Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Alles Mona PU 65f

Producent
Alles
Model
Mona PU
Rozmiar z metki
65f
Rozciągliwość obwodu
W spoczynku: 65 cm
Po naciągnięciu: nie podano
Kolor
beżowo-karmelowy
Rodzaj
balkonetka
Noszony przez właścicielkę?
tak
Ogólna ocena
4
Recenzja

Z Allesem miałam do czynienia kilka lat temu. Wtedy zniechęcił mnie do siebie rozciągliwym obwodem. Słyszałam opinie, że marka poprawiła jakość, więc postanowiłam spróbować. Zamówiłam 2 staniki, jeden z nich to właśnie półusztywniana Mona w rozmiarze 65F. Miski oceniam jako standardowe.

Wygląd: Jestem trochę rozczarowana, ale to są chyba uroki internetu i zdjęć. Na zdjęciu stanik miał ładny beżowy odcień z jaśniejszą beżową koronką. Owszem, koronka jest beżowa z motywem kwiatowym, ale stanik ma raczej ciepły odcień, nazwałałabym go karmelowym. Wolałabym jaśniejszy i chłodniejszy odcień. Na mostku dyndało sobie wisiadło - w mega złotym kolorze z dwoma "diamencikami". Od razu je odprułam i stanik bez tego "cuda" wygląda dużo lepiej.

Konstrukcja: Mam wrażenie, że firma na poważnie wzięła sobie do serca nazwę konstrukcji. Miska jest naprawdę PÓŁusztywniana. Przez środek miski od mostka prawie do samej pachy mamy poziomy szew. Prawdę powiedziawszy nie spotkałam wcześniej takiej konstrukcji stanika półusztywnianego. Jak dla mnie jest to trochę dziwne rozwiązanie, myślę, że wyższe zabudowanie części usztywnianej dałoby lepsze podtrzymanie biustu i ładniejszy kształ (na ogół staniki, w których część usztywniana sięga za brodawkę, dają ładny zaokrąglony kształt, np. Ava). Mona kształtuje w lekko zadarte noski, nie przeszkadza mi to, najważniejsze, że nie dziobuje. Chociaż z drugiej strony zastanawiam się, jak stanik będzie się prezentować na niepełnym biuście. Wydaje mi się, że może się nie sprawdzić i dziobować.
Miska jest lekko usztywniana, grubość usztywnienia porównałabym do Comeximów, jest naprawdę cienkie, dzięki temu łączenie koronki z miską nie odznacza się pod bluzką.
Największe zastrzeżenia mam do obwodu. Owszem, obwód jest wykonany z dwóch warstw (satyna + siatka) i jest podszyty dość szeroką gumą, ale w spoczynku obwód rozmiaru 65F ma 65cm. Komfortowo czuję się zapięta na przedostanią haftkę, a idealnie jest przy zapięciu na ostatnią. A co będzie jeśli obwód się rozciągnie?
Fiszbiny zaliczyłabym raczej do wąskich, są dość sztywne, co akurat lubię. Mostek ma 7 cm wysokości, ale musiałam go zwęzić. Od czasu, kiedy miałam problem z niestabilnymi i rozciągliwymi mostkami w Avie, zaczęłam zwaracać uwagę na ten aspekt i w przypadku Mony mamy do czynienia z naprawdę stabilnym mostkiem. Zaskoczyły mnie ramiączka - są szerokie (18 mm) i nierozciągliwe. Niestety nie są idealne - są zbyt szeroko rozstawione.

