Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Odżywki do paznokci

  • Neith
    Neith · 15-01-13 15:05 · do góry^

    Drogie balkonetkowiczki, postanowiłam wrzucić taki wątek, bo zbiorczego na ten temat nie widziałam (nie grzebałam bardzo w starych wątkach, ale jakoś nic mi się nie rzuciło w oczy).

    Może byśmy się tak wymieniły doświadczeniami, jeśli chodzi o odżywki do paznokci? Jaka odżywka na jaki problem, jak działa, czy warto, jaka jest orientacyjna cena itp?

    Nie ukrywam, że wrzucam to też ze względu na to, że poszukuję obecnie odżywki idealnej - mam cienkie paznokcie, pękają mi na bokach (w poprzek), są strasznie giętkie, zniszczone (od obgryzania w dzieciństwie ;)) i jak tylko wyhoduję je choć ciut dłuższe, to te na palcach wskazujących i środkowych dziwnie się zaginają na środku (robią się takie wklęsłe na końcach - nie wiem, czy dobrze do napisałam :D).

    Jakoś w czasie studiów używałam odżywki NailTek 2 - trwało to trochę, ale widziałam efekty. Niestety po "odstawieniu" paznokcie wróciły do stanu wyjściowego.
    Jakiś czas temu zainwestowałam w wersję Xtra, ale niestety zabrakło mi systematyczności i efektów zupełnie nie widziałam.

    Rozważam powrót do Xtra i wzięcie się za siebie, żeby jednak malować te pazury codziennie tą odżywką, ale trochę niechętna jestem do tego, bo u mnie już po 3 dniu ta odżywka zaczyna brzydko odpryskiwać, a pracuję z ludźmi, więc nie byłoby to zbyt mile widziane u mnie w pracy.

    Mogłybyście coś polecić? Wymienić się wiedzą? :)

    Odpowiedz»
  • martine
    martine · 15-01-13 15:29 · do góry^

    Ostatnio testuję Eveline 8w1, ale opinie na jej temat są strasznie skrajne (zobacz sobie na wizażu). Nie wszystkim też ta odżywka pasuje.
    Zaczęłam jej używać ze względu na rozdwajanie, moje paznokcie rozwarstwiały się do połowy. Nie wiem, co będzie jak przestanę jej używać, ale po nałożeniu moje paznokcie są bardzo twarde, nie rozdwajają się, co oznacza, że będę mogła zapuścić tę rozdwojoną część i pozbyć się jej.
    Chętnie poczytam czego używacie, bo ostatnio moje paznokcie są w okropnym stanie. Może warto dorzucić jakieś suplementy?

    Odpowiedz»
  • sybla1
    sybla1 · 15-01-13 16:16 · do góry^

    Też mam problemy z paznokciami : cienkie, miękkie, łatwo się zadzierają i rozdwajają (jak zaczną, to końca nie widać, ścinam do zera i nadal się rozdwajają). Potrafię zedrzeć kawał wystającego paznokcia nawet piorąc ręcznie coś koronkowego. Do tego nic kompletnie nie utrzymało mi się na paznokciach dłużej, niż niecałe 11 godzin - z czego większość w nocy. Nie ma znaczenia czy to lakier, odżywka, podkład, klej do paznokci, manicure taki czy śmaki. Większość wytrzymuje 3 do 7 godzin - o ile nic rękami nie robię, nie moczę ich i trzymam z dala od twardszych krawędzi. Najdłuższe paznokcie wyhodowałam kiedyś w wakacje totalnego lenistwa - wystawały mi jakies 5mm za palec :/.
    Żeby było bardziej interesująco reaguję alergicznie (zaburzeniami oddychania i podrażnieniem sluzówki - i nie podczas malowania tylko po kilku godzinach noszenia na paznokciach) na każdy preparat zawierający formaldehyd i jego pochodne - jak na razie znalazłam jedną firmę produkującą odżywki na pewno bez niego (Verona). Przy czym też większość odłazi po jednym dniu albo wcześniej. Suplementy czy witaminki guzik mi dają, bo paznokcie mam jakie mam po żeńskiej części rodziny i raczej lepiej nie będzie. Jedynie kształt jest całkiem znośny :P
    Ponieważ można się przyzwyczaić do wielu rzeczy, to do niepomalowanych i krótkich paznokci też, więc jak nie znajdziecie fajnej odżywki to polecam mój sposób :P

