Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Jaki stanik na mój biust?

  • elihino1
    elihino1 · 24-08-17 12:38 · do góry^

    Mam szeroko rozstawione piersi i żaden stanik nie zbliża ich do siebie, tak aby zrobić kreskę czy dolinkę. W sklepie określili mój rozmiar na 70F (74 cm pod biustem i 94-95 w biuście). Piersi wypływają z miseczki i robią się takie "buły" pod pachami. W każdym staniku biust wygląda na spłaszczony i nie zbliża się do siebie. Rękoma potrafię wygarnąć piersi tak aby zbliżyły się do siebie i nie uciekały pod pachy, ale żaden stanik nie potrafi ich w tej pozycji utrzymać. Czy da się coś zrobić?

    Odpowiedz»
  • Margarita01
    Margarita01 · 24-08-17 12:59 · do góry^

    Jeśli masz problem z biustem uciekającym pod pachy, to może warto przetestować modele z dodatkowym panelem zbierającym biust z boków? Są to modele z tzw. side support. Z polskich marek na pewno takie modele ma Ava, z brytyjczyków, np. Fantasie, Panache.

    Odpowiedz»
  • tyka
    tyka · 24-08-17 15:35 · do góry^

    Też mam podobny problem i na mnie fajnie działają termicznie formowane plunge z gossarda i niektóre halfy (cleo mimi na przykład). Ale ja jestem z innych okolic rozmiarowych, więc może się to okazać niewypałem...

    Odpowiedz»
  • Pierz
    Pierz · 26-08-17 22:57 · do góry^

    Pytanie, czy nosisz już dobrze dobrane biustonosze i jak długo?
    Może nosisz jednak troszkę nieodpowiedni rozmiar (np. miseczkę za mały) albo zły fason (np. za szerokie fiszbiny).

    Ogólnie nie z każdego biustu zrobi się kreseczkę, co najwyżej dolinkę, ale u niektórych to będzie szersza dolinka. Wbrew pozorom nie jest to takie złe, bo jeśli zbierzesz nienaturalnie blisko, to może ci się robić zagniecenie skóry i to potem brzydko wygląda.

    Do robienia dolinek najlepsze są plunge z bardzo niskim mostkiem, szczególnie takie wyższe po bokach.
    Jeśli taki fason się nie sprawdza, to half-cupy i tym podobne fasony mogą dać lepszy efekt.

    Odpowiedz»
  • tyka
    tyka · 27-08-17 11:37 · do góry^

    O, ja właśnie obserwuje u siebie coś takiego, że czasem halfy dają lepsze zebranie niż typowe dekoltowce... Potrafisz to wytłumaczyć? :-)

    Odpowiedz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 28-08-17 02:44 · do góry^

    Właściwie to po co na siłę szukać tej dolinki, kreseczki, czegokolwiek w tym rodzaju? Jeśli biust jest naturalnie szerzej rozstawiony, to nie widzę powodu, żeby go zmuszać, żeby znalazł się gdzie indziej. To znaczy domyślam się, że chodzi o to, że taką kreskę się promuje, ale myślę, że nie ma w tym nic złego, że nie wszyscy wyglądają tak samo. Niektóre biusty są "kreskogenne", a inne przeciwnie, kreski nie zrobią i już.
    Dodam tylko, że wbrew pozorom dziewczyny z tą pożądaną naturalną kreską nie mają wcale łatwego życia, bo wypływanie ze staników albo obgniatanie piersi mostkami wcale nie jest fajne.

    Odpowiedz»
  • tyka
    tyka · 28-08-17 09:22 · do góry^

    Zgadzam się z Tobą Welsh, nie ma co zmieszać się na siłę :-) Ja nuż się pogodziłam z tym, że moje piersi będą blisko siebie tylko w jednym modelu stanika (pomijając jakieś push upy) i nauczyłam się doceniać je w innych aspektach. Co nie zmiana faktu, że wiadomo, patrzy się na te bilbordy i piękne dekolty i chciałby się czasem zaprezentować coś podobnego... Właśnie to w sumie ciekawe, że jak patrze na innych to podoba mi się wiele typów urody, wcale nie uważam, żeby przytulony do siebie biust był konieczny (ba, podobają mi się kobiety z wyjątkowo małym biustem w braletkach), a jednak jak się patrzy na siebie to takie krytyczne spojrzenie i jakieś wymagania z kosmosu potrafią się czasem pojawić..

    Odpowiedz»
  • Margarita01
    Margarita01 · 28-08-17 23:03 · do góry^

    Zgadzam się z wami. Na bilbordach, w reklamach itd. atakują nas biustami z kreskami/dolinkami. Myślę, że dużo tych zdjęć, zawdzięcza te dolinki obróbce graficznej,
    a w życiu, jak napisała Welsh, wcale nie jest tak różowo - biust wylewający się środkiem, szerokie mostki, które nie dość, że gniotą piersi, to jeszcze jakoś dziwnie rozstawiają je na boki. Na zdjęciach wszystko ładnie, a ja siedzę, zwężam mostki, przepycham fiszbiny pod pachy i marzę o mostku o szerokości 1 cm :-) Każdy biust jest inny, dlatego idealny stanik nie istnieje. Problem z prawidłowym dopasowaniem mają chyba wszystkie dziewczyny - z biustem małym, średnim i dużym, z szeroko rozstawionym, z blisko osadzonym..
    Nie pozostaje nic innego, tylko próbować. Wszystkie próbujemy, czasami z lepszym rezultatem, a czasami z gorszym :-)
    Może spróbuj zaprezentować na balkonetce staniki, które nosisz, wtedy będzie można coś doradzić, na pewno każdy postara się jakoś pomóc :-)

    Odpowiedz»