Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Dezodoranty/antyperspiranty bez aluminium

  • genia
    genia · 28-11-13 21:39 · do góry^

    na mnie ałun działa świetnie. a w ogóle to na co dzień niczego nie używam, a ałunu w razie wyjątkowej jakiejś potrzeby. wolę trzy razy dziennie brać prysznic niż wsmarowywać w węzły chłonne chemikalia. Moim zdaniem nie bez przyczyny oddziały onkologiczne pękają w szwach.

    Odpowiedz»
  • polcia1507
    polcia1507 · 28-11-13 21:59 · do góry^

    też miałam problemy z poceniem się. Nigdy nie stosowałam ałunu ale wyprubowałam kilka dezodorantów aptecznych i jako taka była bioderma la roche posey okazał się porażka nie dość że się pociłam to jeszcze na mnie strasznie śmierdzial a teraz mam dermedic antyperspirant i o dziwo najtańszy z trzech a najlepszy. Myśle że sposób depilacji włosków pod pachami też dużo zmienił, z maszynki przeżuciłam się na kremy do depilacji ale do zwykłych antyperspirantów nie wrócę.

    Odpowiedz»
  • Pierz
    Pierz · 28-11-13 23:01 · do góry^

    Beladonna, może się źle wyraziłam - nie mówię, że każdemu przejdzie, ale że warto spróbować. Poza tym warto też przebadać tarczycę.

    Odpowiedz»
  • lidka999
    lidka999 · 29-11-13 06:46 · do góry^

    Ja też używam ałunu. Na początek po odstawieniu antyperspirantów pociłam się niesamowicie. Dosłownie zalewało mi pachy. Po kilku dniach wszystko się uregulowało. Nie ma przykrego zapachu i mokrych pach. To bardzo tani i świetny dezodorant. Ja używam w kulce.
    Niestety wczoraj wypadł mi z ręki i dzisiaj kupię nowy.
    Warto spróbować, ale trzeba się liczyć z tym, że po przestawieniu poci się bardzo mocno.

    Odpowiedz»
  • Pierz
    Pierz · 30-11-13 00:34 · do góry^

    Otóż to, trzeba dać skórze czas. Ja też na początku miałam wrażenie, że nic nie działa... teraz widzę, że jednak naturalne dezodoranty bez antyperspirantu jak najbardziej działają. Do tego mam tarczycę pod kontrolę, a nieoddychających ubrań nie nosze od dawna.

    Odpowiedz»
  • Pierz
    Pierz · 30-11-13 00:41 · do góry^

    Aha, zaczynałam od alterry w kulce, fajna opcja dla osób przyzwyczajonych do dezodorantu w sztyfcie czy kulce. Niestety niekompatybilny z ałunem - od ałunu się ścina. Ałunu w ogóle mogę używać tylko sporadycznie, bo wysusza mi mocno i podrażnia skórę. :( Potem przerzuciłam się na alterrę w aerozolu i ciągle jej używam, jest super lekka i ma fajny zapach (mi się kojarzy z colą). Ostatnio wypuścili wersję męską, też sobie kupiłam na próbę - zapach nie jest z tych mocno męskich, taki raczej ziołowy, z silną nutą lukrecji (prawdziwej, nie żelków lukrecjowych).

    Ałun też można kupić w Rossmannie - to tak dla informacji, bo być może gdzieś można kupić taniej, ale chodzi mi o to, że w Rossmannie można kupić kilka rodzajów dezodorantów naturalnych, ich własnej marki Alterra kulka lub aerozol lub ałun w kamieniu. Kiedyś jeszcze były w aerozolu z dodatkiem ałunu, ale nie wiem czy jeszcze są w sprzedaży. Poza tym takie środki można kupić przez internet, w sklepach zielarskich i czasem w takich ze zdrową żywnością.

    Odpowiedz»
  • Mizernezmiany
    Mizernezmiany · 02-12-13 11:40 · do góry^

    Chyba muszę wypróbować... Mam dość chemii we wszystkim :(

    Odpowiedz»
  • Barabella
    Barabella · 23-05-17 11:26 · do góry^

    Bardzo chciałam jej używać, ale niestety, u mnie kompletnie nie skutkuje, pociłam się po niej jeszcze bardziej, więc zrezygnowałam, mimo że zapach ma super.

    Odpowiedz»
  • literatka55
    literatka55 · 25-05-17 11:14 · do góry^

    Ja używałam ałunu :)

    Ocena bezpieczeństwa kosmetyku http://www.cosmetosafe.pl/

    Odpowiedz»
  • hochigan_
    hochigan_ · 25-05-17 11:26 · do góry^

    Tylko że ałun to też aluminium. Co zresztą widać nawet w jego nazwie.

    Odpowiedz»
  • Pierz
    Pierz · 01-06-17 21:49 · do góry^

    Bo od antyperspirantu trzeba zrobić odwyk.

    Ja latami szukałam mocnych antyperspirantów, nawet jakichś aptecznych używałam, tyle bluzek, staników zaświniłam tymi klajstrami, miałam przebarwienia pod pachami.

    Kiedy się okazało, że mam chorą tarczycę, to wyjaśniło, dlaczego czasem się pocę bez powodu. A przy poceniu "z powodu" - prawda jest taka, że nic nie powstrzyma pocenia np. przy wysiłku fizycznym albo przy upale.

    Po odstawieniu antyperspirantów przez jakieś dwa tygodnie pociłam się strasznie obficie a potem skóra się przyzwyczaiła i teraz przy tych lajtowych organicznych specyfikach mam taki sam efekt jak kiedyś po antyperspirancie super-strong. To znaczy na co dzień działa w sam raz, powstrzymuje brzydki zapach, a jeśli np. mocno ćwiczę albo bo ja wiem, pochodzę wiele godzin w upale, to zaczyna być czuć. Jak się człowiek mocno spoci to każdy dezodorant wypoci.

    Na początku używałam tego w kulce, ale potem się przestawiłam na ten w aerozolu. Genialny, sucha, czysta skóra i czyściutkie ubrania.

    Odpowiedz»
  • Pierz
    Pierz · 01-06-17 21:53 · do góry^

    Ałunu używam od wielkiego dzwonu, kiedy naprawdę mi zależy, żeby się nie spocić. Nawet próbowałam raz używać stale, ale po kilku dniach mam ściągniętą i przesuszoną skórę.
    A pachy depiluję lub golę wieczorem. Do rana skóra się wygoi i można użyć alkoholowego dezodorantu.

    Odpowiedz»