Freya Arabella 28dd
- Producent
- Freya
- Model
- Arabella
- Rozmiar z metki
- 28dd
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano - Kolor
- sorbet
- Rodzaj
- plunge
- Noszony przez właścicielkę?
- tak
- Ogólna ocena
- 5
- Recenzja
Właśnie dostałam w końcu moją wymarzoną Arabelkę. Wcześniej miałam taką (a właściwie mierzyłam, bo od razu ją sprzedałam) w rozmiarze 30dd i była za duża. W tej czuję się o niebo lepiej. Podobają mi się jej kolory, takie letnie i soczyste :) Obwód ma dla mnie ścisły ale to 60tka a ja mam pod biustem ściśle 67 cm (!), więc to mówi samo przez siebie. Porównywałam ją z georgem (30dd) i jest bardzo podobnej długości.
Porównałam tą arabelkę z zetką 30 d i oto jakie widzę różnice na plus i na minus:
+ nie marszczy się tak na koronce a to dlatego, że ukośny szew jest troszkę niżej niż w zecie
+ ma węższy i ciut nieco wyższy mostek - dla mnie to plus, lepiej zbiera piersi i ładniej się układa- grubaśne ramiączka - miseczka jest tej samej głębokości co w zetce, a więc stanik ma za zadanie podtrzymywać mniej więcej podobnej wielkości (i ciężkości) biust a jednak ramiączka w arabelce są zauważalnie szersze (bo to dd a nie d :))
- fiszbiny są dokładnie tej samej szerokości, jednak tu jest węższy mostek i przez to są dla mnie bardzo na styk. Po zdjęciu stanika ślady nie znajdują się jednak na piersi.
- w lewą (większą) pierś troszkę się wpija, bardziej niż w zetce. Myślę, że po odpruciu taśmy będzie ok, ale jeszcze nie zdecydowałam czy to robić. Pod bluzką praktycznie tego nie widać.Ogólnie jestem bardzo zadowolona. Bardziej niż z Zety. Staniczek jest śliczny, ma piękne kolorki, pasuje nie najgorzej i na pewno będę go często nosić :)


































Komentarze: 19 / Dodaj komentarz »
To nie tasiemka od spodu powoduje wbijanie, tylko haft. Uwierz mi - odprulam kiedys i nie dalo to nic. Pomoze tylko wyciecie haftu, ale to sporo babraniny.
A poza tym to calkiem niezle dopasowanie. Martwia mnie tylko faldy skory odciete pod pacha, bo to sie lubi utrwalic. Na drugim zdjeciu ich nie widac, moze to tylko kwestia wyciagniecia rak do aparatu?
Ja takie fałdy mam w każdym staniku, a nawet bez niego. Nijak nie umiem tego wsadzić do miski,nawet do Ophelli, chociaż to ful-cup. Może to tylko skóra(?).
Arabelka od trzech lat mnie zachwyca, a jeszcze nie odważyłam się jej nigdy nawet zmierzyć :D
Polko - pokazywałaś kiedyś swoją przerabianą arabelkę - wymieniałaś tam ten haft, czy tylko tasiemkę?
BTW, też mam takie fałdy skóry, są regularnie masowane, niestety bez efektu :/
Obcielam cala gore miski, razem z tasiemka i haftem ;) Szczegoly tu: http://retusze.blox.pl/2010/03/Arabel...
Ożeż kurde, gdyby nie ta krawędź, byłoby idealnie.;) Mnie się podoba.;) Ale wobec tej Arabelki nie mogę przejść obojętnie, bo to mój ulubiony stanik obok Dżordża.;)
Psychodelia - ale jakiej tasiemki?;p Tu nie ma tasiemki, tylko pomarańczowy haft - nitka przy nitce, żeby udawało tasiemkę.;)
Tasiemka jest od wewnatrz miski, w kolorze siateczki. Wydaje sie ze to ona "sciaga" krawedz, ale po odpruciu widac, ze jest bardzo elastyczna, i ze to haft jest winowajca.
Ojej, dużo roboty z taką przeróbką. Ja tego nie zrobię, bo nie mam takich zdolności, a poza tym Arabelka podoba mi się właśnie taka jaka jest. A wpija się tylko na większej piersi, więc chyba może tak zostać.
Jest taka tasiemka :)
być może skóra, bo chyba przez schudnięcie masz trochę niejędrne ciało o ile pamiętam?
Ja mam dokładnie to samo z tymi fałdkami skóry, w każdym staniku :/
Piękna ta wersja kolorystyczna Arabelki, ech...
Aaa, to fakt;) Ja się zasugerowałam tym, że pod którąś arabelką toczyła się dyskusja, że w niektórych egzemplarzach była tasiemka/wstążka, a w innych haft.;)
Tak sobie pomyślałam, że na to wbijanie mogłoby pomóc 30D? Będzie troszkę płytsze, ale na w przybliżeniu tę samą objętość biustu, więc krawędź powinna być ciut dłuższa.;) Mierzyłam kiedyś 28FF i cięło mi biust jak cholera, za to 30F nie tnie w ogóle, a niby taka sama miseczka.:)
No wiec ze sie powtorze - ta tasiemka po odpruciu ciagnie sie jak guma w majtkach. Nieelastyczna jest tylko wtedy, gdy po drugiej stronie materialu do ktorego jest przyszyta jest nieelastyczny haft ;)
Ale 30d będzie już za luźne. Mam zetkę w tym rozmiarze i jest za luźna. Zapinam na środkową lub najciaśniejszą haftkę. Ta Arabella jest dużo wygodniejsza.
A ta moja skóra to nie wiem czego jest wynik. Wydaje mi się, że zawsze tam była, ale nie dam sobie głowy uciąć, bo wcześniej nie zwracałam na to zbytnio uwagi. Przez zmianę rozmiaru mam niejędrną skórę na piersiach i dlatego jest taka "pomięta" w staniku, ale z pachami schudnięcie chyba nie ma za wiele wspólnego. Chyba to raczej wina złych staników lub po prostu zwyczajna skóra, ot taka budowa ciała.
Tez uwazam ze to normalna budowa, tyle ze jesli stanik sie w to miejsce wcina, to z czasm odkroi cialko i sie zrobi prawdziwa bula.
to skoro bardzo problemowe byłoby przerabianie misek to może jednak 30D + podszycie obwodu?
Myślę,że zostawię tak jak jest. Mierzyłam 30dd i też się trochę wcinało, mimo, że był za duży. Tu wcinanie nie jest aż takie ogromne. Poza tym stanik kupiłam okazyjnie na ebayu za 6,5 funta, więc raczej się go nie pozbędę, bo taka okazja może się już nie trafić :)
Dziś mam go na sobie więc zobaczę jak się nosi. Troszkę się zastanawiam nad tym czy 28e nie byłoby lepsze. Może piersi nie musiałyby się aż tak w nim "składać".
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.