Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Bravissimo w swoich sukienkach

Tym razem chciałabym polecić Waszej uwadze prze-super-fajny (moim zdaniem:) pomysł brytyjskiego Bravissimo. Firma od kilku lat tworzy własną linię ubrań, projektowaną z myślą o kobiecych kształtach. W katalogach i na stronie sklepu ubrania są zawsze prezentowane na biuściastych, aczkolwiek dość szczupłych modelkach. Trudno więc czasem określić, czy dana sukienka będzie dobrze leżeć na sylwetce o nieco innych gabarytach.

Za to obserwatorki Bravissimo na Facebooku mogą pooglądać te same ubrania na prawdziwych, niewyretuszowanych kobietach, które noszą je po prostu na co dzień do pracy. Pracownice Bravissimo (głównie menedżerki PR i obsługi klienta) wrzucają swoje fotki do albumów na Facebooku, a w opisach zdjęć możemy dokładnie przeczytać, jakie noszą rozmiary i jakie prezentują modele.

I tak, na przykład, widzimy Annę, 32G, rozmiar 14 Really Curvy, w sukience Denim Dress.
Bravissimo Denim Dress

Obok, Lisa, 32H, 14 Super Curvy, w sukience Capped Sleeve Dress
Bravissimo Capped Sleeve Dress

Dużo lepiej niż w katalogu wygląda na żywo Herringbone Tweed Dress:

Bravissimo Herringbone Tweed Dress

A całkiem fajnie, w rozmiarze 14 Super Curvy, sukienka Check Shift Dress.
Bravissimo Check Shift Dress

Moim faworytem jest jednak Belted Jersey Dress, która wydaje się idealnie leżeć na sylwetce klepsydry:
Bravissimo Belted Jersey Dress

Cały album z fotkami jesiennej kolekcji Bravissimo na prawdziwych użytkowniczkach możecie obejrzeć tutaj. A jeśli zdecydujecie się spróbować sukienek Bravissimo, zajrzyjcie też do działu wyprzedaży w sklepie. Letnie kreacje zaczynają się już od 20 funtów, czyli mniej niż 100zł. Teraz żałuję, że moją ukochaną Dropped Waist Jersey Dress kupiłam przed przeceną... choć nosiła się latem świetnie!

Bardzo podoba mi się, że Bravissimo pokazuje swoje ubrania klientkom na swoich pracownicach - kiedy widzę pracowników jakiejś firmy korzystających z tego, co owa firma produkuje, jakoś wzrasta moje zaufanie do marki. Być może to irracjonalne i ulegam sprytnemu zabiegowi marketingowemu? Ciekawa jestem, co Wy na ten temat sądzicie. Ufacie bardziej firmom, które same korzystają ze swoich produktów?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze: 40 / Dodaj komentarz »

  • kasiagrubasia
    kasiagrubasia · 30-09-10 20:26 · do góry^

    Pomysł fajny, głównie dlatego, że panie menedżerki prezentują się doskonale w naprawdę przemyślanych, świetnie skrojonych ubraniach. Choć wątpię, żeby we wszystkich tych sukienkach chodziły do pracy, szczególnie w Luxurious Lace Dress ;)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 30-09-10 20:47 · do góry^

    No tak, Luxurious Lace to raczej na galowo:) Znalazłam jeszcze inny ich album z lata: http://www.facebook.com/album.php?aid... i tu wyglądają nieco bardziej codziennie.

    Dodaj komentarz»
  • malinka
    malinka · 30-09-10 20:51 · do góry^

    A ja mam wrażenie, że te wszystkie sukienki wybitnie podkreślają szerokie biodra tych pań. Jedynie ostatnia sukienka mi się podoba.

    Dodaj komentarz»
  • black
    black · 30-09-10 20:55 · do góry^

    mi się podoba pomysł umieszczania takich niekatalogowych fot. świadomość, że wszystkie zdjęcia katalogowe są fotoshopowane bardzo mnie zniechęca do zakupu ubrań/staników przez internet bez wcześniejszych przymiarek.

