Freya Swim Mystic 28gg
- Producent
- Freya Swim
- Model
- Mystic
- Rozmiar z metki
- 28gg
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano - Kolor
- cola/multi
- Rodzaj
- kostium dwuczęściowy
- Noszony przez właścicielkę?
- tak
- Ogólna ocena
- 4
- Recenzja
Wydaje się, że to małomiseczkowy - z 28g się wylewałam środkiem. Obwód przyjemnie ciasny, luźniejszego bym się obawiała, szczególnie w wodzie. Przeszedł test basenowo-zjeżdżalniowy z wynikiem pozytywnym.
Jedyne, co mi się nie podoba to widoczny na drugim zdjęciu wystający biały materiał - będę musiała dać do zaszycia, się zawija na zewnątrz u góry, nie wiem, dlaczego. Wada kroju? Wywija się ten szew na krawędzi miseczki, mam nadzieję, że puszczenie jeszcze jednego rozwiąże sprawę.

































Komentarze: 13 / Dodaj komentarz »
Ja mam model Island Bamboo i też przy jednej miseczce wywija mi się biały materiał podszywający stanik. Mój strój to nie balkonetka, ale ten wiązany na szyi.
Bardzo ładnie się prezentują te balkonetki Frei od strojów kąpielowych. Wyglądają na tak dobrze pomyślane, że z powodzeniem mogłyby zastąpić typowy bieliźniany stanik pod bluzką.
Fiszbina nie jest za szeroka?
Twoja uwaga, że teraz będziesz celować w 30FF dotyczy tylko Rio, czy też kostiumów kąpielowych też w przyszłości?
Już się odzwyczaiłam od patrzenia na takie wąskie obwody przy ok 70 pod biustem, ale nie narzekasz, więc chyba nie jest źle (w sensie ciasno)?
Chociaż 65 byłaby mniej zabudowana. Moim zdaniem, tak jak pisałaś pod Rio celowałabym na Twoim miejscu w 65FF jednak (mam akurat podobne do Twoich wymiary), bo chyba nie bardzo jest sens ściskania się w 60 (piszę tak na przyszłość).
Moim zdaniem, za niski obwód przez co fiszbina jest długa a michy jak talerze, fotka trochę kiepska i nie wiem czy przypadkiem miska nie łamie się też dołem, bo tak na to wygląda.
próbuj z 65-tkami, mam podobnie pod i 60-tki uwżam za przesadę z uwagi na ich stopień zabudowania (osobiście obwód też). Poza tym z wielu strójów freyi jakie mierzyłam, nie są one az tak rozciągliwe jak większość staników. Ale to oczywiście moje zdanie. Masz ładny biust i po co "golf" na plaży ;)
Zgadzam się z Firlejką - zdziwiłam się, gdy zobaczyłam 60tkę na ponad 70 pod biustem - te nowe frejowe balkonetki są moim zdaniem bardzo ścisłe (supernova, ritual). Ja w każdym razie czułam się najlepiej w nie zaniżonym obwodzie. Myślę, że 65 też dobrze by trzymało i sporo mniej zakrywało :)
przecież on jest na Ciebie za ciasny! aż fiszbinę wygina! dlatego wydaje Ci się małomiskowy, bo pół miski masz pod pachą! brrrr... jakbym widziała siebie w swoim starym inferno midnight
efekt nie jest zły, ale dziwnie mocno zaudowanie jak na ten model, może to wynik ciasnego obwodu i wielkiej michy:)
Mi w Vodce też wyłazi to białe.
Obwody (tankini i supernova 1cz) są strasznie luźne. Obecnie mam 69cm pod biustem (dość ścisło) i w obu biust wypadał przy podskoku dołem (nie ma regulacji), a w supernovie to wszytsko mi opadało, choć kostiumy śliczne, czekam właśnie na panache.
dasikowa - obwód w supernovej jednoczęściowej i w wersji triangle jest luźniejszy niż w wersji balkonetkowej - ta ostatnia ma sporo ściślejszy obwód.
on jest taki ładny ^^ szkoda, ze tyle kosztuje, bo już dawno byłby mój... ;)
Tak, następnym razem, jak wygram na loterii, będzie 30 :P. Tak to jest, jak się wparuje z ulicy ze źle dobranym rozmiarem - słowa brafitterki przyjmuje się za dogmat. Powiedziała 28, to musi być 28. Chociaż ja się właśnie lepiej czuję w czymś bardziej zabudowanym niż mniej.
Na ten sezon wystarczy. Kostiumy kąpielowe to zdecydowanie najdroższy materiał świata.
O tak, mi brafiterka też wcisnęła 28 i to rio i george, twierdząc, że tak powinno być. Szybko się pozbywałam, jednak 65 jest dla mnie idealne, a i dwie 70 mam. Ale chyba już brafiterki powoli odchodzą od metody, że to dobre, co się da najciężej zapiąć.
Tak, kostiumy mogłyby mieć bardziej przystępne ceny, choć w tym sezonie pojawiły się Pour Moi i Effuniaki w fajnych cenach, choć wybór jeszcze marny, ale mam nadzieje, że szlaki przetarte.
dasikowa, też bardzo liczę na to "przetarcie szlaków", bo o ile w tym roku niekoniecznie, to już w przyszłym postaram się, żeby strój był mi potrzebny ;p
Właśnie effuniakowemu bikini się przyglądam - nie kosztuje takiego majątku, jak dowolna freyka. Musiałabym się chyba tylko na dłużej w PL zatrzymać, więc jeszcze poczeka kilka tygodni.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.