Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Freya Arabella 34e

Producent
Freya
Model
Arabella
Rozmiar z metki
34e
Rozciągliwość obwodu
W spoczynku: 73 cm
Po naciągnięciu: 106 cm
Kolor
purple haze (brudnowrzosowy)
Rodzaj
balkonetka
Noszony przez właścicielkę?
tak
Ogólna ocena
4
Recenzja

EDIT:
dodałam półprofil i profile.

Laur za najdorodniejsze bułki podpachowe wędruje dooooo... Zir!
Popełniałam ogromne zło i kupiłam Arabellę z obwodem 34, z pełną świadomością tego, że nawet 32 mogłaby być ściślejsza (nic dziwnego, skoro rozciąga się do 98 cm). Na swoje usprawiedliwienie mam to, że potrzebowałam czegoś plandżokształtnego pod sukienkę na studniówkę,a po chybieniu z rozmiarem Regency, moje możliwości finansowe mocno się skurczyły (Arabellę kupiłam w outlecie Szóstego Zmysłu).
Jest lepiej niż się spodziewałam. Obwód mam prawie na łopatkach, ale podtrzymanie, jak na te warunki, jest więcej niż przyzwoite. Będę musiała go podszyć, razem z fiszbinami, żeby się tak nie rozciągały, ale nie do końca wiem, jak się do tego zabrać (tak, zaglądałam już do wątku o robótkach na LB).
Wizualnie Arabelka powala (przynajmniej mnie) na kolana. Nie przeszkadza mi nawet to, że jej odcień jest niebezpiecznie zbliżony do różu. ; p
W tym rozmiarze ramiącha nie są jeszcze aż tak koszmarne, nie psują zbytnio efektu lekkości i zwiewności.
Kształt w porządku, podoba mi się.
Haft, jak widać, wbija się dość mocno, zaraz po założeniu, kiedy wygarnięte bułeczki podpachowe i plecne nie zdążą jeszcze wymknąć się zbyt szerokim fiszbinom, tworzą się też bułki.
Oprócz tej Arabelli posiadam jeszcze jedną, czarno - różową w rozmiarze 32G.
Mierzyłam taką na zlocie w październiku i było w porządku, po czym ,kiedy wreszcie zdołałam kupić sobie taką Arabelkę, okazała się za duża. I to dość znacznie (mogę wrzucić do katalogu, jeśli zajdzie potrzeba). Najdziwniejsze jest to, że wymiary mi się nie zmieniły.
Podsumowując:
Arabella leży lepiej niż Portia, choć i tak ma za szerokie fiszbiny i za luźny obwód.

Komentarze: 14 / Dodaj komentarz »

  • 4kopyta
    4kopyta · 21-01-10 19:50 · do góry^

    Ma za szerokie fiszbiny bo jest za duża.

    Dodaj komentarz»
  • zireael00
    zireael00 · 21-01-10 20:35 · do góry^

    @4kopyta
    Kłóciłabym się. Jeśli kryterium zadużości miałaby być zbyt szeroka fiszbina, to wtedy nawet biustonosze o ewidentnie za małej misce, z której wypływa mi połowa piersi, byłyby za małe. Przykładem Panache Lily, zdjęcia nie wrzucę, ponieważ już ten stanik sprzedałam, gdzie fiszbiny właziły mi praktycznie na plecy, a miska robiła czteropierś jak się patrzy.

    Dodaj komentarz»
  • LadyJustyna
    LadyJustyna · 21-01-10 21:00 · do góry^

    Pomijając fiszbiny i obwód, wygląda całkiem nieźle.

    Dodaj komentarz»
  • mglista_zapauka_chaosu
    mglista_zapauka_chaosu · 21-01-10 21:00 · do góry^

    Nie wydaje mi się za duża (znaczy, w misce), za duża Arabella jest strasznie pomarszczona. Przynajmniej na mnie się marszczyła. Tu jest gładka. Ale obwód rzeczywiście straszliwy.

