Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Ava Lucia 1567 65f

Producent
Ava
Model
Lucia 1567
Rozmiar z metki
65f
Rozciągliwość obwodu
W spoczynku: 62 cm
Po naciągnięciu: 76 cm
Kolor
różowy
Rodzaj
balkonetka
Noszony przez właścicielkę?
tak
Ogólna ocena
3
Recenzja

Wrzucam jeszcze raz, bo musiałam zmienić nazwę i Balkonetka zaczęła wariować.

Mój pierwszy półusztywniany stanik od Avy. Niestety, nie do końca udany (ale nie zniechęciłam się i już mam lepsze ;)). Konstrukcja moim zdaniem taka se i chyba nie będzie w najbliższym czasie kontynuowana, co niespecjalnie mnie smuci. Tragedii nie ma, pod bluzką wygląda naprawdę w porządku, ale nie zachwycił mnie też.

https://bluebralette.blogspot.com/2017/06/ava-lucia-pleng.html

Komentarze: 14 / Dodaj komentarz »

  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 01-07-17 15:55 · do góry^
    Dodaj komentarz»
  • myrtle0610
    myrtle0610 · 03-07-17 15:24 · do góry^

    Wizualnie bardzo mi się podoba <3 na pierwszy rzut oka myślałam, że to jakaś Gaia, leży według mnie tez super :)

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 03-07-17 18:42 · do góry^

    Tak? Moim zdaniem do super trochę brakuje :P jednak mam wrażenie, że Ava zaliczyła tu lekką wpadkę konstrukcyjną. Kolejne dwa staniki ich produkcji, które przyjechały ze mną z wycieczki do Białegostoku, leżą lepiej. No ale dzięki za miłe słowo :)

    Dodaj komentarz»
  • martva
    martva · 03-07-17 20:22 · do góry^

    Kurczę, jak nie lubię wszelkich nudziarzy i cielaków, tak ten jest całkiem całkiem. W ogóle Ava ma parę takich staników które może byłabym skłonna kupić mimo bycia prawie-beżowymi.

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 03-07-17 23:01 · do góry^

    U mnie to samo. Właśnie piszę komentarz pod postem mniej więcej o tym, że beżowego (cielistego, nudziarza, zwijmy to jak chcemy) raczej bym nie kupiła, ale ten jest wyjątkowo urodziwy. Tylko już powtarzając się, dziś zdecydowałabym się zapewne na wersję usztywnianą, bo ten tutaj to jednak trochę nie do końca mi leży ze względu na tę zamkniętą górę miski. Mnie bardzo zaskoczyło to, że nie znoszę białych/białawych/zdechłoróżowawych, a po zapowiedziach na Stanikomanii zachorowałam na Aurorę półusztywnianą.

    Dodaj komentarz»
  • martva
    martva · 04-07-17 09:13 · do góry^

    Kurczę, może powinnam dać szansę Avie, ostatnio stwierdziłam że ich staniki są na mnie zbyt duże powierzchniowo, w fullcupach coś nie grało i nawet nie pamiętam co, a teraz znów cudują z jakimiś semisoftami plunge i mnożą kroje, a nuż się coś znajdzie.
    Byłabym w stanie kupić beżowy stanik ale nie biały, dostałam ostatnio naręcze miękusów do przymierzenia i najlepiej leżał biały i trochę załamka, to był jakiś Krisline i głupio aż kupować stanik przekraczający moje założenia budżetowe, żeby go spróbować ufarbować.

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 04-07-17 11:52 · do góry^

    Ten semisoft plunge faktycznie też bym sprawdziła, nawet ten szarawy kolor z ostatniej zimy całkiem mi się podobał, ale jakoś się nie złożyło. A w tym ich nowym full cupie plunge jest coś takiego, że nie mogę się pozbyć wrażenia, że patrzę na Satine Bravissimo. Co nie zmienia tego, że jestem go bardzo ciekawa, szczególnie że akurat w zeszłym tygodniu kupiłam sobie jeden z tych, które sprzedają teraz (Lisa, gładki czerwony, ale kolor był taki żywy, że jakoś smutno było mi go nie wziąć) i jak dla mnie leży w porządku. Ja bym nie brała takiego Krisline, ale to ja, ja przeliczam jeszcze pieniądze na studenckie obiadki. Chciałam pofarbować jakąś Freyę z sampli z Allegro, bo to te moje ceny, ale akurat białe były tylko dużomiskowe. Czy świat nie jest złośliwy? Człowiek chce kupić normalny stanik, bo leży i akurat jest biały, a drugi chce kupić biały, żeby pofarbować i nie leży :|

    Dodaj komentarz»
  • martva
    martva · 04-07-17 16:32 · do góry^

    Poluję stacjonarnie na pionowo ciętego miękusa do 100zł, czyli realnie Gaię. Zmierzyłam nołnejma 70F, białego, z pionowym cięciem (przeceniony na 60zeta), spacerową Kingę 70G, miękką kremową Avę 70G, koralową semisoftową Avę 70G. Nołnejm ciut za mały, Kinga tragicznie za mała (szacuję na 65G jeśli nie F), w softowej Avie się utopiłam, semisoft leżał bardzo spoko. Tylko raz, potrzebuję miękusa, dwa, koral jest jednym z tych kolorów w którym wyglądam zatrważająco źle.
    W sumie to chyba poczekam aż Gaia wypuści tego drugiego miękkiego halfa z katalogu (oba wyglądają jak uszyte z resztek ale ten jaśniejszy mi się bardziej podoba) i zaryzykuję internet, bo ileż można :P

