Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Mamo, zostań koneserką serników i lukrecji!

Założę się, że w każdej mamie tkwi apetyt na pyszny sernik lub lukrecję:) Dlatego razem z polskim sklepem LoveMum.pl przygotowałyśmy dla biuściastych mam akcję testów wybornych biustonoszy do karmienia o kuszących, słodkich nazwach: Cheesecake, Blue Cheesecake i Licorice. Wszystkie produkowane przez firmę Cake Lingerie i dostępne w nowej, poszerzonej rozmiarówce do brytyjskiej miseczki J. Zobaczcie, jak wyglądają na modelkach:

Cake Cheesecake (70-90; D-J)

Cake Cheesecake

Cake Blue Cheesecake (70-90; D-J)

Cake Blue Cheesecake

Cake Licorice (70-90; C-H)

Cake Licorice

Trzy nowe modele pochodzą z nowej kolekcji Cake Lingerie na jesień i zimę 2011/2012. Wszystkie mają 6-stopniowe zapięcie i odpinane miseczki wyściełane 100% bawełną.

Cheesecake i Blue Cheesecake dostępne są w obwodach od 70 do 90 i miseczkach od D do J (brytyjskie), natomiast Licorice w obwodach od 70 do 90 i miseczkch od C do H (również brytyjskie).

Dzięki testom chcemy sprawdzić, jakie będę opinie użytkowniczek na temat Cake'ów i przede wszystkim, jak będą wyglądać na biustach prawdziwych mam. Chcemy pokazać reszcie świata, jak można czuć się i wyglądać w dobrze dobranym, dobrze wykonanym staniku do karmienia. Mamy nadzieję, że w trakcie testów nam w tym pomożecie!

Mamy do rozdania 3 biustonosze, po jednym z każdego modelu. Co zrobić, aby zostać jedną z trzech testerek?

  • musisz być zarejestrowaną użytkowniczką Balkonetki i mieć w swojej Balkonetkowej Szufladzie co najmniej jedną recenzję posiadanej przez siebie bielizny.

  • do północy 28 sierpnia 2011 musisz wysłać na adres testy@balkonetka.pl e-mail ze zgłoszeniem, w którym:

    podasz swój nick na Balkonetce;

    napiszesz, który z trzech modeli (Cheesecake, Blue Cheesecake, Licorice) chciałabyś testować i dlaczego;

    oświadczysz, że w ciągu 2 tygodni po otrzymaniu stanika do testów zamieścisz w Balkonetkowym Katalogu recenzję otrzymanego Cake'a:)

Spośród najciekawszych odpowiedzi wyłonimy 3 testerki, które otrzymają od LoveMum.pl biustonosz marki Cake. W ustaleniu rozmiaru pomoże (mailowo) sklep LoveMum.pl, tak więc nawet jeśli nie znasz jeszcze swojego prawidłowego rozmiaru, nie martw się:)

Jedna osoba może wysłać tylko jedno zgłoszenie. Zgłaszając się do testów wyrażasz zgodę na przekazanie firmie LoveMum.pl swojego adresu e-mail oraz danych kontaktowych niezbędnych do ustalenia adreu wysyłki, a także na wykorzystanie fragmentów swojej recenzji w artykule na Balkonetka.pl. Wasze adresy e-mail nie są zbierane i nie będą wykorzystywane przez Balkonetkę w żaden inny sposób.

Dziękujemy za zgłoszenia!

Otrzymałam od Was wiele zgłoszeń, za wszystkie bardzo dziękuję! Staniczki do testów powędrują do użytkowniczek betula, czekolada i maggie_s. Czekamy więc na recenzje!

Mam nadzieję, że w przyszłości uda się zorganizować niejedną jeszcze podobną akcję:) Jeszcze raz dziękuję Wam za zaangażowanie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze: 63 / Dodaj komentarz »

  • choccolatte
    choccolatte · 23-08-11 00:02 · do góry^

    Jestem zdania, że już brak obwodów 60 i 65 czyni tę rozmiarówkę ograniczoną... nie wszystkie mamy poszerzają się pod biustem ;)

    Dodaj komentarz»
  • cztery
    cztery · 23-08-11 00:30 · do góry^

    Może mają obwody, które trzeba zawyżać :>

    Dodaj komentarz»
  • choccolatte
    choccolatte · 23-08-11 00:54 · do góry^

    Jak dotąd tylko Effuniaki były taką firmą, aktualnie... nie ma chyba takiej, więc byłby to przełom :P

    Dodaj komentarz»
  • stotka90
    stotka90 · 23-08-11 13:07 · do góry^

    szkoda, ze nie jestem (przyszłą) mamą, chetnie bym potestowala ;)
    ale faktycznie, brak malych obwodow trochę ogranicza rozmiarówkę.

    Dodaj komentarz»
  • Motylanoga123
    Motylanoga123 · 23-08-11 21:01 · do góry^

    Nooo tylko, że nawet ja, chuderlak w ciąży i po ciąży wyglądałam jednak zdrowo, nie jak zwykle. Więc na bank potrzebowałam wtedy obwodu minimum 65, raczej 70, a teraz noszę przecież 60-65. Po ciąży jest się jednak troszkę bardziej przy kości niż przed. Potem to znika, ale raczej na czas karmienia się utrzymuje (zależy, jak długo się karmi). Więc może nie warto patrzeć na rozmiarówkę karmników tak, jak na rozmiarówkę pozostałych biustonoszy. Tak sobie tylko myślę, oczywiście.

    Dodaj komentarz»
  • ksenia
    ksenia · 23-08-11 21:25 · do góry^

    Ja chętnie przetestuje 2 ostatnie :)

    Dodaj komentarz»
  • abies
    abies · 24-08-11 00:15 · do góry^

    Obwody w biustonoszach z wcześniejszej kolekcji Cake'a były rzeczywiście bardzo ścisłe. 70-tki były ściślejsze niż niejedne 65-tki innych producentów bielizny dla mam. Zobaczymy jak będzie tym razem.
    Przy okazji pięknie witam jako współorganizatorka akcji :)

    Dodaj komentarz»
  • Anydalla
    Anydalla · 24-08-11 12:26 · do góry^

    Chwileczkę, chcecie zobaczyć, jak te staniki będą wyglądały na biustach prawdziwych mam, a w warunkach /Co zrobić, żeby zostać testerką/ nie ma nic o tym, że trzeba być mamą, tylko że trzeba mieć konto na Balko. Więc jak w końcu?;)
    Czy te staniki są zupełnie miękkie, czy mają fiszbiny? Ten trzeci w kratkę wygląda, jakby miał.;)
    Spróbuję przekonać karmiącą koleżankę do założenia konta i udziału w akcji.;) Tylko czy będzie fiszbinowiec na 34j?

    Dodaj komentarz»
  • olazdaleka
    olazdaleka · 24-08-11 12:43 · do góry^

    Wydaje mi sie ze te kazdy z tych stanikow ma miekkie, Cake-owe fiszbiny. Czekam z niecierpliwoscia na recenzje, chce kupic ktorys z nich przed listopadem.