    Dodaj komentarz»
  • rysia_zdzisia
    rysia_zdzisia · 21-01-10 21:31 · do góry^

    Rzeczywiście kończy Ci sie pierś w tym miejscu gdzie zaznaczyłaś? bo przyznam, że dla mnie to dziwnie wygląda, jakbyś sobie ją odcięła... bardziej naturalnie by to wyglądało, gdyby to było gdzieś w połowie pomiędzy zakończeniem fiszbiny a tą kreską... która jest moim zdaniem niepotrzebna, bo zaciera widok i nawet jak tam kończy Ci się pierś, to przez ta kreskę tego nie widać, wiec może zamiast zdjęcia 3 (które moim zdaniem niczym się nie różni od zdjęcia 1- oprócz ułożenia włosów) daj to samo zdjęcie tylko bez tej kreski lub zdjęcie z półprofilu lub z profilu (tylko bez uniesionej ręki).

    Dodaj komentarz»
  • coquelicot
    coquelicot · 21-01-10 21:38 · do góry^

    Zir, mam tak samo :) podejrzewałam u siebie, że to ślady jeszcze po starych stanikach ;) bo przecież na taką szerokość piersi (też mi się pierś kończy w tym samym miejscu gdzie Tobie ;)) pasuje miska najwyżej C... gorzej z głębokością :) no ale pracuję nad wyciąganiem jeszcze ciałka spod pach ;) więc może kiedyś się coś tam zmieni :) ale póki co też każdy stanik ma za szerokie fiszbiny po podniesieniu ręki :) ale po opuszczeniu już niektóre wydają się za wąskie, bo mój tłuszczyk/pierś rozlewają się pod pachą ;)

    Dodaj komentarz»
  • zireael00
    zireael00 · 21-01-10 22:25 · do góry^

    @rysia_zdzisia

    Oczywiście, że pierś nie kończy mi się tak kańciaście, ale ciężko nakreślić myszą sensowny łuk w programie graficznym. Półprofil i profile dodane, jak widać. Dziękuję za uwagi,

    @coquelicot
    O, na to nie wpadłam. I cieszę się, że nie tylko ja jestem taka "dziwna". Przy opuszczonych rękach za fiszbiną również mam kawał bezpiersiowia. Fiszbina winna celować mniej więcej w połowę pachy, u mnie dziarsko sterczy w kierunku pleców. Pokładam pewne nadzieje w migracji, ale jak tu migrować, kiedy te za szerokie i często za krótkie fiszbiny niczego nie trzymają na miejscu? : (

    Dodaj komentarz»
  • coquelicot
    coquelicot · 21-01-10 22:36 · do góry^

    polecam Ci confetti :) serio serio... w tym staniku czułam się wreszcie, że wszystko się trzyma tam gdzie ja chcę, żeby było :) ma dosyć wysokie fiszbiny i lepiej rozmiar dobrać stacjonarnie... ponieważ jak ostatnio Yaga pisała, 36FF jest bardziej zabudowane pod pachą od 34G ;) no i brooke całkiem nieźle sobie radzi z trzymaniem ciałka :) podobnie antośka, ale to chyba nie Twój krój, o ile dobrze pamiętam ;)

    Dodaj komentarz»
  • zireael00
    zireael00 · 21-01-10 23:47 · do góry^

    @coquelicot
    Ale przecież to Panasz. Te fiszbiniory nie wlezą mi na łopatki? Co do Antosi - Freyową bym chętnie przytuliła, ale Maskaradki, chociaż podoba mi się aż do obłedu, rzeczywiście nie powinnam nosić.

    Dodaj komentarz»
  • coquelicot
    coquelicot · 21-01-10 23:52 · do góry^

    wiem, że ma szerokie fiszbiny ;) nie włażą mi na plecy nawet w obwodzie 32! :D a confetti jest ściśliwcem ;) możesz spokojnie wziąć 34 :)

    Dodaj komentarz»
  • Sunako
    Sunako · 21-01-10 23:57 · do góry^

    zirael ----> obczaj mojego Panasza ;) i to z zaniżonym obwodem ;) też myślałam, że w każdym Panache są te osławione szerokie fiszbiny, ale jednak nie :>
    fiszbiny Confetti w spoczynku też wydawały się przeciętne, myślę że w okolicach 34E jeszcze miałyby szanse wyglądać normalnie :>

