cnbcmagazine.com/story/pol...

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 02-07-10 22:54 · do góry^

    Aha, "o nas" tzn. o Polsce. Żeby nikt sobie nie pomyslał, że o Balkonetce ;-)

    Dodaj komentarz»
  • polka_w_brukseli
    polka_w_brukseli · 03-07-10 08:22 · do góry^

    Maskaradko, w Belgii tez sporo Polakow mowi niedbale, wplatajac francuskie slowka (ciekawe, ze nikt nie wplata niderlandzkich, chociaz kraj jest dwujezyczny...) Ale zauwazylam taka zaleznosc, ze im wyzsze kregi, tym jezyk czystszy. Jakos nikt ze znajomych ze struktur europejskich nie ma problemow z wyrazaniem sie w 100% po polsku, natomiast ile razy zdarza mi sie rozmawiac z kims kto sprzata/zajmuje sie dziecmi/pracuje na budowie, to slysze przedziwny polsko-brukselski dialekt, spolszczone francuskie nazwy i inne dziwolagi. Jasne, ze po wielu latach mieszkania za granica do jezyka wkradaja sie obce nalecialosci i czasem slysze sama siebie jak mowie, ze biore metro itd. Ale smiac mi sie chce, jak ktos stwarza takie szkaradki jak "żyprok" (od belgijskiej firmy Gyproc), zamiast powiedziec plyta gipsowa.

    Konkluzja jest taka, ze glowa muru nie przebijesz, ja staram sie sama mowic tak, zeby rodzina mnie zrozumiala jak przyjade nastepnym razem do Krakowa. I moze w tym sek, moze wszyscy bysmy mowili polska-francuska hybryda gdyby cala rodzina mieszkala za granica.

    Dodaj komentarz»
  • megane
    megane · 03-07-10 18:17 · do góry^

    Ojej, ale ja tylko napisałam 'party'... bez żadnych 'pardy' ani innych tjuningów :O.
    Mnie w polskiej społeczności poza granicami bardziej drażnią inne rzeczy, niż to że większość po dwóch miesiącach już 'zapomnieć polska mowa', ogólnie nikomu bym w twarz za to nie dała ;). W końcu język jest po to, żeby się porozumiewać, niektóre słowa nie mają odpowiedników o dokładnie takim samym znaczeniu, można kombinować z nazywaniem tubajforów albo baks inaczej, ale to zaraz zrodzi nieporozumienia.
    Ja jestem miłośniczką nauki języków i z osobami które wiem, że mnie rozumieją nieraz wtrącam różne słówka [niekoniecznie po angielskiemu, mam więcej inwencji :P] albo całe zwroty, wolałabym że mnie nikt za to nie bił ani nie zarzucał mi że nie szanuję polskiego języka bo napisałam o party pryz basenie ;)

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 04-07-10 01:54 · do góry^

    Wiem, przesadzilam jak zwykle, ale niestety jestem sfrustrowana, bo nawet sie nie moge wyprowadzic teraz z dala od tego srodowiska wrrrrr. To bedzie pierwsza rzecz jaka zrobie kiedy sie usamodzielnie. Na razie musze sluchac po raz tysieczny pytania skierowanego do mnie czy do kogos innego: "Gdzie pardujesz, pardowales, pardowalas itd."

    Dodaj komentarz»
  • juannita
    juannita · 07-07-10 23:41 · do góry^

    W Belgii bywa ciekawie : jedna znajoma Polka na pytanie gdzie tanio kupic fajne zaslony poradzila mi poszukac "na marzach na midach". Nie moglam zrozumiec o co chodzi - a chodzilo o "marché du midi" czyli targ przy dworcu poludniowym.
    A moja kolezanka pracowala w polskiej piekarni w Paryzu, gdzie mowilo sie "kamiom przyjechal" - "camion", czyli ciezarowka, furgonetka...
    Inna moja kolezanka w Brukseli mowi "ulica paralelna" zamiast rownolegla itd, itd, itd.
    Zeby nie bylo ze tylko krytykuje - mnie tez sie zdarzaja barbaryzmy, ale przynajmniej staram sie ich unikac.