Plusy:
+ Fiszbiny (kształt, twardość i szerokość)
+ szerokie, nierozciągliwe ramiączka o całkiem przyzwoitej długości
+ wysokość mostka (7cm to jak dla mnie wysokość do przyjęcia)
+ stabilność mostka
+ Koronka jest porządna, podszyta siatką, ale rozciągliwa
+ zapięcie 4 x 2 haftki
+ miski są w środku wykończone bawełną w kolorze stanika (nawet trochę ciemniejszą) - lubię takie rozwiązania, staniki z białym wykończeniem miski są niepraktyczne
+ Materiały, z których jest wykonany stanik są całkiem dobrej jakości i stanik jest ładnie uszyty (bez sterczących nitek, krzywych szwów itp.)
+ stanik jest bardzo wygodny
+ cena ( w sklepie internetowym na wyprzedaży 39,99 zł)

Minusy:
- Długość obwodu
- zbyt szeroki rozstaw ramiączek
- Koronka jest podszyta grubą gumką (6mm!), przy pełnym biuście to kiepskie rozwiązanie, nie wiem po co jest ta gumka, skoro koronka jest rozciągliwa
- średnie podtrzymanie i zebranie
- wisiadło na mostku, które zlikwidowałam

Powiem szczerze, że mam problem z tym stanikiem. To taki dziwoląg. Ma dużo więcej plusów niż minusów, ale ciężko go ocenić. Niby jest dobrze wykonany, materiały są porządne, rozmiar pasuje, ale jak patrzę na mój biust w samym staniku, to wygląda jakoś tak topornie, ale kształt w bluzce jest zadowalający. Kształtowanie, zebranie i uniesienie też nie jest powalające, ale z drugiej strony ten stanik jest naprawdę baaardzo wygodny, aż jestem zdziwiona, naprawdę zapominam, że mam go na sobie. Wydaje mi się, że kiepsko unosi przez konstrukcję miski, koronki jest za dużo i biust kształtuje i wypycha miskę, a to miska powinna kształtować biust.
Jedną gwiazdkę odejmuję za obwód, bo 65 cm w spoczynku, to jednak kpina i za średnie uniesienie i kształtowanie. Daję 4 gwiazdki na wyrost, zmienię ocenę, jeśli po dłuższym użytkowaniu obwód się rozciągnie.

Komentarze: 11 / Dodaj komentarz »

  • Margarita01
    Margarita01 · 22-11-17 18:48 · do góry^

    Zdjęcia są kiepskiej jakości, bo ostatnio jest tak szaro i ponuro, że pomimo kilku podejść nie udało mi się zrobić nic lepszego. Wrzucę nowe, jak tylko uda się zrobić zdjęcia w normalnym oświetleniu.

    Dodaj komentarz»
  • hochigan_
    hochigan_ · 23-11-17 13:22 · do góry^

    Mnie sie podoba profil polboczny, znaczy drugie zdjecie. Pozostale tak sobie, ale mam wrazenie, ze wynika to tylko z proporcji kolorystyczno-meterialowych i chyba by mi sie bardziej podobalo, jakby po prostu bylo mniej koronki u gory.

    Dodaj komentarz»
  • tyka
    tyka · 23-11-17 13:33 · do góry^

    Ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony jestem pod wrażeniem, że konstrukcja dosłownie półusztywniana nie robi z biustem jakiś dziwnych kształtów, z drugiej piersi wyglądają jakby trochę ciężej i trochę jakby ledwo się mieściły w staniku... Hmm

    Dodaj komentarz»
  • Margarita01
    Margarita01 · 23-11-17 15:35 · do góry^

    hochigan_, też myślę, że byłoby lepiej, gdyby było mniej koronki, wtedy też stanik pewnie lepiej poradziłby sobie z podtrzymaniem biustu.

    tyka, chyba mówisz o tym, o czym ja napisałam - niby jest ok, ale biust w nim wygląda jakoś topornie, Ty napisałaś, że ciężko, wychodzi na jedno i to samo:-) Jeśli chodzi o wypełnienie misek, to może tak to wygląda na zdjęciach, tym bardziej, że materiał jest z połyskiem, ale muszę powiedzieć, że dolną część miski wypełniam, a w koronkowej górze mam sporo miejsca i trochę biustu można byłoby jeszcze upchnąć.