    Dodaj komentarz»
  • malinka
    malinka · 30-09-10 21:22 · do góry^

    A co do formy prezentacji ciuchów to oczywiście uważam, że to super pomysł! Ja nigdy nie ogląda katalogowych fot bo i tak wiem, że są to wyretuszowane lalki. Szczególnie irytują mnie stanik, pisza np, że model dla małobiuściastych itd a zdjęcie przedstawia pokaźny biust :/

    Dodaj komentarz»
  • justinehh
    justinehh · 30-09-10 21:38 · do góry^

    Bardzo fajny pomysł, wyhaczyłam też dwie bluzki.
    Jaka szkoda że mnie nie stać na te kiecki ...

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 30-09-10 23:01 · do góry^

    Podoba mi sie to, szkoda tylko ze ich 8 na mnie bylaby za duza:/ Czsem trudno znalezc ladnie lezaca sukienke. Panie prezentuja sie pieknie, mam nadzieje ze moda na noszenie sukienek jeszcze sie wzmocni, zwlaszcza w moim przedziale wiekowym, bo w sukienkach sie wyglada bardziej kobieco i niebanalnie niz w dzinsach i jakiejs tam bluzie.

    Dodaj komentarz»
  • maskaradka
    maskaradka · 30-09-10 23:07 · do góry^

    Chociaz teoretycznie rozmiar 8 curvy powinien byc dobry (na 66cm w talii i 84 w biuscie), a znajac zycie to pewnie bardziej by pasowal na moja troszke wieksza siostre.

    Dodaj komentarz»
  • Yaga7
    Yaga7 · 01-10-10 06:56 · do góry^

    Pomysł ze zdjęciami na żywo jest świetny, regularnie przeglądam foty na FB.

    A sukienkę Belted Jersey Dress mam i polecam :) Jeszcze nie miałam okazji jej nigdzie założyć, ale leży fajnie i jest to pierwsza moja sukienka z paskiem (bo zawsze uważałam, że paski nie są dla mnie). Natomiast jest krótka, na moje 172 wzrostu mam ją przed kolano. Mnie to pasuje, ale dla jeszcze wyższej osoby może już być za krótka.

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 01-10-10 08:55 · do góry^

    Odbieram te zdjęcia jak wcześniejsze na fb, czyli na niemodelkach. To, że są to pracownice Bravissimo nie robi na mnie wrażenia. Zawsze fajnie obejrzeć ubranie na kimś przed zakupem (choć przymierzenie go NA SOBIE to najlepsze wyjście). Fajnie, że Bravissimo coś robi by swoje stroje lepiej pokazywać, ale jednak nie robi tego na stronie sklepu, a na fb, więc informacje o tym wygladzie na żywo kieruje raczej do stałych fanek niż konkretnej klientki (być może w przypadku Bravissimo większość klientek jest stałych).

