Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Pękniety pęcharz na stopie

  • hipek
    hipek · 12-08-11 10:30 · do góry^

    Potrzebuję pomocy.

    Nosiłam parę dni temu nowe buty, które obtarły mi pietę. Zrobił się pęcherz. Grzecznie czekałam aż się wchłonie, ale niestety pękł i wczoraj wdał mi się stan zapalny. Dziś to miejsce jest zaczerwienione i lekko pobolewa, a przy nacisku boli. Problem z tym, że jutro idę na wesele i bardzo zależy mi żeby tego bólu jak najszybciej się pozbyć. Macie na to jakieś patenty? Zwykle naklejam takie amortyzujące plastry na obtarcia, ale obawiam się że to może być za mało.

    hop6(małpa)wp.pl

    Odpowiedz»
  • hipek
    hipek · 12-08-11 10:33 · do góry^

    Przepraszam za literówkę w tytule.

    hop6(małpa)wp.pl

    Odpowiedz»
  • regula_przekory
    regula_przekory · 12-08-11 12:01 · do góry^

    Myj stopę w wodzie z mydłem (ważne!), wietrz ją do jutra i postaraj się nosić przewiewne, nieuciskające obuwie. A na jutro plaster żelowy.

    Odpowiedz»
  • XIII
    XIII · 12-08-11 12:14 · do góry^

    Miałam ostatnio identyczną sytuację.
    I tak jak pisze regula_przekory - chodziłam do końca ile mogłam w japonkach, potem dwa plastry, jeden okrągły, na niego prostokątny bo bałam się że but odklei mi ten okrągły.
    No i udało się przeżyć całe wesele :)

    Odpowiedz»
  • kolla
    kolla · 12-08-11 13:00 · do góry^

    zgadzam sie z tym co dziewczyny pisza :) mysle tez, ze przemycie od czasu do czasu woda utleniona nie zaszkodzi, skoro sie wdal stan zapalny.

    ja ogolnie na pecherze mam inna metode - jak tylko mi sie takowy zrobi, to nie czekam az sie wchlonie (za duze ryzyko wlasnie pekniecia i stanu zapalnego), tylko go delikatnie przekłuwam zdezynfekowana igłą - tak żeby spuscic płyn, ale nie uszkodzic ciała pod spodem. jak płyn jest spuszczony, to po pierwsze jest duzo mniejsze ryzyko ze pęcherz sie przypadkiem "zedrze", a po drugie szybko ladnie zasycha i jest spokoj ;)

    I'm not weird, I'm limited edition.

    kontakt: kola_19[maupa]tlen.pl

    Odpowiedz»
  • Szarotka
    Szarotka · 12-08-11 17:07 · do góry^

    Też robię tak jak kolla (niegdyś chodziłam co rok na piesze pielgrzymki do Częstochowy, to pęcherzy miałam multum).
    A teraz to najważniejsze, żeby się bardziej nie uszkadzał i nie zakażał dodatkowo.

    Odpowiedz»
  • GuziGaGa
    GuziGaGa · 12-08-11 19:35 · do góry^

    Ja mam doświadczenie z pieszych wędrówek z plecakiem, ale mój sposób jest dość drastyczny. Jeśli pęcherz nie zdążył się popsuć to też przekłuwam sterylną jednorazową igłą, a potem... przemywam go jodyną. Do przyjemnych zabieg z pewnością nie należy ale jodyna działa wysuszająco i mogę iść dalej, nie zrobi się nowy pęcherz w miejsce starego. Trzeba tylko pamiętać że jodyna brudzi i nie nadaje się na większe rany bo podobno spowalnia gojenie.

    Odpowiedz»
  • debris
    debris · 12-08-11 20:10 · do góry^

    na samo wesele polecam żelowe plastry, osobiście używam compeed, są grube, miękkie i nie ma opcji, żeby się odkleił, jeśli przykleisz tuż przed weselem, a bardzo dobrze amortyzuje i nic nie boli ;)

    Odpowiedz»
  • flamenca
    flamenca · 12-08-11 20:46 · do góry^

    ja polecam jeszcze udoskonalenie sposobu z igłą - trzeba nawlec na nią nitkę, przekłuć zbrodniczy bąbel na wylot i obciąć końce nitki tak, żeby wystawały na zewnątrz. do łóżka, a rano nitkę wyciągnąć i po sprawie - cały płyn wsiąka w nitkę i wszystko suche.