    Dodaj komentarz»
  • tyka
    tyka · 23-11-17 19:07 · do góry^

    Tak, myślę, że o to samo chodzi :-) Co do wypełnienia to bardzo możliwe, że to złudzenie optyczne :-)

    Dodaj komentarz»
  • Margarita01
    Margarita01 · 23-11-17 20:13 · do góry^

    tyka, bardzo możliwe. Materiały z połyskiem kiepsko wychodzą na zdjęciach.
    Ale myślę, że to odczucie ciężkości optycznie daje właśnie zbyt duża ilość koronki i zbyt niska część usztywniana, bo wygląda to tak, jakby biust rozsadzał tę dolną część (w moim przypadku cały sutek jest w tej części koronkowej). Chociaż cały czas jestem w szoku, jak taki dziwoląg konstrukcyjny daje całkiem fajne zadarte noski, a nie jakieś inne dzikie kształty :D Gdybym kupiła ten stanik w cenie regularnej, to myślę, że zastanawiałabym się, co z nim zrobić, ale stanik za te pieniądze jest bardzo wygodny, pod bluzka daje fajny kształt, więc nie pozostało mi nic innego, jak nie patrzeć na biust w tym staniku bez bluzki, żeby jego "pokraczność" nie biła po oczach :D
    Dam znać za jakiś czas, jak sprawuje się obwód, bo jak do tej pory, to było "najsłabsze ogniwo" w stanikach tej firmy.

    Dodaj komentarz»
  • tyka
    tyka · 25-11-17 19:20 · do góry^

    No pewnie, niech się dobrze nosi :-)

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 26-11-17 18:52 · do góry^

    Alles ma chyba najbrzydsze i najbardziej tandetne wisiadła spośród polskich marek. Ta korona w moim puszapie była najokropniejszym okropieństwem z okropieństw, ozdoba dla rasowej księżniczki, ble.
    Taką konstrukcję z poziomą granicą między częścią usztywnianą i nieusztywnianą miałam dwa razy: od Gorteksu (B-302) i od Gai (SS3). Obie w za małym rozmiarze dawały okrągły kształt i obie, niestety, w dobrym rozmiarze dziobowały, więc myślę, że racja z tym, że na niepełnym biuście raczej zrobi szpice. Gaia do tego też miała zbyt szeroko rozstawione ramiączka, już w trakcie przymierzania obtarły mi pachy, a miałam go na sobie jakieś trzy minuty. Ten Alles na Tobie wygląda bardzo dobrze w porównaniu z moimi wrażeniami z tamtych. A, i też mi to wygląda tak, jakby biust się ledwo mieścił :)
    Ale trochę dziwi mnie, jak oni szyją swoje obwody, skoro mój w rozmiarze 65 ma 57 cm w spoczynku i jest dla mnie idealny. Widzę, że totalny brak standardu nadal króluje u polskich producentów.

    Dodaj komentarz»
  • Margarita01
    Margarita01 · 26-11-17 20:03 · do góry^

    WelshCorgiPembroke, wisiadła mają straszne, to fakt. Wydaje mi się, że po likwidacji tego złota, sama kokarda wygląda całkiem nieźle. W Enigmie od razu odprułam tę paskudą koronę, fuj. Zresztą nie rozumiem tej tendencji, że każdy stanik musi mieć wisiadło. Im więcej duperelek na mostku, tym jest on szerszy. Dla takich osób jak my, to naprawdę duży problem :-(
    Wiem, że wygląda jakby biust się w nim nie mieścił, myślę, że to wina konstrukcji, materiału i wąskich fiszbin (szerokość podobna do Gorteksów.) Mieszczę się, ale wygląda to jak wygląda :D Może też dlatego, że trochę spuchłam, a w górce to już w ogóle wyglądam jakbym miała zaraz eksplodować :D
    Te ramiączka mnie nie obcierają i w sumie mi nie przeszkadzają jakoś bardzo. Zresztą możliwe, że nie jestem obiektywna, bo nie dość, że mam wysoko osadzony biust, to mam wąskie ramiona. Może osoba z niższym zawieszeniem biustu i szerszymi ramionami w ogóle nie będzie mieć problemu.
    A jeśli chodzi o obwód, to w ogóle nic nie rozumiem. Enigma, o ile dobrze pamiętam ma w spoczynku 56-57 cm, ale obwód jest cienki, podszyty cienką siatką, Mona jest porządniejsza, gruba satyna + gruba i gęsta siatka, nie naciąga się tak bardzo jak Enigma (obwód Mony przypomina mi moje Effuniaki), ale co z tego, skoro na starcie ma 65 cm długości. Myślę, że jakby obwód Mony miał 60 cm, to śmiało mogłabym powiedzieć, że obwód jest super - mocny, stabilny, niezbyt rozciągliwy.
    Jak dla mnie większość polskich marek słynie z zupełnego braku konsekwencji - wielkość miseczek, długość obwodów, szerokość ramiączek, nigdy nie wiesz na co trafisz.