    Jeśli zajrzy tu beautygosiek: Gosiu rzuć okiem na panią blondynkę w jeansowej i beżowo-brązowej sukience. Wydaje mi się, że (będąc szczuplejszą i zapewne wyższą) z 2 prezentowancyh tu pan, bliżej Ci do blondynki dlatego, że ona też ma dół dominujący nad biustem (tylko ona zdaje się być raczej wiolonczelą, bo ma dość szerokie, szersze od Ciebie moim zdaniem ramiona)i tez ma najwęższe miejsce w talii tuż pod biustem. I porównaj jak na niej leżą te obie sukienki. Pierwsza ma krój dobry dla klepsydr, druga mniej więcej taki, jaki Pepperfox Ci polecała (czyli odcięcie pod biustem, [mogłoby tam być dla Ciebie jeszcze marszczenie pod biustem]) i reszta to gładki dól, tutaj akurat ołówkowy. Moim zdaniem i tej pani i Tobie o wiele lepiej w tym drugim kroju.
    Wydaje mi sie, że tylko w przypadku pani blondynki w jeansowej sukience uwaga malinki znajduje odzwerciedlenie: w sukience dla klepsydr biodra-powiedzmy wiolonczeli-są poszerzone optycznie. To wynika nawet bardziej z tego, że w tym kroju jest wyraźna część taliowa, a że pani blondynka ma ją dość szeroką od razu wydaje się masywniejsza niż jest naprawdę. Także z wszystkich pokazywanych tu zdjęć na pierwszym sukienka jest najgorzej dopasowana (choć przecież pani wygląda w niej bardzo ładnie!). Po prostu moze wygladać jeszcze lepiej. I właśnie trzecie zdjęcie to pokazuje.
    Jeszcze się przyczepię do dopasowania czy kroju sukienek na pani o ciemniejszych włosach:
    na ostatnim widać, że ta pani jest klepsydrą, na pozostałych dwóch tego nie widać, ale w koncu nie codziennie i nie zawsze moze cche się pokazywać nasze wszystkie kształty, wiec to samo w sobie nie jest minusem. Natomiast wytykam filoetowej sukience, że ma jak na klepsydrę za nisko talię. Przez co pogrubia modelkę, bo podkreśla talię, w miejscu gdzie modelka ma już początek bioder a nie talię. Sukienke w kratkę oszczędzę od uwag, a ostatnia sukienka ma jakieś takie rękawki...no nie wiem taka dlugość rękawów jest często niebezpieczna, bo "robi prostokąt" z tułowia i to tu widać na zdjęciu. Niepotrzebnie, bo przecież to ostatnie zdjęcie miało wreszcie pokazać sukienkę, która podkreślałaby w 100% figurę klepsydr ;-)
    Wydaje mi sie, że fioletowa sukienka jest uszyta na wazy.
    No i ogólnie, brakuje w zdjęciach Bravissimo kielicha bardzo mocno. Bo to też duży biust, mają sukienki na kielichy? Raczej na pewno na kielichach ich nie pokazują.

    Dodaj komentarz»
  • Yaga7
    Yaga7 · 01-10-10 09:07 · do góry^

    Co do niskiej talii w sukience - uważam, że dobrze, że robią sukienki na różne talie, bo przecież i my jesteśmy różnego wzrostu i o różnych taliach.
    Przykładowo Biubiową szarą eminecję musiałam odesłać, bo jak dla mnie talię miała stanowczo zbyt wysoko. Z kolei Bravissimowe sukienki są w moim przypadku na styk - w sensie, że też wolałabym talię niżej, ale ostatecznie może być i jeszcze jakoś to wygląda.

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 01-10-10 09:09 · do góry^

    To moim zdaniem pokazuje "skromność" kolekcji Bravissimo, bo prócz tego, że nie ma tych ubrań tam za dużo, tego że cos nam sie może podobać, coś nie, dochodzi jeszcze element figurowy, więc tak pewnie na daną figurę mało jest np. sukienek bardzo dobrych.
    Osobiście, nie lubię sezonowości Bravissimo, tego ze kroje fajne szybko są wymieniane przez nowe. Wolałabym żeby mieli wszystkie te kroje naraz i tak szybko nie zmieniali oferty, bo teraz to wyglada tak, że trzeba szybko kupować w Bravissimo to, co nam sie podoba, bo tego zaraz nie będzie do kupienia i pewnie nie będzie kontynuacji, może być w przyszłosci coś podobnego, ale przecież dane kroje są modne dłużej. Myślę że z 3 lata są na topie konkretne, bardzo modne fasony, nie mówiąc już o krojach zawsze modnych. Więc tej pogoni za nową kolekcją u Bravissimo nie rozumiem. To też mniej komfortu kupującyh, bo decyzji o zakupie nie można za dlugo odkładać w czasie a ubranie, które tam raz przypadnie nam do gustu jest już nie do kupienia. Oczywiście są nowe kolekcje. I tym Bravissimo kusi, ale to taka pogoń moim zdaniem trochę nie fair wobec klintek (choćby działanie informacji o tym, że dane ubranie potem będzie juz nie do kupienia-to coś o czym pisze np. Cianini jako łatwą zasadę owocnej sprzedaży, bo działająca na klienta i to jako zasadę wg autora nie fair wobec klienta).

