Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

jak ujędrnić skórę po odchudzaniu?

  • jagodalg2
    jagodalg2 · 13-07-13 22:58 · do góry^

    Straciłam parę kg i mam problem ze skórą. Nie jest taka straszna i nie straciłam nie wiadomo jak dużo w krótkim czasie, ale przez rok uzbierało się 12 kg. A jeszcze chcę ze 3 kg stracić i co będzie wtedy? Może znacie jakieś sposoby i dobre specyfiki?

    Odpowiedz»
  • stonka
    stonka · 13-07-13 23:14 · do góry^

    regularny peeling kawowy,
    gabka "antycellulitowa" Syrenka (do kupienia w Rossmanie, Naturze etc.) uzywana codziennie podczas kapieli

    i to juz dziala cuda :)

    natomiast co do balsamow: ja mialam kiedys balsam Palmer's Firming Butter z Q10 i byl GENIALNY! o taki: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=30394
    ciezko z dostepnoscia, sa chyba do kupienia w aptece SuperPharm, ale ja zamawialam na doz.pl

    tak samo wczesniej uzywalam z Isany balsamu ujedrniajacego, rowniez z Q10 i na tamten czas mi wystarczal. jest tani, a duzy (500 ml), wiec zawsze mozna sprobowac ;)

    welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.

    kontakt: stonka.balkonetka@gmail.com

    Odpowiedz»
  • entalpia_666
    entalpia_666 · 13-07-13 23:22 · do góry^

    Szczerze mówiąc polecam dużo ćwiczeń do odchudzania, wyrabiają się mięśnie, skóra jest jędrniejsza, ciało ma fajny kształt i nic nie wisi.

    Odpowiedz»
  • jagodalg2
    jagodalg2 · 14-07-13 00:48 · do góry^

    Hmm, z kawą to nie jest taki zły pomysł, bo piję z ekspresu i wyrzucam potem fusy. A można by je wykorzystać.

    Na balsam patrzyłam, na dozie jest za 27zł. Na paatalu był za 15zł, ale na rozstępy. Czytając opinię chyba się skuszę.

    Mam jeszcze bański chińskie, ale samej źle się robi masaż.

    A co do ćwiczeń, był czas co sporo ćwiczyłam. Na kinectie mam specjalny program na nogi czy pośladki. W sumie ostatnio się z nimi zaniedbałam, bo wyjazd i remont, ale powoli wracam do tego. Od przyszłego tygodnia zaczynam chodzić na spotkania programu Wakacje z dietą - 6 spotkań za 100zł. Cena nieduża, a dowiem się może czegoś nowego.

    W sumie u mnie nie jest tak źle. Chodząc na fitness tamtego roku spotkałam dziewczynę, co pewnie straciła z 60 - 80 kg, to jest dopiero ekstremum.

    Odpowiedz»
  • honorata
    honorata · 15-07-13 11:58 · do góry^

    Tak czy owak gratulacje!:)

    Odpowiedz»
  • jagodalg2
    jagodalg2 · 16-07-13 15:47 · do góry^

    A dziękuję :)
    A ja jestem dalej w trakcie walki, w tej chwili mam dobre BMI, ale troszkę mam za dużo tkanki tłuszczowej. Dodatkowo wygrałam możliwość zapisu na kurs "Wakacje z dietą" za 100zł 6 spotkań plus jedno indywidualne. Więc mam już ustalony program jak jeść. A jeszcze bym chciała dojść do 60 kg, a jak się rozpędzę to może nawet coś poniżej. W sumie dużo mi nie zostało, bo ważę 63 kg :) Tylko mam nadzieję, że piersi mi już nie będą spadać, bo w czym będę chodzić.
    Dieta nie jest jakaś rygorystyczna, tylko trzeba trzymać się godzin i trochę upierdliwa i droga, bo tu rybka, tu coś tam i się uzbiera.
    A z ćwiczeniami to jest tak: że powinno się zaczynam na początku albo od ćwiczeń albo od diety, bo organizm na początku wariuję.

    Odpowiedz»
  • fonda
    fonda · 18-07-13 11:29 · do góry^

    ja polecam peeling cukrowy, a tak poza tym to obowiązkowo rano i wieczorem po kąpieli balsam do ciała ujędrniający!

    Odpowiedz»
  • jagodalg2
    jagodalg2 · 19-07-13 22:46 · do góry^

    Hmm, ja mam peeling cukrowy, po którym robi się ciepło jak się go nakłada i jeszcze jest w takim fajnym słoiczku.
    I wypróbowałam peeling z kawy: rewelacja, skóra taka gładka. Tylko trochę upierdliwe, bo cała wanna brudna i ziarna kawy za paznokciami, ale efekt spoko.