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 26-11-17 22:55 · do góry^

    Wiadomo, długość obwodu to nie wszystko, bo jeśli, jak mówisz, Mona ma mniej rozciągliwe materiały, to szycie dłuższego jest uzasadnione, no ale 65 cm w spoczynku po prostu MUSI być za duże dla podbiuścia 63-65 cm (a przypominam, że tyle wynika z tabel producentów dla obwodu 65).
    Masz rację niestety z tym, że nigdy nic nie wiadomo na naszym rynku. Mistrzostwo u mnie idzie do Gai, bo u nich w jednej konstrukcji pasują mi różne rozmiary w zależności od użytych materiałów (rozciągliwe/nierozciągliwe koronki, gumki/brak gumek, siateczki, hafty, warstwy, a czasem mam wrażenie, że szyją z dużym udziałem przypadku :D). A do tego dochodzi brak konkretnych informacji o wymiarach staników, bo na Bratabase jednak królują zagraniczne, a poza tym dane polskich staników trudno magazynować, bo te modele są produkowane w takich krótkich seriach, a na przykład długość i rozciągliwość obwodu w każdym jest inna. Starałam się do pewnego momentu wrzucać wymiary na swoje konto na Bratabase (na balkonetce nie chce mi się nigdy pisać :|), ale to ma niewielki sens, bo często jestem jedyną posiadaczką danego modelu.
    Uważam, że model taki jak ten i jemu podobne są stworzone dla biustów pełnych, takich jak Twój właśnie, ale tu znowu nie ma sensu wszywanie tej gumki. Nie wiem, czy nie wychodzi wtedy stanik tylko dla miłośniczek spiczastego profilu.
    Ja w ogóle lubię ten brytyjski minimalizm w ozdobnikach, sama kokarda jest dla mnie zwykle zupełnie wystarczająca. Szczególnie lubię te z Cleo, one zwykle są troszkę udziwnione i wyróżniają się bez niepotrzebnego migotania :) Kiedyś nie mogłam się przekonać do mostków bez niczego, ale teraz już nie robi to na mnie wrażenia, jeśli tylko szwy nie są brzydko wykończone i takie tam.

    Dodaj komentarz»
  • Margarita01
    Margarita01 · 27-11-17 20:28 · do góry^

    Ja też bardzo lubię kokardki Cleo, bo tak jak piszesz, są oryginalne i wyróżniają się bez niepotrzebnego migotania, a do tego są po prostu zgrabne, bo w wielu przypadkach w mniemaniu producentów, kokarda to taki krzyżyk :D
    Jeśli chodzi o Gaię, to ta loteria zniechęca mnie do wypróbowania tej marki i będę to powtarzać do znudzenia. Sami sobie strzelają w kolano. Polskie marki chyba są jednak nieświadome, że ten "chaos rozmiarowo-obwodowy" po prostu drażni i prędzej lub później cierpliwość się skończy i nikt nie będzie chciał się bawić w ciągłe wymiany, albo kupowanie 3-4 rozmiarów jednego modelu stanika, a część osób, nawet nie będzie chciała zaczynać zabawy z nową marką.

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.