Discover Mademoiselle Monroe 30d
- Producent
- Discover Mademoiselle
- Model
- Monroe
- Rozmiar z metki
- 30d
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano - Kolor
- Czarny
- Rodzaj
- bezramiączkowiec
- Noszony przez właścicielkę?
- tak
- Ogólna ocena
- 4
- Recenzja
Ścisły! To była moja pierwsza myśl kiedy miałam problem z dopięciem się. Gdyby zostawał to myślałabym nad przedłużką.
Dziewczyny, wypowiedzcie się proszę. Na prawej piersi leży ładnie, na lewej jest lekka buła/nierówność. Jednocześnie większy będzie powiewał na mniejszej (nie wiem czy na większej też by nie powiewał). Gdy nie wygarnę tej piersi to buły nie ma. Wydaje mi się, że jak na straplessa leży dobrze. No i jest stabilny:) Co prawda nie testowałam go do skakania itp ale chyba i tak bym go do takich zadań nie nosiła.
Inna sprawa to robiąc sobie zdjęcie z tyłu dowiedziałam się, że mam niesymetryczne plecy xD (albo tak się ustawiłam) No i, że nie są zbyt piękne - niby wiedziałam to od dawna ale nie sądziłam, że aż tak.
Podsumowując: wydaje mi się, że na specjalne okazje (z odpowiednią ilością podkładu na pleckach) mógłby zostać.
Co o nim sądzicie? Reszta zdjęć: http://yfrog.com/0mimg6766djx




































Komentarze: 34 / Dodaj komentarz »
IMO na lewej piersi robi Ci smutny profil, poza tym lezy bardzo fajnie. Czy zostawiać, zależy pewnie od tego, czy bardzo potrzebujesz teraz straplessa i czy uważasz, że inny krój leżałby lepiej ;)
30 ścisła na 61 pod? szok!
tak jak Ravish ścisły na 74 pod biustem :)
co do Monroe, to rzeczywiście jeden gorszy, jakby kanciasty. Ale nie ma tej okropnej górnej granicy, jak w większości straplessów :) więc podsumowując nie jest źle.
* Ravish 75 na 74 pod biustem :)
Posiedziałam w nim i profil się wygładził (zbyt szerokie fiszbyny?) I wyglada wg mnie nieźle. W normalnym staniku by to nie przeszło ale tu wyszło na plus.
Teraz profil wygląda tak: http://yfrog.com/16img6783mjx
Wg mnie nie jest źle :) zostawiłabym jeśli jest wygodny.
na bezramiaczkowca bosko - ogolnie niezle
podzielam - wg mnie świetnie jak na strapless'a. Fiszbiny OK.
No to zostanie ze mną:)
Agugabi kocham Cię normalnie za te staniki :D
Cieszę się, że spełniają Twoje oczekiwania. Monroe ogólnie zyskał w moich oczach, tak sobie leżał i leżał bidulek i go nikt nie chciał, a tu proszzzz...
Szkoda, że gorset teraz tak leży i leży :D :D
Agugabi NIE KUŚ! Bo ja na gorsety choruje a ten by i może był dobry w pasie... A ja finansów już nie mam:(
jak tak poleży i poleży to może jeszcze będzie, kiedy już finanse się podreperują ;) W każdym razie wiesz, że góra będzie dobra :)
jak zwykle ava napisała wszystko to, co ja chciałam powiedzieć :)
Agugabi a jaki rozmiar tego stanika polecałabyś na 66/87? :)
aksanti, a ile masz luźno pod biustem i w zwisie? (to jest chyba najczęściej zadawane przeze mnie pytanie :D)
Agugabi mogłabyś mi napisać ile ma gorset Monroe w pasie i jakiej jest długości? Bo w sumie nie mam co się napalać jeśli będzie za szeroki...
Agu, pomierze sie zaraz, ale ostatnio wątpię coraz bardziej w me umiejętności w tym względzie:/
Ok, wychodzi pod: 66/72 (ciasno/luźno), a w: 86/92 (normalnie/ w zwisie).