    a compeedy rzeczywiście są rewelacyjne :)

    flamenca.b [małpka] gmail.com

    Odpowiedz»
  • kolla
    kolla · 12-08-11 21:46 · do góry^

    GuziGaGa, jodyna też niezła :) aczkolwiek mnie sie nigdy nie zrobil pęcherz, ani nie miałam żadnego obtarcia podczas gorskich wędrówek z plecakiem, o żadnej porze roku :) dobrze dobrane, wygodne treki to podstawa ;) i skarpetki tez nie za luzne, zeby sie nie przesuwaly i nie obcieraly. i jest git :D za to latem wszelkiego rodzaju paski potrafia mi zrobic pecherze, nawet japonki kiedys mnie uszkodzily :/ no i przewaznie nowe buty typu szpilki, czolenka itd. ale trekkingi nigdy, na szczescie ;)

    flamenca - na to nie wpadlam, przy najblizszej okazji (mam nadzieje ze niepredko...) przetestuje z pewnoscia :)

    I'm not weird, I'm limited edition.

    kontakt: kola_19[maupa]tlen.pl

    Odpowiedz»
  • _siarka
    _siarka · 12-08-11 22:34 · do góry^

    hipek, ja mam regularnie rany na pietach (tudziez palcach u stop), tak ze przez lata zmagania sie z tym zjawiskiem, mam pewien patent. otoz, na plaster bezgazowy, ciety z takiej szpulki, nakladam kawalek platka kosmetycznego, a nastepnie mocuje na pecherzu/ranie. celem lepszego przytrzymania, mozna dolepic juz sam plaster z gory/dolu. zwykle plasterki mi schodza/obsuwaja sie, no i zwyczajnie malo amortyzuja (bo tam gazy tyle co nic).
    alternatywnie proponuje wersje ekskluzywna mego patentu - czyli gotowe plastry z opatrunkiem na piance polietylenowej z klejem akrylowym. znam takie firmy Viscoplast, 6 plastrow kosztuje chyba cos okolo 7 zl.

    Odpowiedz»
  • hipek
    hipek · 12-08-11 22:54 · do góry^

    Dzięki za pomoc. Jutro kupiłam plastry amortyzujące i zobaczymy co będzie. Właściwie nawet jak nie mam żadnych otarć to czasem naklejam takie plastry profilaktycznie przed imprezą i zawsze mam awaryjne w torebce (zabrzmiało jak reklama:)).

    hop6(małpa)wp.pl

    Odpowiedz»
  • _siarka
    _siarka · 12-08-11 23:00 · do góry^

    calkiem rozsadnie robisz :).
    przy czym, w mnoim przypadku to raczej trudne, bowiem mam tak, ze te same buty potrafia mnie w co rusz nowych miejscach obcierac :/.

    Odpowiedz»
  • Pierz
    Pierz · 24-08-11 22:11 · do góry^

    A mi ostatnio wyszły krwawe pęcherze pod paznokciami! Myślałam, że po prostu zrobily się wylewy pod paznokciami (czasem mi się robią od uciskającyh butów) ale potem jeden pękł i zauważyłam, że to jednak pęcherz... spuściłam płyn z obu, bo był zmieszany z krwią, ale w jednym wciąż się sączy (już samo osocze) i sączy, chociaż wczoraj wieczorem przekłułam... sączy się spod paznokcia, jak naciskam to lecą bąbelki :( Chiałabym, żeby już zaschło, na wyjścia z domu zaklejam dokładnie zwykłymi plastrami, bo nie chcę, żeby się ubrudziło, ale plastrem hydrokoloidowym nie zakleję, bo po pierwsze pod paznokciem raczej nie zadziała a po drugie nie mam pewności czy się nie zacznie babrać.

    Odpowiedz»
  • Trefl
    Trefl · 17-08-13 12:33 · do góry^

    Nie ma żadnego pęcherza na stopie, ale mam problem ze stopami :P Mianowicie: wczoraj zauważyłam, że skóra między kilkoma małymi palcami u nóg, zaczęłam mi się lekko złuszczać, nic mnie to nie swędziało itp. dopiero gdy zaczęłam się tym interesować to skóra między palcami popękała. Niby jakoś mnie to nie swędzi, tylko jak poruszę to miejsce. To grzybica? Bo w sumie, nie byłam ostatnio na basenie (byłam w marcu, ale miałam klapki), kupiłam parę tygodni temu nowe klapki, ale czy to teraz by się pokazało? Do lekarza i tak zamierzam pójść, ale chciałabym wiedzieć wcześniej co to może być.