    Dodaj komentarz»
  • abies
    abies · 24-08-11 13:01 · do góry^

    Dwa pierwsze modele to miękkie biustonosze bez fiszbin, ostatni - Licorice ma elastyczne fiszbiny znane z poprzedniej kolekcji.

    W nagłówku jest wezwanie skierowane do mam:) Dobrze byłoby gdyby testerkami były jednak mamy, ewentualnie przyszłe mamy, rzecz jasna tylko one mogą w pełni ocenić walory staniczków:)

    Dodaj komentarz»
  • olazdaleka
    olazdaleka · 24-08-11 13:44 · do góry^

    Abies, dziekuje za wyjasnienie. Jakos musialam przeoczyc te informacje czytajac opisy na stronie Cake.

    Dodaj komentarz»
  • choccolatte
    choccolatte · 24-08-11 13:45 · do góry^

    Motylanoga: nie mierz innych swoją miarą, bo znam kobiety, które w ciąży nie przybierają ani grama tłuszczu, jedyne kilogramy pojawiają się w brzuchu i biuście ;) Tycie w ciąży to wina hormonów i nadmiernego jedzenia (bo niektóre mamy myślą, że jak są dwie osoby, to i jedzenia trzeba więcej jeść...), a nie każdy ma ten sam typ hormonalny, więc różnie to bywa. Dlatego lepiej bez takich pochopnych osądów 'jak nawet ja przytyłam, to inne też' :)

    Dodaj komentarz»
  • Motylanoga123
    Motylanoga123 · 24-08-11 14:41 · do góry^

    Ale ja byłam właśnie taką kobietą :D W ciąży przytyłam jakieś 10kg z tego, co pamiętam (a to chyba mało), z tyłu w ogóle nie było widać, że jestem w ciąży, tylko z przodu miałam taką kuleczkę. Jadłam, co chciałam i jak chciałam, absolutnie nie na siłę. Ale jednak dzidzia powoduje przesunięcie organów wewnętrznych lekko do góry, coby miejsce na dzidzię było. Więc chcąc, nie chcąc obwód też się poszerza :)

    Poniżej cytat z jakiegoś artykułu, coby było wiadomo, skąd ten przybór.

    "W ciąży nie można nie przytyć. Przez 9 miesięcy przybywa bowiem kilogramów związanych bezpośrednio z rozwojem dziecka i potrzebną mu „infrastrukturą”, łącznie jest to 10–12 kg:

    sam maluszek: 3–4 kg
    macica: 1 kg
    łożysko: 0,5–1 kg
    płyn owodniowy: 1–2 kg
    piersi: do 2 kg
    krew i inne płyny ustrojowe: 3 kg."

    http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i...

    Do tego w moim przypadku doszło rzucenie palenia, co powoduje normalny apetyt (fajki oszukują głód), więc i w moim przypadku skutkowało zdrowszym wyglądem.

    Ja ekspertem oczywiście nie jestem, ale mówię właśnie z perspektywy takiej dziewczyny, która niewiele w ciąży przybrała, a potem szybko to zrzuciła bez żadnych starań, po prostu karmiłam piersią i żyłam.

    Dodaj komentarz»
  • Motylanoga123
    Motylanoga123 · 24-08-11 14:47 · do góry^

    Tycie w ciąży to wina hormonów i nadmiernego jedzenie... no nie. Zależy, co nazywasz tyciem, oczywiście, ale jeśli tycie to przyrost masy ciała i niewielkie poszerzenie klatki piersiowej, to to właśnie sprawa naturalna, a nie wina czegokolwiek.

    Za nadmierne tycie winę mogą ponosić hormony i nadmierne jedzenie - może tak się zgodzimy? :)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 24-08-11 16:30 · do góry^

    Motylanoga, fajnie, że znalazłaś i podałaś te "statystyki wagi" w czasie ciąży. Nie miałam pojęcia, że sam płyn owodniowy to aż 2 kilo:)

    Dodaj komentarz»
  • Motylanoga123
    Motylanoga123 · 24-08-11 21:36 · do góry^

    Ja też nie :)

    Dodaj komentarz»
  • kahlan
    kahlan · 24-08-11 22:00 · do góry^

    Mnie w ciąży obwód pod biustem zmienił się nieziemsko, przytyłam tylko 10 kilo, natomiast brzuch miałam umieszczony bardzo wysoko, zaczynał się już....między piersiami :)

    natomiast praktycznie odrazu po porodzie obwód mi zjechał znowu do 60-tki, mimo karmienia.

    Ale co kobieta - to inna historia :)

    Dodaj komentarz»
  • choccolatte
    choccolatte · 25-08-11 10:18 · do góry^

    Motylanoga - tycie a przybieranie na wadze to dwie różne rzeczy. Przecież ciąży nie nazwiesz otyłością, więc te 10kg, które wymieniłaś, to nie tycie ;) Ja mówię tutaj stricte o tkance tłuszczowej, której u niektórych kobiet przybywa, a u niektórych nie. I przyrost tkanki tłuszczowej jest spowodowany nadmiernym jedzeniem bądź hormonami ;)
    Moja mama, tak dla przykładu, w ciąży przybrała na wadze tylko 5kg i obwód pod biustem nic a nic się jej nie zmienił - widać musiała mieć brzuch nieco niżej.

    Dodaj komentarz»
  • linnet
    linnet · 25-08-11 10:47 · do góry^

    A mnie zastanawia to 6-stopniowe zapięcie, zwykłe staniki mają 3 haftki (jakieś 4-5cm) a te aż 6 co daje jakieś 8-10cm samego zapięcia(tak hipotetyczne zakładam) a to daje regulację w zakresie nawet dwóch rozmiarów obwodów. Czyli stanik może mieć obwód 65 (zapięty najciaśniej) lub 70 (zapięty najluźniej, albo nawet 75?), lub ew. 70 i 75 dla obwodu z metki 70 (ale jeśli są faktycznie ciasne to chyba bardziej ta pierwsza opcja). To chyba zwiększa funkcjonalność takiego stanika.

    Dodaj komentarz»
  • Motylanoga123
    Motylanoga123 · 25-08-11 11:28 · do góry^

    Jak widać wszystko jest kwestią nazewnictwa i indywidualnych predyspozycji :) A linnet zauważyła faktycznie coś cennego :)

    Dodaj komentarz»
  • PinUpGirl
    PinUpGirl · 25-08-11 14:37 · do góry^

    "Tycie w ciąży to wina hormonów i nadmiernego jedzenia (bo niektóre mamy myślą, że jak są dwie osoby, to i jedzenia trzeba więcej jeść...), "

    A nie??

    "Ogólna wartość energetyczna codziennej diety ciężarnej w odniesieniu do potrzeb kalorycznych z przed ciąży, nie musi ulec zmianie w pierwszym trymestrze ciąży, natomiast w 2 i 3 trymestrze zapotrzebowanie kaloryczne wzrasta o około 300-500kcal na dobę."