Dziewczyny a wiecie może po co w miseczce od wewnątrz jest jakby przedłużenie ramiączka? Bo mnie to zastanawia i nie mogę wpaść na żadne wytłumaczenie ^^
elftherini - odpowiem Ci pod gorsetem, bo może to też się przyda dziewczynom potem.
aksanti - dla mnie ta 65 jest na dłuższą metę za ciasna, ale ja zawsze podkreślam, że jestem meganieściśliwa. Nie lubię i już. Clarę Bow też mam 70 na 67 ciasno pod biustem. W każdym razie w 65 to celowałabym na Twoim miejscu w DD, a w 70 to w D. Chyba, że jesteś jakaś pod-nad-tabelkowa i o czymś nie wiem ;)
aha - co do tego wewnątrz miseczki to mam taką teorię, że przy założeniu ramiączek ma to chyba na celu zapobieganie deformowaniu misek. Takie rozwiązanie wszystkie staniki DM, Lepel oraz Charnos mają w straplesowych modelach.
Dzięki Agugabi, mogę jeszcze dodać, że np. Pour Moi Destiny miękki 65DD jest na mnie dobry obwodowo, a za duży miskowo (miałam u Ciebie zamawiać, ale w miedzyczasie miałam okazję zmierzyć).. czy to zmienia werdykt?
tak, zmienia :) Bo Destiny jest tak samo dużomiskowy. Wtedy micha 65D. Ale ten stanik jest zdecydowanie ciaśniejszy od Destiny.
No dobra, czyli pewnie 70C- już dawno nie kupiłam stanika w tym rozmiarze:D a pojawi się takowy przed sylwestrem?
no niestety nie, dopiero po New Year. Już teraz nic nie kupuję, bo karpika nie będzie za co nabyć :D
ok:)
elftherini ---> żebyś widziała ile ja się namęczyłam ostatnio z tuszowaniem "niedoskonałości" (hahah ładna nazwa xD) na moich plecach w paincie ;)) (bo jak sama patrzę na foty swoich pleców to mnie odrzuca ;) )
Sunako ja dopiero na zdjęciach zobaczyłam jak to wygląda :P Na żywo tego nie widać aż tak (chyba), a nawet jeśli to trudno. Ale i tak czas na wizytę u endokrynologa:(
Jest świetnie, na nowszych zdjęciach rewelacja! Zostawiać, zostawiać :) (choć to już pewnie postanowione :D)
Następna mi daje po oczach Monroe ;)
Moim skromnym zdaniem leży świetnie. I profil mi się bardzo podoba :)
jestem_wredna: Ty mi dajesz po oczach Antośką. i to gorsetem! :P
Super zwłaszcza na tych zalinkowanych zdjęciach miałam łał, mam nadzieję że będzie się dobrze nosił, a ja zaczynam chorować :D kolejny model chce-to. A tak przy okazji oglądania Monroe zastanawiam się czemu dziewczyny pod suknie ślubne namiętnie szukają białych, chyba przez większość sukni nie prześwituje, nie? W każdym razie jakby mi się to kiedyś przytrafiło, to mam w nosie i nie szukam straplessa pod kolor :D
Ja nie lubię bieli a białe staniki uważam za idiotyzm :D Więc pod moją potencjalną sukienką też się nie znajdzie nic białego na pewno. Ja choruję na gorset z Monroe aktualnie. Mam nadzieję, że go nie wykupią zanim uzbieram kasę ^^
@elftherini - no cóż, coś za coś ;)
Na pociechę mogę Ci powiedzieć, że z czasem doszłam do wniosku, że Antośka nie jest gorsetem idealnym, tzn. wzorniczo nic jej nie mogę zarzucić, wyglądem powala, ale gorset z niej średni. Zbyt giętkie fiszbiny i jakieś dziwne (za płytkie?) miseczki. A rozmiar większy pewnie byłby za duży. W każdym razie to na pewno nie koniec mojej gorsetowej przygody, bo jeśli jest coś, za czym szaleję bardziej niż za stanikami, to są to właśnie gorsety.
Czekam więc na Twoje zdjęcia w gorsecie Monroe :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.