    Kontakt: m.smol1(małpa)wp.pl

    przeważnie 34FF

    Odpowiedz»
  • sellenka
    sellenka · 15-01-13 16:52 · do góry^

    moj sposob, wyprobowany, przetestowany i dzialajacy od lat:

    od czasu do czasu paznokcie mam kompletnie zniszczone, najczesciej przez stres. w weekend je obcinam krociutko, lekko je poleruje, na to nakladam odzywke Sally Hansen miracle growth. wiem ze droga, ale jedyna ktora tak dobrze na mnie dziala, dodatkowo jest bardzo wydajna. smaruja ja paznokcie codziennie od niedzieli do piatku, w piatek zmywam, rece kremuje i znowu nakladam jedna warstwe.

    efekt widoczny po tygodniu, po dwoch juz mam ladne paznokcie. Dodatkowo paznokcie nie robia sie za twarde, tylko silne. po tym stosuja ja jako baze po lakier, lub 2 warstwy na raz jako bezbarwny lakier.

    wazne dla mnie jest smarowanie dloni dobrym kremem, a samych paznokci olejkiem z slodkich migdalow. pomaga na skorki, ktore wtedy nie przesuszaja sie, latwo je patyczkiem odepchnac.

    niestety sally hansen ma formaldehyd. sybla1, probowalas jesc duzo galaretek? podobno dziala, niestety ja nie przepadam. ale jak przez jakis czas robilam galaretki na podstawie jogurtu lub maslanki, to paznokcie wygladaly zauwazalnie lepiej.

    Odpowiedz»
  • Donegal
    Donegal · 15-01-13 17:37 · do góry^

    Ja też testuje 8w1. Paznokcie mam łamliwe i dosyć wyginające się pod wpływem nacisku, do tego bardzo lubią się zahaczać. I mam nierówną płytkę, fale zwłaszcza na kciukach. Z rozdwajaniem problem minimalny, bardzo delikatnie na końcówkach może 2 -3 paznokci.
    Nałożyłam dzisiaj 3 warstwę 8w1 i nie wiem jak będzie po zmyciu, ale codziennie naciskam palcami wskazującymi na paznokcie kciuków i z trzema warstwami odżywki mogę powiedzieć że paznokcie są twardsze i się tak nie wyginają. Niestety jeszcze chyba nie działa na łamliwość, bo i wczoraj jeden mi się ułamał i dzisiaj jeden, tak po kawałku lecą. Na + jeszcze, że odżywka nie odchodzi jak naklejka od paznokcia, podczas gdy wszystko inne mogę zrywać jeszcze tego samego dnia, nic mi się płytki nie trzyma.
    Mam duże oczekiwania wobec tej odżywki i będę zdawać relacje :) Chociaż boję się po przeczytaniu opinii, że zacznie mi się coś niedobrego dziać z paznokciami :(

    Odpowiedz»
  • Donegal
    Donegal · 15-01-13 17:41 · do góry^

    Aha, a paznokcie ogólnie kiedyś miałam bardzo mocne, w ogóle się nie łamały i mogłam bez problemu zapuścić długie. Zniszczyłam je przez jakiś ostatni rok przez zdzieranie lakierów właśnie jak naklejki... Teraz niezależnie od tego czy mam najtańszy lakier za 3zł czy średni za 8, czy pójdę do manicurzystki i ona pomaluje mi lakierem Diora, wszystko odchodzi. :(
    Mam nadzieję, że nie będę miała dużych problemów z odbudowaniem paznokci, bo jeszcze około rok temu miałam ładne swoje. Twarde i długie. Liczę na dobre geny paznokciowe :D

    Odpowiedz»
  • sierpniowa
    sierpniowa · 15-01-13 18:10 · do góry^

    Najlepszą odżywką do paznokci jaką kiedykolwiek stosowałam był olej rycynowy. Kupić można w aptece za 3 zł. Po 2 tygodniach paznokcie są mocniejsze, ładnie błyszczą i skórki się nie zadzierają :) Szczerze polecam. Dobry jest też na włosy, rzęsy i brwi.

