Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Podbijemy USA polską bielizną?

Zabierając się za pisanie tej notki, zdałam sobie sprawę, że minęło półtora roku od ostatniego mojego wpisu na Balkonetce. Wypada mi więc wyjaśnić Wam, co też takiego się działo w ciągy tych ostatnich miesięcy, i co nowego się szykuje:)

Przeszło półtora roku temu przeprowadziłam się z mężem z Warszawy do Palo Alto w Kalifornii. Samo serce Krzemowej Doliny - to tu właśnie powstawały i rosły Google, Facebook, Apple i mnóstwo innych firm technologicznych, z których produktów wiele z nas korzysta. Po pierwszych dość trudnych miesiącach aklimatyzacji i budowania od zera swojej sieci społecznej (większość przyjaciół i znajomych miałam przecież w Polsce!), dołączyłam do akceleratora przedsiębiorczości Blackbox, prowadząc tam programy edukacyjne dla przedsiębiorców z całego świata. Mając do czynienia z setkami ambitnych i przedsiębiorczych pasjonatów ze wszystkich kontynentów, ponownie odkryłam swoją pasję...

I tak w lutym tego roku doszłam do wniosku, że to, czym naprawdę chcę się zajmować to przecież staniki i dobrze dopasowana bielizna!

Trochę amerykańskiego kontekstu: w tym olbrzymim, 300 milionowym kraju, alfabet kończy się na D. No, może na DDD... W Stanach rządzi Victoria's Secret, w której oczywiście nie mam czego szukać, może prócz spinek do włosów:) Świadomość stanikowa Amerykanek to Polska 20 lat temu! Brafitting? Jaki brafitting?! Drobniejsze Amerykanki noszą 75A, a te nieco bardziej biuściaste - 85C. Choć ostatnio po brafittingowej wycieczce do domu towarowego z dwiema znajomymi (75A i 85C właśnie), okazało się, że obie najlepiej się czuły w 70DD!

My, Polki, wiemy chyba najlepiej na świecie, jak zmienić rynek stanikowy od zera. Stąd projekt: wellfitting.com - pokażmy Amerykankom, jak zadbać o swój biust dobrze dobranym stanikiem! Dajmy im dostęp do pięknej, europejskiej bielizny, której ze świecą szukać tu w Stanach!

Wellfitting.com

W ciągu najbliższych miesięcy (a mam deadline - we wrześniu spodziewam się potomka:), razem z twórcą znakomitej społeczności stanikomaniaczek Bratabase chcemy uruchomić platformę, przy pomocy której każda kobieta, niezależnie od kształtów i rozmiarów, będzie mogła znaleźć idealny dla siebie stanik.

Cel to dość ambitny, i doskonale zdajemy sobie sprawę, że potrzebujemy pomocy tych, które znają się na stanikach i rozmiarach najlepiej. Czyli Was, drogie Balkonetkowiczki:)

Jeżeli czujecie, że misja krzewienia "stanikowej świadomości" to coś, z czym Wam po drodze, że chciałybyście być częścią większego ruchu, który sprawi, że więcej kobiet nabierze pewności siebie dzięki dobrze dobranej bieliźnie - proszę, wypełnijcie ten króciutki formularz .

Przy okazji, chciałabym podziękować Czarnej Żmii i gronu moderatorek Balkonetki - dziewczyny, jesteście nieocenioną pomocą! Dziękuję:*

Zapraszam Was wszystkie do odwiedzenia strony wellfitting.com - podeślijcie też linka znajomym z zagranicy!

Czekamy też na Was na Facebooku:

Pytajcie, dawajcie znać w komentarzach, co sądzicie o pomyśle! A jeśli rozważacie przeprowadzkę do obcego kraju i zastanawiacie się, jak to jest, to także chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze: 77 / Dodaj komentarz »

  • squirrell
    squirrell · 09-05-13 06:02 · do góry^

    Cieszę się, że ułożyłaś sobie życie, życzę Ci jak najlepiej. Cieszę się, że wróciłaś :) Życzę Ci z całego serca jak najlepiej i mam nadzieję, że swojego nowego projektu nie zaniedbasz tak, jak Balkonetki :)

    Dodaj komentarz»
  • Pierz
    Pierz · 09-05-13 11:26 · do góry^

    Czyli mamy rozumieć, że Balkonetka już nie będzie dalej rozwijana? A czy Wellfitting będzie wielojęzyczny?

    Dodaj komentarz»
  • vesela_krava
    vesela_krava · 09-05-13 13:32 · do góry^

    na czym bedzie dokladnie polegal ten projekt? rozumiem, ze nie bedzie to klon balkonetki, bo istnieje juz bratabase (choc bedzie tlumaczenie recenzji z balko?). czy bedzie to strona informacyjno-edukacyjna, cos na wzor stanikomanii czy smallcup, czy sklep internetowy? podbijam pytanie o to, w jakich jezykach bedzie dostepna (moge poratowac moim francuskim).
    w kazdym razie zycze powodzenia:)

    Dodaj komentarz»
  • seqi
    seqi · 09-05-13 14:01 · do góry^

    Łał. Współpraca z Bratabase. Powodzenia, po blogach amerykańskich patrząc widzę, że rynek na rewolucję jest tam podatny :)

    Dodaj komentarz»
  • houhou
    houhou · 09-05-13 15:41 · do góry^

    mauzonko, nie myslałaś, żeby wystartować z projektem na Kickstarterze? To świetne miejsce dla takich start-upów jak Twój. Rynek masz jak marzenie, gotowy pomysł w głowie, a parę groszy na pewno by się przydało.

    Dodaj komentarz»
  • asia
    asia · 09-05-13 16:13 · do góry^

    Wg mnie lepiej nie określać nawet jako celu projektu odnalezienie "idealnie" leżącego stanika, bo to "idealnie"-jak pokazała historia błędnych "doktryn" w brafittingu (typu szaleńczo wąskie obwodu i za wielkie miski parę lat temu) prowadzi na manowce.
    Za to jakieś określenie typu "świetnie" dopasowane staniki byłoby wg mnie bardzo trafne.
    Może za bardzo drążę temat ;-)
    ***
    Myślę o tym, jak bardzo katalog Balkonetki zmienił podejście i standardy dopasowania staników w Polsce. Niby była już Stanikomania i Lobby, a jednak to katalog (czyli impuls ze strony mauzonki i codzienna "praca" chyba już setek balkonetkowiczek). W tym kontekście doceniam pionierczą rolę mauzonki. Myśle, że np mi by się tylu osób, do takiego przedsięwzięcia zachęcić nie udało.
    Ale dostrzegam też właśnie tę drugą stronę, czyli oddolną "pracę" (całkiem przyjemną, przyznaje) całego grona balkonetkowiczek i pytam: jakie jest/ma być w tym ich miejsce? Czy to, o czym piszesz nie ustala ich miejsca zbyt nisko?

    Dziękujesz moderatorką, ale one, czy balkonetkowiczki w ogóle mogłyby robić o wiele więcej. Choćby pisanie takich notek-myśle, że szło by im świetnie.
    A tak, to są sprowadzone do roli jakoś tam instrumentalnej i trzecio czy czwartorzędnej (technicznej o małej doniosłości, jedynie o określonej użyteczności).

    Widzę to tak, że jest gdzieś tam w słońcu Kaliforni mauzonka, która ma swój świat, swoje życie, swoje pomysły i są użytkowniczki balkonetki (jakoś nie pasuje mi określenie "balkonetkowiczka" w stosunku do mauzonki-czyja jakaś tam przepaść "społeczna" jest). Osobiście właśnie w potencjale balkonetkowiczej i ich (powtarzam się) oddolnej "pracy" widzę wyjątkowość i sens działania tego notabene chyba ruchu społecznego.

    Dodaj komentarz»
  • asia
    asia · 09-05-13 16:13 · do góry^

    Myślę też o dziewczynach, których na balkonetce już nie ma. A szkoda z tego powodu wielka (np. Pepperfox-odezwij się jeśli to czytasz! ;-).
    Szkoda mi tego...no zmarnowanego ich potencjału.
    I szczerze to nie wiem czy to jest w porządku żeby wtłaczać się zawsze w ok pioniorskie, ale jednak jakoś tam autorskie, jakby skądś obce idee malzonki (dla porównania: wyobraźcie sobie, że zamiast tej notki powstaje wątek na forum dotyczący tego samego-przenosin na Wellfitting)-tam myślę, że byłoby miejsce na jakąś burzę mózgów-tu na podawanie przez kogoś-mauzonkę-gotowych schematów.

