Curvy Kate - Showgirl Tease Me 28h
- Producent
- Curvy Kate - Showgirl
- Model
- Tease Me
- Rozmiar z metki
- 28h
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: 61 cm
Po naciągnięciu: 84 cm - Kolor
- czarno-różowy
- Rodzaj
- balkonetka
- Noszony przez właścicielkę?
- tak
- Ogólna ocena
- 5
- Recenzja
Jestem zachwycona :) Jakkolwiek odkryłam, ze najprawdopodobniej jestem wąskofiszbinowa, więc CK to trochę nie mój kierunek.
Zalety:
- wygląd :) U mnie może nie ma bardzo spektakularnego efektu od przodu, bo wzięłam minimalnie większą miskę - GG wydawało się dobre, ale bułkowało skrycie pod koronką.
- zasadniczo nie spłaszcza - pod bluzką nic nie widać, a kształt maskaradkowy osiągnięty
- fiszbiny nie kłują w pachę mimo wysokiego zabudowania, przynajmniej na razie. Jeśli coś zmieni, poprawię recenzję
- stanik miły w środku miski, koronka nie drapie na górze piersi
- ponieważ, co starałam się uwidocznić na zdjęciu, tasiemka jest przepleciona luźno przez koronkę, nie wbija się w pierś
- miękka i dość cienka gąbkaWady:
- jak widać - rozciągliwiec. Przy 70 pod biustem zapinam się w 60 i spokojnie mogę przesunąć palce pod obwodem z tyłu (między plecami a stanikiem)
- trzeba przyznać, że pod pachą jest wysoko zabudowany
- ramiączka skłonne do nieplanowanej przez właścicielkę zmiany regulacjiWady/zalety w zależności od upodobań:
- trzyhaftkowe zapięcie - dla mnie bardzo okDo kompletu dołączone są śmieszne gatki z nieoczekiwanymi falbankami z tyłu. Mnie się podoba, bo od początku nastawiałam się na zastosowanie buduarowe, ale jeśli zamierza się nosić je pod cienką/obcisłą odzieżą - to nie ma siły, żeby nie były widoczne. Uwaga na mylącą metkę - zastanawiałam się, jakim cudem weszłam w 38, ale oprócz 38 było też napisane 12 (zatem 40). No więc należy trzymać się brytyjskiej rozmiarówki ;)


































Komentarze: 46 / Dodaj komentarz »
Z boku jakby torche spłaszczał ale pod bluzka, jeszcze z dekoltem, faktycznie rewalacyjnie wyglada. No i ten kolor ah.
mi sie tez wydaje ze splaszcza ale z przodu dekolt robi ladny. uroczo wyglada ten rozowy srodek :)
pieknie obejmuje piersi :]
Moim zdaniem z boku jednak spłaszcza (w porównaniu z tym, jak wyglądasz w brooke) i prawdopodobnie to wina szerokich fiszbin. Podobnie wyglądało to u mnie w Harmony przed przeróbką (teraz po zwężeniu mostka fiszbiny nie sięgają tak daleko pod pachę i biust tam nie ucieka).
a mnie sie wydaje, ze taki poziom spłaszczenia jest akceptowalny. Mnie sie wręcz podoba bo robi taki gorsetowy efekt.
to już anka_z_lasu będzie musiała zdecydować czy akceptowalny;) bo faktycznie rozmiar dopasowany jest dobrze i pozostaje tylko kwestia, czy właścicielce podoba się ułożenie biustu w tym modelu
Przecież brytyjskie gatki 12 to właśnie 38 :)
black_pearl ---> raczej nie ;) kiedyś już zastanawiałyśmy się nad rozmiarówką UK i wyszło, że 10 to jest 38, a 12 = 40 itd ;)
w każdym razie gatki gatkom nie równe - widziałam różne 12-stki w outlecie i niektóre były duuuże, a niektóre wyglądały jak odpowiednik naszych L
Strasb u mnie spłaszczające Tease Me przeczyło teorii zbyt szerokich fiszbin (60E - 11cm, 60F - niewiele więcej) ;) Po prostu takie szycie miski.
