Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Krótka suknia na ślub

  • Anydalla
    Anydalla · 31-07-10 10:39 · do góry^

    Tiliqua - w dokładnie tym kroju nie, ale w podobnym było kilka sukienek, tzn. z taką pentelką albo zebranym materiałem na środku sukienki, pod biustem. Nie wiem, skąd jesteś... w Wawie widziałam takie sukienki w podziemiach Dworca Centralnego, w Piasecznie były w jednym ze sklepów w Fashion House.


    ADRES anydalla malpa gmail kropka com

    Odpowiedz»
  • magdus
    magdus · 31-07-10 12:03 · do góry^

    a u nas na komunię wszystkie dziewczynki miały alby jednakowe, które wyglądały jak worki przepasane złotym sznurem :p a chłopcy mieli takie garniturki. ich stroje mi się bardziej podobały :)

    they say watch what you ask for cause you might receive

    mój kontakt: magda_k.1986@o2.pl

    Odpowiedz»
  • extaza_w_masle
    extaza_w_masle · 02-08-10 16:24 · do góry^

    Ja na komunię miałam mega minimalistyczną sukienkę. Ale nikt jej nie widział, bo koleżanki bezami skutecznie mnie zasłoniły. Do tej pory mam kompleks kopciuszka ;)
    A sukienka była super, przerabiana po ślubie mamy i komunii siostry... Prosta, z rękawami w dzwon (na szczęście to był początek lat 90, więc dzwony znowu wchodziły do mody..)
    A sukienkę chętnie bym sobie uszyła, pewnie. Ale nigdy nie spotkałam jeszcze dobrej krwcowej, ani nikt z moich znajomych, wiec to chyba nie jest okazja na testy..

    ***Fanaberie Kształtów***
    czyli o perypetiach przeciętno-idealnego biustu ;)

    http://przecietnobiusciasta.blogspot.com/

    Odpowiedz»
  • extaza_w_masle
    extaza_w_masle · 02-08-10 16:34 · do góry^

    Te suknie Rosa Clara podobno są w sprzedaży w Polsce, w Krakowie, tylko niestety jak już szukam konkretnego adresu to mi error wyskakuje.. Wiecie może, gdzie je można poprzymierzać?

    ***Fanaberie Kształtów***
    czyli o perypetiach przeciętno-idealnego biustu ;)

    http://przecietnobiusciasta.blogspot.com/

    Odpowiedz»
  • pooh
    pooh · 02-08-10 16:59 · do góry^

    Ojej, miałam tak samo, Extazo! Mama mnie ubrała w prostą, skromną sukienkę (tak, teraz ją doceniam, była naprawdę ładna...) i było mi tak źle, że nie mam bufek, tiulu, falbanek... Do dziś to pamiętam.

    Podobnie miałam z japońskimi kreskówkami - nie oglądałam ich, bo rodzice uważali, że są głupie - i czułam się strasznie, strasznie poszkodowana.

    Dobrze jest zdawać sobie sprawę, że pozwalając dziecku na coś w naszej opinii nieładnego/nienajmądrzejszego - świat się nie zawali...

    Wyszło to trochę inaczej, niż myślałem, ale zawsze wyszło. (Kubuś Puchatek)
    ***
    pu kropka alicja małpa gmail kropka com

    Odpowiedz»
  • maskaradka
    maskaradka · 03-08-10 03:49 · do góry^

    Nie wiem ile dokladnie masz lat, kiedys w podstawowce u mnie byla "moda" na wymienianie sie kartkami z postaciami z kreskowek japonskich, moj brat i ja mielismy caly segreator tego. Po prostu wymienialismy sie karteczka za karteczke wsrod rowesnikow. Do dzis pamietam jak moj tata nam zlikwidowal ten segregator, bo "to zle bylo". Nigdy tak naprawde nie zrozumialam dlaczego byl na nas o to tak bardzo zly. Mama mowila ze kiedys przegral z kolegami wszystkie pieniadze w karty (dlugo zanim sie poznali) i przez kilka dni pil tylko czarna kawe, bo tyle mial. Przez to kawy do dzis nie pije:D No ale my jego sklonnosci do wybrykow nie odziedziczylismy (slynny w naszej rodzinie "wredny charakter naszego dziadka", na szczescie nikt go nie odzedziczyl, odpukac, w kolejnym, naszym pokolenu). Tak sobie mysle ze nie tylko ja, ale duzo osob w porownaniu do naszych rodzicow i dziadkow jest o wiele lepszych jesli chodzi o nalogi i inne takie. Nawet najwiekszy wielbiciel wodki (zauwazylam to obserwujac ludzi wokol siebie) w wieku nastoletnim wymieka w porownaniu do swojego ojca czy dziadka.

