Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Sukienka wieczorowa - jaka będzie najlepsza?

  • Lapinee
    Lapinee · 25-01-10 19:01 · do góry^

    Ja jeszcze dodam, że słyszałam, że firma Wolbar ma dobre opinie (dobra jakość, dobre ceny) i mają właśnie fajne gatki, które nie robią "bułek".
    Możesz spróbować takie:
    http://www.shees.pl/9/34.php
    albo już coś typowo korygującego:
    http://www.shees.pl/10/

    j.wredna @ gmail.com

    Odpowiedz»
  • minimka
    minimka · 25-01-10 19:19 · do góry^

    Ja to bym najlepiej takie fest reformy założyła - do pępka i z nogawkami :P. Ewentualnie rajstopy modelujące. Chcę, żeby mi trochę moje sadło-bagsy zakamuflowały i żeby nie wbijały się w bioderka :).

    kontakt - 3mkm3(maupa)gazeta.pl

    Odpowiedz»
  • buszel
    buszel · 25-01-10 19:25 · do góry^

    @3mkm3
    Ja trochę mogłabym Ci pomóc jeśli chodzi o tą sukienkę. Troszkę szyję sama na własne potrzeby więc coś może mogłabym pomóc. Teraz szyję właśnie swoją ślubną sukienkę więc jestem na bieżąco w temacie wymyślania:)
    Warto poprzeglądać wpisując w google "oscar fashion" "golden globe fashion" i klikając w górnym części przeglądarki na grafika.

    Satyna:
    Dotyczy to wszystkich materiałów: w zależności jak zostaną użyte dadzą pewien efekt.
    Sukienki luźne, zwłaszcza w partiach dołów, z grubej satyny na podszewce pasują każdemu, w zależności od kroju od tego czy mają fiszbiny, czy są błyszczące dadzą inne efekty.
    Satyna jest materiałem lejącym się, więc jak damy jej trochę luzu to gubi szczegóły ewentualnych krągłości.

    Cienka satyna, taka bieliźniana podkreśla szczegóły, to dlatego tak jest lubiana na pidżamki, koszulki. Jak chcemy wyglądać jak w bieliźnie z podkreślonym każdym szczegółem naszej figury to jest idealnie.

    Wszystko zależy od efektu jaki chcemy uzyskać.
    Nie zapominajmy że są satyny grube z minimalnym refleksem.
    Satynę można pięknie pokryć szyfonem i nie ma mowy o podkreślaniu krągłości, jest tylko mgiełka niedopowiedznia. Jak w sukienkach z Bravissimo: http://www.bravissimo.com/products/clothing/dresses-and-skirts/bravissimo/bc52-details.aspx?ck=uxOsJVcILjCYvLGL6FLUg1HpiQMFXdHA

    Ta sukienka np http://justjared.buzznet.com/2010/01/17/monique-wins-golden-globe-for-precious/ burzy wszelkie stereotypy o pogrubianiu:
    -odcięcia pod biustem
    -marszczeń
    -błyszczących materiałów

    Powinnaś się moim zadaniem zastanowić jaki efekt chcesz uzyskać. Parę pytań pomocniczych:
    1. Odważnie, powalić na kolana
    2. Elegancko i klasycznie że mucha nie siada
    3. Skromnie i dziewczęco
    4. Zaskakująco niby nic a żeby każdy (facet) zwiesił na Tobie oko

    Pytania może śmiesznie brzmią, lecz Ty to musisz wiedzieć co chcesz uzyskać. Dopiero wtedy będziesz zadowolona.
    Bo przecież chodzi Ci pewnie właśnie o jakiś efekt jaki chcesz uzyskać, a nie typ sukienki jaki Ci ewentualnie pasuje. Masz na tyle fajną figurę że właściwie każdy typ sukienki Ci podejdzie, tylko trzeba będzie najwyżej coś może zmarszczyć lub zburzyć jakąś linię co by nie podkreślać tego co nie chcesz, ponadto długość sukienki ma tak duże znaczenia do figury że każda może wyglądać dobrze/źle.

    Proponuję: zastanów się jaki chcesz efekt uzyskać, potem się zastanów nad konkretnym typem i długością.

    Odpowiedz»
  • varietta
    varietta · 25-01-10 19:27 · do góry^

    3mkm3 ja na ślub chciałam takie z nogawkami pod sam biust na ramiączkach - są takie na tej stronie, którą zalinkowałam, ale stwierdziłam, że jednak do podwiązki mi nie pasują :P

    Odpowiedz»
  • minimka
    minimka · 25-01-10 19:51 · do góry^

    @buszel - myślę, że najbardziej interesuje mnie opcja nr 1 ;).