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 01-10-10 09:12 · do góry^

    @Yaga: jeśli chodzi o szycie na różne figury to jasne, że jestem za tym. Chodziło mi o dopasowanie u tej pani, którą widzimy.

    Dodaj komentarz»
  • Yaga7
    Yaga7 · 01-10-10 09:21 · do góry^

    A to ok :)

    A co do sezonowosci kolekcji się zgodzę. Też bym chciała, żeby niektóre kroje, czy modele były dłużej w sprzedaży.
    Może teraz gdy wprowadzili system komentarzy na stronie, będą na przykład bardziej zwracać na nie uwagę i może będą dłużej utrzymywać te fasony, które mają największą popularność? Byłoby fajnie.

    Dodaj komentarz»
  • beautygosiek
    beautygosiek · 01-10-10 14:30 · do góry^

    asiabudyn - mi się w sumie podoba ta blondynka zarówno w dżinsowej jak i tej drugiej, choć w sumie w tej drugiej lepiej. Fajnie że postrzegasz mnie jako szczuplejszą i wyższą ale prawda jest taka że jestem tylko wyższa (gdyż na mnie sukienka o długości 100 cm jest trochę krótsza niż na niej) a na pewno jestem "większa" bo ona ma na sobie 14-tki a ja noszę zwykle 16-tki. Ale chyba rzeczywiście ma szersze ramiona i większy biust, jest bardziej proporcjonalna.
    Popieram pomysł pokazywania sukienek na zwykłych kobietach, i to zarówno w większych jak i mniejszych od modelek Bravissimo rozmiarach. Na pewno widać wtedy jaki sukienka ma materiał i na jakiej sylwetce leży. Ja bym jeszcze była za tym żeby zrobili modele dla kobiet z mniejszym biustem a większymi biodrami ale to tylko moje pobożne życzenia...

    Dodaj komentarz»
  • kaya
    kaya · 01-10-10 18:26 · do góry^

    Nie wiem czy jestem jedyną ale nie podobają mi się sukienki prezentowane powyżej. Po prostu nie mój styl i nie mój krój. Na stronce bravisimo znalazłam może z dwie sukienki które mi się podobają, jednak z doświadczenia i tak ich nie kupię gdyż na 99% coś mi nie spasuje a odsyłać nie będę.
    Nie kupuję ciuchów przez internet i nie wiem jak można kupić coś dopasowanego (sukienka, spodnie) nie mierząc tego wcześniej. Niestety ja nie mam tego szczęścia by wyobrazić sobie czy będzie mi w tym ładnie czy nie, czy materiał będzie się dobrze układał ...?
    Wynikiem tego jest to, że mam 15 par jeansów, może 3 sukienki i 3 spódniczki które może raz w roku ujrzą światło dzienne.

    Pomysł z jednak jak najbardziej trafiony, nie sądzicie, że podglądnęli balkonetkę.
    Szkoda, że nie dopisują do jakiej figury taka sukienka najbardziej będzie pasować.

    Dodaj komentarz»
  • PepperFox
    PepperFox · 01-10-10 19:01 · do góry^

    asiabudyn - moje mysli dokladnie jak zobaczylam ta blondynke jesli chodzi o porownanie do beautygosiek :)

    a pomysl fajny, na pewno nie nowy, w ogole super sa fotki 'na zywo' wszystich ciuszkow, nie tylko bravissimo.
    Jesli ktos jest w Polsce i ma zaciecia biznesowo-modowe, (czyli nie ja), jest to czas IDEALNY na rynku na okazje dla otworzenia biznesu wlasnie takiego pro biusciastego, czyli kolekcji/lini ubran dla biusciastych. Rynek nie jest nasycony na pewno takimi dobrami a popyt bylby niezly, gdyz pierwsza dobrze skonstruowana taka marka bedzie miala niemalze monopol! Na poczatek potrzebny Projektant, PRowiec, ksiegowy, dystrybutor, magazyn i strona internetowa - i juz! Moze komus cos zaswita tutaj ;)

    Dodaj komentarz»
  • Katia
    Katia · 01-10-10 19:49 · do góry^

    Dziewczyny, czy ta pani z pięknymi prostymi włosami, w Belted Jersey Dress i Capped Sleeve Dress nie ma za nisko biustu? Wydaje mi się, że w Check Shift Dress ma jakiś lepszy stanik. Hm.

