Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Cleo Koko Muse 28ff

Producent
Cleo
Model
Koko Muse
Rozmiar z metki
28ff
Rozciągliwość obwodu
W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano
Kolor
szary
Rodzaj
plunge
Noszony przez właścicielkę?
tak
Ogólna ocena
5
Recenzja

Ostatni Cleowy łup, skorupka w kolorze, który bardzo lubię. Zestawienie kolorystyczne podobne do zimowego Deco Delight, na które też się przyczajałam, ale po przygodzie z Fuse boję się już Deco z lamówką, dlatego tym bardziej chciałam spróbować szarej Koko (Koko brzmi podobnie do Deco, ja nie wiem co te skorupki).

Obwód jest bardzo ścisły, ale nie za ciasny. Uważam Koko za dobrze dopasowaną. W odróżnieniu od Deco z lamówką Koko leży gładko i nie odstaje (mimo że lamówkę też ma) i myślę, że nadaje się na t-shirt bra. To plunge z najniższym mostkiem w mojej kolekcji. Z tyłu jest haczyk do spięcia ramiączek, przez co ramiączka są jak zwykle dla mnie za długie, ale na szczęście regulowane w całości. Robi bardzo fajny efekt dekoltowy, trochę poszerza biust po bokach, ale z profilu jest idealnie okrągły. Czuję się w nim bardzo komfortowo, do tego ma dużo zastosowań, więc mimo że przepłaciłam za niego sporo (teraz jest w Figleaves za ok. 12 funtów), jestem zadowolona z zakupu.

Ten stanik przypomniał mi historię z liceum, kiedy kupiłam przed studniówką stanik za zawrotną wtedy dla mnie cenę 80 zł. To było cudo marki Atlantic w rozmiarze 70D, szare, świecące, wypchane od środka kilogramem gąbki. Też miał taki pasek między miskami zamiast normalnego mostka i chyba w zamyśle miał robić taki efekt jak Koko właśnie, ale miał zbyt szeroko rozstawione miski, żeby to działało, przyczyniał się do tego też za luźny obwód. Widziałam ostatnio zdjęcie z tej studniówki, na którym pod sukienką widać odstającą krawędź tego stanika, mimo że był od początku za mały. Nosiłam go potem jeszcze długo, bo nie miałam niczego innego i ciągle z niego wypadałam, bo był za mały i moje piersi naturalnie znajdujące się blisko siebie wyskakiwały środkiem w tej wielkiej dziurze nad mostkiem, przez ostatnią klasę liceum i pierwszy rok studiów ciągle wpychałam sobie pierś do miseczki co kilkanaście minut :| Mam go gdzieś na dnie szuflady dalej, jest strasznie zniszczony i nie za bardzo już przypomina stanik. Dlatego trochę się Koko bałam, mimo że nie podejrzewałam Cleo o tak kijową konstrukcję, ale na szczęście, uff, leży dobrze i może wyleczy mnie z tej traumy :).

Komentarze: 5 / Dodaj komentarz »

  • kamm
    kamm · 16-01-17 18:43 · do góry^

    Patrząc na pierwsze zdjęcie mam rażenie, że jest on założony za nisko, a patrząc na drugie, że ma super grube fiszbny. Czy rzeczywiście coś w tym jest? Bo dekolt faktycznie robi super

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 16-01-17 22:30 · do góry^

    Też się zdziwiłam patrząc na to zdjęcie, bo zakładałam go naprawdę dokładnie (zwykle zdarza mi się włożyć krzywo przez to, że jedna pierś mocno opada). Sprawdziłam to i on tak ma, wydaje mi się, że to wrażenie jest spowodowane połączeniem "wiszących fiszbinów" z tym, że miseczka jest sztywna i uformowana w taki kształt, który na dole jest lekko płaski. Widać też zresztą na pierwszym zdjęciu, że mam odciśnięty obwód od stanika, który miałam założony poprzednio i że on wystaje spod tego paska robiącego tu za mostek i pokrywa się mniej więcej z poziomem fiszbinów w Koko, więc tak, jak napisałam, myślę, że założony jest tak jak się da wysoko i to złudzenie.

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 16-01-17 22:32 · do góry^

    Z tą grubością fiszbinów masz na myśli grubość drutów, drutów z kanalikami czy ich rozstaw (pewnie nie, no ale dla ścisłości)?

    Dodaj komentarz»
  • Anydalla
    Anydalla · 17-01-17 00:26 · do góry^

    Kamm - Koko mają normalne fiszbiny.
    Miska się tak wypłaszcza na dole w dwóch przypadkach: jeżeli obwód jest za ciasny (wtedy fiszbina zjeżdża w dół, bo miski naciągają się wszerz z powodu zbyt mocno naprężonego obwodu; ta konstrukcja NIE jest dla osób lubiących mieć dobrze ścisło) lub konstrukcja jest niedopasowana do biustu (np. łuk fiszbiny inny niż łuk podstawy piersi i zostaje pustka na dole). Ewentualnie biust względem żeber jest zawieszony na takiej wysokości, że staniki z tzw. wiszącymi fiszbinami (jak ten) zawsze będą zawsze tak leżały.

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 17-01-17 00:56 · do góry^

    Miska jest lekko płaska u podstawy nawet, kiedy stanik nie jest założony. Dodatkowo materiał jest lekko połyskujący i na zdjęciach wszystkie wypukłości i wklęsłości "wydają się bardziej". Piszę to dlatego, że sprawdzałam go parę razy i nie czuję naprawdę, żebym nie wypełniała dołu misek albo żebym nie mogła ich wypełnić.
    Tak jak pisałam wyżej, widać po śladach na skórze, gdzie u mnie usadowiony jest normalny obwód i te fiszbiny są prawie na takiej samej wysokości, więc wydaje mi się, że to ta ostatnia opcja, o której pisze Anydalla (obwodu nie odbieram jako zbyt ścisłego, natomiast jest moim zdaniem nieco krótki w stosunku do szerokości misek?).

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.