    Poza tym znów ten dziwny przesąd, jakoby nadwagę definiował obwód noszonego biustonosza, stąd już tylko krok do robienia z pań noszących obwód 75 mutantów ;). U wielu kobiet obwód pod biustem znacznie się poszerza w czasie ciąży, dlaczego - to już opisała Motylanoga. Co nie znaczy, że nie można lobbować za mniejszymi obwodami, być może część kobiet nie obserwuje poszerzenia żeber, a część jest tak drobna, że nawet w ciąży będzie potrzebować tych 60-65, ale nie przesadzajmy, że te, które mieszczą się w rozmiarówce mają to "nieszczęście" na własne życzenie, bo za dużo jedzą ;).

    Dodaj komentarz»
  • sellenka
    sellenka · 25-08-11 14:52 · do góry^

    PinUpGirl - dodatkowe 300 do 500 kalorii dziennie to jednak nadal nie jedzenie za dwøch... a niektore przyszle mamy sobie troszke za bardzo folguja - znam osoby ktore przytyly 20, 25 kg w czasie ciazy. nie jest to zdrowe ani dla mamy, ani dla dziecka, i jednak powinno sie kobiety na to uczulac.

    Dodaj komentarz»
  • PinUpGirl
    PinUpGirl · 25-08-11 15:09 · do góry^

    Ja też znam, po ciąży są szczuplejsze, niż przed, zarówno one, jak i dziecko są zdrowe. Nie jestem lekarzem i to im zostawiam pouczanie kobiet w ciąży na tematy zdrowotne. Mnie akurat bardziej, niż dodatkowe kilogramy, drażni picie alkoholu, ale to już moje prywatne zdanie.

    Dodaj komentarz»
  • Motylanoga123
    Motylanoga123 · 25-08-11 16:21 · do góry^

    Dziewczyny... rozumiem, że przesada w każdą stronę jest zła. Ale bardzo Was proszę, wyluzujcie troszkę z tymi teoriami. Ja się przyznaję, patrzyłam pod swoim kątem - mi akurat poszerzyła się klatka piersiowa (czy sprawił to wysoko osadzony brzuch, czy to przesunięcie organów), chociaż przyrost masy ciała miałam jak na ciążę raczej w dolnej granicy normy. A, że jestem chuderlak, to myślałam, że nie ma takich kobiet, które tuż po ciąży (bo komentujemy biustonosze do karmienia) potrzebują 60tek.

    Ale Wasze wypowiedzi z kolei sprawiają, że ja, tak konkretnie ja - zdrowa i szczupła zarówno w ciąży, jak i przed nią, jak i po niej - czuję się krytykowana jako matka, która się w ciąży obżerała i dlatego miała w ogóle jakikolwiek przyrost masy. Wiem, że ani Wasze intencje takie nie są, ani nie tak wyglądała prawda. Ale temat jest delikatny, więc mówmy o nim delikatnie :) Ze zrozumieniem i wyczuciem. Nie chcemy przecież, żeby jakaś kobieta, która jest teraz w 8mym miesiącu ciąży i ma przyrost wagi dajmy na to 15kg chciała się teraz odchudzać ponieważ nabawi się kompleksów, zadziałają hormony ciążowe i... wyjdzie z tego tragedia.

    Podsumowując - ok, lobbujmy. Poszukajmy dziewczyn, które karmią i potrzebują 60tek, 65tek. Tylko nie metodą krytyki takich, które potrzebują więcej :)

    Dodaj komentarz»
  • Mysiak
    Mysiak · 25-08-11 19:02 · do góry^

    W kwestii odżywiania przyszłych mam, bardzo zapadło mi w pamięć zdanie: "Będąc w ciąży jedz DLA dwojga (czytaj: zdrowo, uwzględniając potrzeby malucha i własne), nie ZA dwoje" :)

    Dodaj komentarz»
  • choccolatte
    choccolatte · 26-08-11 21:24 · do góry^

    PinUpGirl: a gdzie ja napisałam, że kobiety z obwodem 75 za dużo jedzą? Albo że z tego powodu poszerzają się pod biustem? Może to być wina nadmiernego jedzenia, co zdarza się bardzo często, o czym wspomniała sellenka, ale nigdzie, NIGDZIE nie napisałam, że kobiety mieszczące się w rozmiarówce za dużo jedzą. Nie wciskaj mi w usta nie moich słów, bo to się zawsze kończy niemiło.
    Motylanoga: przytocz mi zdanie, w którym krytykuję kobiety, które potrzebują szerszego obwodu. Nigdzie nie napisałam, że te, które poszerzają się pod biustem najwyraźniej obżerały się w ciąży, bo dzieje się tak u wielu kobiet w skutek tego, co wcześniej napisałaś i jest to zupełnie normalne. Ale nie pisz, że czujesz się krytykowana, bo ani jedno słowo krytyki na temat tych poszerzających się w ciąży pod biustem nie padło. Nie róbcie ze mnie nie wiadomo jakiego potwora tylko dlatego, że stwierdziłam, że rozmiarówka jest ograniczona i nie wszystkie kobiety poszerzają się w ciąży pod biustem ;/

    Dodaj komentarz»
  • pg04
    pg04 · 26-08-11 21:49 · do góry^

    Choccolate, ja Twoje wypowiedzi odbieram jako pogarde dla kobiet, ktore przytyły w ciąży, cały ton Twojej wypowiedzi jest niesmaczny. W ciąży akurat nie wolno się odchudzać, a apetyt fizjologicznie pod koniec ciąży jest dużo większy, bo wtedy dziecko znacząco przybiera na wadze. I to jest normalne, tak to już wymyśliła natura. Czas na odchudzanie jest po ciąży. I niestety w ciąży całe ciało przechodzi transformację- nie tylko brzuch, i często nie wraca do poprzednich wymiarów, również poprzez zmiany w kośćcu. Kobieta z wąską miednicą bardzo szybko będąc w ciąży będzie miała wydatny brzuch przed sobą, który przesuwając część narządów wewnętrznych spowoduje poszerzenie obwodu pod biustem.

    Dodaj komentarz»
  • felisdomestica
    felisdomestica · 27-08-11 01:04 · do góry^

    Przesada w żadną stronę nie jest dobra. Kobiety jedzące w czasie ciąży zbyt dużo rodzą często raczej duże i otyłe dzieci. to powoduje problemy przy porodzie a i potem otyłe dziecko ne ma łatwo. Kobiety liczace w czasie ciąży skrupulatnie kalorie głodzą płód, co prowadzi do zmian w jego metabolizmie nakierowanych na wykorzystywanie najmniejszych porcji pokarmu. to niestety działa i poźniej i takie "głodzone" dzieci również bywają otyłe.

    Dodaj komentarz»
  • choccolatte
    choccolatte · 27-08-11 02:27 · do góry^

    Pg04, to że jesteś przewrażliwiona nie jest już moją winą. Ja twierdzę jedynie, że nie wszystkie kobiety tyją w ciąży i nie u każdej obwód pod biustem się w trakcie ciąży zmienia. Organizmy są różne, każda kobieta ciążę inaczej przechodzi i to, że któraś z nich nie tyje nie oznacza, że się odchudza. Poza obżeraniem się i odchudzaniem jest jeszcze normalne, regularne jedzenie, które powinno mieć miejsce w ciąży. I nie dam sobie wcisnąć żadnej wyimaginowanej pogardy dla kogokolwiek.

