Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Jaka metoda antykoncepcyjna?

  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 11-03-17 16:28 · do góry^

    A jeszcze ciekawostka z mojego życia, żadne z tabletek, które brałam nie poprawiły mi cery, serio. Ani na chwilę, ani na dłużej.

    Odpowiedz»
  • tyka
    tyka · 11-03-17 18:17 · do góry^

    Welsh co do tych wypowiedzi na forach masz całkowitą rację! Miałam to z tyłu głowy pisząc o zgromadzeniu rzetelnej wiedzy, bo niestety tak jak mówisz w internecie nie bardzo da się zdobyć faktycznie przydatne informacje.
    Co do ginekologów to też muszę się zgodzić. Najłatwiej jest przepisać tabletki na cokolwiek. Nie wątpię też, że są i tacy, którzy każdej kobiecie przepisują to samo. Dlatego warto się dopytywać lub nawet zmienić lekarza.

    Zrobię mały offtop z tym trądzikiem. Myślę, że warto zmieniać lekarzy jeśli kuracje nie przynoszą efektów. To się bardzo ciężko leczy i oprócz dużych dawek witaminy A (kiedyś lek nazywał się izotec, teraz jakoś go chyba przemianowali, ale tutaj też trzeba się zastanowić, bo to długa kuracja i ma duży wpływ na nas organizm, nie mówiąc już o tym co by się mogło stać jakby któraś z kobiet zaszła w trakcie leczenia w ciążę) ciężko o lek, który całkiem kończyłby problem. Mogą go przygasić, lub (jak to na przykład u mnie) zminimalizować do akceptowalnego poziomu (cera chwilami zupełnie gładka, ale z reguły jakieś kilka wyprysków jest, pomijając chwile przed okresem kiedy widocznie mnie zsypuje). Wydaje mi sie, że czasem trzeba po prostu zaakceptować niedoskonałości - każdy jakieś ma :-) Powiem tylko, że antybiotyki na trądzik przyjmuje się długo (liczy się w miesiącach). Wspominam o tym, bo pewna Pani Profesor przepisała mi lek na 3 tygodnie (oczywiście brak większych efektów), po zmianie lekarza przyjmowałam to samo przez 4 miesiące - cera była jak z reklamy. Z mojego doświadczenia warto też zwrócić uwagę na to żeby za bardzo nie przesuszać skóry - leki na trądzik często to robią, a zdarza się, że przynosi to więcej szkody niż pożytku.

    PS. A co do Twoich przypuszczeń to studiuje medycynę ;-)

    Odpowiedz»
  • hochigan_
    hochigan_ · 11-03-17 18:25 · do góry^

    U mnie anty wyleczyły paskudną postać trądziku, nie powrócił już po odstawieniu. Nie dają sobie jednak rady z łojotokiem. Są też przypadki, że tabletki trądzik nasilają albo nawet powodują i tego się nie da przewidzieć. Co do trądziku hormonalnego, to wynika on najczęściej z nadmiaru androgenów, a na to przepisuje się z reguły tabletki anty, ale że są one słabymi antyandrogenami, to dodatkowo dochodzą inne leki typu sterydy, metformina. Niestety medycyna obecnie nie ma wiele do zaoferowania kobietom z zaburzeniami hormonalnymi tzn nie zna ich przyczyny ani nie potrafi ich wyleczyć, jedynie zaleczać lekami, które mają jednak sporo skutków ubocznych.

    Odpowiedz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 11-03-17 18:37 · do góry^

    Ha, tak czułam! :) Witaj w klubie przedłużonej edukacji :P Życzyłabym sobie, żeby wszyscy ludzie studiujący na kierunkach medycznych i kończący je mieli takie podejście jak Ty, serio, mam nadzieję, że będziesz miała siłę, żeby zachować zdrowy rozsądek.

    A do dermatologa z trądzikiem nie wybrałam się nigdy, bo się po prostu bałam. To znaczy w moim otoczeniu sposobem na leczenie trądziku przez lekarzy było wysyłanie na oczyszczanie do kosmetyczki - zabieg, który do dzisiaj mnie przeraża, jak z najgorszego koszmaru. Mam potworne problemy z nawracającym łojotokowym zapaleniem skóry i po wyleczeniu jednego wyjątkowo złośliwego ataku miałam się wybrać do dermatolożki na leczenie tego trądziku i spanikowałam znowu. Niektórzy chodzą do lekarzy dla uspokojenia obaw, nawet kiedy nic im nie jest, a ja jestem jakimś dziwadłem, które się boi.

