Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Cake Lingerie Licorice 70h

Producent
Cake Lingerie
Model
Licorice
Rozmiar z metki
70h
Rozciągliwość obwodu
W spoczynku: 66 cm
Po naciągnięciu: 78 cm
Kolor
czarno-złoty
Rodzaj
karmnik
Noszony przez właścicielkę?
tak
Ogólna ocena
3
Recenzja

Tego ciasteczka spróbowałam dzięki testom zorganizowanym przez Balkonetkę i sklep LoveMum – bardzo dziękuję!

Przez pierwsze dni użytkowania byłam Licorice absolutnie zachwycona i miałam już prawie gotową bardzo entuzjastyczną recenzję. Niestety po dwóch tygodniach testów i po pierwszym praniu (ręcznie i w odpowiedniej temperaturze – zgodnie z zaleceniami producenta) stanik mocno się zdefasonował. Szkoda! Przejdźmy więc do konkretów...

Wygląd
Licorice ma estetykę „normalnego” stanika, a nie bawełnianego karmnika – za to ma u mnie duży plus. Miseczki są w połowie zrobione z elastycznej siateczki (czarnej w złotą kratkę – na podstawie zdjęć na stronie producenta myślałam, że kratka jest biała), w połowie z koronki. Siateczka wygląda na wytrzymałą, koronka natomiast bardzo szybko się zmechaciła i pozaciągała. Z punktu widzenia estetyki problemem są też paseczki podtrzymujące biust po odpięciu miseczki – zrobione z delikatnej bawełny bardzo szybko się porozciągały i wychodzą z miseczki (co pokazałam na zdjęciu). Bardzo ładne są ramiączka – część bez regulacji to aksamitka naszyta na delikatnie zmarszczoną wstążkę (są też bardzo wygodne, ale o tym dalej).

Dopasowanie
Obwód: miałam duże wątpliwości, czy Licorice w ogóle będzie na mnie pasować ze względu na to, że najmniejszy obwód staników Cake Lingerie to 70. Owszem, noszę 70 Ewy Michalak, ale nie przypuszczałam, że u innego producenta obwód podawany będzie obwodem realnym. Tymczasem – przyjemne zaskoczenie – na moje 68 cm ciasno/72 cm luźno pod biustem Licorice bardzo dobrze sobie radzi! W ciągu dnia stanik noszę zapięty na drugi rząd haftek (licząc od najciaśniejszego) i obwód jest bardzo stabilny (może to też zasługa trzyhaftkowego zapięcia). Sześciostopniowa regulacja przydaje się w nocy, kiedy zapinam stanik najluźniej, jak się da, bo inaczej nie mogę spać. Dobre dopasowanie zawdzięczam następującym parametrom obwodu:
długość obwodu bez rozciągania - do najciaśniejszej haftki 61 cm, do najluźniejszej 66 cm;
długość obwodu z rozciąganiem (ale bez odkształcania fiszbin) - do najciaśniejszej haftki 70 cm, do najluźniejszej 78 cm.
Wydaje się też, że obwód będzie wytrzymały na rozciąganie w czasie użytkowania. Przednia część obwodu jest bardzo stabilna i praktycznie się nie rozciąga. Zauważyłam, że podszyta od spodu na obwodzie elastyczna taśma nie obiega stanika wokół, tylko zaczyna się przy wewnętrznej fiszbinie miseczki i biegnie w „przeciwną” stronę; na mostku połowy taśmy krzyżują się ze sobą. Nie widziałam wcześniej takiego rozwiązania. Mam wrażenie (choć brakuje mi tu wiedzy o konstrukcji staników), że pozytywnie to wpływa na stabilność obwodu.