    Dodaj komentarz»
  • pg04
    pg04 · 27-08-11 08:48 · do góry^

    Ty nadal nie rozumiesz, ciąża to nie tylko jedzenie dla dwojga, ale również przygotowanie organizmu do karmienia piersią, i to jest NORMA, że tkanki tłuszczowej przybywa. Sprawdziłam Twój profil i widzę, ze jesteś jeszcze dzieckiem, które pewnych rzeczy najwidoczniej nie wie. Zresztą rozejrzyj się wokół, to Twoje rowieśnice przodują obecnie w otyłości brzusznej, wiekszość kobiet po porodzie jednak stara się dbać o siebie i powrócić do wagi zbliżonej do tej przed ciążą. I jeszcze jedno- normalne jedzenie w ciąży to własnie większe spożycie energii- czyli jak Ty to nazywasz "obżeranie".

    Dodaj komentarz»
  • polka_w_brukseli
    polka_w_brukseli · 27-08-11 09:46 · do góry^

    Szkoda ze jest tyle niedopowiedzen zwiazanych z ciaza. Mnie nikt nie przygotowal na to, ze moze mi sie zmienic rozmiar buta i taki zostac, albo ze zmian w obwodzie pod biustem nie moze wykluczyc nawet osoba bardzo szczupla cale zycie, bo zebra poszerzaja sie przez hormony (w moim przypadku natapilo to w 4-5 miesiacu, kiedy brzuch byl minimalny). Kto zna angielski, niech czyta "The Best Friends' Guide to Pregnancy: Or Everything Your Doctor Won't Tell You" - ksiazka uratowala mnie od kilku niespodzianek.

    Dodaj komentarz»
  • strawberry_field
    strawberry_field · 27-08-11 10:45 · do góry^

    Polko - co do zmiany numeru buta, mojej dobrej koleżance też się powiększył. Niedługo po ciąży zaczęła chodzić na masaż. Masażysta powiedział jej, że zmiana rozmiaru buta to efekt wody/płynów gromadzących się w stopach w ciąży i po ciąży. Po kilku/kilkunastu masażach jej stopa wróciła do rozmiaru przed ciążą

    Dodaj komentarz»
  • choccolatte
    choccolatte · 27-08-11 12:36 · do góry^

    Pg04, nie u każdej kobiety przybywa tkanki tłuszczowej, na pewno nie we wszystkich częściach ciała, więc skoro Tobie i Twoim znajomym tak się stało, to nie rób z tego normy. Nie Tobie również oceniać, czy jestem dzieckiem i ile wiem, bo ja świadomość własnej wiedzy posiadam. Wszystko, co chciałam w tej rozmowie wyrazić to jedynie fakt, że kobiety są różne i niektóre nawet w ciąży będą potrzebowały ciaśniejszych obwodów, a wy znalazłyście sposób na zrobienie kłótni i obwinienie tych złych, które w ciąży nie tyją - skoro nie tyją, to na 100% się odchudzają, narażają zdrowie swojego dziecka itp. Litości. Powtórzę jeszcze raz: kobiety są różne i znam sporo takich, którym poza kilogramami w brzuchu i piersiach nie przybyło nic poza tym.
    I nie, w ciąży nie należy jeść wiele więcej niż przed, bo te 300-500kg w trzecim trymestrze to tak niewiele, że organizm sam się o nie upomni i apetyt będzie po prostu większy. I znów wydaje Ci się, że wiesz lepiej ode mnie, co ja nazywam obżeraniem się. Nie, nie wiesz. Obżeraniem się nazywam jedzenie za dwoje, co ma miejsce u wielu kobiet, a potem po ciąży zostaje im dodatkowe 20kg.
    Powiedziałam co chciałam powiedzieć, nikogo nie miało to urazić, a jak uraziło, to ma najwyraźniej problem ze sobą. Ja kończę mój udział w tej rozmowie, bo nie ma on większego sensu, skoro ocenianie mojej wiedzy po wieku jest wszystkim, na co niektórych stać.

    Dodaj komentarz»
  • AddieB
    AddieB · 27-08-11 18:31 · do góry^

    Pgo4- Przeczytaj jeszcze raz posty choccolatte, bo podeszłaś do nich chyba zbyt emocjonalnie i źle je oceniłaś.
    choccolatte krytykuje jedzenie za dużo w ciąży, a nie jedzenie więcej niż przed nią, co jest normalne.
    Co więcej pisze też, że tycie może być spowodowane hormonami.
    I sorry ale "jedzenie za dwoje" to, przy przedciążowym zapotrzebowaniu 2000kcal, 4000kcal a nie zdrowe 2300 czy 2500. Nie mam pojęcia gdzie wyczytałaś, że jedzenie więcej w czasie ciąży to potępiane obżarstwo i jedzenie za dwoje.

    I nie mam pojęcia też jak twoje wywody odnoszą się do tematu właściwego, którym jest zasadność produkcji obwodów 60 i 65 w stanikach do karmienia? Skoro są osoby którym obwód się nie powiększa to chyba powinny być dostępne? No chyba, że samo ich istnienie byłoby dla ciebie obraźliwe?:P

    Dodaj komentarz»
  • bzium
    bzium · 27-08-11 22:35 · do góry^

    Polko w brukseli a Ty nie nosiłaś w czasie karmienia 60?

    Dodaj komentarz»
  • jogurtwaniliowy
    jogurtwaniliowy · 28-08-11 00:02 · do góry^

    Niech najlepiej wypowiedzą się panie, które są w ciąży i potrzebują tych 60tek...

    A czy to nie jest przypadkiem tak, że kobieta pod koniec ciąży ogólnie ma bardziej wrażliwy biust/brzuch/przód napięta skórę/czuje się nabrzmiała i nawet nie chce jej się "ściskać"? I chociażby z tego powodu potrzebuję inny obwód nich dotychczas - mniej pracujący, ścisły? (nie mówię o dużych zmianach, ale jednak)

    Szczególnie, jeżeli mówi się że ponoć dosyć ścisłe te staniki. Nie byłyście w ciąży, nie karmiłyście, nie miałyście styczności z produktem a już wyskakujecie z roszczeniami o obwody i wielka krytyka. To bardzo miło, że balkonetka razem z producentem organizuje takie eksperyment, bo Staniki są drogie, a do karmienia pewnie szczególnie trudno coś znaleźć. I mam nadzieję, że producent, weźmie do serca ewentualne wady produktów lub odczucia balkonetkowiczek ;)

    "I nie, w ciąży nie należy jeść wiele więcej niż przed, bo te 300-500kg w trzecim trymestrze to tak niewiele, że organizm sam się o nie upomni i apetyt będzie po prostu większy"
    organizm sam się upomni = większy apetyt = zjesz więcej o te 300 kcal :P czyli jemy o 300 kcal więcej niż przed :P

    Poza tym czy to nie jest winą hormonów? Że kobieta czuje większą potrzebę jedzenia? Na pewno nie wpychają w siebie na umór :P Może czasami więcej niż te 300/500 kcal, co jest tak naprawdę nic?
    Poza tym najważniejsze żeby jeść zdrowo (z ew. ograniczeniem produktów nawet zdrowych nie wskazanych w ciąży - nie wiem, nie znam się dokładnie), to i matce (chociażby jadał 1500 kcal więcej) i dziecku wyjdzie na zdrowie.

