BiuBiu Fanfan 46 BBB 46b
- Producent
- BiuBiu
- Model
- Fanfan 46 BBB
- Rozmiar z metki
- 46b
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano - Kolor
- czerwone kwiaty
- Rodzaj
- balkonetka
- Noszony przez właścicielkę?
- tak
- Ogólna ocena
- 2
- Recenzja
Ostatni egzemplarz z paczki.
O ile w bluzkach czuje sie swietnie, tak w fanfanie nie bardzo. Ok, szczupla nie jestem ;), ale o ile bluzki maja fajny efekt modelujacy, tak sukienka bezlitosnie obnaza wszlkie mankamenty sylwetki. ;( (specjalnie jeszcze raz ja wlozylam, zeby sie upewnic, bo na zdjeciach wyszlo lepiej niz w rzeczywistosci). 2 glowne zalozenia: krotkie latpki nie lubia sie jednak z rekawami konczacymi sie przed nadgartkiem, a w pasie przydalo by sie cos maskujacego (mierzylam kiedys bombonierke, to chyab bylo dobre rozwiazanie - marszczenie z przodu i szarfa z tylu).
Ocena jest taka a nie inna ze wzgledu na subiektywne odczucia dotyczace kompatybilnosci mojej osoby z danym modelem. Sukienka jako taka jest z dobrej jakosci materialu, dobrze uszyta - tylko nie pasuje.






























Komentarze: 35 / Dodaj komentarz »
Dziwna ta sukienka, taka cygańska.
Mi się nie podoba - wzorzysty doł poszerza - może gdyby lekko się zwężała ku dołowi efekt byłby lepszy? (Bardziej klepsydrowaty a nie prosty). A rękawki? Dla mnie zabójstwo dla każdej długości rąk - krótkie będą jeszcze krótsze, na długich będzie wyglądać na sukienkę po młodszej siostrze;)
O ile w bluzeczkach wyglądasz genialnie - to sukience powiedziałabym stanowcze nie.:(
ten rozszerzany rękaw jest zbędny. w pasie rzeczywiście coś by się przydało. poza tym taki kolorowy wzór na dole jeszcze poszerza biodra. czasami jak patrzę na projektu biubiu to myślę, że przydałoby sie, aby miał nad nimi pieczę również profesjonalny stylista.
Nie no, moze na szczuplych paniach ladnie wyglada - nie wiem, nie widzialam zdjec oprocz sklepowego, a tam jest ok. Natomiast wieksze rozmiary sa problematyczne same w sobie - no, nie bawiac sie w eufemizmy, trudno jakos ten tluszczyk ladnie ubrac i ukryc.
Króliczku: przekonanie, że na szczupłych paniach to ładnie wygląda może być zbyt mocno powiedziane. Wystarczy mieć biodra by dół został mocno poszerzony w stosunku do góry - a to już może zburzyć proporcje. Chyba, że małe biodra i duży biust - i wtedy poszerzenie dołu jakoś wyrówna proporcje - ale nie jestem przekonana.
Dla mnie pomyłką jest długość rękawa no i wzór:) A zdjęcie sklepowe? Stanięcie w takiej pozycji jak modelka genialnie wyszczupla optycznie biodra:D wiem i praktykuję:)
Szkoda, ze calego zycia nie da sie "przerobic" w wyszczuplajacej pozycji..czasem trzeba sie obrocic w inna strone albo usiasc... ;)
Nie wiem na pewno, ale wydaje mi sie, ze na szczuplej biodrzastej jednak inaczej to wyglada niz u mnie, gdzie wychodzi caly waleczek (czy jakby tego nie nazwac). :/
Co do rękawów to się zgadzam, a wzorzysty dół...- wydaje mi się, że miałoby to szanse fajnie wyglądać jakby wzór był połowę węższy, tzn. kończył by się niżej. Wtedy biodra byłyby też "czarne" i chyba smuklej by wyglądałby.