Mnie się ten spłaszczający efekt nie podoba. Z przodu w rozebranym stanie ładny efekt, ale z boku jakoś tak niespecjalnie. A to przecież całkiem spory biuścik i szkoda, że pod bluzką trochę się gubi. Majteczki fajne. Ostatnio chyba tylko majtki do kompletów mi się podobają. ;-)
NIe bardzo rozmumiem fragment:
Wady:
"- jak widać - rozciągliwiec. Przy 70 pod biustem zapinam się w 60 i spokojnie mogę przesunąć palce pod obwodem z tyłu (między plecami a stanikiem)"
Możliwość przesunięcia palcami pod obwodem nie jest absolutnie niczym dziwnym, co więcej, powinno się móc przesunąć palcem lub dwoma pod całym obwodem z tyłu, boku i również z przodu. To gwarantuje, że nie będą nam się robiły odciski na ciele.
No i nie wyobrażam sobie wygodnego stanika, który nie odciąga się od pleców przynajmniej na odległość dłoni w poprzek.
Dziękuję za miłe słowa :)
Agafka: już wyjaśniam. Chciałam udowodnić, że nie zaniżyłam obwodu za bardzo, tylko że dopiero w tym 60 jest tak dopasowany do ciała, jak być powinien. A przecież 10 cm to już (moim zdaniem) spore zaniżenie. Jaki rozmiar Tease Me miałaby założyć dziewczyna z obwodem pod biustem np. 63 cm :/
Czy to możliwe ,że stanik w rozmiarze 28H ma obwód w spoczynku długości 61 cm?
To co to za sześćdziesiątka?!
Nic nadzwyczajnego, wczoraj wstawiłam nową 65, która ma luzem 70.
Uważam, że niektóre firmy przesadzają z tymi obwodami. To ma być tak jak z ciuchami "łał, założyłam 60, proszę jeszcze jeden" (dla ciuchów: 36 czy ile tam chcecie)?
Skoro ten stanik ma w spoczynku 61cm, to nie jest to żadna 60-tka, tylko oszukiwana. Nie można wtedy nawet mówić o 10cm zaniżenia, bo rozciągliwość do 84cm, to taka jak u przyzwoitych 70-tek. Producent może pisać sobie, że ma w asortymencie rozmiary od 28, jak realistycznie sprzedaje 32 przeetykietowane na 28 i faktycznie ma rozmiarówkę jak inni, robiący dopiero od 70. :-/
Daslicht, ale z ubraniami to robią w drugą stronę. Z roku na rok dany rozmiar jest coraz mniejszy i mniejszy...
Na moje oko też spłaszcza.
O nie, znowu bede musiala podszywac? Pocieszam sie, ze 28H ma szersze fiszbiny niz 28E i dlatego jest dluzszy, ale i tak wiem, ze to chyba nic nie ma do rzeczy. Gdyby tylko mniej dawali tej gumy, to staniki bylyby scisle. To paranoja. Jak osoba z 70cm pod biustem napisze, ze 60 iles tam jest scisle to masakra, a jak luzne to jeszcze wieksza. A co do misek to musialabym na zywo zobaczyc dziewczyne w bluzce, z profilu, ze zdjecia nie umiem. Sama sie piec razy przegladam w lustrze czy splaszcza jak kupie nowy stanik:)
A mi się taki efekt "spłaszczenia" bardzo podoba - lubię, gdy biust trzyma się blisko ciała, a nie powiewa tudzież odstaje jak stożek, albo zadziera się az pod szyję - czuję się wtedy zbyt wyzywająco 8)
No straszny syf z tym obwodem, co z tego, ze miski pociagnięte do H jak to sie ciągnie bardziej niż moj aragon 32. W rzeczywistoscie zaraz wyjdzie ze rozmiarówka do ff-g.
Wymiary ma na średnie 70 lub bardzo ciasne 75. Zenada.