    Dodaj komentarz»
  • zawsze_zielona
    zawsze_zielona · 28-08-11 09:51 · do góry^

    W ciazy obwod pod biustem powiekszyl mi sie chyba w okolicach 4-5 miesiaca, tak ze nosilam Effuniakowe 75 z przedluzka (normalnie Effuniak 70, inne staniki 65), no ale brzuch to ja mialam prawie pod nosem;) Nie wiem ile dokladnie przytylam w ciazy, chyba 14 kg.
    Teraz karmie i potrzebuje 65. Chce karmic dlugo, wiec chcialabym miec ladna bielizne a niestety, karmniki sa strasznie brzydkie. Zaczelam przerabiac zwykle staniki na karmniki- na razie przerobilam Freya Eloise- bardzo udana przerobka, wiec chyba pojde za ciosem:-D
    Z tych trzech prezentowanych Cakeow, IMO najlepiej wyglada ten trzeci, bo najmniej przypomina karmnik.

    Dodaj komentarz»
  • Chru_Chru
    Chru_Chru · 28-08-11 19:48 · do góry^

    Chyba Jogurtwaniliowy napisala najsensowniejszy post. Za powiekszony obwod i wieksze stopy odpowiedzialne sa hormony a szczegolnie relaksyna. Co do komentarzy odnosnie tycia w ciazy to no comment :P.

    Dodaj komentarz»
  • PinUpGirl
    PinUpGirl · 28-08-11 20:08 · do góry^

    "Powiedziałam co chciałam powiedzieć, nikogo nie miało to urazić, a jak uraziło, to ma najwyraźniej problem ze sobą."

    Trąci hipokryzją, widzę, że bardzo starasz się urazić myślących inaczej. Jeśli to Ci poprawi nastrój... :). Powtarzając za Tobą - kobiety w ciąży są różne, bardzo różnie reagują, są i takie, które, z różnych względów, tyją bardzo mocno, są takie, które przybierają tylko kilka kg, są takie których obwód pod biustem zmieni się nie wiele, lub szybko po ciąży spadnie, są takie, które długo będą potrzebować obwodów szerszych, i wcale to nie musi oznaczać obżerania się. Mogłaś tego nie wiedzieć wcześniej, twoje prawo.

    Dodaj komentarz»
  • choccolatte
    choccolatte · 28-08-11 20:22 · do góry^

    No nie wytrzymam. Kobieto, błagam Cię, naucz się czytać - NIGDZIE nie napisałam, że kobiety, którym w ciąży poszerza się obwód pod biustem, obżerają się! N-I-G-D-Z-I-E!!!

    Jogurtwaniliowy: nie piszę w imieniu wyimaginowanej kobiety, której się obwód nie poszerzył podczas ciąży, tylko w imieniu mojej mamy, która na wadze w ciąży przybrała zaledwie 5kg, powiększył się jej nieznacznie biust i brzuch. Może i skóra jest wrażliwsza, ale mama bardziej narzekała na bolący biust, bo obwody były zbyt luźne ;) Dlatego wyskakuję z 'wielką krytyką', bo nie mam pojęcia, jakie są te obwody - ale jeśli ktoś wie, że są ścisłe, to powinien o tym napisać i nie mieć do mnie pretensji, że się o takowe upominam. Widzę też, że bardzo Cię ucieszyło znalezienie błędu w moim poście, ale nie dopatrzyłaś się pewnego małego, ale ważnego słowa:

    "I nie, w ciąży nie należy jeść WIELE więcej niż przed, bo te 300-500kg w trzecim trymestrze to tak niewiele, że organizm sam się o nie upomni i apetyt będzie po prostu większy".

    Dziękuję za uwagę i apeluję o dokładne czytanie moich wypowiedzi. AddieB się jakoś udało, więc was też na to stać.

    Dodaj komentarz»
  • felisdomestica
    felisdomestica · 28-08-11 20:40 · do góry^

    Jeśli twoja mama w ciąży przytyła tylko 5 kg, to znaczy, że realnie schudła, a to juz niezdrowo. I nie powinnaś tego stawiać za wzór. Prawdopodobnie poleciały kości (zęby?), mięśnie. Naprawdę po tej ciąży była zdrowa?

    Dodaj komentarz»
  • jogurtwaniliowy
    jogurtwaniliowy · 28-08-11 20:52 · do góry^

    chocolatte, wiesz masz strasznie irytujący ton wypowiedzi. Kilka postów sama pisałaś, żeby nie patrzeć na jeden przypadek, a teraz odnosisz wszystko do swojej mamy. TYLKO. Niestety, jak na razie widać z postów, większość kobiet tyje w ciąży więcej niż 5 kg. Więc pewnie potrzebują szerszych obwodów. Pozostaje też pytanie czy Twoja mama nosiła uświadomione karminiki, jeśli tak, to jakiej firmy i jak wypadają do tej.
    Bo chyba o to właśnie chodzi, żeby obwód w czasie ciąży był na tyle pracujący, żeby dostosował się do ewentualnych zmian obwodu pod biustem, zapewnił podtrzymanie, ale był w tym na tyle delikatny, żeby nie uwierać/nie szkodzić.

    Wcale nie cieszy mnie odnajdywanie błędów w czyimkolwiek poście, uwierz, że mam lepsze powody do radości. Tak gwoli ścisłości ;)

    AddieB się udało przeczytać dokładnie Twoją wypowiedź, bo popiera Twoje zdanie, hhmm ciekawe.

    Ja od siebie już nic nie dodam, bo wszystko zawarłam w moim pierwszym poście, a nie chce mi się powtarzać.