    Odpowiedz»
  • ona25
    ona25 · 15-01-13 18:12 · do góry^

    sierpniowa a jak stosujesz ten olej? smarujesz paznokcie na noc?

    Odpowiedz»
  • Donegal
    Donegal · 15-01-13 18:21 · do góry^

    Olej rycynowy mam, ale nie lubię się paćkać w takich rzeczach, muszę od razu umyć ręce albo musiałabym nałożyć na noc rękawiczki, co też by mi przeszkadzało :/ Kupiłam go z zamiarem smarowania rzęs, ale nie dałam rady, bo cały czas go odczuwam.

    Odpowiedz»
  • sierpniowa
    sierpniowa · 15-01-13 18:24 · do góry^

    Tak, mam starą szczoteczkę po tuszu i nią smaruję po paznokciach, później wmasowuję opuszkami palców. Albo daruję sobie zabawę szczoteczką i palcem nakładam, ten sam efekt.

    Odpowiedz»
  • Pierz
    Pierz · 15-01-13 18:55 · do góry^

    Ja w zeszłym roku kupiłam mamie krem Sally Hansen do paznokci (nie do rąk), nie pamiętam nazwy, w małym, srebrnym słoiczku, był bardzo fajny i miał zupełnie inną konsystencję niż kremy do rąk - dobrze się trzymał paznokci i okolic, wydajny, ponoć działa nieźle.

    Odpowiedz»
  • ona25
    ona25 · 15-01-13 19:20 · do góry^

    ja kupiłam dzisiaj 100 ml oleju rycynowego i zakrętka jest popsuta. Musiałam piłować nożem żeby odkręcić i teraz się nie zakręca. Do apteki daleko.
    Taki olejek musi być szczelnie zamknięty? Nie mam pojęcia w co go przelać.

    Odpowiedz»
  • sybla1
    sybla1 · 15-01-13 19:31 · do góry^

    W jakiś mały słoik przelej i będzie dobrze. Albo zabezpiecz kawałkiem folii i gumką :)

    Galaretki próbowałam jeść różne, swego czasu żarłam jak głupia a żadnych różnic w stanie paznokci nie było, po prostu mam kiepskie i tyle. Do tego kreda, ciągłe moczenie, mycie po farbach, klejach, częsty kontakt z narzędziami, papierem - wszystko działa na niekorzyść. Podobnie nie było efektów po preparatach ze skrzypem, herbatka skrzypowa też nie pomogła, drożdży nie mogę z przyczyn zdrowotnych, olejek rycynowy i owszem, natłuszcza i nieźle działa na skórki, ale same pazury jakie były takie i są.

    Sally Hansen używają moje siostry, im się rewelacyjnie sprawdza, mnie odlazła ekspresowo w godzinę po nałożeniu na umyte, wysuszone i odtłuszczone paznokcie (u kosmetyczki).

    Kontakt: m.smol1(małpa)wp.pl

    przeważnie 34FF

    Odpowiedz»
  • sellenka
    sellenka · 15-01-13 20:02 · do góry^

    z tym odlazeniem to az dziwne, bo mnie sally hansen zadko kiedy odlazi. co najwyzej jak mam juz pare warst, to wtedy schodzi platami. jesli mozesz u siostry sprobowa to sprobuj jeszcze raz, lekko spiluj paznokcie, wypoleruj ale nie na blysk. ja po tym najczesciej myje rece i nakladam kre, po paru godzinach lekko przemywam paznokcie rozpuszczalnikiem (aby odtluscic) i smaruje cienka warstwe.

    Odpowiedz»
  • sybla1
    sybla1 · 15-01-13 20:12 · do góry^

    U mnie z paznokci nie chce zejść tylko farba do włosów jak przypadkowo maznę :)
    Nakładam mniej więcej tak jak opisujesz, więc chyba ok, a i tak się łuszczy większość preparatów trzymających się u kogoś innego. E tam, nie ma co rozpaczać, powcieram sobie rycynę albo jakiś krem dla poprawy samopoczucia i tyle :)