A ja mam 63 cm pod biustem i mam 60tkę. Może do super ściśliwych to nie należy, ale noszę na najluźniejszej haftce i po zdjęciu mam naprawdę porządne ślady.
Antii: Porządne ślady jeszcze o niczym nie świadczą. Mnie robią się przy 74cm pod biustem ślady nawet od 80-tek. A młody, jędrny i niezbyt duży biust wygląda nawet w źle podtrzymującym staniku dobrze. ;-)
No całkiem możliwe pierwszalitero, aczkolwiek jak dla mnie jest ta ścisłość wystarczająca, jak przestanie wystarczać to go podszyję. Bo co tu dużo ukrywać mnie ujął swoim wyglądem. :)
Aczkolwiek mi moje 75tki żadnych śladów nie zostawiały.
Poza tym mając 63 cm pod biustem możliwość wyboru stanika strasznie się zawęża. Niestety nikt jeszcze nie wpadł na to, aby wyprodukować 55.
Antii: Jak najbardziej zdaję sobie z tego sprawę, dlatego bardzo mnie denerwuje, gdy producent przechwala się rozmiarówką od 28, wciskając klientkom zwykłe 70-tki. Mnie to różnicy wielkiej nie robi, ja załapię się jeszcze na ichnią 60, ale właśnie dziewczyny z twoimi wymiarami pod biustem wprowadza się w maliny. To już wolę uczciwe: "60-tek i 65-tek nie produkujemy, pani se podszyje 70-tkę".
Niestety te rozmiary są oszukane i ja to wiem. Aczkolwiek porównując z moimi wcześniejszymi stanikami, które zdejmować mogłam przez biodra (czyli jak nic naciągały się do 90 cm)i tak jest dużo lepiej!
Poza tym coraz więcej firm nastawia się na ścisłe obwody (Comexim, Milena czy Effuniak), więc nie ma co narzekać.
No, ale koniec marudzenia, bo robi się OT.
Tak w ogóle anka_z_lasu jak ci się te majteczki układają? Bo na modelkach te majtki jakoś tak się marszczą, jakby były ciut za duże, ale może przewrażliwiona jestem.
Dobra, zacznę od tego, że bardzo podoba mi się sposób przedstawienia stanika.
Dokładnie wszystko można obejrzeć z każdej strony. Świetne to jest.
Teraz stanik: z przodu fajny dekolt, z boku - nie mój najulubieńszy kształt ale okrągły więc ok.
Trochę minimajzuje ci biust - w sensie, że przypłaszcza do klatki piersiowej, a nie podaje do przodu tak jak np maskaradkowa Antośka.
Ale imho jest to nie kwestia kroju tego stanika, a tego jak został dobrany do twojego biustu.
Otóż wydaje mi się, że ten obwód jest na ciebie za ciasny. Jest za bardzo zaniżony i część miski idzie w obwód, fiszbina jest za daleko i to razem daje efekt takiego spłaszczenia. Co by było gdyby pozwolić fiszbinie ułożyć się bardziej z przodu (możesz spróbować z przedłużką) tak, żeby celowała W Środek Pachy. Miski by się zwiększyły, nie dociskały tak biustu do klaty- byłby taki bardziej bufetowy, jabłuszkowy efekt. I w taki sposób dobierając ten stanik on jest naprawdę wielkomiskowy.
NIe twierdzę, że jest to jedynie słuszny sposób doboru.
Nie twierdzę również, że się ściskasz ponad wytrzymanie, przeciwnie - mnie też wydał się raczej rozciągliwy więc rozumiem, że możesz potrzebować takiego zaniżenia by poczuć się podtrzymana - ale jest to równoznaczne z pewnym zaburzeniem zaprojektowanego kształtu.
Miałam okazję mieć ten stanik na sobie i jest to jeden z najwęższych fiszbinowo brytyjczyków w moim rozmiarze (ok 75ff, 70G) - a ja jestem ekstremalnie wąskofiszbinowa - dlatego przykuło mój wzrok, że ta fiszbina jest u ciebie tak daleko.
