Curvy Kate - Showgirl Tease Me 28g
- Producent
- Curvy Kate - Showgirl
- Model
- Tease Me
- Rozmiar z metki
- 28g
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: 57 cm
Po naciągnięciu: 69 cm - Kolor
- czarno-niebieski
- Rodzaj
- balkonetka
- Noszony przez właścicielkę?
- tak
- Ogólna ocena
- 4
- Recenzja
Gdy otworzyłam pudełko z przesyłką, to lekko się rozczarowałam. Głównie przez wygląd. Myślałam, że stanik będzie bardziej elegancki, natomiast niebieska tasiemka wszystko zepsuła. Teraz bym go już jednak nie oddała, a wszystko przez super kształt i podniesienie piersi aż do nieba:). Minusy biustonosza to szeroki obwód (potrójne haftki), który zakrywa mi pół pleców i wysokie zabudowanie pod pachą. Zasługuje na 4,5*



































Komentarze: 11 / Dodaj komentarz »
Moim zdaniem prezentujesz się pięknie :))
Jak dla mnie duuużo za szeroki mostek na Twój biust. Zobacz na ostatnim zdjęciu - miseczka ciągnie pierś na zewnątrz, a przy mostku robi się jakby buła i ciałko nie ma gdzie się schować (bo miseczka jest dopiero obok). Spróbuj za radą Avy przepchnąć fiszbiny w stronę pachy.
A mnie już głupio było pisać o tych fiszbinach :] Ale zgadzam się, coś z tym mostkiem jest ewidentnie nie tak i przepchnięcie drutów pod pachę może pomóc.
Ava - głupio nie głupio - ważne że te rady są pomocne =)
radzę wypruć tasiemkę i wstawić nową - zobacz jak pięknie to zrobila nivalis: http://balkonetka.pl/katalog/bra/curv... . sądzę, że nawet czarna tasiemnka mogłaby się ładnie prezentować. spróbuj :)
Rzeczywiscie biust troszkę wydaje się wylewać środkiem. Nie za mała miseczka?
Biust się środkiem nie wylewa, tylko faktycznie tak jak pisały dziewczyny, mostek za szeroki i pierś ciągnięta jest przez za szeroko rozstawioną miskę w bok. Nie chcę tu pisać, że to wina zbyt wąskiego, rozciągniętego obwodu, bo przy tych wymiarach za ciasno być nie powinno, czyli po prostu konstrukcyjny błąd. Po co takiej drobnej klatce, taki szeroki mostek?
dla mnie tak leżący mostek dyskwalifikuje.
po co się uczyć o dobrym dopasowaniu kiedy potem robimy sobie krzywdę?
pilnujemy, żeby fiszbina z boku nie wchodziła na pierś i jej nie gniotła, a tymczasem fiszbina z przodu Ci wchodzi na pierś i robi kuku!
Jeśli chodzi o ten mostek to mam podobnie i nazywam to "bułkami dośrodkowymi" ;)I zwiększenie miseczki do niczego nie prowadzi. Piersi w okolicy mostka i tak będą zawsze się "wylewać", a miejsca się zrobi więcej w miseczce w okolicy pachy i na łączeniu ramiączka z miseczką. Przetestowałam to osobiście. Po założeniu stanika jest wszystko ok, a wystarczy się troszkę poruszac czy pochylić, a piersi się połącza na środku. Plunge też odpadają, bo biust w ogóle wypłynie. Przynajmniej w moim przypadku. A swoją droga staniczek ślicznie leży :))
A ja włśnie w tym modelu zszyłam sobie mostek i w moim przypadku jest o niebo lepiej, wyeliminowałam efekt rozpłaszczenia. Zawsze można spróbować;)
Mi ten mostek w ogóle nie przeszkadza, ani nic nie gniecie. Gorzej jest pod pachą, tam zaczyna uciskać po kilku godzinach noszenia. Na ostatnim zdjęciu lewa pierś tak wyszła ponieważ w tej ręce trzymałam aparat, a rękę mocno wysunęłam do przodu. Biust raczej się nie wylewa, gdy przestanę się prostować falbanka zaczyna powiewać.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.