    Dodaj komentarz»
  • anulka
    anulka · 07-07-10 23:55 · do góry^

    A ja sama mówię party (dla mnie to impreza typowo taneczna) i wtrącam mnóstwo angielskich słówek w rozmowę jeśli mój rozmówca też jest obeznany z językiem. Uważam, że łatwiej powiedzieć plunge niż stanik do dekoltów. Jest mnóstwo słów, które nie mają odpowiedników w języku polskim, a nawet jeśli mają to są one inaczej nacechowane. Z drugiej strony sama padłam, jak usłyszałam od pani z Polski w Polsce o finiszingu mebli

    Dodaj komentarz»
  • polka_w_brukseli
    polka_w_brukseli · 08-07-10 13:26 · do góry^

    O tak, brukselskie Midy rzadza, a slyszalas juannito o Skarbku? To dzielnica Schaarbeek w polskim wydaniu. A wiesz co to jest stalka lub stalka dochodzaca? ;)

    Dodaj komentarz»
  • polka_w_brukseli
    polka_w_brukseli · 08-07-10 13:32 · do góry^

    No wlasnie anulka, chodzi o ekonomicznosc jezyka. Nie ma krotkiego, precyzyjnego odpowiednika plunge'a, to sie mowi plunge. Ale finiszing mebli - ODLOT!

    Dodaj komentarz»
  • ZamiraDrakasha
    ZamiraDrakasha · 08-07-10 15:13 · do góry^

    o to jest finishing mebli? Jakoś nie łapię. To ten czas krótko przed ich wywaleniem na śmietnik?

    Dodaj komentarz»
  • polka_w_brukseli
    polka_w_brukseli · 08-07-10 16:19 · do góry^

    Chodzi zapewne o wykonczenie.

    Dodaj komentarz»
  • anulka
    anulka · 08-07-10 17:47 · do góry^

    Tak, o wykończenie, bo pani mówiła że jej firma sprzedaje meble włoskie z porządnym finiszingiem

    Dodaj komentarz»
  • juannita
    juannita · 08-07-10 20:29 · do góry^

    O Skarbku oczywiscie slyszalam! A stalka - tez gdzies slyszalam, ale za chiny nie pamietam o co chodzi :)

    Dodaj komentarz»
  • laleczka_voodoo
    laleczka_voodoo · 30-07-10 01:09 · do góry^

    badrować - od słówka badger - wiercić komuś dziurę w brzuchu; zadręczać kogoś.

    Dodaj komentarz»
  • papillon
    papillon · 30-07-10 16:47 · do góry^

    Laleczka - a nie bother? ;)

    Dodaj komentarz»
  • natalia_olga
    natalia_olga · 09-08-10 00:21 · do góry^

    A propos przyszłorocznej kolekcji Panache, zdjęcia z pokazu przerażają. Nie dość, że oprawa pokazu tandetna, na wczesne lata 90. (policjantki?!), to jeszcze na kilku zdjęciach brak jakiejkolwiek korespondencji między biustem i odzieniem. Przypominają się najlepsze foto-wpadki Figleavesa.
    http://lula.pl/lula/51,94040,8221214....

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 09-08-10 07:09 · do góry^

    Ktora to komentujaca sie ukrywa pod nickiem "aimee"? Bo wzywam na ring i dam porzadny wycisk:D Nigdy tego nie zrozumiem, ja nie nazwalabym kogos baba z dojami czy cos w tym stylu, ale w druga strone sie przyjelo i istnieje nagminny zwyczaj uzywania desek i innyc plaskatosci i to bez skrepowania. A ja regularnie odwiedzam blog dziewczyny z malym biustem i zawsze podziwiam jej urode i nigdy nie zwrocilam uwagi na wielkosc jej biustu, tylko raz wspominala cos o tym: http://seaofshoes.typepad.com/

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 27-08-10 21:22 · do góry^

    My tu gadu gadu a tu dwa miesiace nowej notki nie ma:)

    Dodaj komentarz»
  • rysia_zdzisia
    rysia_zdzisia · 27-08-10 21:53 · do góry^

    Nazywa się to sezon ogórkowy;)

    Dodaj komentarz»
  • rebelious
    rebelious · 27-08-10 22:28 · do góry^

    maskaradka - też uwielbiam sos i styl Jane ;)