    Odpowiedz»
  • asia
    asia · 09-08-10 20:35 · do góry^

    Prawdopodobnie to będzie mój kolejny megadługi post, wybaczcie, ale jak zwykle chcę się od razu odnieść do wszystkiego.

    Przede wszystkim: super, że wstawiłyście linki, bo to mi uzmysłowiło, że ISTNIEJĄ ŁADNE SUKNIE ŚLUBNE!!! Wcześniej sądziłam, że są tylko szkaradne z podrzędnego sklepu. Serio! A te firmy Rosa Clara to marzenie! I większość sukienek z linków nie jest krótka a średniej długości. Ważne, że wszystkie są typowo ślubne ;-)

    Po tym, jak miss_alchemist i simeri wstawiły do katalogu sukienki od tej pani z allegro, przejrzałam je i akurat kolor ecru najbardziej mi się podobał (ostatni):
    http://allegro.pl/item1174711315_sukienka_w_stylu_retro_tulipan_na_miare_kolory.html
    Jeśliby się uprzeć, to na elegnacki ślub i wesele np. w postaci kolacji mogłaby się świetnie nadać ;-)

    Ja miałam na komunii albę. Chłopcy też (takie krótkie, jak ministranci, a u mojego siostrzeńca już i chłopcy mieli długie alby-jakoś to znieśli, przed próbnymi mszami w tygodniu przed komunią bawili się, że są jakimiś wojownikami w tych strojach ;-). I to chyba było dobre mieć albę. Bo w ogóle nie myślę o komunii w kontekście jak byliśmy wszyscy ubrani. Choć może i coś straciłam...

    Magduś: kompleks nóg...mówisz o tych nogach, których zdjęcie widziałam (tylko łydek, ale jednak)? Grzeszysz :P

    Z tymi zdjęciami sukienek to jest taki problem, że są robione w pięknych wnętrzach, na łonie natury, a jednak widok panny młodej to w dużej mierze czas na weselu, już mniej stylowym najczęściej ;-)

    A teraz na temat, czyli w odpowiedzi na pytanie izabli:
    Przede wszystkim, chyba wszystkie zalinkowane suknie są typowo ślubne, więc sądzę, że mało kto w ogóle będzie na to patrzył w kategoriach: nietypowa suknia ślubna, bo one są typowo ślubne (oby więcej było tak gustownych sukien na polskich ślubach!), więc moim zdaniem to nie jest jakieś problematyczne bardzo. Inaczej by było gdybyś chciała mieć jakąś naprawdę ekstrawagancką suknię. A te bardzo ekstrawaganckie nie są.
    Jeśli chodzi i obiekcje przyszłej teściowej i szwagierki: może możesz ich uniknąć nie informując ich o wyborze kroju sukni (dokonując go np. wraz z przyjaciółką tylko)? W ten sposób zostaną postawione przed faktem dokonanym a że, jak pisałam, te suknie nie są bardzo ekstrawaganckie to tak naprawdę nic złego nie będą mogły powiedzieć. Ewentualnie może wykręć się wygodą w tańcu? Najlepiej w ogóle się nie tłumacz, tylko wybierz swój krój :-)
    Krótsza suknia jest pewnie wygodniejsza w tańcu.

    A poza tym, sądziłam, że chcesz niesamowicie ekstrawaganckiej sukni ślubnej. Wówczas niekoniecznie bym Ci napisała: bierz jaką chcesz. Wtedy trzeba wziąć pod uwagę możliwe opinie gości (ewentualne ukradkowe szepty mogą niektórym popsuć nastrój święta), albo po prostu zaprosić tylko gości, na których można polegać, że nie będą nas za mocno komentować.
    Ślub i wesele w stroju o jakim np. pisała rebelious tak naprawdę aby był udany musi się odbyć w towarzystwie gości, którzy akceptują (i najlepiej lubią/cenią) odważny styl nowożeńców. Jedna ciotka X może skutecznie popsuć nastrój swoimi uwagami.

    Odpowiedz»
  • Wunia
    Wunia · 07-12-10 12:06 · do góry^

    izabla, czy wiesz gdzie można kupić tę suknię ślubną? Strasznie mi się podoba. Sama mam ślub w wakacje, jestem wysoka, więc szukam krótkiej sukienki. I ta jest dla mnie wymarzona. Bardzo Cię proszę o informację :)

    Odpowiedz»
  • czekolada
    czekolada · 07-12-10 22:54 · do góry^

    ja brałam ślub w krótkiej - cywilny - nie białej, bez rajstop na dodatek ;) (a na wesele miałam kupioną dzień wcześniej bawełnianą kieckę z H&M :D ) Przyznam bez fałszywej skromności, że i na ślubie i na weselu wyglądałam szałowo - z przyjemnością oglądam zdjęcia. O to chodzi w końcu, prawda?
    Moja koleżanka brała kościelny w krótkiej - szytej u krawcowej. Pasowała do niej idealnie, do urody, do stylu, do charakteru. Strzał w dziesiątkę.