    Z notki biją hasła trącające reklamowymi. Nie wiem czy dialog, owe burze mózgów nie byłyby "bardziej na miejscu" w przypadku Balkonetki niż "reklamowanie" czyjegoś produktu.
    Nie wiem czy jest sens być tą mróweczką, która sobie co najwyżej może ponarzekać na spam, na odchodzenie dziewczyn, ale to, co ma do wyboru to co najwyżej schematy, które akurat mauzonka zachce zaproponować.
    Nie wiem czy nie miałabym ochoty uczestniczyć jednak w innym, oddolnym projekcie w miejsce przedstawionego.
    Mimo wszystko Balkonetka gdzieś tam ginie, bo się nie rozwija. Staje się przez to wsteczna. Narzędziem pomocy osobom postronnym, które zawsze mogą tu zajrzeć i przeczytać co jest im potrzebne, by samodzielnie nic w kształt tej strony nijak nie wpływać.

    Nie wiem po prostu czy to jest to i czy tu te "to" da się odnaleźć, zbudować...

    Dodaj komentarz»
  • asia
    asia · 09-05-13 16:18 · do góry^

    Sorry, ale nie zmieściłam się ze swoją megadługą wypowiedzią w 1 poście ;-)

    I mam jeszcze coś do dodania:

    Tytuł notki brzmi: "Podbijemy USA polską bielizną?" Ja bym dodała: a czemu właściwie miałybyśmy to robić? Czemu nie Senegal czy Singapur?
    Odpowiedź (sorry, że to tak zabrzmi) bo tak jest na rękę z jakichś powodów mauzonce?
    ***
    Serio, gdy przeczytałam tytuł notki to spodziewałam się informacji, że Effuniak wchodzi na amerykański rynek. Wtedy mogłabym po prostu pani Ewie kibicować, trzymać kciuki, wiedząc jednak, że de facto ona (jej firma) będzie się tym zajmować. Mogłabym wtedy faktycznie to przyglądać się temu jak jej idzie.
    A tutaj jest wołanie o przyłączenie się do...no właśnie, nie wiadomo do końca do czego.

    Dodaj komentarz»
  • Anydalla
    Anydalla · 09-05-13 17:24 · do góry^

    1. Jakiego typu to ma być platoforma? Sprzedażowa? Ma z założenia przekładać się na dostępność stacjonarną tego, co na plaftormie będzie, w sklepach stacjonarnych? Bo jeśli nie, to między oglądaniem obrazków w necie a rzeczywistym noszeniem staników, które się da kupić, jest jeszcze długa droga...

    2. Brafitting w USA to chyba wcale nie takie zero. A co z Curvy Kate Stan in Bra Competition?;) Albo z blogami takimi jak Thin and Curvy?
    Curvy Kate ma w Stanach 31 sklepów: http://www.curvykate.com/curvy-kate-l...
    Działa tam Herroom, z nieziemskim wyborem marek i filmami pokazującymi bieliznę na modelkach:
    http://www.herroom.com/
    Więc bez przesady z tym zerem;)

    Dodaj komentarz»
  • zoe_lin
    zoe_lin · 09-05-13 18:17 · do góry^

    Monitoruję Wellfitting od jakiegoś czasu. Jest to jakiś pomysł na odświeżenie starego balkonetkowego, niesmacznego kotleta.
    Rozumiem, dlaczego USA. Chodzi o język! Chodzi o dobre tradycje IT i pewną kulturę, która się tam stworzyła w międzynarodowym zespole. Szczerze powiedziawszy, myślałam, że to jest zagraniczne, więc to pierwszy sukces.

    W przypadku balkonetki nie brakuje dobrych chęci, ale od użytkowniczek nie można wymagać konsekwencji w działaniu, więc wszystko jest chaotyczne i trudne do ogarnięcia dla nowych osób. Nie mogę wymagać, bo sama nic nie wnoszę do społeczności.

    Jak się wyprowadzę do Kalifornii, to może coś z tego będzie, ale w najbliższej przyszłości (pół roku) nawet nie szukam tam pracy. Może wystarczy zacząć i się nie bać. Jak nie spróbuję, to się nie dowiem.

    Dodaj komentarz»
  • Krygusia
    Krygusia · 09-05-13 18:38 · do góry^

    Oj tam, asia, wyluzuj, mauzonka jest w stanach, to tam chce robić "rewolucję", co w tym złego? To w końcu jest jej pomysł, więc ona nadaje kształt całej działalności :)

    Przyłączam się do pytań o szczegóły, jak to wszystko będzie wyglądało w praktyce? :)

    Gratuluję rosnącego brzuszka i życzę powodzenia! ;)

    Dodaj komentarz»
  • asia
    asia · 09-05-13 19:46 · do góry^

    @Krygusia: taki kształt działalności (a właściwie jego brak) jak tu? ;-)

    Dodaj komentarz»
  • Pierz
    Pierz · 09-05-13 21:13 · do góry^

    Jak tak czytam formularz dla chętnych do współtworzenia Wellfittingu... W sumie fajne i sporo osób i tak już to chociaż trochę robi tutaj albo na Bratabase. Nasuwa się pytanie czy taka formalna współpraca i wkład w nowy projekt wiążą się z jakimiś korzyściami czy jest praca za darmo? Bo proponowane zajęcia wyglądają raczej poważnie.
    Wiadomo, że można i dla sprawy albo rozrywki pracować, ale czy warto? Przykład Balkonetki pokazuje, że wiele osób może włożyć sporo pracy a projekt i tak zostaje uznany za niewart dalszego rozwoju.

    Dodaj komentarz»
  • squirrell
    squirrell · 09-05-13 21:54 · do góry^

    Nasuwa mi się tylko jedna myśl... Po bardzo długim czasie Malzonka wraca, tylko po to, żeby ogłosić swój nowy projekt i pozyskać współpracowników... Mimo, że są całe tematy poświęcone zastojowi na Balkonetce i na forum i na facebookowym profilu strony, pozostają bez odpowiedzi.
    O wiele bardziej w porządku byłoby, gdybyś Malzonko napisała nam "sorry dziewczyny, ale z mojej strony dalsza współpraca nad Balko jest niemożliwa".
    Ten "niesmaczny kotlet", jak koś napisał, jest jednym z moich ulubionych miejsc w sieci. Mi smakuje, wcinam go co dzień od nowa ;] Na śniadanie i kolację. A jeśli komuś nie odpowiada, proponuję stołować się gdzie indziej ;)

    Dodaj komentarz»
  • Krygusia
    Krygusia · 10-05-13 00:38 · do góry^

    @asia: pzecież jeszcze niewiele wiadomo o tej działalności :) Może to będzie miało ręce i nogi? (i biust)

    Nie mniej zgadzam się, że Balkonetka jest traktowana troszkę po macoszemu, można by wprowadzić tyle usprawnień w działaniu strony, a jednak od baardzo dawna nie widać zmian. Jednak podobnie jak squirrell stołuję się tutaj codziennie i nie mam niestrawności :P Pewnie dlatego, że stałe użytkowniczki tworzą tutaj przyjemną i przyjazną atmosferę (a o to trudno w dzisiejszym Internecie).

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 10-05-13 00:53 · do góry^

    Dziewczyny, wielkie dzięki za odzew, mnóstwo wsparcia i gratulacje brzuszka:)
    Postaram się odpowiedzieć na Wasze pytania:

    @houhou - pomysł z Kickstarterem jest wspaniały, dzięki!

    @vesel_krava, @pierz, @anydalla:
    1. W jakich językach będzie Wellfitting: zaczynamy od angielskiego, a później być może hiszpański, polski, niemiecki... zobaczymy, na ile będziemy mieli zasobów.

    2. Czy to będzie platforma sprzedażowa: po latach doświadczeń z Balko przekonałam się, że to, na czym nam wszystkim zależy to ten dobrze dobrany, fajny stanik, a obrazki, wyszukiwarka, recenzje to są dodatkowe "nice to have", które pomagają po prostu w zakupach. Więc tak, docelowa idea to sprzedaż staników. Jednocześnie, w Polsce mamy gros doskonałych producentów, którzy sprzedają na razie głównie na polskim rynku, czasami eksportują na wschód, rzadziej na zachód, a już w ogóle do Stanów. Jednocześnie - USA to 300 mln ludzi. Jeśli Balkonetka, w 38mln kraju ma 20 tysięcy zarejestrowanych użytkowniczek, to ile mogłaby mieć, gdyby była w kraju 10-krotnie większym i gdyby nie była prowadzona wyłącznie jako hobby-projekt, a jako główne zajęcie i biznes? I jak mogłaby pomóc polskim producentom, gdyby nagle uzyskali kanał dystrybucji w USA? Czy chiałybyście widzieć nagłówki o tym, jak Comexim, Ewa Michalak, Urkye, BiuBiu, naprawdę podbijają inne rynki swoimi świetnymi produktami? Bo ja bym chciała:) I chciałabym, żeby polska bielizna miała na swiecie taką markę jak np. bielizna francuska, która uchodzi tutaj za wielki high-end.

