Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

higiena intymna - co stosujecie?

  • Zuzia20
    Zuzia20 · 20-07-10 11:52 · do góry^

    Witam serdecznie,
    chciałam się dowiedzieć w jaki sposób dbacie o higienę intymną? Macie jakieś ulubione produkty? :)

    Odpowiedz»
  • zireael00
    zireael00 · 20-07-10 15:14 · do góry^

    Czyste mydło glicerynowe, bez aromatów i barwników. W Poznaniu praktycznie nie do dostania. Podłamana poszukiwaniami chciałam zamiast niego kupić jakiś żel, ale wszystkie bez wyjątku zawierały SLS(Sodium Laureth Sulfate)-strasznie wysuszające świństwo, które absolutnie powinno być w składzie kosmetyków do mycia tak wrażliwych okolic.

    Odpowiedz»
  • ika
    ika · 20-07-10 15:30 · do góry^

    Przede wszystkim przynajmniej dwa razy dziennie używam płynu do higieny intymnej. Stosuje też wkładki higieniczne. Jeśli chodzi o konkretne produkty to ostatnio używałam emulsji z rumiankiem cleanica i mogę ją polecić, b. delikatna.

    Odpowiedz»
  • Lapinee
    Lapinee · 20-07-10 16:00 · do góry^

    Jak poprzedniczka stosuję oczywiście wkładki higieniczne, natomiast jeśli chodzi o emulsje, to najczęściej używam którejś z Ziaji, ostatnio zaś odkryłam żel z Fitomedu (ogólnie bardzo lubię ich kosmetyki) http://www.fitomed.pl/Zio%C5%82owy_%C5%BCel_do_higieny_intymnej_Mydlnica_lekarska/cms_t/?idt=11&idk=4 i jestem bardzo zadowolona.

    Poza tym piję dużo jogurtów, kefirów, maślanek itp. no i naturalnie dbam o regularne wizyty u ginekologa.

    j.wredna @ gmail.com

    Odpowiedz»
  • Zuzia20
    Zuzia20 · 21-07-10 10:42 · do góry^

    Mi wszystkie płynuy się znudziły i szukam czegoś nowego :) koleżanka, również polecała mi emulsję cleanic z rumiankiem, rzeczywiście ma dobre działanie? Szukam teraz czegoś na wyjazd, do podręcznego bagażu i aby też miało takie same właściwości jak płyny, myślałam o chusteczkach do higieny intymnej - używałyście może? :)

    Odpowiedz»
  • Sunachan
    Sunachan · 21-07-10 11:09 · do góry^

    ja miałam chusteczki Cleanic, chyba rumiankowe i nagietkowe i były w porządku.

    pisze się "dekolT" - NIE "dekolD" !!!!!

    Odpowiedz»
  • ika
    ika · 21-07-10 14:34 · do góry^

    Zuziu ja używałam właśnie tej emulsji z rumiankiem i byłam zadowolona. Dobrze łagodzi np. podrażnienia po goleniu:) Jeśli chodzi o chusteczki zamiast płynu, w podróży, to polecam rzeczywiście się to sprawdzają:)

    Odpowiedz»
  • Lapinee
    Lapinee · 21-07-10 16:20 · do góry^

    Też używałam chusteczek Cleanic i również byłam zadowolona.

    Mogę jeszcze polecić emulsję Lactacyd, z tym że jest już nieco droższa.

    j.wredna @ gmail.com

    Odpowiedz»
  • Catkate
    Catkate · 21-07-10 16:32 · do góry^

    ja używam żelu AA i takich chusteczek- ewentualnie chusteczek Nivea. Cleanic mnie podrażniał, zresztą, ich chustki są kiepsko nawilżone.

    Odpowiedz»
  • rysia_zdzisia
    rysia_zdzisia · 21-07-10 20:53 · do góry^

    Ja już od kilku lat stosuję emulsję Lactacyd... w ogóle lubię produkty tej firmy, jak mam jakąś infekcję to wtedy używam płynu, który jest kwaśniejszy, a w czasie wyjazdów używam chusteczek. I czy ja wiem czy taki drogi jest? Może w porównaniu z płynami np. firmy ziaja jest drogi, ale ja kupuje zawsze 2pak (w rossmanie za ok 15zł), to wychodzi podobnie cenowo jak płyny innych firm, a nawet taniej.

    Odpowiedz»
  • sybla1
    sybla1 · 21-07-10 23:20 · do góry^

    Lactacyd koszmarnie mnie podrażniał, do tego stopnia, że trzeba było lekami łagodzić. Wróciłam więc do stałego produktu - płynu do higieny intymnej AA.
    Próbowałam różności, mogę używać tylko tego jednego. Ewentualnie słabego odwaru z kory dębu (mocny przy infekcjach), herbatki szałwiowej, w razie problemów słabego roztworu Tantum Rosa.