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 04-07-17 22:56 · do góry^

    Ja przymierzałam w sklepie pionowo ciętą Gaię, ale tę z jednym cięciem, więc chyba tę, która Ci się mniej podoba (Miley) i leżała zaskakująco dobrze, przez chwilę myślałam, że ją wezmę. Kosztowała coś koło 85 zł, więc cena jak najbardziej zachęcająca. Ostatecznie jakoś mi wpadł w ręce inny stanik, a w ten wzór co Lizzie mam już Marthę, więc nie wzięłam. Nie wiem, czy ktoś tu jest zainteresowany zdjęciami z przymierzalni robionymi suszarką, bo takich mam parę Gai i Avy z mojej wycieczki do Białegostoku. Tylko z tego halfu z jednym pionowym cięciem w Gai trzeba brać miskę mniej niż normalnie w normalnej rozmiarówce albo w brytyjczykach (w sensie ja noszę 30F, a ta Gaia pasowała mi w 65F) i to raczej nie jest kwestia otwartości misek, tylko one naprawdę są spore.

    Tak w ogóle to zazdroszczę bardzo białostoczankom, tam kupienie stacjonarnie stanika do 100 zł nie jest jakąś superokazją, dostępność ich lokalnych marek świetna. W sklepie stacjonarnym Gai były w moim rozmiarze w zasadzie wszystkie modele, na które gdzieś kiedyś miałam ochotę, ale mój rozmiar się migiem wyprzedał. Ja w Gdańsku mogę sobie pomarzyć o takich sklepach.

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 04-07-17 22:57 · do góry^

    bleh, za szybko kliknęłam *w tym wzorze co Miley mam już Marthę

    Dodaj komentarz»
  • martva
    martva · 05-07-17 09:32 · do góry^

    Marzę o stacjonarnym Kontri. Nie szukam polskich staników sklepach z brafittingiem bo są wtedy drogie, a ja wprawdzie nie studentka tylko bieda-przedsięborczyni. Rozglądam się po normalnych bieliźniakach i żałuję że nie wpadłam na to w zeszłym roku, bo trafiłam na te miękkie Gaie z poprzedniego katalogu (w jednym Dakota w drugim Liza) w sklepach bardziej rajstopowych, ale ani 70F ani G, raczej większe rozmiary.
    Mierzyłam w sobotę jakiegoś gaiowego semisofta, co miał czerwoną koronkę na górze i biało-czarne albo biało-granatowe maziaje na dole, mógł byc Marthą i leżał nieźle jak na gaiowego semisofta, ale nie podobał mi się stylistycznie. I, kurczę, nie zauważyłam że one mają różną konstrukcję, znaczy Miley i Lizzie, to szmaragdowe cudo z jesieni też w nowej (lizziowej) i zaczynam już tworzyć czarny scenariusz, uch.

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 06-07-17 00:14 · do góry^

    Kontri stacjonarne odwiedziłam i wyszłam ze stanikiem, bardzo mi się podobało to, że jeśli internetowo jest promocja, to automatycznie też sprzedawczyni nalicza ją przy kasie. Natomiast to był malutki sklepik i asortyment też był dostosowany do jego gabarytów, nie wiem, co krył w sobie magazyn, ale podejrzewam, że raju przymiarkowego tam nie ma. Co nie oznacza, że nie chciałabym mieć takiego koło siebie, bo możliwość odbioru osobistego zamówień z Kontri to, nie ukrywajmy, niesamowita wygoda.
    Ten semisoft Gaiowy w konstrukcji SS5 chyba jest całkiem nieźle wymyślony, bo leży dobrze i na mnie, i na mojej mamie, której rzadko w ogóle pasują półusztywniane (mniejsza jędrność itd.). Też mi się podoba ten zielony z jesieni, spróbuję go sobie, jeśli nie internetowo, to pewnie w przyszłym roku stacjonarnie w Białymstoku, jeśli uda mi się pojechać. No ale jednak ja mam tego tyle, że to nie jest kwestia stanikowego być albo nie być.

    Dodaj komentarz»
  • martva
    martva · 06-07-17 17:09 · do góry^

    Kontri mi się wydaje fajniejsze, bo wielomarkowe, ale w sumie sklep firmowy Gai i Avy i Gorsenii też bym chętnie miała. A do Białegostoku mi strasznie, strasznie nie po drodze (jeśli tam zrobią jakiś konwent miłośników fantastyki to na pewno przyjadę dzień wcześniej albo wyjadę dzień później).
    Nabyłam dziś dwa zgniłe kompromisy (przychodzi martva do sklepu. -jaki kolor? - pyta pani, -byle nie biały! - odpowiada martva, jakiś czas później zgarnia biały, płaci i wychodzi) i w sumie już zaczynam żałować. Miękkie pionowce od Kingi mnie rozczarowały, bo wypłaszczają mi międzypiersie, zero zebrania, i jeszcze to się różni w kolorach, bo miętowy i morski (takie piękne <3 chociaż wysokie dość) wypłaszczają bardziej a granat z wściekłym haftem mniej. A Vena w miękusach dalej jest małomiskowa, po entuzjastycznej notce Misek Dwóch miałam nadzieję, a nadzieja, jak mawiał mój polonista, jest matką pewnej grupy ludzi.
    Wzdech.

    Dodaj komentarz»
  • Margarita01
    Margarita01 · 08-07-17 14:31 · do góry^

    Szkoda, że dopasowanie nie jest idealne, bo wizualnie jest śliczny! :-)

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.