    Takie marzenie, ale żeby je zrealizować, trzeba od czegoś zacząć, prawda?:)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 10-05-13 00:53 · do góry^

    @asia - dzięki za długi komentarz:) Masz mnóstwo racji na temat tej przepaści między mną a społecznością Balkonetki i, zamiast się tłumaczyć, mogę tylko przyznać, że rzeczywiście zaniedbałam Balkonetkę i naprawdę tego żałuję. Szczęśliwie Czarna Żmija i grono moderatorek bardzo pomagają społeczności i niezmiernie jestem im za to wdzięczna!

    Czemu nie Senegal albo nie Singapur...:) No, jakby to powiedzieć, nie znam tamtejszych rynków ani języków, rynek USA jest nieco większy niż zarówno Senegalski i Singapurski, i mieszkam teraz tutaj, a nie tam:) To tak jak Ewa Michalak zaczęła od klientek w Polsce, a nie w Senegalu:) Bo po prostu lepiej je znała:)

    @Anydalla - masz rację, że brafitting w Stanach to nie jest kompletne zero, ale spójrzmy np. na liczby Curvy Kate - są dostępni w 30 sklepach na 300 mln mieszkańców. 1 na 10 milionów:) W dziesięcokrotnie mniejszej Polsce są w 55 sklepach. Przedstawiciel handlowy CK na USA jest w Kanadzie (39 sklepów) - nie mają nawet przedstawicielstwa w Stanach! Thin and Curvy (świetny blog!) ma na facebooku 2 razy mniej fanek, niż Kasica ze Stanikomanią. Więc OK, swoiste lobby tutaj istnieje, ale nie jest bardzo widocznym ruchem.

    @Zoe_lin - bzdura, że nic nie wnosisz do społeczności, sam Twój komentarz i to, że śledzisz, co się dzieje, to jest właśnie wnoszenie do społeczności! A poza tym pamiętam naszą mejlową pogawędkę jakiś czas temu, która dała mi dużo do myślenia:)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 10-05-13 00:54 · do góry^

    @Pierz - wypełnienie formularza to oczywiście nie jest zobowiązanie do pracy za darmo na rzecz projektu, który sprawi, że mauzonka będzie obrzydliwie bogata. Wierzę, że wykorzystywanie ludzi do pracy za friko nie przynosi dobrej karmy i jest to ostatnia rzecz, którą miałabym ochotę robić. Jednocześnie ostatnie półtora roku tutaj, kiedy pracowałam nad rozmaitymi projektami za free pokazało mi, że w pracy nie chodzi tylko o kasę, że model czysto transakcyjny niekoniecznie przynosi najwięcej satysfakcji. Dobre uczynki się po jakimś czasie zwracają i to często z dużą nawiązką. Ale myślę, że właśnie błąd, który popełniłam z Balkonetką, traktując ją tylko jako hobby projekt, a nie biznes (zresztą gawędziłyśmy o tym kiedyś mejlowo z Zoe Lin :), sprawił, że przestałam ją rozwijać. Gdyby był to biznes, który zobowiązuje mnie do świdczenia usług na jakimś poziomie jakości, to właśnie poczucie zobowiązania bardziej motywowałoby mnie do pokonywania przeszkód. Nie chcę popełnić tego błędu z Wellfitting - doclowo chciałabym, żeby Wellfitting był biznesem, który utrzymuje wszystkich, którzy jakoś do niego kontrybuują.

    @Squirrel - jak piszesz, że ten niesmaczny kotlet to Twoje ulubione miejsce w sieci, to serio, wzruszam się od tego. Dziękuję! *
    Wiem, że popełniłam błąd z porzuceniem Balko na tyle czasu i zamiast się tłumaczyć (że serwery, że nie znam kodu, że tamto i sramto), to decyduję się na kolejny krok i zaangażowanie użytkowniczek w budowanie czegoś nowego. Staram się uczyć na swoich błędach, a czy mi się to uda... cóż, zobaczymy wszystkie:)

    Dodaj komentarz»
  • Pierz
    Pierz · 10-05-13 01:04 · do góry^

    Dzięki za odpowiedź.
    Wiem, że praca społeczna czy w ramach hobby przynosi satysfakcję, ale po prostu już nie raz przejechałam się na tym, że udzielanie się w cudzym portalu może się skończyć tak, że właściciel robi wielki zwrot, społeczność się rozpada i niezależnie od wkładu można się co najwyżej przyglądać :( Nie chciałabym, żeby z Balkonetką się tak stało. Jeśli coś się nie sprawdza jako biznes, zawsze można zmienić to w przedsięwzięcie społeczne (jak np. Wikipedia). :)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 10-05-13 01:38 · do góry^

    @Pierz, fakt, trudno się z tym nie zgodzić.

    Dodaj komentarz»
  • squirrell
    squirrell · 10-05-13 07:59 · do góry^

    Malzonko, przykro mi, ale dla mnie nie jesteś wiarygodnym "szefem".

    Dodaj komentarz»
  • niebieskikamyk
    niebieskikamyk · 10-05-13 14:41 · do góry^

    Zgadzam się ze Squirrell i nie przyłączę sie do nowego projektu.

    Dodaj komentarz»
  • Jaga
    Jaga · 10-05-13 15:34 · do góry^

    Mauzonko - ale w sumie jak to wszystko rozumieć? Zaczynasz nowy projekt a na Balko już położyłaś lagę?
    Bo trochę to tak wygląda. Piszesz, że zamiast się tłumaczyć z "porzucenia" Balko, zabierasz się za nowy projekt. Ale tu nie chodzi o tłumaczenie się tylko podjęcie konkretnych kroków "naprawczych". Wybacz, ale dla mnie to trochę metoda "grubej kreski". I nie rozumiem tego o tyle, ża sama piszesz że dobrze dobrana bielizna to Twoje hobby i pasja. To w czym Balko jest gorsza od tego nowego nieznanego (prócz tego, że tamto ma przynosić pieniądze)? Dlaczego nie pociągnąć tego co jest, trochę zmienić, trochę naprawić i kontynuować? Wybacz, ale ja nie czuję wielkiej potrzeby podbijania USA (zwłaszcza, że wiedzy mi brak ;)), zwłaszcza, że na naszym rodzimym poletku nie wszystko jest takie cacy i różowe, i zwłaszcza, że tu na Balko są już stworzone jakieś podstawy (baza) do krzewienia tej stanikowej swiadomości.

    Ale w sumie za krótko tu jestem i za mały mam wkład w rozwój Balko (jeśli w ogóle jakiś) żeby się na ten temat wymądrzać. Więc "róbta co chceta" i tyle :).

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 10-05-13 21:06 · do góry^

    @Jaga,
    Jak najbardziej rozumiem Twoje wątpliwości i rozumowanie. Sprawa z rozwojem nowych funkcji na Balkonetce zamyka się w skrócie w tym, że kod i infrastruktura aplikacji jest tak syfiasty, że nie jestem w stanie na nim budować. Jedyna osoba, która byłaby w stanie, to mój mąż, ale on pracuje 50h+ tygodniowo w Google'u i nie ma na to czasu ani chęci. Więc podjęłam decyzję, że wybudujemy z JJ z Bratabase coś nowego i zamiast remontować stare, damy użytkowniczkom nowe i lepsze (co nie znaczy, że wywalimy wszystkie recenzje i zaczniemy od zera; po prostu pewnie przemigrujemy bazę danych do nowej aplikacji).

    Powodem tej decyzji jest głównie to, że wolę budować nowe niż remontować stare - taki charakter:) Czy Użytkowniczkom to będzie odpowiadać - zobaczymy.

    Póki co, jestem OGROMNIE WDZIĘCZNA, że już ponad 20 Balkonetkowiczek zgłosiło chęć pomocy w formularzu.

