Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Samotność na emigracji

  • agnes87
    agnes87 · 02-06-13 16:31 · do góry^

    Od roku mieszkam w Londynie. Niedawno rozstałam się z chłopakiem i nie radzę sobie z samotnością... Nie mam tu za wielu znajomych, nie mam z kim się spotkać po pracy... Nie wiem co z tym zrobić. Są tu dziewczyny z podobnym problemem? Jak go rozwiązałyście?

    Odpowiedz»
  • Maegi
    Maegi · 02-06-13 16:47 · do góry^

    Ja nie wyemigrowałam z kraju ani nie rozstałam się z chłopakiem ale też dokucza mi samotność... Na trzy lata wyprowadziłam się do Warszawy i po powrocie w rodzinne strony ze wszystkich znajomych została mi jedna, najbliższa przyjaciółka, która jakiś czas temu wyjechała na Ukrainę i nie wiadomo kiedy wróci... Mój chłopak jeździ tirem po świecie i widuję go raz w tygodniu, czasem rzadziej... Znajomi pozakładali rodziny, powyjeżdzali, tylko ja tak stoje w miejscu :/

    Odpowiedz»
  • Maegi
    Maegi · 02-06-13 16:49 · do góry^

    I też się zastanawiam co zrobić, żeby coś się zmieniło... Chyba znów zacznę grać w Lineage II i zaszyję się w wirtualnym świecie :)

    Odpowiedz»
  • agnes87
    agnes87 · 05-06-13 08:05 · do góry^

    To lekko nie masz... A chłopak nie może znaleźć pracy na miejscu?

    Ja już zaczęłam zastanawiać się nad jakimś portalem randkowym - koleżanka poznała tam aktualnego męża. Co o tym myślicie?

    Odpowiedz»
  • tyneczka07
    tyneczka07 · 05-06-13 08:21 · do góry^

    Ja na portalu randkowym poznałam mojego narzeczonego, więc myślę, że warto spróbować :))

    Odpowiedz»
  • Baska100
    Baska100 · 05-06-13 08:30 · do góry^

    Ja bylam w zwiazku 5 letnim, ktory sie walil. Pod sam koniec poznalam tez na portalu rantkowym faceta, ktory obecnie jest moim mezem i ojcem 2 pociech :P
    Dane na profilu wlasnie likwidowalam ale nie zostaly odswiezone i ta chiwla wystarczyla by mnie odnalazl :D Po rozmowie sie okazalo ze studiujemy na tej samej uczelni ( on dziennie ja zaocznie) 160 km od mojego domu. Na drugi dzien wlasnie jechalam i sie spotkalismy. I tak ju zzostalo. Po pol roku zamieszkal ze mna.Niedawno wzielismy slub, i obchodzilismy 9 lat razem.

    edysiak(małpa)poczta.fm

    Odpowiedz»
  • Baska100
    Baska100 · 05-06-13 08:31 · do góry^

    randkowym a nie rantkowym :D

    edysiak(małpa)poczta.fm

    Odpowiedz»
  • aniela
    aniela · 05-06-13 11:32 · do góry^

    Również polecam portale randkowe. Nawet jeśli nic by z tego nie wyszło, to zawsze będzie ciekawiej w życiu ;) akurat ja byłam niesamowicie krótko na takim portalu, aż nie mogę uwierzyć, że tak pięknie to się potoczyło. Ale fakt, że trochę z chłopakiem wstydzimy się opowiadać, gdzie się poznaliśmy i dla dalszych znajomych wymyśliliśmy inną historię zapoznania ;)

    Odpowiedz»
  • Anydalla
    Anydalla · 05-06-13 11:42 · do góry^

    Ja też mam wśród bliskich znajomych parę, która poznała się na takim portalu;) Po mnie więcej roku (!) od poznania się wzięli ślub, a niedługo będą mieli potomka;) Dzisiaj coraz więcej jest takich par;)

    http://olx.pl/oferty/uzytkownik/agT/
    anydalla małpa gmail kropka com

    Odpowiedz»
  • Baska100
    Baska100 · 05-06-13 11:48 · do góry^

    Ja dzieki portalowi duzo poznalam ludzi. Niestety z czasem sie wszystko popsulo mimo ze bylo wiadomo ze kogos mam. Nigdy nie ukrywalam. Maz nie miał konta na portalu, z nudow przegladal to co mogl i znalazl zone :D. Napisal na gg, ja na dzien dobry go opierdzielilam ( na cos zla bylam), potem podeslal zdjecie ( koszmarne z jakiejs imrezy gdzie robil za mnicha- z podgolona glowa ). Konta juz dawno nie mam.

    Moj byly tez poznal swoja zone chyba na czaterii.

    edysiak(małpa)poczta.fm

    Odpowiedz»
  • Lucky_one
    Lucky_one · 05-06-13 12:23 · do góry^

    Moja dobra kolezanka wyprowadzila sie do Holandii i by podszkolic jezyk gadala z ludzmi na holenderskim czacie. I tak po bardzo krotkim czasie poznala swojego obecnego chlopaka, Holendra wlasnie. Poki co sa niewiele ponad pol roku razem, ale wlasnie razem zamieszkali i sa bardzo udana para. Takze tez jestem za tym, zebys probowala poznac kogos przez internet :).

    Odpowiedz»
  • honorata
    honorata · 10-06-13 13:59 · do góry^

    Samotnym można być wszędzie. Jak byłam sama w Angli i nie miałam do kogo otworzyć buzi to sama poszłam do pubu i zagadałam do jakiś dziewczyn. Od tego się zaczeło i tak poznałam tuzin innych ludzi. Wszytsko w twoich rękach. Sami do ciebie nie przyjdą.

    Odpowiedz»
  • agnes87
    agnes87 · 28-07-13 12:15 · do góry^

    A ja w końcu spróbowałam na portalu i w weekend byłam na randce:) Pisąłam z Polakiem, co też mieszka w UK, on mnie znalazł na portalu randkowym, pisaliśmy kilka tygodni, aż zdecydowaliśmy się na spotkanie. Po pierwszej randce powiem jedno - warto próbować :)

    Odpowiedz»
  • dixi
    dixi · 09-07-18 18:00 · do góry^

    Nie wiem czy jakieś randki, portale coś dadzą. Sama cieszę się, że przez te lata technika poszła do przodu, a kliniki wyszły do pacjentów. Teraz np. Psychomedic ma wideokonsultacje z psychologiem. Można z nimi pogadać niezależnie od tego, gdzie się znajdujemy. Jeśli czujemy się samotni czy mamy doła warto zdecydować się na takie rozwiązanie.

    Odpowiedz»
  • Terlinka
    Terlinka · 02-08-18 10:54 · do góry^

    A mozę jakieś aplikacje? Niekoniecznie randkowe. Jest dużo apek nastawionych na poznawanie nowych ludzi, np. mijanych na ulicach ;)

    Odpowiedz»
  • Kamyszczek21
    Kamyszczek21 · 02-08-18 11:50 · do góry^

    Może warto zapisać się na jakieś szkolenie czy kurs, aby poznać nowe towarzystwo o podobnych zainteresowaniach, co nasze?

    Odpowiedz»