    Kontakt: m.smol1(małpa)wp.pl

    przeważnie 34FF

    Odpowiedz»
  • Neith
    Neith · 15-01-13 20:51 · do góry^

    Olej rycynowy kiedyś stosowałam na brwi i rzęsy, ale efektu u mnie zero ;) A na paznokciach by mnie tak wkurzał, że strach pomyśleć... Nawet lakier mnie denerwuje, bo dziwnie mi się pisze na klawiaturze (a tego w pracy mam jeszcze więcej, niż kontaktów z ludźmi) :D

    Co do galaretek - mi lekarz kazał jeść ich dużo po wycięciu wyrostka (??), ale nie pomogły nic na włosy czy paznokcie. Poskutkowały tylko tym, że po pewnym czasie dostałam strasznej biegunki, która minęła mi dopiero, jak przestałam jeść galaretki :/

    Odpowiedz»
  • zetka_2
    zetka_2 · 15-01-13 21:21 · do góry^

    Tyle się napisałam i zamknęłam sobie zakładkę:( Teraz napisze w skrócie, mi na mega słabe paznokcie pomogły dwie rzeczy. Po pierwsze odżywka 8w1, po drugie regularne, co trzy tygodnie wizyty u manikiurzystki, sama nie dotykam się do swoich paznokci,nie piłuję i nie obcinam. Pierwszy raz w życiu mam mocne i długie paznokcie.

    e-mail:morphinae(małpa)interia(kropka)pl

    Odpowiedz»
  • Jaga
    Jaga · 15-01-13 21:23 · do góry^

    Ja kiedyś używałam Nail teka II i nawet mi pomógł - zużyłam całą buteleczkę. Ale wkurzało mnie to codzienne malowanie.
    Potem postanowiłam się przerzucić na coś bardziej naturalnego i zaczęłam używać ziołowego balsamu do paznokci - takiego:
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=24256
    (teraz to się inaczej nazywa - http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=39740 - to jest chyba nowa wersja)
    Pomagał ale pod warunkiem że byłam systematyczna. No i efekty nie są widoczne od razu - wymaga to niestety dużo czasu i cierpliwości (zwłaszcza, że lubię mieć pomalowane paznokcie, a ten balsam to utrudnia, bo natłuszcza. Gdy miałam pomalowane to wcierałam balsam w skórki).
    Obecnie używam 8 w 1 Eveline i chwalę sobie. Początkowo stosowałam tak jak zaleca producent, a teraz stosuję jako podkład pod lakier. I muszę przyznać że wzmacnia paznokcie - stały się wyraźniej twardsze, ale się rozdwajają (tzn. rozdwajały się już wcześniej, a ta odżywka tego nie zmieniła).

    Odpowiedz»
  • zetka_2
    zetka_2 · 15-01-13 21:35 · do góry^

    Zapomniałam napisać, że 8w1 używałam wg zaleceń tylko przez tydzień, później jako bazę pod lakier. Ostatnio manikiurzystka zabroniła mi używać tej odżywki ponieważ mam za mocne i twarde paznokcie, mało elastyczne i muszę je trochę osłabić.

    e-mail:morphinae(małpa)interia(kropka)pl

    Odpowiedz»
  • jogurtwaniliowy
    jogurtwaniliowy · 15-01-13 22:57 · do góry^

    O, chciałam założyć podobny temat.

    Dziewczyny, a co jak na paznokciach robią się bruzdy? Takie podłużne?

    Piłuję je pilniczkiem, kiedyś nie miałam. W necie wyczytałam tylko, że to znak że czegoś mi brakuje, coś nie tak się dzieje z organizmem i ponad pół roku trzeba czekać na świeży paznokieć. Mam tak sama nie wiem.... z rok?

    Paznokcie są mocne, nie łamią się, tylko te pionowe bruzdy (taki pionowe linie na paznokciu).

    Odpowiedz»
  • Jaga
    Jaga · 15-01-13 23:05 · do góry^

    Ja mam takie bruzdy od zawsze. Też słyszałam, że to są braki jakichś witamin czy związków mineralnych, ale czego dokładnie - nie wiem.
    Ale przestrzegam przed spiłowywaniem ich, bo wtedy paznokcie lubią pękać wzdłuż tych bruzd, bo po spiłowaniu w tym miejscu robią się cieńsze i podatne na urazy. A leczenie takiego pękniętego wzdłuż paznokcia jest trudne.

