Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Problem z włosami

  • gaba34
    gaba34 · 22-10-14 16:38 · do góry^

    Farbowałam kiedyś często włosy i obawiam się, że przez to je zniszczyłam. Ostatnio wypadają w zwiększonej ilości. Znajdę tutaj osoby, które borykają się z tym problemem? Czy suplementy diety lub domowe sposoby Wam pomogły?

    Odpowiedz»
  • kakus
    kakus · 22-10-14 17:40 · do góry^

    bardzo skuteczne jest picie skrzypu polnego włosy po nim rewelacja :)
    co prawda jest trochę zachodu w przygotowaniu i nie mozna go stosować razem z tabletkami anty. Po kuracji 3 miesięcznej ani włoska na szczotce :)
    Do tego maseczka henna wax

    Odpowiedz»
  • pandziak
    pandziak · 23-10-14 22:56 · do góry^

    Ja aktualnie też się borykam z tym problemem, włosy wypadały mi jak szalone, teraz już mnie, bo używam szamponu i toniku Alepcin z kofeiną.

    Odpowiedz»
  • brawurka
    brawurka · 23-10-14 23:15 · do góry^

    Od miesiąca regularnie, kilka razy w tygodniu używam lotionu Seboradin do wypadających włosów i sprawdza się. Koszt około 25zł.

    Odpowiedz»
  • Neith
    Neith · 24-10-14 07:20 · do góry^

    Próbowałam mnóstwa rzeczy. Do łykania, wcierania, szamponów, odżywek. Alepcin nie pomógł, seboradin, alpicort - tak samo.
    Niedawno na promocji w SuperPharmie kupiłam ampułki i szampon z serii Radical Med. Szamponu używam codziennie, ampułek używałam codziennie, a teraz - jak sobie przypomnę. Włosy mniej wypadają i, co najlepsze, pojawiły mi się tzw. "baby hair", które widzę nie tylko ja :)

    Odpowiedz»
  • Alchemia
    Alchemia · 24-10-14 08:48 · do góry^

    Też mam problem z wypadającymi włosami. Było lepiej, a jakiś czas temu wróciło. Również próbowałam wielu rzeczy, w tym skrzypu, pokrzywy, kozieradki...
    Nie ma jednej uniwersalnej kuracji, bo wypadanie włosów może być objawem tak różnych rzeczy, że ło matko. Czasem trudno dojść co to jest. U mnie prawie na pewno to żelazo. Jak przez rok obżerałam się tabletkami jakie mi lekarz przepisał (3xdzień!), to po miesiącu czy dwóch sytuacja się zaczęła poprawiać. Tabletki się skończyły, wyniki krwi niby lepsze. Minęło pół roku i wszystko wróciło. I mogę sobie pół łąki wcierać w głowę albo wypijać cały zielnik i wiem, że nic to nie da.
    Moja rada zatem - jeżeli wypadanie nie jest aż tak mocne - zacznij od klasyki, czyli skrzyp, pokrzywa, Jantar Farmony, kozieradka jak nie drażni cię zapach rosołu :). Ten Radical Med też brzmi ciekawie. A jak czujesz, że to nic nie daje (przy okazji na efekty brania ziół trzeba poczekać z miesiąc, dwa), to iść do lekarza, zbadać tarczycę i inne hormony, krew albo i same włosy, bo to badanie mówi dużo o kondycji całego organizmu.

    albeddo[na]gazeta.pl

    Odpowiedz»
  • sellenka
    sellenka · 24-10-14 10:29 · do góry^

    - dieta, dieta dieta - czyli duzo warzyw, zdrowe tlusczcze. Raz dziennie salatka z 3 orzechami wloskimi, z lyzeczka oliwy z pestek winogron.
    -pic skrzyp i pokrzywe, brac tran w kapsulkach
    - nalewka z pokrzywy. Obecnie jest za pozno, najlepiej wiosna zebrac pokrzywy i zrobic wlasnorecznie nalewke. Wcierac ja przed kazdym myciem w skore glowy, trzymac min pol godziny, jak da rade to do 4 godzin. Moze zamiast tego jantar, kozieradke, ja akurat zawsze trzymalam sie pokrzywy
    - maseczka na wlosy (zołtko, rycyna, oliwa z oliwek, troche soku z cytryny). Raz w tygodniu nalozyc na wlosy i trzymac pare godzin, najlepiej zawijac w folie i nakladac czapke welniana
    - plukac wlosy zimna kawa
    - masowac codziennie skore glowy
    - Odzywiac wlosy olejkami (musisz sama dopasowac jaki ci najlepiej bedzie sluzyl, ja obstaje przy kokosowym)
    - nie masakrowac wlosow farbami, trwalymi, suszarkami, lokowkami itp. Dac im odpoczac, obciac koncowki zeby sie nie strzepily
    - ja dodatkowo nakladam na koncowki wlosow silikon