    Dodaj komentarz»
  • beautygosiek
    beautygosiek · 01-10-10 20:05 · do góry^

    katia - mi też się tak wydaje że w check shift ma wyżej biust

    Dodaj komentarz»
  • kasiagrubasia
    kasiagrubasia · 01-10-10 20:39 · do góry^

    PepperFox - BiuBiu podobno wcale nie jest aż tak dochodowym interesem jak się wydaje. Łatwiej by było np. stworzyć tego typu linię dla jakiejś sieciówki (gdzie jest już baza dostawców materiałów) typu Marks&Spencer - jak już mają spodnie w 3 długościach i to chyba mogliby się pokusić o żakiety w 3 biuściastościach (chociaż ich ciuchy już i tak są w miarę pro-biu, ja się topię w biuście w dziesiątkach)

    Dodaj komentarz»
  • PepperFox
    PepperFox · 01-10-10 20:46 · do góry^

    kasiagrubasia - to chyba wszystko sprowadza sie do marketingu, no i do samego produktu - bravissimo jednak uderza i do mlodszych klientek jak i do starszych i wydaje mi sie, ze ich produkt wyglada lepiej niz BiuBiu. Ale wlasnie jak mowisz, zrobic linie i dac ja do sieciowki, albo tylko do czegos takiego jak np brytyjski debenhams albo selfridges (czego tez w polsce malo).

    Dodaj komentarz»
  • extaza_w_masle
    extaza_w_masle · 01-10-10 22:59 · do góry^

    Mi bardziej się podoba pomysł BiuBiu, żeby pokazywać ubrania na prywatnych zdjęciach swoich klientek. Nie ma opcji, że biedne kobiety sprzedają 5 kiecek przez 6 miesięcy i jeszcze muszą je nosić do pracy!! ;) Zartuję. Szczerze powiedziawszy oczywiscie preferuję naturalne zdjęcie. Przez photoshopa katalogowych właśnie nigdy nie kupiłam ciuchów bravissimo. Ale moze dla tego, ze ja z tych przeciętnych, a ceny jednak ponadprzeciętne.

    Dodaj komentarz»
  • marcelina
    marcelina · 02-10-10 15:25 · do góry^

    Czy ktoś zwrócił uwagę na kiepskie oświetlenie na zdjęciach Lisy? Moim zdaniem kiepskie oświetlenie powoduje ciemne sukienki stają się bezkształtną, płaską plamą.

    Dodaj komentarz»
  • sylwiastka
    sylwiastka · 02-10-10 18:05 · do góry^

    http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-a...

    http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-a...

    Po tych zdjęciach wnioskuję, że modelka ma stanik dobrze spełniający swoją rolę - podtrzymania. Linia biustu idzie do góry, pierś jest przez stanik podniesiona, nie są to freyowe noski, ale kształt dość lekki. Modelka ma inaczej niż większość polej osadzony biust, niżej. Jednak widać, że szczyt piersi wypada powyżej łokcia. I jeszcze na koniec podkreślę, biust podtrzymany nie oznacza wywindowany zaraz pod brodę z rowem mariańskim albo krechą i efektem "WOW" cokolwiek miałby on oznaczać. Wystarczy, że mieści się w miseczkach a stanik daje właścicielce poczucie "supportu" wcale nie musi spoczywać na półce.

    Dodaj komentarz»
  • daslicht
    daslicht · 02-10-10 22:29 · do góry^

    Przy zdjęciach niefotoszopowanych modelek-klientek, oprócz rozmiaru biustu, przydałoby się podanie wzrostu. Niestety nacięłam się i na Bravissimo, i na BiuBiu, gdyż jedno i drugie szyje na kobiety o zupełnie innych proporcjach. Co mi po miejscu na biust, jeśli talię tez mam w biuscie a szwy na ramionach zbliżają się do szyi?
    Akurat w przypadku BiuBiu nawet zdjęcia katalogowe dużo dają - modelka nosi ten sam rozmiar co ja, ale jest 20 cm niższa. Jeśli na niej leży dobrze --> na mnie bedzie leżeć źle --> nie kupuję.