    @Squirrel - doceniam wyznanie, serio. Dla mnie najważniejsze to być wiarygodną dla samej siebie; nie liczę na kredyt wiarygodności od innych na podstawie jednej notki na blogu :)

    Dodaj komentarz»
  • radunia
    radunia · 10-05-13 21:49 · do góry^

    Myślę, że w Polsce wciąż jest sporo do roboty w brafittingu, a Balkonetka jest idealna - jest lokalna, intymna, mogę wrzucić zdjęcia kupionego stanika i liczyć na pomoc w dopasowaniu, mogę w zaufanym gronie kupić/sprzedać stanik, poczytać w katalogu o realnych odczuciach względem danych modeli, zamiast suchych i trochę bezrozmiarowych recenzji. Wiem, że balkonetka została skazana na powolną śmierć, ale ja jej ciągle kibicuję, bo wiele dobrego robi tutaj - w naszym małym i niedochodowym kraju. ;)
    Mauzonce szczerze życzę sukcesu z nowym biznesem.
    Dla mnie to za daleko i już nie tak swojsko, jak tutaj - w temacie brafittingu chyba jednak bardziej cenię lokalną intymność, niż amerykańską mnogość. ;)

    Dodaj komentarz»
  • squirrell
    squirrell · 10-05-13 22:36 · do góry^

    Nie wnioskuję na podstawie jednej notki na blogu, wnioskuję na podstawie trwającego blisko rok olewania swojej strony i stworzonej wokół niej społeczności ;) Więc to żaden kredyt, a raczej urobek.
    Poza tym, co znaczy "wywalimy wszystkie recenzje"? Balkonetka zniknie, a zgromadzone zdjęcia i opisy zostaną odgórnie przerzucone do nowego projektu? Czy poprzez "przemigrowanie bazy danych" rozumiesz odgórne przeniesienie użytkowników i ich kont w nowe miejsce w sieci? Te informatyczne kody są niekoniecznie dla mnie zrozumiałe ;D

    Dodaj komentarz»
  • Jaga
    Jaga · 10-05-13 22:51 · do góry^

    No właśnie - to "przemigrowanie bazy danych" już mi się niekoniecznie podoba.
    A co z użytkowniczkami? Też zostaniemy przemigrowane na nowy serwis? A jeśli wolimy zostać tutaj?
    Zgadzam się z @radunią - wolę tutejszą "lokalną" i swojską atmosferę niż chaos wielkiego świata.

    Dodaj komentarz»
  • Pierz
    Pierz · 10-05-13 22:53 · do góry^

    Podsumowując, to bardzo przykro to wygląda - pojawiasz się tu z obwieszczeniem, a przecież użytkowniczki już od dawna mówiły o zmianach i potrzebach, ok rozumiem, że to twój biznes, więc ty dyktujesz warunki, no ale to jest niestety takie podejście, o którym pisałam - czyli bardzo nieprzyjemne dla użytkowniczek i raczej nie doceniające społeczności.

    W sumie o nowym projekcie nic konkretnego nie napisałaś, lawirujesz, że ma być lepsze, że nie chcesz wykorzystywać darmowej pracy, ale co konkretnie zamierzasz zrobić? Bo dziewczyny mają rację, straciłaś sporo wiarygodności.

    BTW czy to znaczy, że Bratabase też pójdzie się dziobać? Coraz mniej mam ochoty się udzielać gdziekolwiek...

    Dodaj komentarz»
  • missalchemist
    missalchemist · 10-05-13 23:02 · do góry^

    Ja tam nie widzę problemu - jeśli użytkowniczki nie chcą się przenosić i chcą Balkonetki w inny sposób, niż Mauzonka, to proponuję zrzutkę na serwer i prawa autorskie do użytkowania nazwy i formuły ;) No chyba że zaangażowanie kończy się na gadaniu ;)

    Mam wrażenie, że niektórzy się trochę zapominają - Mauzonka w ten serwis włożyła swój czas i swoje pieniądze. Robienie jej wyrzutów, że podczas ważnych zmian w swoim życiu nie poświęcała czasu na hobby (hobby! nie pracę! nikt jej za to nie płacił) to jest jakieś kosmiczne nieporozumienie. Strasznie roszczeniowe podejście - my chcemy, to ma być tak, jak my chcemy.

    Oczywiście nie jestem zwolenniczką przemigrowania danych "na siłę", bo jednak zdjęcia i recenzje są własnością intelektualną użytkowniczek, ale jeśli Mauzonka zażyczy sobie pozbyć się Balkonetki choćby przez zaprzestanie opłacania serwera oraz domeny (serio, domena .pl potrafi naprawdę dużo kosztować), to ma do tego prawo, bo jest właścicielką tego serwisu. Atak na Mauzonkę uważam za wybitnie niesmaczny i żenujący.

    Mauzonko! Gratuluję potomka! Serdecznie zazdroszczę Krzemowej Doliny ;)

    Dodaj komentarz»
  • Pierz
    Pierz · 10-05-13 23:15 · do góry^

    Jaki atak? Ludzie zadają pytania na temat nowego projektu i wyrażają swoje opinie. Nikt nie odmawia Mauzonce włożonej pracy czy prawa do decydowania o jej projekcie, po prostu: każdy ma swoje motywacje.

    Dodaj komentarz»
  • squirrell
    squirrell · 10-05-13 23:24 · do góry^

    Missalchemist, mi tu w ogóle nie chodzi o to, o czym Ty piszesz. Albo nie czytasz dokładnie albo na siłę doszukujesz się atakowania Malzonki ;]
    Chodzi mi o brak wiadomości, nawet lapidarnej i skrótowej, w stylu "poświęcam się nowym zadaniom i nie będę już współtworzyć strony". I wszystko byłoby jasne. Tu nie chodzi tylko o domeny i pieniądze, jesteśmy jednak zbiorem żywych istot, które przez ostatni rok dywagowały nad przyszłością strony, która prawdopodobnie nie będzie miała tej przyszłości, rozumiesz? Nikt nam nie powiedział, "słuchajcie, to bez sensu nad czym tu debatujecie, bo nic z tego". Napisanie takiej informacji to 3 sekundy.
    Poza tym, jakiekolwiek migrowanie zdjęć, recenzji czy kont jest nielegalne, bo logując się na Balko akceptuję regulamin Balko, a nie regulamin Welfitting. zawartość Balkonetki należy tylko do niej i o ile ściągnięcie jednego zdjęcia z neta i użycie go jako własnego nie jest ścigane i karane, to już zrzucenie takiej ilości zawartości jest czynnością większego kalibru.
    I jeszcze raz - nie mogę z tego, że ktoś mógł pomyśleć, że atakuję M., normalnie bekę mam. Poza tym myślę, że ona sama potrafi się obronić, kiedy czuje się atakowana :)

    Dodaj komentarz»
  • squirrell
    squirrell · 10-05-13 23:27 · do góry^

    Posługują się analogią - nie mogę mieć pretensji do właściciela basenu, że chce go zamknąć, ale mogę czuć odrobinę irytacji, gdy wypompowuje zeń wodę, gdy ja właśnie pływam pośrodku ;)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 11-05-13 00:06 · do góry^

    @Missalchemist, dzięki za gratulacje:)

    @Squirrell - metafora z basenem bardzo trafiona:) Tak, jak wczesniej pisałam - kompletnie Cię rozumiem. I jako użytkowniczka basenów :), czasami wolę, żeby wreszczie wypompowali tę brudną wodę, wyczyścili i wykafelkowali na nowo, zamiast dolewali tylko chloru :)

    Co do "słuchajcie, to bez sensu nad czym tu debatujecie, bo nic z tego" - nigdzie tego nie obwieściłam nie dlatego, że nie chce mi się poświęcić 10 sekund na napisanie tak na forum, tylko po prostu dlatego, że nie jest to prawda. To nie jest takie czarno-białe, że albo wdrażam wszystkie pomysły użytkowniczek, albo to znaczy, że mam w nosie Balkonetkę i "nic z niczego nigdy już nie będzie":)

    Dodaj komentarz»
  • squirrell
    squirrell · 11-05-13 00:13 · do góry^

    Malzonko, odpowiedz mi na pytanie - Balkonetka będzie nadal istniała, czy nie, czy zamiast niej dostaniemy coś innego i jak to coś będzie wyglądało. Bo a razie to mi wygląda na kota w głębokim worku.

    Dodaj komentarz»
  • Krygusia
    Krygusia · 11-05-13 02:26 · do góry^

    No to nie można by napisać nowej aplikacji dla balkonetki i tam wrzucić bazę danych, a za razem mieć czysty kod, z którym można pracować?

    Problem całej dyskusji tkwi w braku informacji. Naturalny jest strach przed nieznanym, a bardzo wiele z nas jest mocno przywiązanych do balkonetki. Zaglądam tutaj codziennie i byłoby mi bardzo przykro, gdyby strona została zablokowana, lub wchłonięta przez 'coś' większego.