    Nie zagwarantuje ci 100% sukcesu, dodatkowo takie kuracje sa dlugofalowe (3 - 6 miesiecy, czasem rok), ale powinno pomoc, dodatkowo wszystko mozesz sama przygotowac, zrobic, i nawet fortuny nie kosztuje.

    Odpowiedz»
  • gaba34
    gaba34 · 24-10-14 14:44 · do góry^

    Bardzo Wam dziękuję za wszystkie rady i Wasze historie. Podbudowuje mnie, że da się zregenerować włosy. Maseczki takie z żółtka już stosowałam i niestety mi nie pomogły. Spróbuję z zimną kawą, brzmi bardzo ciekawie i nigdy o tym wcześniej nie słyszałam. Mówicie też o skrzypie, a ja własnie wyczytałam, że lepiej zastosować coś co ma więcej krzemu niż skrzyp np. produkty z bambusem. Czy stosowała je któraś z Was?

    Odpowiedz»
  • Irka222
    Irka222 · 15-04-16 16:40 · do góry^

    A może tak szampon bez SLS i SLES ? :) i mycie włosow co 3 dni ?? Ja jakbym codziennie myla włosy chemicznym szamponem to bym chyba była łysa :D

    Odpowiedz»
  • bad_cat
    bad_cat · 17-04-16 17:08 · do góry^

    Z tymi SLES-ami różnie bywa, ja muszę myć włosy codziennie szamponem z mocnym detergentem, inaczej na głowie syf, kiła i mogiła, a włosy masowo się wyprowadzają. Warto spróbować, czy delikatne szampony i rzadsze mycie służą, ale jeżeli nie, to nie ma co się trzymać takiej pielęgnacji, bo można zrobić sobie krzywdę.

    Odpowiedz»
  • myrtle0610
    myrtle0610 · 08-06-16 09:44 · do góry^

    ja również MUSZĘ używać szamponów z SLS, bo inaczej zatykają mi się mieszki włosowe, co kończy się wypadaniem, swędzeniem skóry i łupieżem :( łagodne szampony niestety nie każdemu służą... ale spróbować warto jeśli masz suchą normaln a skórę głowy

    Odpowiedz»
  • Pierz
    Pierz · 08-06-16 10:46 · do góry^

    Też należę do osób nie mogących odstawić SLSów, bo mam łojotokową skórę głowy.

    BTW ostatnio gdzieś wyczytałam o fajnej metodzie i próbuję ją u siebie stosowac, póki co działa spoko, to mycie naprzemienne różnymi środkami w takiej kolejności:
    1. Mycie mocno oczyszczającym szamponem
    2. Mycie łagodnym środkiem
    3. Mycie średnio łagodnym środkiem

    I tak w kółko.

    Odpowiedz»
  • Quirke
    Quirke · 08-06-16 18:27 · do góry^

    Na koszmarny problem z przetłuszczaniem i wypadaniem włosów oraz swędzącą skórą głowy (załatwiłam się tak przez miesiąc z szamponem przeciwłupieżowym Ziaji, po którym do tego... zaczynał mi się łupież) pomógł mi szampon i odżywka mineralne Busko Zdrój. Jest SLS, a zamiast zwykłej wody woda siarczkowa. Włosy po nim wróciły do zwykłego tempa przetłuszczania, czyli i tak myję je codziennie z rana, ale przynajmniej po połowie dnia nie wyglądają, jakby nie widziały szamponu od tygodnia. Zaczęły mniej wypadać i wciąż jednak wypadają, ale różnica jest zauważalna i mam troszkę baby hair. Szczerze polecam na wszystkie gorsze problemy ze skórą głowy, zwłaszcza z uzupełnieniem o maseczki, płukanki czy wcieranie oleju rycynowego.