Miska: rozmiar stanika do testów dobrałam za pomocą kalkulatora na stronie Cake Lingerie i... jeśli chodzi o miskę, to trafiłam jak kulą w płot. Z pomiarów wyszło, że powinnam nosić rozmiar EUR 70E, dostałam stanik 70F i już po wyjęciu z paczki widziałam, że miski są o wiele za małe. Jednak ze względu na rozciągliwość materiału miseczek dało się taki stanik wcisnąć na biust i nie wyglądało to tragicznie (zdjęcia na samym dole). Buły pojawiały się po naprawdę dobrym wygarnięciu i szybko znikały. Gdybym nie była uświadomiona, mogłabym taki efekt bez szemrania zaakceptować. Dlatego kalkulator dostaje duży minus!!! Głębokość miski w 70F to 20 cm; dowiedziałam się, że w Licorice różnica między rozmiarami to 3 cm; zmierzyłam głębokość misek w najlepiej dopasowanych stanikach z mojej szuflady – wyszło 26 cm; zmierzyłam (mniej więcej) wielkość piersi po karmieniu i przed karmieniem; założyłam (nie wiem, czy słusznie), że stanik powinien raczej pasować na piersi po karmieniu, a przed karmieniem miseczki z elastycznego materiału się rozciągną i dopasują. W ten skomplikowany sposób doszłam do 70H, który nijak nie chciał mi wyjść z kalkulatora! W tym rozmiarze miska wydaje mi się dość dobrze dopasowana, choć mostek trochę odstaje. Nie wiem, czy ten efekt udałoby się zniwelować w 70I – być może tak. Obawiałabym się jednak zbyt szerokich fiszbin. W 70H rozstaw fiszbin wydaje mi się dobry (w porównaniu z innymi stanikami z mojej szuflady - są trochę szersze niż w stanikach Ewy Michalak, ale nie wchodzą na plecy, jak w Panache Superbra).

Ramiączka: częściowo regulowane – jestem dosyć niska i nie przepadam za takim rozwiązaniem. W Licorice ramiączka mam skrócone maksymalnie, ale mogłyby być jeszcze trochę krótsze.

Wygoda i funkcjonalność
Licorice jest bardzo wygodny! Świetnym rozwiązaniem są elastyczne fiszbiny, które pomagają podtrzymać biust, a nigdzie się nie wbijają i nie uwierają. Miseczki są od wewnątrz wyściełane milutką bawełną i wystarczająco rozciągliwe, żeby dopasować się do zmieniającego się rozmiaru biustu przed i po karmieniu. Ramiączka są cienkie, ale zupełnie się nie wbijają i nie drapią, część nieregulowana jest podszyta od spodu bardzo przyjemną w dotyku tasiemką. Stanik jest tak wygodny, że bez problemu mogę w nim spać – praktycznie w ogóle go na sobie nie czuję.
Miseczki łatwo się odpina do karmienia. Paski podtrzymujące okalają pierś z dwóch stron (tzw. system A) i zrobione są z bardzo miękkiej bawełny. Na zewnętrznych krawędziach obszyte są bardzo delikatną elastyczną taśmą, od strony wewnętrznej tylko obrębione. Całość jest bardzo delikatna i nie uciska piersi, ale, o czym już wspomniałam, w trakcie noszenia rozciąga się i paski potrafią „wyjść” z miseczki. Licorice jest pierwszym stanikiem, w którym mogę wygodnie karmić na leżąco. W miękkich karmnikach (ale też w normalnych fiszbinowcach, w których zsuwałam do karmienia ramiączko) „nieużywana” pierś wyłaziła z miseczki, wkładka laktacyjna w miseczce zostawała i zalewało mnie mleko. Było to zwłaszcza uciążliwe w nocy, kiedy ciężko na wpół-śpiąco skontrolować położenie wszystkich elementów ;) W Licorice wszystko zostaje na miejscu – nie wiem, czy to zasługa elastycznych fiszbin, systemu A, elastycznych miseczek, czy wszystkich tych elementów razem wziętych.