    Być może cały projekt i wszystkie zmiany wcale nie uderzą w 'intymność' balkonetki, mauzonko, po prostu podaj nam trochę konkretów, żebyśmy wiedziały na czym stoimy. Wiele dziewczyn wkłada swój czas i serce w tę stronę, stąd pojawiają się obawy o przyszłość strony, w której pracę jesteśmy zaangażowane.
    Co stanie się z balkonetką?

    Dodaj komentarz»
  • vesela_krava
    vesela_krava · 11-05-13 07:02 · do góry^

    rozumiem ze tu sie ulepszen wprowadzic juz nie da i cieszy mnie pomysl na cos nowego. tylko ze mi tez bardzo odpowiada lokalnosc balkonetki i nie bardzo mam ochote mieszac sie z amerykanska (czy angielskojezyczna) spolecznoscia, bo nie do konca po drodze mi z ich zasadami brafittingu. jezeli daloby sie zachowac odrebnosc balkonetki przy tych przenosinach to jestem na tak:)

    Dodaj komentarz»
  • olazdaleka
    olazdaleka · 11-05-13 07:37 · do góry^

    No wlasnie, mialam o tym pisac - co napisala Vesela krava: w jaki sposob chcecie (ty Mauzonko i Jj) polaczyc polskie i amerykanskie stanikomaniaczki. Przeciez prawie wszystkie anglojezyczne stanikomaniaczki stosuje metode +0 cali. Ja na przyklad nie mam juz ochoty po raz ktorys sie "klocic" z Amerykankami ktore sa przekonane ze np. Effuniak w rozmiarze obwodu 60 (28) jest dobry dlaosoby majacej 28 cali (72 cm) pod biustem. Oczywiscie narzekaja przy tym ze obwody EM robi za ciasne i szybko sie rozciagajace i ze haftki im sie rozwalaja na zapieciu.

    Dodaj komentarz»
  • CzekoladowaD
    CzekoladowaD · 11-05-13 09:45 · do góry^

    Sądzę, że wśród użytkowniczek balkonetki, lub wśród ich partnerów, rodzeństwa itp. znalazłby się ktoś, kto z chęcią zająłby się budowaniem balkonetki. Nie zapytam się, czy istnieje taka możliwość, bo istnieje, ale czy Ty, mauzonko chciałabyś i wyraziłabyś zgodę i chęci na to aby całkowicie zrzec się praw do balkonetki i przekazała tę stonę na własność innemu właścicielowi. Wystarczy przekazać hasła do serwera i kokpitu, nowy właściciel zmienia hasła i dane pod siebie, Ty nie masz już możliwości edytowania tej strony. A inna osoba, która ma na to czas i ochote rozwija tą stronę, a nie zaniedbuje.

    Dodaj komentarz»
  • squirrell
    squirrell · 11-05-13 10:13 · do góry^

    Przepraszam, mój ostatni post wygląda bardzo roszczeniowo, nie miał tak wyglądać. Poniosła mnie wena ;) Po prostu, podobnie jak dziewczyny powyżej, chciałabym bardzo poznać szczegóły tych przenosin, jak to będzie wyglądało, czy ta różowa strona Balkonetki zniknie, ale pojawi się jako dział w innym projekcie? Naprawdę, czytając co pisze M., czuję się jakbym słuchała marketingowca, który chce zakamuflować najważniejsze informacje ;D
    Chyba przeproszę się z lobby ;D

    Dodaj komentarz»
  • AddieB
    AddieB · 11-05-13 14:16 · do góry^

    Notka jest bardzo ogólna i niewiele można się z niej dowiedzieć. Mnie optymistycznie nawet przez myśl nie przeszło, że balkonetka mogłaby przestać istnieć. Przecież tłumaczenie balkonetkowych recenzji i publikowanie ich w różnych językach nie musi oznaczać jej końca. Dlaczego nie mogłybyśmy zachować tego naszego kącika w polskim internecie?
    Zgadzam się z CzekoladowąD, że najlepiej by było gdyby przeszła w ręce kogoś innego, kto miałby czas i chęci by ją rozwijać. Razem w Wellfitting mogłyby być portalami partnerskimi, współdzielącymi niektóre treści. Użytkowniczki balkonetki mogłyby na przykład zaznaczać czy zgadzają się by ich recenzje zostały przetłumaczone i ukazały się też na Wellfitting.

    Dodaj komentarz»
  • AddieB
    AddieB · 11-05-13 16:49 · do góry^

    Aha zapomniałam dodać, że przepływ danych między portalami wyobrażam sobie jako raczej jednostronny- balkonetka -> wellfitting.
    A to ze względu na promowane przez Amerykanki i Brytyjki zasady brafittingu - a konkretnie metodę +0. Nie uważam by było dobrze gdyby recenzje łamiących żebra obwodów zalały balkonetkę.

    Dodaj komentarz»
  • vesela_krava
    vesela_krava · 11-05-13 16:58 · do góry^

    no wlasnie, ja sie nie chce z nikim klocic dlaczego taki a nie inny obwod. bratabase jest pod tym wzgledem bardzo nieprzyjemne do ogladania, czerwone pregi az boli.
    jak juz bylo napisane, poki co bardzo malo konkretow, ale jestem przekonana ze mauzonka chce dla nas dobrze i na pewno nowy projekt bedzie dobrze pomyslany.

    Dodaj komentarz»
  • squirrell
    squirrell · 11-05-13 17:24 · do góry^

    To w końcu jak to jest - jest w tej Ameryce brafitting, czy go nie ma? Bo piszecie, że promuje się tam mega ścisłe obwody, a Mauzonka pisze, że brafitting jest w USA nieobecny. Czuję dysonans :D

    Dodaj komentarz»
  • vesela_krava
    vesela_krava · 11-05-13 17:32 · do góry^

    squirrel spojrz na wypowiedz Anydalli na poczatku komentarzy, brafitting jest, chyba na troche innym etapie niz u nas, ale mauzonce chodzilo o procent uswiadomionych kobiet w Ameryce, toz to duzy kraj i nawet jezeli istnieje sporo blogow na ten temat, to procentowo uswiadomionych Amerykanek jest mniej niz Polek. tak sobie mniemam bo osobiscie zadnych statystyk nie prowadzilam i nie wiem jak jest tu czy tam.

    Dodaj komentarz»
  • Anydalla
    Anydalla · 11-05-13 20:13 · do góry^

    Chwila, to ten Wellfitting ma powstać niezależnie od Balkonetki, czy zamiast niej?

    Dodaj komentarz»
  • squirrell
    squirrell · 11-05-13 20:45 · do góry^

    Anydalla, nie wiadomo i nie wiem, czy w ogóle się dowiemy przed faktem ;]

    Dodaj komentarz»
  • uLaLa
    uLaLa · 12-05-13 00:12 · do góry^

    o gorąco chwilami
    rzadko tu komentuję, ale czytam sobie to i owo i dzięki temu polepszył mi się biust :)
    mam nadzieję, że nie zginie takie miejsce w sieci gdzie można się dowiedzieć o nowinkach i poszukać odpowiedzi na nurtujące pytania.
    nie tu-to gdzieś indziej....
    ale raczej tak lokalnie, intymnie. tu mi dobrze-orientuję się na stronie-która niby się nie rozwija, ale recenzji i wiadomości o nowych kolekcjach, ściśliwościach i mało/wielko -miskowościach poszczególnych modeli/ kolekcji są.
    mnie potrzeba tyle do szczęścia .nie mam czasu na więcej.

    ja się na zagranicę nie nadaje, za szeroko jak dla mnie :P i nie znam za dobrze języków obcych :P

    ale życzę powodzenia w prowadzeniu biznesu. mnie to nie boli że ktoś chce się zająć zarobkowo tym, czym potrafi. połączyć hobby i pracę - bezcenne.
    sama bym tak chciała.
    a jak Balkonetka jednak padnie?? no trudno, smutno mi będzie, ale jak pisałam wyżej - nie tu to gdzie indziej.

    Dodaj komentarz»
  • jogurtwaniliowy
    jogurtwaniliowy · 12-05-13 16:46 · do góry^

    Hmm a ja powiem tak. Cel ambitny i nie wiem czy do wykonania.

    Mauzonko fajnie, że masz pomysł na biznes ale przemyśl to sobie jeszcze raz. I pisze tu bez czystej złośliwości...