    Odpowiedz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 11-03-17 18:39 · do góry^

    Chociaż jestem na drugim biegunie w stosunku do medycyny, więc może po prostu boję się tego, co obce :P

    Odpowiedz»
  • motherofcats
    motherofcats · 11-03-17 21:16 · do góry^

    Ile my wszystkie mamy wspólnego ;p tez mam problemy skórne, ale na skórze głowy, nie jestem pewna czy to lojotokowe czy atopowe zapalenie skóry, ale można to nazwać takim mocnym przesuszeniem skóry, żaden dermatolog nie pomógł, ostatnio jedna przepisała mi tetracykline (lek na ciężkie odmiany trądziku wg internetu), bo powiazala to z wysypka na twarzy (stwierdziła że trądzik posterydowy ciężki do wyleczenia), która była uczuleniem i zniknęła po użyciu maści bez recepty z apteki i nie używaniu wody z kranu do mycia twarzy... zasugerowała mi to farmaceutka i jak widać wiedziała lepiej ;) oczywiście antybiotyku nie wzięłam, przestraszyla mnie ulotka i to, że po prostu nie mam trądziku, a już na pewno nie "opornego na inne srodki".
    Co do badań, to jeśli dobrze zrozumiałam, mam je zrobić przed rozpoczęciem antykoncepcji czy juz jak będę brać tabletki?

    67/87/89

    Odpowiedz»
  • tyka
    tyka · 12-03-17 09:31 · do góry^

    Miło mi to słyszeć Welsh, niestety przede mną jeszcze daleka droga :-P
    Rozumiem, że się boisz, nawet mnie to nie dziwi, zwłaszcza, że ciężko o dobrego dermatologa, ale wydaje mi się jednak, że to najprzyjemniejszy lekarz :-P Wchodzisz, poogląda i tyle. Nie chce też za bardzo radzić, ale mi dieta bardzo poprawia cerę (brak czekolady i chipsów).

    Odpowiedz»
  • klarka
    klarka · 14-03-17 08:36 · do góry^

    mi chyba bardziej szkodziły te przeciwbólowe które musiałam łykać podczas okresu, te dopiero rujnują wątrobę ale musiałam żeby jakoś normalnie funkcjonować, dopiero po anty zapomniałam co to PMS czy zwijanie się z bólu podczas okresu

    Odpowiedz»
  • motherofcats
    motherofcats · 15-03-17 19:37 · do góry^

    no właśnie tak próbuję się przekonać - biorąc co miesiąc przez tydzień ketonal forte czy jakis inny mocny przeciwbolowy, też się faszeruję prochami, a i tak za bardzo nie pomaga... Mam nadzieję, że anty pomoże i będę czuć się lepiej.

    67/87/89

    Odpowiedz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 16-03-17 15:22 · do góry^

    Ja się sama zastanawiałam, czym sobie bardziej szkodzę - tabletkami przeciwbólowymi w dawkach przekraczających zalecane przez producentów czy tymi antykoncepcyjnymi? I do dzisiaj nie mam odpowiedzi.

    Odpowiedz»
  • tyka
    tyka · 16-03-17 19:28 · do góry^

    Ja bym wolała brać antykoncepcję niż duże dawki przeciwbólowych...

    Odpowiedz»
  • motherofcats
    motherofcats · 18-03-17 11:36 · do góry^

    Zwłaszcza ze tabletki anty chyba mogą pomóc na dłuższą metę, pozbyć się problemu, a przeciwbólowe tylko "zaleczaja"

    67/87/89

    Odpowiedz»
  • klarka
    klarka · 22-03-17 12:06 · do góry^

    Mi belara ładnie wyregulowała cykle, więc ja z działania poza samym zabezpieczeniem antykoncepcyjnym jestem bardzo zadowolona

    Odpowiedz»
  • hochigan_
    hochigan_ · 22-03-17 17:33 · do góry^

    klarka, w sensie że po odstawieniu cykle stały się regularne czy w trakcie brania? Bo jak w trakcie brania to właściwie żadna to regulacja, trudno nawet nazwać cyklem ten stan, w który organizm jest wprowadzany tabletkami.

    Odpowiedz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 22-03-17 19:59 · do góry^

    klarka bardzo nam próbuje zareklamować środek, o którym ciągle pisze, więc nie bardzo bym zwracała uwagę, że ten stan nazywa wyregulowaniem.