    Dodaj komentarz»
  • choccolatte
    choccolatte · 28-08-11 21:40 · do góry^

    Felisdomestica: moja mama nie schudła, po prostu jej brzuch nie był tak duży, jak większości kobiet. Nie stawiam tego za wzór, bo na ilość przybranych w ten sposób kilogramów kobieta nie ma wpływu :) Moja mama jest lekarzem, więc w ciąży na pewno się nie odchudzała. Nie poleciały jej ani kości, ani zęby, ani mięśnie, po ciąży była zdrowa i nie miała żadnych problemów. Jedyny problem pojawił się podczas porodu, czyli za wąskie biodra, przez co konieczne było cesarskie cięcie... ale to raczej nie ma związku z wielkością brzucha, moja mama taką ma po prostu figurę :)

    Jogurtwaniliowy: poprawianie mnie i domniemywanie, co miałam na myśli jest równie irytujące. Nigdzie nie pisałam, by nie patrzeć na jeden przypadek, pisałam jedynie, by nie sądzić, że jeśli u kogoś coś wygląda tak, to nie może wyglądać inaczej. A jest różnica między tymi dwoma stwierdzeniami, bo to, które Ty mi zarzucasz, wyklucza drugą możliwość, a moje dopuszcza obie. To, że upominam się o węższe obwody nie oznacza, że chcę zabronić produkcji szerszych ;)
    Kilka kobiet na tym forum to nie jest ogół społeczeństwa, jedna z moich znajomych również niewiele przybrała w czasie ciąży na wadze i nie poszerzyła się pod biustem. I ten szczegół - przybrała na wadze, a nie przytyła, bo tycie oznacza przybieranie na tkance tłuszczowej. I prawdopodobnie przez tę różnicę, której nie wyłapałaś, wydało się większości, że obrażam kobiety, którym poszerzył się obwód pod biustem ;) Taki szczegół, a tyle zamieszania.
    Co do obwodu, jak najbardziej się z Tobą zgadzam, ale nie może być jednak zbyt luźny, bo wtedy zwyczajnie nie podtrzymuje biustu.

    AddieB nigdzie nie napisała, że popiera moje zdanie, zwróciła jedynie uwagę, że źle odczytano moje wypowiedzi. Znów niedokładnie czytasz.

    Dodaj komentarz»
  • jogurtwaniliowy
    jogurtwaniliowy · 28-08-11 22:51 · do góry^

    O żesz...

    Po pierwsze jak już chcemy być tak małostkowi i czepiać się słówek:

    "I ten szczegół - przybrała na wadze, a nie przytyła, bo tycie oznacza przybieranie na tkance tłuszczowej. I prawdopodobnie przez tę różnicę, której nie wyłapałaś, wydało się większości, że obrażam kobiety, którym poszerzył się obwód pod biustem ;)" ja pisałam o ilości jedzenia a nie o tyciu/przybieraniu na wadze. Zarzucasz, że nie czytam Twoich wypowiedzi dokładnie, a sama robisz dokładnie to samo.

    Do dyskusji przyłączyłam się już po dyskusji o tycie, więc to nie z powodu mojego "niewyłapania" wydało się większości, co się wydało.

    Widzisz może rozwinę: dla mnie nie patrzenie na jeden przypadek = patrzenie się na ogół, przynajmniej w tamtym kontekście.

    I dalej nie odnosisz się do jednego - ponoć te staniki są ścisłe. Zapoznałaś się z ich ścisłością, że już dopominasz się węższych? Może faktycznie mają całkiem sensowny obwód dla karmiącej, obolałej po porodzie i z powodu ciąży kobiety? (zakładam).

    Poza tym jeżeli dalej chcemy się czepiać: Ty i znajoma jesteście pewne, że nic się kompletnie nie poszerzyło pod biustem? Tak jak pisała motylanoga? Może jednak to był 1,5 cm, 2cm, których nawet koleżanka nie zauważyła, a co dopiero Ty? (podobnie z mamą?)

    AddieB faktycznie pisała, że źle zrozumiano Twoją wypowiedź. Co do reszty podtrzymuję zdanie ;)

    Aha i kończę już, bo pod tym tematem wywiązują się zupełnie błahe, niepotrzebne przepychanki, na które ja nie mam ani siły ani ochoty. A temat dosyć ważny. Lepiej żeby wypowiedziały się kobiety w/po ciąży. Bo one najlepiej wiedzą jak się zachowywało ich ciało, czego potrzebowały, na podstawie własnych doświadczeń,odczuć, a nie obserwacji, nawet nie wiadomo z jak bliska.

    Dodaj komentarz»
  • PinUpGirl
    PinUpGirl · 28-08-11 23:36 · do góry^

    Dziękuję za ten kolejny przejaw szacunku dla rozmówcy :).
    Gdzie o tym wspomniałaś? Na samym początku:
    "Tycie w ciąży to wina hormonów i nadmiernego jedzenia (...) Dlatego lepiej bez takich pochopnych osądów 'jak nawet ja przytyłam, to inne też' :)"
    w odpowiedzi na to, że Motylanoga potrzebowała w ciąży obwodu 70. Mogłaś nie wiedzieć, że zmiany obwodu w ciąży są całkowicie normalne, ale dalszy ciąg Twoich wypowiedzi był, w moim odczuciu, niesympatyczny. I widać nie tylko w moim, więc nie sądzę, żebym miała kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem, raczej autorka ma problem, żeby wyrazić swoje zdanie nie obrażając innych.

    Dodaj komentarz»
  • Motylanoga123
    Motylanoga123 · 29-08-11 00:47 · do góry^

    Usz jasna cholerka, mam za sobą trzy dni bardzo ciężkiej i stresującej pracy, wlazłam na balkonetkę, a tu widzę, że całkiem nieświadomie rozpętałam burzę z piorunami.

    Po raz... jakby to krótko?

    Ja i Choccolatte używamy tylko innego słownictwa dla określenia tycia, przybierania na wadze itp. W moim odczuciu szybko byśmy się zrozumiały, gdybyśmy wyjaśniły sobie pewne definicje. I bardzo mi przykro, że jej się oberwało tak mocno w wyniku jakiegokolwiek mojej wypowiedzi i że tak się potem nerwowo broniła.

    Przepraszam. Absolutnie nie chciałam tego spowodować.

    Racja w dyskusji nie obchodzi mnie w ogóle w porównaniu z tym, że ktoś miał - przez moje wyrażenie tego, jak się poczułam - nieprzyjemności.

    Po dwa. Jak już komentujemy artykuł, to w sumie nie powinnyśmy tu dyskutować... Jak już, to na forum chyba? Mauzonko?

    Więc krótkie podsumowanie dyskusji: część mam (spośród kobiet, które przed ciążą potrzebowały obwodów rzędu 60/65) może potrzebować przy karmieniu dość wąskich obwodów - zastanawiamy się więc, jak bardzo ściśliwe są staniki wspomniane w artykule. Ktoś wie?

    Dodaj komentarz»
  • clarisse
    clarisse · 29-08-11 10:33 · do góry^

    A ja jestem bardzo ciekawa tego sześciostopniowego zapięcia i w którą stronę należy je liczyć. To znaczy - jeśli załóżmy stanik ma obwód 70 - to czy jest to 70 z tendencją do 65? czy 70 z tendencją do 80? Bo to w sumie najistotniejsza informacja.

    Zerkam na powyższą dyskusję i tak mi się wydaje, że całe nieporozumienie stąd, że obwód a ciąża to jedno, natomiast obwód a karmienie to co innego, bo karmi się przecież nie tylko bezpośrednio po porodzie - można to robić rok czy dwa i nadal potrzeba do tego stanika, a obwód niekoniecznie stoi w miejscu. Ja owszem nosiłam karmiąc obwody 60, ale nie przez cały czas :) W trzecim trymestrze ciąży nosiłam 80 i taki też miałam pierwszy "szpitalny" karmnik. Jakiś miesiąc po porodzie zabrałam się za szukanie pasującego karmnika i wyszło mi, że powinien mieć obwód 70. Ale w pewnym momencie usiłując zdiagnozować, na co dziecię jest uczulone, przestałam jeść to i owo - i bach, nie zauważyłam nawet, kiedy okazało się, że powinnam nosić 60 :) Kiedy dieta przestała być potrzebna, obwód mi ewoluował do 65/70.

