Curvy Kate Portia 34ff
- Producent
- Curvy Kate
- Model
- Portia
- Rozmiar z metki
- 34ff
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano - Kolor
- red/lime
- Rodzaj
- balkonetka
- Noszony przez właścicielkę?
- tak
- Ogólna ocena
- 4
- Recenzja
przepiękny i super wygodny, ale za bardzo rozciągnięty obwód (kupiłam jako używany, bo zakochałam się w tym kolorku) - na zdjęciu zapięty na 3 haftkę :(



































Komentarze: 8 / Dodaj komentarz »
Kolor przepiękny i leży całkiem dobrze. Szkoda, że na mnie Portia nie leży w ogóle:(
super leży :) a spróbuj troszkę ciałka spod obwodu z tyłu dalikatnie "przenieścić" pod obwód lub lekko nad i zobacz, czy wtedy też Ci się wydaje taki za luźny - bo może to byłaby metoda, żeby go "uratować" i żebyś mogła w nim chodzić, bo naprawdę mi się podoba, jak w nim wyglądasz :)
Bardzo, bardzo ładnie. Portia jest zdecydowanie dla Ciebie, a kolor idealny do Twojej karnacji.
Zawsze możesz ją podszyć.
Luz w obwodzie to odczucie subiektywne, ważne żeby nie podjeżdżał. Nie ma sensu przesadnie się ściskać. Z przodu leży jak ulał, zdecydowanie najlepiej ze wszystkich dziś pokazanych.
piękny kolor, kolejny raz żałuję, że portia nie dla mnie. ktoś wie czy w następnej kolekcji mają wprowadzić jakieś zmiany w tym modelu?
houhou, ja wiem, że to odczucie subiektywne, ale jestem zapięta na najciaśniejszą haftkę i mogę go sporo odciągnąć od ciałka (wygarnianie nie pomaga) i na tej najciaśniejszej haftce czuję się w miarę stabilnie, ale to może niedługo się zmienić, więc chyba jednak podszyję, bo uwielbiam ten stanik :)
Milka a czy podjeżdża Ci obwód? bo jeśli nie, to (za przeproszeniem) uj z tym, że możesz odciągać - dopóki obwód trzyma się na miejscu, to jest dobrze (warto się dla takiego efektu przyzwyczaić do tego uczucia luzu) :)
nie wiem czy podjeżdża, bo jeszcze nie miałam okazji nosić, ale jak założę, to nie czuję się w nim stabilnie... mam wrażenie, że przy każdym ruchu zaraz wjadą mi fiszbiny na pierś :/ może to tylko wrażenie i w praktyce okaże się, że wcale tak nie będzie... o tym dopiero się przekonam :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.