    Przeglądałam te kreacje ze złotych globów i chyba póki co najbardziej mi się podoba
    http://frappelattes.com/wp-content/uploads/2009/01/evan-rachel-wood-golden-globes.jpg
    oraz
    http://z.about.com/d/fashion/1/0/m/G/1/PHFPA06_2576A11.jpg

    Tylko jakby skrócić tak do połowy kolana.

    kontakt - 3mkm3(maupa)gazeta.pl

    Odpowiedz»
  • buszel
    buszel · 25-01-10 20:17 · do góry^

    Hmm kurcze zastanów się czy aby na pewno potrzebujesz stanika, bo jeśli nie to otwiera Ci to masę możliwości. Te gołe plecy to jest taki wabik... piękna sprawa jeśli masz gładkie plecy. To samo z dekoltem głębiej niż za tradycyjną linię plunge. Jak w tej czarnej co linkujesz. Chociaż dołu takiego z nakładających się falbanek bym się bała, trochę bo u Ciebie biodra dominują trochę nad górą. Za to masz genialną talię i to jest wielki atut. Tą linię od biustu do tali to ja bym właśnie podkreślała, dzięki temu będziesz filigranowa.
    Wydaje mi się że lepiej zawsze odsłonić coś niedosłownie, lepsze i bardziej interesujące jest głębokie rozcięcie na plecach niż po prostu gołe plecy.

    Ta sukienka ołwkowa co pisałam o niej na początku mnie np. zwaliła z nóg, bo tutaj skromnie i tył jest...szok. To jest sukienka która powoduje to coś, co sprawia że fajnie jest się fajnie ubrać:)

    Mogę Ci jeszcze zalinkować stronę którą ja przeglądałam niestety po tym jak już pojechałam z kupnem i cięciem materiałów na moją sukienkę.
    http://www.projectwedding.com/wedding-dresses
    Jest tam masa sukni z różnych kolekcji, w różnych stylach, wszystkie wybitnie wieczorowe choć białe.

    Odpowiedz»
  • minimka
    minimka · 25-01-10 20:30 · do góry^

    @buszel - niestety bez stanika to moje piersi wolą się chować pod pachą i jestem całkiem płaska, więc raczej odpada :(. Poza tym mam problem z nierówną pigmentacją skóry i moje plecy w sumie nie prezentują się najlepiej. Teraz zamierzam z tym walczyć, ale nie wiem jakie będą efekty.
    Z tych zalinkowanych przez Ciebie ślubnych sukien najbardziej podoba mi się ta
    http://www.projectwedding.com/wedding-dresses/designer/reem-acra/lk-24?offset=9
    Ta też jest fajna
    http://www.projectwedding.com/wedding-dresses/designer/reem-acra/lk-17?offset=25

    A w ogóle to muszę się uczyć na jutro, a zamiast tego oczywiście siedzę na balko :P

    kontakt - 3mkm3(maupa)gazeta.pl

    Odpowiedz»
  • theredgirl
    theredgirl · 25-01-10 20:30 · do góry^

    Ja mam te gatki obciskające pod biust i są dla mnie świetne, kupiłam tez mamie, teściowej i kilku koleżankom:P ale moja mama i tak ich nie używa bo nie chce się ściskać a ja niestety po ciąży na wyjście muszę, mam bardzo nietypowe wymiary 96-75-90 i tylko w dopasowanych sukienkach wyglądam dobrze:P a fałdki w satynie zawsze się zrobią, chociażby od siedzenia...
    A co do elektryzowania, wystarczy rajstopy,pończochy płynem do płukania delikatnie potraktować, nie prać tylko lekko spsikać:)

    theredgirl (malpa) wp.pl

    Odpowiedz»
  • elftherini
    elftherini · 25-01-10 21:25 · do góry^

    Rysia: nie mam już ani czasu ani kasy żeby kupić halkę :) no i w sumie to skoro i tak nie przypłaszczy tego brzucha to chyba nie ma sensu. Wychodzę z założenia, że na studniówce będzie tyle ładnych i prawie porozbieranych dziewczyn, ze i tak nikt nie zwróci uwagi na przebijające manszety:P
    Odnośnie modelującej bielizny. Ja nie wiem ale mi żadne gacie nie pomogły jeszcze na obwisłe pośladki (sorry za dosadność:P) a halka nie zrównała brzucha i bioder.
    Kurcze zaczynam żałować, że jak zaczynałam szukać sukienki to tu nie napisałam o poradę. Bo wybrałam chyba najgorszą z możliwych opcji i wyjdę na kretynkę... :/

    Odpowiedz»
  • Ochanomizu
    Ochanomizu · 25-01-10 21:31 · do góry^

    Ja myślę, że w dużej mierze jest tak jak napisała Zamira, tzn. niedoskonałości widzimy tylko my, a cała reszta widzi fajne babki w fajnych ciuchach.
    Nie nastawiaj się negatywnie, bo to tylko popsuje Ci zabawę.