Kształt i podtrzymanie
Zależy z czym porównywać... Spośród wszystkich karmników, które przymierzałam, Licorice najlepiej sobie radzi z podtrzymaniem (myślę, że to zasługa fiszbin). Uzyskany kształt nazwałabym naturalnym - biust nie jest mocno wypchnięty do góry, ani zebrany do środka. Piersi są jednak trochę uniesione (dodałam zdjęcia w bluzce bez stanika i w staniku; zrobione przy średnio napełnionym, a więc i średnio ciężkim biuście – mój synek nie lubi długich przerw między posiłkami ;). Profil, jak na karmnik, też jest niezgorszy.

Na początku miałam zamiar ocenić Licorice na 5 (awansem, bardziej na 4,5, bo zarzuty miałam drobne), ale po 2 tygodniach użytkowania nie mogę już dać takiej oceny. Najchętniej dałabym oceny cząstkowe: za wygląd 3, dopasowanie 4 (ale za kalkulator – 1!!!), wygodę i funkcjonalność 5, kształt i podtrzymanie 4. Jeśli pominąć kalkulator, średnia wychodzi 4.

Na koniec refleksja natury ogólnej. Licorice ma miseczki do J, podobna w konstrukcji balkonetka Turkish delight – do H. Jeśli mój biust (który jest przecież średni, a nie jakiś ogromny!) jest na końcu rozmiarówki (miseczka H), albo nawet z niej wypada (bo może lepsza miseczka I), to niestety ciężko mówić, że ta rozmiarówka jest szeroka. Szkoda, bo taki biustonosz z fiszbinami byłby bardziej potrzebny większym karmiącym biustom...

Moje obecne wymiary (karmienie):
pod biustem ciasno/luźno 68/72
w biuście na stojąco/w zwisie 94/101

Komentarze: 10 / Dodaj komentarz »

  • betula
    betula · 07-11-11 20:00 · do góry^

    Mam nadzieję, że przebrniecie przez moje wypracowanie ;) Bardzo się przejęłam tym testowaniem...

    Dodaj komentarz»
  • beautygosiek
    beautygosiek · 07-11-11 20:22 · do góry^

    a jakie masz wymiary, bo chyba nie 65/87?
    ogólnie kształt fajny robi jak na karmnik, szkoda że te paseczki się porozciągały. Chyba słaba jakość materiału.
    No i po co takie zabudowanie z boku? To że kalkulator aż tyle się myli też niefajne.

    Dodaj komentarz»
  • betula
    betula · 07-11-11 20:27 · do góry^

    Już dodałam wymiary.

    Dodaj komentarz»
  • RAmerySTA
    RAmerySTA · 07-11-11 20:38 · do góry^

    szczerze mówiąc jak tak patrze na te wszystkie cake'i to troche sie czuje zawiedziona. spodziewałam się że tak drogie i wydawałoby się ekskluzywne staniki do karmienia, z biustem będą robić cuda. Tymczasem uważam że comexim basic (który docelowo nie jest karmnikiem) który został zaprezentowany w formie karmnikowej przez jedną z balkonetowiczek, sprawia że biust wygląda na znacznie lepiej podtrzymany. W ogóle biust w nim wygląda o niebo lepiej. A i cena jest przyjaźniejsza. Co prawda muszę przyznać szczerze że sama nie karmiłam, nie mam o tym pojęcia, ale tak sobie myślę, ze ciesze sie że mam taki comexim i gdy przyjdzie pora, będę mogła sięgnąć po staniki, które zapewnią podtrzymanie moim piersiom, a nie tylko przykrywkę:) oczywiście niesprawiedliwym jest stwierdzenie że tu zaprezentowany stanik jest tylko przykrywką. Jednak tka jak wspomniałam wczesniej, przy takiej cenie spodziewałabym się conajmniej cudów. i szeeeeroooookieeeej rozmiarówki;)

    Dodaj komentarz»
  • beautygosiek
    beautygosiek · 07-11-11 20:45 · do góry^

    No właśnie. Za taką cenę to szkoda by mi było kupić taki karmnik, co innego gdyby był za stówę. Wtedy bym go pewnie używała do spania.
    Co do kalkulatora i rozmiaru, to tak sobie myślę że masz piersi pełne, kuliste, więc może dlatego musisz brać większy rozmiar niż kalkulator wyliczy, ale żeby 70f miał mieć tylko 20 głębokości jak powinien mieć ze 24 to coś tu jest nie tak.