Podsumowując, nie jest to nowość, że wiele problemów bierze się z zaniżania.
Jeśli chcesz go używać buduarowo to ja bym brała większy obwód stanowczo. Rzadko noszony przecież się tak nie rozciągnie.
A jeśli na co dzień, to w sumie efekt nie jest zły przecież.
A mnie się ten efekt minimajzujący podoba. Szczególnie w połączeniu z pięknym widokiem od przodu.
Wielbiona Antoinette jakoś do mnie nie przemawia...w Antośce najpierw idzie biust, potem długo, długo nic, a potem dopiero cała reszta.
Wolffie przeczę Twojej teorii ;)
@felisdomestica: z ust mi to wyjęłaś 8) Jabłuszka fajne są, ale "efekt bufetowy/podanie na tacy" jakoś do mnie osobiście nie bardzo przemawia. O ile mniejsze biusty mogą w tym wyglądać apetycznie, o tyle te większe kojarzą mi się wtedy z filmami kostiumowymi o okresie baroku 8P Właścicielki większych biustów mogą się obrazić (ja jestem stosunkowo niewielkie 28ff), ale chodzi mi o to, że niektóre z nas po prostu mogą nie lubić AŻ takiego eksponowania biustu, co często wiąże się z określonymi prostackimi zachowaniami co mniej inteligentnych przedstawicieli płci brzydkiej 8/ Dlatego właśnie tu przedstawiony efekt lekkiego przypłaszczenia i zebrania piersi przy klatce bardzo mi się podoba 8)
minimajzery "triumfujacej" w tej dziedzinie firmy maja konkurencję XD
żeby nie było, ja też uważam, że ten efekt jest niezły.
Zależy co chcemy osiągnąć, a anka pisała, że chce buduarowo użytkować - dlatego pomyślałam, że wolałaby może maksymalizację biustu.
@ametyst89 - ja dużo różnych rzeczy napisałam więc nie do końca rozumiem o co konkretnie ci chodzi.
Chodzi mi o to:
"Ale imho jest to nie kwestia kroju tego stanika, a tego jak został dobrany do twojego biustu.
Otóż wydaje mi się, że ten obwód jest na ciebie za ciasny. Jest za bardzo zaniżony i część miski idzie w obwód, fiszbina jest za daleko i to razem daje efekt takiego spłaszczenia. Co by było gdyby pozwolić fiszbinie ułożyć się bardziej z przodu (możesz spróbować z przedłużką) tak, żeby celowała W Środek Pachy. Miski by się zwiększyły, nie dociskały tak biustu do klaty- byłby taki bardziej bufetowy, jabłuszkowy efekt. I w taki sposób dobierając ten stanik on jest naprawdę wielkomiskowy."
U mnie 60E (fiszbiny - 11 cm) stanowczo zaprzeczyło tej teorii. 60F (niewiele szersze fiszbiny) też mierzyłam i efekt był ten sam. Moim zdaniem to miski mają taki krój - nie na wszystkich biustach leży dobrze IMHO lepiej leży na pełnych, większych piersiach.
Albo ma być to po prostu efekt "kipiącego" biustu ;)
Zgoda, że nie na wszystkich biustach leży dobrze, nie ma chyba stanika, który na wszystkich by leżał dobrze.
No ale ametyst - na tobie Tease me nie robi spłaszczenia ani dociśnięcia do klatki. Mam wręcz wrażenie, że anki 28H jest niewiele większe od twojego 28E w tych stanikach- chociaż oczywiście to ostatnie twierdzenie jest bardzo nieprecyzyjne bo w sumie postrzeganie wielkości biustu zależy bardzo od proporcji całej sylwetki i zdjęcia mogą w tej materii bardzo kłamać.
Zdjęcia w ogóle bardzo lubią kłamać.
Owszem zdjęcia lubią kłamać. A Tease Me spłaszcza mnie niesamowicie. W ogóle jak zobaczyłam ten stanik na żywo to przeżyłam euforię związaną z wąskimi fiszbinami, a potem konsternację z powodu płytkiej/dziwnie skonstruowanej miski.