    Dlatego będę wdzięczna, jeśli któraś z testujących osób będzie w stanie określić, jak działa ta 6-stopniowa regulacja, tj. w górę czy w dół. Kto wie, może się kiedyś przyda :)

    Dodaj komentarz»
  • PinUpGirl
    PinUpGirl · 29-08-11 11:55 · do góry^

    "W moim odczuciu szybko byśmy się zrozumiały, gdybyśmy wyjaśniły sobie pewne definicje. I bardzo mi przykro, że jej się oberwało tak mocno w wyniku jakiegokolwiek mojej wypowiedzi i że tak się potem nerwowo broniła. "

    Nie wychodź z założenia, że jej się dostało w wyniku Twoich odpowiedzi - jeśli już, to w wyniku jej własnych. Tak to bywa, że jeśli ktoś nie stara się rozmawiać kulturalnie i żyje w założeniu, że to inni mają problem ze sobą, jeśli czują się urażeni. I nie chodzi tylko o Ciebie, jest tutaj sporo innych osób, którym się to nie spodobało, nie jesteś jedyną matką na Świecie :). Ja nie widzę, żeby chococlatte szczególnie oberwała, za to sama rozdaje razy na ślepo, próbując się bronić.
    Oczywiście lobbowanie za mniejszymi rozmiarami popieram, ale nie metodą obrażania innych czy słynnego "jak nosisz duży obwód i małą miseczkę, to znaczy, że jesteś gruba i masz mały biust". Jeśli są kobiety, które potrzebują 60 i 65, to warto to sygnalizować.

    Dodaj komentarz»
  • choccolatte
    choccolatte · 29-08-11 13:18 · do góry^

    Mam dość. Nigdzie nie napisałam, że jak się nosi duży obwód i małą miseczkę, to znaczy, że jest się grubym i ma się mały biust. I będziesz 'dostawała razy', jak to sobie wymyśliłaś, jeśli nadal będziesz wciskała mi w usta stwierdzenia, które nigdy z nich nie wyszły. Nic takiego nigdzie nie napisałam, sama sobie to ubzdurałaś.

    "Tycie w ciąży to wina hormonów i nadmiernego jedzenia (...) Dlatego lepiej bez takich pochopnych osądów 'jak nawet ja przytyłam, to inne też' :)"
    Już gdzieś tłumaczyłam - TYCIE to nie to samo co poszerzanie się pod biustem! Pod biustem kobieta w ciąży poszerza się przez hormony lub przez to, że organy przemieszczają się do góry, co stwierdziły już na górze dziewczyny. Pisząc 'tycie' miałam na myśli stricte tkankę tłuszczową, która bierze się od nadmiernego jedzenia lub HORMONÓW (a te hormony zupełnie jakoś pominęłaś i przyczepiłaś się do jedzenia). I to nie tkankę tłuszczową pod biustem, tylko ogólnie. A napisałam to dlatego, bo Motylanoga wspomniała o rzuceniu fajek i lekkiem przytyciu przez to - gdyby wcześniej nie paliła i nie musiała rzucać, to być może tkanki tłuszczowej by jej w ogóle nie przybyło, nie wiadomo. I do tego się odnosiłam, nie do obwodu pod biustem.

    Poza tym, o czym jest teraz ta dyskusja? Powiedziałam jasno: nie obrażam nikogo, komu poszerza się obwód pod biustem, wyjaśniłam, co miałam na myśli, przedstawiłam przykłady potrzebujące wąskich obwodów podczas ciąży i karmienia. Więc ze mnie wreszcie zejdźcie i przestańcie mi wmawiać, co rzekomo napisałam.

    Jogurtwaniliowy: do obwodów staników się odniosłam. Nie mówię, że to źle, że taka inicjatywa i współpraca z mamami się pojawiła, ale nie wiem na ten moment, jakie obwody tej firmy są i cały czas czekam, aż ktoś mnie jednoznacznie uświadomi. Mama się mierzyła w ciąży i regularnie ważyła, pod biustem nie poszerzyła się ani o centymetr. Koleżanka być może o 1cm lub 2cm się poszerzyła, ale nadal jest to różnica tak niewielka, że obwody nosiła te same. Poza tym, mnie nie chodzi o to, że kobiety się nie poszerzają w ogóle, tylko że nadal potrzebują wąskich obwodów. I lobbuję za takimi obwodami, bo nie wiadomo, czy w przyszłości będę ich potrzebować ja, czy Ty.

    Dodaj komentarz»
  • Motylanoga123
    Motylanoga123 · 29-08-11 13:24 · do góry^

    PinUpGirl zgadzam się z większością tego, co piszesz. Mam tylko wrażenie, że nie tylko choccolatte, ale i osoby atakujące ją poniosło. Dla mnie to taka typowa do bólu forumowa kłótnia, w której każdy próbuje używać gładkich słów, a tak naprawdę działa pod wpływem emocji. Uważam, że komentarze pod artykułem to nie miejsce na nią. Nie mam także zamiaru brać w niej udziału. Jest mi bardzo przykro, że jakakolwiek moja wypowiedź tę kłótnię sprowokowała, nawet jeśli intencje miałam dobre (jak zresztą wszyscy się tu wypowiadający). Przeprosiłam wszystkich ogólnie, a współczuję szczególnie choccolatte, bo była sama przeciw wielu ze swoim zdaniem i swoim sposobem przedstawiania go (a każdy ma tu swoje zdanie i swój sposób przedstawiania go).

    Więcej się w tym temacie nie wypowiem, choć pewnie będzie mnie strasznie korcić ile razy zobaczę, że ktoś się do mnie zwrócił, używając mego nicka. Ale nie. Zaprę się, a wciągnąć się nie dam.

    Tyle.

    Dodaj komentarz»
  • choccolatte
    choccolatte · 29-08-11 13:27 · do góry^

    Jeszcze jedno: Motylanogo, jeśli uraziło Cię to, w jaki sposób się do Ciebie zwróciłam, to przepraszam. Być może źle się wyraziłam i w jakiś sposób Cię to zabolało, jest mi w takim razie bardzo przykro.
    Nie napisałam jednak nic, co mogłoby obrazić ogół.