    Masz dużo chęci zapału, USA to bardzo, bardzo ambitny target. Konkurencja w postaci VS? Czy Ewa Michalak ma naprawdę tak sporą rozmiarówkę (okrajaną z każdej strony tabelki?). Chęci i zapał to nie wszystko, czasami to upada, tak jak pokazała balkonetka (mimo, że była traktowana hobbystycznie - czegoś zabrakło, nie czasu, ale po prostu wyleciał ten zapał). Przekalkuluj sobie pomysł, tym bardziej że zbliża się "deadline", czy faktycznie będziesz miała czas na to, a jeżeli tak, czy warto go poświęcić akurat na to. Serio piszę. Przemyśl sobie dokładnie.

    Tym bardziej, że sama do końca nie wiem, jaki ma być ten projekt? Nie sprecyzowałaś tego dokłądnie (nie wiem, czy umyślnie, czy nieumyślnie), niby jakieś zakupy, tu widzę tłumaczenie recenzji, doradzanie w dopasowaniu... Czy sama to sprecyzowałaś do końca?

    To jedna kwestia. Aczkolwiek życzę sukcesu z nowym projektem. Gratuluję potomka.

    Teraz oddzielna sprawa. ;)

    Co od balkonetki, też mi brakowało klarownej informacji. Bo na taką kiedyś by się te 5 min znalazło...

    Aha i małe pytanko techniczne: zdjęcia z naszych recenzji też trafią na nowy serwer? Bo ja niekoniecznie chcę, żeby mój biust wisiał na "zagranicznym serwerze" chociaż wiem, że zdjęcia są dostępne teraz dla wszystkich i jeśli tak się stanie, to raczej usunę szufladę. Zresztą już nie raz miałam wątpliwości, co do jej istnienia.

    Dodaj komentarz»
  • squirrell
    squirrell · 12-05-13 17:02 · do góry^

    Ja myślę, że te niedomówienia są umyślne. Cały ten tekst wygląda, jakby napisał go marketingowiec i to jest niekoniecznie dobre.

    Dodaj komentarz»
  • Anydalla
    Anydalla · 12-05-13 19:03 · do góry^

    Jeśli Balkonetka dokona żywota, to wreszcie będę miała motywację, żeby rozpocząć bloga, zwłaszcza że deadline'y nam się zbiegną jesienią;) I wtedy szuflada również będzie inaczej wyglądała, jeżeli tutaj jej nie będzie.
    Sęk w tym, że nie chcę, bo tak naprawdę tutaj jest fajniejsze i bogatsze miejsce niż kolejny blog.

    Dodaj komentarz»
  • Katia
    Katia · 13-05-13 07:33 · do góry^

    Powiem tak, oferując swoją pomoc przy Wellfitting (a tak bez pomyślunku, bo stwierdziłam, ze przyda mi się nieco gimnastyki językowej), nie myślałam o tym, że ta nowa strona ma zastąpić Balkonetkę. Jeśli tak, to jakoś niesmacznie się robi.

    Za szybko najwidoczniej tekst czytałam. Ech, a tu faktycznie wszystko jakoś tak nieklarowne. No, ale nie ma się co dziwić - tytuł notki nieadekwatny do treści postu - coś w stylu tytułów newsów na WP, czy Onecie.

    Dodaj komentarz»
  • bad_cat
    bad_cat · 13-05-13 16:30 · do góry^

    Też jestem ciekawa, co będzie z Balkonetką. Lubię wiedzieć, na czym stoję. Nie mam zamiaru przystępować do nowego projektu, nie chcę też, żeby moje zdjęcia wisiały na zagranicznej stronie. Fajnie by było, gdyby udało się zachować Balkonetkę w obecnej wersji + ulepszenia proponowane od dłuższego czasu. Mam nadzieję, że wkrótce dowiemy się, co dalej - przed jakimikolwiek przenosinami czy innymi zmianami.

    Dodaj komentarz»
  • sierpniowa
    sierpniowa · 13-05-13 20:25 · do góry^

    Wszystko to takie niesprecyzowane do końca. Nie jestem przekonana do wellfittingu, jak większość wolałabym zostać przy balko, przydały by się ulepszenia strony. Szczerze mówiąc, trochę nieprzyjemnie się czyta info o prawdopodobnym końcu Balko, tylko by przenieść się na zagraniczne strony i zacząć wszystko od nowa. Nie lepiej by było porządne zajęcie się jednym projektem w który włożyło się dużo serca? a, że później zaniedbało i rzuciło w kąt to inna sprawa.
    Swoich recenzji nie chciałabym czytać na zagranicznych stronach, to samo tyczy się zdjęć, jeśli tak miałoby być to zdecydowałabym się zdjęcia usunąć.

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 14-05-13 00:53 · do góry^

    Nikt nigdzie NIE ZAMYKA BALKONETKI!!! Spokojnie:)

    Tak sobie myślałam przez weekend, czy ja w ogóle jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, jak będzie wyglądać balkonetka.pl (czy nawet wellfitting.com) powiedzmy za rok, 13 maja 2014... Nie jestem w stanie zadeklarować przyszłości dekretem Komitetu Centralnego Powszechnej Zjendoczonej Partii Balkonetki:), ale w idealnym scenariuszu, na pewno nie jest tak, że Balkonetka nie istnieje. Idealnie, chciałabym, żeby bardziej zaangażowane użytkowniczki Balko były też zaangażowane w rozwój Wellfitting, np. organizowały w różnych krajach spotkania brafittingowe, budowały lokalne społeczności stanikomaniaczek... Chciałabym, żeby osoby w Wellfitting mające wpływ na rozwój produktu rekrutowały się spośród najbardziej pozytywnych i doświadczonych członkiń społeczności... Jeśli kojarzycie Yelp, to tam np. jedna z obecnych vice prezesów (nowe rynki) zaczęła swoją karierę w Yelpie od tego, że była jedną z najaktywniejszych yelpowiczek w Nowym Jorku... Różne rzeczy są możliwe.

    Co do zagranicznych serwerów, których się niektóre z Was boją... odkąd Balko przestała sypać errorami i downtime'ami, mieszka w całości na zagranicznych maszynach:) Co do migrowania danych z jednej aplikacji do innej, to NIE WYOBRAŻAM SOBIE, żeby to się odbywało bez zgody właścicielek recenzji.

    Dodaj komentarz»
  • madzioreck
    madzioreck · 19-05-13 22:23 · do góry^

    Cytuję:
    "@Pierz - wypełnienie formularza to oczywiście nie jest zobowiązanie do pracy za darmo na rzecz projektu, który sprawi, że mauzonka będzie obrzydliwie bogata. Wierzę, że wykorzystywanie ludzi do pracy za friko nie przynosi dobrej karmy i jest to ostatnia rzecz, którą miałabym ochotę robić. Jednocześnie ostatnie półtora roku tutaj, kiedy pracowałam nad rozmaitymi projektami za free pokazało mi, że w pracy nie chodzi tylko o kasę, że model czysto transakcyjny niekoniecznie przynosi najwięcej satysfakcji. Dobre uczynki się po jakimś czasie zwracają i to często z dużą nawiązką. Ale myślę, że właśnie błąd, który popełniłam z Balkonetką, traktując ją tylko jako hobby projekt, a nie biznes (zresztą gawędziłyśmy o tym kiedyś mejlowo z Zoe Lin :), sprawił, że przestałam ją rozwijać. Gdyby był to biznes, który zobowiązuje mnie do świdczenia usług na jakimś poziomie jakości, to właśnie poczucie zobowiązania bardziej motywowałoby mnie do pokonywania przeszkód. Nie chcę popełnić tego błędu z Wellfitting - doclowo chciałabym, żeby Wellfitting był biznesem, który utrzymuje wszystkich, którzy jakoś do niego kontrybuują."

    A może jednak jakiś konkret? Bo z tego, co napisałaś, nie wynika absolutnie nic.

    Dodaj komentarz»
  • kenna1
    kenna1 · 20-05-13 09:45 · do góry^

    Może nie powinnam się wypowiadać, jako balkonetkowa "babcia" której obce są zawiłości działania stron internetowych, ale przyznam, że spodobała mi się propozycja CzekoladowejD, przekazania praw do Balkonetki osobom(osobie), która zechce ją rozwijać. Jest oczywistym, że Właścicielka strony może z nią zrobić co zechce, takie Jej prawo. Ale skoro Mauzonka jest zainteresowana nowym projektem, a Balkonetką jako tworem hobbystycznym, który jako taki nie motywuje do pracy, nie - takie rozwiązanie wydaje się naturalne. Mnie, jak wielu innym użytkowniczkom Balkonetki odpowiada jej kameralny charakter. Nie czuję się dość "światowa", do wkraczania na szersze wody, min. z powodu cech mojego charakteru jak też bariery językowej (tak wiem moja wina, ale faktem jest, że angielski, którego kiedyś, dawno temu uczyłam się przez dwa lata nie jest moją mocną stroną), nie wezmę zatem udziału w amerykańskim projekcie. No cóż, jeśli Balkonetka przestanie istnieć, będę tęsknić.

