Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Biustonosz dla matki wciąż karmiącej

  • marcelka
    marcelka · 10-02-10 12:30 · do góry^

    Witam ślicznie i proszę o ratunek!

    Karmię córeczkę już rok, laktacja oczywiście dawno ustabilizowana i powoli spada (tzn K. coraz mniej pije), wyrosłam (w pewnym sensie ;)) z poprzednich staników karmników i teraz mam ogromny problem z nowym rozmiarem.

    Moje aktualne wymiary:
    w biuście 87 cm (mierzone w zwisie daje 88/89cm), pod biustem ciasno 69, luźno 72cm.
    Z wstępnych oględzin stanikowych wychodzi mi, że pasowałoby 30DD (mierzone Tango Panache) oraz 28DD (Zeta Freyi, zakup jeszcze sprzed ciąży który znów zaczyna być dobry, chyba , oraz Arabelka, nowy zakup (tyle, że ta wygląda beznajdziejnie IMHO :/)). Ale czy dobrze myślę...?

    Problem pierwszy, jeszcze przed ciążowy, to budowa mojego frontu kostnego, że się tak wyrażę, to znaczy bardzo wypukły mostek, który raz, że optycznie mocno zmniejsza moje i tak niewielkie piersi :/ a dwa, że w zasadzie uniemożliwia stosowanie pełnych balkonetek czy ogólnie staników z wysokim mostkiem. Kiedy piersi były rozmiarów-gigantów (jak na mnie oczywiście), na początku laktacji, to jakoś specjalnie nie przeszkadzało, miałam np. Melissę do karmienia i dawało się żyć, acz nie było specjalnie wygodne. Wraz ze zmniejszaniem się biustu fiszbiny znów się wgryzają i wgniatają w ten nieszczęsny mostek, wygląda to fatalnie a i cały dzień ciężko wytrzymać.

    Problem drugi to taki, że piersi mają rozmiar ruchomy, przed karmieniami oczywiście większe i pełniejsze, potem "flaczeją". I jak tu stwierdzić, czy stanik dobrze leży? Mierzyć i oceniać w tych pełniejszych, czy w tych pustych? Dobierać na puste się boję, żeby w momencie pełności miseczki czy fiszbiny nie zaczęły uciskać kanalików mlekowych.

    Co jeszcze odnośnie kształtu piersi? Są raczej pełniejsze na dole, a górę miseczki wypełniają tylko, jak są przed karmieniem. Podobny problem miałam też jeszcze przed ciążą.

    Może mamy-karmicielki podpowiedzą, jak sobie radziły z doborem rozmiaru?

    Marcelka

    Odpowiedz»
  • rysia_zdzisia
    rysia_zdzisia · 11-02-10 00:22 · do góry^

    Ja mama karmiącą nie byłam, ale chętnie się dowiem co inne dziewczyny radzą, bo być może też kiedyś będę potrzebować:)

    Odpowiedz»
  • Lapinee
    Lapinee · 11-02-10 12:48 · do góry^

    O tak, tak. Ja też śledzę z zainteresowaniem wszystkie wątki o karmnikach i stanikach ciążowych, bo może (jak się uda) niedługo będę potrzebować. :)

    j.wredna @ gmail.com

    Odpowiedz»
  • rysia_zdzisia
    rysia_zdzisia · 12-02-10 20:30 · do góry^

    No i co z tym biustonoszem?

    Odpowiedz»
  • agugabi
    agugabi · 12-02-10 20:54 · do góry^

    w końcu mam chwilkę to powiem jak było/jest u mnie.
    Kiedy zaczęłam karmić rozmiar wahał mi się od 65D (po karmieniu) do 65E(przed). Przyznam, że starałam się dobrać jakoś sensownie, no ale nie da się, po prostu musiałam mieć oba rozmiary (przed i po karmieniu). Zwyczajnie źle się czułam raz w giga za dużej misce, a potem w hiper za małej.
    Mój syn upatrzył sobie natomiast prawą pierś bardziej i ją mam o rozmiar większą niż lewą. Dobieram w tej chwili staniki do prawej. Natomiast nie mam wielu staników, bo wiem po pierwszej ciąży, że po karmieniu, które własnie zakończyłam, biust mi wróci do rozmiarów sprzed ciąży i będę miała znowu 65C.
    Zatem nie chciałam napełniać szuflady czymś z czym potem ciężko będzie się rozstać.
    Wiem natomiast, że biusty zachowują się różnie, często bardzo długo dochodzą do siebie i nie ma też co czekać aż to nastąpi. Ja już wiem jak będzie, dlatego czekam.
    Miałam 1 karmnik i 2 do spania oraz koszulki z wbudowanym stanikiem. W lecie świetnie się spisywały.

    www.onlyher.pl
    http://onlyher.blox.pl
    Rozmiar (po karmieniu) chyba się już ustabilizował: 68/73 - 84/87

    Odpowiedz»
  • marcelka
    marcelka · 13-02-10 11:05 · do góry^

    U mnie rozmiar na chwilę obecną waha się mniej więcej o 1 przed-po karmieniu. Największe różnice są de facto pomiędzy pomiarami rano a wieczorem, ale i tak jest to do 2 cm różnicy w obwodzie. Laktacja już sobie powoli wygasa, zwł. w dzień, dlatego różnice takie niewielkie, idzie nie tyle w wielkość co wypełnienie piersi. Ale i tak mam spory problem w ocenie co jest OK a co nie. Np. Arabelka (którą w końcu odesłałam) mierzona rano była ciut za mała, wieczorem - ciut za duża. Miska większa była za duża i rano i wieczorem, po karmieniu. I bądź tu dobrze ostanikowaną... ech :(

    Marcelka

    Odpowiedz»