    Kontakt: m.smol1(małpa)wp.pl

    przeważnie 34FF

    Odpowiedz»
  • Catkate
    Catkate · 21-07-10 23:39 · do góry^

    Lactacydu w życiu nie kupię... bo do szału doprowadzają mnie ich reklamy , hehe ;)

    Odpowiedz»
  • rysia_zdzisia
    rysia_zdzisia · 21-07-10 23:59 · do góry^

    @Sybla1- ja mam koleżankę, która się myje tylko wodą, bo wszystko ja uczula...

    Odpowiedz»
  • error
    error · 22-07-10 07:47 · do góry^

    ja używam rumiankowego płynu z Biedronki.
    Kiedy jestem w podróży korzystam z dziecięcych chusteczek.

    Szczerze mówiąc, najważniejsze są dla mnie zwykłe bawełniane majtki. Nic innego nie mogę zakładać.

    Odpowiedz»
  • sybla1
    sybla1 · 22-07-10 09:53 · do góry^

    O, to racja, nie ma jak bawełna. Dlatego kompletów bieliźnianych mam sztuk 2 - i tylko dlatego, że nie są na co dzień :)
    Bawełniany dół to podstawa (ewentualnie te 90% bawełny a reszta elastycznego czegoś), cała reszta też mi się nosi fatalnie. a nie daj boże jakieś koronki stylonowe, uuuch :/ .

    Tak w ogóle to moja gin mówi, że sama woda najlepsza, ale przegotowana albo naprawdę dobra źródlana, bo kranówa u mnie jest tragiczna. I nie wolno przesadzać z częstotliwością mycia zwłaszcza środkami myjącymi i głęboko, płukanie na zewnątrz to całkiem inna bajka, łatwo sobie zaburzyć ph i naturalną florę dobrych drobnoustrojów wewnątrz.

    Kontakt: m.smol1(małpa)wp.pl

    przeważnie 34FF

    Odpowiedz»
  • simeri
    simeri · 22-07-10 10:19 · do góry^

    Moja gin twierdzi, że jeśli już to najlepsze są delikatne mydełka np dla dzieci jak Bambino. A wkładki sprzyjają grzybicy, ja używam ich tylko jak zbliża mi się okres i podczas okresu, te breathable ;)

    simeri na o2 pl

    Odpowiedz»
  • tutusia
    tutusia · 22-07-10 12:14 · do góry^

    Ja również potwierdzam, że codzienne używanie wkładek jest be. Gdzieś o tym czytałam, tak mówił mi mój ginekolog i potwierdziłam na własnej skórze. Kiedyś przez krótki okres używałam wkładek na co dzień i muszę przyznać, że w tym czasie miałam bardzo przesuszone, podrażnione i wiecznie zainfekowane okolice intymne. Gin podpowiedział mi z wkładkami i od razu się poprawiło. A jeśli ktoś się czuje niekomfortowo z powodu naturalnej wydzieliny to już lepiej zmieniać majtki (oczywiście bawełniane) 2 razy dziennie niż nosić wkładki. A z emulsji używam Lactcydu, u mnie bardzo dobrze łagodzi większość podrażnień, choć teraz podczas upałów sobie nie poradził, musiałam dołączyć jakieś maści łagodzące podrażnienia. No i chusteczek używam Cleanic.

    Odpowiedz»
  • Zuzia20
    Zuzia20 · 22-07-10 13:09 · do góry^

    Chusteczki to świetne rozwiązanie na odświeżanie szczególnie podczas tych koszmarnych upałów! Zdecydowanie zabiorę je ze sobą na wakacje :) Poza tym będą idealne na takie sytuacje jak odwiedzanie miejskich toalet, a także po basenie, zawsze sobie wyobrażam ilość bakterii, które mogą mi zaszkodzić. Kupiłam chusteczki Cleanic z nagietkiem, działają przeciw bakterio- i grzybobójczo. Dam znać jak się sprawdzają. :)

    Odpowiedz»
  • pooh
    pooh · 22-07-10 13:58 · do góry^

    Albo te (pierwszy i powyższy) posty są reklamowym spamem, albo mam urojenia :>
    ...toć to brzmi jak reklama w prasie typu Claudia!