    Odpowiedz»
  • stonka
    stonka · 19-07-13 23:03 · do góry^

    Tez przeszkadza mi to, ze wszystko jest usyfione potem kawa, ale stwierdzam, ze dla efektu chyba jednak warto. Po niczym nie mam tak gladkiej skory jak po tym wlasnie peelingu :) I przede wszystkim - jest tani!

    welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.

    kontakt: stonka.balkonetka@gmail.com

    Odpowiedz»
  • elftherini
    elftherini · 19-07-13 23:11 · do góry^

    @stonka: na zasyfioną wanne po kawie pomaga ten sposób: http://kascysko.blogspot.com/2012/08/peeling-kawowy-co-zrobic-by-rodzina-nas.html
    wiadomo, idealnie nie jest ale jest duuuużo lepiej niż ścieranie czystą kawą :)

    Odpowiedz»
  • jagodalg2
    jagodalg2 · 19-07-13 23:26 · do góry^

    Czytając artykuł to wg mnie oliwka zrobiła swoje. W sumie nie jest źle, bo wszystko się ładnie spłukało. Ja trochę wymieszałam z żelem pod prysznic.

    Odpowiedz»
  • stonka
    stonka · 19-07-13 23:36 · do góry^

    @elftherini: Probowalam to kiedys zrobic, ale:
    1) strasznie dlugo mi to wszystko "zastygalo" (ponad miesiac...), a i tak na dole bylo mokre; potem mi sie kruszylo...
    2) peelingowalo mi sie o wiele gorzej (tzn. efekt nie byl tak samo zadowalajacy)
    3) syf i tak był, chociaz wiadomo, ze nie tak duzy

    Ja mam jeszcze to szczescie, ze nie korzystam z wanny, a prysznica, wiec wszystko zostaje w nim (bo inaczej, znajac mnie, musialabym szorowac cala lazienke). No ale, tak czy inaczej, kreta biore mimo wszystko czesciej w obroty. :P
    Mimo wszystko - peelingu kawowego nie porzuce nigdy, bo jest GENIALNY.

    welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.

    kontakt: stonka.balkonetka@gmail.com

    Odpowiedz»
  • jagodalg2
    jagodalg2 · 19-07-13 23:50 · do góry^

    Właśnie o tym też myślałam, bo podobno kawa zatyka, że nie powinno się fusów wypłukiwać do zlewu, ale może nie będzie tak źle.
    A ja ten balsam mam już do odebrania z apteki :)

    Odpowiedz»
  • elftherini
    elftherini · 20-07-13 00:25 · do góry^

    To może kwestia mydła/proporcji - mi ładnie wysychają te kostki w tydzień. Siła peelingowania możliwe, że jest troche mniejsza - dla mnie wciąż wystarczająca jeśli alternatywą jest szorowanie wanny ;)

    @jagoda: u nas zawsze fusy z kawy leciały do zlewu w dużych ilościach i nigdy nie było problemów. Chyba trzeba mieć sporo pecha żeby fusami zapchać, zwłaszcza takimi rozcieńczonymi wodą :D

    Odpowiedz»
  • stonka
    stonka · 20-07-13 10:18 · do góry^

    Moze proporcje, nie wykluczam tego :)

    U nas fusy sie wyrzucalo do kibelka zawsze. Rok temu w akademiku sasiedzi nie wyrzucali, tylko wylewali do kranu i srednio raz na 2 tygodnie kran sie przez to zatykal :(

    welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.

    kontakt: stonka.balkonetka@gmail.com

    Odpowiedz»
  • jagodalg2
    jagodalg2 · 20-07-13 10:29 · do góry^

    Może to faktycznie zależy od rozcieńczenia, bo na pewno suche mają większe prawdopodobieństwo, że zatkają.

    Odpowiedz»
  • kenna1
    kenna1 · 05-08-13 14:44 · do góry^

    Ostatnio stosuję maskę i żel hipoalergiczny (dodawany do lekkiego balsamu do ciała).
    http://www.doz.pl/apteka/p13305-Buska_Maska_Siarczkowa_do_ciala_relaks_500_g
    Jestem zaskoczona szybką poprawą stanu skóry. Maskę stosuje 3 x w tygodniu, a żel dwa razy dziennie, rano i wieczorem.

    Odpowiedz»
  • jagodalg2
    jagodalg2 · 05-08-13 23:49 · do góry^

    Kiedyś pewnie skorzystam :)

    Odpowiedz»
  • Mizerka
    Mizerka · 02-11-13 21:33 · do góry^

    Ja osobiście polecam masaż bańką chińską... Można się wybrać na taki masaż do salonu, albo wykonać go samodzielnie w domu. Np. po kąpieli czy prysznicu.

    Odpowiedz»
  • zina36
    zina36 · 05-12-13 12:15 · do góry^

    jak we wszystkim trzeba systematyczności:
    - peeling, wazne aby gruboziarnisty, trzeć a z do bólu (ja polecam cukrowe ze Starej Mydlarni)
    - zimne prysznice po kąpieli- zawsze
    - balsamy ujędrniające, w zależności od portfela czy to za 20 zł. w drogerii czy za 100 zł. - Collistara, Erisa...istotna jest systematyczność użytkowania
    - ruszanie się to nawet nie wspomnę :)...od kilku lat biegam

    zina36

    Odpowiedz»
  • Halina3663
    Halina3663 · 25-01-18 14:27 · do góry^

    Hej, też słyszałam, że z tą kawą to dobry pomysł (m. in. też na cellulit) :) Z jędrnością raczej nie mam problemów, ale z cellulitem owszem (choć jestem młodą osobą). :(

    Odpowiedz»