    mail: kozaczek1.15 @ o2.pl

    Odpowiedz»
  • Eshi
    Eshi · 17-08-13 13:23 · do góry^

    Może masz po prostu suchą skórę. Skóra na stopach ma to do siebie, szczególnie latem, że robi się twarda i szorstka, a jak przy tym jest such to pęka. Mam tak samo, do tego zrobi mi się jakiś pecherz pod palcami, czego nie zauważę, po paru tygodniach ten pęcherz pęknie i skóra się strasznie łuszczy i ściera, też między palcami. Spróbuj przez parę dni natłuszczać tę skórę, ja smarowałam grubą warstwę maści z witaminą A, kosztuje 3-4zł, a dość fajnie natłuszcza. Dawałam na noc dość grubą warstwę i zakładałam skarpetki.
    Jeśli nic nie swędzi, nie piecze, skóra nie zmieniła koloru, tylko po prostu schodzi to nie sądzę, żeby to był jakiś stan zapalny czy grzybica.

    monika.sk8 (małpa) wp.pl

    Odpowiedz»
  • Trefl
    Trefl · 17-08-13 13:46 · do góry^

    Nie swędzi, ale za to popękała. Hmm, może faktycznie to nie jest grzybica, ale nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam. Pójdę do apteki i kupię jakąś maść na grzybicę jakby co :P Ale trochę mi ulżyło, bo jednak taka grzybica to problem.

    mail: kozaczek1.15 @ o2.pl

    Odpowiedz»
  • stonka
    stonka · 17-08-13 14:14 · do góry^

    Nie kupuj masci na grzybice na wlasna reke. Idz do lekarza. Jesli do dermatologa sa dlugie kolejki, to pojdz do internisty - on pozna, czy to grzybica czy nie.

    welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.

    kontakt: stonka.balkonetka@gmail.com

    Odpowiedz»
  • Trefl
    Trefl · 17-08-13 14:26 · do góry^

    Racja, lepiej pójść do lekarza.

    mail: kozaczek1.15 @ o2.pl

    Odpowiedz»
  • genia
    genia · 20-08-13 12:24 · do góry^

    Trefl, najpierw zacznij starannie wycierać to miejsce po kąpieli i je natłuszczać. to może być sucha skóra, która namoczona i niewytarta pęka. Może to też być grzybica, ale spokojnie:)
    A tak w ogóle to zalążki grzybów są wszędzie. Jak ktoś jest nieodporny, to złapie ją w każdym miejscu, a jak odporność się ma, to można na basenie biegać boso:)

    Odpowiedz»
  • stonka
    stonka · 20-08-13 12:34 · do góry^

    Ja nigdy nie mialam grzybicy ani zadnych innych problemow skornych, az tu nagle bach - kurzajka na stopie. :/ Zdiagnozowalam ja dzieki grafice google :D Lekarka potwierdzila. Juz miesiac sie z nia bujam i pewnie drugie tyle minie, az wszystko wroci do normy. Cale szczescie, ze byla mala i dosc wczesnie ja wyczailam (poczatkowo myslalam, ze to pecherz albo ze mi sie cos wbiło - i dłubałam...)

    Teraz tylko boje sie dwoch rzeczy:
    1) ze bede bardziej podatna na takie infekcje
    2) ze pozarazam wszystkich na mieszkaniu tym syfem (niestety wiem, ze klapeczki pod prysznicem to juz obowiązek dla mnie :( )

    I ciagle ciekawi mnie gdzie to zlapalam - bo na basenie bylam pol roku temtu ostatni raz... A gdy jeszcze mieszkalam w akademiku to zawsze kapalam sie w klapeczkach. Wiec nie mam pomyslu, skad sie to przypałętalo i jak tego unikac.

    welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.

    kontakt: stonka.balkonetka@gmail.com

    Odpowiedz»
  • Trefl
    Trefl · 20-08-13 20:21 · do góry^

    Jeszcze nie dzwoniłam do dermatologa, muszę się umówić (przyjmuje tylko od środy do piątku), ale obawiam się że do tego czasu to mi minie :P Już zaczęło się ładnie goić. Właśnie obstawiam raczej wysuszenie, ale zobaczymy co lekarz powie. Nie raz już latałam na basenie bez klapek i nic nie było, hmm.

    mail: kozaczek1.15 @ o2.pl

    Odpowiedz»