    Dodaj komentarz»
  • UrsaMinor
    UrsaMinor · 29-08-11 16:53 · do góry^

    @clarisse, zawsze_zielona
    Jestem w 6 miesiącu ciąży i posiadam cake french vanilla, czyli z poprzedniej kolekcji, w obwodzie 75. Przed ciążą nosiłam 65, w wyjątkowych przypadkach 60. Teraz o swoim obwodzie powiem tyle, że effuniakowe 70 byłoby ok, gdyby nie to, że szerokofiszbinowiec jestem, więc kształt miseczek mi nie pasuje. Czyli bardzo mi się obwód na razie nie zmienił, najwyżej ja oczekuję większego komfortu.
    Cake French Vanilla o obwodzie 75 zapięte na najciaśniejszą haftkę trzyma dobrze. Z racji mdłości częściej zapinam na którąś ze środkowych i też zauważalnie nie podjeżdża, przynajmniej przy mało aktywnym trybie życia. Można w takim razie chyba uznać, że ichnie 75 to standardowe 70 z doszytą przedłużką.

    Zaznaczam, że piszę na podstawie jednego egzemplarza stanika i wyłącznie własnych doświadczeń.

    Dodaj komentarz»
  • Chru_Chru
    Chru_Chru · 29-08-11 18:48 · do góry^

    No to ja napisze jak bylo u mnie. W pierwszej ciazy poszerzylam sie zaraz na poczatku o jakies 3 cm i tak zostalo do porodu, choc moze przybylo jakies 1-2 cm, ale potem juz sie nie mierzylam. Po porodzie obwod wrocil do normy. Dokladnie nie wiem kiedy, ale w zwiazku z tym, ze schudlam i wazylam o wiele mniej (jakies 7kg) niz przed zajsciem w ciaze obwod mialam rowniez mniejszy niz przed ciaza o jakies 2 cm (z 76 do 74). Teraz w drugiej ciazy, obwod skoczyl mi niemilosiernie do jakis 80 cm (a przytylam mniej niz w 1-wszej ciazy). Nie dopinam sie w 30 np. w Grecie, w Rio 32 mi ciasnawo. Jesli chodzi o karmienie, to ja dosc krotko uzywalam typowych kramnikow (przez max 3 m-ce). Potem przerzucialam sie na zwykle fiszbinowe balkonetki, ktore przerobilam na kramniki. NO a gdy wrocilam do pracy, to karminik zakladalam tylko w nocy, a karmilam dosc dlugo, bo ponad rok.

    Dodaj komentarz»
  • PinUpGirl
    PinUpGirl · 29-08-11 22:14 · do góry^

    "Dla mnie to taka typowa do bólu forumowa kłótnia, w której każdy próbuje używać gładkich słów (...)"

    Teraz już chodzi po prostu o to, że niektórzy nawet nie próbują ;).

    "Przeprosiłam wszystkich ogólnie, a współczuję szczególnie choccolatte, bo była sama przeciw wielu ze swoim zdaniem i swoim sposobem przedstawiania go (a każdy ma tu swoje zdanie i swój sposób przedstawiania go)."

    Piszesz, jak by ktoś umarł. Ja bardzo współczuję chorym na raka. Choccolatte ma święte prawo mieć inne zdanie niż reszta, tego nikt nikomu nie odbiera, ba, nie ma tu ani jednej osoby, która się sprzeciwia wprowadzeniu mniejszych obwodów, więc nie jest sama przeciw wszystkim. Tu raczej o styl wypowiedzi chodziło, który wielu osobom się nie spodobał i nie widzę powodu, żeby to musiały przemilczeć, oraz o nie do końca prawdziwe automatyczne połączenie tycia z obwodem pod biustem, z czego choccolatte się już zresztą wycofała, więc faktycznie, nie ma sprawy. Skoro pojawiły się już głosy bardziej w temacie, to ja też się wyłączam.

    Dodaj komentarz»
  • choccolatte
    choccolatte · 29-08-11 22:41 · do góry^

    "oraz o nie do końca prawdziwe automatyczne połączenie tycia z obwodem pod biustem, z czego choccolatte się już zresztą wycofała"
    Zacytuj fragment, w którym połączyłam tycie z obwodem pod biustem. Z niczego się nie wycofałam, bo nie miałam z czego ;)

    Dodaj komentarz»
  • capri
    capri · 30-08-11 20:14 · do góry^

    U mnie wyglądało to tak: przed ciążą wymiary 68/86, przed porodem 78/96, zaraz po porodzie zaczął się zmniejszać obwód pod biustem, 2 miesiące po porodzie laktacja się ustabilizowała i miałam 68/91. Karmiłam rok. Obecnie ponad miesiąc już nie karmię i mam teraz mniej więcej takie wymiary jak przed ciążą - 68/86, tylko kształt piersi troszkę się zmienił - teraz to bardziej krople.
    Jeżeli jakaś mama chce zobaczyć jakich używałam staników podczas karmienia to zapraszam do mojej szuflady :)
    Aha, na temat akcji powiem że to super sprawa, ale szkoda że obwody zaczynają się od 70...

    Dodaj komentarz»
  • betula
    betula · 14-09-11 19:51 · do góry^

    >Clarisse: jedna z testujących osób na pewno zmierzy obwód do pierwszego i do ostatniego zapięcia, i wszystko dokładnie opisze ;) Też jestem bardzo ciekawa, zwłaszcza, że jestem drobna i potrzebuję małych obwodów - zobaczymy, czy testowany stanik nie będzie mi latać po plecach. Dla mnie takie sześciostopniowe zapięcie jest świetne, żeby różnicować obwód stanika w dzień (kiedy lubię, jak wszystko się dobrze trzyma) i w nocy (kiedy nie mogę spać, jeśli się ścisnę). Ciekawa jestem, czy inne mamy też mają/miały takie odczucia?

    Dodaj komentarz»
  • olazdaleka
    olazdaleka · 21-09-11 02:32 · do góry^

    Ja mialam Licorice w rozmiarze 34gg na 78/107. Wygladal ladnie. Obwod scisly, zapinalam na przedostatni z 6 rzedòw haftek.
    Ramiaczka za dlugie, regulowane tylko w polowie.
    Fiszbiny na mostku odstawaly a pod pachami lekko przeszkadzaly. Biust lekko podniesiony i rozstawiony na boki. Jak sie ruszalam to czulam ze biust mi za bardzo lata.
    Ksztalt robil kulisty ale co z tego jak nie unosil porzadnie?
    Ogolnie mowiac jestem bardzo zawiedziona.

    Dodaj komentarz»
  • olazdaleka
    olazdaleka · 26-09-11 03:22 · do góry^

    Kiedy pojawia sie recenzje?

    Dodaj komentarz»
  • maggie_s
    maggie_s · 30-09-11 09:01 · do góry^

    Recenzje będą, jak tylko będzie co recenzować :) Ja cały czas czekam na listonosza :)

    Dodaj komentarz»
  • olazdaleka
    olazdaleka · 30-09-11 12:58 · do góry^

    Maggie, czy ty czekasz na Licorice? Jestem ciekawa jak bedzie pasowac:)

    Dodaj komentarz»
  • maggie_s
    maggie_s · 04-10-11 13:49 · do góry^

    Nie, mi w udziale ma przypaść Cheesecake. Ale czekam cały czas...

    Dodaj komentarz»
  • betula
    betula · 05-10-11 21:24 · do góry^

    Są jakieś opóźnienia z dostawą. Licorice wędruje do mnie, ale też nie może przywędrować ;)

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.