    :)

    Odpowiedz»
  • marianne
    marianne · 15-12-10 15:00 · do góry^
    Odpowiedz»
  • asia
    asia · 31-10-11 13:01 · do góry^

    Jest tu już mały katalog ładnych sukni ślubnych, więc dodam swój spam żeby w 1 miejscu było to wszystko jakoś widoczne. Ładne kroje sukni ślubnych:
    http://www.style.com/slideshows/2011/fashionshows/2012RST/MARCHESA/RUNWAY/06m.jpg
    http://www.style.com/slideshows/2011/fashionshows/2012RST/MARCHESA/RUNWAY/14m.jpg
    oczywiście moja ulubiona beza:
    http://www.style.com/slideshows/2010/fashionshows/S2011RTW/MARCHESA/RUNWAY/00230m.jpg
    http://www.style.com/slideshows/2011/fashionshows/2012RST/MARCHESA/RUNWAY/20m.jpg
    http://www.style.com/slideshows/2011/fashionshows/F2011RTW/MARCHESA/RUNWAY/00160m.jpg
    w ogóle Marchesa ma suknie prawie wszystkie dające się przerobić na ślubne. Wystarczy sobie wyobrazić tę w bieli:
    http://www.style.com/slideshows/2011/fashionshows/2012RST/MARCHESA/RUNWAY/03m.jpg
    lub tę:
    http://www.style.com/slideshows/2011/fashionshows/2012RST/MARCHESA/RUNWAY/05m.jpg
    Zatem można sobie zawsze ich bieżące kolekcje obejrzeć, gdy się planuje zakup takiej sukni.

    Odpowiedz»
  • jogurtwaniliowy
    jogurtwaniliowy · 31-10-11 22:57 · do góry^

    To i ja wkleję, co mi się podoba, żeby nie było. O taka suknia:
    http://www.gogogu.pl/luksusowy-tanie-piekne-suknie-slubne-line-axw495
    Prawie idealna, do tego bukiecik z czerwonych róż, ach.

    Chociaż krótkie też mi się podobają i też mnie powstrzymuje kompleks długich nóg przed większym podobaniem się.

    Zobaczymy, jak przyjdzie czas na mój ślub ;p w odległej przyszłości ;p

    Pamiętam, na komunię chciałam krótką sukienkę. Wszystkich dookoła to dziwiło. W sklepie była bodajże tylko jedna krótka i skończyłam w długiej z bufiastymi ramionami :P

    Odpowiedz»
  • nowhere_woman
    nowhere_woman · 01-11-11 12:10 · do góry^

    Ja już jakiś czas temu stwierdziłam, że przeraża mnie wizja potykania się o własną sukienkę na ewentualnym ślubie :) uwielbiam klimat lat 50., więc zakochałam się w sukienkach z tego sklepu:
    http://honeypieboutique.co.uk/ourshop/cat_230553-50s-Wedding-Dresses.html
    szczególnie kręci mnie wersja: biała sukienka + kolorowa halka + buty i dodatki pod kolor halki :)

    "Mniej ważne, ile czasu trawisz
    Niż z jakim trawisz go wynikiem"

    Odpowiedz»
  • Motylanoga123
    Motylanoga123 · 01-11-11 13:37 · do góry^

    jogurtwaniliowy: no nie, przez Ciebie chyba zmienię moje podejście pt. "nigdy nie wyjdę za mąż". Suknie kolorowe na tej stronie, którą podałaś są przepiękne! No dobra, przekonania jednak wygrają, ale wiem, że jeśli kiedyś mi się odmieni, to to będzie jedna z nich, lub podobna :)

    Odpowiedz»
  • Motylanoga123
    Motylanoga123 · 01-11-11 13:41 · do góry^
    Odpowiedz»
  • papillon
    papillon · 01-11-11 18:49 · do góry^

    Sukienki Rosa Clara mają być dostępne w Krakowie w salonach Madonna, na Floriańskiej i w Rynku - taką informację znalazłam w internecie, nie wiem, na ile jest wiarygodna :-) Ale muszę przyznać, że bardzo mi się podobają, kolekcja Soft jest przepiękna, przynajmniej ta taka miękka właśnie, grecka w stylu część. Aż zaczęłam się zastanawiać, czy jednak nie wziąć ślubu :p

    Odpowiedz»
  • martus
    martus · 04-11-11 20:44 · do góry^

    nowhere_woman te sukienki są cudowne! :)takie klasyczne bez tych wszystkich kwiatuszków, koralików i innych
    i niesamowicie tanie jak na suknie ślubne, bo mnie przeraża wydanie 3 tys na sukienkę :/

    Odpowiedz»