Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Jaki metody na swędzącą skórę głowy?

  • gaba34
    gaba34 · 24-04-15 11:47 · do góry^

    też miałam ten problem. u mnie brał się z tego, że moja głowa przywykła do tego samego kosmetyku. używałam go za długo i potem włosy albo się przetłuszczały, albo przesuszały. najlepiej co miesiąc/dwa miesiące wymieniać szampony

    Odpowiedz»
  • brawurka
    brawurka · 24-04-15 12:05 · do góry^

    Sybla, możesz napisać więcej o tej płukance? Faktycznie działa na skalp, wzmacnia włosy? Jak z zapachem? Jestem bardzo wyczulona na tym punkcie, wrażliwy nos ;)Też ostatnio mam łuszczącą się skórę, nie wiem co mogło to spowodować bo od dobrych 2 mies. nie miałam z tym problemu, szampon mam ciągle ten sam (isana z mocznikiem).

    Odpowiedz»
  • sybla1
    sybla1 · 24-04-15 15:23 · do góry^

    Kupuję najtańszy ocet jabłkowy (> bez dziwnych dodatków) albo w sezonie letnim siostra mi nastawia swojski (mnie nie wychodzi, jej zawsze). Po umyciu głowy/włosów mydłem dokładnie spłukuję wodą a potem w kubeczku (krótkie włosy więc wystarcza) rozrabiam sobie ocet z wodą, na tzw "oko" :P, ale to mniej więcej 2 łyżki na kubek na pierwsze płukanie i słabszy na drugie. Między płukaniami z octem jeszcze raz przepłukuję bieżącą wodą i po drugim płukaniu też.
    Zapach jest do zniesienia, szybko się ulatnia (ale szczerze mówię - nie wiem, jak na długich włosach).

    Czasami parzę sobie zioła i wtedy przygotowuję dużą miskę płukanki, używam na ostatnie płukanie i bez bieżącej wody na koniec. Zwykle mieszam miętę, szałwię, skrzyp, nagietek i bratek, czasami dodaję pokrzywę. Przy swędzącej skórze taką mocną herbatką nacieram głowę na 10 minut przed myciem (bo mi się dłużej nie chce czekać) a potem myję jak zwykle.

    Kontakt: m.smol1(małpa)wp.pl

    przeważnie 34FF

    Odpowiedz»
  • sybla1
    sybla1 · 24-04-15 15:26 · do góry^

    Co do wzmacniania - bardzo spektakularnych efektów nie zauważyłam, trochę jakby mniej włosów wypada. No i kolor mi się jakby trochę dłużej trzyma. Z innymi "objawami" zbytnio nie pomogę, jak się biega strzyc co 3 tygodnie i najdłuższe piórka są 3cm, to i tak nie byłoby widać rozdwajania czy łamania się :)

    Kontakt: m.smol1(małpa)wp.pl

    przeważnie 34FF

    Odpowiedz»
  • brawurka
    brawurka · 24-04-15 23:13 · do góry^

    Może wypróbuję w takim razie, przydałoby się coś co uspokoi skórę. Płukanki ziołowe też miałam wypróbować, kupiłam kilka saszetek i nic, mija już 3 miesiąc, a ja nie zaparzyłam ani jednej. Leń ze mnie. Wolę gotowce najwyraźniej. Ale na tą octową się skuszę, zobaczymy co będzie ;)

    Odpowiedz»
  • brawurka
    brawurka · 24-04-15 23:15 · do góry^

    Jeszcze, zapomniałam. Myślałam, że wszelkiego rodzaju płukanki stosuje się jako ostatnie, bez spłukiwanie ich z włosów czystą wodą?

    Odpowiedz»
  • sybla1
    sybla1 · 25-04-15 16:07 · do góry^

    Ziołowych nie spłukuję, ocet tak, traktuję go bardziej jako zakwaszacz po mydle. No i wtedy zapach jest słabszy. Ale przy najbliższym myciu spróbuję zrobić słabszą płukankę i zostawić na włosach :) Może podziała jakoś inaczej, ciekawe w sumie.

    Kontakt: m.smol1(małpa)wp.pl

    przeważnie 34FF

    Odpowiedz»
  • brawurka
    brawurka · 25-04-15 21:58 · do góry^

    Może octowe faktycznie powinno się spłukiwać, nie wiem ;) Zmieniłam wcierkę seboradinu na jantar (dziś początek testów), mam nadzieję, że się sprawdzi i nie będzie problemów.

    Odpowiedz»
  • lusika12
    lusika12 · 29-04-15 20:04 · do góry^

    Dla mnie jantar jest najlepszy zero problemów.

    Odpowiedz»
  • RadochaR
    RadochaR · 29-04-15 21:13 · do góry^

    Mialam podobny problem (swedzenie skory, krosty, nawet cos na ksztalt lupiezu) ale udało się go opanowac jak zmieniłam szampon. Dobrze u mnie działa pokrzywowy firmy Barwa (4 zł za dużą butlę), ma stosunkowo mało udziwnień w składzie. Są różne, ja najczęściej używam pokrzywowego lub ze skrzypem polnym http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=16629

    Ponadto pomaga wspomniany już szampon Physiogelu.http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=12989 - ale włosów on nie myje, tylko oczyszcza skórę głowy.

    Jeszcze jest oczyszczacz z ozonem do skóry głowy mało znanej firmy Botanique. Testuje teraz i skuteczność porównywalna do Barwy. http://www.paatal.pl/pl/pielegnacja_i_stylizacja_wlosow/maski_i_kuracje/botanique_preparat_z_ozonem_oczyszczajacy_skore_glowy_i_wlosy_150ml.html

    Inne szampony nawet jesli dobrze działały na włosy, to musiały być odrzucone ze względu na podrażnienie skóry. Może np nie swędzała ale ściagała się w bolesny sposób.

    Zawsze w tkaich przypadkach pomaga woda brzozowa (ja używam Glorii ale są różni produceni). http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=29157

    Mam opakowanie po jakiejś odzywce do spryskiwania, rozdzielam włosy przy skórze (jak do farbowania odrostów) i tym spryskuję bezpośrednio skórę.

    Odpowiedz»
  • annana
    annana · 26-04-17 22:15 · do góry^

    Często to wina szamponu albo złego spłukiwania go z włosów. Moim zdaniem warto zrobić sobie detoks od wszystkich kosmetyków do stylizacji. Oczywiście szampon ziołowy.

    Odpowiedz»
  • Monistrona
    Monistrona · 31-07-17 10:41 · do góry^

    Może to kwestia zrobienia peelingu skóry głowy, używania zbyt silnych detergentów w szamponach?

    Odpowiedz»