Curvy Kate Criss Cross 28e
- Producent
- Curvy Kate
- Model
- Criss Cross
- Rozmiar z metki
- 28e
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: 60 cm
Po naciągnięciu: 75 cm - Kolor
- czarny
- Rodzaj
- balkonetka
- Noszony przez właścicielkę?
- tak
- Ogólna ocena
- 4
- Recenzja
Wszystkie dotychczas mierzone modele Curvy Kate wierciły mi dziurę w mostku. CrissCrossa zamówiłam więc w akcie rozpaczy i tęsknoty za czarnym stanikiem. I niespodzianka:) Nieśmiało wierci, ale podłożenie płatka rozwiązuje sprawę. Mam nadzieję, że szybko się ułoży.
Obwód ciasny jak nie wiem. Po całym dniu z ulgą się od niego uwalniam. Chyba dokupię przedłużkę.
Bardzo szerokie fiszbiny, tylko że... wcale mi to nie przeszkadza. W innych szerokofiszbinowcach puste boki miseczek się marszczyły. Tu nic takiego się nie dzieje. Może plecowe bułeczki wypełniają tę przestrzeń? Krzyżykowa koronka na górze, tuż przy ramiączkach odrobinę faluje na mniejszej piersi - pod bluzką nie widać.
Jedyne zastrzeżenia mam do szerokości szelek (ala Freya:/) i drapiących pętelkowych wykończeń. Ramiączka mogłyby być nieco mniej szeroko rozstawione - rąk mi nie odcina ale superkomfotrowo nie jest.
I tak go kocham, bo jest jednym z nielicznych kompatybilnych z moimi piersiami i ładnie je zaokrągla.
































Komentarze: 6 / Dodaj komentarz »
IMO za ciasny i za nisko założony, 30DD lub nawet D prawie na pewno ułożyłby się lepiej.
Ava: że za ciasny, to wiem, ale już nie chce mi się odsyłać, pokombinuję z przedłużką. Na pewno nie jest za nisko założony. Pół cm wyżej i miałabym fiszbiny na piersiach.
Z profilu wygląda, jakby było trochę miejsca między fiszbiną a piersią, ale może rzeczywiście zdjęcie przekłamuje. A co do przedłużki, pamiętaj, że jak ją założysz, fiszbiny wrócą na swoje miejsce zaraz za piersią, miseczka się pogłębi i może się okazać, że zrobi się na Ciebie po prostu za duży. Ale oczywiście nie będzie wiadomo, o ile nie spróbujesz :)
Bardzo ładnie zaokrągla faktycznie i kształtuje(szczegółnie w widoku z porzdu).Fajna ta czarna wersja,szkoda że kiedy kupowałam już jej nie było na mnie :(
Hoho, to CC szyje jednak ścisłe staniki? Przestałam interesować się ta firmą od czasu spotkania z czerwona Portią 60F, która naciągała się do 80-paru cm. Insza inszość, że mnie nawet płatek nie pomagał na wiercenie, a jak widać, to akurat dalej u nich obowiązuje :(
papillon: mierzyłam portię i i princess, nie wytrzymałabym w nich nawet minuty, bo dziura w mostku murowana. Criss cross jest mniej jadowity, dziś pierwszy dzień bez płatka i żyję:) Co do ścisłości - myślałam że freyowa matilda jest ciasna, ale criss bije ją na łeb:)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.