To z pozycją to był tylko komentarz odnośnie tego, że na szczupłej modelce też może poszerzać tylko niwelowane jest to ustawieniem:)
Wg mnie to po prostu krój niemaskujący bioder. I tyle:)
o ile rękaw zaraz za łokieć, przylegający do ciała może wyglądać naprawdę fajnie, o tyle rozszerzający się w tej długości jest... no powiedzmy, że nie do przyjęcia. efekt takiego rozwiązania jest dość marny :/ na domiar złego ma wzór jakoś dziwnie doszyty na kawałku :/
do tego mam wrażenie, że ta długość sukienki jest raczej średnio szczęśliwa - ale może to po prostu moje dziwne małe zboczenie, bo nie lubię jak mi się coś kończy w połowie kolana (chyba, że zdjęcia trochę przekłamują)
masz fajną, kobiecą figurę i bluzeczki ją świetnie podkreślają, a ta sukienka jakby dziwnie przerysowuje... wydaje mi się, że nie ma sensu odbierać sobie uroku, ja bym ją zdecydowanie odesłała.
az za kobieca, cos jak Wenus z Willendorfu :P
Szkoda mi bardzo, chcialam miec kiecke an wiosne, ale nic na sile.. ;(
króliczku a myślałaś o sukience od krawcowej? Wiem, że to trochę łażenia ale efekty zazwyczaj są tego warte.
Pytam, bo wg mnie to najlepsze rozwiązanie i sama mam zamiar ochoczo przytruchtać do takowej w celu uszycia koszuli i spódnicy (bo aktualny krój z wystającymi kieszeniami na biodrach jest oględnie mówiąc "be" dla osób które te biodra już posiadają:P).
I miałabyś wtedy kiecke na wiosnę taką jaką byś chciała:)
A mnie sie całkiem podoba. Tzn skrocilabym rekaw do lokcia - pewnie tak bylo w załozeniu tylko faktycznie masz dosc krotkie lapki.
Ojojoj... Zdyskwalifikowałam tą sukienkę za rękawy, choć wzór bardzo mi się podobał.
Mogę się tylko zgodzić z przedmówczyniami: dolne kwiaty kończą się zbyt wysoko, od siebie jeszcze dodam, że długość jest trochę nieteges. Gdyby kończyła się tuż-tuż za kolanem, podkreślałaby Twoje zgrabne łydki, a tak - efekt jest stracony.
A mnie się podoba:) Jedynie co mi sie nie podoba, to rękaw który jest takiej nijakiej długości...
Ta sukienka byłaby idealna, dla kogoś, kto ma figurę typu masywna góra + drobny dół, do figur proporcjonalnych i gruszkopodobnych chyba się niezbyt nadaje i to niezależnie od tego, czy to rozmiar 36, czy 46, takie jest moje zdanie.
elftherini - mysle, ze na szycie u krawcowej francuskiej to mnie nie stac :D. wole poczekac, wierze w Paryzanke.
rekawki zdecydowanie nieteges, no i dol - te nieszczesne biodra! tym niemniej uwazam, ze wieksza w tym wina mojej figury niz samej kiecki.
A w ogole, to z tego, co widze, na zdjeciach prezentuję sie o wiele lepiej, niz na zywo - ciekawe...zwykle bywa odwrotnie...
A może to my jesteśmy zbyt krytyczne w stosunku do siebie i mamy zły obraz własnej osoby;)
Moze, ale niestety musze tez myslec, jak moj wyglad bedzie odbierany przez "lud" na ulicach, ktory nie jest tak laskawy i nie ma takiej koncepcji kobiecosci i myslenia o sobie jak Wy. smutna rzeczywistosc.
A no francuskiej krawcowej nie przewidziałam;)
Biodra masz proporcjonalne - dlatego sukienka nie leży. Ciesz się, że ma Ci co te biodra równoważyć:)
Króliczku, masz ładną kobiecą, proporcjonalną figurę- w bluzeczkach jest super-w tej sukience-szału nie ma, skraca optycznie ręce i kończy się tak dziwnie.
myślę, że ten krój zaprojetował właśnie ktoś będący świetnym stylistą - idealny dla sylwetki z bardzo dużym biustem i drobniejszym (choć niekoniecznie szczupłym, także z fałdkami) dołem - właśnie dzięki tym kwiatom wspaniale równoważy, tylko nie wszystko dla wszystkich po prostu... A drobniejszych dołem biuściastych też cała masa. A może pani na zdjęciu ma za mały rozmiar na sobie - zbyt opina się na biodrach i pupie i wzór podjechał do góry za bardzo.
ojjj zastanawiałam się nad tą sukienką, ale rzeczywiście wzór rozpoczyna się na biodrach, a rękawki trochę krótkie (a Króliczek przecież nie jest szczególnie wysoki!). ja mam kanciaste biodra i w niektórych sukienkach wyglądam podobnie jak Króliczek w tej - tak jakoś kanciasto/pękato
Rękawy są rzeczywiście kiepskie, ale reszta bardzo mi się podoba. No nie wiem, ja przeszkadzania tych kwiatów nie widzę, dla mnie wyglądasz właśnie tak lekko, dziewczęco :)
To może wypowie się konstruktorka:
Króliczek jest niewysoki i okrąglutki - ma tzw figurę dużej gruszki czy też wiolonczeli inaczej nazywając (w wersji wg.T&S) Ma na sobie rozmiar 46, który to rozmiar w dzianinowych bluzkach pasuje jej "na styk", w sukienkach już nie - sukienka podeszła do góry, bo jest przewidziana na mniejsze biodra.