    Dodaj komentarz»
  • 4kopyta
    4kopyta · 22-01-10 20:15 · do góry^

    zireae100 O ile mi się wydaje Freya ma wąskie fiszbiny a ich szerokość rośnie wraz z wielkością miseczki (pomijam g+ bo tam freya przebija nawet panache). Rozmiar 34e nie jest zaś jakiś olbrzymi. Uważam, że miska jest za duża nie ze względu na fiszbiny, ale na położenie sutków, miejsce rozpoczęcia miseczki oraz moim zdaniem zbytnio naciągniętych ramiączkach. Na dostawionych zdjęciach 5 i 6 profil moim zdaniem jest smutny. Co do szerokości fiszbin odniosłam się tylko do Twojej wypowiedzi nie do zdjęć bo są one zrobione w ten sposób, że nie jestem tego w stanie ocenić. Czy na zdjęciu 5 i 6 masz już podszyty obwód , bo fiszbiny wydają się bardzo rozciągnięte wręcz płaskie.

    Dodaj komentarz»
  • agn
    agn · 22-01-10 21:31 · do góry^

    @4kopyta - wydaje mi się, że te rozciągnięte fiszbiny to złudzenie. zireael00 wygięła się do tyłu :) na zdjęciu nr 2 nie ma tego naciągu.
    a rozmiarowo stanik wydaje mi się dobry, no może poza tym obwodem. pocieszyłaś mnie trochę tym obwodem. ja w arabellce zaniżyłam go o 8 cm i wydawało mi się, że to o było za dużo. teraz już wiem, że dobrze zrobiłam

    Dodaj komentarz»
  • zireael00
    zireael00 · 24-01-10 16:02 · do góry^

    @4kopyta
    To źle Ci się wydaje, bo fiszbiny Freyi wcale nie są *aż* tak wąskie. Niedawno stanikowałam koleżankę z szeroko rozstawionymi piersiami o szerokich podstawach. Fiszbiny w Portii, którą mierzyła, były mocno na styk, może nawet za wąskie. Myślałam, że jest idealną kandydatką na fiszbiniory Panaszowe. W sklepie z całkiem pokaźnym wyborem marek dostawała do mierzenia same Dalie i Freye - czyli teoretycznie wąskofiszbinowe biustonosze. I ostatecznie została ostanikowana w Rio, choć Eleanor, Pippa i Darcey też nie miały za wąskich fiszbin, więc chyba upada mit o tym, że Freyki mają nie-wiadomo-jak-wąskie fiszbiny. Koleżanka ma biust wielkościowo podobny do mojego, podbiuście szersze.
    Wracając do mojego biustu, profil nie wydaje mi się smutny, być może to wina zdjęć, ale nie mam zbytniej wprawy w robieniu z samowyzwalaczem fotek biustonosza na mnie samej. Nawet się nie spodziewałam, że to takie trudne. ; )
    Teoria o sutkach wydaje mi się mocno naciągana. Mam sutki prawie idealnie w połowie wysokości piersi. Punkt przecięcia szwów potrójnie ciętej balkonetki wypada na jednej trzeciej wysokości miski. Zakładając, że miska jednak jest dobra (bo moim zdaniem jest) i odpowiada objętościowo piersi, to jak sobie wyobrażasz, że punkt ulokowany w połowie wysokości piersi wypadanie w 1/3 wysokości miski?
    Ponadto, pierś bardzo ściśle wypełnia michę. Nie widać tam żadnego marszczenia ani odstawania, a to IMO głównie świadczy o zadużości.
    Na żadnym ze zdjęć obwód nie jest podszyty. Mam pod biustem 79 cm, niezapięty obwód ma zaś w spoczynku 74 cm. Zobacz, jak nieznacznie musi się naciągnąć ten obwód, biorąc pod uwagę jego elastyczność (106 cm!). Na pewno nie naciąga fiszbin.

    @agn
    Ja mam do wyboru zaniżanie o 4 cm lub o 9. Pierwsze często okazuje się za małe, drugiego trochę się boję, zwłaszcza przy stanikach uchodzących za niezbyt rozciągliwe. Jestem raczej mało podatna na ścisk. Mierzyłam siedemdziesiątki La Senzy, Cleo i Comeximu. Dało się wyżyć i oddychać, ale pewnie po paru godzinach byłoby mi niewygodnie, jednak w siedemdziesiątkach piątkach było jakoś nie teges.

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.