    Dodaj komentarz»
  • olazdaleka
    olazdaleka · 08-11-11 03:00 · do góry^

    Czekalam na ta recenzje:)) Och ja tez jestem zawiedziona Cake'iem.
    Ja na 77/107 probowalam 12g i 12gg ( australijskie 12 jest jak brytyjskie 34). Miseczka gg to najwieksza w tym rozmiarze i tym staniku.
    Mostek nie przylegal, fiszbina pod pacha klula w reke. Obwod scisly, stanik ladny ale co tego jesli piersi rozstawial i nie podtrzymywal? Mierzylam go w ciazy, wiec moge sobie wyobrazic ze podtrzymanie byloby jeszcze gorsze kiedy zaczelabym karmic i piersi zrobilyby sie ciezsze od mleka.
    Myslalam se moze Licorice bedzie sie nadawal na mniejsze rozmiary, ale jak widac nie.
    SZkoda...

    Dodaj komentarz»
  • martine
    martine · 08-11-11 12:54 · do góry^

    Myślę podobnie jak RAmerySTA. Fajnie że są wygodne i stworzone specjalnie na potrzeby karmiących biustów, ale kształtowanie (czy raczej jego brak) zupełnie mi się nie podobają. To miłe, że można znaleźć ładny karmnik zamiast popularnych "namiotów", ale oprócz wyglądu stanika, liczy się również wygląd biustu w staniku ;-). Wspomniany karmnik Comeximu raczej spełnia dobrze wszystkie swoje funkcje, a biust w nim ma zadarty kształt, a co ważniejsze - jest podtrzymany (wygoda!). Nie karmię ani nie karmiłam, ale sto razy bardziej wolałabym tańszy i lepszy Comexim niż takiego drrogiego Cake'a z dziwaczną rozmiarówką, który nie zapewnia podtrzymania.

    Dodaj komentarz»
  • Galadryel
    Galadryel · 08-11-11 22:53 · do góry^

    Lepiej kupić jakiegoś sztywniaka albo miękkiego fiszbinowca i dać do krawcowej na przerobienie na karmnik, jeżeli nie masz czasu zrobić tego sama. Biust lepiej się będzie trzymał niż w tych karmnikach, które masz w szufladzie. Szczerze, w tym Cake'u wyglądasz nieszczególnie.

    Dodaj komentarz»
  • kawuemka
    kawuemka · 08-11-11 23:09 · do góry^

    Bardzo mi się nie podoba.. Podtrzymanie tragiczne, wychodzące z miski wzmocnienia - masakra estetyczna. Toż nawet w najzwyklejszym allesie tego nie miałam, a prałam go na chama w pralce, żeby się pozbyć bakterii. Zbyt dużo tu minusów jak na 4 gwiazdki.

    Dodaj komentarz»
  • czekolada
    czekolada · 10-11-11 19:11 · do góry^

    Ja nie mam takiego biustu jak betula (zazdroszczę), a też kalkulator się u mnie totalnie nie sprawdził. Ale nie wymieniałam już stanika, bo i po cóż, skoro obwód od 32 a ja mam 68 cm? (Chodzi o Blue Cheesecake).
    Od biedy kupiłabym Cake'a na sam początek laktacji, ale nie za taką kasę. I do tej przez pierwsze dwa miesiące nosiłam miękki karmnik, a potem zaczęłam przerabiać fiszbinowce. Od kilku dni, kiedy to osiągnęłam 86 cm w obwodzie, noszę swoje staniki sprzed ciąży i karmię bez przerabiania wygodnie w domu, poza domem nie).
    No ale Licorice ma fiszbiny i to jest wieeelki plus!

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.