Biuściaste kobiety bardzo często mają problem szerokiej górnej części ciała, słabo zaznaczoną talię i stosunkowo wąskie biodra. Ta sukienka jak zauważyła Ruda_ida została zaprojektowana właśnie dla takiego, zupełnie odmiennego od króliczkowego typu figury. Rękawy opuszczone wzdłuż ciała u osób ze słabo zaznaczoną talią - optycznie ją rzeźbią, "wcinającymi" się w boki tulipanami z klinów rękawów.
Króliczek prezentowałby się o niebo lepiej w tej sukience, gdyby rękawy były krótsze, wąskie, czarne, a dół byłby szerszy - wtedy opłynęłyby jej biodra, kwiaty przesunęłyby się niżej.
Do tego buty na obcasach i dodatki.
Co do urody sukienki- można ja docenić jedynie na żywo, co nie oznacza, że każdemu musi się podobać. De gustibus et coloribus non est disputandum - jak mawiali starożytni indianie ;)
Ojeej, bardzo mi się podoba! Nie wiem, gdzie jest problem :]
No to pytanie do konstruktorki: kiedy w takim razie będzie coś dla figury typu klepsydra? Bo jak na razie to wszystkie sukienki były przewidziane raczej na duże biusty i węższe biodra...
właśnie ;) taki krój w stylu lat 50-tych - coś co podkreśla talię (tzn odcięcie jest albo w talii albo pod biustem aż do talii osobna część) i NIE SPŁYWA pod żadnym pozorem na biodra jak np. Bombonierka, tylko je ukrywa.
Szukałam takiej sukienki na wakacjach, w końcu znalazłam, ale było baaardzo trudno (oczywiście problemem było miejsce na biust).
No i jeszcze nieśmiało wspomnę, że Kraków by sie nie obraził gdyby powstał tu sklep stacjonarny;)
oj taaak, coś letniego sukienkowego na klepsydry... ;]
No rzeczywiscie ta sukienka jakos robi karykature z twojej bardzo kobiecej sylwetki. A ten kroj jest bardzoo dziwny u dolu. Pelno tego w sklepach, ale co przymierze to nawet jak jest dobre w biodrach to to szerokie zamaszyste odstaje na biodrach po obu stronacch po pol metra i robi z moich nog jakies cienkie patyczki. Chyba bym musiala miec biust 60K, i 170cm wzrostu, zeby to wyrownac, a i tak to by wygladalo dziwnie. Precz z tym czyms, mam nadzieje, ze moda na to sie skonczy...
Rysiu-zdzisiu - od wczoraj brafitteria przy Krakowskiej 5 sprzedaje BiuBiu. Ma też szeroką ofertę Effuniaków :)
Ja to wiem kiedy się zapytać:D Dziękuję za informację :)
nom, np ta nowa sukienka, na którą jest konkurs ;) śliczna, ale właśnie ze wzgl. na krój bym się na nią nie zdecydowała :( mam wrażenie, że trzeba mieć do tych fasonów perfekcyjną linię bioder, tzn. mam na myśli to, że fasony nie różnią się zbytnio od tych "niebiuściastych" które miałam okazję mierzyć, pomijając oczywiście miejsce na biust i można przewidzieć jak w takim będzie się wyglądać. Poczekam na jakieś korzystniejsze dla mojej figury ;>
Ojej, czlowiek polozy sie na kilka dni do lozka, a tu takie ozywione dyskusje. :D
dzieki za wszystkie opinie. Jeszcze raz stane w obronie sukienki - obiektywnie jest ladna, sa tez zadowolone klientki, a ze projektowana na inna figure - to juz raczej moj problem ;)
Mam tylko cicha nadzieje, ze da sie zaprojektowac wiosenno-letnia sukienke na panie w podobnym do mojego rozmiarze i typie figury ;)
a mi się ta sukienka podoba.... tylko rozmiaru brak.... 46bb/bbb wykupili ;-S
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.