    A tu nawiążę do niedawnej dyskusji na SO - znowu fejsbók! Coraz częściej mam wrażenie, że oficjalne strony to tylko dla zmyły są :/
    (nie, konta na fb nie założę!)

    Dodaj komentarz»
  • kasiagrubasia
    kasiagrubasia · 02-10-10 22:50 · do góry^

    Daslicht - ja się pocieszam, że niedługo w radiu zamiast przeglądu prasy będzie przegląd fejsbuka i chociaż stamtąd się dowiem, co się dzieje na tym jedynym prawdziwym ze światów.

    Dodaj komentarz»
  • effuniak
    effuniak · 03-10-10 11:50 · do góry^

    Sylwiastka - moim zdaniem biust tej pani wisi tuż nad talią a opisane przez Ciebie "noski" zadzierają się zdecydowanie za nisko przez co figura jest przytłoczona . Zobacz gdzie ma szczyt biustu a gdzie jest ramię . W niektórych sukienkach wygląda jakby to był baaaaaardzo długi odcinek
    Ma zły stanik i tyle .

    Dodaj komentarz»
  • Katia
    Katia · 03-10-10 13:18 · do góry^

    Hm, cieszę się, ze effuniak ma podobna opinię, bo mocno wydawało mi się, ze coś ze stanikiem nie tak. Powiem szczerze, że to zadarcie "nosków" do góry nie przekonuje mnie. Miałam za nastoletnich czasów stanik Feliny, rozmiar 70d. Było to naście lat temu, kiedy sklepy straszyły rozmiarową pustką. Stanik nie jeździł mi po plecach, michy były w sam raz, generalnie wygodny i nawet ładny. Tylko, że biust miałam w nim strasznie nisko - widzę to teraz na fotkach z tamtego okresu. Nic nie zwisało smętnie, tylko za mało do góry szło. Biust miałam za blisko talii. I widząc tą panią, odniosłam podobne wrażenie.

    Dodaj komentarz»
  • sylwiastka
    sylwiastka · 03-10-10 17:27 · do góry^

    To ja wciąż będę trwać przy swoim, biust nie musi być pod brodą, aby stanik był dobrze dobrany i biust podtrzymywał. Nie wiemy jaki ta Pani ma biust w "naturze" dla wielu kobiet taki efekt jest podniesieniem w stosunku do efektu bez stanika. Liczy się przede wszystkim komfort właścicielki i to czy odczuwa, że biust jest podtrzymany, a nie "nasze" różnorodne upodobania. Widzę, że szczyt biustu jest powyżej łokcia i biust nie spogląda w dół ma dobry stanik i tyle :)

    Dodaj komentarz»
  • sylwiastka
    sylwiastka · 03-10-10 17:43 · do góry^

    Dobrze to widać na zdjęciach z półprofilu. Zgadzam się, że w Belted Jersey efekt z przodu nie jest piorunujący, ale na zdjęciu z półprofilu (podlinkowanym) jest OK. W Cappaed sleeve nie widzę masakrycznie długiego odcinka od szczytu biustu do ramienia, szczyt wypada w zaszewce:)

    Dodaj komentarz»
  • wuzecia
    wuzecia · 03-10-10 17:46 · do góry^

    Jak dla mnie to biust tej pani jest trochę za nisko, nie podoba mi się to, ale może ona właśnie tak lubi? Nie wszystkie z nas są fankami mocnego podniesienia biustu. I to przecież nie jest żelazna reguła, że w dobrym staniku musimy mieć biust bardzo mocno zebrany i podniesiony na wysokości połowy odcinka od łokcia do obojczyków.