Antii: Odnośnie do majtek - faktycznie, marszczą się, w okolicach dolnych bocznych falbanek.
Niezła dyskusja nam się rozwinęła :) Szczerze mówić, ja jestem ciągle niewystarczająco doświadczona, jeśli chodzi o właściwy dobór stanika. Dlatego sama nie jestem pewna, czy wszystko gra i czytam Wasze komentarze z uwagą :)
black_ lemon i felisdomestica: Ale właśnie chodzi o to, że ten spłaszczający efekt wygląda nieładnie na biustach nie całkiem wielkich. Przy większych pasuje jak najbardziej. Nie wysuwa tak bardzo do przodu, ale za to ładnie wypycha w górę. Mój biust, który jest o rozmiar, dwa, mniejszy od pokazanego na zdjęciu, miałby w tym staniku wygląd przyprasowanej gąbki. :-/
pierwszalitero, oczywiście, że rozmiar ma znaczenie ;-)! Mniejszy biust można dowolnie wystawiać do przodu i będzie to wyglądało dobrze. Natomiast ja jako posiadaczka biustu Ha, w przypływach szału HaHa, nie mam nic przeciwko temu, żeby go trochę przypłaszczyć. On i tak wystarczająco wystaje :-). Dlatego jakoś nie widzę się w Antośce, a w Tease Me i owszem :-).
@pierwszalitera: no właśnie o to mi chodziło, że efekt tutaj pokazany pasuje dużym biustom - małe mogą być zbyt sprasowane. O "efekcie bufetowym" pisałam odnośnie Antoinette na większych biustach. Jest też kwestia tego, co kto uważa za duży biust - dla mnie 28h to dwa rozmiary większa miska niż moja, a w tym lekkim spłaszczeniu wg mnie wygląda świetnie 8)
felisdomestica: A ja tam nie mam nic przeciwko temu, żeby wystawało. Skoro już mam cycki, to nie chcę ich chować, jak producenci nakazują ^^
Przypłaszczenie wcale nie wyrówna mi proporcji, zaburzy wręcz, bo wszystko pójdzie w ramiona a talia gdzieś zniknie. Precz z upychajzerami!
Daslicht: To jest kwestia indywidualnego gustu. Ja osobiście też lubię wysunięty, sterczący, a nawet lekko stożkowy biust. To wygląda moim zdaniem jak naturalny, młody, jędrny biust i jeżeli mogę z pomocą stanika coś takiego uzyskać, to jestem zadowolona. Przypłaszczonych gąbką biustów jest kupa na ulicach. Większość przy pomocy strasznych push upów. Ale jak mam być szczera, to pod bluzką, aż takiej wizualnej różnicy nie robi, czy ma się dopasowany Tease me, czy zwykły H&M.
mnie raczej robi bo H&M mojego rozmiaru nie ma wiec bius mi dynda w okolicach kolan.
Pierwszalitero!
Proszę Cię nie porównuj, żadnego stanika do HMowego. :D HMowe staniki to chyba najgorsze zło jakie może być. Nie dość, że miski maciupeńkie to się rozwarstwiają i rozciągają na długie kilometry...
A moje przypłaszczanie w ów 75B nie może się równać z żadnym innym stanikiem.
daslicht, pierwszalitero :-), wszystko jest kwestią gustu. Ja po prostu nie lubię, kiedy mój biust kształtowany jest na podobieństwo dziobów podwodnych łodzi atomowych. I niech tu nikogo nie zmyli słowo "dzioby" :-). Antośka własnie nie tworzy zgrabnych stożków, czy nosków, tylko takie dwie łodzie :-).
Co za kosmos. Mam ten stanik w rozmiarze 28G (niebieski) i w spoczynku ma 57cm, a maksymalnie naciągnięty 68cm... Jak oni to szyją??
Dziewczyny,poradźcie jaki rozmiar brać przy 69/73?
Tfu, 69/93 ;-)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.