    Odpowiedz»
  • minimka
    minimka · 25-01-10 21:32 · do góry^

    @elftherini : nie przesadzaj, na pewno będziesz ślicznie wyglądać :). Ja na swojej studniówce sukienkę miałam też niezbyt dobraną (krój babydoll przy mojej figurze to średni pomysl :P) a do tego stanik z intimissimi w rozmiarze 1. Mimo to świetnie się bawiłam. A na idiotki to wychodzą lasencje ubrane jakby przybyły z dzielnicy czerwonych latarni albo te co wyglądają jak wielkie torty.

    kontakt - 3mkm3(maupa)gazeta.pl

    Odpowiedz»
  • varietta
    varietta · 25-01-10 21:41 · do góry^

    Amen :)

    Odpowiedz»
  • elftherini
    elftherini · 25-01-10 21:45 · do góry^

    Przede mną jeszcze stoi wybór makijażu i koloru paznokci. Miało być na czerwono ale po próbach z czerwoną szminką z tego zrezygnowałam - no i pomysłu brak, bo ja generalnie lubię każdy kolor byle by to był czarny lub czerwony. Więc na razie idę jak na stypę:P
    No i pończochy... Może któraś z was mi powie czy jak założę do czarnej sukienki i czarnych butów czarne pończochy (mam świeżą bliznę na łydce) to będzie hmm zbyt czarno? ^^
    Co do wyglądania - ja ogólnie chodzę tylko w spodniach, więc sukienka to dla mnie zło wcielone :)
    W ogóle to sorry za offtop 3mkm3 bo wcięłam się w Twój wątek.^^

    Odpowiedz»
  • Lapinee
    Lapinee · 25-01-10 21:58 · do góry^

    @Elftherini

    Co do "obwisłych pośladków" - próbowałaś może rajstop typu samba (modelujących pośladki) albo antyżylakowych? Też mam obwisły tyłek i, co tu kryć, niewysportowane, ciapciate uda, a te rajstopy u mnie działają cuda :)

    Natomiast co do czarnej sukienki, czarnych pończoch i czarnych butów - może postaw na kolorowe, intensywne dodatki? Szmaragd, turkus, albo lubiana przez Ciebie czerwień. Z czarnego zestawu wymieniłabym buty jakieś w wymienionym przeze mnie kolorze, plus oczywiście kolczyki, naszyjnik, bransoletka (to ile biżuterii i w jakiej kombinacji zależy oczywiście od jej wielkości i kroju sukienki).

    j.wredna @ gmail.com

    Odpowiedz»
  • Lapinee
    Lapinee · 25-01-10 22:04 · do góry^

    "intensywne dodatki"? to pojechałam o_O
    Robotą zmęczona jestem, to dlatego.

    Chodziło mi oczywiście o dodatki w intensywnych kolorach.

    P.S. Już jakiś czas temu pisałam, że przydałaby się na forum opcja "edycja". Szkoda, że nikt nie zwrócił na to uwagi...

    j.wredna @ gmail.com

    Odpowiedz»
  • elftherini
    elftherini · 25-01-10 22:05 · do góry^

    Jeszcze czarne perły będą z biżuterii:P No właśnie ja jakoś mało kolorowa jestem... Poza tym nie ukrywam, że szkoda mi kasy na jedną noc. Dlatego co do koloru to mogę sobie pokombinować tylko w makijażu i pończochach.
    rajstop nie próbowałam bo pod tą sukienką się będą odznaczać a na co dzień noszę dżinsy no i nikt mi na tyłek nie patrzy, mam nadzieje :D

    Odpowiedz»
  • mizu
    mizu · 25-01-10 22:32 · do góry^

    @Jestem_wredna - kiedyś kupiłam takie rajstopy. z założenia miały wyszczuplać i podnosić pośladki (tak twierdziła Pani w sklepie). co prawda brzuch spłaszczyły, ale tyłek również. no chyba że nie potrafiłam ich właściwie ubrać.

    Odpowiedz»
  • minimka
    minimka · 25-01-10 22:33 · do góry^

    Specjalnie założyłam wątek o uniwersalnym tytule, żeby mógł ktoś z niego jeszcze korzystać :P.
    Ja na mojej studniówce byłam na czarno-czerwono. Tylko sukienkę miałam czarną w czerwone grochy, do tego buty czarne, ale z czerwoną platformą z przodu. Reszta cała czarna.
    Teraz planuję iść na czarno-czarno, no ew. czarno-szaro, czarno-biało. Jakoś ostatnio w ogóle zrezygnowałam z kolorów.
    Tylko tak - ja tu sobie planuję, a nawet nie wiadomo czy się ten półmetek odbędzie :(.