    Dodaj komentarz»
  • iq133
    iq133 · 03-10-10 21:21 · do góry^

    Pomysł pokazywania ubrań na prawdziwych kobietach jest bardzo dobry, ale w moim odczuciu prawdziwą biuściastą jest tylko Lisa (szatynka). O Annie (blondynce) nie można tego powiedzieć. Nie jest z niej żadna biuściasta - uważam, że mimo rozmiaru 32G ma mały biust w stosunku do reszty, a zwłaszcza do bioder. Talii też raczej nie ma zbyt widocznej. Moim zdaniem ma typowe proporcje sylwetki, jakie przyjmowane są w szyciu masowej konfekcji, czyli tej, która biuściastym zazwyczaj nie pasuje. I w związku z tym probiuściaste ubrania Bravissimo raczej nie są dla niej. O ile dżinsowa sukienka jeszcze na niej ujdzie, to w brązowej według mnie wygląda fatalnie. Podkreślone jest to co nie powinno, czyli szerokie biodra i brak talii, co w efekcie ją pogrubia. Zresztą widać to i na zdjęciach na facebooku, gdzie bardzo dobrze wygląda tylko na jednym - tym, w którym na krótkiej tunice ma białe wdzianko, długie i rozpięte, co zdecydowanie optycznie zwęża jej biodra i nadaje sylwetce lekkości. Ale akurat ten ubiór (a raczej zestaw) nie jest probiuściasty, bo nie podkreśla biustu i "gubi" talię.

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 04-10-10 22:54 · do góry^

    @iq: prócz tego, że mam przeciwne zdanie cod o tego, w której sukience pani blondynce lepiej, zwracam uwagę na coś innego: napisałaś:
    " Podkreślone jest to co nie powinno, czyli szerokie biodra i brak talii, co w efekcie ją pogrubia."
    Trochę niezręcznie odbrałaś słowa, bo niby czemu właśnie biust mialby być podkreślony a biodra ukryte? Czt posiadanie wydatnego biustu jest bardziej kobiece/atrakcyjne niż posiadanie bioder?
    ;-) Piszę to tak z przymróżeniem oka. Po prostu nie popadajmy w paranoje na punkcie "cycek" ;-)

    Dodaj komentarz»
  • Katia
    Katia · 05-10-10 04:59 · do góry^

    Yyy, Asia, sama chciałam to napisać - szerokie biodra, moim zdaniem nie są wadą sylwetki.

    Dodaj komentarz»
  • Maith
    Maith · 06-10-10 14:22 · do góry^

    Jako klientce podoba mi się pomysł pokazywania tzw. zwykłych zdjęć (w znaczeniu i bez specjalnie selekcjonowanych modelek i bez śladów fotoszopa).
    Natomiast w świetle naszych ostatnich dyskusji o facebooku widzę to jako przykład wykorzystania prywatnych kont tych pracownic do promocji firmy. Tutaj to oczywiście jest niewinne. One pewnie same na to wpadły i pewnie faktycznie na codzień to noszą. Może miały dość skarg klientek, że szalony fotoszopista pokazał im w efekcie zupełnie nie tą sukienkę. Bravissimo ma z tym problem.
    Natomiast widzę tu pewne ryzyko związane z samym facebookiem. Bo nietrudno sobie w tej roli wyobrazić firmy, których rzeczy nawet pracownicy nie chcą używać, a będą musieli je zachwalać prywatnym znajomym. To pomieszanie sfery prywatnej z pracą może w efekcie przynieść ludziom więcej szkody niż pożytku.