    Dodaj komentarz»
  • madzikmedzik
    madzikmedzik · 20-05-13 19:07 · do góry^

    Skoro Maużonka chce skupić się na dochodowym Welfittingu, a nie na hobbystycznej Balkonetce, niech ofiaruje ją w ręce kogoś, kto będzie na siłach pociągnąć ją dalej. Jestem tutaj kilka razy dziennie, Balko bardzo mi pomogła. Czy to recenzje czy rozmowy niestanikowe. Brakowałoby mi jej gdyby została zapomniana. Byłabym za tym, żeby przekazać ją komuś, kto się nią zaopiekuje, żeby tworzyć ją dalej i usprawnić pod względem technicznym (chyba nie tylko mąż Maużonki się na tych sprawach zna).

    Dodaj komentarz»
  • kocica
    kocica · 20-05-13 19:15 · do góry^

    Zgadzam się z tą ideą :) Jestem pewna, że może nawet wśród nas znalazłyby się jakieś wprawne informatyczki, które potrafiłyby ogarnąć kwestie techniczne. Również jestem za tym, żeby nie traktować balkonetki "po macoszemu".

    Dodaj komentarz»
  • Yaga7
    Yaga7 · 22-05-13 12:55 · do góry^

    Słuchajcie, skoro chciałybyście przejąć balko, to może zorganizujcie się, przedstawcie Maużonce konkretny plan, znajdźcie kogoś sprawnego informatycznie itp? Myślę, że wtedy będą większe szanse na to, że będziecie mogły się zająć portalem :)

    Dodaj komentarz»
  • squirrell
    squirrell · 22-05-13 20:56 · do góry^

    Ale przecież Mauzonka napisała, że nie likwiduje Balkonetki :)

    Dodaj komentarz»
  • Pierz
    Pierz · 29-05-13 15:02 · do góry^

    Tak, po małych zawirowaniach... ale mało z tego wynika, bo portal, którego się nie rozwija w końcu musi zdechnąć. Faktycznie najlepszym wyjściem byłoby przekazanie balkonetki zainteresowanym.

    Może jako projekt non-profit, społeczny? Myślę, że pewnie znalazło by się kilka osób, które mogłyby się zająć różnymi sprawami technicznymi, a do robót redakcyjnych i moderacyjnych to już na pewno sporo. Jak już od dawna wiadomo, balkonetkę trzeba by praktycznie mocno przebudować i jest to faktycznie kupa roboty, wcale się nie dziwię, że Mauzonka woli robić od nowa, tyle że wolałabym, żeby balko jednak została i to w podobnej formule, jaka jest, tylko bardziej funkcjonalna.

    Dodaj komentarz»
  • missalchemist
    missalchemist · 29-05-13 21:34 · do góry^

    Pierz, prawda jest taka, że żaden informatyk o zdrowych zmysłach nie będzie zajmował się tak wielkim projektem, jak Balkonetka, całkowicie za darmo. Informatycy się cenią, godzina pracy informatyka na etacie to 20 zł, informatyk na zlecenie - jeszcze drożej. Problem jest zapewne taki, że kiedy Mauzonka tworzyła silnik Balkonetki, to nie przewidziała, jak bardzo się serwis rozrośnie i jakich funkcjonalności będzie kiedyś potrzebował. Przerabianie gotowego portalu, żeby zmienić pewne podstawowe rzeczy, to ciężka, nudna i często bezsensowna informatyczna praca. Łatwiej jest to zbudować od nowa, stąd pewnie decyzja Mauzonki o tym, by stworzyć nowy projekt. Przy okazji komercyjny, jeśli zauważyła, że prowadzenie tak rozbudowanej działalności za darmo to totalna masakra. Szkoda tylko, że nie sprecyzowała do końca, o co w Wellfitting chodzi i nie pojawiły się odpowiedzi na zadanie pytania.

    Enyłej, może się okazać, że przebudowa Balkonetki to syzyfowa praca. A godzina pracy informatyka kosztuje bardzo dużo ;) Mimo, że nie wiem, jak balko wygląda od wewnątrz, jaki jest jej silnik, w jakim języku etc, to po samych rozmiarach serwisu podejrzewam, jak masakrycznie musi wyglądać sama baza danych. Ja bym się nie podjęła robienia czegokolwiek za darmo przy tym serwisie, nawet jeśli ładnie wyglądałoby to później w moim CV ;), bo to najprawdopodobniej kilkadziesiąt albo i kilkaset godzin żmudnej pracy. Nie wiem, czy w ogóle znalazłby się taki szaleniec ;) Zatem nawet jeśli Mauzonka zgodziłaby się "oddać" Balko (podejrzewam, że za darmoszkę praw do nazwy by nie oddała), to trzeba liczyć się z wydaniem sporej sumki pieniędzy na informatyka, któremu się będzie chciało to robić.

    Dodaj komentarz»
  • jogurtwaniliowy
    jogurtwaniliowy · 30-05-13 16:55 · do góry^

    No to teraz utkwiłyśmy w martwym punkcie.

    Ewentualnie zostaje nam stworzyć od nowa podobną stronę (wraz z forum, katalogiem, osobno też probiuściaste ubrania), bez całej tej zawartości, albo siedzieć tu, tak jak jest i nie marudzić, bo i tak nic się nie zmieni. ;)

    Dodaj komentarz»
  • mauzonka
    mauzonka · 04-06-13 00:26 · do góry^

    @Missalchemist, +1 do tego co napisałaś, sama bym tego tak trafnie nie potrafiła ująć. Dzięki!

    Dodaj komentarz»
  • missalchemist
    missalchemist · 04-06-13 12:03 · do góry^

    Mauzonko, cieszę się, że udało się w tej kwestii dojść do sedna sprawy. Rozumiem, że nie chce Ci się pracować ciężko za darmoszkę, jest to całkowicie normalne i mnie też by się nie chciało. Przydałyby się jednak dalsze konkrety, żebyśmy dokładnie wiedziały, na czym stoimy, zanim rzucimy się na nowy projekt.

    1. Czy w takim razie Balkonetka zostaje sama sobie? Bo rozumiem całkowicie niechęć do wprowadzania zmian, jeśli są to zmiany pracochłonne i uciążliwe, ale użytkowniczkom serwisu potrzebna jest konkretna odpowiedź na to pytanie - czy zmiany będą, czy nie. Po prostu odpowiedzi, myślę, że nikt się nie obrazi, jeśli wprost napiszesz, jednoznacznie - nie będę zmieniać Balkonetki, bo to zbyt pracochłonne i skomplikowane. Albo - tak, będą poprawki do Balkonetki. Po prostu konkret ;)

    2. Czy jednak może Balkonetka powstanie od nowa, z użyciem innego, nowego wzorca programistycznego, napisana w zupełnie inny sposób, ale z migracją bazy danych? Ponieważ rozumiem, że pracę informatyka trzeba opłacić, to czy wiązałoby się to z opłatą za korzystanie z serwisu?

    3. Jeśli jednak nie chcesz robić nowej Balkonetki ani naprawiać starej (co rozumiem) i wolisz się skupić na międzynarodowym Wellfitting, to wciąż nie ma odpowiedzi na najważniejsze pytania. Wspomniałaś, że błędem było prowadzenie Balkonetki jako hobby i kumam, z jakich powodów, w końcu wiem, jak ciężko napisać małą aplikację webową, a co dopiero taką wielką. Poprosiłaś jednak Balkonetkowiczki o pomoc przy komercyjnym projekcie - nic więc dziwnego, że oczekują odpowiedzi na pytanie, czy za swoją pracę i wkład intelektualny otrzymają zapłatę. No chyba że nowy serwis ma być płatny dla użytkowniczek i np. te, które dokonają wkładu intelektualnego, będą miały dostęp do niego za darmo. Czyli również potrzebne są konkrety, nie obietnice.