    Odpowiedz»
  • kocica
    kocica · 15-01-13 23:06 · do góry^

    dla mnie tylko odżywka 8w1, ale to już pisałam w temacie tanich kosmetyków. a takie bruzdy (poziome) też miałam, obecnie już takie nieznaczne, nie zwracam uwagi.

    Odpowiedz»
  • Donegal
    Donegal · 15-01-13 23:23 · do góry^

    Ja mam nie pionowe, ale poziome bruzdy, mam nadzieję że 8w1 je trochę wyrówna, bo producent też to obiecuje.

    Odpowiedz»
  • Mabli
    Mabli · 15-01-13 23:48 · do góry^

    Ja też używam Eveline 8w1 i w trakcie stosowania poznokcie wyglądają bardzo ładnie, jestem w stanie nawet je zapuścić. Są dość twarde i nie rozdwajają się. Ich powierzchnia jest równa i mam wrażenie, że szybciej rosną.
    Jednak po zaprzestaniu stosowania na chyba miesiąc paznokcie wróciły do poprzedniego stanu. Teraz znów używam tej odżywki, bo póki co nie znalazłam nic co dałoby trwały efekt, a ten chwilowy w tym przypadku mnie satysfakcjonuje.
    Dodam też, że u mnie lepiej się ona sprawdza niż NailTek.

    kontakt: mabli1990 małpa o2.pl

    Odpowiedz»
  • stratosfera
    stratosfera · 16-01-13 09:45 · do góry^

    Dołączam w takim razie do fanek odżywki Eveline 8 w 1. U mnie również spisuje się bardzo dobrze, choć muszę się zgodzić z tym, że kiedy przestaję jej używać paznokcie wracają do poprzedniego stanu. Ostatnio skorzystałam również z okazji na jednej z wyprzedaży internetowych i kupiłam sobie preparat utwardzający płytkę paznokcia z Sally Hansen: http://www.zlotewyprzedaze.pl/produkt/sh-38/69835 . Nałożony na "czyste paznokcie" zapobiega łamaniu się i rozdwajaniu. Z kolei na lakier wydłuża jego żywotność do dobrych kilku dni.

    Odpowiedz»
  • Donegal
    Donegal · 26-01-13 17:27 · do góry^

    Od 2 tygodni używam odżywki 8w1, przez tydzień tak jak kazał producent, warstwa na warstwę, przez drugi nakładałam 1 warstwę 8w1 i drugą warstwę odżywki Joko Nigdy wiecej przebarwień bo mi ten mleczny kolor 8w1 nie podchodzi. Dzisiaj złamałam 2 paznokcie :/

    Odpowiedz»
  • Baby
    Baby · 26-01-13 17:45 · do góry^

    Czaję się na tą odżywkę Eveline ale przeczytałam w necie o jej wadach i nie wiem czy są przesadzone. Kiedyś byłam straszną alergiczką- jako dziecko- na wszystko, a zaczęło się od głupiego mleka od krowy:P Niby art. spoż. to nie kosmetyki, ale czy w takim wypadku jest u mnie większe ryzyko wystąpienia alergii na ten fomaldehydy? Nie chciałabym leczyć się X tygodni na paznokcie...

    Odpowiedz»
  • stonka
    stonka · 26-01-13 17:53 · do góry^

    nie jest większe, ryzyko zepsucia paznokci po formaldehydzie wszystkie mamy raczej takie samo.

    welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.

    kontakt: stonka.balkonetka@gmail.com

    Odpowiedz»
  • aldonka
    aldonka · 31-01-13 14:30 · do góry^

    Nie wiem czy są przesadzone, nie korzystałam. Czytałam jedynie, że dziewczyny miały problem przy 3-4 flakonie. Ja korzystam z innej taniej odżywki, New nails. Paznokcie mam twarde, utrzymane we właściwej formie. Wyglądają tak jak chciałam ;-)

    Odpowiedz»
  • Pierz
    Pierz · 31-01-13 22:41 · do góry^

    Ja ostatnio używam tej 8w1, ale postanowiłam zrobić próbę na najbardziej uszkodzonym pazurze i po 10 dniu porównam czy faktycznie stan się poprawił względem reszty.

    BTW po 10 dniach to mi i tak pazury odrosną kilka mm więc nie wiem, czy to nie placebo.

    Odpowiedz»