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 06-10-10 15:23 · do góry^

    Bardzo trafna uwaga Maith. To jednak co innego, gdy JAKAŚ kobieta podpina swoje zdjęcie w sukience Bravissimo pod ich stronę by pokazać jak leży a inaczej gdy to robią pracownice.
    W sumie nie wiem po co to Bravissimo zrobiło. Bo teraz np. twarze pracownic są rozpoznalwalne np. dla nas. A przecież pani pracująca na jakimś tam stanowisku w Bravissimo mogła sobie spokojnie pozostać anonimowa. Chyba w sumie sobie Bravissimo tą akcją zaszkodziło. Jestem za pokazywaniem ich ubrań na kobietach o różnych sylwetkach, bez fotoszopowania, ale gdy wchodzą w grę pracownice to zawsze robi się mniej klarownie co do rzeczywistych intencji firmy. Pewnie jest wszystko ok, pewnie same tego chciały, ale przecież można było inaczej. Można było zrobić system zniżek czy czegoś dla klientek, które pokażą swoje zdjecie w ich strojach na przykład. Jeśli koniecznie chcą pokazywać twarze modelek to powinni tak na prawdę zatrudnić modelki. No bo bądźmy szczerzy: stałe modelki Bravissimo nie są chudzielcami z wybiegów, ale też nie nazwałabym ich przeciętnofigurowymi. Sama po sobie wiem, jak im swego czasu, po babsku zazdrosćiłam figury i w sumie wolę nie oglądać jak im we wszystkim bajecznie. No i też są szczupłe. Szczuplejsze z tego co się orientuję od przeciętnej Brytjki czy klientki Bravissimo, więc to też predestynuje wyżej pokazane pracownice Bravissimo do bycia w sumie lepszymi modelkami (bo bardziej przypominającymi "przeciętne" klientki Bravissimo) niż piękności z ich strony. Chyba, że się mylę i w Bravissimo kupują głównie panie o figurze ich modelek?

    Dodaj komentarz»
  • asiabudyn11
    asiabudyn11 · 06-10-10 15:32 · do góry^

    Tu też chodzi o to, że gdy Quazi weźmie Anję Rubik na modelkę to i tak każda klientka sobie w sklepie mierzy but na własnej stopie, więc nie ma "w pamięci" zdjęcia bardzo chudych nóg Ani a swoje. Więc takiego "koloryzowania" jest mniej i na pewno mniej klientek, które nie trafiły z zakupem, bo sugerowały się tym, jak modelkom w produkcie X ładnie. Także sklepy internetowe ponoszą poniekąd inną odpowiedzialność za rzetelność w pokazywaniu swoich produktów, bo tu już nie chodzi o same przekłamania kolorów, ale to, że w magiczny sposob klientki chcą kupić sukienkę A i wyglądać w niej jak modelka na stronie sklepu np. tylko poprzez fakt nabycia tej sukienki.
    W sumie najprostsza i najtańsza opcja to zdjęcia na menekinach, czy manekinach różnych figur i rozmiarach (najlepiej po wycięciu ze zdjęcia manekina).

    Dodaj komentarz»
  • Sweet
    Sweet · 10-10-10 20:01 · do góry^

    "Pomysł pokazywania ubrań na prawdziwych kobietach jest bardzo dobry"

    No tak, bo szczupła modelka nie jest prawdziwą kobietą, te prawdziwe to tylko rozmiar 40 w górę.

    Dodaj komentarz»
  • Katia
    Katia · 10-10-10 20:31 · do góry^

    Sweet, wiem, o co Ci chodzi - też mnie drażni ta maniera nazywania tylko Pań o obfitych kształtach prawdziwymi kobietami. Sama jestem raczej pupiasto-piersiasta, ale nie powiedziałabym, że szczupła i drobna dziewczyna nie jest kobietą.

    Jednak te Panie są prawdziwe w inny sposób - po prostu nie są skażone photoshopem. Podobnie, jak i sukienki nie sa nim zdeformowane:).

    Dodaj komentarz»
  • Maith
    Maith · 11-10-10 01:58 · do góry^

    Dokładnie, chodzi o zwykłe, nieoszukane zdjęcia. Kobiet (a nie ich poprawionych wersji) które nie zostały specjalnie wyselekcjonowane, tylko są różne.
    Ja bym tu jeszcze dodała zdjęcia prawdziwych sukienek. Bo to co fotoszopiści Bravissimo robią z ich rzeczami często sprawia, że na zdjęciu widzimy totalnie inną sukienkę z zupełnie innego materiału.
    Na marginesie, na facebooku BiuBiu też są zdjęcia prawdziwych kobiet. Prawdziwych, bo realnych, wyglądających tak jak zwykle. Wrzucają je tam klientki BiuBiu. O różnych przecież figurach. Ich prawdziwość nie wynika z rozmiarów, a z... prawdziwości, nieoszukania zdjęć.

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.