    Problemem IMO nie jest to, że tworzysz zupełnie nowy projekt itd, bo nowy projekt to może być świetny pomysł, ale brak właśnie tych kilku konkretnych odpowiedzi, by użytkowniczki mogły podjąć negocjacje. Bo może użytkowniczki nie chcą jednak bawić się w Wellfitting i wolą nawet zrobić zrzutkę na informatyka, żeby zrobić nową Balkonetkę? A może swoimi odpowiedziami jednak przekonasz nas do Wellfitting? Daj nam po prostu szansę na podjęcie przemyślanych decyzji ;)

    Dodaj komentarz»
  • UrsaMinor
    UrsaMinor · 06-06-13 13:49 · do góry^

    Hoho, zaglądam sobie po długiej nieobecności (mnie wolno, jestem tylko niezbyt aktywną użytkowniczką ;) ), a tu Mauzonka wróciła i wygląda na to, że losy balkonetki się ważą!

    Mauzonko, mam do Ciebie niestety dokładnie ten sam zarzut, co reszta: brak konkretów. Zarówno konkretów dotyczących Balkonetki jak i Wellfitting. Weszłam ta Wellfitting i nie wiem, może mam zbyt restrykcyjnie ustawionego adblocka, ale tam nic nie ma oprócz propozycji rejestracji.

    Co miałby robić Wellfitting? Rady odnośnie dopasowania są już w Bratabase i są po angielsku. Co nowego i lepszego ma zaoferować Wellfitting?

    Żeby amerykańskie użytkowniczki doceniły Effuniaka, Dalię czy Comexima, nie wystarczy kampania. Te staniki muszą się fizycznie znaleźć za oceanem. Sprzedaż wysyłkowa przez ocean jest koszmarna, a początek "uświadomienia" to zawsze mnóstwo odsyłania, mało kto jest gotów podjąć ryzyko i opłacać cło i wysyłkę żeby się dowiedzieć, że to nie jego rozmiar.
    Więc jak chcesz pomysłu na biznes - sprowadź najtaniej jak się da pełną tabelkę polskich staników i sprzedawaj wysyłkowo w Stanach. Siostrzany względem Balkonetki serwis bardzo w tym pomoże, a jeśli będzie połączony od razu ze sklepem, ma szansę i realizować misję, i przynieść dochód.

    A jeśli chodzi o naszą "rodzimą" Balkonetkę, to niestety widzę to tak, że albo zostaje taki bałagan jaki jest, albo czeka ją jakaś forma komercjalizacji. Najprościej oczywiście przez reklamy, w końcu to konkretna grupa potencjalnie zainteresowana konkretnymi produktami.

    Dodaj komentarz»
  • Pierz
    Pierz · 08-06-13 17:44 · do góry^

    Missalchemist, zgadzam się z twoim ostatnim postem, to jest mniej więcej to, o co ja pytałam...
    Bo z tego, co zrozumiałam z poprzednich wypowiedzi Mauzonki to wychodziło, że zamierza porzucić Balkonetkę (co faktycznie ma już miejsce, bo nie jest rozwijana), a robić od nowa Wellfitting, do którego zamierzała przenieść recenzje i zdjęcia, a może i całe konta, za zgodą użytkowniczek. Teraz to już nie wiem o co chodzi.

    Z tego, co widzę wiele użytkowniczek nie chce być częścią Wellfittingu. Mnie tak średnio zależy, tzn. jeśli zmiany byłyby za duże oznaczałoby to praktycznie śmierć społeczności balkonetkowej i to mnie zdenerwowało. No i kwestia pracy użytkowniczek nad nowym, komercyjnym projektem obudziła moje wątpliwości.
    A jak chcę więcej informacji o stanikach albo po angielsku, to idę na Bratabase... prawdę mówiąc dodatkowo wkurzyła mnie wieść o fuzji, mam nadzieję że Bratabase nie zniknie. Jeszcze na Reddicie są rozmowy o brafittingu. Więc osobiście nie czuję niedosytu.

    Nigdzie nie piszę, że robienie portali jest łatwe i nieczasochłonne. Chociaż społecznie powstają całkiem duże projekty i to mimo, że praca informatyków jest droga. :) Dlatego poddałam taki pomysł. Wiem, że balkonetka jest do zrobienia od nowa, wiadomo to było od dawna.

    Balkonetka jest w django.

    Dodaj komentarz»
  • Stefanova
    Stefanova · 03-12-13 10:05 · do góry^

    Trzymam kciuki, ale nie do końca w to wierzę

    Dodaj komentarz»
  • sabinamusial
    sabinamusial · 16-01-14 09:23 · do góry^

    coż niedziwie się waszej reakcji na takie informacje bo zapewne i tamten nowy serwis też bedzie czekał ten sam los co ten

    Dodaj komentarz»
  • morela888
    morela888 · 06-03-14 10:33 · do góry^

    @Anydalla: czy Ty napisałaś, że myślisz nad stworzeniem własnego bloga? Stwórz! Proszę. Przecież aktualnie nie ma za bardzo żadnego prócz stanikomanii stanikowego bloga do podczytywania w wolnych chwilach, a stanikomania np. mi zdecydowanie nie wystarcza. Stwórz! albo ogłoś się tu i może uda się z kimś stworzyć pokrewny do Balkonetki, ale lepszy serwis! Na początku może przecież istnieć równolegle do Balkonetki a potem sama zobaczysz jak się rozwinie. Przecież to nie jest jakieś rozłączne: "albo Balkonetka albo mój blog". Przecież w sekcji blogowej Balkonetki były dziewczyny, które same chciały do mauzonki zgłosić chęć napisania tekstu i przeszło to bez echa. Blog jest potrzeby! A najlepiej nowy serwis, bo Balkonetka jest gdy się tak pomyśli nieźle schizofreniczna: działa odrębnie np. od osób prowadzących jest fanpage z tego co wiem, a już szczególnie od właścicielki. Zainteresowany własciciel by się przydał.

    Dodaj komentarz»
  • Anydalla
    Anydalla · 11-03-14 12:02 · do góry^

    Morela, dzięki;) Miło to słyszeć;) Tak, myślałam kiedyś nad blogiem, ale w tej chwili to bez sensu. Nie mam warunków, swobodę ogranicza praca zawodowa, będę miała remont mieszkania... Żeby taki oficjalny blog się utrzymał, musiałabym współpracować z więcej niż jedną marką, a nie mogę. A we własnym zakresie mogę recenzować wyłącznie mało znane rzeczy, starocie, unikaty, nic z nowości, co nie każdego zainteresuje.

    Dodaj komentarz»
  • cichawoda
    cichawoda · 13-03-14 18:41 · do góry^

    A może by się przydał po prostu wspólny blog kilku osób z Balkonetki? Jedna recenzowałaby ciekawostki, druga najnowszą kolekcję, któraś jest testerką tej firmy, inna modelką tamtej, trzecia brafitterką etc.

    Just saying... :)

    Dodaj komentarz»
  • czarna_zmija
    czarna_zmija · 16-03-14 15:51 · do góry^

    Dziewczyny, prawda jest taka, że coś takiego da się tylko na full time, nie mając nic innego do roboty i do tego mając umiejętności. Profil Wellfittingu jest zupełnie inny niż balko - był też inny z założenia.

    Balko miała dla mnie jedną, podstawową funkcję - możliwość brafittingu online, nauczenia się czegoś, porównania modeli. I to była jej wartość. Same widzicie, że jednoosobowo się nie da - to system oparty na sieci - mnie, Was, mauzonki.
    Ba na priv na FB zdarzają się pytania "czy coś leży" - widać jest taka potrzeba. Niusy, nowe kolekcje, mamy w doskonałej formie na wszystkich biuściastych kanałach.

    Bardzo fajnie, że chcemy, żeby z balko dalej się coś działo, ale na razie widzę tylko myślenie życzeniowe.

    Peace & love

    Dodaj komentarz»
  • Pierz
    Pierz · 16-03-14 19:23 · do góry^

    Wellfitting okazał się być sklepem, i tyle.

    Dodaj komentarz»
  • sbarazzina
    sbarazzina · 21-04-14 18:43 · do góry^

    Anydalla, napisz do mnie na sbarazzina [malpa] gazeta.pl
    jeśli interesowałaby Cię współpraca z moim blogiem :)
    http://theartofbrafitting.com/pl

    Dodaj komentarz»
  • paprochtka
    paprochtka · 25-08-14 11:18 · do góry^

    Jakież to przewrotne :). Polskę podbija Victoria's Secret - spójrzcie http://www.walkonvogue.com/ a w Stanach mają zabłysnąć polskie produkty?

    Dodaj komentarz»
  • zcm2015
    zcm2015 · 24-09-15 09:34 · do góry^
    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.