    Odpowiedz»
  • Jaga
    Jaga · 08-06-16 21:37 · do góry^

    Problem z SLS i SLES-ami jest taki, że często to one właśnie mocno przesuszając i drażniąc skórę głowy powodują większe wydzielanie sebum i w związku z tym nadmierne przetłuszczanie. Do łagodnej pielęgnacji włosy muszą się przyzwyczaić. U niektórych to trwa dłużej u innych krócej, a niektórzy nie wytrzymują i rezygnują ;).
    Dlatego najlepiej próbować przejścia na łagodne szampony wtedy gdy nie musimy być takie perfekcyjne, np podczas urlopu.
    Ja przy swoich przetłuszczających sie włosach (i myciu co drugi dzień) przetrenowałam nawet mycie włosów tylko odżywką i muszę powiedzieć, że przez dobre pół roku albo i więcej sprawdziło sie to u mnie. Nigdy nie miałam tak nawilżonych i tak miękkich włosów jak wtedy. I wcale nie przetłuszczały się bardziej, mimo, że szamponu nie widziały.

    Odpowiedz»
  • Tiramisu
    Tiramisu · 08-06-16 22:32 · do góry^

    ja na wypadanie nic nie mogę poradzić:( ale dużo wolniej przetłuszczają mi się włosy po myciu ich szamponem dla dzieci :) i są mięciutkie jak ngdy:)

    Odpowiedz»
  • pityver
    pityver · 14-03-17 10:46 · do góry^

    Kupując szampon warto zwrócić uwagę na jego skład - dobrze, gdyby był naturalny. W zależności od indywidualnych preferencji możemy być narażeni na intensywne wypadanie włosów nawet, jeżeli pielęgnujemy skórę najlepszymi preparatami - wtedy warto szukać pomocy u trychologa.

    Odpowiedz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 21-06-17 01:22 · do góry^

    Kupiłam raz krem Floslek, był okej, bez szału, ale rozważałam kupienie czegoś innego tej marki w przyszłości. Po tej akcji balkonetkowej mam dość Flosleku na całe życie xD

    Odpowiedz»
  • fonda
    fonda · 30-08-17 08:28 · do góry^

    Farbowanie ma spory wpływ na włosy i taka jest prawda, zależy też jaką farbę się wybiera i jak pielęgnuje się takie włosy. Ja wprawdzie nie farbuję, ale miałam koleżankę, która długi czas farbowała na jasny blond (naturalna brunetka) i jej włosy w pewnym momencie wyglądały po prostu tragicznie, musiała je ściąć i poczekać aż odrosty naturalne, by po paru miesiącach przywrócić włosom ład.

    Odpowiedz»
  • Margarita01
    Margarita01 · 30-08-17 10:42 · do góry^

    Przede wszystkim trzeba się postarać znaleźć przyczynę problemu. Znam kilka osób, którym włosy wypadały garściami i używały chyba wszystkiego, ale nic nie pomagało. Po jakimś czasie okazało się, że przyczyna miała podłoże hormonalne (problemy z tarczycą). Dlatego też warto zrobić badania i wyeliminować ewentualne przyczyny.

    Kilka lat temu dość mocno wypadały mi włosy, używałam wielu specyfików (tańszych i droższych) i widoczne rezultaty były tylko po ampułkach Radical, ale używałam ich systematycznie przez 2 miesiące, albo i dłużej. Dieta i suplementy diety też raczej nie zaszkodzą.

    Obecnie nie mam żadnych problemów z wypadaniem włosów (włosy wypadają, ale w normie). Nie używam farb chemicznych, korzystam wyłącznie z farb roślinnych, do pielęgnacji włosów używam olejów (najlepiej sprawdził się olej z pestek winogron), staram się używać szamponów z jak najkrótszym i najprostszym składem, bez zbędnych zapychaczy. Nie używam żadnych środków do stylizacji włosów i nie suszę włosów suszarką (nie poświęcam się dla włosów, po prostu moja czupryna jest oporna na wszelką stylizację i włosy schną bardzo długo i suszenie i układanie nie ma sensu ;-))

    Odpowiedz»
  • KasidyYates
    KasidyYates · 15-11-17 23:19 · do góry^

    Zobacz Elastabion Floslek, mi bardzo pomógł.

    Odpowiedz»