    Odpowiedz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 22-03-17 20:00 · do góry^

    Ah, nawet nie zauważyłam, że nick już inny.

    Odpowiedz»
  • hochigan_
    hochigan_ · 22-03-17 21:09 · do góry^

    Ah, nacięłam się na spamera. Takie teksty niestety mogą trafić do kobiet, które nie mają pojęcia, na jakiej zasadzie działają tabletki i wydaje im się, że na tabletkach mają okres. A jest ich niestety sporo i to co gorsza też wśród używających tej metody anty.

    Odpowiedz»
  • motherofcats
    motherofcats · 13-04-17 17:20 · do góry^

    Hej, jestem już na 1 op. zwykłej atywii bo akurat takie były w aptece. Zostało mi 10 tabletek do tygodnia przerwy, czyli tez krwawienia i trochę mnie to szokuje bo dopiero miałam okres i znowu zaraz będzie... chociaż czasami zaskakiwal juz 22 dnia cyklu, wiec może jakoś przestawie się z 30-coś do 28 dni. Ze skutków ubocznych zauważyłam juz przy pierwszych tabletkach mniej obfity okres i troche krotszy. No i obolałe, "ciężkie" piersi... czuje się jak przed okresem, tylko ze cały czas i gorzej. Czy któraś z Was też tak miała? Być może są też trochę większe, ciężko stwierdzić. Czy pomaga na bole dowiem się pod koniec miesiąca :/

    67/87/89

    Odpowiedz»
  • tyka
    tyka · 13-04-17 18:17 · do góry^

    Obrzmiałe piersi to chyba dosyć powszechna sprawa w pierwszym miesiącu brania tabletek patrząc na doświadczenia moich koleżanek - wszystkim po miesiącu minęło. To nie znaczy, że tak będzie i u Ciebie, ale bym poczekała i obserwowała :-)

    Odpowiedz»
  • motherofcats
    motherofcats · 13-04-17 18:56 · do góry^

    Trochę mi ulżyło, bo to trochę kłopotliwe... no nie mogę się nawet dotknąć, a o leżeniu na brzuchu mogę tylko marzyć. Gdyby to było samo nabrzmienie to jeszcze dałoby się wytrzymac, po prostu muszę nosić ciagle stanik i to w miarę dobrze dopasowany żeby nie draznil. Ale zobacze co będzie się działo jak skoncze opakowanie i dzięki za radę :)

    67/87/89

    Odpowiedz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 13-04-17 23:01 · do góry^

    Ja brałam dwa rodzaje tabletek i po obu też miałam obrzmiałe i bolesne piersi, po jakimś czasie to mijało, ale czy po miesiącu - tego nie pamiętam. Ja na przykład miałam też nudności, przy pierwszych potworne, przy drugich mniejsze. W każdym razie warto przeczytać ulotkę, to straszna księga, ale wszystkie możliwe reakcje są tam wypisane i przy okazji też instrukcja, co zrobić przy pominięciu dawki itp. :)

    Odpowiedz»
  • magda86
    magda86 · 18-04-17 11:37 · do góry^

    podsumowując dyskusje polecam krótki artykuł na temat podstawowych metod antykoncepcji - https://zdrowie.enel.pl/artykul/antykoncepcja-jakie-metody-sa-najlepsze
    Na pewno wybór odpowiedniej metody antykoncepcji najlepiej przedyskutować ze swoim ginekologiem. On na podstawie naszego stanu zdrowia oceni która metoda będzie najlepsza. Nie dla każdej z nas tabletki antykoncepcyjne są najlepszym rozwiązaniem. Wiele moich koleżanek interesuje się metodą antykoncepcji jaką jest Implant antykoncepcyjny. Metoda ta poleca na wszczepieniu pod skóre zazwyczaj ramienia niewielkiego implantu który zapewnia nam ochronę na kilka lat. Jest bezpieczny ale osób z podwyższonym ciśnieniem lub cukrzycą, a nawet mam karmiących piersią.
    Jest to nadal metoda rzadko stosowana w Polsce i dostępna w wybranych kliniach w większych miastach. Sam zabieg nie należy do najtańszych, jego koszt to ok 1000 złoty.

    Odpowiedz»
  • annana
    annana · 19-04-17 14:35 · do góry^

    Z chęcią poczytam. Ja biorę pigułki, ale zastanawiam się nad tym, czy nie zmienić metody.

    Odpowiedz»