    kontakt - 3mkm3(maupa)gazeta.pl

    Odpowiedz»
  • elftherini
    elftherini · 25-01-10 22:39 · do góry^

    Heh ja najwyżej wstawię zdjęcia jak już będę miała skompletowane wszystko:P Żeby się upewnić czy mogę tak do ludzi iść :)

    Odpowiedz»
  • Lapinee
    Lapinee · 25-01-10 23:11 · do góry^

    Ja też na swojej studniówce byłam na czarno-czarno :) nawet włosy miałam czarne. Teraz już za stara jestem na takie akcje, choć śmieję się, że nadal mam czarną duszę :)

    @Mizu - bo pewnie nie miałaś potrzeby tyłka modelować :) u mnie nawet po spłaszczeniu dużo by wystawało ;P
    A już bardziej na poważnie pewnie wszystko zależy od firmy i efektu jaki chcemy osiągnąć.

    j.wredna @ gmail.com

    Odpowiedz»
  • moniach_1
    moniach_1 · 26-01-10 00:29 · do góry^

    Ja byłam na fioletowo :) Na długo przed studniówką zostałam przez mojego partnera poinformowana, że planuje brązowy garnitur i wymienił kolory sukienki, które będą do jego garnituru pasować :) Nie było wśród nich czarnego, więc padło na fioletową, taką dość matową, piękną satynę. Miałam na sobie straplessa 75C z H&M dopinanego agrafkami do sukienki, bo się nie trzymał, całą noc miałam traumę że agrafka się odepnie i mnie pokaleczy :/ Na elektryzowanie się pomógł płyn antystatyczny w sprayu, nazywa się Ania czy jakieś inne popularne imię i jest w niebieskiej butelce.

    od deszczu się rośnie :)

    Odpowiedz»
  • minimka
    minimka · 26-01-10 00:30 · do góry^

    @buszel: Znalazłam sukienkę, która wg mnie ma "to coś"!
    http://bi.gazeta.pl/im/2/7050/z7050182X.jpg
    Widziałam ją już jakiś czas temu i strasznie mi się spodobała. Niby klasyczna i elegancka, a z tyłu - z pazurem. Jak mogłam o niej zapomnieć?
    Mam taką spódniczkę przed kolano - czarna, na obu udach są zamki (da się rozpiąć od dołu do paska). Facetom bardzo działa na wyobraźnię :).

    kontakt - 3mkm3(maupa)gazeta.pl

    Odpowiedz»
  • moniach_1
    moniach_1 · 26-01-10 00:35 · do góry^

    Nadal jesteśmy przy czerni? Ja bym w takim razie dała suwak np intensywnie zielony, albo czerwony, jakiś fajny kontrast :) Też mi się podoba ta sukienka :)

    od deszczu się rośnie :)

    Odpowiedz»
  • Sunachan
    Sunachan · 26-01-10 00:55 · do góry^

    elftherini ---> no wiesz, czerń bardzo pasuje do... Twojego awatara :D ;))) (chociaż, zielone dodatki, czy srebrne... xDDD)

    pisze się "dekolT" - NIE "dekolD" !!!!!

    Odpowiedz»
  • elftherini
    elftherini · 26-01-10 09:57 · do góry^

    Jeśli pod srebro podciągniemy białe złoto, to w sumie ciemno zielone paznokcie i oczy mogłyby być ciekawą opcją :D

    Odpowiedz»
  • elftherini
    elftherini · 28-01-10 17:51 · do góry^

    http://img168.imageshack.us/gal.php?g=img6814.jpg
    Oto jak wygląda i zachowuje się (przylepiający się od naelektryzowania dół) sukienka z cienkiej satyny.
    Docelowo będę molestować mamę żeby mi ją jeszcze trochę zwęziła przy kolanach (bardziej w ołówkową spódnicę a nie prostą) i delikatnie w talii bo tu jest ona idealnie ukryta (a jednaj ją posiadam).
    Pod spodem jest żelek od Agugabi (akurat przyszedł i mierzyłam pod sukienkę), w innych stanikach biustu jest mniej i nie równoważy tak dołu.

    Odpowiedz»
  • alinarose
    alinarose · 22-02-17 13:20 · do góry^

    Ja na studniówce byłam ubrana w czarną sukienkę. Może mało oryginalnie, ale dobrze się w tym kolorze czuję :)

    Odpowiedz»
  • motherofcats
    motherofcats · 05-03-17 13:47 · do góry^

    A ja mam pytanie - jaki biustonosz proponujecie pod sukienkę z odkrytym ramieniem? Kombinować z odpinanymi ramiączkami?

    67/87/89

    Odpowiedz»
  • tyka
    tyka · 05-03-17 14:32 · do góry^

    Proponuje strapless :-) Odpięte ramiączko popruje ułożenie stanika

    Odpowiedz»
  • tyka
    tyka · 05-03-17 14:33 · do góry^

    popsuje*

    Odpowiedz»