    Wyszło to trochę inaczej, niż myślałem, ale zawsze wyszło. (Kubuś Puchatek)

    Odpowiedz»
  • mycha72
    mycha72 · 22-07-10 21:24 · do góry^

    Osobiście używam z Bielendy płynu z dodatkiem wyciągu z kory dębu. Płyny z AA również na zmianę z powyższym, natomiast rzeczywiście podczas upałów widzę tendencje alergiczne na wszystko czym się myję za wyjątkiem samej wody co jest jeszcze pocieszające... :)

    Odpowiedz»
  • Anydalla
    Anydalla · 22-07-10 21:33 · do góry^

    Pooh - też mam takie nieodparte wrażenie.;D Zwłaszcza zważywszy na treść kolejnych postów:
    - czego używacie?
    - a może Cleanic?
    - na pewno Cleanic!
    ;p;p
    Ale wątek fajny;) Dowiedziałam się dzięki niemu, że wkładki wysuszają... hmm, ja używam ich rzadko, bo czuję się bardzo niekomfortowo z czymś takim w bieliźnie, nawet jeśli jest najcieńsze i niby oddychające.

    http://olx.pl/oferty/uzytkownik/agT/
    anydalla małpa gmail kropka com

    Odpowiedz»
  • Katia
    Katia · 22-07-10 22:33 · do góry^

    Nagietek przeciwgrzybicznie? Raczej kwas mlekowy. Zawarty zarówno w drogim, Lactacydzie, średnio drogim AA, jak i jednym z nowych produktów Ziaja Intima (n.b., właśnie tym 2 ostatnim firmom ufam najbardziej i ze względu na patriotyzm lokalny - obie firmy są z Trójmiasta :) - darzę największą sympatią).

    "Nie" z przymiotnikami pisze się razem.

    Odpowiedz»
  • zireael00
    zireael00 · 22-07-10 23:05 · do góry^

    Alladyno, to oddychanie wydaje mi się wysoce wątpliwe, zważywszy na to, że wkład chłonny jest zwykle zamocowany na paskudnie plastikowej folii. Jakbyś sobie włożyła w majtki kawał celofanu, to by nie oddychał. : P

    Odpowiedz»
  • Anydalla
    Anydalla · 22-07-10 23:15 · do góry^

    Zireaeloo - nawet jakby włożyć kawał podziurawionego celofanu, to też by nie oddychał.;D Martwa materia z zasady nie oddycha... Denerwują mnie takie "oddychające wkładki", "inteligentne szampony", "kapsułki namierzające źródło bólu" i inne podobne bzdury. [Jak sobie wpiszecie w Google "inteligentny", to okaże się, że wcale nie chodzi o człowieka, w takich durnych czasach żyjemy.;p]

    http://olx.pl/oferty/uzytkownik/agT/
    anydalla małpa gmail kropka com

    Odpowiedz»
  • rysia_zdzisia
    rysia_zdzisia · 22-07-10 23:59 · do góry^

    Serio piszecie o tych wkładkach? Ja używam codziennie i inaczej sobie nie wyobrażam, ale może lepiej w takim razie zmienić kilka razy majtki... :/

    Odpowiedz»
  • simeri
    simeri · 23-07-10 00:06 · do góry^

    ja czuję różnicę między zwykłymi wkładkami z ceratką i tymi oddychającymi, chociaż wiadomo że te drugie to nie to samo jak bez nich ;)

    simeri na o2 pl

    Odpowiedz»
  • rysia_zdzisia
    rysia_zdzisia · 23-07-10 00:39 · do góry^

    No właśnie ja kupuje oddychające i nie myślałam, że to przez nie mogę mieć podrażnienia... bo wydawało mi się, że kilka razy dziennie zmieniona wkładka stwarza higieniczne warunki :/

    Odpowiedz»
  • Sunachan
    Sunachan · 23-07-10 01:15 · do góry^

    to zależy czy koniecznie potrzebuje się wkładek ;) ja używam rzadko (np po okresie) i nic mi się nie dzieje, lepiej czuję się bez wkładki.

    pisze się "dekolT" - NIE "dekolD" !!!!!

    Odpowiedz»
  • Zuzia20
    Zuzia20 · 23-07-10 11:05 · do góry^

    Jak się okazuje nagietek działa właśnie bakteriobójczo, a kwas mlekowy ustawienia odpowiednie Ph.
    A ponieważ lubię nowinki kosmetyczne postanowiłam sprawdzić na własnej skórze.. :)

    Odpowiedz»
  • error
    error · 23-07-10 11:09 · do góry^

    dla mnie wszystkie reklamy tych płynów szczególnie laktacydu to jedna wielka ściema.
    Praktycznie każdy płyn zawiera w swym składzie kwas mlekowy. Płaci sie tylko za markę.

    Odpowiedz»