Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Freya Paradise 30f

Producent
Freya
Model
Paradise
Rozmiar z metki
30f
Rozciągliwość obwodu
W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano
Kolor
czarny
Rodzaj
half-cup
Noszony przez właścicielkę?
tak
Ogólna ocena
2
Recenzja

Bardzo ładny jest ten stanik. Może z daleka się nie prezentuje jakoś szczególnie zachęcająco, ale z bliska wzór kwiatowy jest kolorowy, dokładny i prezentuje się całkiem całkiem. Do tego pasiaste kokardki, to w końcu jakaś odmiana. Aż żal, że tak sobie leży.

To jest half cup w kroju czteroczęściowym. Nie leży tak dobrze jak poprzednio wrzucane z dwoma pionowymi szwami. Wydaje mi się, że miseczki są większe, nie jestem tylko pewna, czy o cały rozmiar. Raczej to nie kwestia otwartości, ale kto wie, ja mam biust raczej pełny w dole, więc trudno mi powiedzieć, dlaczego mam luzy. Na zdjęciu wygląda całkiem ok, w trakcie noszenia, kiedy stoję w pozycji wyprostu też wygląda ok, ale kiedy usiądę, zgarbię się czy cokolwiek zaczyna trochę odstawać, oprócz tego często zsuwają się ramiączka. Trochę za szerokie fiszbiny. Jak to w Freyach często bywa, obwód jest bardzo luźny, a ramiączka sporo za długie.

Stanik jest niewygodny. Nie przez drapanie, uwieranie czy coś takiego, ale przez to, że obwód podjeżdża i przez spadające ramiączka, i ogólnie czuję się w nim trochę jak w pancerzu.

Na początku byłam z siebie ogromnie zadowolona, że udało mi się upolować ten half cup, bo jakoś nie był dobrze dostępny, o wiele częściej pojawiała się druga wersja, a ta mgiełka mi się w ogóle nie podobała, a pewnie też wcinałaby się. Ale potem trochę ochłonęłam i jednak łee, nie za dobrze to wygląda. Został do celów kolekcjonerskich, ale pewnie wyleci przy pierwszym czyszczeniu szafy.

Komentarze: 3 / Dodaj komentarz »

  • nathd
    nathd · 22-07-17 07:54 · do góry^

    Szkoda, ze sie nie sprawdzil, bo wyglada zachecajaco.

    Freyowe halfy sa zwkle w 2 krojach: tzw. na kroju Erin i na kroju Patsy. Patsy ma wlasnie tylko pionowe ciecia, Erin ma pionowe i poziome. Wg mnie w krojach 'erinowych' miski byly ciut glebsze niz w tych na 'patsy' (to z punktu widzenia wiekszego, kroplowego biustu). Dla mnie Pasty to przyklad BARDZO otwartej konstrucji, podczas gdy Erin byla mniej (to z ogolnych doswiadczen). Dla mnie w halfach mimo ogromnej milosci zawsze problemem sa fiszbiny - troche za szerokie, troche za delikatne i podczas poruszania biust nie siedzi tak grzecznie w miskach :(

    Skrocenie ramiaczek to nie problem, ale juz luzny obwod to za duzo zachodu, skoro nie lezy idealnie.

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 22-07-17 17:11 · do góry^

    O właśnie, takie właśnie miałam wrażenia, że Patsy jest otwarta, a ten tutaj i inne z dodatkową poziomą częścią są raczej zamknięte, dobrze wiedzieć, że nie są to tylko moje odczucia. Patsy i jej klony bardzo lubię i dobrze na mnie leżą (Thimble Cottage, Popart i sama Patsy właśnie), one coś z biustem robią, dobrze wyglądają i są komfortowe (pomijając potwornie drapiący materiał w Patsy). Ten tutaj nie bardzo.
    Moja mama skróciła mi kilka obwodów w Freyach takim najprostszym sposobem na zakładki, z wielu powodów, nie tylko dlatego, że nie chciało nam się rozbierać całego stanika, i sądząc po tym, jak ten wygląda teraz, myślę, że po takim zabiegu ramiączka znalazłyby się poza moimi ramionami. No więc daruję sobie. Kiedyś pewnie dojrzeję do tego, żeby się z nim rozstać.

    Dodaj komentarz»
  • nathd
    nathd · 23-07-17 05:24 · do góry^

    Ja skracam obwody to bardziej uciazliwa metoda - odprucie i ponowne przeszycie, wiec ramiaczka zawsze mi wypadaja jak trzeba. W opcji na zakladke niestety moze sie tak zdarzyc ze beda dziwnie wypadac :(
    Mam takie staniki co to poprzerabialam, bo tak mi sie podobaly... i ... leza :( I tak, tez czasem mam tak, ze dojrzewam do rozstania z jakims modelem, ktory lezy, lezy, lezy i w koncu strace sentyment ;p

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.