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 27-08-10 22:49 · do góry^

    Spośród zdjęć z pokazu ucieszyło mnie to:
    http://lula.pl/lula/51,94040,8221214....
    bo modelka w białym staniku ma nietypowe chyba jak na modelkę dość masywne łydki. Myślę jaka to figura ;-) Chyba kręgielek :-) Fajnie, że modelkami są czasem nie tylko kolumny i chyba rożki :-)

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 28-08-10 00:36 · do góry^

    Dla mnie sezon ogorkowy nie istnieje od trzech lat:) Niby niefajnie jak przybywa lat, ale nie moge sie doczekac kiedy skoncze te studia i znajde lepiej platna prace niz to co moge znalezc bez nich. A tak to mam juz pierwszy tydzien szkoly za soba i cztery dni pracy razem (a czasem sie zdarza piec) i tak w kolko, a w przyszlym roku bede miec jeszcze wiecej nauki. Nie ma to jak byc bardzo rozpuszczona beztroska i bogata nastolatka (zamienilabym sie bez zastanowienia), bajki o dorabianiu sie i satysfakcji z wlasnych osiagniec i ciezkiej pracy oraz o tym ze wiekszosc bogatych ma przyjaciol tylko wtedy jak maja pieniadze mnie nie interesuja wogole, chyba sie starzeje:D

    Dodaj komentarz»
  • PepperFox
    PepperFox · 28-08-10 21:53 · do góry^

    maskaradka - dzieki za link do bloga! jaki ta dziewczyna ma swietny styl i jakie PIEKNE wlosy, ide do fryzjera we wrzesniu i prosze dokladnie o to samo. :D
    asiabudyn - niektore z tych modelek na pokazie to byly tancerki, wiec chyba tez dlatego nie ma samych chudziutkich lydek :) z reszta zgadzam sie z przedmowcami, ten pokaz jakis strasznie kiczowaty i niespojny sie wydaje

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 29-08-10 04:47 · do góry^

    No, tez chce takie wlosy, ale nie moge znalezc nikogo kto by umial stwierdzic na jaki kolor powinnam przefarbowc wlosy, a co dopiero czy w takich odcieniach byloby mi do twarzy. Zjedz chyba dwa posty nizej, jest jej zdjecie kiedy miala roczek, jakie sliczne i slodkie dziecko, od razu widac bylo ze bedzie piekna:)
    Regularnie tez odwiedzam blog tez pieknej dziewczyny, ale nieco starszej: http://www.theglamourai.com/ Ktos kto wyglada tak ladnie w takiej krotkiej fryzurze zdecydowanie zasluguje na uwage: http://i643.photobucket.com/albums/uu... i te niebieskie oczy: http://i643.photobucket.com/albums/uu...

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 29-08-10 04:51 · do góry^

    Przypomina mi troche Anie Teliczan: http://m.onet.pl/_m/c3f3e252ee86d0fe2...
    Gdybym tak fajnie wygladala w tak krotkich wlosach to bym je sciela je zaraz. Niestety moje uszy nie odstaja w oryginalny i ciekawy sposb jak u niektorych, tylko calkiem pospolicie, ot prostopadle do glowy.

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 29-08-10 12:12 · do góry^

    nie no. Maskaradko powstrzymaj się przed linkowaniem, bo ja naprawdę nie mam czasu na czytanie tego ;-) A na powaznie: fantastyczne blogi i fantastyczne kobiety :)

    Dodaj komentarz»
  • PepperFox
    PepperFox · 29-08-10 13:11 · do góry^

    zgadzam sie co do niej i krotkich wlosow. trzeba chyba miec taka delikatnosc audrey hepburn, smukla szyje i wdziek, ona wygladala rewelacyjnie w krotkich wlosach http://1.bp.blogspot.com/_Dz4ldCnk7DI...
    dzieki za blogi, uwielbiam takie. z jednej strony uwielbiam a z drugiej wkurzam sie, ze nie mam stylu i mam ochote wywalic polowe ubran, przeorganizowac cale mieszkanie i pojsc do fryzjera po cos szalonego, ale oczywiscie tego nie robie, wiec jeszcze bardziej sie irytuje ;) . a co do tej piewszej - byla sliincza jako dziecko i nadal jest ;)

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.